Niemcy: Krytycy Schroedera utworzyli nową parti...

IP: *.proxy.aol.com 22.01.05, 23:09
Ciekawe z kim pojda 'zieloni' prowadzeni przez bylego 'ekstremiste' J.
Fischer.
    • juras_z_berlina Niemcy: Krytycy Schroedera utworzyli nową parti... 22.01.05, 23:17
      Schoeder i tak przerznie nastepne wybory. Jest nieszczesciem dla tego
      kraju... Szkoda tylko, ze jego kontrkandydatka na stanowisko kanclerza,
      Angela Merkel, bardziej zajeta jest likwidowaniem przeciwnikow wewnatrz jej
      wlasnej partii, zamiast skupic sie nad przygotowaniem jakiegos porzadnego
      programu.
      • Gość: R. Re: Niemcy: Krytycy Schroedera utworzyli nową par IP: *.cpc.uea.ac.uk 23.01.05, 14:22
        CDU/CSU potrzebuje dobrego kandydata, zeby zapchnac Schroedera ze stolka.
        Merkel nie ma charyzmy, odpada. A Stoiber, no coz, powinien byl wygrac juz
        wczesniej, ale nie umie ciekawie mowic, nie jest kameratauglich.
        Tylko dlatego, ze opozycja nie ma dobrej alternatywy, Schroeder jest jeszcze
        kanclerzem. A skoro do tej pory nie udalo sie znalezc, to sytuacja jest otwarta.

        Osobiscie jestem za CDU/CSU, miedzy innymi z tego powodu, ze nie chca oni
        Turcji w Unii.

        Polecam
        www.list.org.pl (podpisz sie pod listem!!!)

        www.pl.danielpipes.org
        www.raport.blox.pl
    • Gość: michal Re: Niemcy: Krytycy Schroedera utworzyli nową par IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.05, 23:20
      Ciekaw jestem na ile ta inicjatywa jest powazna, ilu poslow SPD popiera nowe
      ugrupowanie. Niestety GW tego nie podaje. Mozemy sie jedynie domyslac, ze nie
      maja wysokiego poparcia, skoro obawiaja sie w wyborach porazki grozacej
      zniknieciem ze sceny politycznej.
      • Gość: edek Nowa Partia, to nowe perspektywy IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 23:34
        mysle ze troche poparcia maja, a jest ich 4,5 milona bezrobotnych, dodatkowo
        drugie tyle ludzi zyjacych na socjalu, potencjal niezadowolenia spoecznego jest
        duzy i jest odpowiedzia na niedokonca wyjasniona spoleczenstwu potrzebe reformy
        zasilkow dla najbiedniejszych, gdy reformy potrzbuja rowiez inne sektory Panstwa.

        Nowa Partia jest potrzebna, jako przeciwaga, do zmieniajacej oblicze partii
        "zielonych", ktory juz wyszlaz okresu hipisowskiego i zaczyna reprezentowac
        stare wygodne schematy wladzy.

        Niej jest powiedziane, ze nastapi oslabienie skrzydla socjal-demokracji, moze
        rowniez dojsc do odpowiednie polaryzacji, ktore bedzie prowadzic do powrocenia
        SPD do zalozeniowego kursu socjal-demokratycznego.

        W sklad nowej Partii wschodza zasluzeni byli dzialacze SPD i Zwiazkow
        Zawodowych, ktorzy opuscili obecne szeregi ze wzgeldu na zbyt "neoliberalne"
        reformy na rynku pracy i ochrony zdrowia.

        Mimo tego, ze Niemcy sa swiatowym eksporterem i to na 1 miejscu, trudno znalez
        odbiecie w gospodarce wewnetrznej, niezaleznie od barwy rzadu, cos jest zle
        regulowane przez stare parie, dlatego musza powstac nowe, bardziej radykalne i
        miejace sile przebicia w spoleczenstwie.
        • Gość: michal Re: Nowa Partia, to nowe perspektywy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.05, 23:50
          W sklad nowej Partii wschodza zasluzeni byli dzialacze SPD i Zwiazkow
          > Zawodowych, ktorzy opuscili obecne szeregi ze wzgeldu na zbyt "neoliberalne"
          > reformy na rynku pracy i ochrony zdrowia.

          Czy to znaczy, ze SPD nie grozi rozlam, bo kto mial odejsc ten juz odszedl?
          • Gość: edek Re: Nowa Partia, to nowe perspektywy IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.05, 23:59
            moim zdaniem, kto chcial odejsc, juz odszedl. Rozlamu w sensie podzialu SLD jak
            w Polsce nie bedzie, nowa Partia bedzie dzialac na zasadzie konsensz spolecznego
            i jest umiejscowiona na lewo. Reprezentowac bedzie prawdopodobnie ta sama grupe
            wyborcow, ktora potencjalnie glosowala na SPD, ale jej zadaniem bedzie bronienie
            interesow najslabszych w spoleczenstwie, ktorzy coraz bardziej spychani sa na
            obrzeza zycia spolecznego. Tak ze, nie eliminacja i konkurencja, ale zgodnie z
            konsensem, wlaczenie i zaangazowanie tych warstw ponownie w zycie spoleczenstwa.
        • Gość: yyy do edek IP: *.proxy.aol.com 23.01.05, 00:17
          Moglbys powiedziec cos wiecej o 'zielonych'. Nie bardzo orientuje sie w
          niemieckiej polityce ale zaciekawil mnie Twoj komentarz: 'zmieniajacej oblicze
          partii "zielonych", ktory juz wyszlaz okresu hipisowskiego i zaczyna
          reprezentowac stare wygodne schematy wladzy.'
          • Gość: R. Re: do edek IP: *.cpc.uea.ac.uk 23.01.05, 14:30
            Zieloni w Niemczech sa bardziej lewicowi niz sama lewica. Dziwne to troche, bo
            ich zadaniem powinna byc, wedlug nazwy (ponadpartyjna) ochrona srodowiska.

            Zieloni sa w tym kraju okreslani jako fundamentalisci przez niektorych
            komentratorow, tez godne uwagi.

            Nie, oni byli hippisami i ten image maja nadal, to jest zreszta zgodne z
            prawda. Popatrz objektywnie na zdjecia zielonej elity, to bardzo dziwni,
            niesympatyczni ludzie. Ich lider, Fischer, jest lubiany przez lewicowe media,
            bo sam jest lewicowcem, ale popatrz objektywnie na jego twarz, sposob mowienia
            itd. Robi bardzo zle wrazenia, a jest moim zdaniem mimo wszystko jako czlowiek
            najsympatyczniejszy z calej partii. Inni sa jeszcze gorsi. Ogladalem kilka razy
            relacje z ich dnii partyjnych, to ludzie ktorych bym nie zatrudnil do pracy.
          • Gość: Eva do yyy: Zieleni IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.05, 20:41
            Jest prawda co pisze Edek. Zieleni "znormalnieli" i stali sie partia
            establishementu. Swoje kazania o wyzszosci jazdy na rowerze nad zatruwaniem
            srodowiska spalinami wyglaszaja z rzadowych mercedesow i samolotow. Sami sa juz
            ponad gloszonym programem.

            Zas jesli chodzi o ich program jako taki, to trafnie chyba okresla go CSU jako
            tzw. eko-fundamentalizm. Dla Zielonych najwazniejsze sa problemy ochrony
            zwierzat, srodowiska niz problemy ludzi. Potrafia miesiacami zajmowac parlament
            i opinie spoleczna problemami zastawu za plastikowe butelki na napoje. Zamiast
            remontowac drogi, ktore e wNiemczech Zach. maja coraz wiecej dziur, stawiaja
            klomby na ich srodku, po to by jeszcze bardziej utrudnic jazde i zniechecic do
            samochodow.

            Jesli juz zajmuja sie ludzmi to wykazuja duze zrozumienie dla mniejszosci
            narodowych (co samo w sobie nie byloby niczym zlym, gdyby nie zbytnie
            przesuniecie akcentow) oraz dla innych religii. Jeden z Zielonych (Ströbele) w
            parlamencie zaproponowal ostatnio, aby wprowadzic swiete muzulmanskie, jako dni
            wolne od pracy, po to by Muzulmanie czuli sie w Niemczech jak u siebie w domu.
            Zieleni maja tez maja szczegolne zrozumienie dla przestepcow, ktorych nie tyle
            chca wsadzac, ile oddawac pod opieke psychologow i psychiatrow: Nawet wobec
            najciezszych przestepcow (mordercow, zboczencow seksualnych) wykazuja oni naiwna
            wiare, ze mozna ich wyleczyc i przywrocic spoleczenstwu. Bardzo silna jest
            obecnosc mniejszosci seksualnych w tej partii i widac to wyraznie w jej
            dzialanosci parlamentarnej. Wnioski i propozycje odnosnie ciaglego zrownywania
            praw homoseksualistow z reszta spoleczentwa sa na porzadku dziennym.

            Ujmujac krotko Zieleni jako tzw. zawodowi "Gutmenschen" (dobrzy ludzie) zamuja
            sie mniejszosciami oraz przyroda/natura. Brak im natomiast zrozumienia, ze ich
            wspolobywatele tez swoje prawa i problemy, ktore nalezy rozwiazywac. Ten ich
            idealizm i idyllicznosc oraz brak poczucia wlasnej wartosci (wiekszy szacunek
            dla innych kultur, religii i tradycji niz dla wlasnych) sa niedobra mieszanka –
            glownie dlatego , ze sa w tym niezwykle ortodoksyjni i bardzo na serio.

            Niemniej jednak na codzien to wesola, niekonwencjonalna partia, ktora mimo, iz
            juz jest w establishmencie wykazuje czasem wciaz jeszcze cechy kolorowego
            hippisowania.
            Co do Joschki Fischera – jest to urodzone zwierze polityczne o duzym talencie, o
            dobrej retoryce i zdolnosciach komunikacyjnych, tyle, ze w zlej partii.

        • Gość: R. Re: Nowa Partia, to nowe perspektywy IP: *.cpc.uea.ac.uk 23.01.05, 14:23
          Edek, ci co zyja na socjalu tak chca!!! Zyje im sie lepiej, anizeli musieliby
          isc do pracy. Do tego doprowadza lewicowa polityka, praca nie poplaca, lepiej
          zyc na socjal.
    • Gość: Bacz I tak Niemcy mają lepszy system wyborczy IP: *.pl / 193.24.200.* 23.01.05, 12:13
      I tak Niemcy mają lepszy od naszego system
      wyborczy, bo połowa posłów jest tam wybierana
      w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW)
      i taka lewacka partia jak ASG od razu
      ma dwa razy mniej posłów - a ile w ogóle
      przekroczy próg 5%, bo w JOW-ch nawet
      kilkunastoprocentowe poparcie daje marne szanse.
      U nas niestety takie skrajne partie mają
      pełne, mniej więcej proporcjonalne do ilości
      zdobytych głosów reprezentacje w Sejmie
      i potem się okazuje że taka mała np. dziesięcioprocentowa
      partia wymusza na pozostałych 90% jakieś tam decyzje.
      To jest łamanie fundamentalnej zasady demokracji,
      że decyzje podejmuje się większością głosów.
      Oczywiście najlepszy jest system 100% JOW.

      www.jow.pl
      • Gość: yyy dzieki za info o zielonych IP: *.proxy.aol.com 23.01.05, 22:14
Pełna wersja