troche muzyki - moja piosenka dla goldbauma :)))

21.01.05, 12:57
na nute melodii do piosenki "Z Kopyta Kulig Rwie"

stropio.webpark.pl/text77.htm

leca f-16,duze bombki maja...
hej,jak przywala w mullow
sie biedaki nam posraja :))))
    • goldbaum "prawnik" :-) 21.01.05, 13:01
      A wiec nalezaloby myslec, ze poniekad dorosly czlowiek po studiach :-)

      marcus_crassus napisała:

      > na nute melodii do piosenki "Z Kopyta Kulig Rwie"
      >

      > leca f-16,duze bombki maja...
      > hej,jak przywala w mullow
      > sie biedaki nam posraja :))))

      • marcus_crassus czy to moja wina ze mam wrazliwa na muzyke dusze? 21.01.05, 13:03
        :))))
    • puls.usa krasula co dzisiaj cpales!!! cieniasie 21.01.05, 13:05
      • kumpel_krasuli On nie musi nic cpac. On tak juz ma. 21.01.05, 13:06
        Jakbys mial BSE to tez bys pisal jak krasula.

        :))))
        • marcus_crassus moje male marzenie :))))) 21.01.05, 13:12
          wlaczam sobie odbiornik TV,a tutaj mi leci wlasnie relacja "live" z bombardowanka iranu,biore sobie spokojnie pop-corn albo precelki i ukladam sie wygodnie na mojej skorzanej kanapie :)))),pilotem do tego wlaczam sobie lezac i popijajac zimnego drinka Bacha albo Beethovena w tle :)))))

          ps-moge sie obyc bez drina,ale w takim wypadku koniecznie musi byc coca-cola z duza iloscia lodu :)))))

          juz niebawem moje marzonko sie spelni :))))))

          juz tylko moge zgadywac tylko jaka gwiazde beda mialy samoloty nad iranem - piecio- czy szescioramienna :))
          • kumpel_krasuli Yeah ... :))))) 21.01.05, 13:25
            Czemu pominales milczeniem obligatoryjne walenie gruchy, ktorym w takich
            sytuacjach zawsze umilasz sobie precelki i Coca-Cole?

            Boisz sie, ze ktos cie wysmieje? Nie przejmuj sie.
            Nie masz przeciez juz i tak nic do stracenia.

            :)))))
        • puls.usa W takim razie jak to bydle z BSE sie uchowalo??? 21.01.05, 13:15
          dawno powinno byc odstrzelone
          Zapewne ukrywa sie na jakiej zabitej dechami wsi
          • kumpel_krasuli Poczytaj powyzej o jego "m(a)rzonkach" 21.01.05, 13:22
            a bedziesz musial stwierdzic (jak kazdy), ze to juz i tak ostatnie stadium.

            :))))
    • Gość: aki hey,hey USsey IP: *.protonet.pl 23.01.05, 00:22
      www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4723
      • marcus_crassus ojeeeej :)))) 23.01.05, 01:15
        pisza to o ile sie nie myle ci sami ludzie,albo spadkobiercy tych ktorzy rzadzili naszym panstwem gdy to bylo po stronie bloku ktory walczyl z US w wietnamie...

        domyslam sie wiec ze bardzo sie amerykanami przejmuja....:)))) i na pewno chodzi im o ich dobro :)

        niech napisza lepiej o tych 25 tysiacach czarnych workow ktorych rosja zabrala z czeczenii...a "rannych" nie wspomne...o "szoku powojennym" nawet nie ma sensu wspominac bo w Rosji tym sie nawet nie zajmuja.

        ps-wojna uczy :)))) czym wiecej walczysz tym lepiej walczysz,tym skuteczniej eliminujesz przeciwnika i tym wiekszym "wirtuozem" wojny sie stajesz...

        amerykanie pierwsi zajeli sie wlasnie tym o czym sie mowi jako syndromie stresu walki.pierwsi - bo juz stworzyli nawet nauke - w wolnym tlumaczeniu na polski brzmi jej nazwa "zabijologia" - chodzi o to ze czlowiek wbrew pozorom walczy slabo.czlowiek jest przez nature wyposazony w "blokade" zabijania.chodzilo o to naturze zeby dany gatunek nie wyrznal sie wzajemnie.ludzka agresja w walce naturalnie sprowadza sie do pokonania przeciwnika ale nie do jego zabijania.

        zabijanie dla wiekszosci ludzi stanowi "sprzecznosc" z ta jedna z naczelnych zasad naszej podswiadomosci (w przyrodzie walki na smierc i zycie w obrebie tego samego gatunku,nie liczac pewnych zachowan podczas rozmnazania jak u pajakow sa niezwykle rzadkie).

        amerykanie wprowadzaja wlasnie dla armii program treningu majacy wyeliminowac te ceche.a straty efektywnosci dla armii przez jej istnienie sa ogromne.

        pod gettysburgiem zaledwie 10% strzalow mialo za cel zabicie przeciwnika - reszta oddawana byla na boki,w gore albo ponizej wroga.w wietnamie ten wspolczynnik wyniosl juz kolo 60% - tyle zolnierzy walczylo efektywnie.reszta strzelala "na wiwat".straty syndromem stresu walki sa ogromne,naukowcy uwazaja ze okolo 15% zolnierzy wracajacych z walki nigdy nie bedzie w stanie wrocic do calkowicie normalnego zycia.przykladem jest fala samobojstw po kazdej wiekszej wojnie.

        amerykanie moj drogi z kazdej kolejnej wojny wychodza coraz potezniejsi.

        zrozum to prosiaczku :)))
        • Gość: aki nie jestem entuzjastą "nie" co nie znaczy,że IP: *.protonet.pl 23.01.05, 08:47
          czasem nie piszą prawdy
        • Gość: aki ps- oczywiście słyszałem IP: *.protonet.pl 23.01.05, 08:52
          o prowadzonycj badaniach mających uefektywnić zabijanie w aspekcie psychologicznym.ale artykuł w "nie" był jednak o czymś innym.trauma powojenna katów... bonaparciku
        • Gość: Bella masz racje marcusie :)))) IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 11:37
          Wsyzstko przebiega zgodnie z planem Amerykanow i jest swietnie :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja