Rice ostrzega Rosję

06.02.05, 03:27
"Rice i Ławrow rozmawiali też o walce z terroryzmem, przeciwdziałaniu
rozprzestrzenianiu broni nuklearnej i ograniczeniu epidemii AIDS."-
o przeciwdziałaniu rozprzestrzenianiu broni nuklearnej niech "przez condoma
lizal" porozmawia z rumsfeldem ktory wola o wsparcie finansowe na "male
bombki nuklearne"
<>"Juz byl w kurniku....." chcialoby sie powiedziec o Jukosie..., ale Putin
przytomny, i tego nie moga mu darowac....
    • bufetowy Zaraz chwileczke w Chinach jest rezim 06.02.05, 05:59
      komunistyczny i nikomu w USA to nie przeszkadza. A w Arabii Saudyjskiej rzadza
      despoci feudalni i sa wiernymi przyjaciolmi Ameryki. Jakas obluda.
      • zigzaur Re: Zaraz chwileczke w Chinach jest rezim 06.02.05, 08:48
        Reżim komunistyczny w Chinach powoli ale konsekwentnie mięknie.
        Ważne, że pomimo braku swobód politycznych jest swoboda działalności gospodarczej.
        W takiej np. Polsce politykować można do woli ale zarobić pieniądze trudno.

        Natomiast Arabia Saudyjska CHCE być przyjazna USA
        • openmind.desk.pl w usa nie ma demokracji, jest dyktatura nafciarza 06.02.05, 09:14
          w wyborach wybiera się dyktatora ...
          i na tym polega demokracja
          • ubu66 A w Czeczenii to o co chodzi ? O śnieg kaukazki ? 06.02.05, 16:05
            Ropa rzadzi swiatem mówiąc ogólnie. Rusek czy Amerykanin walcza o to samo.Więc
            nie rońcie łez nad nimi,myslcie jak wygrac dla nas Polaków co sie da, nie liżąc
            nikogo w brzydkie miejsce.
          • zigzaur do openmindadeska 06.02.05, 19:55
            Jak zwykle, o Ameryce najwięcej wiedzą ci, którzy tam nie byli a nawet nie
            spotkali w życiu Amerykanina.
            Bo kumpel spod bloku tak powiedział?
      • janbacz Re: Zaraz chwileczke w Chinach jest rezim 06.02.05, 08:54
        bufetowy napisał:

        > komunistyczny i nikomu w USA to nie przeszkadza. A w Arabii Saudyjskiej rzadza
        > despoci feudalni i sa wiernymi przyjaciolmi Ameryki. Jakas obluda.

        W Chinach i Arabii Saudyjskiej następuje jednak powolny
        ruch w kierunku wolności: głównie gospodarczej, ale
        bogacenie się ludzi powoduje wzrost ich poczucia
        godności, wartości, niewolnik staje się obywatelem
        i to się Amerykanom podoba.

        Rosja idzie inną drogą, tam najpierw wprowadzono
        dosyć dużo wolności politycznej, a z wolnością
        gospodarczą nie było tak dobrze, w efekcie władza
        nie poszła w lud, tylko zaczęła rządzić oligarchia
        głównie wywodząca się z byłej partii komunistycznej
        ew. ze służb jak Putin. W Moskwie Putin praktycznie
        został dyktatorem jednak w republikach autonomicznych
        mocno trzymali się niezależni od niego gubernatorzy,
        więc zniósł wybory na gubernatorów i sam ich mianuje.
        Poza tym, o czym p. Rice nie wspomina, zmienił system mieszany
        wyborów na czysty proporcjonalny, bo w jednomandatowych
        okręgach wyborczych (JOW) wybiera się posłów zależnych
        od wyborców a nie zależnych od kierownictw partyj,
        które z kolei są pod kontrolą Putina. I wyborcy za często
        w JOW-zch wybierali ludzi, którzy myśleli że z tą demokracją
        to "tak naprawdę" i głosowali w Dumie zgodnie ze swoimi
        przekonaniami, a to nie zawsze pokrywało się z tym
        czego sobie Putin życzył.

      • konread Re: Zaraz chwileczke w Chinach jest rezim 06.02.05, 10:47
        Niestety dla USA ważniejsze są z Chinami dobre stosunki gospodarcze, niż
        stanięcie w obronie choćby Tybetańczyków, a jak już są jakieś głosy protestu, to
        takie aby zaspokoić sumienie, ale aby głos nie dotarł do Pekinu.
    • adamdark01 Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 06:03
      Jezeli Pani Rice faktycznie ostrzega Rosje o hamowanie demokracji,to w/g
      mnie ,zle sie orientuje w sytuacji mozliwosci Wladz Rosyjskich, z Putinem na
      czele,utrzymania nawet tego,co dotychczas osiagnieto,po przewrocie,ktorego
      dokonal Gurbaczow.Przejscie z tak ciezkiej stalinowskiej dyktatory,do tak
      swobodnej,prawie anarchistycznej demokracji amerykanskiej,nie tylko jast
      nie mozliwe,ale jest samobojcze.Ile lat Ameryka walczyla,ile krwi sie przelalo
      w Ameryce,ile ofiar zapisala historia Amerykanska od pierwszego Prezydenta
      Ameryki do Czasu,kiedy mozna nazwac Ameryke Demokratyczna? Czy Ameryka nie
      broni swoich interesow nie tylko u siebie, ale takze na calym prawie swiecie?
      Amerykanska polityka jest bardzo roznorodna,stosonkowo,bardzo dobrze
      zorganizowana, nieraz popelnia bledy,ale niech nie zada dzis od Rosji i reszta
      Krajow bloku wschodniej Europy,juz,natychmiast-amerykan ska demokracje.
      Pomalu,jeszcze ciasto sie miesza,bochenek nie wstawiony do pieca,wiec jak
      jesc chlebktory jest nie upieczony?Co do Juko i innych spraw wewnetrznych
      Rosji,radzil bym ,raczej doradzic Putinowi jak rozwiazac,a nie straszyc.
      Rosjanie nie boja sie straszenia,to ich tylko rozjuszy,jak ranionego
      niedzwiedzia,wiec poco te tony?
      • sv-hits Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 09:06

        >Ile lat Ameryka walczyla,ile krwi sie przelalo
        > w Ameryce,ile ofiar zapisala historia Amerykanska od pierwszego Prezydenta
        > Ameryki do Czasu,kiedy mozna nazwac Ameryke Demokratyczna?

        zamiast pisac bdzury moze by tak sie troche poduczyc historii Ameryki. Ameryka
        chloptasiu byla w pelni demokratyczna od pierwszego prezydenta.
        • ksaw Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 09:49
          Cytat: "Ameryka chloptasiu byla w pelni demokratyczna od pierwszego
          prezydenta. "
          Dowód: Zaświadczyć o tym mogą tamtejsi Indianie.
          • maruda.r Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 10:11
            ksaw napisał:

            > Cytat: "Ameryka chloptasiu byla w pelni demokratyczna od pierwszego
            > prezydenta. "
            > Dowód: Zaświadczyć o tym mogą tamtejsi Indianie.

            *************************

            Bo Twój przedpiśca miał na myśli demokrację dotyczących wyłącznie białych
            przyjezdnych. Gdyby liczyć demokrację amerykańską od momentu wyeliminowania
            wątków rasistowskich, to jej początki sięgają zaledwie prezydentury Lyndona
            Johnsona 1963-1969. Pierwotna wersja demokracji amerykanskiej gwarantowałaby
            pani Rice jedynie stałą i niskopłatną pracę przy zbieraniu bawełny.

            • meerkat1 <maruda> nie zalapal sie na mycie lotniskowca:-( 06.02.05, 15:20
              To i teraz rozzalony!

              Gdyby liczyc poczatki prawdziwego REPUBLIKANIZMU w USA,

              [bo Stany Zjednoczone sa REPUBLIKA, odmozdzonana gnido, a nie- DEMOKRACJA!!!],

              to jego poczatki siegaja zaledwie prezydentury Ronalda Reagana (1980-88):-)))))

              Ale i tak, wy, komuchy i "uzyteczni idioci"- macie juz przechlapane!

              Tak, tak! TO SA NE VRATI! :-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))
              • maruda.r mycie lotniskowców zostawiam meerkatom 06.02.05, 15:55
                • meerkat1 [...] 07.02.05, 00:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • yurek11111 meerkat , tobie pozwolili , lizesz doope i Busha i 07.02.05, 03:11
                    ...Condi... :)))))
                    ******************************* **************
                    meerkat1 napisał:

                    > Ja, zalosny hooikowaty szczylu, tylko przez pare lat poklady lotniskowcow
                    > ZADYMIALEM (przy startach na dopalaczach)!
                    >
                    > Tobi natomiast nie pozwowoliliby nawet Condie doopy wylizac! :-)))
            • zigzaur do marudy o ewentualnych zarobkach Ms. Rice 07.02.05, 12:08
              Gdyby Ms. Rice pracowała fizycznie na farmie bawełny, to i tak żyłaby 1000 x
              lepiej od Rosjan pracujących na przykład na budowie kanału Morze Białe - Bałtyk,
              w latach trzydziestych.
              W Ameryce pracowałaby za dolary, w Rosji wtedy pracowało się za miskę bałandy i
              obietnicę darowania życia.

              No i jeszcze różnice klimatyczne.
      • pax777 Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 10:30
        > Przejscie z tak ciezkiej stalinowskiej dyktatory,do tak
        > swobodnej,prawie anarchistycznej demokracji amerykanskiej,nie tylko jast
        > nie mozliwe,ale jest samobojcze.

        bardzo to ciekawe stwierdzenia. dlaczego samobojcze?
        Mowisz ze w Rosji musi jeszcze wyginac 30 milionow ludzi aby w koncu ta
        demokracja byla?. No bo juz wyginelo ze 30 mln wedlug Solzenicyna ale to pewnie
        wciaz malo. Ja to nie mam nic przeciw temu - niech wyginie nastepe 100
        milionow. Im mniej ruskich tym swiat bedzie lepszy.
        • rs_gazeta_forum Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 15:02
          pax777 napisał: "Im mniej ruskich tym swiat bedzie lepszy."
          Świat byłby lepszy, gdyby mniej byłoby popaprańców szermujących takim bełkotem.
      • zigzaur Re: Rice ostrzega Rosję 06.02.05, 19:57
        Zamiast ranionego niedźwiedzia rozjuszać, prościej byłoby go dobić.
        • naf-naf Re: Rice ostrzega Rosję 07.02.05, 20:56
          Odrebne dzieki za ta smala sugestie.Tylko kto mialby tego sie podjac?
    • vanphu WYRWANE Z TEKSTU 06.02.05, 08:34
      Na tym polega polskie dziennikarstwo.Wiadomo ze amerykanie moga tylko
      pogadac.Ale kazde slowo przeciw Rosji jest rozdmuchiwane.Jakakolwiek blokada
      gospodarcza Rosji zaczelaby wojne gospodarcza USA-UNIA EUROPEJSKA.Powiazania
      Rosji z Unia powoduja ze przerwanie malej niteczki rykoszetem uderzy w USA.Taki
      mamy globalny swiatek.USA moga straszyc np. WYSPY TOGO.
      • zigzaur Re: WYRWANE Z TEKSTU 06.02.05, 08:46
        Polityku spod bloku!
        Togo nie jest wyspą!
        Czy miałeś kiedyś w ręku atlas?

        To nie takie coś z siłowni tylko taka duża książka na kolorowo.
        • vanphu Re: WYRWANE Z TEKSTU 06.02.05, 08:59
          Podalem to co przeczytales.Wcale nie mysle tego zmieniac.Podalem cos co nie
          istnieje nie chcac obrazac jakiegos panstwa.I to wszystko.
          • meerkat1 TOGO NIE ISTNIEJE???! Chyba MOZG ci wyrwali !n/t 06.02.05, 15:13
        • meerkat1 Re: WYRWANE Z TEKSTU przez odmozdzonego ciecia! 06.02.05, 15:12
          Archipelag GULAG tez nie jest wyspa!
          • maruda.r Re: WYRWANE Z TEKSASU 06.02.05, 15:59
            meerkat1 napisał:

            > Archipelag GULAG tez nie jest wyspa!

            ****************************

            Licencję na archipelag Gułag sprzedano już USA. Teraz będzie archipelag Guantanamo.

            • meerkat1 <maruda>! PALA! Tym razem z GEOGFRAFII! :-((((((( 06.02.05, 19:30
              Guantanamo to nie ARCHIPELAG, ani nawet WYSPA!

              To nazwa amerykanskiej bazy w kubanskiej ZATOCE Guantanamo, wyleasowanej przez
              USA w latach 50tych, i za ktora Pentagon do dzis Castracie PLACI!!!

              Przejedz sie to zobaczysz.:-)))

              Tam klatki mahmutow sa bardziej przestronne niz twoja KLITKA!

              Zarcie rowniez duzo smaczniejsze, sadzac po goovnie, jakie tu do konsumpcji
              podajesz! :-((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((((((((((((((((((((((( (((((((
              • maruda.r Zgadzam się, że zasługujesz na pałę. 06.02.05, 20:17
                meerkat1 napisał:

                > Guantanamo to nie ARCHIPELAG, ani nawet WYSPA!

                ******************************* ******

                A Gułag to wg Ciebie archipelag?

                Poszukaj definicji terminu metafora (przenośnia).

                Zaczynasz gonić w piętkę, mój dobry człowieku.



      • michal00 Re: WYRWANE Z TEKSTU 06.02.05, 13:12
        Nie zapominaj, ze UE jest bardziej powiazane gospodarczo z USA niz z Rosja.
        Wojna gospodarcza UE-USA uderzylaby glownie w eksporterow europejskich,
        zwlaszcza WB i Niemcy. Co prawda Niemcom zalezy na taniej ropie z Rosji, ale
        chyba nie na tyle by ryzykowac zarzniecie eksportu do USA.
    • herr7 Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 11:22
      Bronisław Łagowski- jedyny chyba publicysta mający odwagę pisać o relacjach
      polsko-rosyjskich bez obowiązującej obecnie arogancji i typowych dla naszych
      mediów kłamstw.
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=274

      Małe sprostowanie do wielkich błędów
      Gdyby polscy politycy rzeczywiście wierzyli w to, co mówią o Rosji, to by tego
      nie mówili. Jeżeli uznaje się blisko położone państwo za groźne mocarstwo
      imperialistyczne, podstępnie lub jawnie dążące do pozbawienia niepodległości
      narody sąsiednie, lub że w inny sposób chce im zaszkodzić, to z tego wynika
      nakaz oględnego wyrażania wrogości w stosunku do tego mocarstwa, aby nie
      ściągnąć na swój kraj odwetowych szykan. Polska „klasa polityczna”, czyli
      gazety, telewizje i partie uprawiają w stosunku do Rosji propagandę tak wrogą,
      jaką rzadko można spotkać w czasach pokojowych, i nie obawiają się złych
      następstw. Całkiem słusznie nie wierzą własnym słowom i zgodnie z prawdą myślą,
      że Rosja posiada bardzo minimalne możliwości politycznego oddziaływania na inne
      kraje. Akomoduje się do świata i to wszystko, co może.
      „Imperializm” rosyjski od kilkunastu lat polega na wycofywaniu się z krajów od
      paru wieków wchodzących w skład Rosji. Mówi się, że tak było za rządów Jelcyna,
      ale Putin dąży do odzyskania tego, co Gorbaczow i Jelcyn stracili. Jest to
      czyste zmyślenie. Proces wycofywania się Rosji, oczywiście, że pod presją
      faktów, postępuje nadal. Wobec narodów odrywających się Moskwa nie stosuje
      siły. Nie może zresztą. W ciągu kilkunastu lat nie wypracowała żadnej polityki
      w stosunku do Ukrainy. W czasie ostatnich wyborów i „postmodernistycznej
      rewolucji” w tym kraju próbowała bez głębszego pomyślunku jakoś równoważyć
      działania amerykańskie, ale była to polityka bez szans. Prawie cała strefa
      byłych republik radzieckich znalazła się w orbicie przyciągania cywilizacji i
      potęgi amerykańskiej i trudno sobie wyobrazić, żeby Rosja ze swoimi licznymi
      słabościami mogła z Ameryką skutecznie na tym terenie rywalizować. Może co
      najwyżej liczyć na osłabienie imperialnego wigoru Stanów Zjednoczonych, ale na
      razie nie widać podstaw do takich rachub.
      Ameryka prowadzi politykę na dwu płaszczyznach: na jednej chce mieć i ma w
      Rosji sojusznika w wojnie z islamskim terroryzmem, na drugiej, jak wyraził się
      wysoki urzędnik Departamentu Stanu, dąży do urealistycznienia wzajemnych
      stosunków, to znaczy przejęcia wpływów na obszarze republik postradzieckich,
      aby Rosja nie była już niczym więcej jak tylko Rosją. Dzięki atrakcyjności
      swojej cywilizacji i siły Ameryka może taką politykę prowadzić bez większych
      kosztów. Polskie mówienie o nieuleczalnie imperialnych zakusach Rosji, która
      gazem, naftą i chytrością rozszerza swoje panowanie, jest bezmyślną paplaniną.
      Gaz, ropa są własnością tego, kto je kupi, niesprzedane nie wzbogacają
      eksportera. O tym akurat polscy politycy dobrze wiedzą i nie ze strachu przed
      zakręceniem kurka potrzebują dywersyfikacji, lecz po to, aby choć troszkę
      umniejszyć dochody Rosji. Dla tego chlubnego celu chcą sprowadzać gaz z
      Norwegii, o 30 procent droższy niż rosyjski. Oto polityka według wzoru: na
      złość babci odmrozić sobie uszy. Nasza zależność od Rosji (wszystko od
      wszystkiego jest jakoś zależne) widoczna jest nie wtedy, gdy kupujemy od niej
      naftę czy gaz, lecz wówczas, gdy oni nie chcą od nas kupować naszych produktów,
      na którą to niegodziwość Polska skarży się aż w Brukseli. Opiniotwórcze gazety
      piszą, że jest to odwet, „rachunek za ukraińską rewolucję”. Do tego twierdzenia
      trzeba zgłosić pewne poprawki. Po pierwsze, wieści o rewolucji na Ukrainie są
      grubo przedwczesne. Na razie jedna frakcja oligarchii została odsunięta od
      władzy przez drugą frakcję (poprzedni szef rządu popełnił czyny kryminalne w
      młodości, obecna pani premier w wieku średnim). Nie zmienił się ani ustrój
      polityczny, ani społeczny. Ludzie mieli dość samolubnej władzy, urzędowego
      złodziejstwa, poziomu życia niższego niż w najbiedniejszym kraju Unii
      Europejskiej, to znaczy w Polsce, i tym podobnych dolegliwości, tym bardziej
      bolących, że na brak wolności się nie skarżyli. Pomarańczowa rzekoma rewolucja
      w jednym punkcie była wyraźna i jednoznaczna: młodzież chciała, aby Ukraina
      przyłączyła się do Zachodu, cokolwiek by to miało znaczyć, brała stamtąd wzory
      i czerpała nadzieję na tak zwane lepsze jutro. I ten składnik ruchu z pewnością
      jakoś zaowocuje. Druga poprawka: Polacy skorzystali z okazji, żeby
      zamanifestować swoją antyrosyjskość, i niczego więcej nie zdziałali (poza udaną
      mediacją prezydenta Kwaśniewskiego). Polska manifestacja została w Moskwie
      zauważona i zinterpretowana jako działanie na zamówienie amerykańskie. Czy
      spodziewamy się, że wszystkie antyrosyjskie gestykulacje Polaków zawsze będą w
      Moskwie lekceważone?
      Putin „dąży do szowinistycznego ekspansjonizmu”, „instalowania władzy w
      republikach postsowieckich”, „nie może się pogodzić z utratą wpływów” – skąd
      biorą się takie opinie, bo z informacji z pewnością nie. Są to wnioski
      wydedukowane z ogólnej wiedzy o postępowaniu władców. Stereotypowy władca na
      miejscu Putina tak właśnie by postępował. Jest to pogląd banalny, powzięty z
      góry i nic niemówiący o rzeczywistości. Rzeczywistość w porównaniu z banałem
      jest zawsze zaskakująca: Putin postępuje przeważnie odwrotnie w stosunku do
      tego, co obwieszczają polscy rusoznawcy i zachodni ekssowietolodzy, którzy nie
      mogą się pogodzić z faktem, że materia ich profesji gdzieś się podziała.
      Niespodziewany był również Gorbaczow. Gdy został postawiony na czele Związku
      Radzieckiego, cała sowietologia ostrzegała, że nada nowy impuls komunizmowi,
      umocni państwo podupadające pod władzą mężczyzn trzeciego wieku i – dokładnie
      pamiętam te wywody – silniej podporządkuje sobie Europę Wschodnią. To samo
      mniej więcej twierdzili moskiewscy dysydenci, starający się studzić nadzieję
      Margaret Thatcher i innych zachodnich polityków. Gorbaczow postępował dokładnie
      odwrotnie, niż o nim pisano. Podobnie do pewnego stopnia jest z Putinem, z tą
      różnicą, że jest on świadomy celów i środków, i że ma inne problemy do
      rozwiązania. Tak jak rzekomi znawcy nie rozumieli, co się w Związku Radzieckim
      dzieje, i nie byli zdolni przewidzieć jego upadku, tak samo dzisiejsi,
      zwłaszcza polscy, rusoznawcy nie potrafią zdobyć się na obiektywne spojrzenie
      na politykę Putina. Wprowadza system policyjny, centralizuje władzę, likwiduje
      resztki pojelcynowskiej demokracji... Naród rosyjski się nie skarży, co według
      rusoznawców przemawia przeciwko temu narodowi. Jakoś nie przychodzi do głowy
      znawcom Rosji, że naród się nie skarży, ponieważ Putin nie narodowi, lecz mafii
      i oligarchom odbiera władzę.


      • michal00 Re: Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 12:41
        Interesujace, choc nie ktore tezy wymagaja sprostowania. Przede wszystkim autor
        przecenia sile zaangazowania USA w obszar postsowiecki. Druga sprawa - to
        twierdzenie, ze na Ukrainie nastapila tylko wymiana "frakcji oligarchii" jest
        przedwczesne. Jak jest naprawde przekonamy sie niebawem. Trzecia sprawa - narod
        rosyjski wlasnie zaczal sie skarzyc m.in. z powodu zniesienia roznych ulg i
        przywilejow dla najubozszych. Poparcie dla Putina od zeszlego roku znacznie sie
        zmniejszylo, choc jest nadal dosc wysokie. Czwarta sprawa - pomysl z
        rurociagiem do Norwegii jest od dawna nieaktualny.
        • meerkat1 Re: Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 15:28
          "narod rosyjski wlasnie zaczal sie skarzyc m.in. z powodu zniesienia roznych
          ulg i przywilejow dla najubozszyc" pisze-PRAWDE!- michal00.

          No, ale wielbiciele, bylego(???!) generala KGB jaos tego nie zauwazyli.

          Zbyt zajeci byli kolportowaniem zdjec MHAMUTOW w KOBIECYCH MAJTKACH NA GLOWIE:-)

          Z moich "Kupletow"....

          GDY PUTIN EMERYTOW Z OCHLAPOW RABUJE


        • meerkat1 Narod rosyjski NIE protestuje????! :-)))))))))))) 06.02.05, 15:32
          "narod rosyjski wlasnie zaczal sie skarzyc m.in. z powodu zniesienia roznych
          ulg i przywilejow dla najubozszyc" zauwaza-PRAWDZIWIE!- michal00.

          No, ale wielbiciele, bylego(???!) generala KGB jakos tego nie zauwazyli.

          Zbyt zajeci byli kolportowaniem zdjec MAHMUTOW w KOBIECYCH MAJTKACH NA GLOWIE:-)

          Z moich "Kupletow"....

          GDY EMERYTOW PUTIN Z OKRUCHOW RABUJE
          TO W GUANTANAMO LEPIEJ ZRA MAHMUCKIE HOOYE!
          A TY MASZERUJ, TY MASZERJ, GLOSNO KRZYCZ:
          NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! [bis]



      • xyz61 Re: Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 12:54
        Ciekawa proba realistycznego spojrzenia.Z dwoma zastrzezeniami. 1. Liberalna demagogia amerykanska nie stanowi juz skutecznej propagandowej przykrywki ich otwartemu ekspansiamizmowi. Jest obliczona glownie na uzytek wewnetrzny,bo zewnatrz oddzialuje coraz mniej.2. Rosja nie ma juz gdzie wycofywac sie,nie ma juz nic doddania.Na Ukrainie wrzawa tylko sie rozpoczela,i wynik jej wcale nie jest pewny. Za Ukraine Rosja bedzie musiala walczyc nie tylko ze wzgledow emiocjonalno-psychologicznych, lecz tez praktycznych. Roznorakie powiazania Ukrainy i Rosji daja mozliwosc nowym wladcom Ukrainy skutecznie manipulowac wewnetrznym zyciem rosyjskim.W duzym stopniu Rosje obezwladniajac. W jakim celu te wplywy beda stosowane tez nie jest tajemnica. Amerykanie beda "krzewili demokracje" w pozostalej Rosji z wiadomymi skutkami. Na to zadny rzad Rosyjski pozwolic sobie poprostu mie moze. Amerykanskie zakusy o Ukraine wiec prowadza prosto do otwartej konfrontacji. Polska moze tu byc Ameryce pozyteczna, odciagajac na siebie czesc rosyjskiej frustracji.
        • michal00 Re: Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 13:06
          Roznorakie powiazania Ukrainy i Rosji daja mozliwosc
          > nowym wladcom Ukrainy skutecznie manipulowac wewnetrznym zy
          > ciem rosyjskim.W duzym stopniu Rosje obezwladniajac.

          Rosja obezwladniana przez Ukraine to jakas nowosc. Dlaczego wy zawsze uwazacie,
          ze ktos was probuje zniszczyc? Skad ta mania szukania wroga?
          • xyz61 Re: Małe sprostowanie do wielkich błędów 06.02.05, 13:15
            Zawsze mnie bawi lekcewazenie rzeczy oczywistych. W zasadzie ten sam sklad narodowosciowy i powszechne wezi rodzinne skutkuja duzym wplywem na zycie spoleczne Rosji. Jesli dodac do tego powiazanie przemyslu,przedewszystkim zbrojeniowego, w tym rakietowego, latwo sie domyslec o zagrozeniu bespieczenstwu panstwa Rosyjskiego. Mozna tego nie uznawac, lecz trzeba brac pod uwage czyniiki brane pod uwage przez kola rzadzace Rosji.Te powiazania sa przeciez tez bronia w ich reku.
    • arahat1 USA jedno z najbardziej policyjnych panst na 06.02.05, 11:26
      swiecie. Motloch czy jak kto woli mieso armatnie- oto przecietny amerykaniec.
      Ta kobita przyjechala do europy z opcja: za morde caly swiat i tylko stany i
      zydzi moga miec atomowki...
    • 48matrix To kiedy USA & Polska rusza na wojnę z Rosją? 06.02.05, 12:26
      Zaprowadzać "demokrację" w/g amerykańskich standardów.
      Wzruszyłem się tą troską, łzy szczęścia zalewają mnie twarz! Ponieważ jestem
      już w wieku emerytalnym - do wojska nie powołają!
      • oda_nobunaga Tu lepsze ujecie tematu: link 06.02.05, 12:47
        http://wiadomosci.wp.pl/wiadomo sc.html?kat=1356&wid=6632686&re dId=346462275420603b5aae39&redT s=1107690421&_err=1&ticket=8961 867356343902UrfQFDsEWmX0GH%2BGB uNgXCkyaYCpjInEht2L88ILwxd2UPw% 2FYqwnVDJ1hFYzWB9JOZieAvjcug1ih VGYkfg18YopNhgZTlwW5QnyQn5failU owspYiJ2eu8NlKa4BkS0
    • tornson Amerykańscy bandyci bronią tępionych przez 06.02.05, 13:40
      Putina złodziei w Rosji. Złodzieje (oligarchią) zapewne podzieliliby się z US-
      bandytami zyskami z rosyjskich skarbów kopalnych, Putin chce by posłużyły one
      państwu i obywatelom, a nie obcym koncernom. Do tego Rosja dzięki silnej władzy
      Putina rośnie w potęgę, stąd ta Amerykańske szczekanie w kierunku Rosji. Ale na
      szczęście Amerykańce gó.. mogą zrobić, a jak będą fikać to Rosja będzie nie
      tylko sprzedawać broń Iranowi i Syrii, ale nawet irackiemu resistance, więc
      niech dupki z Waszyngtonu stulą mordy!
      • hr.adam Da, da, pticzki - kagiebiczki 06.02.05, 14:51
        Wszyscy towariszczi macie rację: USA to państwo policyjne i biją tam Murzynów,
        demokracji tam nie ma, bo i skąd. A mają przecież świetlane wzorce.

        >Putin chce by posłużyły one
        >państwu i obywatelom, a nie obcym koncernom. Do tego Rosja dzięki silnej
        >władzy.

        Oj, dobry batiuszka Wołodia, dobry. Oj da on ludowi, da. A im silniejszą będzie
        miał władzę, tym więcej da!


        >Do tego Rosja dzięki silnej władzy
        >Putina rośnie w potęgę, stąd ta Amerykańske szczekanie w kierunku Rosji.

        Oj, rośnie matiuszka Rossija w potęgę, rośnie. A to najlepszy okręt podwodny
        zbuduje (taki całkiem podwodny, nic a nic nie nawodny), a to wymyśli najlepsze
        komputery, a to najlepsze samochody zbuduje. Przodująca, socjalistyczna
        technika!

        A te naciski wrednych Amerykanów na Ukrainę! Taki Bush to dwa razy przyjeżdżał
        do Kijowa, Kuczmę i Janukowycza... oj! pomyliłem - Juszczenkę reklamował, (drań
        się ucharakteryzował na chorego) zabraniem wiz groził... toż to niedopuszczalne!

        • zigzaur Re: Da, da, pticzki - kagiebiczki 06.02.05, 20:02
          Jak wiadomo, Rosja produkuje okręty wyłącznie podwodne, o nieograniczonym czasie
          zanurzenia.
          Już od zwodowania.
        • as31 Re: Da, da, pticzki - kagiebiczki/Oni nie są tacy 06.02.05, 23:48
          głupi, jak wynika z ich postów, ale po pierwsze:prikaz, a po drugie:płacą im
          chyba od sztuki, to ma zł woływ na poziom tej twórczości...
          • zigzaur a teraz bez żartów 07.02.05, 12:17
            Zniszczenie i konfiskata przez Putina prywatnej firmy Jukos wcale nie wyjdzie
            Rosji na dobre ani Ameryce na złe. Odwrotnie. Oto argumenty:

            1. Państwowe czynowniki nie będą dbać o interes firmy ale o własną kieszeń.
            Wskutek tego będzie można kupić rosyjską ropę taniej a i łapówki będą niższe.
            2. Świat dowie się o prawdziwej rosyjskiej praworządności, jakby zresztą jej
            dotąd nie znał.
            3. Ropy na rynku światowym nie zabraknie.
            • tornson Państwo ma psi obowiązek dbać o obywateli, 07.02.05, 12:33
              a firmy tylko o swój biznes.

              > Zniszczenie i konfiskata przez Putina prywatnej firmy Jukos wcale nie wyjdzie
              > Rosji na dobre ani Ameryce na złe. Odwrotnie. Oto argumenty:
              >
              > 1. Państwowe czynowniki nie będą dbać o interes firmy ale o własną kieszeń.
              > Wskutek tego będzie można kupić rosyjską ropę taniej a i łapówki będą niższe.
              Łapówki niższe, ceny niższe, tylko się cieszyć! Zyskają obywatele (tańszy prąd,
              ogrzewanie, benzyna), odbiorcy, państwo (mniejsze zyski, ale i tak niepomiernie
              większe niż gdyby firma była w łapach złdzieja Chodorkowskiego który najpewniej
              płaciłby podatki za granicą. Wszyscy zyskują, traci oligarcha, lepiej być nie
              może! :oD

              > 2. Świat dowie się o prawdziwej rosyjskiej praworządności, jakby zresztą jej
              > dotąd nie znał.
              Czyli że w końcu sprawiedliwość sięgła najperfidniejszych złodziei - oligarchów,
              szacuneczek dla Rosji i Putina.

              > 3. Ropy na rynku światowym nie zabraknie.
              I dobrze!
              • zigzaur Re: Państwo ma psi obowiązek dbać o obywateli, 07.02.05, 13:04
                Ja napisałem, że rosyjska ropa będzie tańsza ale w eksporcie, bo czynowniki za
                łapówkę podpiszą odpowiedni kontrakt. Na rynku (?) rosyjskim będzie droższa, co
                wynika z arytmetyki.
                Na miejsce "oligarchy" Chodorkowskiego wskoczy "oligarcha" Abramowicz ale też
                pewnie do czasu.

                Ropy na rynku światowym nie zabraknie.
                POMIMO rosyjskich starań w tym kierunku.
                Rosja dobrze wie, że broń naftowa jest skuteczna przeciwko zachodniej Europie
                (wczesne lata siedemdziesiąte).
                Ameryka jest jednak na to niewrażliwa, potrafi się obronić.
                Moje stwierdzenie, że na rynku światowym ropy nie zabraknie, jest kwitowane w
                Moskwie słowem "Niestety".
                A skoro ropy nie zabraknie, to tylko patrzeć spadku cen.


                Państwo ma obowiązek dbać o obywateli.
                W szczególności ma obowiązek zemścić się na bandytach porywających cywilne
                samoloty i rozbijających budynki użyteczności publicznej.
                A zwłaszcza na mocodawcach tych bandytów.
                • tornson Re: Państwo ma psi obowiązek dbać o obywateli, 07.02.05, 13:26
                  zigzaur napisał:

                  > Ja napisałem, że rosyjska ropa będzie tańsza ale w eksporcie, bo czynowniki za
                  > łapówkę podpiszą odpowiedni kontrakt. Na rynku (?) rosyjskim będzie droższa,
                  > co wynika z arytmetyki.
                  Takie jest rozumowanie oligarchów, nie państwa, na szczęście ich czas mija.

                  > Na miejsce "oligarchy" Chodorkowskiego wskoczy "oligarcha" Abramowicz ale też
                  > pewnie do czasu.
                  Posłuszna państwu i tak ma być. Oligarchię można tolerować tylko wtedy gdy
                  chodzi na smyczy państwa, gdy próbuje się buntować trzeba ją niszczyć, bo jest
                  bardziej niebezpieczna niż mafia, w sumie to jedno i to samo.

                  > Ropy na rynku światowym nie zabraknie.
                  > POMIMO rosyjskich starań w tym kierunku.
                  Coś ty sobie znowu ubzdurał???

                  > Rosja dobrze wie, że broń naftowa jest skuteczna przeciwko zachodniej Europie
                  > (wczesne lata siedemdziesiąte).
                  > Ameryka jest jednak na to niewrażliwa, potrafi się obronić.
                  Wtedy to bardziej uderzyło w Amerykę. Atak na Irak był tylko oddaleniem tego co
                  nieyknione, czyli przejścia krajów naftowych na rozliczenia w Euro. Na początek
                  Rosja, Iran i Wenezuela, potem zapewne cały Bliski Wschód, a to będzie
                  tragiczne dla Ameryki. :o]

                  > Moje stwierdzenie, że na rynku światowym ropy nie zabraknie, jest kwitowane w
                  > Moskwie słowem "Niestety".
                  Tak samo jak nam przeszkadza zbyt duża ilość węgla na swiecie.

                  > A skoro ropy nie zabraknie, to tylko patrzeć spadku cen.
                  > Państwo ma obowiązek dbać o obywateli.
                  > W szczególności ma obowiązek zemścić się na bandytach porywających cywilne
                  > samoloty i rozbijających budynki użyteczności publicznej.
                  > A zwłaszcza na mocodawcach tych bandytów.
                  Dlatego nasila się walkę ze zwyrodnialcami z Kaukazu.
                  • zigzaur Re: Państwo ma psi obowiązek dbać o obywateli, 07.02.05, 20:09
                    Mija to czas etatystycznych dyktatur.
                    Gdzie etatyzm, tam bida.
                    Gdzie wolny rynek, tam dobrobyt.

                    Oligarchia nie pójdzie na smyczy państwa. Oligarchia pociągnie tą smyczą
                    czynowników. To poprostu widać.

                    Oligarchia, mafia, biurokracja, tajna policja - w Rosji to się tak splotło, że
                    nie da się odróżnić.

                    Nie potrafisz widocznie zrozumieć prostego faktu, że Moskwie zależy na wzroście
                    światowych cen ropy. A ponieważ nie tylko ze względów ekonomicznych (coś muszą
                    sprzedawać, syberyjskie lasy są już skażone lub wyrąbane), to stosuje także
                    środki pozaekonomiczne (np. destabilizację polityczną innych eksporterów ropy).

                    Pewnie tego nie wiesz, ale USA są praktycznie niezależne od ropy bliskowschodniej.
                    Euro jako waluta światowa? Za wcześnie. W wielu krajach UE wprowadzenie euro
                    przy deficycie budżetowym i fiskaliźmie jest silnie krytykowane. Dolar dolarem
                    pozostanie. Jako przedmiot uwielbienia komuchów także.

                    Fajnie wygląda ta walka z Kaukazyjczykami (neologizm) w moskiewskich teatrach,
                    może niedługo na samym Kremlu.
        • ubu66 I pomarańcze narkotykami szprycował !!!!! 12.02.05, 23:38
      • zigzaur Re: Amerykańscy bandyci bronią tępionych przez 06.02.05, 20:05
        Każda broń sprzedana Iranowi, Irakowi czy Syrii prędzej czy później dostanie się
        w ręce czeczeńskich powstańców i wróci do Moskwy.
        Ostatecznie.
        W celu, że tak powiem, zużycia zgodnego z przeznaczeniem.
    • meerkat1 A KTO, TY KOMUSZE SCIERWO, KUPIL JUKOS???! 06.02.05, 15:09
      i to za JEDNA DZIESIATA WRATOSCI, po wyumszonym przez KremlbBankructwie???!!!!

      A B R A M O W I C Z !!!! [przez fikcyjna, stworzona 24 godz. wczesniej firme!]

      Tak, tak! Ten sam, ktory sfinansowal kampanie wyborcza prez.Putina! :-)))))))))

      I dlatego TEN malwersant siedzi sobie w pieknym palacyku w londyskiej Belgravii,
      a Chodorkowski- w PIERDLU-i to NADAL BEZ FORMALNEGO AKTU OSKARZENIA!!!

      Jak juz powiedzialem: chopaki z Dept. X-tego cos sie ostatnio obsuwaja!:-((((((]
      • yurek11111 I bardzo dobrze , to raczej swiadczy ze u PUTINA.. 06.02.05, 15:38
        "everything under control"
        "Michaił Chodorkowski właściciel koncernu naftowego Jukos, proponuje, by na
        jego czele stanął przedstawiciel rosyjskich władz - wynika z jego deklaracji
        odczytanej w radiu Echo Moskwy."- no to stanal :)))))))))
        "MICHAIL CHODORKOWSKI
        Urodził się w czerwcu 1963 r. Multimiliarder, najbogatszy człowiek w Rosji:
        wartość jego majątku - jednej trzeciej akcji spółko naftowej Jukos - ocenia się
        na 8 - 11 mld dolarów. Swoją karierę zaczął od dyrektora Centrum Naukowo-
        Technicznej Twórczości Młodzieży, którą objął jako zastępca sekretarza w jednym
        z moskiewskich oddziałów komunistycznej młodzieżówki - Komsomołu."- nie ma
        litosci dla komsomolcow nawet Putin,tylko meerkat "placze" za przyjacielem-
        komsomolcem :)))))))
        Meerkat , miej wiecej taktu, nie rob tragedii z jednego aktu ! :))))
        Fakty :
        Areszt Chodorkowskiego (27.10.2003)
        Michaił Chodorkowski, najbogatszy człowiek w Rosji, został aresztowany. Zarzuca
        się mu popełnienie szeregu przestępstw, w tym przywłaszczenie w znacznych
        rozmiarach mienia państwowego z zastosowaniem oszustwa oraz uchylanie się od
        płacenia podatków. Oskarżenia dotyczą zarówno kierowanego przez miliardera
        koncernu Jukos, jak i Chodorkowskiego jako osoby fizycznej. Biznesmenowi
        zarzuca się też świadome niewypełnienie wyroku sądowego, doprowadzenie innych
        osób do strat majątkowych, fałszowanie dokumentów oraz "wielokrotnie dokonane
        przywłaszczenie lub defraudację". Decyzję o nałożeniu aresztu na 40-letniego
        biznesmena, którego majątek wycenia się na 8 do 11 mld dolarów, podjął
        moskiewski sąd rejonowy. Areszt - zgodnie z prawem - może potrwać do dwóch
        miesięcy, jednak na wniosek prokuratury można go przedłużać aż do 1,5 roku. -to
        tyle z grubsza o komsomolcu Chodorkowskim , a teraz meerkat podaj "FORMALNE
        AKTY OSKARZENIA" SETEK LUDZI PRZETRZYMYWANYCH W GUANTANAMO!


        meerkat1 napisał:

        > i to za JEDNA DZIESIATA WRATOSCI, po wyumszonym przez KremlbBankructwie???!!!!
        >
        > A B R A M O W I C Z !!!! [przez fikcyjna, stworzona 24 godz. wczesniej firme!]
        >
        > Tak, tak! Ten sam, ktory sfinansowal kampanie wyborcza prez.Putina! :-
        )))))))))
        >
        > I dlatego TEN malwersant siedzi sobie w pieknym palacyku w londyskiej
        Belgravii
        > ,
        > a Chodorkowski- w PIERDLU-i to NADAL BEZ FORMALNEGO AKTU OSKARZENIA!!!
        >
        > Jak juz powiedzialem: chopaki z Dept. X-tego cos sie ostatnio obsuwaja!:-
        ((((((
        > ]
        • hr.adam Re: Stara, dobra szkoła! 06.02.05, 16:11
          yurek11111 napisał:

          >tyle z grubsza o komsomolcu Chodorkowskim , a teraz meerkat podaj "FORMALNE
          > AKTY OSKARZENIA" SETEK LUDZI PRZETRZYMYWANYCH W GUANTANAMO!

          A u was Murzynów biją!

          • meerkat1 "LUDZI"? L U D Z I????! BYDLETA, nie ludzi! :-(n/t 06.02.05, 19:31
          • as31 Re: Stara, dobra szkoła!/Alergicznie reagują na Co 06.02.05, 23:52
            -di, biedacy. Wiedzą, że ona ich świetnie zna i nie da się nabić w butelkę. Już
            30 lat temu w Wiedniu dała zdrowo popalić generałom Breżniewa i teraz szykuje
            się to samo ;)
        • meerkat1 CHodorkowski to nie zlaplany na polu walki TALIB!! 06.02.05, 19:24
          Tylko businesman, jak jeden z wielu, ktory zrobil wielka kase operujac w szarej
          strefie ruskiej gospodarki, i ktoremu jeszcze niczego NIE UDOWODNIONO, choc
          skazano go juz w oczach opinii publicznej, tak jak w innym panstwie bezprawia,
          Polsce, skazano pralata H. Jankowskiego, mimo ze sprawa zostala umorzona!:-((((

          A szarej, po system podatkowy i prawny jest w Putinowce tak poje..y i
          sprzeczny w sobie, ze jesli chcesz skutecznie prowadzic business, wczesniej czy
          pozniej MUSISZ jakis przepis naruszyc- NIE MA SILY!!!

          P.S. Czy moglbyc,-DLA ROWNOWAGI, zeby obiektywizm chociaz UDAWAC, podac tu
          rowniez i zyciorys nadwornego finansisty Razputina-miliardera ABRAMOWICZA?;-)))
      • zigzaur Putin, Abramowicz, Kaligula 06.02.05, 20:17
        Przypomniała mi się historia sprzed prawie 2000 lat:

        Znany rzymski cesarz Kaligula potrzebował pieniędzy na orgie. Wymyślił więc taki
        biznes:
        Wprowadził przestępstwo obrazy majestatu cesarza. Wyrok wydawano na podstawie
        donosu, obrażającego majestat czekała, oprócz kary śmierci, konfiskata majątku.
        Konfiskowany majątek dzielono 50:50 - dla Kaliguli i dla donosiciela.
        Oczywiście, było wielu chętnych do szybkiego wzbogacenia się i dlatego donosy o
        obrazę majestatu Cesarza sypały się jak z rękawa.
        Ale wzbogaconym donosicielom też nie było łatwo: na ich nowo zebrane majątki
        łakomym okiem patrzyli kandydaci na nowych donosicieli. I tak dalej.
        Całą tę zabawę można nazwać czymś w rodzaju network-marketingu albo łańcuszka
        Kaliguli.
        Cała zabawa skończyła się zabiciem Kaliguli przez jego gwardzistów.

        Tylko dlaczego ta historia przypomniała mi się podczas czytania dyskusji o
        Putinie i rosyjskich biznesmenach-oligarchach?
        • xyz61 Re: Putin, Abramowicz, Kaligula 06.02.05, 21:58
          Laczysz wybujala wyobraznie ze zlym gustem. Putin Kaligula?! To pewnie z ostatniego dzielka Kasparowa? Geniusz niestety czesto laczy sie z idiotyzmem.
          • zigzaur Re: Putin, Abramowicz, Kaligula 07.02.05, 12:12
            Zamieszczona przeze mnie alegoria nie zawiera żadnych seksualnych podtekstów.
            Tylko dotyczące bezwzględnej walki o pieniądze i władzę.
    • as31 Tylko głupol Putin i agenci KGB na tym forum mogli 06.02.05, 23:21
      mieć nadzieję, że ta odwieczna i dozgonna przyjażń i braterstwo broni między
      Kremlem a USA może długo potrwać...
    • as31 Młodziutka Condi już 30 lat temu dała w Wiedniu(w 06.02.05, 23:34
      trakcie rokowań rozbrojeniowych) sowieckim generałom Breżniewa zdrowo popalić.
      Teraz da Putinowi, choćby jego agenci KGB na tym forum skowytali zawzięcie...To
      był wtedy genialny chwyt: z jednej strony stare sowieckie żubry (kobiet uzywali
      do gotowania,sprzątania i kiedyś- do łóżka), z drugiej młoda, ładna dziewczyna
      i do tego Murzynka... Musieli ją traktowć jako równego partnera i zupełnie od
      tego zgłupieli, a ona ich dobrze poznała i wie, jak tresować te niedźwiedzie,
      poza dekoracjami nic się nie zmieniło.
    • as31 Pisarzom z KGB na tym forum płacą chyba od sztuki- 06.02.05, 23:41
      (za każdy post).Inaczej ich aktywności tutaj nie potrafię zrozumieć. Przecież
      piszą bzdury, które nikogo nie mogą przekonać a źródło jest jasne nawet dla
      niezbyt rozgarniętych.
      • maruda.r Re: Pisarzom z KGB na tym forum płacą chyba od sz 06.02.05, 23:49
        as31 napisał:

        > (za każdy post).Inaczej ich aktywności tutaj nie potrafię zrozumieć. Przecież
        > piszą bzdury, które nikogo nie mogą przekonać a źródło jest jasne nawet dla
        > niezbyt rozgarniętych.

        ******************************

        Chodzi zapewne o meerkata. Co do Twoich postów, to wniosłeś nic ciekawego poza
        dyrdymałką sprzed lat oraz paroma obelgami.



        • as31 MARUDA.R, agent KGB to dla Ciebie obelga?Ja dumał- 06.02.05, 23:56
          eto dla Tiebia kamplimient :)
        • meerkat1 Pisarzom z KGB na tym forum płacą chyba od sz 07.02.05, 00:39
          Przypominasz mi, komuszy szmatlawcu, dowcip sprzed lat 40tu.

          W PRL facet opowiada w przedziale dowcip-zagadke...

          "Jaka jest roznica miedzy majtkami a rzadem?"
          Nikt z pasazerow nie wie...

          "Majtki sa na doope, a rzad DO doopy!"- wyjasnia tryumfalnie dowicipnis.

          A na to siedzacy obok niepootrzeznie tajniak:

          "A wie Pan jaka jest roznica miedzy tym pociagiem a panem?"

          Nie , nie wiem.

          "Ten pociag pojedzie dalej, a pan-pojdzie ze mna!"

          "Alez panie wladzo,-tlumaczy sie wesolek- ja mowilem o AMERYKANSKIM rzadzie, ze
          jest do doopy!".

          A na to tajniak pogardliwie: "My DOBRZE wiemy KTORY rzad jest do doopy!".

          Tak i w twoim przypadku <marudo>,!

          My DOBRZE wiemy o kogo chodzi oraz KOMU sie wyslugujesz! ;-)))

    • as31 No,co,pisarze?Czemu morda w kubeł ;)? 07.02.05, 00:29
      • kacap_z_moskwy A ti w tolczok? 07.02.05, 02:30
        Dlaczego to wszystcy maja byc w kgb-fsb? Meerkat napewno sie uczyl propagandy w
        wyzszej szkole partji. Nigdy nie czyta chyba zadnych postow. Tylko widzi jakiez
        slowa, a treszczi nie zauwarza. Zreszta ze Pana uwagi, tez sa podobne.

        Jestem Rosjaninem, i to znaczy ze jestem kgbowcem, jak mam inne od Panskiego
        zdanie? Zamias rzucaczsie do wszystkich co pisza cos nie bardzo, czy bardzo,
        innego niz ma Pan w glowie, moze troche sprobuje Pan otworzyc oczy, i zrozumiec
        ze swiat jest kolorowy.

        Z szacunkem do pana zdania.
        Przepraszam za bledy.
        • zigzaur Re: A ti w tolczok? 07.02.05, 12:05
          Świat jest, owszem, kolorowy.

          Tylko za dużo jest koloru czerwonego.
          • ubu66 Tu byś pewnie dostał odpowiedź twierdzacą. 08.02.05, 23:19
            Nie obrażaj człowieka jak go nie znasz, nie wszycy Rosjanie są komuchami.
            Dostali w "d" nie gorzej od Stalina niż my.W Polsce panuje taki stereotyp ze
            Rosjani musi byc komunistą. To nie jest tak, tam jest jakies pomieszanie
            symboli, hymn, gwiazdy,pomniki Lenina....sa oczywiscie tez i komuchy i to nie
            mało, ale ci Nowi Ruscy, to jest całkiem inny swiat. Kształca dzieci na
            zachodzie, władaja jezykami, sami boja sie powrotu komuny. Tylko że oni mają
            jakiś szacunek dla władzy, dla swojego państwa, odwrotnie niż my. My jestesmy
            wielkimi patriotami ale dla państwowosci naszej mamy tylko gorzkie zale. Nie
            wiem jaka postawa jest własciwa. Napewno media wykorzystuja to budując jakies
            pożądanie dla siebie scenografie. Nie wszyscy potrafia sie w tym połapac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja