Gość: zakładnik IP: 193.29.205.* 26.01.05, 19:30 Amerykanie nie wytrzymają nerwowo i finansowo. Uciekną pozostawiając po sobie bałagan. Chyba zacznę się zakładać. Ciekawe, czy bookmacherzy też? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kaal Re: Tylko Polityka IP: *.3web.net 26.01.05, 20:17 Zgadzam sie w pelni. Ta Gazeta Wyborcza stala sie nudna. Pracuja w niej ludzie bojarzliwi (boja sie cenzury). Najwazniejsze sa przekonania kierownictwa. Ten Zawadzki jest smieszny. Nie dosc, ze nie umie pisac, ale jeszcze widzi tylko to co widzi Michnik. W artykule jest takie zdanie (chyba nie po polsku): Hotel Palestyna jest dziś nieco opustoszał. Tacy ludzie jak Zawadzki zniechecaja czytelnikow do kupna GW. Odpowiedz Link Zgłoś
bugaga Kaal - oczy Michnika? 26.01.05, 20:22 Kaal nie przesadzaj - zwykla literowka - brakuje "y" czyli "opustoszaly" imho artykul jest ok - zywy obrazek z Bagdadu a Autor wcale nie "bojazliwy" - gdyby tak bylo nie wysciubilby nosa z hotelu hehehe; btw - a skad Ty wiesz co widzi Michnik??!!! hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tellul Re: Kaal - oczy Michnika? IP: *.3web.net 27.01.05, 00:02 Bojarzliwy, a nie bojazliwy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: Kaal - oczy Michnika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 10:28 bugaga napisała: > Kaal nie przesadzaj - zwykla literowka - brakuje "y" czyli "opustoszaly" > imho artykul jest ok - zywy obrazek z Bagdadu > a Autor wcale nie "bojazliwy" - gdyby tak bylo nie wysciubilby nosa z hotelu > hehehe; > btw - a skad Ty wiesz co widzi Michnik??!!! > hahahahaha Zapewne jest jasnowidzem :). Ciekawe, czy numery w Lotto też odgaduje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mars Bagdad - wytwor Debiljowcow IP: *.183.15.95.adsl.snet.net 26.01.05, 21:20 Bagdad przed napadem Debiljarzy byl jednym z perel Middle East, miasto kwitnace zyciem i normalnoscia. Drogi lepsze jak w Polsce,darmowa opieka medyczna,niskie bezrobocie.. teraz to tak Faludza - ruiny i nienawisc do okupantow.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBasta Re: Bagdad - wytwor Debiljowcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 02:54 a szczesliwi irakijczycy zrywali kwiaty i spiewali piesni na czesc saddama... po prostu raj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Bagdad - miasto widmo IP: 12.24.244.* 26.01.05, 21:34 A wszystko to Bagdad zawdziecza uprzejmosci "War Lord from Texas" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Przyjmuje zaklad... IP: *.arcor-ip.net 26.01.05, 22:06 zobaczysz pare ciekawach rzeczy po wyborach... tylko trzemyj sie swojego nicka... - czy mam zapisac Twoj IP? www.foreignaffairs.org/20050101faessay84101/john-lewis-gaddis/grand-strategy-in-the-second-term.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baby No to dowiedzieliśmy się, że władze irackie i IP: 194.146.248.* 26.01.05, 22:10 amerykanie konrolują jedynie "Zieloną strefę" w Bagdadzie. Oj przyjdzie uciekać helikopterami z dachu amerykańskiej ambasady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Wiecej takich reportazy! IP: *.client.comcast.net 27.01.05, 02:13 Gość portalu: baby napisał(a): > amerykanie konrolują jedynie "Zieloną strefę" w Bagdadzie. Oj przyjdzie > uciekać helikopterami z dachu amerykańskiej ambasady. Jestem ciekaw jak wyglada teraz zycie w Iraku. Artykul wyjasnia dlaczego prawdziwe reportaze stamtad sa rzadkoscia. Smutne, ze Amerykanie wybrali sobie nawiedzonego idiote prezydenta na kolejna kadencje. Ewakuacja Amrykanow z Iraku, podobna do tej 30 lat temu z Saigonu, to tylko kwestia czasu i kolejnych dziesiatkow tysiecy zabitych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Wiecej takich reportazy! IP: 150.254.103.* 27.01.05, 10:07 Ale wielka ilość ropy zostanie wyeksploatowana przez halibutron Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mitrum Komu potrzebne te marionetkowe wybory IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.05, 22:17 ktore jeszcze bardziej denerwuja powstancow. Podejrzewam, ze USA chce jaknajszybciej umyc rece od sprawy i irackiej i umocnic swoja hegemonie w tym rejonie na podstwie zarzadzen fikcyjnego rzadu. Przciwko hegemonii nie maozna miec zarzutow, jest to legalne prawo potegi militarnej, broniacej swoich interesow w tym rejonie. Komu sie to nie podoba, to jego sprawa. Moralnosc i polityka to dwie rozne rzeczy. USA powinny zmarzdzyc nieuzasadnione rzadnia do suwerewnnego panstwa irackiego. Kto na demokracje nie zasluguje, ten zostanie do niej zmuszony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meevee Re: Komu potrzebne te marionetkowe wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 08:59 przecież ten "rząd" rządzi jedynie w zielonej strefie i to tylko dlatego, że są tam hamerykanie, gdy wyjadą, ten kolaboracyjny rząd nie przetrwa minuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Morphy GW to fanatycy demokracji... IP: *.icpnet.pl 26.01.05, 22:24 I ten fanatyzm odbiera im rozum. Ciekawe, ze jak sie czyta wiadomosci na yahoo.com lub bbc.co.uk, to jakos takich idiotycznych wypowiedzi jak "glosowac na kogokolwiek, niewazne na kogo, byle glosowac" nie ma... Skad oni tego idiote-demokrate w tym Iraku wytrzasneli? Moze to byl fotoreporter GW, ktory polecial razem z redaktorkiem? Oni tam w GW pewnie maja pranie mozgu, by czcic demokracje i lokalnego bozka Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor wybory beda, szyici stworza rzad. Sunnici odpadna IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.01.05, 22:30 Kurdowie juz maja autonomie. Teraz islamisci przejda do Europy. Pierwsze ataki za miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: wybory beda, szyici stworza rzad. Sunnici odp IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.05, 22:41 do Europy mowisz, oni juz dawno byli i sa w Europie i zylismy z nimi w spokoju. Tu z nami zyja i pracuja, tu z nami buduja nasze panstwa, bo maja prawo do takiego samego zycia jak ty w pieprzonym detroit. My w Europie nie mamy alarow strachu i miec nie bedziemy. Strach jest u ciebie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. W Twojej wizji... IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 00:23 Akcja USA w Iraku nie mialaby w sumie zadnego sensu... Saddam bylby rownie dobry (lub zly). widze te sprawy troche inaczej... ale o tym - innym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reality Show Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.05, 22:33 jezeli tak wyglada w Bagdadzie, ktory jest juz dawno "zdobyty", to latwo sobie wyobrazic sytuacje w innych miastach, gdzie nie ma tak silnego zabezpieczenia amerykanskiego. Ta wojna jest juz chyba nie do wygrania, dylematem jest jak sie z niej wycofac, moze jeszcze Saddam wroci i wezmie to wszystko w garsc i zapanuje znowu spokoj i porzadek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:47 Powiem krotko: Polacy powinni wyjechac z Iraku. To nie jest Nasza wojna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx do pasyfow itp IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 23:54 przeczytali? to jak mi jeszcze raz ktory nazwie terrorystow "bojownikami o wolnosc ludu irackiego", to pogryze. jak widac lud iracki ma inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy do atx IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 07:25 widac nie czytasz blogow Irakijczykow. Jakkolwiek lud iracki (jego srednia klasa) nie popiera terrorystow to ma jednolite zdanie w tej sprawie. Riverbend mowi, ze chcialaby aby najedzcy zabrali sobie rope i poszli [w cho...re] a 'wybory' uwaza za szopke. Co do artykulu, poza wnioskiem (ostatni akapit) to spostrzezenia naszego dziennikarza pokrywaja sie z opiniami irackiej klasy sredniej. Co do 'ludu irackiego' to nie wiadomo. Oni nie udzielaja sie na blogach, ale zwazywszy na ich poparcie dla al sadr mialbym watpliwosci, ze maja inne zdanie niz iracka klasa srednia. gryzc sobie mozesz cokolwiek Ci wejdzie w paszcze, ale mozesz miec klopoty z gryzieniem wiekszosci ludzi w Iraku. Oni maja prawo do posiadania karabinow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 27.01.05, 01:15 Co to za patałachy przygotowali tą wojnę? Przecież wiadomym było, że jak się urwie koryto Sunnitom to będą namiętnie i parawie do upadłego wojować (w sumie diabli wiedzą o co). Za co tam w CIA biorą kasiorę? Zaraz po wkroczeniu powinna być możliwość dogadywania się ze wszystkimi obiecując gruszki na wierzbie i "unieszkodliwiając" bardziej opornych. Ciekawe co teraz? Przydałby się "okrągły stół". Może Lechu czy Kwachu pojedzie negocjować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaj Re: Bagdad - miasto widmo IP: 68.184.165.* 27.01.05, 03:58 Gość portalu: papa napisał(a): > Co to za patałachy przygotowali tą wojnę? Przecież wiadomym było, że jak się > urwie koryto Sunnitom to będą namiętnie i parawie do upadłego wojować (w sumie > diabli wiedzą o co). Za co tam w CIA biorą kasiorę? Zaraz po wkroczeniu powinna > być możliwość dogadywania się ze wszystkimi obiecując gruszki na wierzbie i > "unieszkodliwiając" bardziej opornych. > Ciekawe co teraz? > Przydałby się "okrągły stół". Może Lechu czy Kwachu pojedzie negocjować... CIA zostalo oslabione przez demokratow za rzadow Clintona. W wyniku tego doszlo do wojny w Iraku, bo nikt nic nie wiedzial. Miejmy nadzieje, ze Prezydent Bush, na ktorego dwukrotnie glosowalem, odkreci sprawy. Tak, wojna w Iraku to wielkie nieporozumienie, ale by podejmowac dobre decyzje potrzebny jest wywiad z ludzmi wybranymi dla talentu a nie z pochodzenia (kobiety i mniejszosci grzejacy stolki bo nikt ich nie moze wyrzucic z pracy - cos w rodzaju partyjnych w PRLu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy do gaj IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 07:39 zakladam brak informacji w Twojej wypowiedzi. na poczatek polecam dwie pozycje (1) Richard Clarke, (2) Unger: House of bush, house of saudi. co do dezinformacji, administracja krzaczka miala wiecej niz wystarczajace informacje (od administracji Clinton'a) aby zwalczac terroryzm. Nie miala na to ochoty z przyczyn wyjasnionych w w/w ksiazkach. Pociesz sie ze equal opportunity employment stal sie juz martwy. Nie bedzie wiecej mniejszosci i kobiet we wladzach chyba ze jakis ich representant (jak Rice) swietnie im pasuje. Tak na marginesie, mieszkajac w Stanach masz swietna mozliwosc zapoznania sie z roznorodnoscia opinii (przynajmniej na chwile). Nie myslisz, ze byloby lepiej skorzystac z tej mozliwosci niz sluchac FOX? Na poczatek polecam: Democracy Now (9415) i Global Link (9410). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 01:52 Widmo demokracji krazy po Bagdadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boom Trzeba na to spojrzec trzezwym okiem... IP: 202.129.78.* 27.01.05, 03:56 W trojkacie sunnickim sunnici sami sobie zgotowali to, na co zasluzyli. ALE wiekszosc kraju jest spokojna i czeka zeby wybrac DEMOKRATYCZNIE swoich przedstawicieli do parlamentu, a wtedy sunnici dostana jeszcze wiecej w dupe, bo szyici im sie zrewanzuja za 30 lat ludobojstwa. A w ogole w Polsce w ostatnich wyborach uczestniczylu tylko niewiele ponad 50% ludzi, wiec jak w Iraku tyle samo bedzie to i tak bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva trzezwe oko a definicja demokracji IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 11:48 patrzac trzezwym, jak zalecasz okiem, byloby to tak, jakby w Polsce poszli glosowac i decydowac o losach wszystkich praktycznie prawie tylko Slazacy,albo Gorale albo Kaszubowie itd. Widze, ze przywiazanie do (najnowszych) US idealow zaciera powoli sens slow demokracja, reprezentacja narodu, wolne wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: trzezwe oko a definicja demokracji 27.01.05, 12:02 > patrzac trzezwym, jak zalecasz okiem, byloby to tak, jakby w Polsce poszli > glosowac i decydowac o losach wszystkich praktycznie prawie tylko Slazacy,albo > Gorale albo Kaszubowie itd. Nie wiem ile Pani wypila, ale ani Slazacy, ani Kaszubowie nie stanowia 60% populacji Polski, a szyici w Iraku tak (do tego jeszcze nalezy dodac Kurdow). Ja nawet po cwiartce nie mam tak zaburzonych proporcji jak Pani w tym swoim porownaniu. > Widze, ze przywiazanie do (najnowszych) US idealow zaciera powoli sens slow > demokracja, reprezentacja narodu, wolne wybory. W demokracji droga Pani, Ci ktorzy bojkotuja wybory, nie maja glosu - na tym polega DEMOKRACJA i to nie tylko amerykanska - ta niemiecka rowniez. Dlatego wlasnie, draga Pani, moje odniesienie do '33 roku w Niemczech. Dlatego Niemcy sa odpowiedzialni za Hitlera jako cale spoleczenstwo, a sunnici beda odpowiedzialni za terror i brak wlasnych reprezentantow we wladzach. I dlatego droga Pani w Niemczech partie o ciagotkach nazistowskich sa delegalizowane - po to, aby nie dac mozliwosci zaglosowania na nie - aby casus Hitlera ponownie sie nie powtorzyl. Demokracja to wybor. Nie ma innej definicji. Opluwanie tu demokracji w USA jest wiec tylko bezsensownym belkotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: trzezwe oko a definicja demokracji IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 13:49 Mam inny poglad i prawo do tego, natomiast niczego nie opluwam, to nie moj styl. Jesli pan dalej bedzie tak, uzywajac panskich zwrotow, "bezssensownie belkotal", to zaszereguje te posty tam gdzie galaxy, czy igor - i nie bede odpowiadac. Dla mnie jest to forum wymiany pogladow a nie wyzwisk i pomowien, oraz leczenia kompleksow-co niestety tu czeste. Do tematu: Jesli fakt, ze szyitow jest 60% jest tak znaczacy, to po co wybory powszechne? Dac szyitom kartki wyborcze i skonczyc farse. Niech sie pan zdecyduje, albo albo. Jak narazie wg. pana jest sie odpowiedzialnym za wspoldecydowanie o wyborze bandyckiego systemu (wybor nazistow w Niemczech) oraz za to, ze sie nie chce wspoldecydowac/legitymowac kolaboracji z okupantem (sunnici). Czyli, czy sie pojdzie, czy nie pojdzie do wyborow winnym jest sie i tak w wg. panskiej logiki. > droga Pani w Niemczech partie o ciagotkach nazistowskich sa delegalizowane - >po> to, aby nie dac mozliwosci zaglosowania na nie Niestety nie konca drogi panie, jak pokazuje aktualny przyklad Saksonii. Demokracja ma niestety ogromne slabosci - jesli chce nia NAPRAWDE, a nie tylko z nazwy, z szyldu, byc. Taka slaboscia jest chocby niemoznosc natychmiastowego zdelegalizowanian jakies partii - musi byc przeprowadzone postepowanie dowodowe. Raz juz sie za to zabrano, ale sprawe skopano dzieki udowodnionej inflirtacji BND (wywiadu) w strukturach tej partii o nazistowskim zabarwieniu. Mowie przeciez, ze zaciera sie zrozumienie definicji, istoty demokracji, i pan to zaraz potwierdza: > Demokracja to wybor. Nie ma innej definicji. Wybor to jest wybor i niema innej def. Jak ide do kina zamiast do teatru, to to tez wybor, choc obywa sie bez demokracji. Demokracja drogi panie to wladza spoleczenstwa/ludu/narodu. Wola wiekszosci tego spoleczentwa jest baza i zrodlem wykonywania wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: trzezwe oko a definicja demokracji 27.01.05, 14:41 > Jesli fakt, ze szyitow jest 60% jest tak znaczacy, to po co wybory powszechne? > Dac szyitom kartki wyborcze i skonczyc farse. Hehehe, kurcze o czym Pani mowi??? Ja mowie o proporcjach w Pani przykladzie, a Pani mi zarzuca forsowanie woli wiekszosci wyznaniowej. Prosze rozrozniac sarkazm od gloszonych pogladow - w tym wypadku zywczjnie wiekszosc che wyborow. Nic ponad to. A tak na marginesie - wlasnie sila demokracji jest to, ze jesli jakas mniejszosc sie zjednoczy i bedzie miala argumenty, ktore przekonaja wyborcow, to moze zaistniec na scenie politycznej i to zaistniec istotnie. Sunnici wlasnie sobie to prawo odbieraja. I to najbardziej zbrodniczy z mozliwych sposobow. > Niech sie pan zdecyduje, albo albo. Jak narazie wg. pana jest sie > odpowiedzialnym za wspoldecydowanie o wyborze bandyckiego systemu (wybor > nazistow w Niemczech) oraz za to, ze sie nie chce wspoldecydowac/legitymowac > kolaboracji z okupantem (sunnici). Czyli, czy sie pojdzie, czy nie pojdzie do > wyborow winnym jest sie i tak w wg. panskiej logiki. Logika jest prosta jak swinski ogon. Demokracja to wobor - wybierzesz zle, odpowiadasz za to, nie wybierzesz wogole - pozbawiasz sie moralnego i rzeczywistego wplywu na to co sie dzieje. Dlatego demokracja to system wymagajacy ODPOWIEDZIALNOSCI. A tego jak ognia chca uniknac sunnici, oprychowie i ludzie bylego systemu. Rozumie Pani? To nie jest system dla radosnej tworczosci typu: "bo Florek wypadl fajnie w Big Bratherze", albo ludzi: chcemy pokoju na swiecie - ale juz na pytanie: w jaki sposob go zrealizowac jedyna odpowiedzia jest: "swtorzmy lancuch ludzi dobrej woli". Tu nie wystarczy glosic glodnych hasel "Irak dla Irakijczykow" - tu trzeba miec jeszcze pomysl jak go zrealizowac, a co wazniejsze wziasc na siebie odpowiedzialnosc z jego realizacje!!! > Niestety nie konca drogi panie, jak pokazuje aktualny przyklad Saksonii. > Demokracja ma niestety ogromne slabosci - jesli chce nia NAPRAWDE, a nie tylko > z nazwy, z szyldu, byc. Taka slaboscia jest chocby niemoznosc natychmiastowego > zdelegalizowanian jakies partii - musi byc przeprowadzone postepowanie > dowodowe Znam sprawe i ona wlasnie dowodzi tego jak trzeba byc odpwiedzialnym za demokracje. Wystarczy skopac wlasnie postepowanie przygotowawcze. Rozumie Pani? Gdyby zabral sie za to ktos opwiedzialny, kto cenilby i szanowal demokracje, to infiltracji (na taka skale) by nie bylo i partie daloby sie zdelegalizowac. > Wybor to jest wybor i niema innej def. Jak ide do kina zamiast do teatru, to > to tez wybor, choc obywa sie bez demokracji. Heh myli sie Pani - fakt ze moze dokonac Pani takiego wyboru wynika wlasnie z demokracji ;) Jesli Pani nie widzi zwiazku przyczynowo-skutkowego, to trudno. Jedna podpowiedz: wolnosc jednostki do samostanowienia, to jedna z podwalin demokracji. > Demokracja drogi panie to wladza spoleczenstwa/ludu/narodu. Wola wiekszosci > tego spoleczentwa jest baza i zrodlem wykonywania wladzy NIE i jeszcze raz NIE. To juz przerabialiscy - w komunie!!! Demokracja to nie zadna wladza ludu. To proces wyboru wladzy. I nie wiekszosc spoleczenstwa wybiera, tylko wiekszosc ludzi majacych prawo wyborcze, ktora ruszy swoje poopy i pojdzie do urn, bo ma poczucie odpowiedzialnosci. Bo umie i potrafi dokonac wyboru droga Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva lud a definicja demokracji IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 16:19 Wolny wybor to sprawa wolnej woli a ta wynika z (dorobku) religii, etyki czy filozofii a nie polityki. Wolna wola i wynikajacy z niej wolny wybor sa jedynie warunkiem KONIECZNYM lecz NIEWYSTARCZAJACYM dla demokracji. Trzeba wiedziec, co sie mowi, i jak definiuje pojecia inaczej jest kompletny do niczego nie prowadzacy balagan, ktory konczy sie wycieczkami osobistymi zamiast argumentow. To samo dotyczy ludu: > NIE i jeszcze raz NIE. To juz przerabialiscy - w komunie!!! Demokracja to nie > zadna wladza ludu. Nic na to nie poradze, ze brak panu podst. wiedzy. Demokracja to doslownie (z greckiego) WLADZA (kratia) LUDU (demos). W pierwotnym, doslownym arystolesowskim znaczeniu jest to wrecz wladza HOLOTY, TLUSZCZY (tzw. tozsamosc pojeciowa w tamtej epoce). Mimo, ze jest dzis slowo "demos" jest z kolei dosc tozsame nie tylko ze slowem "lud" ale i "narod", unika sie tego ostatniego okreslenia, by nie byc posadzonym o wywyzszanie jednego narodu nad drugim w panstwach wielonarodowosciowym. Tak wiec jest to wladza ludu i tak tez np. stoi w zachodnioniemieckiej (alianckiej konstytucji pisanej pod USA auspicjami). Jest to "VOLKsherrschaft", bowiem : "Alle Staatsgewalt geht vom VOLKE aus" (Art.20 GG). Volk - to lud Nation -to narod Rowniez tak jest w jezyku angielskim (folk, nation). Przypuszczam, ze i w innych konstytucjach zach. jest podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: lud a definicja demokracji 28.01.05, 08:26 Hehehe, fakt - greki nie umiem. Umiem natomiast obserwowac i wyciagac z tego wnioski. Z przytoczonych przez Pani definicji wynika, ze wybory majace mniejsza niz 100% frekwencje sa... niedemokratyczne. I tyle w kwestii "teoretyzowania" co do "wladzy ludu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: lud a definicja demokracji IP: 134.155.41.* 28.01.05, 15:43 To juz zupelny nonsens, ktory nijak z moich wypowiedzi nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: trzezwe oko a definicja demokracji IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 16:30 > Znam sprawe i ona wlasnie dowodzi tego jak trzeba byc odpwiedzialnym za > demokracje. Wystarczy skopac wlasnie postepowanie przygotowawcze. Rozumie Pani? Mysle, ze nie czuje pan charakteru narodowego Niemcow. On jak cos robia, to robia tak dokladnie, ze skutecznie moga przedobrzyc. Mysle, ze raczej to lezalo u podloza niz swiadoma zla wola. W kazdym razie jest to bardziej prawdopodobne. > Dlatego demokracja to system wymagajacy ODPOWIEDZIALNOSCI. A tego jak ognia >chca uniknac sunnici, oprychowie i ludzie bylego systemu. Ciekawe w ten sposob wypowiedzialby sie pan o odpowiedzialnosci takich np. Francuzaow popierajacych rzad Wichy, w "wolnych i pokojowych" wyborach, gdyby Hitlerowi wpadlo do lba takie wybory we Francji urzadzic. Ciekawe jakie pan mialby o takich Francuzach dzis zdanie. Swoja droga Hitler to byl naprawde straszliwy idiota. Stalin byl cwanszy i wybory w krajach podbitych urzadzal. Alez jak najbardziej. I nawet prawdopodobienstwo bycia zabitym za pojscie do urny wyborczej i glosowanie na kolaborantow bylo za Stalina nieporownywalnie mniejsze niz dzis w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: trzezwe oko a definicja demokracji 28.01.05, 08:44 > Mysle, ze nie czuje pan charakteru narodowego Niemcow. Mit droga Pani. Tam tez jest korupcja, fuszery itd. Fakt, ze Niemcy lubia porzadek i to widac. Ale to jeszcze nie oznacza, ze w wykonywaniu swoich obowiazkow pozostaja bez zarzutu. A infigilacja akurat, jesli juz oddawac ducha Niemiec, jest w ich tradycji gleboko zakorzeniona :) > Ciekawe w ten sposob wypowiedzialby sie pan o odpowiedzialnosci takich np. > Francuzaow popierajacych rzad Wichy, w "wolnych i pokojowych" wyborach, gdyby > Hitlerowi wpadlo do lba takie wybory we Francji urzadzic Gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem. O czym mam mowic, gdy ten fakt NIE ZAISTNIAL? Zaistnialy jednak takie fakty jak demokratyzacja Niemic Zachodnich pod okupacja USA po II WS, domokratyzacja Korei Poludniowej, Japonii, Filipin... Tak, tak, dyskutowlismy juz o tym, ze nie ta mentalnosc, tradycje itd. Nalezy sie jednak trzymac faktow a nie teorii droga Pani. Wiec moze niech sie odbeda te wybory w Iraku, potepiajmy wszystkich, ktorzy im sie sprzeciwiaja, a pozniej ocenmy ich efekt. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Stalin/Beria: "Kaukaskie kolo" do lamania kosci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:47 Oczywiscie!: za Soso tracilo sie zycie za NIE pojscie i NIE glosowanie. Natomiast za glosowanie na kolaborantow (Zachodu_) konczylo sie z reguly jedynie "reedukacja" w jakims pionierskim lagrze na Kolymie, Magadzanie czy w Workucie ;-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))) )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy do Eva IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 07:47 I szantazuje bagdadczykow obcieciem racji zywnosciowych jezeli nie beda glosowac (riverbend). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: do Eva IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 13:50 Cos przeoczylam, co to jest "riverbend"? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Bagdad - miasto widmo 27.01.05, 09:57 Pani Evo, czyzby mieszkanie w Niemczech pchnelo Pania w nostalgie za Niemcami po roku '33? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.pool.mediaWays.net 27.01.05, 11:42 Drogi panie, jesli pan nie wie z czego to parafraza, to po co uwagi zupelnie nie przystajace do mojej wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.233.77.83.cust.bluewin.ch 27.01.05, 22:00 Cytacik z Karola Marksa? To raczej nie jest za dobra reklama... ...choc troche go lubie za to ze uwazal ze miejsce Rosji jest w Azji i za poparcie Powstania Styczniowego. Gość portalu: Eva napisał(a): > Widmo demokracji krazy po Bagdadzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.arcor-ip.net 28.01.05, 01:39 przynajmniej wiesz, o co chodzi. Inni sie wypowiadaja nie wiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku S e n e k a = I d i o t a 27.01.05, 02:33 Nie uwazam Busha za wielka osobistosc, ale twoje, Seneka, porownanie swiadczy ze jestes kompletnym idiota!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: S e n e k a = I d i o t a IP: *.pgd / *.pgd.pl 27.01.05, 10:08 Jak dla mnie zarówno Hitler jak i Bush zostali wybrani demokratycznie. Obaj rozpoczęli wojnę która wcale ich krajom nie była do szczęścia potrzebna i nie była wojną obronną. Obaj rozbudowywali tajne służby i przetrzymywali bez wyroku ludzi stanowiących dla nich zagrożenie (Guantanamo). Owszem, widać różnice, ale także wiele podobieństw.. trzeba być ślepym żeby ich nie zauważyć. Ten który nie czerpie nauki z historii skazany jest na jej powtórzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: S e n e k a = I d i o t a IP: *.233.77.83.cust.bluewin.ch 27.01.05, 21:51 O to moze jeszcze WTC bylo radiostacja gliwicka? O ile wiem byc demokratycznie wybranym to grzech ktory popelnilo znacznie wiecej przywodcow. Tyle, ze o ile pamiec mnie nie myli to Hitler z demokracja skonczyl po roku od wyborow, a Bush jakies 4 lata po pierwszych poddal sie nastepnym demokratycznym wyborom. Bush jest przywodca globalnym, liderem jedynego zwycieskiego supermocarstwa. Hitler wyrosl jako przywodca przegranych i pokrzywdzonych przez Wersal Niemiec. Te tajne sluzby nie umialy przewidziec ani 11 wrzesnia ani skutecznie rozgryzc Saddama, nie dziwota, ze je chce troche udoskonalic. W Guantanamo trzymaja swirow ktorzy odcinali kobietom wargi za ich pomalowanie, a stadion sportowy uzywali na miejsca publicznych egzekucji. Wiem ze masz wielka ochote ugoscic ich u siebie, ale ja wole zeby ich trzymano na Guantanamo. Gość portalu: Karol napisał(a): > Jak dla mnie zarówno Hitler jak i Bush zostali wybrani demokratycznie. > Obaj rozpoczęli wojnę która wcale ich krajom nie była do szczęścia potrzebna i > nie była wojną obronną. > Obaj rozbudowywali tajne służby i przetrzymywali bez wyroku ludzi stanowiących > dla nich zagrożenie (Guantanamo). > Owszem, widać różnice, ale także wiele podobieństw.. trzeba być ślepym żeby ich > nie zauważyć. Ten który nie czerpie nauki z historii skazany jest na jej powtó > rzenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Lista oczywiscie nie zawiera terrou masowego o IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 05:25 podlozu etniczno-religijnym, ktorego siepaczami byli muzulmanie. Tylko czesc najbardziej znana: Molukki - mordowanie chrzescijan, palenie kosciolow i szkol - caly czas od 1945 do dzisiaj; Timor Wsch. - jak wyzej do 2002; Sudan - mordowanie chrzescijan i animistow; Nigeria - mordowanie chrzescijan, Kosowo, Bosnia, Albania, Macedonia - mordowanie chrzescijan; Filipiny - mordowanie chrzescijan, Kaszmir - mordowanie hinduistow; Tajlandia i Myanmar - mordowanie buddystow. Ogolem, zgodnie z danymi ONZ muzulmanie zamordowali od 1960 okolo 4 milionow ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Beda wybory, wiecej ludzi bedzie glosowac niz IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 05:28 w wielu panstwach demokratycznyych, gdzie glow nie odcinaja za kare. Zarkawi wyraznie powiedzial, ze tu nie tyle chodzi o walke z USA ale o walke z demokracja. W/g niego demokracja nie jest zgodna z islamem - koniec dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Nie Igor, to nie koniec... IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 05:35 to dopiero poczatek. Jestem jednak dobrej mysli... Islam, narzucony Persom przez Arabow, zapuscil w Iranie tegie korzenie... A jednak Persowie, jako jedni z pierwszych, maja wybory... Jest to ulomna demokracja, glosowac nie ma na kogo... Ale jest. Swiatlo w tunelu. A powazniej: przykro mi, ze Arabow trzeba wyciagac Lopatami z Niebytu... ale skoro nie ma innego wyjscia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard sluchaj czlowiek. nie chodzi teraz o twoja opinie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 06:13 ale o to abys odczepil sie od nazywania mnie igorem. Facet pracuje w tej samej firmie co ja (ja pracuje teraz) ale rano. Chyba juz Ci nawet gdzies o tym pisalem. Wracajac do Iranu - wierz w co chcesz. Rewolucja musi zniszczyc teokracje, nie slyszalenm jeszce aby kler oddawal wladze bez walki. Demokracja jest tam taka jak za komuny - glosujesz na jednego kandydata z partii islamskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Nie jestem wprawdzie , Rachelka... IP: *.arcor-ip.net 27.01.05, 06:20 ale poczucie humoru mam podobne... Jezeli nie widzisz, ze o Iranie pisze z GLEBOKA Ironia, to juz raczej Twoj problem... W Iranie jest taka demokracja, jak w ZSRR... wie to kazdy, srednio zorientowany w realiach tego Swiata... Ale odbywa sie sam fakt wyborow. Oznacza to, ze Ajatollahowie, oddali juz czesc wladzy dusz... a na manipulacji daleko zajechac sie nie da... - Czy pisze jasno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zszokowany Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.client.comcast.net 27.01.05, 05:54 Jestescie tak oblesnie propagandowa gazeta, ze az wierzyc sie nie chce. W czyim interesie pisane sa takie bzdury? A tak w ogole to poziom Gazety Wyborczej jest zenujaco niski. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: wybory beda, szyici stworza rzad. Sunnici odp 27.01.05, 06:43 Gość portalu: ddt napisał(a): > Żyliśmy z nimi w pokoju? Kiedy niby? a co ma z tym wspólnego Saddam? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Bagdad - miasto widmo 27.01.05, 06:47 tak wygląda pax americana i "obiektywizm" Wybiórczej w praktyce. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Cieszy tych 36 dzisiaj IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 07:09 szkoda mi tych 36. Pomysl o ich rodzinach. Oni niewiele wiedzieli o co tu chodzi ale 'zatrudnienie' w Iraku dawalo im jakies mozliwosci przetrwania. Szkoda, ze 'underclass' musi brac udzial w przedsiewzieciu krzaczka, ale to nie oznacza ze ci co to robia to agenci krzaczka; wielu po prostu nie ma innego wyboru. Nie ciesze sie ze smierci Amerykanow w Iraku. To tylko zwieksza nienawisc miedzy tymi dwoma spolecznosciami a halliburton i spolka zyskuja na tym. Smierc tylu ludzi to powod do zaloby, nie do zadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troll Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.direcpceu.com 27.01.05, 08:41 te "chłopaki" to funkcjonariusze BOR z Ambasady RP, a "chłopak", który przeprowadzał redaktora to pracownik Ambasady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.ambasada / *.direcpceu.com 27.01.05, 10:59 Ja się zgadzam z kom.Rybą to nie są ,,chłopcy,, z boru tylko napewno jacyś kilerzy albo inni profesjonaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maczo Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.ambasada / *.direcpceu.com 27.01.05, 10:26 No to te,,chłopaki,,to są normalnie jak jakieś lotniskowce ciągle w ruchu coby ich nie zatopić . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kom.Ryba Re: Bagdad - miasto widmo IP: *.ambasada / *.direcpceu.com 27.01.05, 10:43 Jaki lotniskowiec,ty sam jesteś jak lotniskowiec ,ja to myślę,że to jest jakaś kilerka albo najemnicy z legii cudzoziemskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Smiac sie czy plakac? 27.01.05, 11:26 Nie wiem... Czytajac rozne pacyfistyczne bzdury na tym forum, zastanawiam sie jaka moga miec mentalnosc ludzie, ktorzy je wypisuja. Zapobiegliscie kiedys jakiejs smierci? Uratowaliscie kogos? W smutnej, przytlaczajacej wiekszosci jestescie mlodymi ludzmi, ktorzy smierc ogladaja tylko w CNN i ogladajac fotki na necie. Oddaliscie kiedys chociaz krew? Pomagaliscie ratowac ofiray wypadku? Przeszliscie szkolenie z pierwszej pomocy i wiecie jak takiej pomocy udzielic? A moze jestescie spolecznymi ratownikami? Nie sadze. Nawet nie wspieracie za bardzo akcji humanitarnych, bo przewaznie jeszcze nie pracujecie i nie macie na to pieniedzy. Ale za to macie dostep do internetu i bogata, mlodziencza wyobraznie, wiec chcac sobie polepszyc samopoczucie i we wlasnych oczach urosnac do roli "sprawiedliwych wsrod narodow swiata" klepiecie bez glebszej refleksji te bzdury. Dobrze, ze macie wzniosle idealy, ale stare przyslowie mowi, ze dobrymi checiami to jest pieklo wybrukowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor A moze smiac sie z naiwnosci a plakac z glupoty IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.01.05, 14:48 tych ludzi. Maja prawo do Internetu i opinii ale wykazuja jednoczesnie przerazajacy wstret do korzystania z wiedzy jaka jest na Internecie. Ignorancja niedoukow zamiast dojrzalosci pogladow. Tak np. smutny fakt, ze gina zolnierze nie przesloni doroslemu wiedzy o tym, ze dla poltoramilionowej armii supermocarstwa strata 1,400 ludzi w ciagu prawie dwoch lat walki jest ilosciowo nieznaczna. Chocby dla porownania w Wietnamie ginelo 157 tygodniowo. W II WS ponad 2 tys. zolnierzy ginelo tygodniowo gdy ludnosc Ameryki byla dwukrotnie mniejsza niz teraz. Reakcja tych 'nastolatkow myslenia' odbija sie w traktowaniu smierci jako nadzwyczajnego zjawiska. Byc moze ostatnie tsunami zburzylo ich wiare w to, ze jak czlowiek nigdzie sie nie wtraci do zadnego konfliktu, bedzie uzywac kondomow i odpowiedniej diety to zyc bedzie wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś