Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles

IP: 81.210.124.* 26.01.05, 18:21
W artykule napisano,ze rannych jest 100 a pod zdjeciem jets opis,ze 200.Wiec
jak jest w koncu? Poprawic
    • Gość: kow3l Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: 81.210.124.* 26.01.05, 18:30
      W pierwszej czesci artykulu,bo w drugiej jest prawidlowo (tak jak pod zdjeciem
      wiec zakladam,ze 200 ranych jest).
      • Gość: Hans Klos Tutaj to jest niemozliwe, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.05, 20:59
        aby ktos zostawil jeepa i uciekl. Niemozliwe, bo wszyscy maja BMW i ich nie
        zostawiaja i nie maja mysli aby sie wykonczyc. Tak to jest w zjednoczonej
        Europie, a nie tam te US Afroamerykanow...
        • Gość: tidudidu A ten frajer z jeepa już stał się celebrity. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:35
          Możliwe, że pod wpływem takiej myśli uciekł w ostatniej chwili z torów.

          Show business z pewnością jest już gotowy na moment złapania "samobójcy" przez
          policję.
          Prawnicy sieci telewizyjnych mają gotowe umowy na wyłączny wywiad za kratami.
          Prawnicy wydawców mają gotowe umowy na książkę ("Jak nadać swemu życiu sens.
          Wyznania niedoszłego samobójcy, który zmienił swoje życie"), która powstanie w
          pierdlu.
          Prawnicy Oprah mają gotową umowę na pierwszy raz w TV po zwolnieniu warunkowym
          (max. za 2 lata).

          To co się dziwić gościowi, że zrezygnował z samobójstwa?
      • Gość: jr Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:14
        napisano PONAD 100, a to może być np 198, bo jest ponad 100 a zarazem około 200
        , jak pod zdjęciem
        Wkurza mnie juz maksymalnie banda buców, którzy czytaja newsy tylko po to, żeby
        się potem czepiać na forum.
        • Gość: kow3l Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: 81.210.124.* 26.01.05, 23:33
          Troche precyzji nie zaszkodzi-w koncu od tego sa. Tak to mogliby napisac ponad
          10. W koncu 200 to tez ponad 10,wiec myslac Twoimi kategoriami nigdy bysmy sie
          prawdy nie dowiedzieli. Najlepiej byloby pisac byle co,nie :P ?
          • Gość: Jr Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:44
            O Rany... chodziło mi o to, że czytając wypowiedzi na forach jestem przerazony
            tym, czego dotyczą, i jakie durne rzeczy zajmują ludzi, zamiast sensownych
            opinii... bez przesady z tą prawdą... ten news jakoś szczególnie nie wpływa ani
            na moje poczucie wolności anie nie zagraza dostepowi do informacji :) w treści
            dwukrotnie napisano "ponad 100" więc mozna sie domyśleć, że pod zdjęciem jest
            bład, newsów, które "zyją" kilka godzin nikt nie poprawia, ani na GW ani na
            jakichkolwiek innych portalach. A co do prawdy: nawet gdyby napisano, że rannych
            było ponad 10 osób,( czyli więcej niz 10) to czy nie byłoby to prawdą? O co więc
            chodzi? :P
    • Gość: Marynarz Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 26.01.05, 18:40
      W nagłówku jest napisane: ponad sto osób. A więc 200 to jest ponad sto. Zgadza
      się.
    • Gość: Pablo Co za brak spójności!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 26.01.05, 18:41
      W notatce napisane jest, ze do zderzenia doszło w centrum LA, a pod zdjęciem, że
      na przedmiesciach. To może by się tak tłumacz tej notatki w końcu zdecydował na
      jedną opcję!!!
      • Gość: Longislander Re: Co za brak spójności!!!!!!!!!!! IP: *.dsl.invision.com 26.01.05, 18:53
        Chyba skoro sie zderzyly to oba byly na jednym torze? Nic z tego opisu nie mozna
        zrozumiec - czy najpierw sie zderzyly i zapalenie bylo tego konsekwencja czy
        odwrotnie?
      • przycinek.usa Do zderzenia doszlo w SF Valley - blad 26.01.05, 18:56
        Tj. w obrebie "gminy" Los Angeles, nie calkiem w centrum, ale tez nie na
        obrzezach. Glendale uwazane jest za jedna z wazniejszych dzielnic LA.
        Samo Glendale to oczywiscie miasto w miescie.

        Dodatkowo okazuje sie ze wypadek zostal spowodowany przez CELOWO ustawiony
        samochod na przejezdzie kolejowym. Policja prowadzi w tej sprawie sledztwo.

        Pozdrowienia.
        • przycinek.usa konkretnie: 26.01.05, 19:01
          Pociag wykoleil sie na granicy Glendale i Los Angeles, spowodowane to bylo
          samochodem Jeep Cheerokee, ktorego kierowca chcial popelnic samobojstwo,
          postawil auto na torach, a potem sie rozmyslil choc auta nie zabral.

          10 osob zginelo, 89 zabrane do szpitala i okolo 20 jest na miejscu pod opieka
          medykow.

      • Gość: Qjawy Co za brak śródmieścia!!! IP: *.jjs.pl 26.01.05, 19:38
        W zasadzie całe LA to przedmieścia, tam miast w naszym rozumieniu tego słowa
        praktycznie nie ma.

        Co do kolei, to w tej dziedzinie, podobnie jak w kilku innych (energetyka) USA
        jest w latach 50-tych XX wieku, mniej więcej.
        • Gość: Mazen Re: Co za brak śródmieścia!!! IP: *.si.rr.com 26.01.05, 21:15
          Ha ha ha lata 50-te XX wieku, ale kolega-towarzysz napisal! A o Aceli, 3-cim najszybszym regularnie podrozujacym pociagu na swiecie kolega-towarzysz nie slyszal?
          • Gość: Qjawy Re: Co za brak śródmieścia!!! IP: *.jjs.pl 26.01.05, 23:05
            Ja żaden tam towarzysz, wręcz przeciwnie, staram się być obiektywny i dlatego
            podoba mi się i w UE, i w USA, ale co do Ameryki, czuję się tam niezbyt dobrze
            pod względem komunikacyjnym, bo lubię chodzić pieszo, i bywa tam to dość trudne!
            Komunikacja zbiorowa jest tam tragicznie niedorozwinięta, to jest zła strona
            neoliberalizmu. Każdy powie "ale jakie tam są odległości" - ale przecież nie
            zawsze podróżuje się z LA do Waszyngtonu, a dojazdy lokalne to mordęga, korki,
            60 % terenu na drogi (LA), zdewastowany krajobraz, ogromne marnotrawstwo paliwa,
            zabawne kształty ludzi, którzy już prawie nie chodzą...

            Acela nie jest zbyt szybka, naprawdę. Pomijam fakt, że to jedna linia
            zelektryfikowana praktycznie na cały kraj. W porównaniu do TGV, Shinkansena czy
            ICE raczej wolna (ok. 160 km/h - tyle nawet bastion komunizmu PKP osiąga). W
            kilku miejscach zwalnia do 30-40 km/h.
            Na innych trasach oferta tragiczna - na przykład 2 pociągi dziennie. Tras bardzo
            mało. Ale nawet w USA zaczyna się to powoli zmieniać.
        • Gość: Amber Re: Co za brak śródmieścia!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.05, 21:34
          A dlaczego nie ma srodmiescia? Otoz w terenie silnie sejsmicznym (a na takim
          lezy LA) wznoszenie wysokich budynkow przez wiele lat bylo co najmniej
          niepraktyczne. A skoro nie mozna budowac w gore, to buduje sie wszerz - stad
          bardzo rozlegle, "rozlane" miasta. Notabene w LA jest juz srodmiescie i nawet
          pare pokaznych wysokosciowcow (w tym ponad osiemdziesieciopietrowy biurowiec
          Library Tower, ktory rzekomo ma wytrzymac wstrzas o sile 8.2 w skali
          Richtera...)
          • Gość: Kanadol W hameryce sa srodmiescia IP: *.tkg.bc.tac.net 26.01.05, 22:18
            Nie w LA, ale np. w Chicago.
            Jest centrum biurowe wiezowcow otoczone terenami gdzie mieszkaja dragowcy,
            lumpy i biedota. Krajobraz jak po wojnie........jedz to zobaczysz.
            Dopiero daleko na przedmiesciach mieszka tzw. srednia klasa.
            • Gość: Amber Re: W hameryce sa srodmiescia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 12:29
              W Chicago nie bylem, przyznaje sie. Bylem w Nowym Jorku w 2001 (juz po...) i
              odnioslem wrazenie, ze pod tym wzgledem raczej idzie ku lepszemu. 10 lat temu
              nawet do Central Parku lepiej bylo nie wchodzic, by nie dostac butelka albo
              czyms ostrzejszym - obecnie jest tam w miare bezpiecznie. Nawet w Harlemie
              (tradycyjna nowojorska "czarna dziura") juz nie straszy. Owszem, sa dzielnice
              biedoty i sa miejsca, gdzie lepiej nie zapuszczac sie po zmroku, ale coz, chyba
              w kazdym miescie tak jest (w Europie rowniez...)
          • Gość: Qjawy Re: Co za brak śródmieścia!!! IP: *.jjs.pl 26.01.05, 23:07
            nie tylko sejsmologia jest przyczyną, miasto amerykańskie cierpi na "sprawl" -
            poczytaj w internecie. Samochód już dawno zabił śródmieście, teraz powoli i
            nieśmiało zaczyna się to odkręcać.
            • Gość: Amber Re: Co za brak śródmieścia!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 12:30
              Tak, to jest prawda. Swoja droga mowila sie jakis czas temu o mozliwym podziale
              LA na dwa miasta. Ale chyba nic z tego nie wyszlo... :)
    • Gość: deresz Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:58
      Najpierw piszecie "setki" potem 100, a na koniec 200 rannych. To jak w końcu
      jest? Cały artykuł jest wyjątkowo niechlujny.
    • homofob_i_rasista Bylo, krowo-yeby, atakowac na Irak?? 26.01.05, 19:01
      • Gość: Pam Re: Bylo, krowo-yeby, atakowac na Irak?? IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 26.01.05, 20:23
        Islamisto !!! Dlaczego wymordowaliscie dzieci w Bieslanie !!!
        • Gość: gaj Re: Bylo, krowo-yeby, atakowac na Irak?? IP: 68.184.165.* 26.01.05, 21:13
          Towarzysz nie wie iz nie ma zbyt duzej roznicy miedzy Irakiem i Kalifornia. Po
          Iraku zaatakujemy Kalifornie i wyciepniemy Ayatallaszke Boxer. Zostawimy
          Arnolda i paru innych.
    • Gość: kow3l Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: 81.210.124.* 26.01.05, 20:21
      Hehe wycofali sie z 200. W sumie dla GW bezpieczniej napisac jest,ze ponad 100
      jest rannych. Droga GW na przysz;psc proponuje napisac,ze jest ponad
      dziesieciu ;-)
    • Gość: Haggis Do krytykantów IP: 82.195.105.* 26.01.05, 20:35
      Ale jesteście wszyscy mądrzy! Przecież ta notka jest robiona na podstawie
      doniesień agencyjnych i jest tak precyzyjna jak owe doniesienia. Jest
      katastrofa, z początku z reguły nic nie wiadomo - chaos, brak informacji,
      przekłamania. Dopiero po paru godzinach wyłania się jako tako spójny obraz
      sytuacji. Więc z łaski swojej odczepcie się od GW, która tutaj niewinna.

      A co do przyczyn katastrofy, to jest to przerażające. Niedawno w Berkshire w
      Anglii był podobny wypadek: jakiś kretyn samobójca zaparkował samochód na
      torach i czekał na nadjeżdżający pociąg. Pociąg się wykoleił. Zginęło bodajże
      siedem osób. Historia lubi się wrednie powtarzać.
      • Gość: kow3l Re: Do krytykantów IP: 81.210.124.* 26.01.05, 20:42
        Gość portalu: Haggis napisał(a):

        > Ale jesteście wszyscy mądrzy! Przecież ta notka jest robiona na podstawie
        > doniesień agencyjnych i jest tak precyzyjna jak owe doniesienia

        -------------------
        Dziwne,ze w tekscie pierwotnie bylo ze rannych jest ponad 100 osob a pod
        zdjeciem opis 200 rannych. Pytam sie zdjecie mieli z innego zrodla ;-) (Znajac
        wyczyny GW calkiem mozliwe) ??? Poprostu dziennikarz nawet nie fatygowal sie
        zeby przeczytac tych notatek co dostal.
    • Gość: MRB Jakie centrum LA, czytac nie potraficie???? IP: *.chem.ucla.edu 26.01.05, 20:38
      Kolejny przyklad kiepskiego journalizmu. Akurat mieszkam w Glendale i do
      centrum LA naprawde nam daleko.......
      • Gość: Mazen Re: Jakie centrum LA, czytac nie potraficie???? IP: *.si.rr.com 26.01.05, 21:07
        A ja w Long Beach, w Belmont Shore. Czesc kolego!
      • Gość: dfsdf Re: Jakie centrum LA, czytac nie potraficie???? IP: *.dslextreme.com 26.01.05, 21:07
        Witam sasiada.


        "Pierwszy z pociągów, który bezpośrednio uderzył w jeepa, zapalił się, a drugi
        wpadł na jego tor. Następnie jeden z nich uderzył w stojący na bocznicy pociąg
        towarowy."


        To nieprawda. Najpierw pociag pasazerski MetroLink udarzyl w Jeepa Cheerokee,
        od czego pierwszy wagon stal sie niestabilny i wykoleil sie zawadzajac STOJACY
        pociag na sasiednim torze. To dopiero doprowadzilo do katastrofy i zlozenia sie
        skladu.

      • Gość: * Re: Jakie centrum LA, czytac nie potraficie???? IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 26.01.05, 22:03
        Swiat jest maly! - ja tez mieszkam w Glendale (na California Ave.)

        Czytam tu te wypo(ciny)wiedzi moich tzw. "Rodakow" (please, don't take it
        personally!)i lapie sie za glowe, co to za 'intelekty' z epoki kamienia
        lupanego!!! A do tego chamstwo!!!
        Czas juz ponownie rozpalic w piecach oswiecimskich dla tego
        lumpenproletariackiego pomiotu!!! Wydusic to dwunozne robactwo!!!
        Mnie jest po prostu wstyd przyznawac sie przed tymi kowbojami, ze jestem
        Polakiem!!!
        Jak mozna sie teraz klocic, ile jest prawdziwych ofiar tej katastrofy i wytykac
        niedokladne dane dla Was! Ludzie jeszcze tkwia w kupie zelastwa po tej
        katastrofie, a Wy juz chcecie pozrec dokladna ich liczbe!!!
        Z tym podejsciem i mentalnoscia nie zbudujecie dla siebie lepszego jutra w tym
        przegranym kraju zwanym Polska.
        Mozecie teraz rzygnac wulgaryzmami w mym kierunku - olewam was ze srodkowego
        strumienia!!!
        • Gość: X-Man Niezly jestes ....... IP: *.gln-eres.charterpipeline.net 27.01.05, 04:09
          Czasami wydaje mi sie ze przez takich braindead jak ty pojawily sie Polish
          Jokes. Tutaj nie chodzi o wypadek kolejowy, ale o profesjonalizm... Jakbys ty
          Polaczku wykonywal swoja $8/hr robote w in'n out tak jak panowie z GW wykonuja
          swoja to bys juz dawno na pysk wylecial. Nie bylo by cie stac na temn slums na
          California pod autostrada 2 gdzie i tak lozko dzielisz z 2 ormianami. Czasami
          sie wiec zastanow co belkotasz..... (wzmianki o piecach oswiecimskich nie
          wspomne....) Niestety nie potrafie zrozumiec takich frustratow jak ty....
    • Gość: mandalay jestem nieszczesliwy wiec mam wszystkich w d*** IP: *.netcontrol.pl 26.01.05, 20:42
      ale idiota mialby chociaz godnosc zginac razem w tymi
      ktorych posrednio zabil...
    • Gość: nieznany Re: do tych co tu pisza IP: *.sympatico.ca 26.01.05, 21:15
      z waszych wypowiedziedzi wynika iz chcielibyscie jak najwiecej ofiar i robicie
      jakies przetargi i zatargi-jednym slowem jestescie wyznawcami tego boga,ktory
      jest zadny krwi;to sie nazywa hipokryzja,a za chwile biadolenie,jaki ten swiat
      okropny-ciagle tylko wojny
    • Gość: comanch Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:15
      Coś mi sie zdaje ze ten "kretyn-samobójca" mówił z arabskim akcentem
    • pdemb Czarny humor. 26.01.05, 22:07
      Amerykanie pojechali szukać samobójców w Iraku, a mają przecież swoich.
    • Gość: Kanadol Latwo byc terrorysta IP: *.tkg.bc.tac.net 26.01.05, 22:13
      Nie trzeba ani bomb, ani zadnej organizacji.
      Nie trzeba nawet byc fanatycznym muzulmanskim samobojca.
      No i jak sie przed nimi zabezpieczycie?
      Poprzez produkcje nowych terrorystow w Iraku i podobnych?
    • Gość: steńczyk Re: Zabici w katastrofie kolejowej w Los Angeles IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 22:55
      mnie to pachnie aktem terrorystycznym ludzi o nieco śniadej karnacji skóry
      tak się składa, że co tydzień w USA ma miejsce duża katastrofa kolejowa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja