lechu1
30.01.05, 06:22
Lekarz arabski w Polsce
Lekarz w Polsce , Arab Dr. Abu S.-----uzywal sobie na pacjentce ,
myslal ze to po islamsku ma byc.
Molestował, ale nie tknął
Neurochirurg z Bydgoszczy stanie przed sądem za... onanizowanie się przy
pacjentce. Pan doktor wciąż pracuje w klinice, bo ordynator nie widzi
podstaw do karania medyka.
34-letnia Katarzyna K. trafiła do Szpitala Akademii Medycznej po tym, jak
upadła na chodnik. Miała poważną ranę głowy. Dzień po przyjęciu odwiedziła
ją koleżanka Magdalena R., razem spacerowały po korytarzu.
- Zatrzymał mnie neurochirurg Abu S. Al. D. i spytał, czy miałam już robione
USG głowy - wspomina Katarzyna K. - Kazał mi iść za sobą do gabinetu. Trochę
się zdziwiłam.
Pani Kasia jest atrakcyjną blondynką. O "badaniu" opowiada nie kryjąc
skrępowania. Lekarz kazał jej się położyć, zdjąć szlafrok. Została w
piżamce. Lekarz zakleił kobiecie oczy wacikami.
- Tego też nie rozumiałam, przecież USG nie polega na naświetlaniu. Doktor
włożył mi w ręce przyrządy do badań, miałam sama jeździć nimi wokół głowy -
mówi pacjentka. Lekarz, według relacji pani Kasi, stanął za jej głową.
Kobieta wykonywała polecenia. Nagle uświadomiła sobie, że lekarz się...
onanizuje. - Zerwałam plastry z oczu. On skulił się za łóżkiem, przycisnął
moją głowę, zaczął poprawiać spodnie - twierdzi kobieta. - Potem uciekłam z
gabinetu.
- Wypadła zapłakana. Myślałam, że USG wykryło u niej guza mózgu -
relacjonuje Magdalena R.
Za pacjentką wybiegł lekarz. Uspokajał. Wezwanego lekarza dyżurnego usiłował
przekonać, że pacjentka... jest pijana.
Już następnego dnia policjanci przyszli wyjaśniać sprawę.
- Skierowaliśmy do sądu grodzkiego wniosek o ukaranie lekarza za
spowodowanie zgorszenia w miejscu publicznym. Nie mogliśmy postawić
poważniejszego zarzutu: lekarz nie dotknął pacjentki, robił "to" sam ze
sobą - twierdzi Ewa Przybylińska z bydgoskiej policji.
Abu S. Al. D. nadal pracuje. Twierdzi, że nie zna sprawy, nie zna Katarzyny
K. Odsyła do swojego zwierzchnika. Ordynator neurochirurgii też nie jest
skory do rozmów.
- Proszę nie siadać. Nie mam czasu - kwituje obcesowo.
Początkowo też twierdzi, że nie zna sprawy swojego lekarza. Zmienia zdanie
na widok kopii policyjnych dokumentów. O wszystkim dowiedział się od
policji, ale nie widzi podstaw do karania neurochirurga. Czy nie zmieni
zdania po skazującym wyroku sądowym?
- Czy panu jest znane pojęcie ochrony dóbr osobistych? - odpowiada pytaniem,
wyrzucając jednocześnie naszego reportera z gabinetu.
Inni pracownicy oddziału unikają wypowiedzi. Jedna z pielęgniarek uśmiecha
się znacząco pod nosem.
- Cóż, temperament południowca - kwituje.
Lekarz złamał wszelkie zasady etyki
- mówi Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia:
- Ta sprawa jest bulwersująca, przerażająca. Jeżeli te fakty są prawdziwe,
to trudno znaleźć określenie na zachowanie tego lekarza. "Wysoce naganne" to
chyba za słabo powiedziane.
Zawód lekarza łączy się nierozerwalnie z zaufaniem. Ktoś, kto wykorzystuje
to zaufanie, postępuje wbrew wszelkim standardom, łamie wszelkie kanony
etyki zawodowej lekarzy.
Bydgoszcz | Grzegorz Dudziński Super Express
Re: Lekarz arabski w Polsce
Autor: Gość: Jerzy IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsb olaget.se
Data: 08.12.2003 20:42 + dodaj do ulubionych wątków
Dobrze, ze to wyciagnales. Dokladnie takie same przypadki notujemy w Szwecji.
I znow w gwalty zamieszani sa, nie prymitywni muzulmanscy analfabeci, ale
muzulmanska "smietanka" wlasnie - przedstawiciele "elit".
Jest tego tyle( nowy material naplywa kazdego dnia), ze sporo czasu poswiecic
trzeba na jego segregowanie i chronologiczne opracowanie.
Ale to zrobie.
Dodam jeszcze tylko to, ze ilosc gwaltow na kobietach pozostaje we wprost
proporcjonalnym stosunku do zwiekszonego "importu" z krajow muzulmanskich.
Czyli: im wiekszy import, tym wieksza ilosc gwaltow.
A gwalty na kobietach w Szwecji do lat 80-tych, to byly straszne, sporadyczne
przypadki, jezace wlos na glowach obywateli tego kraju.
Wtedy, w tamtych "dawnych" czasach, poruszaly sie kobiety swobodnie w srodku
nocy same, bez obaw. Dzis sa gwalcone przez muzulmanow nawet... w taksowkach.
Jest to wynikiem nie tylko jakies "specjalnie" silnie wybujalej muzulmanskiej
chuci, ale brakiem hamulcow moralnych i znajduje swoje uzasadnienie w religii -
gwalt na "niewiernej" to wlasciwie "mily Allahowi" uczynek, to jakby inna
forma "dzihadu", do ktorego przeciez Koran wyraznie zacheca.
(J)