Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong Ilu

IP: *.179.125.167.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 24.01.05, 02:00
korea potrzebuje abtykujacego stlzmana!!!! nowa sitwa , nowe prawa!!!!
stolzman twoje zsmp-owskie metody moga tam dzialac ....psie czerwony.
p.s
rabaju GW...prosze nie sciagaj mnie z "wizji"....:(
    • homofob Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong Ilu 24.01.05, 02:01
      dzordz, jak masz odrobine przyzwoitosci olej na razie rope, irak, iran, libie
      i przelec atomowym dywanikiem nad tymi czerwonymi sqrvielami. wtedy moze,
      nadety cwiercinteligencie, zaczne znowu w ciebie wierzyc:)

      ps. a zebys nie strzelil jakiejs gafy: stolica korei pn. to phenian:)
      • Gość: Kuba Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 02:12
        Na razie to Ty strzeliłeś zajebistą gafę, nazwy stolic piszemy dużą literą
        ynteligencie, więc z innych się nie wyśmiewaj.
        • Gość: gupek bardzo mondre dwie poprzednie mondrale IP: *.ri.ri.cox.net 24.01.05, 02:27
          • Gość: . busz zabił 100 tysięcy w iraku żeby usunąć wrogów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:08
            nie ma różnicy, każdy władca to drań
            ********
            openmind.desk.pl ekstrema dla każdego !
            • axer1 Re: busz zabił 100 tysięcy w iraku żeby usunąć w 24.01.05, 15:20
              Tylko jedni walczą o wolność narodów a inni o ich zniewolenie... Taka subtelna
              różnica ...
        • homofob kretynku, dla dzordza nie zrobilem wyjatku, tym 24.01.05, 02:32
          bardziej nie zrobie go dla stolicy tego kolchozu. za to dla ciebie w drodze
          wyjatku dobra rada: SPIEPRZAJ BUCU.
    • Gość: polonus stolzman ...korea twoja przyszloscia... IP: *.179.125.167.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 24.01.05, 02:02
      jak tatus bedziesz mogl mordowac do woli, krasc jeszcze wiecej ... a i pejsy
      moga stac sie popularne...!!!!
      p.s
      rabaju gw nie kasuj tego .........shalom!!!!
      • Gość: Zbyszek Polonus?! Nie stać Cię na dobrego lekarza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 02:15
        Ten do którego chodzisz, leczy tylko ból głowy a Ty jestes po prostu
        pie..ięty.
    • Gość: mcc bzdura IP: *.dc.dc.cox.net 24.01.05, 02:03
      jak cholera
    • Gość: zwolennik Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong Ilu IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 02:16
      www.korea-dpr.com/users/poland/index2.htm
      Wiecie co towarzysze szmalu wszelkiego , odpier-dolcie wy sie od Korei ,
      Kuby i innych . Dajcie im spokojnie egzystowac nie obarczajac zadnymi
      embargami handlowymi czy tez odizolowaniem politycznym a zobaczymy co
      bedzie . Moze wtedy dyktator Korei nie bedzie musial wiekszosci dochodu
      wydawac na idiotyczny wyscig zbrojen itp. moze jak nie bedziecie
      przeszkadzac to ludzie zaspokoja glod ........
      Ale nie , wy kochani kochankowie pieniadza nie mozecie takiego rynku sobie
      odpuscic i z taka wytrwaloscia podrzynac fundament bedziecie , az cel
      osiagniecie. I w imie rzekomej wolnosci dostarczycie im zniewolenie i
      codzienna walke o przetrwanie na waszych zasadach ( procenty , pozyczki ,
      splaty , raty , konta bankowe , oprocentowanie itd. ) . I wepchniecie im w
      koncu coca-cole - a niech sie struja . Zaraz posypia sie na mnie gromy
      wyhodowanej internetowej mlodziezy wybiorczej . I fajnie jest .
      • Gość: yyy do zwolennik IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 02:37
        ode mnie nie bedzie gromow bo masz racje jezeli chodzi o ekonomie swiatowa.
        Nie wiem czy zwrociles uwage na Chomsky o Korei Pln. On twierdzi, ze ten kraj
        to drzwi do bogatych surowcow Syberii, szczegolnie dla Japonii.
        • Gość: MrL Re: do zwolennik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 02:52
          Chomsky powinien byc leczony psychiatrycznie, wiec raczej bym sie go nie
          sluchal w kwestiach polityki miedzynarodowej
      • homofob przekaz te miazmaty obywatelom tego cudownego 24.01.05, 02:38
        kraju, ktorzy z nadmiaru wszystkiego zra kore z drzew.
        • Gość: ryter Re: przekaz te miazmaty obywatelom tego cudownego IP: *.chello.pl 24.01.05, 02:57
          Żrą korę drzew, bo nie chcą pić Coca-Coli. Wallstreet mówi "albo-albo". Nie ma
          trzeciej opcji.
          • Gość: Uncle Re: przekaz te miazmaty obywatelom tego cudownego IP: *.nys.biz.rr.com 24.01.05, 15:57
            No to ja juz wole byc wolnym, zdrowym, i w miare zamoznym pijac coca-cole
            zamiast delektowac sie kora drzew, i bac sie ze spedze reszte zycia w golagu,
            a i trawa jakos ostatnio mi nie smakuje... Niee to nie dla mnie ten przybytek
            koreanski. No ale jak widze sa tu indiwidua na tym forum ktore maja odmienne
            gusta... Niech zyje wolnosc slowa wyznania i pogladow -
            Mimo wszystko - szczeze wsplolczuje...
      • Gość: YaBasta Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 04:19
        hahaha prowokator gromów, twoja podpucha jest zbyt oczywista
      • Gość: Leszek Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:54
        Nie jestem mlodzieza wybiorcza (mam 63 lata), a jednak - na podstawie wlasnego
        doswiadczenia - wiem, ze to co piszesz jest bzdura. KOMUNA W POLSCE WSZEM I
        WOBEC GLOSILA, ZE RAZ ZDOBYTEJ WLADZY NIE ODDA NIGDY. ODDALA, BO ZBANKRUTOWALA!
        Wiec nie wierz w to, ze realny socjalizm, "ustroj sprawiedliwosci spolecznej"
        bedzie dobrze dzialal w Korei czy na Kubie, jesli te kraje wyjda z izolacji.
        PRL nie byla w izolacji, a mimo to kraj zostal doprowadzony do
        ruiny. "Gospodarna" NRD w zetknieciu z RFN okazala sie krajem 3 swiata. Jak
        slusznie powiedzial Pietrzak: "Wprowdzcie socjalizm na Saharze, a piasku
        zabraknie". Realny socjalizm to system permanentnego niedoboru gospodarczego
      • Gość: Miś Komunisci amerykanscy popieraja Kim Dzong Il? IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 11:52
        Gość portalu: zwolennik napisał(a):
        > www.korea-dpr.com/users/poland/ index2.htm
        Czy ta strona jest prowadzona przez komunistow amerykanskich?

        > Moze wtedy dyktator Korei nie bedzie musial wiekszosci dochodu
        > wydawac na idiotyczny wyscig zbrojen ...
        Kazdy dyktator opiera swoja wladze na armii i tajnej policji. Wiec struktura
        wydatkow Korei Pln jest zdeterminowana przez system polityczny, a nie
        zewnetrzna sytuacje polityczna. Powyzsza strona internetowa sugeruje,
        ze "zjednoczenie" Korei mialoby nastapic przez podporzadkowanie Korei Pld
        rzadam "Ukochanego Przywódcy" Kim Dzong Il. Czyli celem tej armii jest agresja
        nie obrona.
      • Gość: Morphy Ci to maja niezle posr*ne w glowach... IP: *.icpnet.pl 24.01.05, 12:03
        Polecam wszystkim te strone

        www.korea-dpr.com/users/poland/ index2

        Juz dawno sie tak nie usmialem. To sa ale debile...
        • Gość: TRicky Re: Ci to maja niezle posr*ne w glowach... IP: *.net.flashnet.pl 24.01.05, 16:47
          Dobre :))))))

          Już wiem skąd Che/Tomson bierze teksty.
      • Gość: oszołomobójca lewactwo zawsze było przyziemne IP: *.biology.univ.gda.pl 24.01.05, 13:28
        > Wiecie co towarzysze szmalu wszelkiego , odpier-dolcie wy sie od Korei ,
        > Kuby i innych . Dajcie im spokojnie egzystowac nie obarczajac zadnymi
        > embargami handlowymi czy tez odizolowaniem politycznym a zobaczymy co
        > bedzie . Moze wtedy dyktator Korei nie bedzie musial wiekszosci dochodu
        > wydawac na idiotyczny wyscig zbrojen itp. moze jak nie bedziecie
        > przeszkadzac to ludzie zaspokoja glod ........
        > Ale nie , wy kochani kochankowie pieniadza nie mozecie takiego rynku sobie
        > odpuscic i z taka wytrwaloscia podrzynac fundament bedziecie , az cel
        > osiagniecie. I w imie rzekomej wolnosci dostarczycie im zniewolenie i
        > codzienna walke o przetrwanie na waszych zasadach ( procenty , pozyczki ,
        > splaty , raty , konta bankowe , oprocentowanie itd. ) . I wepchniecie im w
        > koncu coca-cole - a niech sie struja . Zaraz posypia sie na mnie gromy
        > wyhodowanej internetowej mlodziezy wybiorczej . I fajnie jest .

        Dlaczego zawsze gadacie o ekonomii i o codziennej walki o przetrwanie
        na "waszych zasadach" (a na ich zasadach niby lepsza - kartki, puste polki,
        glod, strach przed bezpieka, nawet rynek ale czarny) ? A dlaczego, cholerne
        lewactwo nie mowi ani slowa o WOLNOSCI, o godnosci, o to zeby ludzie mogli -
        tak jak Ty teraz - wypowiadac (na rynku czy w necie) nawet najwieksze bzdury. O
        INFORMACJI, WIEDZY, wolnosci poznania i badan naukowych, mozliwosci
        publikowania tam gdzie sie chce (w czasopismie w USA, Korei czy Polsce) bez
        zdanych zezwolen szefow i naczalstwa. O swobodzie podrozy, podziwiania chocby
        wlasnego kraju, ze juz nie wspomne o innych? Czy z tym mamy do czynienia w KRLD
        albo na Kubie? Z tym mamy doczynienia w znienawidzonej przez was USA albo UE

        Dyktator nie musi wydawac na zadne zbrojenia, chyba w celu szantazowania calego
        swiata. A ci ludzie nie zaspokoja glodu bez rynku - tak jest juz swiat
        urzadzony, ze w zbankrutowanych, zle rzadzonych systemach ludzie gloduja. A ci
        z Seulu uchylaja sie od odpowiedzialnosci za swoich braci z polnocy, bo boja
        sie obnizenia stopy zyciowej, dlatego wola zeby tamci gnili na zawsze w
        tyranii. Tyranii tak obrzydliwej, ze kazdy z naszych lewakow zsikal by sie ze
        strachu, gdyby mial tam zamieszkac. Z pewnoscia lewacy woleli by mieszkac w
        znienawidzonych Stanach Zjednoczonych niz w KRLD.

        Kiedys narod pociagnie do odpowiedzialnosci rzad Korei Poludniowej za
        sabotowanie wysilkow na rzecz obalenia tyranii Kimow na polnocy.
    • Gość: che guevara Przy próbie zamachu na Kima zamordowano IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.01.05, 02:17
      165 osób, w tym wiele dzieci i to ma być ta szlachetna opozycja???
      • Gość: yyy Re: Przy próbie zamachu na Kima zamordowano IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 02:38
        good point
        • Gość: piotr PRZYPOMINAM, TOMSONA NIE TRAKTUJEMY POWAZNIE IP: 170.148.92.* 24.01.05, 15:19
      • Gość: Leszek Ale kto zamordowal? Kim Dzong IL? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:57
        • Gość: che guevara Z artykułu wyraźnie wynika że mordu na skutek IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.01.05, 13:15
          nieudanego zamachu na Kima dokonała ta opozycja.
    • Gość: Zając Poziomka Rysio z Klanu VS Predator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 02:40
      Jak myślicie,czy niezawodny ryszard miałby szanse????????
      • Gość: DziuDooL Re: Rysio z Klanu VS Predator IP: *.uni.lodz.pl 24.01.05, 10:31
        to zależy od wilgotności powietrza, no i czy sie błotem wysmaruje, jak jeden
        gubernator w jednym filmie:)A właśnie, jak się wojsko Korei Płn. błotem
        wypaćka, to też będzie niewidzialne?
    • Gość: Alfred Szansa aby Bush to wykorzystal. Zdrugiej strony po IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.01.05, 02:51
      cholere komu taka bieda jak tam.
      • Gość: rytter Re: Szansa aby Bush to wykorzystal. Zdrugiej stro IP: *.chello.pl 24.01.05, 03:02
        Swoją drogą, czym ta propganda demokratycznego raju lansowana przez Wyborczą
        różni się od mitomańskich treści, którymi karmi swój naród Ukochany Przywódca ?
        Zasadniczo schemat socjotechnicznego przekazu jest ten sam, a głoszone treści
        równie fałszywe.
        • Gość: yyy do rytter IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 03:24
          To jest takze moj problem. Nie potrafie potepic sowieckiego komunizmu w Polsce
          bo rzeczywiscie umozliwil wielu ludziom awans. Z drugiej strony, to czego on
          nas uczyl bylo glupia socjotechnika, ktora, przynajmniej mnie, nie pozwolila na
          zrozumienie o co w tym wszystkim chodzilo. Przejrzalem oficjalna strone Pln.
          Korei i znowu skora mi scierpla. Wyglada na to, ze obie strony, ta elitystyczna
          i ta egalitarna, zeruja na ludzkiej niewiedzy. Z drugiej strony, wiekszosc
          ludzi naprawde nie potrafi popatrzec poza 'bumper sticker' wiedze. Masz jakis
          pomysl?
          • Gość: maruda Re: do rytter IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 04:07
            Gość portalu: yyy napisał(a):

            > To jest takze moj problem. Nie potrafie potepic sowieckiego komunizmu w Polsce
            > bo rzeczywiscie umozliwil wielu ludziom awans. Z drugiej strony, to czego on
            > nas uczyl bylo glupia socjotechnika, ktora, przynajmniej mnie, nie pozwolila na
            >
            > zrozumienie o co w tym wszystkim chodzilo.

            *******************************

            Tę samą socjotechnikę stosują państwa demokratyczne manipulując podatkami i
            przywilejami dla właścieli mediów. Nie ma istotnej różnicy miedzy indoktrynacją
            sowiecką, a MTV. Jeżeli jej się poddasz to i tak staniesz się małpą z pilotem w
            dłoni bezmyślnie zmieniającą kanały.

            Ocena porównawcza systemów zawsze będzie subiektywna, gdyż nie ma możliwości
            jednoczesnego pełnego życia w obu naraz. A więc drugi system będzie z założenia
            postrzegany "z zewnątrz". Analizując jeden z systemów z perspektywy czasu,
            dostrzegasz elementy, które wryły Ci się w pamięć, często przypadkowe, związane
            bardziej z emocjami w chwili ich doznawania, niż z rzeczywistym znaczeniem dla
            oceny. No i element postępu w obu rzeczywistościach.

            Naprawdę cenne jest przecież to, że wciąż masz wątpliwości i wciąż się
            zastanawiasz. Jeżeli w pewnym momencie uznasz, że jesteś już pewien swoich(?)
            poglądów i masz jedynie słuszną wizję tego świata, to właśnie zamieniłeś się w
            małpę.



            • Gość: Alfred Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotnie.? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.01.05, 05:19
              Jedynym miernikiem roznic w poziomie zycia i zakresie swobod obywatelskich jest
              ruch ludnosci. Gdyby nie bylo roznicy miedzy panstwami to emigracja powinna byc
              taka sama w obie strony. Tak jednak nie jest co zaprzecza twoim wywodom. Jesli
              chodzi o MTV to nie myl jej wplywu, tez ograniczonego na nastolatkow, z
              wyborami podejmowanymi przez doroslych ludzi. Amerykanin glownie zajety jest
              praca i swoim domem, ogrodem, samochodem, lodzia, polowaniem, wyjazdami na
              wczasy a nie ogladaniem TV. Reszta Twoich wywodow wyglada na buddyjska mantre.
              Wierz w to synus jak chcesz.
              • Gość: uwaga Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 06:34
                Jak to juz kiedys trafnie zauwazono ludzie wedruja tam gdzie ich pieniadze juz
                sa !
              • Gość: Uwaga Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 06:54
                The United States is home to 281 million people, 219 million television sets,
                more than 1,500 individual TV broadcast stations, and about 9,000 different
                cable systems . The average American watches more than 4 hours of TV each day
                (or 28 hours/week, or 2 months of nonstop TV-watching per year). In a 65-year
                life, that person will have spent 9 years glued to the tube.
              • Gość: Uwaga Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 07:35
                Oj . Co za trafne spostrzezenie . Amerykanin glownie jest zajety swoja praca -
                szczera prawda . Amerykanin po pracy musi dotrzec zapchanymi autostradami do
                domu - aby mu uprzyjemnic podroz ( zazwyczaj 2-2.5 godzin dziennie ) producenci
                samochodow zadbali o wystarczajaca ilosc wieszakow , poleczek na kubki ,
                odtwarzaczy dvd , satelitarnych odbiornikow radiowych itd . Amerykanin mieszka
                przewaznie daleko od miejsca pracy - wolny rynek zadbal aby polozone w
                obrebie skupisk przemyslowych domy , mieszkania byly dla Amerykanina
                niedostepne cenowo ,stad tez bedzie splacal przez najblizsze 30 lat dom daleko
                na zadupiu - tam faktycznie ma swietne warunki do ........polowan . Jak juz
                Amerykanin dotrze do domu to odbierze swoje dziecko spod opieki nianki i przed
                zasnieciem bedzie sie mogl z nim pobawic przez cale 2 godziny dziennie ( w
                najlepszym przypadku ) , a w tle bedzie migotal obraz telewizyjny , bo to
                przeciez TV Nation ci Amerykanie . Wlasciwie Amerykanina wychowa meksykanska
                lub wschodnioeuropejska nianka i mlody Amerykanin bedzie przez nie
                ksztaltowany , dodac wypada , iz bez specjalnego zaangazowania . Wiec jak juz
                Amerykanin dojrzeje to szybciutko wyprowadzi sie z domku rodzinnego i kontakt
                z rodzicielami bedzie miec nadzwyczaj sporadyczny . U kresu swojego zycia
                rodzice Amerykanina zostana wchrzanieni do domu starcow i tam zakoncza zywot -
                wszystko to sie bedzie dzialo na oczach wnuczat , niech sie ucza i wiedza co
                zrobic jak przyjdzie odpowiednia pora .......
                Ameryknin nie wezmie jednorazowo wiecej niz 7 dni urlopu bojac sie o pozycje w
                firmie i nawet z naslonecznionej plazy w Meksyku gdzie pojedzie ze wzgledu na
                niskie koszta bedzie telefonowal do firmy dajac "cenne" wskazowki .
                Jesli Amerykanin ma szczescie - to ma rowniez ubezpieczenie zdrowotne -
                chciaz 50 milionow Amerykanow tego szczescia nie ma , wiec przy najblizszej
                wizycie w szpitalu u lekarza specjalisty polaczonej z badaniem krwi oddadza
                tygodnowe zarobki . Moglbym jeszcze dodac o rekordowym spozyciu przez
                Amerykanina srodkow antydepresyjnych typu Prozac , o sposobie zywienia
                Amerykanina , o splatach kredytow , o rekordowym zadluzeniu spoleczenstwa , o
                ruinie edukacji itd. Ale po co ? Niech zyje kapitalizm .
                • Gość: Mi Antyamerykanska propaganda IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 12:03
                  Gość portalu: Uwaga napisał(a):
                  > Oj . Co za trafne spostrzezenie . Amerykanin glownie jest zajety swoja praca -
                  > szczera prawda . Amerykanin po pracy musi dotrzec zapchanymi autostradami do
                  > domu - aby mu uprzyjemnic podroz ( zazwyczaj 2-2.5 godzin dziennie )

                  Amerykanie srednio jada do pracy 30 min. Tyle samo zajmowal mi w Polsce dojazd
                  do pracy tramwajem. Obecnie w Stanach dojazd do pracy zajmuje mi 15 min. Czyli
                  gosc Uwaga, a wczesniej zwolennik robi propagande, a nie przedstawia fakty.

                  Jesli w USA jest tak Ci zle, to dlaczego nie wyjedziesz do Korei Pln? Zmiana
                  systemu w Stanach na komunistyczny jest nierealna.
                • Gość: oszołomobójca Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.biology.univ.gda.pl 24.01.05, 13:54
                  ale w USA sa tez ludzie ktorzy nie zyja tak jak to opisales, bo nie chca. W
                  KRLD wszyscy (za wyjatkiem wladcow) musza zyc tak samo i wykrzykiwac glupie
                  hasla. W USA sa jawni przeciwnicy kapitalizmu i wszelkie lewactwo, hippisi,
                  komuny i inne odpaly. A ilu jawnych przeciwnikow komunizmu jest w KRLD? Ile
                  organizacji pozarzadowych dziala w USA a ile w KRLD? Czy obywatele KRLD sami z
                  siebie zrzeszaja sie gdy chca osiagnac jakis cel, nawet wbrew rzadowi? Czy
                  pozywaja swoj rzad do sądu, tak jak Amerykanie?
                  • Gość: rytter Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.chello.pl 24.01.05, 14:10
                    Nikt na tym forum (tak mi się przynajmniej wydaje) nie pochwala sytuacji w Korei
                    Północnej. Skończ więc z retoryką na zasadzie "jak nie czarne, to białe". Zwróć
                    za to uwagę, że większość dobrodziejstw demokracji na które się powołujesz, jest
                    równie iluzoryczna jak prawa obywatelskie w reżimie Kim Dzong Ila. Czy wolność
                    zrzeszania w kraju demokratycznym zapewnia mi realną realizację celów nawet
                    wbrew rządowi ? Co poza debatami na tym forum wynika z jawnego przeciwstawienia
                    się demokracji przez pewnych ludzi, skoro nie dysponują oni kapitałem, który
                    pozwoliłby dierżyć w ich rękach media i w ten sposób skutecznie oddziaływać na
                    opinię publiczną ? Czemu służą amerykańskie procesy, w których pozywany jest
                    rząd, jak nie tylko zwróceniu uwagi Kongresu i lobbystów na to, że mają do
                    czynienia z luką w przepisach, która czym prędzej należy załatać ustawowo ?
                • Gość: Uncle Re: Czy maruda jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.nys.biz.rr.com 24.01.05, 16:12
                  To co napisal pan Uwaga daje duzo do myslenia. Zastanawia mnie zwlaszcza
                  dlaczego Polacy tak tlumnie chca wyjechac do USA a do Korai Pl ... ????
                  To pewnie kolejna polska wada narodowa :))) Zatem - opamietajcie sie Polacy i
                  zacznijcie sie starac o wyjazd do Phenian - Pan Uwaga bedzie wam swiatlem,
                  ojcem i Wielkim przewodnikiem...
                  PS Uwaga - czas wyjechac z USA do - nie masz tu szansy na sukces jesli myslisz
                  tak glupio... A i socjal sobie odpocznie od utrzymywania takiego darmozjada
                  jak ty.
              • Gość: maruda Re: Czy alfred jest glupszy od Gucia czy odwrotni IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 17:16
                Gość portalu: Alfred napisał(a):


                Reszta Twoich wywodow wyglada na buddyjska mantre.
                > Wierz w to synus jak chcesz.

                **************************

                Wiejska filozfia, którą raczysz tutejsze forum nie może być podstawą do
                jakiejkolwiek polemiki, gó..arzu.

            • Gość: yyy do maruda IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 09:58
              dzieki za odpowiedz. Zmalpienie mi na razie nie grozi, chociaz kto moze
              wiedziec co mu sie trafi na starosc.
              Moim problemem jest jak presentowac ludziom o co tu chodzi, bez socjotechniki
              ale tez bez nadmiernego zmuszania ich do wysilku umyslowego, bo wielu sie po
              prostu nie chce.
              Marx i Lenin byli w stanie dogadac sie tylko z intelektualistami. Europejska
              reszta to albo to samo albo socjotechnika i karabiny jako ostateczny argument.
              Mao probowal czegos innego ale po jego smierci okazalo sie ze to nie jego
              nauczanie ale charyzma przyciagaly ludzi. Castro zdaje sie byc troche lepszy,
              ale nie wiadomo czy Kuba nie skonczy sie razem z nim. Ktos moglby powiedziec,
              ze Chavez robi dobra robote, ale musimy pamietac, ze on ma poparcie wojska.
              To o czym tu marudze dotyczy tego jak wytlumaczyc ludziom co jest w ich wlasnym
              interesie. Jak oderwac ich od socjotechniki sowieckiej, religijnej
              czy 'demokratycznej'. Masz jakies pomysly?
              • Gość: oszołomobójca MARUDO, SA KLAROWNE ROZNICE IP: *.biology.univ.gda.pl 24.01.05, 13:40
                > dzieki za odpowiedz. Zmalpienie mi na razie nie grozi, chociaz kto moze
                > wiedziec co mu sie trafi na starosc.
                > Moim problemem jest jak presentowac ludziom o co tu chodzi, bez socjotechniki
                > ale tez bez nadmiernego zmuszania ich do wysilku umyslowego, bo wielu sie po
                > prostu nie chce.
                > Marx i Lenin byli w stanie dogadac sie tylko z intelektualistami. Europejska
                > reszta to albo to samo albo socjotechnika i karabiny jako ostateczny
                argument.
                > Mao probowal czegos innego ale po jego smierci okazalo sie ze to nie jego
                > nauczanie ale charyzma przyciagaly ludzi. Castro zdaje sie byc troche lepszy,
                > ale nie wiadomo czy Kuba nie skonczy sie razem z nim. Ktos moglby powiedziec,
                > ze Chavez robi dobra robote, ale musimy pamietac, ze on ma poparcie wojska.
                > To o czym tu marudze dotyczy tego jak wytlumaczyc ludziom co jest w ich
                wlasnym
                >
                > interesie. Jak oderwac ich od socjotechniki sowieckiej, religijnej
                > czy 'demokratycznej'. Masz jakies pomysly?

                W systemie demokratycznym kazdy moze sie oderwac od socjotechniki. W systemie
                totalitarnym (np. sowieckim) odrywanie sie od socjotechniki konczy sie w dole z
                wapnem, z kula w potylicy. W demokracji manipulowani sa tylko ci ktorzy chca, w
                systemie totalitarnym, wszelkie zewnetrzne oznaki niepoddawania sie manipulacji
                moga spowodowac eliminacje jednostki lub przynajmniej obozik.

                Wiec nie p... mi ze oba systemy sa tym samym!! Awans spoleczny dzieki Sowietom?
                Dziwne ze na Zachodzie znacznie wiecej ludzi uzyskalo awans spoleczny (w tym
                kierunku ktorym chcialo - bez przydzialow pracy - slyszales o nich?) bez komuny
                i Sowietow. Do tego mogla dojsc juz dawno Polska, gdyby nie komunizm.

                Mao, Chavez i Castro to wszystko socjotechnika. Na wiecu znienawidzonego Busha
                zawsze mozesz obrocic sie na piecie i wyjsc, krzyczac "morderca" albo inne
                bzdury. Zrob to na wiecu Kima - to bedzie ostateczny test roznic miedzy
                systemami
                • Gość: maruda Re: MARUDO, SA KLAROWNE ROZNICE IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.05, 17:40
                  Gość portalu: oszołomobójca napisał(a)

                  > W systemie demokratycznym kazdy moze sie oderwac od socjotechniki. W systemie
                  > totalitarnym (np. sowieckim) odrywanie sie od socjotechniki konczy sie w dole
                  z wapnem, z kula w potylicy. W demokracji manipulowani sa tylko ci ktorzy chca,
                  w systemie totalitarnym, wszelkie zewnetrzne oznaki niepoddawania sie manipulacji
                  > moga spowodowac eliminacje jednostki lub przynajmniej obozik.

                  *******************************

                  O to, co robi w demokracji obóz Guantanamo pytał nie będę. Bo nie chodzi tu
                  bynajmniej o wskazanie wyższości jedego systemu nad drugim.


                  Piszesz o tym, że od socjotechniki stosowanej w marketingu i polityce(!)
                  demokratycznej można się oderwać. Przeczy temu statystyka skuteczności tego
                  narzędzia w manipulowaniu opinią publiczną. Wystarczy, że obróbce poddanych
                  zostanie 80% społeczeństwa, a 55% zostanie przekonanych. Oni zagłosują w wyborach.

                  Korea Płn. jest na pewnym krańcu, gdyż za opór grozi kulka w potylicę. Jedna mój
                  przedpiśca nawiązał do pewnej rzeczywistości, którą pamiętam. Wystarczający
                  odsetek ludności został poddany skutecznej obróbce socjotechnicznej, by stać się
                  bezwładną masą popierającą system. Piszesz o tym, że w demokracji można
                  zrezygnować. Tak, ale i w socjaliźmie można było zrezygnować - nie wierząc
                  propagandzie. Różnica polegała głównie na tym, ze w demokracji można głośno
                  wyrazić swój sprzeciw, a w komuniźmie nie. Jednakże nieliczni malkontenci i tak
                  nie wpływają na zaopartrywania bezwolnej większości, dopóki nie pojawi się
                  czynnik zmieniający proporcje - biernych, zadowlonych i niezadowlonych.

                  W polskiej rzeczywistości komunistycznej nie chodził za każdym obywatelem
                  uzbrojony agent. Wystarczyło przekonać większość, że jest dobrze. I ludzie w to
                  wierzyli. To narzędzia socjotechiczne zwane propagandą lub reklamą działające w
                  pewnych realiach i wykorzystujące przyzwyczajenie. Do wszystkiego można się
                  przyzwyczaić i po pewnym czesie stwierdzić, że może być lepiej, ale i tak jest
                  dobrze.

                  Nie omawiamy różnic w systemach, a wrażenia spowodowane istnieniem narzędzi
                  socjotechnicznych.

            • Gość: DziuDooL do wszystkich IP: *.uni.lodz.pl 24.01.05, 10:37
              Zalisz, wybaczcie, ale cóż te dywagacje mają wspólnego z ludzką tragedią?
              JA się przyznam, że choć z racji kierunku powinienem, to nieznam się tak dobrze
              na socjotechnikach, żeby się udzielac jako ekspert na forum publicznym, a
              reszta?
              Jak do tej pory, to najlepszą opinie w moim mniemaniu wygłosił POZIOMKA...
          • Gość: Alfred niezaleznie od polityki elit, roznica w polozeniu IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.01.05, 05:11
            wiekszosci ludnosci jest jedynym miernikiem rozni sprawnosci panstw. Pod tym
            wzgledem demokracje goruja zdecydowanie nad panstwami innych typow jak chocby
            komunistyczne czy teokratyczne. Nigdzie tez nikt nie obiecywal raju na ziemi w
            demokracji, gdy tymczasem komunizm mial taki zbudowac chocby nawet dla
            proletariatu. Elity natomiast sa jednym z nieodzownych skladnikow organizacji
            kazdego panstwa - mozna narzekac na rozne techniki ich kontroli nad
            spoleczenstwem ale nie mozna sie bez elit obyc.
            • Gość: Sztukmistrz Re: niezaleznie od polityki elit, roznica w poloz IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 24.01.05, 09:48
              Poczytajcie Pareto. On dawno udowodnil ze zawsze rzadza
              nami elity, ktere nigdy nie sa wybierane, bowiem "wybieraja"
              sie one same, i dbaja wylacznie o swoje interesy. Stad demokracja,
              szczegolnie tzw. liberalna (wlasciwie burzuazyjna) to lipa, bowiem
              system wyborczy jest zawsze tak ustawiony, aby zmieniali sie tylko
              ludzie u wladzy, ale tez by ci ludzie u wladzy zawsze pochodzili z
              tych samych elit.
              Std w USA kolowrotek Republikanie-Demokraci, w W. Brytani Labour-
              Torysi, w Niemczech CDU/CSU-SPD a w Australii Labor-Liberal,
              i nikt z poza tego kregu elit nie ma szans dojsc do wladzy...
              • Gość: yyy do Sztukmistrz IP: *.proxy.aol.com 24.01.05, 10:59
                Pareto analizuje to co istnieje, jak przystalo na naukowca. Ja zastanawiam sie
                co mozna zrobic aby zmienic sytuacje, to znaczy, pozbyc sie takich jak obecni
                wladcy Korei Polnocnej ale tez nie stac sie lupem drugiej strony konfliktu.
              • Gość: Miś Swiat nie jest czarno-bialy IP: *.client.comcast.net 24.01.05, 12:22
                Gość portalu: Sztukmistrz napisał(a):
                > On dawno udowodnil ze zawsze rzadza
                > nami elity, ktere nigdy nie sa wybierane, bowiem "wybieraja"
                > sie one same ...

                Tak jest w Korei Pln i Arabii Saudyjskiej gdzie wladza jest dziedziczona. W
                Stanach nie jest tak zle. Poprzedni prezydent, Clinton, pochodzil z biednej
                rodziny i doszedl do prezydentury dzieki swemu talentowi. Obecnego prezydenta
                Busha jr znalazl i wylansowal Carl Rove. Bush sr wprawdzie formalnie popiera
                publicznie syna, ale wiadomo, ze na temat Iraku ma inna opinie i jest
                przeciwnikiem tej wojny. Czyli "dynastia" prezydencka jest tu raczej
                przypadkiem.

                Natomiast Kongres robi znaczne wysilki aby zapewnic swoim kongresmanom
                dozywotnie posady. Ale dlugi staz w Kongresie ma swoje zalety. Osobiscie nie
                ograniczalbym ilosci kadencji.

                Reasumujac - to prawda, ze w Stanach rzadza tylko Republikanie i Demokraci (w
                Minnesocie byl bezpartyjny gubernator, byly zapasnik, Jessie Ventura, ale mu
                rzadzenie znudzilo sie). Ale ludzie w tych partiach zmieniaja sie. Ross Perot
                uzyskal kiedys 20% w wyborach prezydenckich. Czyli trzecia partia mialaby
                szanse gdyby ktos mial dobry program, a nie koncepcje jak zamienic Stany w
                Koree Pln.
                • Gość: Marek Re: Swiat nie jest czarno-bialy IP: *.chello.pl 24.01.05, 14:22
                  >> Czyli trzecia partia mialaby
                  > szanse gdyby ktos mial dobry program. <<

                  Uha ha ha ha !
              • Gość: oszołomobójca Re: niezaleznie od polityki elit, roznica w poloz IP: *.biology.univ.gda.pl 24.01.05, 13:43
                ale w tym kregu jak ktos sie potknie, to go ludzie na kopach wyp... w wyborach.
                A poza tym wole burzuazyjno-liberalna lipe z wolnoscia slowa i dobrobytem, niz
                lipe proletariacko-komunistyczna z elitami nieweryfikowalnymi wyborczo ani
                medialnie i z panicznym strachem przed bezpieka kazdego dnia
          • Gość: Y. Re: do rytter IP: 213.134.132.* 24.01.05, 12:28
            Nie potrafie potepic sowieckiego komunizmu w Polsce
            bo rzeczywiscie umozliwil wielu ludziom awans."...

            No to słabo się uczyłeś historii, pomijając te brednie o awansie (troszkę Ci
            się pomyliło z nepotyzmem, kolesiostwem i wygodnictwem), zapomniałeś szybciutko
            o kopalni Wujek, o Stanie Wojennym, o Occie na półkach i różnych innych
            ciekawych faktach z kraju mlekiem i miodem płynącego, w którym ruskie kradły na
            potęgę z naszego kochanego kraju. W stoczni budowano statki, a później, w
            ramach zapłaty ruskie kazały je wyładować węglem i masłem i odpływali. Fajnie
            było, nie ma co.
        • Gość: Leszek Jesli wszystko jedno, to zamieszkaj tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:58
    • alkud apel do KRLDowskich komunistow 24.01.05, 09:06
      gincie sku*** !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!

      ---

      raport.blox.pl
    • Gość: Stukmistrz Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong? IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 24.01.05, 09:40
      Patrz: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2507781.html
      Plotki, ploteczki i pogloski. Rownie dobrze moge napisac,
      ze pod Minnetonka rok temu zderzyly sie dwa samoloty, i
      ze byla to proba zamachu na Ukochanego Prezydenta Busha Mlodszego
      dokonana przez jego braci, ktorzy maja za zle swemu ojcu,
      bylemu prezydentowi, ze najglupszy z nich, czyli George
      dostal prezydenture dzieki staraniom ojca, a nie oni.
      Tymczasem miliony bezdomnych Amerykanow gina z powodu
      ciezkiej zimy na wschodnim wybrzezu. Strajki solidarnosciowe
      z bezdomnymi u Forda i GM zostaly zas niedawno krwawo
      stlumione przez Gwardie Narodowa, jak donosza uciekinierzy,
      ktorzy korzystajac z surowej zimy przedosttali sie przez
      zielona granice do Kanady.
      • Gość: Leszek Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:04
        Skoro tak zle w kapitalizmie, to przenies sie do Korei. Z Australii juz nie tak
        daleko
        • Gość: Marek Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong? IP: *.chello.pl 24.01.05, 12:58
          Typową PRL-owska retoryka Lesia - skoro nie smakuje Ci gów-no, które masz na
          talerzu, to przestań jeść wcale.
    • Gość: Morphy Umiejetnosc logicznego myslenia IP: *.icpnet.pl 24.01.05, 09:44
      A teraz wyobrazcie sobie, ze ten artykul przeczyta Miller, Belka, Kwasniewski, Lepper, Kaczynski albo inny Giertych. I jaki z tego wyciagna wniosek? Nalezy gospodarke uzaleznic od panstwa, zatrudnic wiecej urzednikow, podniesc podatki, zmniejszyc wolnosc i generalnie budowac fundamenty pod nowa Koree Polnocna. A dlaczego? Bo umiejetnosc logicznego myslenia u tych ludzi jest na poziomie srednio rozwinietej rosliny doniczkowej.

      Ciekawe przy tym, ze wielu komunistow przeczyta ten tekst i splynie to po nich bez najmniejszej refleksji... Po prostu komunisci to idioci.
    • lk-b-04 na klpoty ....Balcerowicz 24.01.05, 10:01
      lesiu może sie wykażesz tam? ty s.....
      • Gość: Leszek Zdizwilbys sie, ale on dalby sobie rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 11:06
        pod warunkiem wczesniejszego upadku zbrodniczego rezimu
        • Gość: Marek Re: Zdizwilbys sie, ale on dalby sobie rade IP: *.chello.pl 24.01.05, 12:52
          Ciekawe dzięki komu więcej ludzi zginęłoby z głodu - Kim czy Leszek ? Ciężko
          odpowiedzieć, natomiast niezależnie od wyniku "reform" każdego z panów, jedno
          jest pewne - ludzie będą skazani na wszechobecną propagandę sukcesu ich działań.
          W tym względzie Korea nie różni się niczym od Polski.
    • Gość: ZZ Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.top.net.pl 24.01.05, 10:22
      A tym czasem trwają dyskusje, dlaczego USA nie atakują militarnie Korei Północnej.
      Okazuje się, że już nie ma czego atakować.
    • Gość: magh Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.daewoo.lublin.pl / *.daewoo.lublin.pl 24.01.05, 10:34
      "3 mln ludzi, którzy nie przeżyli epidemii głodu "
      Pani Maria z jakiegoś powodu zalicza głód do epidemii.
      Czy to zaliczenie do zjawisk niezależnych od działalności
      człowieka nie ma miejsca dlatego, że rządzą tam najparszywsze
      na tym świecie komuchy?
    • Gość: niemy Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 12:48
      Nieszczesniku, zanim cos napiszesz, naucz sie jezyka i podrap sie w to, co jest pod czapka, bo beda sie smiali, zes nie Polak.
      zjawa
    • Gość: Che Guevara USA MACZAJĄ W TYM PALCE IP: *.block.alestra.net.mx 24.01.05, 12:58
      Niestety, kolejny raz USA chce doprowadzic do problemow w suwerennym panstwie.
      • Gość: oszołomobójca I BARDZO DOBRZE IP: *.biology.univ.gda.pl 24.01.05, 13:45
        Kazda obalona dyktatura to blogoslawienstwo
        • Gość: ZZ Re: I BARDZO DOBRZE IP: *.top.net.pl 24.01.05, 15:44
          Wołodia, na ciebie niedługo kolej!
      • Gość: Wujek Sam Re: USA MACZAJĄ W TYM PALCE IP: *.nys.biz.rr.com 24.01.05, 16:33
        To moze by tak Polska tym razem interweniowala co Che Guwniara ?
      • galaxy2099 Biedaku nie placz kiedy odjezdza na smietnik 24.01.05, 23:09
        historii twoj ukochany lodobojczy system zwany komunizmem.
        Odjezdza w kolejnym panstwie zostawiajac za soba miliony trupow.

        A co do USA biedaku bolszewiku.
        Ty i tacy jak ty balzny wypisuja co rusz jakie to w CIA fajtulapy pracuja a
        jednoczesnie co chwile piszecie ze cokolwiek sie na swiecie nie wydarzy
        (ostatnio Gruzja i Ukraina teraz Korea) to sprawka USA ???
        Nie moglbys sie ptasi bolszewicki mozdzku w koncu zdecydowac czy ci Ameryaknie
        to sa tacy genialni czy tez glupi-nieudaznicy ???

        Nie za trudne pytania debilku !!!
    • Gość: MoleMan inappropriate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:19
      But so funny that I almost peed my fuckin' pants.
    • Gość: Ravenus Re: Korea Północna: wojna o władzę po Kim Dzong I IP: 80.64.150.* 24.01.05, 22:19
      Ciekaw jestem, czy "epidemią głodu" (sic!) można się zarazić. Może udałoby się
      wynależć na to szczepionkę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja