Gość: Eva
IP: *.arcor-ip.net
28.01.05, 02:14
"Przyznała, że słabą stroną wyborów będzie brak zagranicznych obserwatorów."
Ale czemu wlasciwie? Gdzie jest p. Buzek i dzielna grupa polskich
paralamentarzystow z Majdanu? Czemu sie nie wybieraja do Iraku? Tam NAPRAWDE
trzeba pomoc mlodziutkiej demokracji, aby sie pieknie rozwijala.
Czemu w Polsce glucha cisza?