__IZRAELSKIE_ZBRODNIE_NA_BLISKI M_WSCHODZIE_!!!!!

24.01.05, 05:39
Masakra w Jehida - 13.12.1947 - ludzie z arabskiej wioski położonej w pobliżu
Petah Tekva (pierwszej syjonistycznej kolonii) siedzieli w miejscowym lokalu,
gdy zobaczyli, iż do wioski zbliżają się kolumny wyglądające na brytyjskie
patrole. Nie byli zbyt podejrzliwi, gdyż Brytyjczycy zapewniali im
bezpieczeństwo. Szczególnie, że poprzedniego dnia żydowscy terroryści
wymordowali 12 Palestyńczyków. Cztery samochody zatrzymały się przed
kawiarenką i wysiedli z nich mężczyźni ubrani w uniforny khaki i hełmy.
Szybko okazało się, że nie przybyli ochraniać wieśniaków. Zaczęli strzelać w
tłum wypełniający kawiarenkę. Kilku Żydów zaczęło podkładanie bomb pod
domami, podczas gdy inni rzucali granatami. Przez chwilę wydawało się, że
bandyci wymordują całą wioskę, jednak nadjechał prawdziwy patrol i przerwał
masakrę. Zginęło 7 Arabów. Wcześniej, jednego tylko dnia, 6 Palestyńczyków
zostało zabitych, 23 rannych, kiedy wybuchła bomba w tłumie zebranym blisko
Bramy Damasceńskiej w Jerozolimie. W Jaffie bomba zabiła 6 Arabów, raniła 40.

Masakra w Kiszas - 18.12.1947 - 2 samochody z terrorystami Hagany
otwierającymi ogień i rzucającymi granatami przejechały przez wioskę,
zabijając 10 osób.

Masakra w Qazaza - 19.12.1947 - 5 dzieci zginęło w wysadzonym budynku muktara
("sołtysa").

Masakra w Al-Szejk - 1.01.1948 - tej nocy około 200 uzbrojonych żydowskich
morderców Podeszło pod małą wioskę 5km na południowy wschód od Hajfy. Bandyci
wrzucali do domów granaty i wykańczali niedobitki ogniem karabinów. Zginęło
ponad 40 osób.

Masakra w Deir Jassin - 9-10.04.1948 - najlepszy przykład żydowskiego
bestialstwa i neohitlerowskiego zdziczenia. Muktar wioski zgodził się
dostarczyć syjonistom pewnych informacji. W operacji nazwanej "Jedność"
Hagana współpracowała z Irgunem i Gangiem Sterna. O godz. 4:30 w nocy 9.04.
syjoniści otoczyli wioskę, która była położona między żydowskimi osadami
Givat Shaul i Montefiore. Przez dwa dni żydowscy kaci mordowali mężczyzn,
kobiety i dzieci, bez względu na wiek. Gwałcili kobiety i rabowali domy.
Mężczyznom odcinano genitalia. Relacja z eksterminacji pochodzi od doktora z
Czerwonego Krzyża, który przybył na miejsce następnego dnia. Masakra została
dokonana różnymi sposobami. Rozstrzeliwano, rzucano w ludzi granatami,
zażynano nożami. Rozcinano brzuchy ciężarnych kobiet. Szczególną przyjemność
sprawiało oprawcom zabijanie dzieci na rękach matek. Ok. 25 kobiet w ciąży
zostało zakłutych bagnetami w brzuch. 52 dzieci okrutnie okaleczono i obcięto
głowy na oczach rodziców. Agencja Żydowska i władze brytyjskie wiedziały o
trwającej masakrze. Odpowiedzialnym za akcję był Menachem Begin, późniejszy
laureat pokojowej nagrody Nobla. Pochodził z Polski. Hagana organizowała w
1946 zamach na hotel jerozolimski King David, w którym z rąk żydowskich
kolonistów padło 500 osób.

Masakra w Naser Al-Din - 13-14.04.1948 - oddział Irgunu wszedł do tej wsi
(blisko Tyberiady) w nocy 13.04. przebrany za partyzantów. Mieszkańcy wyszli
ich powitać i zaczęli ginąć pod żydowskim ogniem. Na kilkaset osób przeżyło
40. Wszystkie domy zrównano z ziemią.

Masakra w Beit Daras - 21.05.1948 - po licznych nieudanych próbach zajęcia
tej wsi bandyci zorganizowali większy oddział i otoczyli ją. Mężczyźni
zdecydowali, że kobiety i dzieci powinny opuścić wieś. Jak tylko opuściły
wieś, wpadły w zasadzkę i zostały wymordowane.

Masakra w meczecie Dahmash - 11.07.1948 - po zajęciu przez żydowski 89
batalion komandosów Mosze Dajana Liddy, Żydzi powiedzieli Arabom, przez
głośniki, że będą bezpieczni jak wejdą do meczetu. W odwecie za śmierć kilku
żołnieży Żydzi wymordowali ponad 100 Palestyńczyków w meczecie, a ich ciała
rozkładały się przez 10 dni w upale. Meczet jest pusty do dzisiaj. Masakra ta
wywołała panikę między mieszkańcami Liddy i Ramle, którym rozkazano opuścić
te miasta. Większość z 60 tys. mieszkańców tych miast przybyło do obozów
uchodźców blisko Ramallah. Około 350 zginęło z odwodnienia i upałów. Wielu
przeżyło dzięki piciu własnej uryny. Warunki w obozie pochłonęły dalsze
ofiary.

Masakra w Dawajme - 29.10.1948 - z zeznań żołnierza biorącego udział w
okupacji wioski w okręgu Hajfy wiemy, że kaci wymordowali od 80 do 100
mężczyzn, kobiet i dzieci. Zabijali dzieci bijąc je pałkami po głowach. Jeden
z oficerów rozkazał wprowadzić dwie kobiety do budynku, który miał zamiar
wysadzić. Zeznający żołnierz mówił, jak jeden z morderców chwlił się
zrabowaną biżuterią kobiety, którą zabił. Masakra została przeprowadona przez
ludobójców z Liddy.

Masakra w Szarafat - 7.02.1951 - regularne oddziały przekroczyły linię
zawieszenia broni i wkroczyły do wioski położonej 5km od Jerozolimy.
Wysadzono dom muktara i jego sąsiadów. 10 osób zginęło (2 mężczyzn, 3
kobiety, 5 dzieci), 8 było rannych.

Masakra w Kibja - 14.10.1953 - 21:30, około 700 żydowskich żołnierzy
zaatakowało przygraniczną wioskę w Jordanii, na północny zachód od
Jerozolimy. Używając moździeży, karabinów i materiałów wybuchowych wysadzili
42 domy, szkołę i meczet. Każdy znaleziony mieszkaniec został zamordowany. 75
wieśniaków zginęło, ich ciała wrzucono do studni. Rozkaz akcji wydał rzeźnik
Arabów - Ariel Szaron.

Masakra Kafr Qasem - 29.10.1956 - izraelska straż graniczna zaczęła akcję
nazwaną Trójkąt Wsi o 16:00. Powiedzieli muktarom tych wsi, że godzina
policyjna tego dnia aczęła się od 17:00 zamiast jak zwykle od 18:00. Muktarzy
protestowali, iż poza wioską jest 400 pracujących i nie ma czasu, by ich
powiadomić o zmianach. Oficer zapewnił, że się nimi zajmą. Mordercy czekali
na powracających u wejścia do wsi. Wymordowano 43 osoby. Przy północnym
wejściu do wsi zabito jeszcze 3, a 2 w samej wsi. Porucznik Dajan, kierował
masakrami, objeżdżając teren jeepem.

Masakra w Al-Sammou - 13.11.1966 - armia przeprowadziła rajd na wioskę,
niszcząc 125 domów, wiejską klinikę i szkołę. 18 osób zginęło, 54 zostało
rannych.

Masakra w obozach Sabra i Szatila - 15-18.09.1982 - wymordowanie przez
marionetkową Falangę Libańską i żydowskich żołnierzy przebranych za
Libańczyków ponad 3000 Palestyńczyków. Żydowska armia dostarczyła buldożerów
i reflektorów oświetlających w nocy teren obozów. Liban znajdował się pod
okupacją Izraela. Operacja zaplanowana i kierowana przez ministra obrony
Szarona i Menachema Begina.

Masakra w Ojon Qara - 20.05.1990 - żydowski żołnierz ustawił w szeregu ponad
20 ludzi i zastrzelił 7. 13 osób zginęło podczas protestów przeciw zbrodni na
innych terenach.

Masakra w meczecie Al-Aqsa w Jerozolimie - 8.10.1990 - policja otworzyła
ogień do modlących się, zabijając 22 wiernych.

Masakra w meczecie Ibrahima - 25.02.1994 - żydowski terrorysta z Kiriat Arba
wymordował 61 osób w meczecie hebrońskim, ranił 200. Póżniejsze manifestacje
krwawo zgniecione przez Żydów. 23 ofiary i setki rannych.

Masakra w Jabalii - 28.03.1994 - żydowski bezpieczniak otwiera ogień
zabijając 6 i raniąc 49 palestyńskich aktywistów. Ranni byli wyciągani z
samochodów i zabijani strzałem w głowę.

Masakra na punkcie kontrolnym Erec - 17.07.1994 - 11 Palestyńczyków zbitych,
200 rannych.

"Żydowska egzekucja" - październik 2000 - jeden z tysięcy, lecz wyjątkowo
tragiczny i charakterystyczny obrazek. Żydowscy snajperzy namierzają 12-
letniego chłopca Muhhamada al.-Durraha. Bawią się swoją ofiarą przez 45
minut!! Chłopca swym ciałem chroni ojciec Dżamal, obaj chowają się przy
jakiejś kamiennej bryle. Dżamal błaga po hebrajsku żydowskich bandytów, by
wstrzymali ogień. Chłopiec umiera na rękach ojca po trafieniu 4 kulami, ten
zostaje ciężko ranny. Gdybym miał to nazwać, obraziłbym niektórych SS-manów.
Aha, snajper zdjął jeszcze kierowcę ambulansu chcącego uratować ojca i syna.
    • Gość: totyle Re: __IZRAELSKIE_ZBRODNIE_NA_BLISKI M_WSCHODZIE_! IP: *.176.6.49.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.01.05, 05:54
      Pamietam to zdjecie ojca chroniacego syna ktore obieglo caly swiat.A swiat
      westchnol i dalej milczal i milczy.Myslalem ze to juz moze apogeum
      zezwierzecenia Zydow,okazalo sie ze nie bo w zeszlym roku SSman z zydowskiej
      IDF wpakowal caly magazynek do umierajacej 13 letniej dziewczynki kora szla do
      szkoly.Jak przesledzisz historie Zydow to jest historia doskonalania narzedzi
      zbrodni i zabijania w mysl obiecanek o narodzie wybranym przez ich chora
      religie.Cos okropnego.
    • Gość: Alfred Arabowie sa wspolmordercami bo toleruja Izrael. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.01.05, 05:59
      jak sie dobrze zastanowic to Hitler byl odpowiedzialny z utrate prz Niemcy Ziem
      Zachodnich. Oodobna logike nalezy zastosowac do panstw arabskich. Gdyby nie
      przegraly wojen z Izraelem, nie byloby panstwa zydowskiego i zwiazanych z tym
      problemow.
      • Gość: totyle Re: Arabowie sa wspolmordercami bo toleruja Izrae IP: *.176.6.49.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.01.05, 07:16
        Detroit moze ty uwazasz ze stosowanie odwrotnej zydowskiej logiki jest zabawne.
        Tylko naiwny mysli ze tak bedzie zawsze.Wiesz ze krzywdy zostana pomszczone
        predzej czy pozniej.Wszystkich Arabow wybic sie nie da tak jak i wszystkich
        Zydow nikt nie wybil do koca.Wiesz bo sam jestes nim i sie cieszysz ze Izrael
        wsci swoje krzywdy,ale to na nie tym narodzie chyba koles.Jeszcze raz ci pisze
        ze perfidia zydowskiego holokaustu jest nie w nim samym lecz w tym ze Zydzi
        moralno humanitarne znaczenie tej zbrodni zamienili na pieniadze ktore wyciagli
        od Niemcow.
        I widzisz-dlatego powstalo powiedzenie ze Zyd tak kocha mamone ze matke swoja
        nawet sprzeda.Nie popieralem nigdy zbrodni na Zydach,nie popre nigdy zydowskich
        zbrodni na Arabach a sprawiedliwosc powoli chodzi i wszystkim dogodzi.
        • Gość: . Re: Arabowie sa wspolmordercami bo toleruja Izrae+ IP: *.telia.com 24.01.05, 14:24
          "I widzisz-dlatego powstalo powiedzenie ze Zyd tak kocha mamone ze matke swoja
          > nawet sprzeda.
          Jest takie powiedzenie?
          Nigdy nie slyszalem.
          Totyle!
          Slyszalem,natomiast,ze wypierdek z Narodu Polskiego-tzn.ty, za grosze nawet
          corke podstawisz,o zonie juz nie mowiac.
          • Gość: igor Gdyby Zydzi tak czynili to by juz ich nie bylo. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.01.05, 15:31
            Totyle nie wie, ze zgodnie z prawem, przynaleznosc etniczna do narodu
            zydowskiego oparta jest na mcierzynstwie (matrilineat)
            • Gość: totyle Re: Gdyby Zydzi tak czynili to by juz ich nie byl IP: *.176.168.140.Dial1.Phoenix1.Level3.net 24.01.05, 16:29
              Wiem Igor ze po matce krew Zydzi dziedzicza.
              Znam kobiete prawnik ktora jest corka matki zydowki i ojca irakijczyka.
              Jezeli ona(corka) dziedziczy a napewno dziedziczy 50/50 chromosomow to jest juz
              polzydowka a nie zydowka.
              Teraz wyobraz sobie ze ona(corka) wyszla za maz za czlowieka z Iranu i tam
              zaistniala podobna sytuacja to ile juz zydowki w tym pokoleniu zostalo?A wiec
              oszolomy z pod ciemnej gwiazdy to nie genetyka decyduje o waszym zydostwie
              tylko pranie mozgu juz od oseska przez wasza starszyzne i religia fanatyczna.
              To wojna bratobojcza i trzeba to towarzystwo rozgonic.
              Teraz mi powiedz po kim dziedzicza geny chlopcy erecowcy z IDF-po Hitlerze?
            • Gość: aki pytanko do igora.... IP: *.protonet.pl 24.01.05, 16:49
              czy te podane wyżej fakty to prawda?
    • marek.krasuski Strasznych rzeczy człowiek się dowiaduje o 02.02.05, 18:26
      tzw. Narodzie Wybranym :-(((
Pełna wersja