Gość: stranger
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.01.05, 15:55
Wicepremier Izraela Szimon Peres określił Iran jako "centralny problem
Bliskiego Wschodu" oraz centrum terroryzmu w regionie.
USA dostały nowe wytyczne - bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie myśli,
że Izrael będzie zajmował się "brudna robotą" - od czego ma USA?
PS
W czwartek wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Dick Cheney oświadczył, że Iran
otwiera amerykańską listę tych miejsc na świecie, "które stwarzają problemy".
Z kolei tydzień temu prezydent George W. Bush powiedział, że nie wyklucza
wojskowej akcji przeciwko Iranowi, jeżeli ten nadal nie będzie otwarcie
podawał informacji o domniemanym programie budowy broni nuklearnej.