Czy jechać do Moskwy 9 maja?

15.02.05, 07:34
Wszystkie znaki na ziemi i niebie pokazują że Kwaśniewski jedzie do Maskwy na
obchody zakończenia wojny światowej. Każdy kto choc trochę zna historię wie
jak to wyzwalanie wygladało, więc zakładając że każdy coś o historii wie nie
będę się rozpisywał. Przyszłosć może wyglądać natomiast tak: Ot podczas
defilady na Placu Czerwonym, na trybunie honorowej zebrali się europejscy
przywódcy. Na honorowym miejscu stoi marszałek - Putin, obok alianci - ktoś z
USA po jednej stronie i z W Brytanii po drugiej. Obok nich już miejscówki
grzecznosciowe z 60 lat owocnej współpracy. Więc Chirac obok Powella (Rice)
jako zwierzchnik militarnej potęgi - Francji co to powstanie zaczęła jak
Amerykanie wleźli już do Paryża. Po drugiej stronie - obok Blaira stoi
Berlusconi - wierny drug marszałka. Kto by tam pamiętał o jakimś krągłym
Benitto. No igość honorowy imprezy - kanclerz Niemiec. Ponoć się zastanawia
czy jechać. Po powitaniu w Warszawie gwizdami też bym się zastanawiał. Wierny
drug Władymir dla otuchy weźmie go pod ręke. W samiusienki środek.
Tradycją spotkań na trybunie placu jest to że zawsze stoja dwa rzędy. Ten
tylny dla poślednich gości służył. Ot jakiś generał, dowódca Armii czy szef
NKWD a także ci którzy nie byli w stanie "łaski uświęcającej" kremlowskiego
dwora. No i tu wedle ceremoniału, w tylnym rzędzie, oglądajac plecy Chiraca
siedział będzie eprezentant Olek gryząc z nerwów paznokcie. Obok niego pewnie
posadzą Czechów i Słowaków a może i Finów z Norwegami. Juszczence dadza gdzieś
miejsce obok Łotyszy i Litwinów. Niech wie że rodziny zdradzać nie wolno.
Ot i będzie impreza.
Panie Rotfeld, ty sprawdź Pan lepiej czy dostaliście dobre bilety na to
przedstawienie. Sorry, ale już raz oglądaliśmy defiladę z poziomu bruku. To
było w 45 jak Stalin nie dopuścił polskich wojsk w defiladzie zwycięstwa. A
maszerowali Francuzi, Czesi itd.



    • drakkar69 NIE JECHAC! 15.02.05, 07:39
      Absolutnie nie powinien jechac! Podobno Jalte pogrzebano z chwila wejscia
      Polski do NATO i UE. Tymczasem "Jalta" okazuje sie niczym innym jak inklinacja
      Rosji do wielkomocarstwowosci oraz specyficzna wizja swiata z wielkoruskiej
      perspektywy. Dziwi mnie sposob myslenia ruskich. Oni uwazaja, ze sa panami
      swiata i ze klamstwo powielane tysiac razy zyskuje status prawdy. Nic nam nie
      grozi za te manifestacje. Rope i gaz nam sprzedadza i tak, gdyz z tego tylko
      zyja ale nie musimy wspoluczestniczyc w kazdym propagandowym idiotyzmie! Niech
      sie sami w tym bagnie tarzaja!
      • a856085 Re: NIE JECHAC! 15.02.05, 14:32
        Oczywiscie, ze JECHAC !!!!!!
        Jechac !!!!
        Ale juz NIGDY NIE WROCIC !!!!
        NIE WROCIC !!!!!
        Zostac u SWOICH !!!
      • pijatyka W tym roku już nie powinno być problemu z decyzją. 10.03.14, 18:06
        .
    • wlodeklas G.... prawda 15.02.05, 07:47
      Rosjanie nie wyzwolili Polski z dobrego serca - po prostu MUSIELI najpierw przez Polske przejsc aby dojsc do Niemiec. Wystarczy spojrzec sie na mape, Rosati :-) Tak wiec moze wystarczy tych glupot o milionach ruskich zolnierzy zmarlych za wyzwolenie Polski; wiekszosc z nich to byl ciemny tlum, mieso armatnie - ktory wiedzial ze nia ma odwrotu i musi isc do przodu bo jesli ktos by probowal do tylu to byla od razu kulka w leb (za atakujacymi oddzialami stal zwykle karabin maszynowy - Ci ktorzy by chcieli odwrotu byli rozstrzeliwani na miejscu)..
      Ja wiem z opowiadan babci ze oni sie bali strasznie tych zolnierzy - to byla okrutna dzicz; oni rabowali, niszczyli wszystko na swojej drodze, czesto gwalcili kobiety i sila brali co chcieli; tzw "komisarze polityczni" rozstrzeliwali ludzi z AK, etc. Byli BEZKARNI.

      Przy okazji oczywiscie WSZYSTKIE tereny przez ktore szla Armia Czerwona stawaly sie natychmiast "strefa wplywow" Sowietow i tak pozostaly po tej stronie kurtyny.
      Brak prezydenta Kwasniewskiego BYLBY zauwazony przez swiat i media. Mozna by wtedy powiedziec o braku rozliczenia do dzis sie z ludobojstwa z Katynia, o tym jak w czasie Powstania Warszawskiego stali i pozwolili Niemcom na mord na tysiacach cywili Warszawy, o zbrodniach stalinizmu, itp.
      Powiedzmy to w twarz Rosjanom i przestanmy udawac ze to oni nas "wyzwolili".
      G.... prawda.
      • brynk Re: G.... prawda 15.02.05, 08:17
        to samo opowiadała moja mama dosłownie to samo ,z opowiadań pamiętam
        najbardziej fakt jak sie bała przed gwałtem przez sowiecką
        dzicz "wyzwolicielska" i przez kilka dni mieszkała zakonspirowana
      • wilczysko1 Oczywiście, że jechać bo to Nasze święto a Etos 15.02.05, 12:09
        niech obchodzi sobie kolejną rocznicę dezercji Sztabu Generalnego wraz z
        ucieczką do Rumunii 5 września 1939r.
    • puhyes Re: Lepiej do Berlina na 1 września 15.02.05, 07:48
      Głupota Polaków nie ma granic.
      • towarzysz.dyrektor Glupota uzytecznych idiotow, [Ty, puhyesie], nie 15.02.05, 08:09
        ma granic. Szczeniactwo.

        Moj dziad, z chwila "wyzwolenia" przez parszywe Sowiety, wsadzony zostal na
        gruzawik - richtung Syberia. NKWD nie zlitowalo sie nad pozostawionym 7-giem
        sierot (matka zmarla wczesniej).

        Dlaczego NKWD Go wzielo ? Bo bil bolszewicka zaraze ponad 20 lat wczesniej. Bo
        za odwage dostal Virtuti Militari. Bo byl szanowanym kupcem w 2-giej
        Rzeczypospolitej. Bo byl prawym i dobrym czlowiekiem.

        Gowniazerio i smarkaterio - za nic macie historie, za nic macie cierpienia
        waszych przodkow. Za to duzo wody we lbie i lewackiego zaprzanstwa.
        Kiedys, smarkacze, moze przejrzycie na oczy.
        • gabiene Re: Glupota uzytecznych idiotow 15.02.05, 10:08
          masz racje, ale znow znajdzie sie jakis "pandada", albo inny mlodzieniec i za
          12 h dopisze swoje komentarze o wdziecznosci za Jalte itp. rewelacje.
          Niedlugo pewnie doczekamy sie powrotu pomnikow Stalina, o ktorym beda pisac, ze
          byl swietny, tylko nikt sie nie poznal na jego geniuszu.
        • john_lennon Prawicowi kretyni 15.02.05, 13:59
          Każdy komu się nie podoba wyzwolenie Polski spod okupacji antykomunistycznych
          Niemiec jest zwykłym, parszywym hitlerowcem, mordercą i kanalią.
          • tricky2 Re: Prawicowi kretyni 15.02.05, 14:22
            Kretynem drogi lenonie jesteś niestety ty. Nikt tu nie pisze że podobała mu sie
            niemiecka okupacja.
            Ktoś tu mądrze napisał że Polska nie została wyzwolona tylko przejęta z rąk
            jednego masowego zbrodniarza w ręce drugiego. Zapewne niemiecka okupacja była
            gorsza od radzieckiej, podobnie jak rak jest gorszy od gruźlicy. Nie zmienia to
            faktu że najlepiej być zdrowym.
            • john_lennon Re: Prawicowi kretyni 15.02.05, 17:55
              "Polska nie została wyzwolona tylko przejęta z rąk
              > jednego masowego zbrodniarza w ręce drugiego"

              To odprysk goebelsowskiej propagandy mająca oczywiście wybielać zbrodniczość
              faszyzmu czyli antykomunizmu. Fakty są takie, że to komunistyczni "buntownicy"
              byli od samego początku atakowani i mordowani przez prawicowych bandytów. I to
              Hitler napadł na Związek Radziecki a nie odwrotnie.
              Sądząc po bezczelności kłamstw prawicy niedługo dowiemy się,że to Polacy
              rozpoczęli wojnę napadając na radiostację w Gliwicach.
              • tricky2 Re: Prawicowi kretyni 15.02.05, 18:27
                Co jest odpryskiem goebbelsowskiej propagandy? To że Stalin był masowym
                mordercą?

                Leczyłeś się na głowę?
              • klkak Taak, a Finlandia napadla ZSSR aby go okupowac! 16.02.05, 01:01
          • klkak Antykomunistyczne Niemcy?- to od 22 czerwca 41 r - 16.02.05, 00:58
            przedtem byly calkiem prokomunistyczne, ba nawet mialy uklad o przyjazni i
            wspolpracy.
        • john_lennon Re: Glupota uzytecznych idiotow, [Ty, puhyesie], 15.02.05, 17:58
          Szanowany kupiec? a może oszust i krętacz, jak każdy kapitalistyczny szczur
          • gabiene dlaczego John Lennon? 15.02.05, 19:14
            przecież to był wspaniały człowiek... Zmień proszę nick na Leonow, Leonid, albo
            coś podobnie wschodniego, bo tam ci bliżej. Jeśli już nie ochrona dóbr
            osobistych, to przynajmniej dobra pamięć o zmarłych a szlachetnych, też
            obowiązuje.
    • leelith Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 08:09
      Cudo... Tak, jak Berlin podzielili na 4 strefy okupacyjne, Polski nie
      uwzględniajac (a kolaborancką Francję - a jakże!), tak teraz stawiają te
      pomniki :///////////
      Zachód nigdy nie rozumiał Rosji i jej już chyba nie rozumie. Tylko dlaczego, do
      cholery, nie patrzy na to, co my mamy do powiedzenia, przecież jesteśmy narodem
      leżącym na skrzyżowaniu kultur Zachodu i Wschodu...
      Najpierw manipulacje i afera (ta ostatnia oczywiście tylko w Polsce) w sprawie
      Aschwitz-Birkenau, teraz Jałta.
      Przez ostatnie dwa wieki polska emigracja walczyła o prawdę. Teraz nasz kraj
      stał się najwyraźniej dla Zachodu wrzeszczącym skupiskiem owych emigrantów,
      tylko że wrzeszczących z większej odległości - często już nie tylko nie
      rozumie, ale nie słyszy. A 9 maja zapewne jeszcze nie będzie widział -
      Kwaśniewski, cokolwiek zrobi, będzie przezroczysty.
      Przykre.
      • panatha POWRTORZYMY WIELKA SMUTE!!!!!!!!! 15.02.05, 08:22
        kwchu niech jedzie i powie putinowi przy wszystkich gosciach z zzagranicy ,
        zeby znali historie ze:
        - wojne wywołali Hitler razem ze Stalinem
        - Stalin brutalnie zaatakował Polske 17 wrzesnia
        - Stalin i jego podopieczni wymordowali 30 mln ludzi - putin tego nie wie
        - Stalin obłudnie odmowił pomocy powstaniu warszawskiemu
        - ze naród radziecki nie ma honoru by czuc sie winnym okupacji Europy srodkowej
        - ZSRR nie wyzwolił Polski tylko ja przez 50 lat okupował
        - 50 lat okupacji grabiezy i torturowania narodu polskiego NIE WYBACZYMY
        - Kwasniewski niech zacytuje raport rosyjskiej komisji sledczej w sprawie
        zamachów w Bieslanie- o tym ze to rosyjskie słuzby stoja za zamachem,
        a te wszystkie uroczystosci maja wymiar propagandowy - historii nie da sie
        zakłamac
        a na koniec powiedz Putinowi - POWRTORZYMY WIELKA SMUTE
        • john_lennon Prawicowi debile 15.02.05, 14:12
          II wojna światowa a właściwie antykomunistyczna krucjata została wywołana przez
          antykomunistycznych bandziorów. Hitler od samego początku dązył do mordu na
          komunistach i był wspierany w tym "szlachetnym celu" przez antykomunistów z
          całego świata. Fakty historyczne są jasne: Zachód dał Hitlerowi Austrię,
          Sudety, Czechosłowację, no i oczywiście Polskę w nadziei, że uderzy na jedyne
          państwo demokracji bezpośredniej. Dziwią mnie żale durnowatej prawicy o
          niewspieranie powstania warszawskiego. Przecież Polska sanacyjna była jawnie
          antyradziecka, a bandyci AK strzelała więcej do Rosjan (i Polaków) niż do
          Niemców.
          • gabiene Re: Prawicowi debile 15.02.05, 19:24
            "jedyne państwo demokracji bezpośredniej".
            Cos niewiarygodnego, ale juz rozne rzeczy tu czytalem. Biedaku, komunistow
            polskich zlikwidowal Stalin w latach 30-tych XX wieku, gdy oni liczyli na
            przechowanie wlasnie w jego panstwie. Bezposrednio odczuli dzialanie
            tej "demokracji". Wyobrazasz sobie jaki byl to dla nich dramat? wierzyli w
            Stalina, jak w Boga, komunizm byl dla nich jak religia. Zdjecia i losy
            niektorych opisano np. na wystawie Warszawa-Moskwa w Zachęcie. Na pewno
            widziałeś. Zapewne goraczkowo szukasz prawdy o tamtym okresie:). Ale jeśli
            partyzantów AK nazywasz bandytami to kim ty jestes?
            • tricky2 to albo idiota albo prowokator n/t 15.02.05, 19:31
        • amrra Re: POWRTORZYMY WIELKA SMUTE!!!!!!!!! 15.02.05, 14:47
          panatha napisał:post,
          w którym "uwielbienie" dla Rosji wyziera z każdej literki..haha/uuuuła( ostro),
          wiele zadań przepełnionych prawdą historyczną, kłopotliwą dla "Zachodu",
          który zawsze wolał grać głupiego Jasia ( nie wiedziliśmy) i
          Rosji która zawsze chciała grać Sw Mikołaja ( niesliśmy pokój, wyzwolenie).

          To bardzo trudna, ale i konieczna prawda
          która wymaga naszej obecności i swiadectwa
          o tej prawdzie, na wszystkich uroczyściach
          zwłaszcza w Moskwie. Jednak działanie tak szybkie
          przyniesie jedynie odwrotny skutek( wzrosną
          pielęgnowane ostatnio szczególnie starannie
          nastroje antypolskie)jeśli coś się zakłamywało
          przez 50lat , żadana siła nie spowoduje zmiany
          o jaką chodzi przez jedno wystapienie- powiem,
          że im ostrzejsze tym gorzej-zamyka drogę
          (co nam nie jest na rękę) -takie sprawy wymagają
          czasu i dużego wyczucia oraz ..właściwie prowadzonej
          polityki - określonej na dziesięciolecia
          a nie do końca kadecji jakiegoś p-osła

          nie sztuka miec rację( to mamy od wieków)
          sztuka przekonać do niej innych ( to mamy do zrobienia)



      • edek47 9 maja W CALEJ POLSCE flagi narodowe ... 15.02.05, 11:51
        powinny byc opuszczone DO POLOWY MASZTU,SZCZEGOLNIE W WARSZAWIE.
        • rogerja z powodu rocznicy ze nasi przegrali co? 15.02.05, 12:59
          edek47 napisał:

          > powinny byc opuszczone DO POLOWY MASZTU,SZCZEGOLNIE W WARSZAWIE.
          • edek47 Szanowna rogerio!!... 15.02.05, 13:52
            Nie moge brac odpowiedzialnosci za to, ze rozne rocznice narodowe nakladaja sie
            na siebie?...Czy nie wolno mi obchodzic mych urodzin 20 KWIETNIA, TYLKO
            DLATEGO,ze tego dnia urodzil sie Adolf Hitler?...Przeciez to absurd !!!
    • brynk Jechac ! - złożyć hołd Putinowi całujac go w stopy 15.02.05, 08:10
    • mapmuh Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 08:14
      Gdyby ktoś chciał obejrzeć Panią Prezydent Estonii, oto link:
      www.president.ee/img/pilt.php?gid=32196
      • tallinn pani prezydent Estonii 15.02.05, 09:02
        "Przykład drugi: nad bojkotem zastanawiała się Estonia, ale Rosja wyznaczyła
        datę podpisania układu granicznego z Estonią na 9 maja i pani prezydent, chcąc
        nie chcąc, musi przyjechać do Moskwy."
        Dopiero teraz zauważyłem, że Arnold Rüütel jest kobietą ...
    • wlodek.piekut Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 08:26
      Prezydent powinien pojechać. Jego brak pogorszy i tak już nadwątlone stosunki
      polsko-rosyjskie. Myślę jednak, że stosowne przemówienie prezydenta z
      komentarzem w Sprawie Jałty mniej wyrządzi szkody niż jego nie przybycie na
      uroczystości w Moskwie. Jeśli taka wypowiedź się pojawi będzie komentowana we
      wszystkich najważniejszych dziennikach zachodnioeuropejskich.
      • konrad.ludwik02 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:51
        Przyjmijmy najprawdopodobniejszy scenariusz: Prezydent RP Kwaśniewski jedzie do
        Moskwy na uroczystości "wycięstwa Sowietów w Wielikiej Ojczyźnianej Wojnie" i
        jako jeden z ostatnich otrzymuje swoje 5 minut na wygłoszenie laudatio. Co
        powie? O Układzie Ribbentrop - Mołotow stanowiącym o napadzie na Polskę i jej
        rozbiorze? O wbiciu Polsce noża w plecy 17. września 1939 r. gdy toczyliśmy
        śmiertelny bój z agresorem niemiecko-hitlerowskim? O okupacji Kresów Wschodnich
        i natychmiastowych czystkach etnicznych, w wyniku których Sowieci wywieźli
        setki tysięcy najlepszych Polaków na "białe niedźwiedzie"? O wymordowaniu
        najwybitniejszych patriotów polskich w Katyniu, Charkowie, Kalininie,
        Kuropatach i dziesiątkach innych, dotąd nieznanych miejsc? O zerwaniu stosunków
        dyplomatycznych z Polską po ujawnieniu zbrodni katyńskiej? O wstrzymaniu
        ofensywy Marszałka Rokossowskiego pod Warszawą w celu wykrwawienia Powstania i
        ludności cywilnej? O zaproszeniu a następnie wiarołomnym porwaniu przywódców
        Polski Podziemnej i zgotowaniu im Procesu 16-tu w Moskwie? O zabraniu Polsce
        Kresów Wschodnich i "darowaniu" ziem etnicznie niemieckich? O
        ubezwłasnowolenieniu Polski, narzuceniu jej wrażej władzy, porządku społecznego
        i gospodarczego, zmuszania do danin (węgiel), obrabowania przemysłu na ziemiach
        zachodnich? O zmuszeniu Polski do budowy przemysłu ciężkiego i wojennego
        kosztem rozwoju high-techu i wytwórczości dla ludności? O cofnięciu Polski do
        roli żebraka i chorego człowieka Europy, podczas gdy - będąc w 1945 r.
        potentatem surowcowym o niezniszczonych największych ośrodkach przemysłowych -
        mogliśmy zostać tygrysem gospodarczym Europy?
        "Przypuszczam, że wątpię" - rzekłby wiechowski pan Piecyk; na ile znamy
        obecnego Prezydenta RP, nie zepsuje "podniosłego" nastroju, nie wyjdzie poza
        ramy laudacji "wielkich tego świata" sławiących Sowiety za "zwycięstwo nad
        faszymem" i wygłosi kilka niedrażniących, grzecznościowych formułek.
        W tej sytuacji - lepiej żeby nie jechał, z pewnością zostanie to zauważone i
        być może nawet skłoni Zachód do refleksji. Od postsowietów zaś samokrytycznych
        refleksji nie oczekujmy. Daleko im jeszcze do "Pomarańczowej Rewolucji".
        • mnieczypor Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 23:16
          Konrad.ludwik.02 , dziekuje za ten post. to sedno
      • tbernard Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 13:48
        A jak niby mógłby taki stosowny komentarz na temat Jałty wyglądać aby nie "obrazić"
        aliantów? Przecież oni się obrazili gdy Sikorski chciał aby Czerwony Krzyż zbadał
        sprawę Katynia. Nie jest możliwa obecność reprezentanta Polski która dla niego nie
        byłaby obraźliwa albo "obrażliwa" dla zwycięzców. Tak jak w logice nie może istnieć
        zdanie będące prawdą i fałszem jednocześnie.
        • konrad.ludwik02 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 15:47
          Aliantom, drogi "tbernard" niczego nie jesteśmy winni, wypełniliśmy "do
          ostatniej kropli krwi" nasz obwiązek sojuszniczy, walcząc z Niemcami od
          pierwszego do ostatniego dnia wojny. Mówiąc aliantom, obojętne - zachodnim czy
          wschodnim - prawdę prosto w oczy, nie obrażamy ich, spowodujemy jedynie ich
          zakłopotanie i zawstydzenie. To najmniejsza satysfakcja, jaką mogliby nam dać -
          po 45 latach sowieckiego zniewolenia, za cenę ich akceptacji Teheranu, Jałty i
          Poczdamu.
          Nota bene - czy wiesz, że Anglicy potrącili sobie z rezerw przechowywanego u
          siebie polskiego złota, koszta obrony angielskiego nieba w czasie tzw. Battle
          of Britain, koszta wyposazenia Wojska Polskiego, Marynarki Wojennej itd.? Coś
          pięknego - prawda?
          • tbernard do konrada 15.02.05, 16:06
            Mnie akurat przekonywać nie musisz. Ostatnio wpadła mi w ręce "Sprawa Honoru".
            Gdyby to polscy autorzy byli to zapewne posypałyby się oskarżenia o przekolorowania.
            Jest co prawda możliwość, że niepolskich pisarzy wynajęto, ale prawdę powiedziawszy
            wątpię w to.
            Myślę, że w Polsce powinien być zakaz nadawania ulicom, placom i czego się da
            nazwy Roosevelta. Po prostu obrzydzenie niewyobrażalne dla tej kreatury mnie
            ogarnia po lekturze książki. Tym bardziej uważam, że autorzy nie mogli sobie pozwolić
            na nierzetelność, bo po czymś takim byliby skończeni.
    • realista4 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 08:32
      nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,
    • qron jalte maja w dup.e 15.02.05, 08:38
      Obawiam sie ze obojetnie czego by olek nie zrobil to i tak sie rozejdzie po
      katach, a polacy wreszcie przejza na oczy ze sa tylko niewartosciowymi
      krzykaczami w oczach "wielkich mocarstw". jak putin postawil amerykanom pomnik
      to kto bedzie w ameryce gadal o stanowisku jakiejs tam polski - oni uzyja swojej
      propagandy zeby cholote podrajcowac. mimo tego co napisalem powyzej uwazam ze
      jechac nie powinien, przynajmniej tu na miejscu poczujemy sie troszke
      dowartosciowani.
    • ursynowiak Prezydent Polski nie powinien jechać do Rosji 15.02.05, 08:58
      Byłoby to po części legitymizowanie radzieckiej okupacji Polski.
      Musimy dać Rosjanom jasny sygnał, że okres komunizmu to nie był dla nas czas
      wielkiej szczęśliwości, jak uważa ten biedny, zmanipulowany naród.
      Powinniśmy to zrobić dla dobra stosunków polsko-rosyjskich
      • rogerja Ursynowiak za Hitlera to bylo ...cymes no nie? 15.02.05, 10:21
        ursynowiak napisał:

        > Byłoby to po części legitymizowanie radzieckiej okupacji Polski.
        > Musimy dać Rosjanom jasny sygnał, że okres komunizmu to nie był dla nas czas
        > wielkiej szczęśliwości, jak uważa ten biedny, zmanipulowany naród.
        > Powinniśmy to zrobić dla dobra stosunków polsko-rosyjskich
        • tbernard Re: Ursynowiak za Hitlera to bylo ...cymes no nie 15.02.05, 14:05
          Nikt nie twierdzi, że za Hitlera było lepiej. Tylko nie wolno mieszać pojęć: wyzwolenie z
          przejęciem. Wyzwolono Francję i inne kraje zachodnioeuropejsjie, zaś nasz kraj odbito,
          przejęto i wprowadzono drugą okupację. Ta różnica ma całkiem konkretne skutki w
          standarcie życia. Niech tylko nikt nie bredzi, że to typowo nasza niegospodarność i
          kłótliwość. Jakoś NRD nie popisało się nadzwyczajnymi osiągnięciami gospodarczymi
          mimo takiej słynnej niemieckiej gospodarności i ucieczki były tylko w kierunku
          zachodnim. Ale mam pewność, że powiedzenie na głos tej oczywistej prawdy byłoby
          właśnie oznaką "typowo polskiego pieniactwa".
    • brynk Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:22
      dziękuje za informacje historyczną , zaraz ja przekazuję znajomym
      • kalinowski11 Nie jechać ... 15.02.05, 09:32
        Mój dziadek był w AK . Najpierw odsiedział "u Niemca" a potem u "Szanownych
        Wyzwolicieli" . Te zuchy mało go nie zastrzeliły przez szwajcarski zegarek , na
        szczęście miał parę w nogach , a wyzwoliciele niezbyt celnie strzelali . Świat
        się na nas w Jałcie wypiął i czas mu pokazać co My o tym sądzimy . Pozdrawiam .
    • andrzej123 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:23
      nieobecni nie maja głosu, jeżeli chcemy by świat znał nasze poglady to mmusimy
      je prezentować,obrażając się i nie biorąc udziału w tego typu uroczystościach
      tracimy okazje przedstawienia naszej wersji historii. Ci którzy tam będą
      wydadzą swoje oświadczenia, zorganizują swoje konferencje prasowe - będą
      przedstawiać swoją wersję zdarzeń. Przepraszam za określenie, ale szczekając
      jak burki zza płotu nic nie osiągnięmy. Nauczmy sie w końcu rozmawiać z innymi.
    • remik.bz Dla nas wojna skończyła się w 1989 15.02.05, 09:28
      Co nas właściwie obchodzi zwycięstwo Rosji USA i UK nad Niemcami w 1945 r. My w
      tym czasie dalej byliśmy przegrani , tak jak i Niemcy . Jeden z agresorów z
      1939 r dalej z nami walczył. Więc jaki sens ma nasza obecność na tej
      uroczystośći? Świat niech sobie myśli co chce i komentuje naszą nieobecność jak
      chce. Nasza indywidualna walka z Niemcami hitlerowskimi była wprawdzie wtedy
      wygrana, ale nie przyniosła nam wolności. Bo Rosja wygrała wtedy wojnę nie
      tylko z Niemcami ale również z Polska rozpoczętą 17.09.1939 r przy aplauzie
      całego "demokratycznego" świata.. My musimy być uczciwi wobec samych siebie , a
      szczególnie tych , którzy zgineli walcząc o wolność Polski z agresorem
      sowieckim w latach 1939- 1989 Nie wolno nam za wszelką cenę przejmować się
      zasadami "poprawności politycznej". Obecność władz wolnej i suwerennej Polski
      na tej uroczystości oznaczałaby akceptację jej zwycięstwa nad Polską w 1945 r w
      wojnie rozpoczętej przez Rosję 17.09.1939.
      • kalinowski11 Remik.bz ... zgadzam się w 100 % b/t 15.02.05, 09:35

      • remik.bz Re: Dla nas wojna skończyła się w 1989 15.02.05, 09:47
        I jeszcze jedno . Dzisiaj demokratyczny świat jakoś nie zauważa faktu ,że Rosja
        w 1939 r pomogła Hitlerowi w rozpętaniu II Wojny światowej . Może najwyższy
        czas przypomnieć światu rolę Rosji w tej sprawie , a dokładnie
        jej "współuczestnictwo".
        • rogerja Dobrze wychowany swiat o Zaolziu nie pamieta 15.02.05, 10:17
          • remik.bz Re: Dobrze wychowany swiat o Zaolziu nie pamieta 15.02.05, 13:11
            Ale ja piszę o II wojnie a nie o Zaolziu. Wojna ta , jak wiesz rozpoczęła sie
            01.09. 1939 r( Zaolzie było wcześniej). Rosja nie przyłączyła się do sprawy
            Zaolzia , tylko do II wojny po stronie agresora. A później oczywiście zmieniła
            sojusznika ( -ów) zmuszona do tego. Ale nie zmieniła obiektu agresji z
            17.09.1939- Polski. Chodzi mi o fakty historyczne.
            • niezapowiedziany Re: Dobrze wychowany swiat o Zaolziu nie pamieta 15.02.05, 14:52
              rogerji chodzilo o to, ze gdy Hitler zajmowal Czechoslowacje w 1938 to my
              zajelismy wtedy ich Zaolzie (przylaczajac sie jakby do rozgrabiania
              Czechoslowacji). I to jest hanba, uwazam, ze nie powinnismy tego wtedy robic.
              ale nalezy tez pamietac, ze to Czesi niedlugo po I wojnie swiatowej, gdy my
              mielsimy problemy z bolszewikami na wschodzie zajeli haniebnie to Zaolzie mimo
              ustalenia jzu granicy (ono bylo juz w Polsce, a oni wykorzystali sytyacje. to
              im potem odpowiedzielismy tym samym. nie potrzebnie, ale poniewaz wiedza, ze
              zachowali sie 20 lat wczesniej tak samo nie krzycza tak bardzo o tym.)
          • tkuprian Odpisuję temu flurowi,co porównuje17 IX do Zaolzia 16.02.05, 00:51
            Oczywiście zamiary moich sanacyjnych przodków były mordercze. Chcieli
            Zaolziaków eksterminować, najlepiej wywieźć na Syberię tak pod milion. Ale tak
            się niefortunnie złożyło, że Polska nie ma Syberii, a obozy to dopiero się tu
            miały pobudować. Wypadła też niesprzyjająca okoliczność, że Zaolzie nie miało
            nawet tylu mieszkańców. Najgorsze zaś że plany te zrealizowali twoi idole. Na
            Kresach... "Armia Czerwona, oni są wspaniali..."
    • tony_montana Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:33
      Kazdy mezczyzna tak naprawde jedyne co ma na tym swiecie, to honor i jaja.
      Wkrotce ostatecznie okaze sie czy P. Prezydent ma jedno i drugie lub nie.
      Stawiam na nie.
    • vai555 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:47
      Jak czytam , ze pan Rosatii twierdzi ze powinnismy byc wdzieczni ruskim to krew
      mnie zalew, i zastanawiam sie za, za co? za to ze napadli na nas 17 wrzesnia,
      za mordy w Katyniu, za sybirakow, kołyme i tysiace polakow ginacych w
      najdalszych zakatkach tego bestialskiego kraju. Panie Rosatii wstyd!!
      • konrad.ludwik02 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:17
        No cóż: prof. Rosatti jakby nie zauważał, że "wyzwolenia" Polski żadnego nie
        trzebaby było, gdyby "wyzwoliciele" nie zawarli z "faszystami" układu o
        rozbiorze Polski i nie wbili jej noża w plecy! Ofiara tysięcy młodych bojcow
        została zdeterminowana przez same Sowiety, my Polacy z pewnością współczujemy
        cierpieniom tych ludzi i ich rodzin - czemu oni malutcy byli winni, ale
        powoływanie się Rosji na obowiązek wdzięczności Polski za wyzwolenie, jest nad
        wyraz cyniczny. Z tych właśnie powodów, wywodzący się przecież z tej szkoły
        prezydent Kwaśniewski, do Moskwy - zdaniem moim - nie powinien pojechać.
    • sentar Nalezy jechać,ale.... 15.02.05, 09:50
      .....na miejscu kwach powinien wyglosic, ze 9 maja jest dla polakow dniem, w
      ktorym wladze w polsce przejal, inny dyktator rownie straszliwy jak Hitler, i
      przy Putinie powinien powiedziec co Polacy sadza o Jalcie i ZSRR. Jakby co trza
      sie zapytac czemu ruscy "wyzwalajac" nasz kraj nie wsparli powstancow w
      Warszawie, tylko biernie czekali na rozwoj wypadkow??? Na zachodzie wojska
      alianckie wyzwolily Paryz, gdzie tez wybuchlo antyniemieckie powstanie( nie na
      taka skale jak u nas), ktore po 3 dniach doprowadzilo do wkorczenia aliantow do
      Paryza.
    • kacap_z_moskwy Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:52
      mam kilka istotnych uwag -

      GW pisze:
      >Władimir Putin nie zmarnuje okazji, żeby przypomnieć o wielkich zasługach ZSRR
      w zniszczeniu faszyzmu

      A czy sa male? Morze to amerykanie z W. Brytanii nisczyli faszystow pod Moskwa
      i Stalingradem?

      >Polska jest jednak w sytuacji szczególnej, bo wojnę wygrała Rosja stalinowska

      Morze jednak ZSRR? Bo raczej Gruzja stalinowska. A Rosja ma to samo do tego co
      Ukraina, Belorus i inne teraz niezalezne panstwa b.SSSRu

      >A Rosjanie są absolutnie niezdolni do zmierzenia się ze zbrodniami ze swojej
      przeszłości.

      A ukraincy czy gruzini? A ormianowie i tatarzy? A kazachy czy jakuczi? A
      czeczeni czy kirgizowi? Wszystcy byli w wojsku sowieckim. I nie trzeba tu walic
      wszystko w jedna strone. I tak morze jusz zapomniali wszystcy ze Stalin - to
      gruzin. A jego glowny morderca Berija - rodak mu. Do konca rzyca niedobrze
      mowili po-rosyjsku. I robili wszystko ze swymi zwyczajami. Czy teraz to my,
      rosjanie, jestesmi za wszystko winni a priori?

      >Na razie takiej woli po rosyjskiej stronie nie ma, jest raczej duma
      ze "wspaniałej" historii.

      Tak, jestem dumny z armii radzieckej ktora pokonala wroga silnego i mocnego.
      Nikt inny, tylko ona. I tej historii na hamburger nie zmieniz.

      A tak morzecze robic co chcecze. Jak nie pojedzie, zrowna w pojeczu obywateli
      b. SSSRa Rzeczpospolita do zera. To nawet nie obraza. To... Trudno mi znalezc
      okreslenie tego. Bo to wojna w ktorej zginelo wiecej 30 mln obywateli b. ZSRRa.
      To wojna ktora narod wygral. I dla nas to jest swieto, za ktore zycze oddano w
      karzdej rodzienie. I w Turkmenii, i w Kazachstanie, i w dalekej Jakutii. Tak
      sie stalo ze jestesmy dumni ze swego zwyczestwa. I nikt nam jego nie
      zaberze.jestesmi roznymi panstwami. Nawet jak w swoim podreczniku historii
      napiszecze ze sami to siebe wyzwoliliscze.

      Przykro mi wogule za nawet rozwarzanie tego. Bo tu nie chodzi o komunistow, nie
      chodzi o nastepne lata "komunizmu". A chodzi o narod, ktory ta wojne wygral.
      Nie rosjanie. A narod tamtego panstwa. Wszystcy 120 narodowoszczi. Wszystcy sa
      dumni zwyczestwa. I kto bedzie mogl ze swego zdrowia przyjedzie do Moskwy. I z
      pomaranczowego Lwowa i tak dalekej Alma Aty za koszt swoich panstw. Beda razem.
      Malo ich jusz jest. Ale ja rosjanin, dwa dziadka ktorego walczili o moje zycze
      z faszystami nigdy bym nie wybaczyl tego bojkotu. I napewno wiem, ze to nie
      zrobia wszystcy moi rodacy.



      • towarzysz.dyrektor kacap_z_moskwy 15.02.05, 10:41
        kacap_z_moskwy napisał: "Ale ja rosjanin, dwa dziadka ktorego walczili o moje
        zycze z faszystami nigdy bym nie wybaczyl tego bojkotu. I napewno wiem, ze to
        nie zrobia wszystcy moi rodacy."

        A ja Polak, ktoremu parszywe sowiety wywiozly rodzine na Sybir, nigdy tego wam -
        spadkobiercy zbrodniczej komunistycznej Rosji - nie wybacze, dopoki Wy
        otwarcie nie przyznacie sie do wyrzadzonych Polakom ogromnych krzywd. A
        tow.Putin - zamiast porozumienia - otwarcie rewiduje historie. Na falszu
        przyjazni, drogi kacapie, nie pastroisz, o czym Wyjek Stalin dawno sie
        przekonal.

        Z Polakami, daragije druzja, nie wygracie. Co najwyzej mozecie ich uspokoic,
        jesli przyznacie sie do bledow. A to wymaga odwagi, kotorej paka u was nietu.

        A njefti i gaza w mire mnooooga.

        Kwasniewski - sidzi ty łuczsze doma.
      • chris30 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:47
        Biedny, odmozdzony kacapie, moze przed powolywaniem sie na "120 narodow"
        odliczylbys Czeczenow, Tatarow krymskich i innych wymordowanych lub
        wywiezionych? A moze tez zastanowilbys sie, kto uratowal ZSRR darmowymi
        dostawami broni plynacymi przez Arktyke? A na koniec, ile milionow wymordowal
        Stalin i caly aparat panstwowy ZSRR? Hitler to przy nim mala rybka...
        Swietowanie zakonczenia wojny, do ktorej nie doszloby bez sojuszu Ribbentrop-
        Molotow, nie powinno z pewnoscia odbywac sie w Moskwie, ani 9 maja. Niemcy
        poddali sie 8 maja i swietowac nalezy wtedy i tam, gdzie sie to stalo. A
        Putinowi juz nawet w Rosji, wymierajacej zreszta w szybkim tempie, coraz mniej
        ludzi wierzy. Niech swietuje sam ze soba.
        • kacap_z_moskwy Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:58
          Mysle ze mroz jest jednak u Pana.

          A napszyklad czeczeni maja 38 bochaterow ZSRR z tej wojny. Wiedzial Pan o tym?

          I te "darmowe" dostawy byli po wojnie splacane. Jedyne ze nie po cenach jaki by
          byli. Ale nie byli cale "gratis". I nie wplyneli na los wojny. Pomogli?
          Oczywiszcze. I jestesmy za to wdzienczi. W Murmansku co roku wszystcy skladaja
          na 9 maja do pomniku poleglym marynarzam konwojuw anglo-amerykanskich z tymi
          dostawami. Ale, powtarzam, na los wojny nie wplyneli.

          I gdzie swiatowac i kiedy, my sobie sami ustalimy. Bo poddalisie Niemcy nam. I
          my zwyczezylismy.

          I Putin jak i pozostali obywateli Rosji ma tak samo prawo do swietowania.

          A co do wymerania... To czytaj Pan dalej GW. Wiedza bedzie ogromna. Wlasznie o
          Rosji.
          • tricky2 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 14:10
            "Ale nie byli cale "gratis". I nie wplyneli na los wojny."

            Wpłynęły wpłynęły i nie zostały spłacone, poszukaj sobie na waszych własnych
            stronach internetowych:

            lend-lease.airforce.ru/english/articles/geust/aircraft_deliveries.htm

            www.battlefield.ru/lendlease/intro.html
            Wasz problem polega na tym że nie potraficie zmierzyć sie z własną historią i
            mitologią jaka wokół niej jest zbudowana.

            Nie mam nic do poległych w walce z niemcami rosyjskich żołnierzy na terenie
            Polski, choć wiem z opowieści rodzinnych że wielu z żywywch nie zachowywało sie
            honorowo i jak na "wyzowlicieli" przystało (gwałty, konfiskaty mienia itp.).
            Żołnierze ci polegli tutaj nie dlatego że Stalin tak bardzo chciał wyzwolić
            polskich braci słowian spod hitlerowskiej okupacji ale dlatego że tędy była
            najkrótsza droga do Berlina.
            Dla was 9 maja to moze być święto bo zwyciężyliście swoja "wojnę ojczyźnianą".
            Nikt nie odbiera wam praw do świętowania. Dla nas to nie jest święto bo my
            wygraliśmy wojnę z hitlerem, ale przegralismy wojnę ze Stalinem. NA marginesie
            powiedz mi dlaczego na pomniku który stawia Putin są Francuzi,a nie ma Polaków,
            którzy wystawili o wiele większe siły i ponieśli większe ofiary?

            Niemcy poddali sie aliantom 8 maja.
      • jethrox Przepraszam Cię za polskie chamstwo 15.02.05, 11:12
        prezentowane tu przez wielu. To są ludzie tzw. "byli", których rodziny straciły
        po utworzeniu PRL swoje obszarnicze majątki, fabryki, kamienice. Ich wściekłość
        z tego powodu jest do dziś nieuleczalna bo po wojnie musieli wziąść się do
        pracy zamiast próżnować i żyć na koszt reszty społeczeństwa, którym chcieli
        rządzić tak samo jak przed wojną. Oni walczyli o Polskę rządzona przez "elity"
        a nie o Polskę dla całego narodu. Co im z ziem zachodnich skoro ich majątki
        były na wschodzie. Co im z wyzwolenia skoro zabrano im latyfundia. Co im z
        uratowania narodu przed hitlerowskim wyniszczeniem skoro do wielopokojowych
        mieszkań dokwaterowano im bezdomnych ? To po prostu pasożytniczy egoiści.
        • ubu66 Te wielopokojowe mieszkania zostały na wschodzie 15.02.05, 15:22
          ..tu mieli klitki wiec sie nie podniecaj.
      • gniewek.113 Wyzwolenie wedlug Rosjan ;) 15.02.05, 11:41
        Wyzwolenie to skoordynowany atak Rosji sowieckiej i Niemiec na Polse, to
        wymordowanie tysiecy oficerow strzalem w tyl glowy, to celowe wysylanie Polakow
        walczacych u boku Rosjan na beznadziejna rzeznie Lenino (im wiecej Polakow
        zginie, tym lepiej.. Na froncie zachodnim tez wysylano naszych dziadkow na
        pewna smierc - Monte Cassino i Arnhem mialy czesciowo rozwiazac problem armii
        polskiej po zakonczeniu walk). W/g Rosjan, Polska nie miala prawa
        znalezc sie wsrod panstw zwycieskich, bo Stalin planowal zdobycze terytorialne
        kosztem Polski. Nieporownanie mniejszy od polskiego - wklad Francji w pokonanie
        faszystowskich Niemiec jest ewidentny, ale to dzieki Rosji Francja, ktora
        kolaborowala z Niemcami, albo sie poddawala - znalazla sie wsrod zwycieskich
        panstw stanowiacych o losach Europy.
        Naprawde - MY POLACY NIE MAMY CZEGO SWIETOWAC, bo Zachod nas zdradzil, a Wschod
        grabil i mordowal wraz z Niemcami.
        Uswiadom sobie chlopie, ze armia czerowna "wyzwolila" Polske tylko i wylacznie
        dlatego, ze bylo jej po drodze.. a nie dlatego, ze sasiedzi slowianie tak nas
        kochali.
        Polacy nie maja pretensji tylko do Rosji, ale i do Ameryki, W.Brytanii.. O
        Francuzikach szkoda nawet gadac.. lepiej nie odwracac sie do Francuza plecami.
    • eeeee1 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:53

      popieram postawe Komorowskiego - jesli Kwasniewski sie zdecyduje jechac to MUSI
      przypomniec czym to "wyzwolenie" naprawde bylo;

      jesli nie pojedzie to tez powinien wyglosic oswiadczenie w tej sprawie,
      zwlaszcza po tych publikacjach na rosyjskich stronach internetowych; nie moze
      byc tak, by prezydent polski patrzyl z przymruzeniem oka na szerzacy sie w
      europie antypolonizm;

      Art. 130. Konstytucji RP:

      Prezydent Rzeczypospolitej obejmuje urząd po złożeniu wobec Zgromadzenia
      Narodowego następującej przysięgi:
      "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście
      przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł
      niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro
      Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".



      doskonaly sprawdzian dla naszego "Prezia" by sprawdzic czyim tak naprawde jest
      on prezydentem;





      ---
      a w Nowej Hucie nadal bandytyzm
      • rogerja A do Zaolzia swietowac nasze zwyciestwo jechac? 15.02.05, 10:15
    • jonasowo HAŃBA JAK POJEDZIE !!!!!!!!! 15.02.05, 09:54
      Jak Pojedzie to jest szmatą !!!!
    • grudzej Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 09:56
      Pomnik Francuzom - dobre!
      Przypomniał mi się taki dowcip:

      - Pamiętacie tego Concorda Air France co sie rozbił przy starcie z Paryskiego lotniska jakieś 4 lata temu? Był wyczarterowany przez niemieckie biuro turystyczne i wiózł niemieckich turystów na Karaiby. Otóż pilot tego Concorda (francuz) dostał pośmiertnie Legię Honorową.
      Za co? Za to że zabił więcej Niemców niż całe francuskie lotnictwo podczas II Wojny Światowej.
    • rogerja Hitlerowcy lepsi byli co? ech, polaczki... 15.02.05, 10:10
      • robust [...] 15.02.05, 11:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rogerja robust, jestes nawet glupim polaczkiem 15.02.05, 12:57
      • faworit666 Re: Hitlerowcy lepsi byli co? ech, polaczki... 15.02.05, 12:30
        Byli podobni
        • jethrox Ale Niemcy przynajmniej majątki nam zostawili... 15.02.05, 14:10
          Dlatego to były jeszcze nienajgorsze czasy...A jak przyszli ruskie to od razu:
          Precz z dworu, precz z salonu, precz z fabryki, precz z senatu, precz z
          Ukrainy, precz z Białorusi, precz z Wilna. Ech, łza się w oku kręci.
          • tricky2 Re: Ale Niemcy przynajmniej majątki nam zostawili 15.02.05, 14:45
            Niedouczony jesteś człowieku. Poczytaj sobie co się stało z polskimi majątkami
            na terenach włączonych bezpośrednio do rzeszy np. w poznańskim i nie chrzań.
            Komuniści nauczyli cię czytać ale to była strata czasu i zmarnowany wysiłek bo
            i tak niczego nie przeczytałeś.
            • jethrox Re: Ale Niemcy przynajmniej majątki nam zostawili 15.02.05, 14:56
              Poznańskie owszem, poznało niemiecki "porządek" dlatego nie poznaniacy
              najwięcej gardłują o radzieckiej "okupacji" tylko "dziedzice" z Mazowsza,
              krakowskiego a zwłaszcza z regionów wschodnich.
              • tricky2 Re: Ale Niemcy przynajmniej majątki nam zostawili 15.02.05, 15:18
                Pojeździj sobie po Polsce i zobacz co się stało z tymi wszystkimi majątkami i
                dworkami przejętymi przez władzę ludową.
                Moja rodzina nie miała przed wojną dworku ani majątku ale nie jestem na tyle
                głupi by cieszyć się z tego że komuś zabrano ich majątki które następnie uległy
                zmarnowaniu i zniszczeniu.
                Nie jestem również naiwny jak ty by wierzyc że władza ludowa dała mi
                wykształcenie, że byłbym fornalem i tym podobne propagandowe bzdety któe ty
                łyknąłeś bez problemu.
                PRL zmarnował wiele wysiłku, szans na rozwój i pracy ludzi i dlatego Polska
                wygląda jak wygląda.
                • jethrox Re: Ale Niemcy przynajmniej majątki nam zostawili 15.02.05, 15:33
                  Ja w centrum Warszawy chodziłem do byłego pańskiego dworku codzień przez kilka
                  lat bo było tam przedszkole. Pozostało tam do dziś i nadal chodzą i bawią się
                  tam dzieci.
                  A jak kapitalistyczna władza zdemolowała budynki byłych zakładów pracy i PGR ?
                  Przyjrzałeś się jak teraz wyglądają ?
                  • klkak Rezczywiscie, fatalnie. Np dawny Kasprzak na Woli! 16.02.05, 01:08
                    Obraz nedzy i rozpaczy, jedna ruina!
    • tytan38 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:10
      To co mineło nigdy nie wraca,zostaje pamięć,zranione serca,duma,ale życie toczy
      się dalej.Czy naszymi przyjacielami są dalecy amerykanie,cz bliska rosja,kto to
      może wiedzieć.Myślę że mimo ran które doznała nie jedna rodzina ,nasz prezydent
      powinien stawić się na uroczystościach,polityka to walka,a czy wlkę oddać
      walkowerem,to honorowe..?
      • naf-naf Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:27
        Uwazam, ze Putin nie musial nikogo zapraszac. Zwlaszcza tych, kogo obecnosc potrafi tylko obrazic gospodarzy. Pora skonczyc z pozorowaniem przyjazni.Rosja dzos jest samotna i osaczona. Nim predzej zostanie to powiedzone otwarcie, tym wieksze sa szanse na przetrwanie.
        • wspanialy69 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 11:22
          naf-nafie, przyjmuję z twoich innych postów, że jesteś rosjaninem
          Rzeczywiście Rosja jest samotna i osaczona, a w dodatku pogardzana przez słabych
          ludzi (polaków ). Ale Rosja jest silna w sercu, ma dumę i miłość własną, dlatego
          przetrwa, czego jej z całych sił życzę. Być może będzie to jakiś element
          otrzeźwienia dla polskiej opinii publicznej. Życie w kraju gdzie cała wyższa
          grupa to złodzieje a większość opinii publicznej to pajace, doprowadza mnie do łez.
          • niezapowiedziany Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 15:23
            wyjedz do Rosji. po co sie meczyc? A Rosja duma i miloscia wlasna uzasadnia
            niszczenie innych krajow. to sie nazywa nacjonalizm i ksenofobia.
        • ubu66 Bo polityczną głupotą sama sie izoluje ! 15.02.05, 16:00
          Kłamstwa, brak rozliczenia z historią, imperializm, renacjonalizacja, szantaz
          polityczny...itd.itp.
    • ja.polak JAK POSTEPOWAC Z RUSKIM? 15.02.05, 10:21
      Uwazam, ze nalezy zrobic precyzyjnie to samo, co robi Putin, gdy "sie obraza"
      na Polske - nie przyjezdza.

      Nalezy wyslac "w miare wysoka reprezentacje", która zaznaczy obecnosc Polski -
      lecz Prezydent, premier nie powinien pojechac - zawsze mozna "zachorowac".
      Ten sygnal bedzie oznaczal, ze Polska nie zgadza sie z opinia b./CCCP co
      do "powojennej pomoszczi" i "radzieckiej demokracji" oraz "oswabadzicielstwa" -
      bo ta ich "wolnosc" kosztowala nas niewole...
      • robust Niech jedzie Cimoszewicz (jeśli musi)! 15.02.05, 11:39
        Zgadzam się całkowicie. Jest to rzeczywiście dylemat - jechać, czy nie jechać.
        Drzemiące w dawnych towarzyszach pezetpeerowskich sentymenty pro-sovieckie
        nakazują im stać na nieugiętym stanowisku, ze Kwaśniewski powinien jechać. Ale
        po co? Czy on też będzie ciągnął za sznurki podczas odsłonięcia pomnika ku czci
        żołnierzy rosyjsjich, amerykańskich, brytyjskich i (tu śmiech serdeczny mnie
        ogarnia)francuskich? A gdzie polscy żołnierze, którzy tyle krwi wylali i na
        sovieckiej też ziemi? To bedzie chyba pomnik wdzięczności za Jałtę, wystawiony
        schorowanemu Roosevelt'owi i wiecznie pijanemu Churchill'owi? Pozdrawiam.
      • niezapowiedziany Re: JAK POSTEPOWAC Z RUSKIM? 15.02.05, 15:29
        hmmm,

        w sumie mi sie tez podoba. niech pojedzie minister spraw zagranicznych.

        Kwasniewski WYLACZNIE w wypadku gdyby mial mozliwosc i chec (w co watpie)
        powiedzenia:
        1) to Rosja wspolnie z Niemcami wywolala II Wojne Swiatowa (pakt Ribentropp-
        Molotow)
        2) w 1945 dla Europy Srodkowej Wschodniej nie przyszla wolnosc a jedynie zmiana
        okupanta.
      • ubu66 Kurde, śnieżyca była by lepsza, ale w maju ? 15.02.05, 15:55
        O co sie martwcie, Kwach jaki jest taki jest ale jakąś klase ma i przy
        kurduplach zawsze się go zauważy.
    • andjez Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 10:28
      Przedstawiciele Wojska Polskiego uczestniczyli w Defiadzie Zwyciestwa w Moskwie
      na Placu Czerwonym jako oddzielna kolumna.
      • konrad.ludwik02 Re: Czy jechać do Moskwy 9 maja? 15.02.05, 16:46
        Chętnie zobaczyłbym jakieś zdjęcie z defilady zwycięstwa oddziału WP w Moskwie;
        daj proszę namiar!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja