Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI

    • jorl dragger 1 21.03.05, 21:25
      Droggi dregger, piszesz ze nie lubisz esejow. A wiec naszej dyskusji cag
      dalszy. Zaden esej.
      Na poczatek. Piszesz ze masz 25 lat. No tak duuzo mniej jak ja. A wiec masz
      prawa do bledow.
      A teraz Twoje bledy:
      Najpierw nasza kochana stonka. Przytaczasz nastepne argumenty majace popierac
      Twoja, jak i wielu innych, tez Twojego prezydenta Kwasniewskiego, ze Amis NIE
      zzucali jej na Polske. Juz nie tylko ze glupio (wedlug Ciebie) ale przytaczasz
      techniczne czy wojskowo-strategiczne powody ze tak nie mogla byc.

      A wiec Twoje slowa drogi dragger. Te techniczne najpierw:
      >Nie wyobrazam sobie zeby eskadra samolotow wyposazonych w bomby
      stonkowe >przelecialo sie nad
      >terytorium Polski na niskim pulapie (przeciez z 8km, gdzie lataly U2, nie beda
      zrzucac >stonki).

      Znowu jakos Twoja logika nie podpowiedziala Tobie aby wyjasnic DLACZEGO te
      samoloty musialy leciec na niskim pulapie. A jakos piszesz to jakby byl to
      pewnik. A wiec znowu zmuszasz mnie do zgadywania co tam sie w Twojej glowie
      wyleglo. Wiec mysle ze chyba myslisz ze biedne stonki by sie udusily jakby z
      kilku kilometrow bylyby zrzucone. Zgadlem? Zakladam ze tak.
      A wiec drogi dragger nie masz wyksztalcenia technicznego chyba. No i sie
      technika chocby amatorsko nie interesowales, prawda? Coz, ja jestem inzynierem,
      wiele lat konstruuje urzadzenia i naprawde zareczam Tobie ze nawet w tamtych
      czasach NIE bylo problemu zbudowania hermetycznych pojemnikow, gdzie stonka
      sobie grzecznie siedziala, ktore dopiero na bezpiecznej dla niej wysokosci,
      albo na ziemi sie otwieraly. Samoczynnie.
      Co do wysokosci lotu U2. On latal prawie na 30 km wysokosci. A nie 8 jak
      piszesz. Ale ta stonka byla zrzucana na poczatku lat 50 (a moze konca 40) i
      wtedy U2 jeszcze nie bylo. Ale byly inne samoloty. Link o jednym podal w tym
      watku Kyle_b...
      Amerykanie mieli bardzo dlugo taka przewage techniczna ze mieli tez samoloty
      latajace na wysokoci nieosiagalnej dla obrony przeciwlotniczej komunistow. I
      lataly. Nie tylko ze stonka naturalnie. A ten U2 zestrzelony przez Rosjan w
      1960r to tylko dlatego ze zszedl nizej.

      A teraz Twoje strategiczno-wojskowe rozwazania:
      >Po pierwsze - zostaliby pogonieni
      >przez nasze wojska lotnicze. Po drugie - to by byla dzialanie WROGIE - o takie
      rzeczy >(wtargniecia w przestrzen powietrzna)
      >moglaby wojna wybuchnac. Nie sadzisz chyba, ze USA (NATO) ryzykowaloby
      konflikt >zbrojny po to, zeby zrzucac stonke ??

      No wiec mysle ze Polacy jak i inni paskudni komunisci NIE mieli mozliwosci
      technicznej zestrzelenia amerykanskiego samolotu. Lecacego na odpowiedniej
      wysokosci. Tak naprawde pod koniec lat 40 zapewne Polacy takiego samolotu nie
      widzieli. Komunistyczne radary byly nedzne. Jak wogole byly. W Polsce.
      No a teraz WOJNA za stonke! Naprawde? A wiec w latach 40/50 Amerykanie
      dysponowali monopolem atomowym. I mimo odpalenia przez komunistow bomby
      atomowej pod koniec lat 40 ten monopol trwal. I to do polowy lat 60. Bo bomba
      to nie wszystko. Trzeba ich miec sporo i miec techniczna mozliwosc ja przeniesc
      nad terytorium wroga. Amerykanie mieli te mozliwosci a komunisci NIE.
      Naturalnie nie aby przeniesc ja do USA. Nie mieli dlugodystansowych bombowcow,
      a jak juz jakies zaczeli miec to by cale do USA nie dolecialy. A Amerykanie
      tak. Mieli bazy w Angli/Niemczech/Turcji jak i odpowiednia flote bombowcow. Do
      tego celu potrzebowali, tak obliczano pod koniec lat 40 ze 200 bomb A.
      Komunisci ta ilosc osiagneli wiele lat pozniej.
      Sytuacja byla taka, ze Amerykanie tak naprawde czekali na pretekst aby ZSRR
      zaatakowac. Taka okazja bylaby napewno klamliwa przeciez propaganda komuny, z
      pokazywaniem spadochronow i pojemnikow po stonce i wziecia tego faktu jako
      powodu do wojny przez komune. Wtedy by mozna bylo w calym majestacie prawa
      komunistow wyrzazyc. A np. Wisle wyparowac.
      Zeby Tobie troche zblizyc drogi dragger tamte czasy opowiem Tobie cos.
      Slyszales ze w latach 48/49 wstretni komunisci zablokowali komunikacje Aliantow
      do Berlina Zachodniego. Uzasadniali tym, znowu klamliwie, ze ten piroman o
      ktorym juz pisalem poprzednio chodzil sobie do strefy komunistycznej i bawil
      sie zapalkami. Jak i rzucaniem czegos tam dla zabawy na komunistyczne drogi.
      Wiesz zapewne ze Alianci zorganizowali most powietrzny dla zaopatrzenia miasta.
      I komunisci te samoloty NIE blokowali. W koncu te mogliby. Srodki techniczne
      mieli aby je zestrzelic. A dlaczego tego NIE robili? Bo im Amerykanie,
      naturalnie po cichu ale dobitnie wyjasnili ze zestrzelenie ich samolotu
      spowoduje bombardowanie atomowe. Jak juz tlumaczylem, bezkarnym dla samych
      Stanow Zjed. A wiesz dlaczego blokade komuna skonczyla? Ano w czasie tego roku
      Amis rozwineli produkcje bomb A. I po roku wlasnie mieli juz te pareset sztuk.
      I wtedy,znowu po cichu, ale dobitnie powiedzieli Stalinowi, ze teraz zrobia
      prowokacje ze im zestrzelono samolot i po rozpetaniu propagandy zniszcza ZSRR.
      Bezkarnie. No i tak komuna musiala ustapic. Fajnie, prawda? Tylko sila jest
      wazna!
      Tak ze glupia komuna musiala trzymac morde w kuble, mnie malego jorl'a wyganiac
      na pola i czasami poplakac na wstretnych Amerykanow.
      Tak naprawde za bardzo nie mogli opowiadac ze amerykanskie samoloty lataja nad
      Polska bezkarnie. No bo ´trzeba byloby sie przyznac ze sie jest nedznym. A kto
      to lubi!
      To tak na poczatek drogi drogger.
      Pozdrowienia

      • dritte_dame Re: stonka 22.03.05, 16:57
        Ach jak przyjemnie rozkoszowac sie potega wlasnego umyslu
        tworzac pieknie rozbudowane teorie wyjasniajace rozne mniej lub bardzej
        zagadkowe zjawiska z otaczajacej nas "skąplikowanej" rzeczywistosci. :))

        Wystarczy tylko pogonic od dzrzwi naszeo gabinetu
        tego starego dziwaka Ockhama razem z jego brzytwa.

        jorl napisał:

        > Coz, ja jestem inzynierem,
        > wiele lat konstruuje urzadzenia i naprawde zareczam Tobie ze nawet w tamtych
        > czasach NIE bylo problemu zbudowania hermetycznych pojemnikow, gdzie stonka
        > sobie grzecznie siedziala, ktore dopiero na bezpiecznej dla niej wysokosci,
        > albo na ziemi sie otwieraly. Samoczynnie.

        Zapewne zareczysz takze ze nawet w tamtych czasach
        NIE bylo problemu zbudowania pojemnikow
        niewidzialnych
        albo zamieniajacych sie w kupke piasku po najwyzej paru godzinach
        albo wciaganych na kilkukilometrowych sznurkach z powrotem do wrazych smolotow
        albo znikajacych jeszcze w jakis inny sposob.

        Czy bolszewickie rzady pochwalily sie kieds wiarygodnie
        pokazaniem jakiegos pojemnika lub chocby jego szczatkow?

        > Ale ta stonka byla zrzucana na poczatku lat 50 (a moze konca 40)
        > samoloty ... lataly. Nie tylko ze stonka naturalnie.

        Wlasnie.
        Najpierw przyjmjemy za pewnik
        to co w prawidlowym wnioskowaniu wymaga dopiero udowodnienia
        a potem samo juz leci
        i mozemy bez przeszkod radowac sie tym jacy to jestesmy madrzy.

        OK.
        Uwazam ze zadne pojemniki do takiej operacji nie bylyby w ogole potrzebne
        gdyz owady (jesli nie dorosle to z pewnoscia poczwarki a prawdopodobnie tez i
        larwy) z powodzeniem przezylyby spadek z wysokosci ponad 20 km.
        Jedynym wiekszym zagrozeniem dla nich byla by niska temperatura na poczatku
        drogi.Z powodu ich malego ciezaru maksymalna predkosc ich swobodnego spadania w
        powietrzu nie wystarczy do ich rozbicia o miekki grunt.

        Tylko ze teraz Ockham macha brzytwa
        i cale to hipotetyczne celowe biologiczne bombardowanie z latwoscia odcina
        wskazujac na mozliwy zwiazek z naszym obserwowalnym faktem
        (pojawienie sie stonki poczawszy od pewnego momentu w czasie)
        innych faktow, o ktorych wiemy z pewnoscia ze nastapily
        a nie tylko zakladamy ze nastapic mogly.

        * Armia amerykanska prowadzila niedawno wczesniej masowe i dlugotrwale operacje
        wojskowe w Europie.

        * Przyjechalo z Ameryki sporo luda, kupa sprzetu wojskowego i skrzyn z
        zaopatrzeniem.

        * Caly ten sprzet, zaopatrzenie i ludzie nie byli przed wyruszeniem do Europy
        sterylizowani.

        * Po przybyciu do Europy, wszystko to trafialo w najrozniejsze miejsca i w
        najrozniejszych okolicznosciach.
        (W War Museum w Ottawie jest zdjecie szczatkow kanadyjskiego samolotu
        transportowego lezacych wsrod gruzow w Warszawie na ulicy Miodowej przed
        Palacem Prymasowskim. Zostal zestrzelony lecac z pomoca dla Powstania.)

      • dritte_dame Re: blokada Berlina 22.03.05, 22:51
        jorl napisał:

        > Slyszales ze w latach 48/49 wstretni komunisci zablokowali komunikacje
        Aliantow
        > do Berlina Zachodniego. ...
        > Wiesz zapewne ze Alianci zorganizowali most powietrzny dla zaopatrzenia
        miasta.
        > I komunisci te samoloty NIE blokowali. W koncu te mogliby. Srodki techniczne
        > mieli aby je zestrzelic. A dlaczego tego NIE robili? Bo im Amerykanie,
        > naturalnie po cichu ale dobitnie wyjasnili ze zestrzelenie ich samolotu
        > spowoduje bombardowanie atomowe. Jak juz tlumaczylem, bezkarnym dla samych
        > Stanow Zjed. A wiesz dlaczego blokade komuna skonczyla? Ano w czasie tego
        roku
        > Amis rozwineli produkcje bomb A. I po roku wlasnie mieli juz te pareset
        sztuk.
        > I wtedy,znowu po cichu, ale dobitnie powiedzieli Stalinowi, ze teraz zrobia
        > prowokacje ze im zestrzelono samolot i po rozpetaniu propagandy zniszcza
        ZSRR.
        > Bezkarnie. No i tak komuna musiala ustapic. Fajnie, prawda?


        Wypisujesz jorlu bzdury.
        A to dlatego ze nie porafisz prawidlowo uwzglednic we wnioskowaniu
        warunkowych zaleznosci miedzy zdarzeniami.

        Mozliwe zdarzenia mamy tu nastepujace:

        A - Niszczacy atak na panstwo Stalina.
        B - Koniec blokady Berlina.
        C - Prowokacja umozliwiajaca atak.
        D - Grozba przeprowadzenia prowokacji.

        Zaleznosci miedzy nimi sa takie:

        "Jesli A to B".
        A jest warunkiem wystarczajacym ale niekoniecznym aby zaszlo B.

        "A tylko wtedy gdy C".
        C jest warunkiem koniecznym (ze wzgledu na potrzebe urobienia opinii publicznej
        w USA) ale niewystarczajacym aby zaszlo A.

        D i C sa calkowicie niezalezne.
        Nie zachodzi ani "Jesli D to C" ani "Jesli nie D to nie C".


        A teraz przyjmijmy ze ja jestem Stalinem.

        Wiem ze w danym momencie celem moich wrogow moze byc albo tylko B
        albo A (co automatycznie spowoduje nastapienie B).

        Wlasnie zaszlo zdarzenie D i powinnam wywnioskowac z tego
        do czego aktualnie moj wrog dazy.

        Skoro wiem ze D i C sa niezalezne to wiem tez z powyzszych zaleznosci
        ze dazac do A wrog nie musi robic D.

        Co wiecej - robienie D gdy dazymy do A jest BEZ SENSU - oslabia pozycje wroga
        przez pozbawienie go przewagi ataku z zaskoczenia i umozliwia mi natychmiastowe
        propagandowe wykorzystanie D.

        Tak wiec - pozostaje mi przyjac ze wrog, o ile postepuje sensownie,
        w istocie chce osiagnac jedynie B.
        Ale skoro D jest niezalezne od pozostalych mozliwych zdarzen
        to wrog robiac tylko D nie moze osiagnac B w zaden sposob
        jesli ja zajscie D kompletnie zignoruje.

        Czyli: Prywatnie moge stwierdzic ze wrog sie wyglupil
        i spokojnie grozbe zignorowac.
        Natomiast publicznie moge zaczac natychmiast krzyczec o strasznym szantazu
        i wykorzystac to jako dobry pretekst do dodatkowego przykrecenia
        zamordystycznej sruby.

        To samo wiedzieli swego czasu Amis.
        I dlatego wlasnie Twoja misterna teoria gloszaca ze D faktycznie zaszlo
        jest zupelnie nieprawdopodobna i nieprzydatna dla wyjasnienia przyczyn
        zdarzenia B.


        Ps.
        Poza tym, jak sobie Pan Inzynier wyobraza "bezkarne zniszczenie ZSRR"
        przy pomocy "paruset sztuk" bomb atomowych?
        "Bezkarnie" to mozna sobie zbombardowac dwa miasta w Japonii ale "pareset
        sztuk" na tak rozlegle terytorium na pewno nie uszlo by Amis ani ich
        europejskim sojusznikom bezkarnie.

        Wystarczy zapytac meteorologow.
        • dritte_dame Re: a poza tym ... 23.03.05, 15:44
          dritte_dame napisała:

          > jorl napisał:
          >
          > > Amis rozwineli produkcje bomb A. I po roku wlasnie mieli juz te pareset
          > sztuk.
          > > I wtedy,znowu po cichu, ale dobitnie powiedzieli Stalinowi, ze teraz zrob
          > ia
          > > prowokacje ze im zestrzelono samolot i po rozpetaniu propagandy zniszcza
          > ZSRR.
          > > Bezkarnie. No i tak komuna musiala ustapic. Fajnie, prawda?


          Ps2.
          Fajnie ale bez sensu - jak napisalam wczesniej w pierwszym Ps.

          A poza tym - co zrobily by w takiej sytuacji setki sowieckich dywizji
          ciagle jeszcze wowczas stojacych pare kilometrow od zelaznej kurtyny?

          Podniosly grzecznie raczki do gory?

          A moze wrocily podziwiac szkliste radioaktywne ruiny?

          Czy tez raczej - RUNELY BY NA ZACHOD?
          Ratujac swoje wlasne tylki.
          Zdobywajac nowa ojczyzne.
          I bardzo sie po drodze starajac aby na zdobytych ziemiach
          geny krasnoarmiejcow zdobyly znaczna przewage liczebna
          nad genami lokalnych samcow.


          I tak oto by wygladala owa zachodnia "bezkarnosc".

          d_d

        • dragger hehehe... 24.03.05, 12:17
          Ten koles niby jest inzyrnierem, ale z logika ma problemy... Tak ze podejrzewam ze jezeli juz, to budowlaniec - oni z szablonow licza wytrzymalosci, nie wymaga sie specjalnego pomyslunku ;-) Bo ani elektronik ani informatyk - w tych zawodach bez logiki sie nie pociagnie ;]

          A Ty co robisz, jesli wolno? Thx za wsparcie ;-)
          • dritte_dame Re: hehehe... 24.03.05, 19:59
            dragger napisał:

            > Ten koles niby jest inzynierem, ale z logika ma problemy...

            To akurat niestety nie taka znowu rzadkosc :(

            > ze jezeli juz, to budowlaniec - oni z szablonow licza wytrzymalosci, nie
            wymag
            > a sie specjalnego pomyslunku ;-)

            Od budowlancow to sie laskawie odczep :)
            Moj znajomy budowlaniec (zreszta Rosjanin), spec od konstrukcji zelbetowych
            projektowal miedzy innymi spore kawalki tego:

            www.hibernia.ca

            Trzeba naprawde niezlego pomyslunku zeby arktyczne lody
            nie starly tego na proszek kazdej zimy.


            > A Ty co robisz, jesli wolno?

            Wypisuje bzdurki na FS czasami.


            Ale zawodowo?
            hi, hi, ...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9776541&a=9780895
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18384892&a=18438878

            Software engineering.
            Zaden akademizm.
            Konkret, sektor prywatny, pelne warunki rynkowe i konkurencja.
            Logika dziala tutaj tak jak lwy na stado antylop :))

            A poza tym prywatnie?
            Muzyka (stad nick), etnografia, troche biologia (ewolucjonizm) i psychologia,
            ogrodek,
            hodowanie meza i bachorkow,
            robienie win i miodow,
            torty, ciasteczka, leguminki, ... mmmmmmmm
            a wiec takze potem: rower, canoe, lyzwy, plywanie, marsze w lasach :))
            i inne takie babskie te de..

            > Thx za wsparcie ;-)

            My pleasure.

            Wiecej z jorlem chyba nie bedzie mi sie chcialo.
            Zbyt latwa to zwierzyna wiec "wygrac debate" to zaden honor
            a smiac sie w kolo z tego samego tez moze sie znudzic.

            Niech sobie na jorlu cwicza w licealisci
            w ramach odrabiania prac domowych z matematyki.

            Zdrowka.
            d_d
            • dritte_dame Re: hehehe... 25.03.05, 16:44
              dritte_dame napisała:

              > Wiecej z jorlem chyba nie bedzie mi sie chcialo.

              Niezly egzemplarz rozywkowy, no nie? :)))))

              Ma dostep do informacji o ktorych "bylo w mediach"
              ale "oczywiscie nie w Polsce" :))

              Oczywiscie. Wszystko, ale to absolutnie WSZYSTKO co wiemy o historii
              (o ile wlasnie sami nie badamy nowo odkrytych dokumetow)
              bylo kiedys w jakichs mediach.
              Z samej definicji "mediow" jako "zrodla informacji".

              Wszystkie informacje prawdziwe i falszywe tam byly.
              Wszystkie teorie sensowne i wszystkie lunatyczne rojenia :))

              Ale jorla media sa "powazne".
              Tylko tak jakos troche nieuchwytne i niemozliwe do wskazania niewtajemniczonym.

              Jorla rada?
              "Szukajcie, a znajdziecie" :)
              Hi, hi, hi, ....



              Gosc wie lepiej co myslal Stalin.
              A w szczegolnosci ze na pewno nie myslal racjonalnie i ze sie przestraszyl.

              Prostsze wytlumaczenie konca blokady - ze Sowieci zwyczajnie uznali
              ze nie ma sensu dluzej ciagnac wysilkow, ktore okazaly sie daremne
              a przez to sa coraz bardziej smieszne - nie jest dla niego dostatecznie sexy.

              Likwidacja BZ byla "strategicznie i zyciowo potrzebna komunie" :))
              Wiec skoro nie wyszlo - to pewnie komuna wkrotce potem upadla?
              Albo pozniej upadla *wlasnie przez to*?

              Naturalnie ze przerysowalam sily sowieckie stojace na granicach.
              Celowo. Bylam ciekawa czy sie przyczepi :)
              Ale co z tego?
              Nawet wielokrotnie mniejsze sily fanatycznych desperatow
              nie majacych nic do stracenia i obrony za soba
              a ratunek wlasnego zycia i wszystko do zyskania przed soba
              moga nam zrobic spore kuku walac naprzod z wraskiem: Jebat' takuju zizn!!

              Wystarczy im wjechac do "kilku wiekszych miast" - ale Zachodnich :)
              i niech je sobie tam Amis atomowo bombarduja :)))

              Poza tym - powstrzymanie najazdu dywizji "atomowa zapora na terenie Polski"
              wymaga niszczacego ataku na ZSRR z calkowitego zaskoczenia.
              Nie ma mowy ani o grozbie prowokacji ani o dokonaniu prowokacji
              i nastepujacym po niej "rozpetaniu kampanii propagandowej" itede..
              Ile czasu potrzeba na dojechanie czolgiem z Warszawy do Lizbony? :))



              Ale po pierwsze i najwazniejsze:
              jorl zdaje sie rzeczywiscie wierzyc ze USA w 48 byly NAPRAWDE sklonne
              wdac sie w nowy smiertelny i globalny konflikt z po zeby (choc konwencjonalnie)
              uzbrojonym wrogiem NIEZAATAKOWANE I BEZ ISTOTNEGO POWODU. (!)

              Takie dzielne to USA nie byly nawet ponad 50 lat pozniej
              wobec w porownaniu z nimi prawie bezbronnego Saddama H.
              Starannie odczekano zeby miec pewnosc ze sie nie odgryzie za mocno :))

              I do tego - jorl zdaje sie rzeczywiscie wierzyc ze USA w 48 byly NAPRAWDE
              sklonne wytluc atomowo pare nastepnych milionow ludzi
              (przekonawszy uprzednio do tego "propagandowo" swoje spoleczenstwo (!)).
              i to nie w obronie wlasnego istnienia
              lecz dla osiagniecia jakiejs pobocznej politycznej korzysci.


              Skad ja prywatnie wnosze ze grozba prowokacji i niszczacego ataku
              nigdy nie padla?

              Ano stad - ze jak nam dotad wiadomo - Ziutek Wissarionowicz umarl na wylew
              a nie ze smiechu.


              Ps.
              Przepraszam ze zasmiecam watek pisanka nie na temat,
              ale jorl jest tak zabawny :))

      • dragger Sorry misiek, durny jestes i tyle... 24.03.05, 12:23
        Nie docieraja do Ciebie proste sformulowania.

        > Najpierw nasza kochana stonka. Przytaczasz nastepne argumenty majace popierac
        > Twoja, jak i wielu innych, tez Twojego prezydenta Kwasniewskiego, ze Amis NIE
        > zzucali jej na Polske.

        Napisalem JASNO I WYRAZNIE - NIE WIEM jak bylo z ta stonka. Uwazam to za bardzo malo prawdopodobne - z powodow, ktore podalem.

        Poza tym za pierwszym razem jak zaczales o tej kurde stonce, to myslalem ze to albo zart albo dygresja majaca na celu pozanie jakiegos sposobu myslenia, a nie rozmowa o stonce sensu stricte! Walkowanie tak kretynskiego tematu w kontekscie tego o czym na tym watku ogolnie rozmawiamy jest idiotyzmem, dlatego z mojej strony EOT. Chcesz porozmawiac o czyms sensowniejszym, ale ze stonki wyciagnac jakies powazniejsze wnioski - zapraszam. W przeciwnym razie - zegnam
    • wujcio44 Re: Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI 23.03.05, 16:49
      Jestem przeciwnikiem USA bo te bydlaki nie chcą mi kopsać kasy za frajer.
      Mordercy!!!
      • dragger baa... mordercze swinie. ;-) 24.03.05, 12:17


    • jorl 3 dama cz.1 24.03.05, 23:41
      Coz mam wrazenie ze dragger nalezy do osobnikow lubiacych sie przebierac. Za
      kobiety. I to on wlasnie udaje 3 dame.
      Zreszta to nie ma az za wielkiego znaczenia.

      Wiec moze teraz Panie. Czyli 3 dama.

      Wiec moze najpierw przekonaj moja droga 3 damo swoje drugie (?) wcielenie czyli
      draggera, ze Amerykanie mieli mozliwosci zrzucac stonke na Polske. Naturalnie
      jakby chcieli. Bo dla niego musieliby zrzucac z ponizej 8 km wysokosci a Ty
      (jestes moze biologiem?) twierdzisz ze i z 20 km daloby sie.

      Ale dalej Ty moja droga. Twoje slowa:

      >Zapewne zareczysz takze ze nawet w tamtych czasach NIE bylo problemu
      >zbudowania pojemnikow niewidzialnych albo zamieniajacych sie w kupke piasku po
      >najwyzej paru godzinach albo wciaganych na kilkukilometrowych sznurkach z
      >powrotem do wrazych smolotow albo znikajacych jeszcze w jakis inny sposob. Czy
      >bolszewickie rzady pochwalily sie kieds wiarygodnie pokazaniem jakiegos
      >pojemnika lub chocby jego szczatkow?

      Wiadomo ze przeciez komunisci byli zdolni do najwiekszych klamstw! Nawet
      podrabianie spadochronow, pojemnikow z "oryginalnymi" USA napisami byliby
      zdolni zrobic. Zreszta komunisci o stoncy zrzucanej mowili, a jak widac np. Ty
      i tak w to nie wierzysz. A wiec mozna bylo zrzucac. Problem bylby jakby samolot
      byl zestrzelony i pilot wziety do niewoli. Zywy. Chociaz i to mozna byloby jak
      sie chce w Wolnym Swiecie i Radiu Wolna Europa wytlumaczyc ze porwano biednego
      na Zachodzie nakarmiono narkotykami, zmiekczono laniem i gadal np. o stonce.
      Trafilo do niewatpliwie Twojej pieknej glowki fakt braku potrzeby
      kilkukilometrowych sznurkow? A moze sie Tobie sznurki skojarzyly bo jestes np.
      szwaczka?

      A teraz Ty droga damo jako Stalin (brr, prawda?) o wiarygodnosci grozby Amis ze
      jak Stalin nie zakonczy blokady Berlin Zachodniego to uzyta bedzie bomba
      atomowa.

      Twoje slowa:
      >Czyli: Prywatnie moge stwierdzic ze wrog sie wyglupil i spokojnie grozbe
      >zignorowac.

      Widzisz, Stalin juz RAZ w historii uwazal ze nie bedzie napadniety. I skonczylo
      sie prawie zniszczeniem ZSRR. A bylo to 22.06.1941r. Hitler.
      Myslisz naprawde ze mial zamiar dwa razy popelnic ten sam blad?

      A teraz mam pytanie do Ciebie, droga 3 damo. DLACZEGO Stalin po ca 1 roku
      zakonczyl blokade Berlina?
      Znudzilo mu sie? Przeciez strategicznie likwidacja Berlina Zachodniego byla
      zyciowo potrzebna komunie. I zreszta dlatego ja zaczeli. I mogliby trzymac i z
      10 lat, prawda? Albo ze 30. Nawet jak mogli alianci powietrzem wozic. To
      wozenie samolotami
      wiazalo ogromnie resursy aliantow. A blokade Stalin odpuscil.
      No dla Ciebie, jako ze jestes dama podam wytlumaczenie. Ustapienia Stalina. Nie
      przez bombe A. Tylko dlatego ze WIEDZIAL Stalin ze niejaki jorl wiele lat
      pozniej do Berlina Zachodniego sie przeprowadzi! Zgoda 3 damo?

      Ale tak naprawde te fakty dla czlowieka sie powaznie interesujacego historia sa
      dostepne. Nie jest glosno o tym opowiadane, ale w mediach to bylo. Powaznych.
      Jako ze Zimna Wojna sie skonczyla wiec juz powoli historycy maja dostep do
      dokumentow i mozliwosc szczerze o tym mowic. Oczywiscie nie w Polsce. W
      polskiej literaturze panuje dalej Zimna Wojna. Naturalnie z tej drugiej strony.
      I "opracowania" polskich historykow sa bezwartosciowe. Cos jak Twoje
      wynurzenia. I draggera naturalnie tez.
      Cdn.

      • dragger ewidentnie fanem teorii spiskowych jestes :] 25.03.05, 14:37
        Ja - 25 letni za-chwile-magister z Krakowa, Ona - 25+(skoro 2+ dzieci to tak strzelam, wybarcz Dritte jezeli przeszacowalem ;-) ) matka. Cholera - ciezko byloby nam wlezc w jedna skore :D:D:D Tylko wyszlo na to, ze branza sie zgadza.

        Co do calego tego zamieszania ze stonka. Ja NIGDY nie napisalem, ze USA NIE MIALO MOZLIWOSCI zajmowac sie zrzucaniem stonki na PRL. Uzywam - jak tez sugerowala Dritte - stosowanie znanego ostrego narzedzia pana Okhama. Kojarzysz o co chodzi?

        "Brzytwa Okhama" to rodzaj zasady prowadzenia dywagacji teoretycznych na temat roznych teorii. Zasada ta w skrocie mowi o tym, ze jezeli masz dwie teorie (A i B) rownie dobrze tlumaczace zdarzenie X, to wybrac nalezy ta, ktora jest PROSTSZA, ktora wymaga mniejszej ilosci zalozen wstepnych.

        Prosty przyklad :D - jak bys znalazl kupe na swojej wycieraczce to mozesz to probowac wyjasniac na dwa sposoby (co najmniej):
        A. nas**al ci tutaj jakis gowniarz albo zlosliwy sasiad
        B. zostawily to ufoludki jako probe nawiazania kontaktu :D

        Nie masz ZADNYCH dowodow na poparcie ktorejs z tych tez (nie zlapales ani sasiada ani ufoludka podczas zostawiania "wiadomosci"). Wiec teoria B jest gorsza, bo wymaga poczynienia nieweryfikowalnego zalozenia, ze istnieja ufoludki.

        Rozumiesz?

        Tak wiec powiedz, o co Ci z ta stonka chodzi? Bo na fakt jej zrzucania jak rozumiem nie masz zadnych dowodow (skoro komuna tak plula na zachod to Z PEWNOSCIA wykorzystalaby jakiekolwiek materialne dowody czegos takiego, nie)? WIec O CO CI CHODZI?

        Chcesz poprzez przyklad mocno watpliwej stonki pokazac, ze USA sa zlem na tym swiecie??

        Mysmy tutaj chcieli podyskutowac na temat polityki zagranicznej USA (zwlaszcza na przestrzeni ostatnich 4 lat)
    • jorl 3 dama cz.2 24.03.05, 23:45

      Dokonczenie
      Nastepne Twoje slowa droga 3 damo:
      >Poza tym, jak sobie Pan Inzynier wyobraza "bezkarne zniszczenie ZSRR"
      >przy pomocy "paruset sztuk" bomb atomowych?
      >"Bezkarnie" to mozna sobie zbombardowac dwa miasta w Japonii ale "pareset
      >sztuk" na tak rozlegle terytorium na pewno nie uszlo by Amis ani ich
      >europejskim sojusznikom bezkarnie.
      >Wystarczy zapytac meteorologow.

      Znowu musze zgadywac. Chodzi Tobie o modne ostatnio zanieczyszenie srodowiska?
      To byly lata 48/49. Do dyspozycji byly bomby cos w rodzaju "japonskich". Nie
      byly to wodorowe. Wystarczylo przeciez zabic ze 25% Rosjan. Zniszczc
      kilkanascie duzych miast.
      Trzeba bylo liczyc ze spora czesc bombowcow bedzie zestrzelona po drodze.
      Dlatego wojskowi USA zadali min. 200 bomb A. Aby oczywiscie wygrac i miec
      jeszcze jej spore zapasy. Tak sie porzadne wojny planuje. To nie poker. W ktory
      Ty radzisz grywac.
      A "ochrona" srodowiska? Na teranie USA jak i ZSRR przeprowadzano wiele prob
      atomowych. Na powierzchni. I co? A Japonia? Hiroszyma stoi, Nagasaki tez. A to
      jest maly kraj!
      A tak naprawde, no to co! Jak Moskwa i z 20 innych miast bylyby zniszczone to
      bylaby nauczka dla reszty Swiata z USA NIE zadzerac. Na wieleset lat.
      Zreszta cos slyszalem ostatnio jak pani Rice (ta od Busha) opowiadala ze USA
      zrobila blad nie zaczynajac wojny z ZSRR w latach 40. Zrozumiale. Bo by byli
      Starym Rzymem. A nie sa. Chociaz juz dawno mieli na to ochote. Wystarczy
      popatrzyc na styl architektoniczny rzadowych budynkow, nazwy jak Senat.

      Nastepne Twoje slowa droga damo. Ta 3 naturalnie.

      >A poza tym - co zrobily by w takiej sytuacji setki sowieckich dywizji
      >ciagle jeszcze wowczas stojacych pare kilometrow od zelaznej kurtyny?
      >Podniosly grzecznie raczki do gory?
      >A moze wrocily podziwiac szkliste radioaktywne ruiny?
      >Czy tez raczej - RUNELY BY NA ZACHOD?

      Ja naprawde nie jestem antyfeminista. Tacy twierdza np. ze kobiety nie umieja
      liczyc. No moze poza pieniedzmi. Ale jak Twoje rachunki czytam to jakos sie cos
      takiego antyfeministycznego nasuwa. Niestety.
      Mowisz, stalo tam 48/49 r setki sowieckich dywizji. Nawet jak tylko niech 200
      (to minimum jak mowiesz ze setki!) i w kazdej dywizji tylko 10 tys chlopa. To
      stalo 2miliony zolnierzy! I to pare kilometrow od granicy. To musila byc tam
      tlok!
      I nalezy przypuszczac ze po drugiej stronie staly mizerne sily ktore by te 2
      miliony tratowaly.
      Nie droga damo. Wez chocby pod uwage ze ZSRR stracila w czasie wojny 20
      milionow zolnierzy. Kraj byl demograficznie wykrwawiony. Gospodarczo tez. W
      koncu Niemcy niszczyli co sie dalo a zajeli czasowo ogromne polacie Rosji i to
      te najbardziej ludne. I uprzemyslowione.
      A USA? Stracily w czasie calej 2 WS 150 tys zolniezy. Armie mieli z 10milionow.
      Oczywiscie tez sie demobilizowaly. Ale tak aby naprzeciwko miec zawsze dosc
      sil. Abstrahujac od broni atomowej. Mieli wielka przewage w lotnictwie.
      Jakosciowa napewno.
      Nie droga damo, Armia Czerwona byla slaba. A podciagniecie posilkow z Rosji
      byloby zablokowane na obszarze Polski. Bronia atomowa.
      Wlasnie dlatego Rice zaluje ze USA wypuscila z garsci taka swietna okazje
      zniszczenia Rosji.
      Powinnas tez zalowac. Tez dragger. Jakbyscie mieli spojne rozumowania.

      Widze ze dragger cos tam napisal. Przy okazji dokoncze i jego. Jak znajde czas
      i checi.
      Narazie droga damo. Jakbym raczki calowal paniom to bym napisal, caluje raczki.
      A tak to tylko.
      Pozdrowienia

      • meerkat1 GOSPODA i DAMY! TYLKO SPOKO!!!! 25.03.05, 16:45
        Przede wszystkim bomb atomowych zadne zaawasowane technicznie panstwo od dawna
        nie uzywa, a nawet nie ma ( na pewno nie USA!)

        Bomb wodorowych takze (sa praktycznie nieuzywalne, zwlaszcza powyzej 10 MT)

        Jedyne jakie wchodza praktycznie w rachube to bomby NEUTRONOWE!!!

        Mowiac jezykiem regulaminow LWP:

        likwiduja skutecznie sile zywa npla nie niszczac insfrastruktury i nie skazajac
        terenu!
        [ NB: nie rozumiem, dlaczego nie pochwalaja jej wiec ekoterrorysci?!:-(]

        Mamy jeszcze EMP, to znaczy glowice (przenoszone przez pociski samosterujace -
        np. Tomahawks), ktorych glowice-detonowane dla ostoznosci w odleglosci co
        najmniej 4-5 km od wojsk wlasnych- nieszcza silnym polem elektomagnetycznym
        cala elektronike i avionike (nawet "utwardzona"), wymazuja wszystkie banki
        informacji i wpisy koordynatow celow w komputerach pokladowch ICBM-ow.

        Ale przede wszystkim...PO CO USA mialyby atakowac Rosje???????!!!

        Populacja tego kraju liczy juz tylko niecale 150 milionow i DALEJ sie KURCZY!!!
        [AIDS, alkoholizm, gruzlica, narkotyki, rozpad sluzby zdrowia...].

        Populacja Chin dobije do 150 TYSIECY milionow i rosnie!

        Juz obecnie kadego dnia setki Kitajcow przechodza bezkarnie przez granice z
        Rosja od strony Harbina i osiedlaja sie na niemal pustych terenach w rejonie
        Nachodki i Wladywostoku, posuwajac z wolna na polnoc!

        [Cos a la marsz Mongolow itp Azjatow, ktorzy przeszli w pogoni za zwierzyna
        przez pokryta mostem lodowym Ciesnine Beringa i posuwali sie stopniowo na
        poludnie, az doszli z czasem do Tierra del Fuego! :-)))]

        W obecnym tempie, za 15lat Chinczycy dojda do Chabarowska, a za 20 na
        SACHALIN!!!

        W koncu Rosja bedzie musiala wypowiedzec Chinczykom wojne.

        Pierwszego dnia wezmie do niewoli MILION zoltkow.

        Drugiego- dziesiec milionow.

        trzeciego- Federacja oglosi bezwarunkowa kapitulacja i zgodzi sie na status
        Rosyjskiej Autonomicznej Republiki ChRL.

        [Jej najwiekszym hitem bedzie wowczas przeboj:
        "Urodzilem sie w ZSRS, ale umre juz w ChRL!"]

        'PRZEPOWIEDZIAL STARY GORAL:
        BEDZIE POLSKA AZ PO URAL!
        ZA URALEM BEDA CHINY
        WAS...NIE BEDZIE, S...[polegliwi obroncy suwerennosci Polski]

        No i co, capisce, dzieci, czy Dziadzio meerkat ma wam to narysowac??? ;-)))
        • volgamac Re: GOSPODA i DAMY! TYLKO SPOKO!!!! 29.03.05, 18:24
          Wot, napisal na dosugie, specialno dla meerkat:

          PRZEPOWIEDZIAŁ STALIN MĄDRY
          BĘDZIE ROSJA AŻ PO ODRĘ
          ZA ODRĄ BĘDĄ NIEMCY
          WAS NIE BĘDZIE P***DOLENCY

          Nie smeszno? Za to smiertelno...
    • jorl 3 dama/dragger 27.03.05, 18:57
      Problem jest moja droga 3 damo ze Ty, zreszta jak Twoje drugie (albo pierwsze)
      wcielenie czyli dragger za malo wiecie. Zapewne bo i skad. W Polsce, jak bywam,
      zreszta tez w internecie czytam, uprawia sie propagande. Proamerykanska. A wiec
      nie widac za bardzo solidnych opracowan. Bo tez dlatego ze nie sa po linii.
      Obowiazujacej.
      Ja mam dostep do niemieckich mediow. Ksiazek. Tez historycznych. Naturalnie i
      tu uprawia sie propagande. Ale niektore sprawy, oczywiscie nie na pierwszych
      stronach, sa prostowane. W stosunku do niemieckiej tez proamerykanskiej
      propagandy z dawnych czasow. Nie mysle Was, Ciebie moja 3 damo jak i draggera
      przekonywac. Po prostu znacie bardzo malo faktow.
      Co do Berlina Zachodniego. Likwidacja jego byla dla komuny bardzo wazna. Ja
      wiem ze nie uwierzycie, ale ja czytalem w ksiazce do historii mojego dziecka
      (niemieckie gimnazjum) jak zaraz po 2 WS polityk amerykanski powiedzial ze BZ
      jest bardzo waznym propagandowo "oknem wystawowym" na komune. Ja sam jezdzilem
      tranzytem samochodem pomiedzy BZ a Westem i wiem jakie antykomunistyczne
      wrazenie robily sliczne (w porownaniu do Trabantow i Wartburgow) zachodnie
      samochody jezdzace przez DDR. Tez jakby BZ zlikwidowano w latach 40 to by nie
      trzeba bylo budowac w 1961r Muru Berlinskiego. Dlatego byla decyzja blokady dla
      komuny wazna dalekosieznie.
      Co do utrzymania BZ przy zyciu to transport lotniczy wymagal ogromnych
      resursow. One wiazaly sily amerykanskie (glownie). I to w duzym stopniu.
      Zreszta dostawy byly tylko dla przezycia. Wieziono nawet wegiel. Ale dla
      wielkiego miasta bylo to tragiczne. Wycinano lasy (tak, tutaj sa tez drzewa).
      Ja sam pracuje w dawnym Berlinie Zachodnim. W fabryce elektroniki przemyslowej.
      Istniala i wtedy. Trzymanie blokady byloby ogromnym obciazeniem dla Zachodu. A
      ZSRR ta blokada NIC nie kosztowala. Poza naturalnie WOJNA!.
      O tym dlaczego Stalin zaprzestal blokowania BZ mozny bylo widziec w
      historycznej audycji w niemieckiej TV. Ja widzialem. I napewno Niemcy taka
      informacja niechetnie podali. Bo w koncu wiele lat klamali jak Amis.

      Twoje slowa droga 3 damo:
      >Nawet wielokrotnie mniejsze sily fanatycznych desperatow nie majacych nic do
      >stracenia i obrony za soba a ratunek wlasnego zycia i wszystko do zyskania
      >przed soba moga nam zrobic spore kuku walac naprzod z wraskiem: Jebat' takuju
      >zizn!!

      Jako dama chyba nie bylas w wojsku, prawda? No wiec nie wiesz jak reaguje
      zolnierz. A wiec zolnierza trudno zmusic do walki. Pomaga sie sadami wojennymi.
      Widac bylo kilka lat przeddtem jak Niemcy cale armie "fanatycznych desperatow"
      brali latwo do niewoli. Niszczac najpierw ich sztaby. A wlasnie skuteczny atak
      atomowy na miasta i osrodki kierownictwa panstaw i sil zbrojnych maloby taki
      sam skutek jak w 1941r.
      A Twoje niby celowe przesadzenie ilosci wojsk komunistycznych zmieniaja
      zasadniczo sytuacje. Bo nawet w konwencjonalnej wojnie nie mieli komunisci
      przewagi. Najpierw by ich lotnictwo amerykanskie masakrowalo. Jakby jeszcze po
      wiadomosciach z zniszczonego kraju mieliby checi na atak. I jakies dowodztwo by
      istnialo. I mialo srodki lacznosci.
      To byly dawne czasy. Ale nawet przed paru miesiacami bylo mozna przeczytac
      pania Rice od Busha jak powiedziala ze USA zrobila blad nie rozprawiajac sie z
      ZSRR. Uzasadnila to 40 letnimi cierpieniami krajow satelickich ZSRR.
      Jak to Ty i dragger nie czytaliscie to trudno. Nie zamierzam przekonywac.
      A tak naprawde to Rice chodzi o to ze upadek ZSRR (w latach 90) mial w dalszej
      konsekwencji spowodowec rozpad Rosji. Bo wtedy by sie otworzyla droga USA do
      bycia Starym Rzymem w dzisiejszym Swiecie. I widac ze sie to juz nie uda. A
      wszystko mozna bylo zalatwic w czasie jak Amerykanie mieli ogromna przewage
      majac funkcjonujace sily atomowe a ZSRR nie. I to byl wlasnie rok 48/49.
      Bo droga 3 damo prawdziwy polityk mysli co bedzie za lat 20.

      A jak te drobiazgi? Jak z wciaganymi sznurkami do samolotow? Zgadzamy sie ze i
      tak komunie nikt nie wierzyl w spadochrony ze stonka? Jak Ty i Twoje drugie
      wcielenie dragger?
      Idz lepiej droga damo do garow. Legumine dzieciom gotowac. Polityka jest
      powazna sprawa. I wymaga solidnego zaanagazowania. Ja to robie. Od kilku lat.
      Mozesz zobaczyc na forach GW.
      Pozdrowienia
      • dragger mr Jorl = p. Kraczkowski? 28.03.05, 03:39
        Dalej, moj drogi, NIE NA TEMAT. Mielismy rozmawiac o roli USA w dzisiejszym swiecie i ocenie tej roli - dobrze, ze USA istnieje i dziala tak jak dziala, czy lepiej dla DZISIEJSZEGO swiata byloby, gdyby po Ameryce Pln. dalej jezdzili konno indianie?

        Co blokada BZ ma do dzisiejszej sytuacji geopolitycznej na swiecie?? Nie mowie o tym, ze historia ksztaltuje stan, w jakim znajdujemy sie dzisiaj - to jest oczywiste, ze dzisiejszy uklad sil na swiecie zalezy od przeroznych wydarzen historycznych na przestrzeni wiekow. Ale jak ma sie kwestia blokady BZ do ocen DZISIEJSZYCH problemow i poszukiwania do nich ROZWIAZAN? Tudziez oceny rozwiazan stosowanych przez DZISIEJSZE panstwa do owych problemow?

        > Co do Berlina Zachodniego. Likwidacja jego byla dla komuny bardzo wazna. Ja
        > wiem ze nie uwierzycie, ale ja czytalem w ksiazce do historii mojego dziecka
        > (niemieckie gimnazjum) jak zaraz po 2 WS polityk amerykanski powiedzial ze BZ
        > jest bardzo waznym propagandowo "oknem wystawowym" na komune.

        Co to za brednie twojemu dziecku wciskaja? Czy tez nagiales delikatnie fakty? Jak zaraz pod II WS BZ mogl byc jakimkolwiek wzorem? Przeciez tam byla ruina jeszcze dobrych pare lat po II WS... Pozniej - pewnie. Ale zaraz po WS?

        Poza tym widze sprzecznosc w twoim widzeniu swiata. Raz mowisz ze Amis klamali (wtedy, dzisiaj). Teraz podajesz wypowiedz polityka USA jako przyklad popierajacy swoje tezy. To zdecyduj sie waszmosc, czy USA sa wiarygodne czy nie? :]

        A dalej to juz krecisz na calego. Strach Stalina przed atakiem nuklearnym? A ilez to nuke'ow mialo USA zaraz po wojnie? A srodki przeniesienia ich GLEBOKO w terytorium ZSRR? Nie bylo rakiet balistycznych, nie bylo glowic na okretach podwodnych pod kolem polarnym. Nad ROZGROMIONA Japonie latwo bylo nadleciec. Nad Moskwe nie byloby juz tak prosto. Ruskie wojsko rozrzucone bylo po calej europie srodkowo-wschodniej - USA nie mialo wystarczajacej ilosci glowic (pomijajac brak nosnikow) zeby jednoczesnie zaatakowac rozproszona w Europie Armie Czerwona, osrodki dowodzenia w Europie i ZSRR (a kwestia wywiadu? Nie bylo wtedy tak 'rozowo' z wywiadem satelitarnym nadajacym pozycje stanowisk dowodzenia) oraz najwieksze rosyjskie miasta. Nie mowiac o tym, ze nawet gdyby mieli, to z Europy Srodkowo-wschodniej zostalaby na setki lat poatomowa pustynia - myslisz ze USA by na to poszlo???

        Glupoty waszmosc wypisujesz - nam zarzucasz braki w wiedzy samemu brakami w mysleniu sie kompromitujac.
    • jorl dragger I 01.04.05, 23:07
      Tak naprawde powinno byc Tobie jasna moja strategia dyskusji z Toba. Albo z
      Twoim drugim, damskim wceleniem. I sie nie martw, naprawde to co teraz pisze ma
      gleboki zwiazek z Twoim watkiem.
      Widzisz droggi dragger, jestes mlody chlopak, takich i troche starszych (zeby
      nie bylo watpliwosci Niemcow) mam na "wychowaniu" w moim biurze konstrukcyjnym.
      Tak jak oni, mimo studiow bardzo malo o elektronice wiedza i musza sie duzo
      uczyc, tak i Ty jak sie zabierasz za polityke, powinienes najpierw lata
      pracowac. Tak jak mlody inzynier najpierw.
      No chyba ze chce robic byle co.
      I naprawde nie mysl ze jakies tam przeczytane zasady dyskusji cos Tobie pomoga.
      Bo oprocz logiki (tej formalnej z kwantyfikatorami alt to nie CALA logika)
      trzeba miec WIEDZE. I to komplexowa. Bo i polityka jest komplexowa.

      Byles w USA, czytalem, zachlysneles sie zlomem samochodem ktory jezdzil! To i
      w "nagrode" jestes proamerykanski.

      Ale najpierw jeszcze pare kwiatkow z Twojej laczki:

      Twoje slowa drogi dragger:
      >Co do calego tego zamieszania ze stonka. Ja NIGDY nie napisalem, ze USA NIE
      >MIALO MOZLIWOSCI zajmowac sie zrzucaniem stonki na PRL.

      Naprawde NIE? A tutaj poprzednie Twoje slowa:

      >2. dlatego, ze przeprowadzenie takiej operacji nie jest proste! Co by nie
      >mowic - Uklad Warszawski raczej pilnowal swoich granic, w tym przestrzeni
      >powietrznej. Nie wyobrazam sobie zeby eskadra samolotow wyposazonych w bomby
      >stonkowe przelecialo sie nad terytorium Polski na niskim pulapie (przeciez z
      >8km, gdzie lataly U2, nie beda zrzucac stonki). Po pierwsze - zostaliby
      >pogonieni przez nasze wojska lotnicze. Po drugie - to by byla dzialanie
      >WROGIE - o takie rzeczy (wtargniecia w przestrzen powietrzna) moglaby wojna
      >wybuchnac. Nie sadzisz chyba, ze USA (NATO) ryzykowaloby konflikt zbrojny po
      >to, zeby zrzucac stonke ??

      Jak to mozna interpretowac? Przeciez z tego powyzszego cytatu (naturalnie
      wczesniejszego!) wynika ze NIE mieli tej mozliwosci!
      OK. Zgodze sie ze starasz sie uczyc. I tylko krowy nie zmieniaja pogladow. I
      gryza ciagle ta trawe. Ale badz mezczyzna i przyznaj sie do blednego pogladu.
      No chyba ze przesiakles tak swoim drugim wcieleniem. Tym damskim.
      Dodatkowo twierdzsz ze Ameryknie NIE mieli przewagi nad Rosjanami. To jest
      dosyc ciekawe. Ja obserwuje czesto takie wlasnie rozdwojenie jaznie. Z jednej
      strony smianie sie z techniki radzieckiej w porownaniu do zachodniej, a
      zwlaszcza do amerykanskiej, ale w nastepnym zdaniu twierdzene o sprawnosci
      komunistow. Tez w technice. Taki szpagat, prawda? Coz, zaszczepiony propaganda.
      Tez go masz!

      Napisales tez drogi dragger:
      >1. dlatego, ze zrzucanie stonki to bylby kretynizm. Chocby dlatego, ze z
      >zywnoscia w naszych okolicach nigdy nie bylo problemow

      No prosze, nareszcie jeden zaprzeczyl ze komuna nie dawala sobie rade z
      zaopatrzeniem w zywnosc swojej ludnosci. Ja slysze ciagle ze tylko dzieki
      importowi zboz z kapitalizmu, darow UNRRA (taki worki z flaga amerykanska)
      dawala sobie rade.
      Mysle ze teraz, jak na tym forum ktos napisze (a czesto sie to zdarza), ze
      komuna NIE potrafila nawet wyzywic swojej ludnosci, bedziesz glosno
      protestowal! I pisal sazniste posty jakie to klamstwo, prawda?
      A tak naprawde drogi dragger. Ja jako dziecko cierpialem na glod. W Polsce. I
      moi rodzice nie nalezeli do biednych. Jesli chodzi o chleb moze bylo dosc, ale
      mieso czyli proteiny byly problemem. Naturalnie dlatego ze aby produkowac
      zywiec trzeba bylo pasze. I naprawde brakowalo zywnosci.
      Prawie taki mialem glod jak teraz te kilka/kilkanascie milionow biednych w
      Polsce. Historia sie powtarza. Naturalnie sa teraz w Polsce co glodu nie maja.
      A teraz, gdzies na poczatku naszej dyskusja ja, jorl, napisalem:
      >A moze Azja? Wlasnie niedawno przez media swiatow przebiegla ciekawa, moze nie
      >wyexponowana wiadomosc, jak w Seulu, Kora Pd, demonstrowali byli zolnierze
      >jednostek specjalnych armii tamtejszej. Chodzilo im o wiecej pieniedzy. Przy
      >tej okazji podano ze przez te jednostki przewinelo sie na przestrzenii tych ze
      >40 lat ok. 10tys zolnierzy. Oni byli wysylani na zadania do Koreii Polnocnej.
      >Ze wszystkich zginelo podczas zadan ok. 7 tys.


      A tu Twoja odpowiedz:
      >Co do azji - nie wiem jak wiazesz protesty koreanskich wojskowych o wyzsze
      >emerytury z USA. Moze jakas podpowiedz? Moze jakis link
      >do materialow na ten temat, zeby bylo widac ze nie pomylilo Ci sie to z
      >akcjami dywersyjnymi polnocy na poludniu?

      Ja naturalnie nie pomylilem kierunku dywersji. A o tych dywersantach z poludnia
      czytalem, co prawda nie na pierwszej stronie, w mojej gazecie ktora wyjmuje z
      mojej skrzynki idac do pracy. Przed paru miesiacami. Nie bylo to na pierwszej
      stronie bo to jest i dla dotychczasowej niemieckiej propagandy niewygodne, ale
      podano. Jak w Twojej gazecie tego nie podano, to swiadczy tylko o polskiej
      gazecie. O sortowaniu wiadomosci. Zreszta zrozumiale.
      Cdn.
      • dragger nie wciskaj mi wasc niemoich slow 02.04.05, 15:35
        > Tak naprawde powinno byc Tobie jasna moja strategia dyskusji z Toba. Albo z
        > Twoim drugim, damskim wceleniem.

        A co zes sie tak uczepil "mojego damskiego wcielenia"? Nie mam z dritee - poza czescia pogladow i - jak sie okazalo - branza nic wspolnego. Ty zawsze doszukujesz sie jakichs tego rodzaju "spiskow"? Jakies kompleksy? Edyp moze sie klania? :]

        > Widzisz droggi dragger, jestes mlody chlopak, takich i troche starszych (zeby
        > nie bylo watpliwosci Niemcow) mam na "wychowaniu" w moim biurze konstrukcyjnym.

        Nic dziwnego, ze szwabska gospodarka ledwo zipie, jak ma takich 'specjalistow' i 'wychowawcow' =]

        > Bo oprocz logiki (tej formalnej z kwantyfikatorami alt to nie CALA logika)

        hahaha ... NIE MA innej logiki! Zapisywac i uczyc sie jej mozna roznie (z kwantyfikatorami albo slowno-muzycznie, jak na prawie jej ucza), ale logika jest JEDNA. Zasady wnioskowania, dowodzenia tez wywodza sie od starozytnych grekow i od tego czasu NIE ZMIENILY SIE.


        Twoje slowa drogi dragger:
        > >Co do calego tego zamieszania ze stonka. Ja NIGDY nie napisalem, ze USA NI
        > E
        > >MIALO MOZLIWOSCI zajmowac sie zrzucaniem stonki na PRL.
        >
        > Naprawde NIE? A tutaj poprzednie Twoje slowa:
        >
        > >2. dlatego, ze przeprowadzenie takiej operacji nie jest proste! Co by nie
        > >mowic - Uklad Warszawski raczej pilnowal swoich granic, w tym przestrzeni
        >
        > >powietrznej. Nie wyobrazam sobie zeby eskadra samolotow wyposazonych w bom
        > by
        > >stonkowe przelecialo sie nad terytorium Polski na niskim pulapie (przecie
        > z z
        > >8km, gdzie lataly U2, nie beda zrzucac stonki). Po pierwsze - zostaliby
        > >pogonieni przez nasze wojska lotnicze. Po drugie - to by byla dzialanie
        > >WROGIE - o takie rzeczy (wtargniecia w przestrzen powietrzna) moglaby woj
        > na
        > >wybuchnac. Nie sadzisz chyba, ze USA (NATO) ryzykowaloby konflikt zbrojny
        > po
        > >to, zeby zrzucac stonke ??
        >
        > Jak to mozna interpretowac? Przeciez z tego powyzszego cytatu (naturalnie
        > wczesniejszego!) wynika ze NIE mieli tej mozliwosci!

        Naprawde jestes taki glupi? Nie widzisz roznicy pomiedzy "byloby to trudne i ryzykowne" a "byloby to niemozliwe" ?? Jezeli nie widzisz - nie ma o czym z toba rozmawiac, bos kretyn. Jezeli zas widzisz to wytlumacz mi, dlaczego wciskasz mi w "klawiature" rzeczy, ktorych nie napisalem?

        > Dodatkowo twierdzsz ze Ameryknie NIE mieli przewagi nad Rosjanami. To jest
        > dosyc ciekawe. Ja obserwuje czesto takie wlasnie rozdwojenie jaznie. Z jednej
        > strony smianie sie z techniki radzieckiej w porownaniu do zachodniej, a
        > zwlaszcza do amerykanskiej, ale w nastepnym zdaniu twierdzene o sprawnosci
        > komunistow. Tez w technice. Taki szpagat, prawda? Coz, zaszczepiony propaganda.

        Znowu mi wciskasz. Jezeli mowic o przewagach w 45 to sytuacja byla prosta - bardziej zaawansowana technicznie US Army (chociaz nie pod wszystkimi wzgledami - w lotnictwie np. tak, w broni pancernej nie) Vs wiele liczniejsza Armia Czerwona. Do tego kierowana przez czlowieka ktory udowodnil juz, ze z milionowymi ofiarami na froncie moze sie pogodzic.

        USA NIE MIALY w 45 (nie ma takze teraz) takiej przewagi nad ZSRR, zeby moc w miare "bezbolesnie" dla siebie samych wygrac otwarta wojne. Jezeli by ja rozpoczeli to mieliby duze szanse wygrac, ale okupliliby to setkami tysiecy zabitych po swojej stronie. A na to - po krwawych przejsciach z II WS - nikt juz nie mial sil.

        > No prosze, nareszcie jeden zaprzeczyl ze komuna nie dawala sobie rade z
        > zaopatrzeniem w zywnosc swojej ludnosci. Ja slysze ciagle ze tylko dzieki
        > importowi zboz z kapitalizmu, darow UNRRA (taki worki z flaga amerykanska)
        > dawala sobie rade.

        Mylisz pojecia. Co innego mozliwosci produkcyjne a co innego problemy z zaopatrzeniem przez kretynizmy gospodarki planowej. Natomiast nigdy za PRLu nie bylo w Polsce problemow z zywnoscia w takim wymiarze, ktory powodowalby masowe glodowanie ludnosci.

        > Mysle ze teraz, jak na tym forum ktos napisze (a czesto sie to zdarza), ze
        > komuna NIE potrafila nawet wyzywic swojej ludnosci, bedziesz glosno
        > protestowal! I pisal sazniste posty jakie to klamstwo, prawda?

        Komuna gdzie? W Polsce? Potrafila przeciez wyzywic swoja ludnosc i jeszcze slac zarcie do ruskich.

        > A tak naprawde drogi dragger. Ja jako dziecko cierpialem na glod. W Polsce. I
        > moi rodzice nie nalezeli do biednych. Jesli chodzi o chleb moze bylo dosc, ale
        > mieso czyli proteiny byly problemem. Naturalnie dlatego ze aby produkowac
        > zywiec trzeba bylo pasze. I naprawde brakowalo zywnosci.

        To by wyjasnialo przyczyny wystepowania brakow w substancji szarej w dniu dzisiejszym :]

        Natomiast braki w zaopatrzeniu w pasze nie wynikaly z braku zboza tylko z nieefektownosci gospodarki planowej - ciagle cos sie marnowalo, gdzies czegos bylo za duzo a gdzies za malo. Ale problemy nie wynikaly z brakow mozliwosci produkcyjnch - niedobory byly wynikiem kretynskiego systemu dysponowania dobrami.


        > Mysle ze teraz, jak na tym forum ktos napisze (a czesto sie to zdarza), ze
        > komuna NIE potrafila nawet wyzywic swojej ludnosci, bedziesz glosno
        > protestowal! I pisal sazniste posty jakie to klamstwo, prawda?
        > A tak naprawde drogi dragger. Ja jako dziecko cierpialem na glod. W Polsce. I
        > moi rodzice nie nalezeli do biednych. Jesli chodzi o chleb moze bylo dosc, ale
        > mieso czyli proteiny byly problemem. Naturalnie dlatego ze aby produkowac
        > zywiec trzeba bylo pasze. I naprawde brakowalo zywnosci.
    • jorl dragger II 01.04.05, 23:24
      Dokonczenie
      A z USA ma to taki zwiazek ze wysylanie dywesantow na Polnoc bylo pod
      dowodctwem Amis, z logistyczna wspolpraca, okreslaniem celow. W koncu Amis
      pilnuja tej granicy. No i zreszta USA ma srodki wywiadowcze aby dywersantom
      podac stacjonowanie baniek z mlekiem, naturalnie tylko bonzow komunistycznych,
      bo przeciez nie szczano w mleko dla przedszkoli nawet komunistycznych, prawda
      dragger? A chodzilo o szczanie tylko. Wedlug Ciebie, drogi dragger.
      A chodzili (i zapewne dalej chodza) tam ci Koreanczycy przeciez tylko dlatego
      ze mieli malo WC. I gdzies musieli przeciez szczac.


      Nastepnie znowu moje slowa o Niemcu wysylanym z Berlina Zach. przez CIA:
      >- Wspoldzialal w zdobywaniu w NRD drukow firmowych przedsiebiorstw ktore byly
      >nastepnie podrabiane przez Amerykanow w Berlinie Zachodnim i cwanie na nich
      >byly pisane rozne nakazy/zakazy itp majace pozory prawdy, ktore przesylane
      >byly do przedsiebiorstw w NRD co wprowadzalo niezle zamieszanie w nich. CIA
      >oceniala je za dosyc skuteczne. Przyznasz dragger, niezle pomyslane, prawda?

      A Twoja odpowiedz drogi dragger:
      >Poza tym mieszasz rozne pojecia - dywersje (te kolce) i klasyczna dzialalnosc
      >wywiadowcza (zdobywanie wzorow dokumentow - to, czym zajmuja sie WSZYSTKIE
      >wywiady po dzis dzien).

      I dalej Ty:
      >- jaka byla skala tego zjawisk? Przyczyniala sie istotnie do pogorszenia
      >sytuacji gosp. NRD? Podejrzewac mozna, ze byla
      >marginalnym czynnikiem - zeby zachwiac tego rodzaju akcjami gospodarka sporego
      >kraju, potrzebna bylaby ARMIA agentow.

      Ja niczego NIE mieszam. Mowie NIE o zdobywaniu dokumentow a o uzywaniu ich do
      produkowania falszywych wprowadzanych w obieg w NRD.
      No i napewno wedlug Ciebie szczanie w mleko. Nawet jak dotyczas nic o takich
      faktach nie wiedziales. Jak powiedzialem w pierwszym poscie do Ciebie, ze malo
      wiesz.

      A teraz o Berlinie Zachodnim i jego blokadzie w 48/49.
      A wiec ta blokada byla bardzo dotkliwa. Zycie gospodarcze, fabryki w BZ nie
      bardzo mialy po co jak i czym pracowac. Klienici i dostawcy z poza BZ mieli
      ogromne trudnosci. Mozna bylo utrzymac przy (nedznym) zyciu mieszkancow. Takze
      Stalin NIE zaprzestal jej z popularnego ale nie m,niej glupiego podawanego tez
      przez Ciebie w Twoim drugim wcieleniu bo mu sie znudzilo. Bo obciazal tez
      niezle resursy Amerykanow zmuszajac ich to tak ogromnego przedsiewziecia jak
      most powietrzny. A JEGO to nic nie kosztowalo.

      Na moje slowa ze w ksiazce historii mojego dziecka w Niemczech pisano slowa
      polityka amerykanskiego ze BZ jest wazny propagandowo dla Zachodu napisales:

      >Co to za brednie twojemu dziecku wciskaja? Czy tez nagiales delikatnie fakty?
      >Jak zaraz pod II WS BZ mogl byc jakimkolwiek wzorem? Przeciez tam byla ruina
      >jeszcze dobrych pare lat po II WS... Pozniej - pewnie. Ale zaraz po WS?

      Moje dziecko mialo tez profil historyczny w gimnazjum. Ja "przerobilem"
      praktycznie cala historie z nim. Bardzo ciekawa! Mnostwo materialow zrodlowych,
      zadania domowe nie jak w Polsce nauczyc sie na pamiec, jaki krol jakiego zabil
      i ktorego dnia a moze i godziny, a DLACZEGO go zabil! Naprawde duzo
      istotniejsze, prawda? I w domu wypracowanie wlasnie na ten temat, DLACZEGO!.
      I jakbys sie lepiej historii uczyl to bys wiedzial ze dobrzy politycy mysla co
      bedzie za lat 20. A zwalczenie komuny bylo zalozone na dziesieciolecia.
      Strategie jej zwalczania sa dostepne tez teraz. Pisane w latach 40/50/60.

      Na ten temat, Twoje slowa:
      >Poza tym widze sprzecznosc w twoim widzeniu swiata. Raz mowisz ze Amis
      >klamali (wtedy, dzisiaj). Teraz podajesz wypowiedz polityka USA jako przyklad
      >popierajacy swoje tezy. To zdecyduj sie waszmosc, czy USA sa wiarygodne czy
      >nie?

      Wlasnie, dla interesujacego sie jest sporo materialow wyjasniajace wiele.
      Oczywiscie NIE wszystkie. Takie brudy jak stonka na Polske NAPEWNO sie nie
      wydobedzie z amerykanskich archiwow. Chyba zeby sie ich okupowalo. A to dosyc
      trudne.
      Widzisz drogi dragger, aby te materialy, te dostepne, poczytac zapewne nie
      mozna w Polsce mieszkac, no i wymaga to setek albo tysiace godzin pracy. Ludzie
      sie tak nie poswiecaja, a jesli to bardzo niewielu. A demokracje, jak to sie
      mowi, jest dyktatura wiekszosci nad mniejszoscia. I tak naprawde wystarczy
      przekonac, w zaleznosci od problemu, od 50 do 95% ludzi. I starczy. A jak ktos
      sobie bedzie jak np. ja pisal nawet w internecie, to jakie ma to znaczenie?
      Prawie zadne. Widac i po Tobie.

      Znowu Ty, drogi dragger:
      >A ilez to nuke'ow mialo USA zaraz po wojnie? A srodki przeniesienia ich
      >GLEBOKO w terytorium ZSRR? Nie bylo rakiet balistycznych, nie bylo glowic na
      >okretach podwodnych pod kolem polarnym. Nad ROZGROMIONA Japonie latwo
      >bylo nadleciec. Nad Moskwe nie byloby juz tak prosto. Ruskie wojsko
      >rozrzucone bylo po calej europie srodkowo-wschodniej - USA nie mialo
      >wystarczajacej ilosci glowic (pomijajac brak nosnikow) zeby jednoczesnie
      >zaatakowac rozproszona w Europie Armie Czerwona,

      Juz pisalem. Na poczatku blokady nie mieli dosc. Czyli te minimum 200. Co
      zadalo wojsko. To tez mozna przeczytac w dokumentach. Ja naprzyklad czytalem
      prace naukowa, niemiecka naturalnie, o sowieckiej bombie atomowej. Jej
      stworzenie, jak i o strategiach wtedy.
      Wlasnie, tez pisalem, w tym roku blokady rozwineli produkcje uranu/plutonu tak
      ze w 49 byli gotowi do zniszczenia ZSRR. I strategia byla naturanie zniszczyc
      miasta. Przy tej okazji zapewne zniszczono by duza czesc kadry politycznej.
      Dlatego nastapilaby dezorganizacja wojska radzieckiego.
      A mieli bombowce a nawet juz bezpilotowe samoloty przenoszace glowice az do
      Rosji. Przy nocnych nalotach by sobie dali rade zniszczyc miasta.
      Ale jak jestesmy przy tych trudnosciach w zniszczeniu ZSRR bronia atomowa USA.
      Jak myslisz, jakby Polska nie dostala sie pod kuratele ZSRR, to chyba zgodzisz
      sie ze by sie dostala pod kuratele USA, prawa? I wtedy Amerykanie przesuneliby
      swoje lotniska dla bombowcow o conajmniej 1,2-1,5 tysiaca km blizej np. Moskwy.
      I wtedy NAPEWNO nawet i Ty bys przyznal, ze by mieli duzo prosciej zniszczyc
      bronia atomowa Rosje. Myslisz ze Stalin tego nie wiedzial? Wiec NIE mial
      wyjscia! Polska musiala byc za kazda cene w bloku ZSRR. Oczywiscie z ich punktu
      widzenia. Moze nie Polski. I Twojego zapewne tez nie. Ale Rosjanie mieli
      wyjscie? Ja mysle ze ZADNEGO. Jak to posiadanie bronii atomowej USA MUSIALO
      spowodowac komunizm w Polsce!
      Pomysl nad tym drogi dragger. Nie jak dziecko, ale jak powazny czlowiek.
      Rozpatrujacy zagadnienie calosciowo. A nie wyrywkowo i niespojnie.
      I wez pod uwage jedna z najwazniejszych zasad geopolityki. CO MOZE PRZECIWNIK
      ZROBIC. A nie to co chce. I trzeba byc na to co MOZE zrobic przygotowany. Jak
      sie chce byc powaznym politykiem.
      Pozdrowienia
      • i-love-2-bike Re: dragger II 02.04.05, 03:24
        jorl pozwol,ze bede krotka i spytam dlaczego jako powazny czlowiek i do tego
        szef biura konstrukcyjnego rozmawiasz tak zawile z draggerem. czy nie widzisz,ze
        to dosc prosty i nieskomplikowany chlopiec,ktory niczego nie zalapuje poza
        zachwytem nad wszystkim co hamerykanskie? dla niego tecza ma dwa kolory bialy i
        czarny, a madrosc ma dwie definicje:jak chwalisz busza tos madry jak nie to
        jestes prokomunistyczny.wszelkie dyskusje rowniez sensu nie maja gdyz jak go
        podniecisz za bardzo to siega po inwektywy i konczy temat.
        • dragger :] 02.04.05, 15:07
          > jorl pozwol,ze bede krotka

          to ze jestes 'krotka' przebija z kazdej twojej wypowiedzi - nie musisz szczegolnie prosic o pozwolenie, przyzwyczailismy sie do twoich prostackich wypowiedzi. Sprobuj moze zmienic nick na i-love-2-THINK i potrenuj troche szare komorki, nie tylko nogi i posladki? :]

          Ja siegam po inwektywy? A kto mnie od "prostych chlopcow" prosta dziewczynko wyzywa? W ktorym poscie napisalem, ze WSZYSTKO co made in USA dla mnie jest boskie? Mnie sie podoba amerykanski system polityczno-gospodarczy i ich polityka zagraniczna (najsensowniejsza z poteg swiatowych). NIGDY nie pisalem nic wiecej, wiec skup sie na faktach, prosta kobieto :]
          • i-love-2-bike Re: :] 02.04.05, 18:08
            dragger napisał:

            > > jorl pozwol,ze bede krotka
            >
            > to ze jestes 'krotka' przebija z kazdej twojej wypowiedzi - nie musisz szczegol
            > nie prosic o pozwolenie, przyzwyczailismy sie do twoich prostackich wypowiedzi.
            > Sprobuj moze zmienic nick na i-love-2-THINK i potrenuj troche szare komorki, n
            > ie tylko nogi i posladki? :]
            >
            > Ja siegam po inwektywy? A kto mnie od "prostych chlopcow" prosta dziewczynko wy
            > zywa? W ktorym poscie napisalem, ze WSZYSTKO co made in USA dla mnie jest boski
            > e? Mnie sie podoba amerykanski system polityczno-gospodarczy i ich polityka zag
            > raniczna (najsensowniejsza z poteg swiatowych). NIGDY nie pisalem nic wiecej, w
            > iec skup sie na faktach, prosta kobieto :]
            >

            powiem tobie jeszcze krocej szkoda,ze u ciebie nie tylko jest widoczny zanik
            miesni ale i zanik mozgu.
            • dragger Re: :] 03.04.05, 01:23
              > powiem tobie jeszcze krocej szkoda,ze u ciebie nie tylko jest widoczny zanik
              > miesni ale i zanik mozgu.

              Nie przenoś Kochanie swoich kompleksow - niezaleznie czy tych dotyczacych ciebie samej, czy mezczyzn z twojego otoczenia - na innych. Bo nie musze chyba stwierdzac, ze pisanie o osobie, ktorej nigdy na oczy sie nie widzialo, bzdur w stylu "u ciebie widoczny jest zanik miesni" jest posunieciem gowniarskim, jak malo co.

              Tak wiec nie wtracaj sie kobieto, jak nie masz nic sensownego do powiedzenia, bo osmieszasz sie.
    • jorl i-lowe-2...... 02.04.05, 23:30
      Fakt tak naprawde nie wiem czy napisze nastepny post do draggera. Ale jak
      narazie pisze. Ja mam taka troche belferska nature. Moze.
      Tez to forum czyli Swiat nie jest moje ulubione. Pisalem kiedys, przed moze 4
      laty tutaj wiecej. A ze ja jak cos robie to staram sie solidnie czyli staram
      sie komplexowosc zjawisk opisac. Czyli musze pisac duzo.
      To forum jest czesto plytkie i do tego ordynarne co mnie i zraza. Ale mysle ze
      akurat co teraz pisze jest czytane tez przez innych. Mysle, ze przez
      moich "starych" przeciwnikow. Moze im zasieje watpliwosci?
      Dragger jest taki przy okazji. Bo sie nawinal. Poza tym zauwazylem jego
      przeciwnikow falszywie argumentujacym. No to trzeba prawdziwie to zrobic. Ale
      chamstwo tego forum naprawde mnie odstrasza. Zobaczymy.
      Pozdrowienia
      • i-love-2-bike Re: i-lowe-2...... 03.04.05, 00:06
        jorl napisał:

        > Fakt tak naprawde nie wiem czy napisze nastepny post do draggera. Ale jak
        > narazie pisze. Ja mam taka troche belferska nature. Moze.
        > Tez to forum czyli Swiat nie jest moje ulubione. Pisalem kiedys, przed moze 4
        > laty tutaj wiecej. A ze ja jak cos robie to staram sie solidnie czyli staram
        > sie komplexowosc zjawisk opisac. Czyli musze pisac duzo.
        > To forum jest czesto plytkie i do tego ordynarne co mnie i zraza. Ale mysle ze
        > akurat co teraz pisze jest czytane tez przez innych. Mysle, ze przez
        > moich "starych" przeciwnikow. Moze im zasieje watpliwosci?
        > Dragger jest taki przy okazji. Bo sie nawinal. Poza tym zauwazylem jego
        > przeciwnikow falszywie argumentujacym. No to trzeba prawdziwie to zrobic. Ale
        > chamstwo tego forum naprawde mnie odstrasza. Zobaczymy.
        > Pozdrowienia

        ja mysle,ze w twoim przypadku znajdziesz ciekawszych przeciwnikow do wymiany
        swych pogladow,jak rowniez bardziej rozsadnych ludzi chcacych dyskutowac, a nie
        rzucac blotkiem jeno. jak widzisz ten czlowiek ma zakodowane pewne wiadomosci a
        proba dyskusji konczy sie na paru tanich inwektywach. fakt,ze pewnie jest mlody
        i uwaza,ze ma we wszystkim racje,ale do rozmowy trzeba miec otwartego sluchacza,
        a nie pedraka strzelajacego z procy do golabkow:))
        jak chcesz podyskutowac to powinienes wybrac innego interlokutora,lub inny
        watek,najlepiej sam go zaloz,a i dyskutanci sie znajda. nie wdawaj sie w bicie
        piany,bo chyba to nie twoj poziom.a co do chamstwa,to mamy tu nasza smietanke i
        reszte. smietanke omijaj a z reszta da sie zyc:))
        pozdr
      • dragger Re: i-lowe-2...... 03.04.05, 01:25
        o, tutaj:

        > staram sie komplexowosc zjawisk opisac

        albo tutaj:

        > Poza tym zauwazylem jego
        > przeciwnikow falszywie argumentujacym.

        Polska jezyk trudna jezyk? Panie belfrze? :]

        a po "i-loWe" w temacie twojego postu widac, ze angielski niewiele latwiejszy, co?
        • jorl dragger i jezyki 03.04.05, 09:08
          dragger napisał:

          > o, tutaj:
          >
          > > staram sie komplexowosc zjawisk opisac
          >
          > albo tutaj:
          >
          > > Poza tym zauwazylem jego
          > > przeciwnikow falszywie argumentujacym.
          >
          > Polska jezyk trudna jezyk? Panie belfrze? :]
          >
          > a po "i-loWe" w temacie twojego postu widac, ze angielski niewiele
          latwiejszy,
          > co?

          Mieszkam ponad 20 lat poza Polska. Wiem ze pisze, zwlaszczy jak nie za bardzo
          uwazam, po Polsku nie za dobrze. Wiem, ze bezwiednie uzywam skladni
          niemieckiej. Czasami tez i w ortografii mam problemy. Zreszta jezyki to nie
          moja specjalnosc. Matematyka co innego. Nie mozna wszystkiego.

          Ale pamietam wlasciciela firmy jak zaczynalem prace w Niemczech. Po niemiecku
          mowilem bardzo slabo. A on powiedzial "niewazne JAK mowi, wazne CO".
          I tego sie trzymam.

          Pozdrowienia

          • i-love-2-bike Re: dragger i jezyki 03.04.05, 18:48
            jorl napisał:

            > dragger napisał:
            >
            > > o, tutaj:
            > >
            > > > staram sie komplexowosc zjawisk opisac
            > >
            > > albo tutaj:
            > >
            > > > Poza tym zauwazylem jego
            > > > przeciwnikow falszywie argumentujacym.
            > >
            > > Polska jezyk trudna jezyk? Panie belfrze? :]
            > >
            > > a po "i-loWe" w temacie twojego postu widac, ze angielski niewiele
            > latwiejszy,
            > > co?
            >
            > Mieszkam ponad 20 lat poza Polska. Wiem ze pisze, zwlaszczy jak nie za bardzo
            > uwazam, po Polsku nie za dobrze. Wiem, ze bezwiednie uzywam skladni
            > niemieckiej. Czasami tez i w ortografii mam problemy. Zreszta jezyki to nie
            > moja specjalnosc. Matematyka co innego. Nie mozna wszystkiego.
            >
            > Ale pamietam wlasciciela firmy jak zaczynalem prace w Niemczech. Po niemiecku
            > mowilem bardzo slabo. A on powiedzial "niewazne JAK mowi, wazne CO".
            > I tego sie trzymam.
            >
            > Pozdrowienia
            >

            ja rowniez od ponad 20 lat mieszkam poza granicami kraju i chcac niechcac
            czlowiek nie zawsze poprawnie sie wyslawia,stad tez plynie moje zrozumienie dla
            tych polonusow,ktorzy nie maja na codzien stycznosci z jezykiem polskim.
            zaczepianie kogos w taki sposob jak to robi ta ptaszynka,swiadczy o tym,ze
            ciagle mu piorka rosna i nie bardzo jeszcze osiagnal wiek dojrzalosci do wymiany
            slow z ludzmi na tym forum. jak mowie jorl,zacznij rozmawiac z kim innym a nie z
            tym szczeniakiem,ktory dobrze szczeka,ale niewiele rozumie. co najwyzej rzucimy
            mu kosteczke i niech sie nia chlopczyk bawi.
            • dragger i-love - iddze stad prosta kobieto, co? 05.04.05, 02:59
              Po pierwsze "primo": kompromitujesz sie z prawie kazdym wystapieniem na FS.

              Po drugie: co ci przeszkadza, ze rozmawiam z jorlem? Boli cie, ze czegos nie rozumiesz z tej rozmowy??

              Po trzecie:
              > tym szczeniakiem,ktory dobrze szczeka,ale niewiele rozumie. co najwyzej rzucimy
              > mu kosteczke i niech sie nia chlopczyk bawi.

              Dzieki za docenienie mojego 'szczekania'. Ale przykro mi - jezeli obracalas sie dotad w otoczeniu mezczyzn, ktorym moglas 'kosteczki rzucac' to nie dziwie sie, ze masz zawyzone poczucie wlasnej wartosci.

              A po czwarte: moze zaproponujesz jeszcze masaz relaksujacy panu jorlowi, skoro juz tak sie do niego tutaj przymilasz z tym swoim wsparciem i zrozumieniem???
              • kakapete Re: i-love - iddze stad prosta kobieto, co? 09.04.05, 14:04
                W pełni popieram Cię dragger. Co do Twoich oponentów, to przeglądając ich
                wypowiedzi, wnioskuję Iż im przykro że komuna się zawaliła. Oni od dawna
                mieszkają za granicą, nie zetknęli się z "niedogodnościami" przodującego
                ustroju , nie byli represjonowani ( to moje przypuszczenie )i nie widzieli
                sytuacji z naszego punktu widzenia, ludzi pragnących wreszcie uwolnić się
                od komuny, a od wewnątrz było to niemożliwe, a zadecydowała sytuacja mię-
                dzynarodowa: Reagan, papież, Afganistan.. Wracając do oponentów:są to osoby
                nieżle sytuowane,"wychowane" w otoczeniu antyamerykańskim, w przeciwieństwie
                do mnie (chwilowo bezrobotny) i do wielu moich kolegów, w moim wieku, którzy
                obserwowali od lat 70-tych konflikty międzynarodowe.
                • a_s_i_m_o Re: i-love - iddze stad prosta kobieto, co? 01.08.05, 16:56
                  No to chyba czytac nie umiesz. Przeciez napisali ze wyjechali 20 lat temu. Co
                  najwyzej nie zetkneli sie z Polska 89+.
    • jorl stonka-dokonczenie 15.05.05, 14:48
      Wiec drogi dragger trzeba w koncu jakos z ta stonka dojsc do ladu.
      A wiec, jak bylo naprawde? Jest szansa ze sama przylazla. Ale to jest bardzo
      malo prawdopodobne. Wiem, ze komuna, jak jeszcze miala odwage, to o tym glosno
      mowila. I jako ze byla to dla niej troche wstydliwa sprawa bo tym samym musiala
      przyznac oficjalnie Amerykanom przewage techniczna ktora im umozliwiala latac
      nad swoim terenem co podnosilo morale np. tym Polakom wierzacym w wspanialosc
      co najmniej techniczna USA czyli swoim wrogom, uwazam ze mowila o faktach ktore
      mialy miejsce.
      W koncu musiala uzasadnic wysylanie mnie, JOrl'a z butelka z nafta na pola.
      Poza tym w Niemczech sa teraz przez historykow opracowywane wydarzenie z
      tamtych czasow ktore sa calkiem podobne. A historycy niemieccy maja dostep do
      archiwow DDRowskich, a wladze juz nie blokuja tych opracowan. Nie powoluja sie
      na tajnosci a conajmniej nie za duzo. Wyniki tych badan nie sa na pierwszych
      stronach gazet czyli wiekszosc demokratyczna dalej zyje w przeswiadczeniu
      Zimnowojennym o dobroci USA i zlosliwosci komuny wiec wszystko w porzadku.
      Ale dla chcacego, uwaznego obserwatora mediow, jest duzo ciekawych spraw
      dostepnych.
      Naturalnie w Polsce tak nie jest. Dalej jest Zimna Wojna i niczego sie nie
      mozna dowiedzec. Tylko propaganda.
      Ale ta stonka jakos nie moze dac spokoju Polsce. Sam slyszalem niedawno
      Prezydenta Kwasniewskiego jak o niej wspomniaj. Naturalnie w obowiazujacej w
      Polsce konwencji "Komuna byla tak podla ze nawet naszych przyjaciol, dobrych
      wujkow z USA w taki wstrentny sposob oczerniala, zarzucajac im niepelnione
      czyny aby ukryc swoje niedolenstwo i sklocic Amerykanow z Polakami".
      Tez nawet na tym forum wielokrotnie o stonce wspominano. W tej samej konwencji
      co Kwasniewski. Naturalnie za moim chlubnym wyjatkiem.
      Ja mialbym taka, oczywiscie nierealna do zrealizowania z uwagi na nastawienie
      geopolityczne Polski, propozycje. Tako IPN moglby wszczac sledztwo w sprawie
      stonki. Jako ewentualna zbrodnie przeciwko Polsce. Napewno maja archiwa UB.
      Mozna byloby od Amis zarzadac otwarcia ich archiwow w tej sprawie. Cos jak z
      rosyjskimi archiwami w sprawie Katynia. W koncu IPN zajmuje sie duzo mniejszymi
      sprawami jak ta stonka. A dzieki wyjasnienu Twoj Prezydent mowiac o stonce
      mialby pewnosc ze nie gada np. glupot. Bo jak Amis naprawde ta stonke zrzucali
      to w koncu smieszne bylo jak taki powazny czlowiek jak polski Pan Prezydent
      glupoty opowiada, prawda? Jak mu geopolityka nie pozwalalaby moglby co najmniej
      stonki nie wspominac.
      Ty drogi dragger zastosowales podwojna strategie. Z jednej strony wg.
      konwencji, a z drugiej strony, na wszelki wypadek jakbym np. podal wiarygodny
      link, zabrales sie za umniejszanie ewentualnych skutkow tej stonki na Polske.
      Naszczanie w mleko.
      Coz ja wiem ze to jest niewygodne dla milosnika USA. Sam nie masz nic przeciwko
      jak Amerykanie zaprowadzaja gdzies bombami porzadki na daleko od Polski. Gdyby
      jednak mieliby zaprowadzac takie same porzadki tymi samymi metodami w Polsce
      stalbys drogi dragger przed dylematem, prawda? Bo bys musial wykonac szpagat
      pomiedzy zabitymi Polakami przez Amerykanow a nimi samymi. Wlasnie to miedzy
      innymi byl powod mojej "stonki". A przeciez powinienes powiedziec: "Tak Polska
      byla wrogiem USA i oni mieli absolutna racje nas ile sie dalo kopac w tylek".
      To bylaby logiczna konsekwencja Twoich pogladow ktore prezentujesz. Jednak jak
      Ciebie postawilem przed takim dylematem okazalo sie ze nie masz konsekwencji w
      swoich pogladach.
      Coz, pociesz sie drogi dragger, nie Ty pierwszy na tym forum masz
      nieprzemyslane poglady. Tak do konca. I nie ostatni.
      Wiec mysle ze problem stonki z mojej strony zalatwilem a w nastepnym poscie,
      jak go napisze kiedys, przejde do czasow bardziej terazniejszych.
      Pozdrowienia



    • jorl Afganistan i wioski socjalistyczne 16.05.05, 11:35
      Twoje slowa drogi dragger:
      >Za to na calym swiecie mielibysmi jedna radosna wioske socjalistyczna...
      >Przeciez wspieranie Iraku czy mudzahedinow w Afganistanie
      >bylo czescia globalnej konfrontacji z ZSRR podczas zimnej wojny. Nie bylo
      >miejsca na proznie geopolityczna - kraje
      >mniejsze/biedniejsze byly albo w bloku zachodnim albo pro-rosyjskim. Nie
      >mozesz patrzec na wspieranie Saddama w wojnie z Iranem z
      >wylaczeniem kontekstu historycznego.


      Coz drogi dragger, powtarzasz bezmyslnie to co Tobie do wierzenie podano.
      Zapewne wiesz kiedy zaczela sie interwencja ZSRR w Afganistanie. Byl to rok
      1979. I naprawde sadzisz ze USA i Zach. Europa baly sie ideologii
      komunistycznej? Ta ideologia dawno zdechla. Conajmniej w krajach jako tako
      rozwinietych a napewno w USA czy Europie Zachodniej NIE miala zadnych szans.
      Komuna ograniczala sie tylko do obrony geopolitycznej swojej pozycji. Byla w
      defensywie. Militarnie, ideologicznie, gospodarczo. W Polsce co rusz rozruchy i
      zaraz Solidarnosc ktora tylko stanem wojennym na krotko mozna bylo przydusic.
      Nie dragger, Afganistan NIE byl w zamierzeniach ZSRR poczatkiem wprowadzenia w
      USA/Zach Europy socjalistycznej wioski jak Ty tu sugerujesz. Przeciez nawet w
      zaklamanej Polsce mozna znalezsc materialy mowiace ze pol roku przed
      wkroczeniem Rosjan do Afganistanu prez. Carter podpisal tajna dyrektywe na
      organizacje w Afganistanie (a dokladnie w Pakistanie) bojownikow islamskich.
      Oni wlasnie mieli najpierw obalic neutralny rzad Afganistanu zniszczyc to
      panstwo i z jego terenu prowadzic dywersje w poludniowych republikach ZSRR.
      Ideologia mialy byc $$ i islam. Wyposazenie finasowane z USA a szkolenie
      Pakistan.
      Jako ze ZSRR zdawal sobie sprawe ze swojej slabosci uzyl tego co mu jeszcze
      pozostalo czyli armii. Stad interwencja w Afganistanie.
      I zauwaz ze nie komuna w Rosji byla tak naprawde istotna dla walki z nia. Bo
      Rosji wlasciwie przeszkadzala ona ze wzgledu na swoja niesprawnosc gospodarcza,
      a czysta geopolityka.
      Przeciez teraz Rosja nie jest komunistyczna a taki Brzezinski dalej ja traktuje
      jako wroga.
      To tyle na temat Twojego niebezpieczenstwa jak to w latach 80 miala sie
      RFN/USA/Francja itd przerobic na wioski socjalistycze. Widzisz bezmyslnosc tego
      co klepiesz po amerykanskiej propagandzie?
      Pozdrowienia
      • dragger Mylisz pojecia, zaslepiony lewacka propaganda ;-) 16.05.05, 12:30
        W ktorym miejscu ja napisalem, ze pomoc mudzahedinom w Afganistanie bylo bezposrednia odpowiedzia na zagrozenie rozszerzaniem bloku soc. ? Napisalem, ze bylo czescia rzucenia ZSRR globalnego wyzwania.

        > 1979. I naprawde sadzisz ze USA i Zach. Europa baly sie ideologii
        > komunistycznej?

        A pokaz mi cytat z mojej wypowiedzi, w ktorej napisalem ze cokolwiek z dzialan europy zachodniej bylo wynikiem STRACHU? Czytanie ze zrozumieniem - od wdychania nafty przy walce ze stonka ;-) - przychodzi z trudnoscia?

        W latach 80 blok wschodni przestawal stanowic bezposrednie zagrozenie dla swiata zachodniego. Co nie zmienia faktu, ze:
        - trzymal w uscisku sowieckiej dominacji kilkanascie krajow (kilkadziesiat chyba nawet, liczac republiki radzieckie)
        - zagrazal interesom swiata zachodniego probujac wciagac do bloku socjalistycznego kraje ze strategicznie krytycznego rejonu zatoki perskiej (przecwiwwaga dla tego mialy byc proamerykanska AS, Izrael i 'neutralny', ale nie sowiecki Irak).

        > Oni wlasnie mieli najpierw obalic neutralny rzad Afganistanu zniszczyc to
        > panstwo i z jego terenu prowadzic dywersje w poludniowych republikach ZSRR.

        NEUTRALNY AFGANISTAN?? Czlowieeeku :-) Przeciez tam byl komunistyczny marionetkowy rzad od lat 70tych, tylko sie sypal...

        The Soviets sent troops into Afghanistan in 1979 for a number of reasons. First, they wished to expand their influence in Asia. They also wanted to preserve the Communist government that had been established in the 1970s, and was collapsing because of its lack of support other than in the military. Third, the Soviets wanted to protect their interests in Afghanistan from Iran and western nations.
        -------------
        Poza tym do czego zmierzasz? Ja stwierdzilem, ze dzialania USA w Afganistanie w latach 80tych (wspieranie partyzantki) bylo jak najbardziej usprawiedliwione. Zrzucano bron ludziom walczacym z okrutnym i brutalnym okupantem.

        No wlasnie - do czego zmierzasz? Bo mnie chodzilo o to, ze dzialalnosci USA:
        - oslabila ZSRR (przyczynil sie do tego i Afganistan) co pozwolilo na odzyskanie suwerennosci krajom bloku wschodniego

        - zabezpieczalo krytyczne interesy zachodu (zatoka perska - zapewnienie przychylnosci lub przynajmniej neutralnosci czesci wplywowych krajow regionu)

        I jako takie nie bardzo moga podlegac krytyce, bo nie bardzo bylo innego wyjscia. Gdyby oddano ruskim teren, ZSRR nadal trzymaloby nas twardo za mordy...

        RFN/USA/Francja itd przerobic na wioski socjalistycze. Widzisz bezmyslnosc tego
        >
        > co klepiesz po amerykanskiej propagandzie?

        Wiec gdzie ta bezmyslnosc?
    • jorl wioski socjalistyczne/kapitalistyczne 16.05.05, 14:55
      Ja sie tylko tak na chwile wlaczylem do Twoje dyskusji drogi dragger. Troche i
      niepotrzebnie bo interesuja mnie bardziej sprawy zasadnicze.


      Ale jak juz to sa Twoje slowa:
      >Za to na calym swiecie mielibysmi jedna radosna wioske socjalistyczna...

      I to powiedziales drogi dragger w kontekscie Afganistanu. Twoje slowa przeciez.

      >Przeciez wspieranie Iraku czy mudzahedinow w Afganistanie


      Poznajesz?
      No to jak moglem to zinterpretowac jak nie tak ze Ty uwazales ze jak Amis NIE
      beda popierali mudzahedinow w Afganistanie to CALY SWIAT stalby sie
      socjalistyczna wioska?
      Nie to chciales powiedziec? To wyrazaj sie logicznie.

      Potem napisales ze walka z ZSRR w Afganistanie byla nie poto aby caly Swiat nie
      stal sie jedna wioska socjalistyczna, a poto aby pare wiosek socjalistycznych
      jak Polska itd. przestaly byc socjalistycznymi a staly sie kapitalistycznymi.
      No to czemu nie tak od razu????
      Czemu macisz???
      Pozdrowienia
      • dragger hehe... 16.05.05, 15:10
        > Poznajesz?
        > No to jak moglem to zinterpretowac jak nie tak ze Ty uwazales ze jak Amis NIE
        > beda popierali mudzahedinow w Afganistanie to CALY SWIAT stalby sie
        > socjalistyczna wioska?
        > Nie to chciales powiedziec? To wyrazaj sie logicznie.

        Widze ze udalo Ci sie opanowac trudna (nie dla kobiet ;-)) sztuke nadinterpretacji. I niestety polaczyles ja - byc moze specjalnie, na potrzeby dyskusji - z nieumiejetnoscia pojecia skrotow myslowych tudziez przerysowan. Dlatego pozwol, ze wyjasnie jak osobie nieskomplikowanej, o co mi chodzilo...

        Piszac "Za to na calym swiecie mielibysmi jedna radosna wioske socjalistyczna" mialem na mysli swiat, w ktorym poza USA, Kanada, Japonia, Europa Zach. i Australia mielibysmy morze socjalistycznego bagna. Co doprowadzic by MUSIALO do III WS - dlaczego, za chwile. To byl chwyt retoryczny nazywany 'przerysowaniem' - dla sprawnego interlokutora nie powinno byc watpliwosci, ze tego nie nalezy rozumiec doslownie ;-)

        Dlaczego do takiej sytuacji MUSIALOBY dojsc, gdyby, kraje zachodnich demokracji nie walczyly o wplywy w Ameryce Pld i Srodkowej, na bliskim i dalekim wschodzie? Bo:
        1. istniejace panstwa komunistyczne byly agresywne wobec sasiadow i zajmowaly niepokornych sila (agresja Korei Pln na Pld, Wietnamu Pln na Pld, ZSRR na afganistan, gdy zaczynal sie wymykac im z rak).

        2. w czasie zimnej wojny nie bylo jeszcze 'praktycznych dowodow', w postaci upadku bloku wschodniego, na to, ze system socjalistyczny/komunistyczny jest droga do zbrodni i ubostwa. A jako utopia mial zwolennikow - komunistyczne partyzantki w krajach ameryk na przyklad, ktore byly utrzymywane w ryzach przez rezimy wspierane przez USA. Bez tego wsparcia - rewolucja mialaby szanse.

        Dlatego, opierajac sie na punktach 1 i 2 napisalem, ze mielibysmy 'globalny socjalizm'. A dlaczego wywolalby on III WS? Wyobrazasz sobie, ze kraje zachodnie spokojenie patrza, jak bliski wschod zostaje opanowany przez komunistow, ktorzy potem odcinaja dostep do ropy naftowej? STRATEGICZNEGO surowca, niezbednego nowozytnemu swiatu? Nie... skonczylo by sie na inwazji na bliski wschod, co mialoby duze szanse na eskalacje na konflikt swiatowy.
        • jorl To pisz precyzyjnie 16.05.05, 16:53
          Ja prosty inzynier. I rozumiem jak czytam. Wiec pisz precyzyjnie.
          A poza tym dragger. W tych czasach bylo mnostwo krajow tzw. Niezaangazowanych.
          W takim Iraku komunisci byli w wiezieniach.
          A teraz, nie ma komuny a problemy z surowcami tez niewaskie, prawda?
          Tez 3 Swiat sie buntuje.
          Nawet USA oglosila Wojne. Wieczna.
          Pozdrowienia
          • a_s_i_m_o "Antyamerykanskie" CIA 01.08.05, 15:13
            "Since 1975, practically all the gains in household income have gone to the top
            20% of households."

            www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/us.html#Econ

            80% obywateli USA od 30 lat nie doswiadcza zadnych owoc wzrostu
            • dragger Re: "Antyamerykanskie" CIA 01.08.05, 15:31
              > 80% obywateli USA od 30 lat nie doswiadcza zadnych owoc wzrostu

              i "biedaki" maja median income na poziomie 30+ tys. dolarow rocznie... STRASZNIE maja... :] Natomiast wszyscy Niemcy czy Francuzi czerpa ze swojego zerowego/ujemnego wzrostu i kilkunastoprocentowego bezrobocia, tak? :]
              • a_s_i_m_o Re: "Antyamerykanskie" CIA 01.08.05, 16:05
                Chyba nie zrozumiales. 80% amerykanskich gospodarstw od 30 lat nie podnioslo
                stopy zycia (inaczej niz przez zwykly postep technologii).
                • dragger Re: "Antyamerykanskie" CIA 02.08.05, 17:54
                  > Chyba nie zrozumiales. 80% amerykanskich gospodarstw od 30 lat nie podnioslo
                  > stopy zycia (inaczej niz przez zwykly postep technologii).

                  hmmm... Dobrze rozumiem? Chodzi o to, ze zawsze (ostatnie 30 lat) mieli wszystko (dom i dwa samochody na rodzine) i od 30 lat nie maja wiecej niz to, ze auta nowoczesniejsze, sprzet elektroniczny kilka generacji wiekszy itd? STRAAASZNIE maja :]
                • kapitalizm Re: "Antyamerykanskie" CIA 03.08.05, 19:44
                  - Chyba nie zrozumiales. 80% amerykanskich gospodarstw od 30 lat nie podnioslo
                  stopy zycia (inaczej niz przez zwykly postep technologii).


                  ....hallooooo...

                  ....stopa zyciowa moze rosnac tylko przez postep technologii!!

                  cos ty myslal, ze stopa wzrasta przez wydluzenie czasu pracy??

                  postaw to pytanie w krajach III swiata - chcecie wiecej technologii czy dluzej
                  pracowac?

                  ja rozumie, ze sie na ekonomii nie znasz - ale mozesz przeciez troche poczytac
                  przed wyslaniem swej wypowiedzi,

                  inaczej sie osmieszasz.
                • kapitalizm do a_ s_ i_ m_ o 03.08.05, 19:47
                  a_s_i_m_o napisał:

                  > Chyba nie zrozumiales. 80% amerykanskich gospodarstw od 30 lat nie podnioslo
                  > stopy zycia (inaczej niz przez zwykly postep technologii).


                  ....hallooooo...

                  ....stopa zyciowa moze rosnac tylko przez postep technologii!!

                  cos ty myslal, ze stopa wzrasta przez wydluzenie czasu pracy??

                  postaw to pytanie w krajach III swiata - chcecie wiecej technologii czy dluzej
                  pracowac?

                  ja rozumie, ze sie na ekonomii nie znasz - ale mozesz przeciez troche poczytac
                  przed wyslaniem swej wypowiedzi,

                  inaczej sie osmieszasz.
                • dritte_dame Who cares ... 03.08.05, 21:22
                  ... w jaki sposob stopa zyciowa sie podnosi?

                  Wazne, zeby sie podnosila,
                  i tyle.


                  a_s_i_m_o napisał:

                  > 80% amerykanskich gospodarstw od 30 lat nie podnioslo
                  > stopy zycia (inaczej niz przez zwykly postep technologii).
                  • a_s_i_m_o Re: Who cares ... 03.08.05, 23:09
                    Rozumiem, ze nie rusza Was ten fakt, ze od 30 lat tylko 20% zwieksza swoje
                    dochody. Bo "wolny rynek". Bo USA jest super. Usprawiedliwicie kazdy fakt. To
                    niestety klopot w rozmowie opartej na faktach. Mozna nawet usprawiedliwic
                    tortury cywilow. Wszystko mozna. Ale mozna tez troszke szerzej oczy otworzyc.

                    Argumenty "kapitalizmu" ze nie znam sie na ekonomii sa glupie, bo on bedzie
                    cytowal Friedmana a ja swoich i co? Kto sie zna na ekonomii?

                    Od 30 lat tylko 20% sie bogaci i jeszcze im szczur obniza podatki. A biednym
                    obcina ubezpieczenia zdrowotne na dzieci. Piekny kraj. Na szczescie niedlugo
                    peknie z zadluzenia. Albo wda sie w gospodarcza utarczke z Chinami i dolarek
                    poleci na 2:1 do Euro.
                    • a_s_i_m_o korekta 03.08.05, 23:10
                      opartej na retoryce nie na faktach.
                      • a_s_i_m_o Re: korekta 03.08.05, 23:12
                        kapitalizm nawet napisal, ze informacje z costofwar.com tez sa w
                        porzadku bo rzad wydaje na prowadzenie wojny (co jest jego obowiazkiem) a nie
                        na "socjal".

                        No wiec panie kapitalizm, rzad wydaje kase z tej wojny na transfer pieniedzy
                        podatnikow do zaprzyjaznionych firm. To jest kapitalizm a la Bush. To jest
                        antysocjal. Zabrac biednym. Dac bogatym. Nie za prace - za koneksje. I jeszcze
                        zadluzyc sie na 400 mld $ rocznie. Podatki zaplaca juz przyszli wyborcy.

                        to jest kapitalizm?
                        • kapitalizm Re: korekta 04.08.05, 06:30
                          kapitalizm nawet napisal, ze informacje z costofwar.com tez sa w
                          porzadku bo rzad wydaje na prowadzenie wojny (co jest jego obowiazkiem) a nie
                          na "socjal".

                          - No wiec panie kapitalizm, rzad wydaje kase z tej wojny na transfer pieniedzy
                          podatnikow do zaprzyjaznionych firm. To jest kapitalizm a la Bush. To jest
                          antysocjal. Zabrac biednym. Dac bogatym. Nie za prace - za koneksje. I jeszcze
                          zadluzyc sie na 400 mld $ rocznie. Podatki zaplaca juz przyszli wyborcy.

                          to jest kapitalizm?

                          ...jak zwykle wszystko pokreciles,

                          po pierwsze konstytucyjnie rzad USA jest upowazniony do wydawania pieniedzy
                          tylko na obrone wewnetrzna - policja, wojsko, sady, i zewnetrzna - armia, a
                          wiec wojny,

                          po drugie obnizka podatkow nie jest "dawaniem" nikomu pieniedzy znalezionych w
                          lesie, tylko zwrotem nadplaconych przez obywateli podatkow,

                          fakt duzego zwrotu pieniedzy dla ludzi majetnych (producentow majatku
                          narodowego) jest dowodem jak niesprawiedliwie lwia czesc podatkow jest sciagana
                          z najbardziej produktywnych czlonkow spoleczenstwa - 5% spoleczenstwa placi 66%
                          wszystkich podatkow!

                          masz racje tylko gdy piszesz, ze kapitalizm to "antsocjal." - tak, kapitalizm
                          jest antysocjalistyczny!
                          • a_s_i_m_o Re: korekta 04.08.05, 10:11
                            (producentow majatku narodowego) <-To jest socjalistyczna demagogia.

                            Oni produkuja wylacznie swoj majatek. Majatek narodowy to jest to czego
                            wlascicielem jest skarb panstwa. Z jakichs (hmmm... trudno mi sobie wyobrazic
                            jakich) powodow Bush kaze na swoje wojenki placic biednym a nie bogatym.

                            Co z tego ze rzad wydaje na MSW i MSZ. Chodzi mi o republikanska doktryne
                            zabierania biednym i dawania bogatym.

                            Oczywiscie jest argument, ze w Stanach ludzie wybrali sobie GWB. O.K. Ale taki
                            argument oznacza, ze w ogole nikogo wybranego demokratycznie nie mozna
                            krytykowac. Poza tym w USA media sa wlasnoscia kilku korporacji i dostep do
                            obiektywnej informacji o jakosci BBC jest bardzo trudny.

                            Miedzy innymi z powodu zniesienia Fairness Doctrine. Koncze dyskusje bo widze ze
                            tu jest klub samouwielbienia a nie forum dyskusyjne.

                            I na koncu argument z psem i czlowiekiem. Czy pani trzecia rzesza w ogole nie
                            uznaje statystyk, czy tylko te w ktorych USSA wyglada dobrze?
                            • kapitalizm Re: korekta slodkiej naiwosci 04.08.05, 16:48
                              ...oj naiwnosci zebys miala skrzydla....

                              w kapitalizmie panstwo nie produkuje niczego - a wiec nie moze byc wlascicielem
                              zadnego majatku,

                              kazdy kto produkuje swoj majatek wzbogaca spoleczenstwo - a najbardziej ludzi
                              biednych - wkoncu oni zyja z nadwyzek ofiarowanych przez ludzi produkujacych, a
                              nie odwrotnie,

                              dyskusja polega na tym, ze trzeba miec argumenty i znac choc troche temat na
                              jaki sie pisze,

                              o kapitalizmie i ekonomii pojecia nie masz - a i uczyc sie od nas nie chcesz.

                              korporacje (TV) sa zainteresowane zyskiem, a nie swoimi opiniami - nie ma
                              widzow - nie ma zyskow!
                              • a_s_i_m_o Re: korekta slodkiej naiwosci 05.08.05, 12:28
                                Klasyczna demagogia.

                                Jak to dziela sie nadwyzkami skoro Bush wlasnie bogatym obcina podatki. Nie masz
                                pojecia jakie mam wyksztalcenie ekonomiczne wiec nie chrzan.

                                To jest znowu komusza propaganda twoja:
                                kazdy kto produkuje swoj majatek wzbogaca spoleczenstwo

                                kazdy kto produkuje swoj majatek wzbogaca siebie i tylko siebie.
                                • a_s_i_m_o ps 05.08.05, 12:30
                                  Wlasnie tym sie rozni twoje widzenie swiata od mojego ze dla ciebie media to
                                  tylko korporacje a dla trzezwych ludzi element demokracji. to czego nie ma w tv
                                  nie ma w ogole. stad idea fairness doctrine ktorej ty nie pojmiesz.

                                  jesli jest 1 tv ktora promuje tylko busha, to ludzie beda glosowac na busha. tak
                                  jest na bialorusi i tak jest w stanach.
                                  • dragger Re: ps 05.08.05, 15:08
                                    > jesli jest 1 tv ktora promuje tylko busha, to ludzie beda glosowac na busha. ta
                                    > k
                                    > jest na bialorusi i tak jest w stanach.

                                    Przeciez w USA jest w pierony kanalow telewizyjnych z ktorych ZADEN nie jest pod kontrola administracji. O czym ty mowisz??
                                    • a_s_i_m_o Re: ps 06.08.05, 00:14
                                      A ile w sumie jest korporacji ktore je trzyma? I ile osob je oglada? Chodzi o
                                      te kanaly ktore steruja wyborami: fox, cnn, msnbc, abc. reszta sie nie liczy.

                                      Argument ze jest duzo kanalow jest argumentem OBOK glownego problemu.
                                      Republikanie zdjeli fairness doctrine i zrobili to w swoim interesie. By
                                      koncerny ktore ich wspomagaja mogly to robic jeszcze skuteczniej.

                                      Spoleczenstwo to nie tylko rynek. A styk gospodarki i panstwa powinien ciebie
                                      draznic bardziej niz mnie "lewaka"
                                • dragger Re: korekta slodkiej naiwosci 05.08.05, 15:04
                                  > Jak to dziela sie nadwyzkami skoro Bush wlasnie bogatym obcina podatki. Nie mas
                                  > z
                                  > pojecia jakie mam wyksztalcenie ekonomiczne wiec nie chrzan.

                                  To ja Ci zadam pytanie: nawet przy podatku LINIOWYM (a o ile mi wiadomo w USA i tak jest progresja podatkowa) KTO wiecej placi do wspolnej kasy - ten co zarabia milion dolarow miesiecznie czy ten kto zarabia tysiac?

                                  > To jest znowu komusza propaganda twoja:
                                  > kazdy kto produkuje swoj majatek wzbogaca spoleczenstwo
                                  >
                                  > kazdy kto produkuje swoj majatek wzbogaca siebie i tylko siebie.

                                  No nie do konca :]

                                  Sytuacja pogladowa - wiodacy na amerykanskim rynku producent... niech bedzie ze skarpetek :D. Ma 80% rynku, firma (spolka akcyjna w ktorej ma 60% akcji) ma rocznie zysku $100 mln. Te zyski NIE SA PRZEJADANE przez wlasciciela firmy! (BTW - nawet gdyby byly, to przyczynia sie do bogacenia calego narodu ;-) ale o tym za chwile). Wiekszosc zyskow korporacji idzie na:
                                  1. badania i rozwoj
                                  2. dywidendy dla akcjonariuszy
                                  3. majac zapas rentownosci mozna obnizac ceny produktow

                                  Jak to sie przenosi na cale spoleczenstwo:
                                  ad 1. : po pierwsze za badania placi sie naukowcom i instytutom badawczym. Po drugie - przyczynia sie do ogolnego postepu technologicznego danego kraju
                                  ad 2. : co akcjonariusze zrobia z kasa? Albo wydadza (i przekaza ja tym samym producentom ryzu/majtek/telewizorow/samochodow i dadza pensje ich pracownikom) albo zainwestuja w istniejace firmy (dajac prace ich pracownikom
                                  ad 3. : przyczynia sie do wzrostu stopy zyciowej obywateli, bo zarabiajac tyle samo moga danego towaru kupic wiecej.
                                  • a_s_i_m_o Re: korekta slodkiej naiwosci 05.08.05, 17:58
                                    Wiesz co. Takie slodkie scenariusze to doprowadzily do powstania ksiazki
                                    "Kapital". Tam tez byly piekne przyklady. Jak juz pisalem - tu sie dyskutuje
                                    retoryka a nie argumentami. To co podajesz to przyklad (retoryka) a nie
                                    argument. W dodatku prymitywny.
                                    • dritte_dame "tu sie dyskutuje retoryka a nie argumentami" 05.08.05, 18:22
                                      No wreszcie!
                                      Trzeba bylo to Twoje podejscie wyraznie okreslic na samym poczatku.

                                      Nie tracilibysmy wowczas czasu na "gadanie do obrazu" :))


                                      a_s_i_m_o napisał:

                                      > tu sie dyskutuje
                                      > retoryka a nie argumentami.

                                      a_s_i_m_o napisał:

                                      > 80% obywateli USA od 30 lat nie doswiadcza zadnych owoc wzrostu
                                      • dragger Re: "tu sie dyskutuje retoryka a nie argumentami 05.08.05, 18:30
                                        :D
                                        • a_s_i_m_o GWBush i wolny rynek 06.08.05, 00:02
                                          Cos mowiliscie o "kapitalizmie"?

                                          16 miliardow w subsydiach dla FIRM HANDLUJACYCH ROPA! Sam Exxon zarobil ponad
                                          20 mld$ w tym kwartale. 16 miliardow dolarow z podatkow przeplynie do firm
                                          handlujacych ropa. Ktore robia wszystko by ukryc swoje podatki offshore.

                                          Link z google "united states energy bill" panie zrodlowy dragger.

                                          www.dawn.com/2005/07/31/ebr14.htm
                                          • dragger nie istnieje w 100% liberalna gospodarka 11.08.05, 14:53
                                            Na swiecie NIE MA w 100% liberalnej gospodarki rynkowej. Kazda z gospodarek rynkowych lezy gdzies pomiedzy pelnym liberalizmem i pelnym socjalizmem. Jednym z lepszych miernikow stopnia liberalizacji (oczywiscie nie jedynym i nie absolutnym) jest stopa redystrybucji PKB - jak duzo PKB zabiera panstwo w postaci podatkow zeby je potem - po uwazaniu - rozdac z powrotem (umniejszone o koszty administracyjne). I pod tym wzgledem USA jest jednym z najbardziej liberalnych gospodarek rynkowych posrod krajow rozwinietych.

                                            Co ma wiec wnosic do dyskusji Twoj post? Jaka teze chcesz udowodnic?
                                    • dragger Re: korekta slodkiej naiwosci 05.08.05, 18:37
                                      > Wiesz co. Takie slodkie scenariusze to doprowadzily do powstania ksiazki
                                      > "Kapital".

                                      To dlaczego - w madrosci swojej - nie poswiecisz 5 minut na wykazanie bledow w rozumowaniu przeze mnie przedstawionym?

                                      > Tam tez byly piekne przyklady. Jak juz pisalem - tu sie dyskutuje
                                      > retoryka a nie argumentami. To co podajesz to przyklad (retoryka) a nie
                                      > argument. W dodatku prymitywny.

                                      Jak nie jest to argument to jak moze byc argumentem prymitywnym? :D Tak w ogole to radzilbym Ci jedno - staraj sie nie uzywac slow ktorych nie rozumiesz ;-)

                                      Retoryka moj drogi, to jest sposob przemawiania tak, zeby przekonac publicznosc. NIEKONIECZNIE argumentami logicznie umocowanymi (jednym z chwytow retorycznych jest sprowadzenie do absurdu - co z logicznego punktu widzenia nie jest argumentem - albo uzywanie sofizmatow). encyklopedia.pwn.pl/63002_1.html

                                      To co startamy sie tutaj uprawiac to doskonalenie sztuki ERYSTYKI (encyklopedia.pwn.pl/20278_1.html) - dyskutowania w oparciu o logike, wnioskowanie, dowodzenie, argumenty. Coz jest zlego w podaniu argumentu opierajacego sie na przykladzie? Jezeli przyklad jest bledny to mozna to - posilkujac sie logicznym wywodem - wykazac. Mozna tez - jezeli taka sytuacja zachodzi - wykazac, ze przyklad nie pasuje do danego wywodu. Ale trzeba to WYKAZAC - napisanie "to jest glupi przyklad" bez pokazania na czym polegaja jego niedostatki jest uciekaniem od dyskusji wlasnie w ... retoryke :D
                                      • a_s_i_m_o Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 00:10
                                        No prawiczki!

                                        Jak tam? 14.5 miliarda zlotych z pieniedzy podatnikow od SLD na rozwoj firmy
                                        Pana Kulczyka? Jakie reakcje by byly? A tu: niespodzianka. Republikanie daja
                                        oil companies 14.5 miliarda dolarow.


                                        msnbc.msn.com/id/8731299/
                                        Wiem, ze bedziecie zaraz usprawiedliwiac ze to na research. Ale te firmy
                                        operuja na olbrzymim plusie (barylka po 60$), wiec na research i nie tylko
                                        maja.

                                        Podwojne standardy? Kulczyk a Exxon?
                                        • dritte_dame Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 00:20
                                          a_s_i_m_o napisał:

                                          > Jak tam? 14.5 miliarda zlotych z pieniedzy podatnikow od SLD na rozwoj firmy
                                          > Pana Kulczyka? Jakie reakcje by byly?

                                          To zalezy od tego jak istotny wplyw na krajowa gospodarke i na budzety
                                          mieszkancow miala by firma pana Kulczyka i jak wielu obywateli bylo by jej
                                          udzialowcami.
                                          • a_s_i_m_o Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 00:23
                                            No tak :))))))))))))))))))))))))))))))))) sorry nie moge
                                            przestac. ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                            ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                            Czyli panstwo moze zabierac podatnikom i dawac firmom olbrzymie sumy jesli
                                            tylko wplynie to na "gospodarke". O.K. Gospodarke akcjonariuszy... najlepiej
                                            kolegow z bylej firmy albo tych co kupuja "cegielki". Bardzo kapitalistyczne.

                                            To juz jest na glowie. Kiedys Korwin argumentowal zeby dawac ludziom pieniadze
                                            byle nie panstwu bo zle wyda. Ty argumentujesz zeby zabrac ludziom i dac firmom
                                            bo lepiej wydadza.
                                            • dritte_dame Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 00:39
                                              a_s_i_m_o napisał:

                                              > Czyli panstwo moze zabierac podatnikom i dawac firmom olbrzymie sumy


                                              Panstwo kapitalistyczne niczego nie "zabiera podatnikom" i nikomu nie "daje".

                                              Panstwo kapitalistyczne dysponuje budzetem pochodzacym z pobranych podatkow i
                                              ma obowiazek wydac ten budzet na cele zgodne ze wspolnymi interesami podatnikow.

                                              W dobrze pojetym wlasnym interesie rzad demokratycznepgo panstwa
                                              kapitalistycznego stosuje sie do tej zasady gdyz jej naruszenie konczy sie
                                              nieuniknienie zmiana rzadu - na roznych szczeblach.

                                              Czy dofinansowanie firm energetycznych w US jest czy tez nie jest zgodne z ich
                                              intersami, o tym beda decydowac podatnicy/wyborcy kazdego kolejnego Listopada.
                                              • a_s_i_m_o Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 00:44
                                                To jest kolejny madry argument ktory de facto oznacza: "nie ma sensu krytykowac
                                                zadnego demokratycznie wybranego rzadu/parlamentu". To po co to forum? Napisz
                                                wprost ze tez uwazasz ze takie prezenciki na koszt podatnika to skandal i
                                                zalegalizowana korupcja. Tfu! Jaka korupcja? Korupcja to przeplywy od firm do
                                                politykow. Na to juz nie ma slowa!
                                                • dritte_dame Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 01:10
                                                  a_s_i_m_o napisał:

                                                  > To jest kolejny madry argument ktory de facto oznacza: "nie ma sensu
                                                  krytykowac zadnego demokratycznie wybranego rzadu/parlamentu".

                                                  Jest sens.
                                                  Dlatego wlasnie istnieja rozne partie polityczne.

                                                  Jednakze partia opozycyjna chcaca miec szanse na przejecie wladzy
                                                  musi *dowiesc* racjonalnie, prosto, logicznie i przekonujaco dla wiekszosci
                                                  wyborcow ze aktualny rzad dziala wbrew ich intersom.

                                                  Zwykłe pokrzykiwanie ze rzad robi "prezenciki na koszt podatnika", ze
                                                  to "skandal" itede - nie wystarcza.

                                                  Wyborcy w sprawach dotyczacych ich interesow ekonomicznych sa wiekszosci zbyt
                                                  konkretni i racjonalni zeby dac sie ponosic demagogicznie wzbudzanym emocjom.
                                                  • a_s_i_m_o Re: Slodka naiwnosc usofili 06.08.05, 01:26
                                                    Juz te rozmowe przerabialem z twoim alter ego. Twoje tezy sa prawdziwe przy
                                                    falszywym zalozeniu ze wyborcy maja zapewniony faktyczny dostep do informacji
                                                    na podstawie ktorej maja podjac decyzje i w ten sposob uruchomic proces
                                                    wyborczy.

                                                    Jak argumentowalem wczesniej to w USA nie jest juz takie proste. Zniesienie
                                                    przez republikanow Fairness Doctrine i popierajace republikanow oligopole
                                                    medialne skutecznie to uniemozliwiaja.
                    • dritte_dame Pulapki statystyki 04.08.05, 00:05
                      "Gdy czlowiek idzie na spacer z psem to srednio kazdy z nich ma trzy nogi."

                      a_s_i_m_o napisał:

                      > Rozumiem, ze nie rusza Was ten fakt, ze od 30 lat tylko 20% zwieksza swoje
                      > dochody.

                      Oczywiscie ze nas nie rusza.

                      Skad nabrales przeswiadczenia ze te Twoje 20% to sa
                      od 30 lat *stale ci sami ludzie* ??

                      W ciagu 30 lat wielu ludzi sie urodzilo, doroslo, wyksztalcilo, podjelo
                      pierwsza prace, awansowalo, zwiekszylo swoje dochody realne, ...

                      Rownoczesnie, w ciagu 30 lat wielu ludzi stracilo prace lub przeszlo na
                      emeryture, wydalo oszczednosci na emeryckie przyjemnosci, na ratowanie
                      starczego zdrowia i w koncu zmarlo, ...

                      W ten sposb, w kazdym czasie 20%
                      ale coraz to innych osob
                      zwieksza swoje dochody.

                      > Kto sie zna na ekonomii?

                      Znajomosc ekonomii wcale nie jest tu konieczna.
                      Konieczna jest za to zdolnosc wlasciwej interpretacji niepelnej informacji w
                      dostepnym kontekscie.

                      Nie zaszkodzi tez trzezwa i bezstronna obserwacja podstawowych spolecznych
                      procesow wokol siebie oraz prosta logiczna analiza tego co obserwujemy.

                      Jesli tego zaniedbasz, wybierajac czysto spekulacyjne tworzenie nowych "faktow"
                      w drodze nadinterpretacji niepelnych danych i "uzupelniania" ich tak, aby
                      pasowaly do Twoich wstępnych zalozen to nastepnym razem znowu skonczysz w
                      swiętym ale dosc smiesznym oburzeniu na "spoleczna niesprawiedliwosc":

                      > Od 30 lat tylko 20% sie bogaci

                      A czlowiek z psem na spacerze maja kazdy po 3 nogi :)))
                      • dragger dobre :] 04.08.05, 00:10


                    • dragger Re: Who cares ... 04.08.05, 00:21
                      > Od 30 lat tylko 20% sie bogaci i jeszcze im szczur obniza podatki. A biednym
                      > obcina ubezpieczenia zdrowotne na dzieci. Piekny kraj. Na szczescie niedlugo
                      > peknie z zadluzenia. Albo wda sie w gospodarcza utarczke z Chinami i dolarek
                      > poleci na 2:1 do Euro.

                      zauwaz baranku, ze ten biedny i uciskany lud pracujacy USA jakos wybiera sobie republikanow na gubernatorow czy prezydentow :] Mysle ze ciesza sie ze wiedza wiecej niz ty :]
              • a_s_i_m_o Re: "Antyamerykanskie" CIA 01.08.05, 16:11
                Liczy sie ile zarabiasz wzgledem innych. Inaczej zarobki starczaja ci tylko na
                junk food. Bo czynsze, oplaty i uslugi rosna ze srednia. Zapraszam tu:
                nastepny antyamerykanski po CIA portal:

                hdr.undp.org/statistics/data/indic/indic_32_1_1.html
                Panstwo ktore tnie podatki bogatym przy takich statystykach to okropne panstwo.
                • dragger Re: "Antyamerykanskie" CIA 02.08.05, 18:03
                  Wskaznik "population below 50% of median income" jest cholernie niemiarodajny - a juz zupelnie nie nadaje sie do porownywania krajow. Wg cia: www.cia.gov/cia/publications/factbook/fields/2046.html - np. tajlandia ma mniejszy procent, a chyba nie bedziesz mi probowal wmowic, ze tajlandczycy maja lepiej niz amerykanie...

                  wg cia factbook USA ma ok 12% below 50% of median income. Co to oznacza? Ze 12% zarabia mniej niz $16.0000 rocznie (czyli 32.000 na normalna rodzine). Kolejne 38% zarabia 16-33.000 rocznie (czyli 32-66.000 na rodzine). Natomiast pozostale 50% zarabia powyzej 33.000 rocznie. Normalnie, bieda az swiszczy... Tylko dlaczego to tego biednego kraju setki tysiecy (jezeli nie miliony) ludzi probuja emigrowac startujac chocby w green-card lottery?
                  • a_s_i_m_o Re: "Antyamerykanskie" CIA 03.08.05, 14:15
                    Oczywiscie ze w Tajlandii maja gorzej. Nie maja wojska ktore przymusza slabsze
                    kraje do grania w gospodarka tak jak im USA nakarze. Mam tylko nadzieje, ze
                    Amerykanie nie zbankrutuja. Total consumer credit: $1.7 trillion. (na nasze 1700
                    miliardow $).
              • a_s_i_m_o I jeszcze ladniejszy wykres 01.08.05, 16:12
                bo ten z hdr jest troszke mylacy dla ciezkomyslacych usofili:
                www.nationmaster.com/graph-T/eco_pop_bel_med_inc
                • a_s_i_m_o Niebezpieczni wrogowie USA 01.08.05, 16:26
                  Z jakimi mocarstwami mierzy sie USA w swoim celu swiatowej dominacji:
                  Wydatki na osobe na wojsko na Kubie i w Iraku (przez inwazja):
                  55. Iraq $51.23 per person
                  56. Cuba $50.60 per person
                  dla porownania USA - nie ujete w statystykach ok. 2000 $ na osobe. 30% wiecej
                  niz pierwszy na liscie Izrael.

                  www.nationmaster.com/graph-T/mil_exp_dol_fig_cap
                  • dragger i co z tego? 02.08.05, 18:15
                    BTW: o ile wiem, USA w 2005 roku wydalo wiecej na zbrojenia niz RESZTA SWIATA razem wzieta. Nic dziwnego, ze KAZDY kraj z nimi porownywany wyglada blado pod wzgledem militarnym...
                    • a_s_i_m_o Re: i co z tego? 03.08.05, 14:08
                      costofwar.com
                      Nic z tego. Tylko widac na czym zbija kapital polityczny amerykanska
                      administracja. Na wzbudzaniu u ludzi strachu przed "wrogiem u bram".
            • dritte_dame Fajny wniosek :) 03.08.05, 20:41
              a_s_i_m_o napisał:

              > 80% obywateli USA od 30 lat nie doswiadcza zadnych owoc wzrostu


              Czyli: 80% obywateli USA od 30 lat:

              nie zaopatrzylo sie w "komórke"
              nie rozmawia coraz taniej przez telefon
              nie zaczelo uzywac Internetu
              nie wymienilo telewizora
              nie kupilo komputra domowego
              nie wymienilo domowego komputra na nowszy
              nie przestalo sluchac muzyki z czarnych plyt winylowych
              nie dostaje łelfra indeksowanego do inflacji
              nie kupilo nowoczesniejszego, bezpieczniejszego i trwalszego samochodu
              nie jezdzi po nowo zbudowanych lub wyremontowanych drogach
              nie lata coraz wygodniejszymi samolotami
              nie korzystalo z postepow technik medycznych i dentystycznych
              nie ...
              nie ...
              nie ...

              jeden smutek i kapota :((
              • tomek606 Re: Fajny wniosek :) 03.08.05, 20:42
                :)
                • a_s_i_m_o Re: Fajny wniosek :) 03.08.05, 23:05
                  No rzeczywiscie fajnie wnioskujesz. Moze odnies sie do sedna tej obserwacji a
                  nie udowadniaj mi, ze jak czlowiek zarabia realnie 800 zl od 30 lat to de facto
                  co 18 miesiecy zarabia 2 razy wiecej bo zgodnie z Prawem Moore'a komputer ktory
                  moze kupic jest coraz szybszy.

                  Rzeczywiscie madre.
                  • dritte_dame Taki sobie detal 03.08.05, 23:26
                    a_s_i_m_o napisał:

                    > jak czlowiek zarabia realnie 800 zl od 30 lat

                    Skad nabrales przeswiadczenia ze te Twoje 80% to sa
                    od 30 lat *stale ci sami ludzie* ??
                    • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:03
                      Nie mam pewnosci. I nie chce miec. Chce zauwazyc roznice miedzy krajami gdzie
                      troszczy sie o wszystkich, a takimi gdzie tylko o najbogatszych.
                      • dritte_dame Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:14
                        a_s_i_m_o napisał:

                        > krajami gdzie
                        > troszczy sie o wszystkich,

                        Czyli, którymi?
                        • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:26
                          No jest pare (i to bez ropy i wojenek): Kanada, Holandia, Szwecja, Nowa
                          Zelandia, Niemcy(?)... A co USA takie najlepsiejsze?
                          • dritte_dame Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:41
                            a_s_i_m_o napisał:

                            > No jest pare (i to bez ropy i wojenek): Kanada, Holandia, Szwecja, Nowa
                            > Zelandia, Niemcy(?)... A co USA takie najlepsiejsze?

                            W jakim sensie powyzsze kraje "troszcza sie o wszystkich"?
                            • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:46
                              Co ty psychoanalityk? Pytanie: odpowiedz. No wytlumacze ci ale jednym zdaniem,
                              bo szkoda mi chyba czasu. Bo maja mniej ludzi ktorzy zarabiaja mniej niz 50%
                              mediany. Czyli jest mniej wykluczonych ze spoleczenstwa.

                              Wez cos napisz proamerykanskiego (bedziesz sie musiala naglowic co?) a nie baw
                              sie w shrinka bo to nudne.
                              • dritte_dame Re: Taki sobie detal 06.08.05, 01:19
                                a_s_i_m_o napisał:

                                > Bo maja mniej ludzi ktorzy zarabiaja mniej niz 50%
                                > mediany. Czyli jest mniej wykluczonych ze spoleczenstwa.

                                W tym sensie najlepiej "troszczylu sie o wszystkich" dawne baraki w bylym
                                obozie socjalistycznym.
                                Prawie wszyscy zarabiali cos okolo mediany i dzieki temu nikt nie czul sie
                                wykluczony z powszechnej nedzy i Gomulkowskiej beznadziei.

                                Czy to jest Twoj ideał?


                                > Wez cos napisz proamerykanskiego

                                Dlaczego zakladasz ze moglabym chciec napisac cos proamerykanskiego?


                                > nie baw sie w shrinka

                                Co to jest "shrink"?
                                Nie znam takiego slowa w funkcji rzeczownika.
                                • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 01:26
                                  nie chcialem sie powtarzac. shrink to psychoanalityk.
                                • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 11:04
                                  No wlasnie dokladnie na odwrot!!! W krajach niecywiliowanych, wspolczynnik
                                  biedy (w.w.) jest taki jak w USA. Najwyzszy jest w Rosji, USA, Meksyku (pomijam
                                  kraje o ktorych oboje nic nie wiemy). Najnizszy jest w tych ktore wymienilem.
                                  Tam nie ma wykluczenia. 100% spoleczenstwa czuje sie czescia wspolnoty (pomijam
                                  muzulmanskich ekstremistow ;-) ). W Stanach poza 20% smietanka, reszta (nie
                                  wazne czy to ci sami ludzie) zyje obok wydarzen.
                              • dritte_dame Mniejsza połowa. 06.08.05, 14:13
                                a_s_i_m_o napisał:

                                > No wytlumacze ci ale jednym zdaniem,
                                > bo szkoda mi chyba czasu. Bo maja mniej ludzi ktorzy zarabiaja mniej niz 50%
                                > mediany. Czyli jest mniej wykluczonych ze spoleczenstwa.


                                Jestem Ci wdzieczna za Twoje dobre checi wytlumaczenia mi
                                ale niestety szkoda Ci tez czasu na
                                wlasciwe przygotowanie sie do profesorskiej roli :(

                                Nie wiesz co to jest "median value".


                                wordnet.princeton.edu/perl/webwn?s=median+value
                                depts.washington.edu/eqhlth/pages/glossary.html

                                "Median income.
                                The median of a measure in a population is the number
                                which divides the population into two equal groups,
                                those above, and those below.
                                Median income would then be the income value
                                that separates the population as above."


                                Czyli: Twoje "mniej ludzi ktorzy zarabiaja mniej niz 50% mediany."
                                to jest *mniejsza polowa* spoleczenstwa. :)
                                • dritte_dame Oops 06.08.05, 14:42

                                  > a_s_i_m_o napisał:
                                  >
                                  > mniej niz 50% mediany.

                                  "50% mediany" zmienia sprawe.

                                  Odszczekuje zastrzezenie i przepraszam.

                              • dritte_dame Wykluczeni 06.08.05, 17:11
                                Kanada, Holandia, Szwecja, Nowa
                                Zelandia, Niemcy(?)...

                                a_s_i_m_o napisał:

                                > maja mniej ludzi ktorzy zarabiaja mniej niz 50%
                                > mediany. Czyli jest mniej wykluczonych ze spoleczenstwa.

                                Zastanawiam sie dlaczego obstajesz przy tym
                                ze to przedze wszystkim ilosc posiadanych pieniedzy
                                decyduje o tym czy ktos czuje sie sie
                                szczesliwym, wartosciowym i powazanym obywatelem
                                czy tez "wykluczonym".

                                Zobaczmy na przyklad jak Niemcy dbaja o prawa polityczne i obywatelskie
                                wszystkich
                                dzieci tureckich i slowianskich "robotnikow-gosci",

                                lub tez jaka égalité i fraternité ciesza sie
                                wszyscy
                                obywatele francuscy pochodzacy z najechanych niegdys przez Francje
                                krajow afrykanskich.

                                Poza tym:
                                Holandia, Szwecja, Nowa Zelandia a nawet i Kanada
                                nie sa odpowiednimi przykladami z powodu bardzo malych w porownaniu z USA
                                rozmiarami tych spoleczenstw.

                                Modele organizacji spolecznych nie sa dowolnie przeskalowywalne
                                ani w gore ani w dol.

                                Rownie sensownie mozna by krytykowac Holandie i Szwecje
                                podajac za wzor Liechtenstein lub Nauru.
                                • a_s_i_m_o Re: Wykluczeni 06.08.05, 18:21
                                  Masz racje.
                                  • a_s_i_m_o Jego zawsze warto przeczytac... 06.08.05, 18:29
                                    tygodnik.onet.pl/1596,1239731,1,felieton.html
                                    • dritte_dame Lem, jako czlowiek juz wiekowy ... 06.08.05, 22:16
                                      ... moze pozwolic sobie na komfort machniecia na to wszystko reka,

                                      czyli na stwierdzenie
                                      ze jego zyciowe doswiadczenie przekonuje go iz wszystko wokol jest do d...
                                      z przyczyn natury podstawowej
                                      co do absolutnej niezmiennosci ktorych on ma juz teraz calkowita pewnosc
                                      poparta calym jego zyciowym doswiadczeniem.

                                      Jednakze zgodzisz sie chyba ze wiekszosc pozostalych ludzi
                                      a zwlaszca ci w wieku ponizej mediany
                                      po prostu nie moga na takiej kapitulanckiej postawie poprzestac.
                                      • dritte_dame Re: Lem, jako czlowiek juz wiekowy ... 06.08.05, 23:03
                                        dritte_dame napisała:

                                        > ... moze pozwolic sobie na komfort machniecia na to wszystko reka,

                                        A przy tym obieram to tez troche jako wynikajaca z podswiadomej potrzeby
                                        probe usprawiedliwienia sie przed samym soba z tego
                                        ze schodzac pomalu z tego swiata zostawiamy go we wciaz tak podlym stanie:

                                        "Nic sie już więcej na pewno nie da zrobić lepiej
                                        gdyż przyczyna tego leży w samej waszej podłej ludzkiej naturze.
                                        No to cześć!
                                        I woźcie się odtad z tym dalej sami."
                                        • a_s_i_m_o Re: Lem, jako czlowiek juz wiekowy ... 07.08.05, 10:30
                                          Trudno sie nie zgodzic, ale... Lem dostrzega chyba, ze ta "konstytutywna
                                          krwiozerczosc" nie jest kwestia obecnego czy bylego pokolenia i zmiana tych
                                          zachowan nie jest taka prosta.

                                          Bo jak powstrzymac dyktatora z potezna armia od podboju innych? Trzeba by
                                          stworzyc taki swiat w ktorym jakikolwiek atak bylby nieoplacalny. I to
                                          nieoplacalny calkowicie. N.p. Fidel w spotkaniu z McNamara powiedzial ze w
                                          trakcie kryzysu kubanskiego, gdyby przyszedl rozkaz wystrzelic rakiety na USA
                                          to by to zrobil. Wiedzial ze USA odpowiedzialaby "wyparowaniem" calej Kuby. Ale
                                          fakt zniszczenia atomowkami n.p. 20 amerykanskich miast - czyli pewnie 50 mln
                                          ludzi wystarczal mu...

                                          To sie nie zmienilo od cesarstwa rzymskiego. Ale rozumiem co piszesz.
                                          • dritte_dame granat i zawleczka 07.08.05, 16:13
                                            a_s_i_m_o napisał:

                                            > Trudno sie nie zgodzic, ale... Lem dostrzega chyba, ze ta "konstytutywna
                                            > krwiozerczosc" nie jest kwestia obecnego czy bylego pokolenia i zmiana tych
                                            > zachowan nie jest taka prosta.

                                            Ja w tym sie z Lemem calkowicie zgadzam.

                                            I kiedys juz pisalam tu dokladnie na ten sam temat: Dlaczego ta krwiozerczosc
                                            istnieje, w jakich okolicznosciach byla konstruktywna i w jaki sposob mozemy
                                            sie obecnie starac ograniczc jej wplyw, choc to trudne.

                                            Ponizej jest pelna kopia mojego postu sprzed ponad trzech lat, w ktorym
                                            wyjasniam "lisie2" jak to widze.

                                            Nic w nim nie zmieniam, ale przepraszam za miejscami drastyczna efekciarską
                                            formę. Traz juz tak nie piszę. Wraz z doswiadczeniem, osobowosc wirtualna mi
                                            sie tez zmienila :))

                                            =============
                                            > lisa2:
                                            > "Co wyzwala innych do tej nienawisci, ze Zydzi czuja sie wszedzie (?) jako
                                            > obcy."

                                            To, ze sa innego plemienia.
                                            Nic innego.

                                            Im bardziej inni sa inni
                                • dritte_dame Proamerykańsko: 06.08.05, 23:50

                                  Choc oczywiscie nie bylo tak zawsze w przeszlosci
                                  to jednak obecnie w USA proby spolecznego wykluczania
                                  z powodu miejsca urodzenia, rasy, konwenansow towarzyskich,
                                  lub tez "dziedzicznego miejsca w hierarchii spolecznej"
                                  spotykaja sie najczesciej co najmniej z niechetnym zdziwieniem
                                  jesli juz nie z natychmiastowym energicznym potepieniem.

                                  Dlatego tez poczucie wykluczenia z powyzszych powodow
                                  jest dzisiejszym obywatelom USA nieznane.

                                  Niektorzy moga za to miec takie poczucie
                                  z powodu wzglednie skromnego (w porownaniu do sasiadow) majatku,
                                  "braku perspektyw" w wyniku niedostatkow wyksztalcenia, przestarzalych
                                  kwalifikacji zawodowych, zaniedbanych wiezi spolecznych, itp.

                                  Jednakze - poczucie wykluczenia z takich jedynie powodu
                                  nie jest tak dotkliwie beznadziejne jak z powodow "wrodzonych"
                                  gdyz czlowiek je odczuwajacy moze liczyc na to ze jego wlasny wysilek
                                  albo chocby i szczesliwy los wydobeda go w koncu z tego stanu.

                                  W tym sensie dzisiejszy model spoleczny USA
                                  choc oczywiscie nadal podatny na udoskonalenia
                                  jest wedlug mnie juz lepszy niz post-arystokratyczny i narodowo-klanowy model
                                  wszystkich dzisiejszych duzych panstw europejskich.
                    • a_s_i_m_o Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:12
                      Prosze o zrodla :)
                      • dritte_dame Re: Taki sobie detal 06.08.05, 00:23
                        a_s_i_m_o napisał:

                        > Prosze o zrodla :)

                        Prosze bardzo:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=20623376&a=27300658
          • a_s_i_m_o Kompetentna administracja GWB 01.08.05, 16:14
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2850004.html
            • dragger Re: Kompetentna administracja GWB 02.08.05, 18:14
              a co tutaj jest dowodem niekompetencji? Wytlumacz prostemu internaucie :-)
              • a_s_i_m_o Re: Kompetentna administracja GWB 03.08.05, 14:08
                Bolton to kawal S***syna. To jest koles ktoremu senacka komisja w ktorej
                wiekszosc mieli Republikanie, nie dala rekomendacji. Cos co sie bardzo rzadko w
                historii Ameryki zdarza.

                Senator Voynovich z Republikanow powiedzial, ze rozumie kolegow, ale jego
                sumienie nie pozwala mu poprzec Boltona po tym wszystkim co uslyszal na temat
                Boltona od zeznajacych bylych wspolpracownikow.

                Reszte sobie wygooglaj.
                • a_s_i_m_o Re: Kompetentna administracja GWB 03.08.05, 15:07
                  the Senator issued scathing remarks concerning Bolton, referring to him as a
                  "bully" and claiming that he is a disgrace to the nation. Also, Voinovich stated
                  that he would vote "no" in the Senate to Bolton's confirmation.
    • a_s_i_m_o Koszty wojny w Iraku 03.08.05, 14:04
      costofwar.com
    • barteksulechow Re: Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI 05.08.05, 02:13
      Uwazam , (ze prezydent jezeli mozna go tak nazywac) Georg W Bush jest
      o wiele wiekszym zagrozeniem dla swiata niz byl nim Saddam Husajn czy
      sa nim terrorysci tacy jak bin Laden.

      Pozatym jesli chodzi o te protesty przeciwko Bushowi i jego polityce na calym
      swiecie - on sobie i tak nic z tego nie robi i ma cala opienie publiczna na
      swiecie gdzies.

      Wszyscy dobrze wiedza co Amerykanei robia w Iraku (USAraku?) - sa tam
      spowodu ropy , ktora przynosi ogromne pienieadze.
      Jak pokazal film Farenheit 911 firmy , ktore dostaly zgode na wydobycie
      ropy w Iraku naleza do przyjaciol Busha i jego kolegow w rzadzie - Dick Cheney.

      To co ten idiota wyrabia to jest porpostu sku..synstwo (ciekawe czy moja
      sosiadka umialaby to przeliterowac :) ) .
      • dragger skoncz mature, pogadamy 05.08.05, 02:34


        • barteksulechow Re: skoncz mature, pogadamy 05.08.05, 02:54
          O co ci chodzi z ta matura.
          Czy nie potrafisz konstruktywnie mi wyjasnic co ci sie w mojej wypowiedzi nie
          podoba?
          Z twojej wypowiedzi nic nie wynika.
          Jak bys moogl to ja rozwin ale nie w wulgarny sposob.
          • a_s_i_m_o Re: skoncz mature, pogadamy 05.08.05, 12:28
            To sa jedyne argumenty tych usofili. Nie znasz sie na ekonomii, jestes naiwny...
            To wlasciwie tyle
            • dragger Re: skoncz mature, pogadamy 05.08.05, 15:06
              > To sa jedyne argumenty tych usofili. Nie znasz sie na ekonomii, jestes naiwny..

              a czy to moja (nasza) wina, ze wiekszosc naszych adwersarzy ma argumentacje rodem ze spotkan lewicujacej mlodziezowki lub pasyfistycznych marszow na ktorych 17-latkowie wypowiadaja sie na temat porzadku swiatowego?

              Ten watek zostal zalozony jakis czas temu wlasnie po to, zeby DYSKUTOWAC uzywajac ARGUMENTOW a nie tylko HASEL i TEZ. Tak wiec jezeli chlopak mi tutaj pisze post w stylu "Bush jest glupi i niedobry" to skwitowac to moge tylko politowaniem...
          • dragger Re: skoncz mature, pogadamy 05.08.05, 14:35
            barteksulechow napisała:

            > O co ci chodzi z ta matura.

            O poziom Twojej wypowiedzi powodujacy u mnie podejrzenie, zes mlody czlowiek :] Pomylilem sie? Masz ponad 20 lat?

            > Czy nie potrafisz konstruktywnie mi wyjasnic co ci sie w mojej wypowiedzi nie
            > podoba?

            glupie tezy bez zadnego poparcia argumentami

            > Z twojej wypowiedzi nic nie wynika.
            > Jak bys moogl to ja rozwin ale nie w wulgarny sposob.

            jak dotad nie bylem wobec Ciebie nigdy wulgarny - o co Ci chodzi?

            A z Twojej poprzedniej wypowiedzi:

            barteksulechow napisała:

            > Uwazam , (ze prezydent jezeli mozna go tak nazywac)

            A niby dlaczeog NIE MOZNABY go tak nazwac? O ile mi wiadomo zostal dwukrotnie wybrany na to stanowisko przez najstarsza nowoczesna demokracje na tej planecie.

            > Georg W Bush jest
            > o wiele wiekszym zagrozeniem dla swiata niz byl nim Saddam Husajn czy
            > sa nim terrorysci tacy jak bin Laden.

            Na czym polega to zagrozenie? Stawiasz teze (moim zdaniem - glupia) i nie dajesz zadnych wspierajacych ja argumentow.

            > Pozatym jesli chodzi o te protesty przeciwko Bushowi i jego polityce na calym
            > swiecie - on sobie i tak nic z tego nie robi i ma cala opienie publiczna na
            > swiecie gdzies.

            Bo co go obchodzi opinia publiczna na swiecie?? Ja bym nie chcial, zeby moj prezydent kierowal sie opinia publiczna SPOZA mojego kraju - ma sie kierowac dobrem kraju, ktorego jest prezydentem.


            > Wszyscy dobrze wiedza co Amerykanei robia w Iraku (USAraku?) - sa tam
            > spowodu ropy , ktora przynosi ogromne pienieadze.

            Jaki masz dowod na to, ze sa tam z powodu ropy? O ile mi wiadomo to Irak wydobywa teraz mniej niz przed inwazja a ropa jest ciagle pierunsko droga...


            > Jak pokazal film Farenheit 911 firmy , ktore dostaly zgode na wydobycie
            > ropy w Iraku naleza do przyjaciol Busha i jego kolegow w rzadzie - Dick Cheney
            > .

            911 to propagandowka czystej wody... Po drugie o ile mi wiadomo to Chaney ma udzialy w firmach budowlanych, nie w koncernach naftowych.

            > To co ten idiota wyrabia to jest porpostu sku..synstwo (ciekawe czy moja
            > sosiadka umialaby to przeliterowac :) ) .

            pewnie lepiej by jej to poszlo, niz Tobie slowo "sasiadka" ;-)
    • wqrwiony2 Nie będę czytał ponad 300 wypowiedzi - sorry 05.08.05, 02:36
      you batty!
    • ben.huur CO ZA DURNOTA! 05.08.05, 04:58
      Nikt, nawet Arabowie, nie nienawidza USA za bycie soba, tylko za imperialna
      AGRESJE. Kiedy to dotrze do durni? Wycofac sie z cudzych ziem i swiat znow
      pokocha USA.
      • kapitalizm Re: CO ZA DURNOTA! 05.08.05, 08:04
        ....to po co atakowali Nowy Jork?

        i czemu Husajn planowal zabicie prezydenta USA?

        i dlaczego Husajn nie stosowal sie do warunkow kapitulacji?
        • a_s_i_m_o Re: CO ZA DURNOTA! 05.08.05, 12:31
          jakiej kapitulacji. saddam nie podpisal kapitulacji.

          A ile bylo planow zamachow na Castro na przyklad?

          Ile puczow wojskowych przeprowadzili amerykanie? Ile demokratycznie wybranych
          rzadow zamienili na swoje dyktaturki?
          • kapitalizm Re: CO ZA DURNOTA! 06.08.05, 03:07
            a_s_i_m_o napisał:

            > jakiej kapitulacji. saddam nie podpisal kapitulacji.
            >
            > A ile bylo planow zamachow na Castro na przyklad?
            >
            > Ile puczow wojskowych przeprowadzili amerykanie? Ile demokratycznie wybranych
            > rzadow zamienili na swoje dyktaturki?

            1...warunkiem przerwania wojny bylo jego uznanie "no fly zone" - ktore potem
            wielokrotnie lamal,

            2...Kuba nie jest suwerrennym panstwem - tak jak w Korei pln wladze nie sa
            wybieralne - sa to narody brutalnie rzadzone przez zwyklych kryminalistow (w
            swietle powszechnego prawa jednostki),


            3....wiele, nie ze wszystkimi bym sie zgodzil - nie wszystkie byly w interesie
            USA,

            niech cie nie myli nazwa "demokratyczny" - licza sie fakty!

            N.R.D. tez byla "demokratyczna" - tak jak dzis jest Kongo czy Korea Pln.





            --------------------------------------------------------------------------------

            Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama
            • kapitalizm Re: CO ZA DURNOTA! 06.08.05, 03:12
              - ...nawiasem, co zlego w uwalnianiu ludzi?

              czy nie lepiej jak kubanczycy czy inni koreanczycy mieliby ameryke w domu -
              zamiast ryzykowac zycie w probie dostania sie do USA?
        • ben.huur Re: CO ZA DURNOTA! 05.08.05, 18:24
          dobra, bierzcie Husaina i robcie z nim co chcecie, ale wyjdzcie na Boga z
          Iraku. Oskarzanie Irakczykow o atak na NY jest szlenstwem, nawet bushyci tego
          nie twierdza. To JEDENY sposob, zeby zakonczyc terroryzm i przywrocic swiat do
          normalnego zycia. Nalezy tez deportowac wszystkich nienawistnych imamow i
          agresywnych Arabow oraz pozamykac wiekszosc meczetow w USA i w Europie.
      • dragger moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 14:45
        na czym polega imperialna agresja USA na swiat arabski? Pomin Irak (WTC upadlo przed Irakiem i Afganistanem, wiec to cos innego).
        • barteksulechow Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 21:28
          Witam wszytkich dzieki za konstruktywna krytyke.

          Chcialem zwrocic uwage na jedna rzecz - Amerykanie twierdzili , ze
          Irak i Saddam posiada bron masowego razenia tak? I to bylo wedlug nich
          przyczyna atakowania tego panstwa wiec jezeli tej broni tam nie ma i nikt
          jej nie znalazl to co tam USA robia. Juz dawno powinno ich tam nie byc.
          Irak nie posiadal zadnej broni masowego raznie.
          A USA moim skromnym zdaniem nie rozwiazuje tam ani problemow broni masowego
          razenia ani terroryzmu.
          Czemu USA nie zajelo sie tym panstwem wczesniej mogli przeceiz usunac
          groznego i niebezpiecznego dyktatora np. po wczesniejszej wygranej wojnie
          z Irakiem.
          Wojna to skrajna forma terroryzmu , przy pomocy terroryzmu nie da sie
          zniszczyc terroryzmu. Trzeba zmienic polityke.

          Dziekuje.
          • dritte_dame Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 21:39
            barteksulechow napisała:

            > Irak nie posiadal zadnej broni masowego raznie.

            en.wikipedia.org/wiki/Halabja_poison_gas_attack
            • barteksulechow Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 22:16

              Przepraszam masz racje cofam to co napisalem odnosnie posiadanie broni mr
              przez Irak.
              Wiec Irak juz dawno posiadal bron masowego razenia i testowal na swoich
              obywatelach , wiec czemu Amerykanie nie zajeli sie tym wczesniej?
              Zaatakowali Irak dopiero teraz.

              Jezeli to mozliwe prosze o konstruktywna krytyke a nie pisanie w stylu
              wracaj zrobic mature.
              • dritte_dame Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 22:23
                barteksulechow napisała:

                > Wiec Irak juz dawno posiadal bron masowego razenia i testowal na swoich
                > obywatelach , wiec czemu Amerykanie nie zajeli sie tym wczesniej?

                Dlaczego Amerykanie mieliby zajac sie tym wczesniej?
                Czy powinni sie tym zajac?
                • barteksulechow Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 22:41
                  dritte_dame napisała:

                  > barteksulechow napisała:
                  >
                  > > Wiec Irak juz dawno posiadal bron masowego razenia i testowal na swoich
                  > > obywatelach , wiec czemu Amerykanie nie zajeli sie tym wczesniej?
                  >
                  > Dlaczego Amerykanie mieliby zajac sie tym wczesniej?
                  > Czy powinni sie tym zajac?
                  >
                  >

                  Uwazam ze nie tylko USA powinno sie tym zajac ale tea inne kraje np. NIemcy
                  czy Wielka Brytania.Niestety innym ablo to wisialo albo sie bali.
                  Powinno sie wlasnie wtedy zaatakowac Irak czy i usunac Saddama.

                  Gdy USA teraz zaatakowala IRak nie znaleziono zadnej broni masowego razenia,
                  jezeli to bylo celem atakowania tego kraju to powinni sie terraz wycofac.

                  • dritte_dame Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 23:35
                    barteksulechow napisała:

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > > barteksulechow napisała:
                    > >
                    > > > Wiec Irak juz dawno posiadal bron masowego razenia i testowal na s
                    > woich
                    > > > obywatelach , wiec czemu Amerykanie nie zajeli sie tym wczesniej?
                    > >
                    > > Dlaczego Amerykanie mieliby zajac sie tym wczesniej?
                    > > Czy powinni sie tym zajac?
                    > >
                    > >
                    >
                    > Uwazam ze nie tylko USA powinno sie tym zajac ale tea inne kraje np. NIemcy
                    > czy Wielka Brytania.

                    To jest odpowiedz na drugie pytanie.

                    A pierwsze pozostaje nadal bez Twojej odpowiedzi:
                    Dlaczego uwazasz ze Amerykanie powinni zajac sie tym wczesniej?

                    Dlaczego tez uwazasz (jesli uwazasz) ze teraz nie jest odpowiednia na to pora?


                    > Gdy USA teraz zaatakowala IRak nie znaleziono zadnej broni masowego razenia,
                    > jezeli to bylo celem atakowania tego kraju to powinni sie terraz wycofac.

                    Cel operacji irackiej zdefiniowales zbyt prosto i skrotowo.
                    Stad tez Twoj nastepujacy po tym, nadmiernie uproszczony
                    a przez to - bledny - wniosek.
                • wojcd Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 06.08.05, 02:37
                  dritte_dame napisała:
                  > Dlaczego Amerykanie mieliby zajac sie tym wczesniej?
                  > Czy powinni sie tym zajac?
                  -------------------------------------------------
                  • kapitalizm Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 06.08.05, 06:46
                    - Amerykanie tym się zajmowali.
                    Szukali tego co Irakowi "sprzedali".

                    ...a od kiedy to sprzedawca jest odpowiedzialny za to co nabywca robi z
                    zakupionym towarem,

                    to tak jakby sprzedawce broni skarzyc za zabojstwo przy uzyciem tej broni...
                  • dragger a masz jakies materialy na ten temat 11.08.05, 13:37
                    inne niz posty na forum?
          • dritte_dame Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 05.08.05, 22:13
            barteksulechow napisała:

            > Wojna to skrajna forma terroryzmu

            Beztrosko majsterkujac przy semantyce mozna wszystko "udowodnic".





            złotówka to pieniądz
            pieniądz to forsa
            forsa to grunt
            grunt to ziemia
            ziemia to matka
            matka to anioł
            anioł to stróż
            stróż to dozorca

            ergo: złotówka to dozorca.
            • a_s_i_m_o Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 06.08.05, 00:48
              no ten przyklad z matka to pieniadz albo zlotowka to dozorca swietnie oddaje
              twoje wypociny.
              • dritte_dame Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 06.08.05, 01:30
                a_s_i_m_o napisał:

                > no ten przyklad z matka to pieniadz albo zlotowka to dozorca swietnie oddaje
                > twoje wypociny.

                Naprawde?

                W takim razie zechciej zasytowac jakis fragnent mojego tekstu, w ktorym
                rozciagnelam lub zmienilam znaczenie jakiegos slowa dla uzyskania dmagogicznego
                efektu.

                pl.wikipedia.org/wiki/Demagogia
              • dragger Post Light - 0% formy, 0% tresci, 0% wartosci :] 11.08.05, 13:36


            • wojcd Re: moglbys wyjasnic prostemu internaucie 06.08.05, 02:26
              dritte_dame napisała:
              > Beztrosko majsterkujac przy semantyce mozna wszystko "udowodnic".
              >
              >
              > złotówka to pieniądz
              > pieniądz to forsa
              > forsa to grunt
              > grunt to ziemia
              > ziemia to matka
              > matka to anioł
              > anioł to stróż
              > stróż to dozorca
              >
              > ergo: złotówka to dozorca.
              ____________________________________________
              Sorry, Dede
              majsterkowanie przy semantyce jest po
              stronie Busha & Sfora.
              Weź pod uwagę stanowisko Kk w USA i Watykanu.
              Jest doktrynalnie jednoznaczne i wyrażone
              expressis verbis.

              PS. Widzę, że lubisz się bawić przechodniością,
              a co Ty na to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=3437541&a=3534632
          • dragger mnie tu tepsa net odciela na tydzien 11.08.05, 13:34
            a tu watek mi puchnie :]

            > Chcialem zwrocic uwage na jedna rzecz - Amerykanie twierdzili , ze
            > Irak i Saddam posiada bron masowego razenia tak?

            Nie. To co piszesz to popularne uproszczenie sprawy wynikajace z opierania sie na naglowkach newsow a nie szerszych informacjach.

            Przyczyna inwazji bylo UZASADNIONE PODEJRZENIE ze Saddam ma BMR i NIEDOSTOSOWANIE SIE Saddama do rezolucji ONZ majacych na celu UDOWODNIENIE, ze pozbyl sie BMR.


            > A USA moim skromnym zdaniem nie rozwiazuje tam ani problemow broni masowego
            > razenia ani terroryzmu.

            Na ten temat mozemy podyskutowac. Zanim zaczniemy - chcialbym poddac Twojemu rozwazeniu taki scenariusz: w Iraku udaje sie w koncu zaprowadzic porzadek. Za 2 lata US-Army wycofuje sie calkowicie, za 5 Irak jest najszybciej rozwijajacym sie, posiadajacym najwieksze swobody obywatelskie krajem arabskim. Jaki efekt mialby taki bieg zdarzen na:
            - sytuacje innych krajow arabskich
            - PR USA
            ?
            > Dziekuje.

            de nada :]
    • barteksulechow Re: Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI 05.08.05, 22:46

      Cchcialem sie zapytac czemu niektorzy z was uwazaja ze Farenheit911 to
      propaganda czy wszystko przedstawione tam na temat busha to nie prawda?
      A co na temat falszowania wyborow przez Georga W Busha?
      Czy to tez nie prawda?
      • jorl Re: Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI 05.08.05, 23:30
        Ten film byl dziecinny. A na Iraq by napadl dowolny prezydent USA.
        Koniecznosc historyczna. Ale oczywiscie nie dla demokracji, BRM, czy nawet
        kradzenia ropy.
        Ale dlaczego trzeba pare wykladow. Na dzisiaj nie mam czasu.
        Pozdrowienia
      • dritte_dame Re: Zapraszam przeciwniko USA do DYSKUSJI 05.08.05, 23:38
        barteksulechow napisała:

        > A co na temat falszowania wyborow przez Georga W Busha?

        Co na temat falszowania tych wyborow?
    • bdbasdsbs orka na ugorze ;-) 27.08.05, 19:52
      hej dragger, czy z tej "antyamerykanskiej" dyskusji otworzonej przez ciebie cos
      wyniklo? czy tez moze "amerykanie" pozostali "amerykanami" a "anty-.." "anty-
      ...ami"? Richard Feynman (wiesz, ten fizyk noblista, drugi po bogu w tej
      branzy, tzn. po Einsteinie) mawial, ze nauczanie zadko przynosi rezultaty z
      wyjatkiem tych przypadkow, gdy jest zbedne... pozdro
      • dragger niewiele... tylko kilka wnioskow 27.08.05, 20:14
        na przyklad taki, ze przeciwnicy polityki USA dzialaja na podstawie "argumentow" emocjonalnych, nie racjonalnych. I reaguja agresja gdy pokaze im sie, ze Z ICH WLASNYCH, podstawowych pogladow wynikaja sprzecznosci z tym, co mowia o USA.
        • bdbasdsbs Re: niewiele... tylko kilka wnioskow 27.08.05, 21:01
          no tak, mozna sie bylo tego spodziewac. i nie bylo doprawdy nikogo, kto by ze
          zwolennikami polityki amerykanskiej zrobil cos podobnego? ostatecznie
          udowadnianie poprawnosci czy tez racjonalnosci jakies polityki, to troche tak
          jak z dowodem na istnienie boga;-). polityka jaka jest (np. amerykanska) to
          kazdy widzi (jak ksiadz baka o koniu;-) ) a jest taka, na jaka mozna sobie
          pozwolic. ostatecznie, jak sadze, taka jest baza tego wszystkiego. a miara jest
          skutecznosc, w tym jest rzeczywiscie tak, ze zwyciezcow sie nie sadzi(homo
          sapiens wycial w pien poprzednikow, czy powolamy nowy trybunal norymberski dla
          ukarania tej zbrodni? napisales tu cos w zwiazku z tym). pamietam jak prezydent
          Bush zapowiadal w pierwszej kadencji koncentracje na sprawach wewnetrznych,
          wszyscy sie oburzyli bo co z bliskim wschodem oddanym na pastwe izraela
          (pamietasz przepychanki z Tennetem od CIA, ktory cos w tamtym rejonie probowal
          przepchnac? a jak sie nie udalo to powiedzial "do widzenia, radzcie sobie
          sami") a najbardziej terrorysci i wysadzili wtc w powietrze, zapewne, by dac do
          zrozumienia ze taka polityka u nich to nie przejdzie. byli bardzo skuteczni,
          ameryka sie ruszyla, na calego;-)..bo mogla sobie pozwolic. mam nadzieje, ze
          osiagnie ameryka ta polityka swoje cele, ale niczego nie bede dowodzil, po
          prostu jako euroamerykanowi (tak "po kulturze" na to patrzac, ameryka to takie
          przedluzenie europy) jest mi po prostu blizsze myslenie amerykanskie niz
          arabskie. przeczytalem, przyznaje,ze bardzo pobieznie pare postow i stwierdzam,
          ze myslenie typu komunistycznego tz. totalitarnego jest jeszcze bardzo
          popularne w narodzie. i to nawet nie jest takie zle, to bardzo dobry material
          szkoleniowy do ksztaltowania wlasnych pozycji, w moim przypadku
          demokratycznych. pewnie tu jeszcze cos skrobne, ale narazie zmykam na male
          kochanko, zostalem zaproszony a takich zaproszen sie nie odrzuca, to bylaby zla
          polityka (nie musze chyba udowadniac);-))) pozdrawiam i milego wieczoru.

          p.s. moze byloby sensowne otworzenie forum dla zwolennikow polityki
          amerykanskiej, demokracji, praw czlowieka czyli zwolennikow tego, co kultura
          euroamerykanska ma najlepszego do zaproponowania swiatu, nieco moze w strone
          teoretyczna prowadzace, bysmy wiedzieli o czym wlasciwie mowimy gdy np.
          mowimy "demokracja", w niejakim oderwaniu od aktualnych wydazen politycznych,
          bo te niestety czesto zaciemniaja sprawe. polityka aktualna panstwa
          demokratycznego nie musi byc koniecznie "demokratyczna" i czerpanie przykladow
          za albo przeciw jakims tezom w tym wzgledzie jest po prostu dosyc ryzykowne
          (naturalnie, jesli chce sie zachowac orientacje na dluzsza mete i WIEDZIEC jak
          jest).
          • dragger Re: niewiele... tylko kilka wnioskow 28.08.05, 01:16
            > ostatecznie
            > udowadnianie poprawnosci czy tez racjonalnosci jakies polityki, to troche tak
            > jak z dowodem na istnienie boga;-).

            niedokladnie mnie zrozumiales. Mnie nie chodzi o dowod absolutny - tego oczywiscie nie da sie zrobic. Mnie chodzi o wykazanie sprzecznosci w pogladach moich adwersarzy. A to juz udowodnic sie da. Dla przykladu:

            Zaczac chcialem dyskusje od pytania, czy zgadzaja sie z teza, ze z bandyckimi rezimami trzeba cos robic. Ze swiat cywilizowany nie powinien spokojnie patrzec na zjawiska typu Irak Saddama, Korea Kima czy Darfur. Nastepnie chcialem przejsc do pytania CO nalezy robic, jezeli wszystkie pozamilitarne (sankcje) srodki zawiodly. I na to nie otrzymalem od przeciwnikow inwazji irackiej ZADNEJ konkretnej odpowiedzi...

            wiec wychodzi sprzecznosc - jednoczenie uwazaja, ze nie mozna sie przygladac bezczynnie oraz uznaja jedyna pozostala metode za zla...
    • ben.huur zapros buszytow, to sa najwieksi wrogowie USA 28.08.05, 00:51
      oni zamordowali i okaleczyli w Iraku tysiace mlodych Amerykanow i oni sa winni
      temu, ze caly swiat nienawidzi dzis Ameryki.
      • dragger Re: zapros buszytow, to sa najwieksi wrogowie USA 28.08.05, 01:17
        > oni zamordowali i okaleczyli w Iraku tysiace mlodych Amerykanow i oni sa winni
        > temu, ze caly swiat nienawidzi dzis Ameryki.

        Zdanie "caly swiat nienawidzi ameryki" jest nieprawdziwe.
        • ben.huur sprostowanie 28.08.05, 02:56
          caly swiat poza buszewikami nienawidzi dzis Ameryki.
          • dragger dalej klamstwo :] 28.08.05, 13:14


            • a_s_i_m_o Wiadomosci na dzisiaj: 30.08.05, 09:29
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28362838&a=28362838
              www.halliburtonwatch.org/news/dpc_hearing062705.html
              • dragger co to niby ma wniesc do dyskusji? 30.08.05, 20:38
                Przyklady na to, ze w USA i wariaci i kanciarze sie znajduja?
                • a_s_i_m_o Bush objal wladze w 2000 roku. 08.09.05, 09:19
                  Reszte widac na wykresie.

                  www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050908/ekonomia/ekonomia_a_4.html
                  • dragger ale ten dlug i deficyty 08.09.05, 11:23
                    nie sa zadnym ewenementem. USA ma deficyt budzetowy w okolicach 3-4 % PKB - to jest akceptowalny poziom i nie jest uznawany za niebezpieczny... Podobnie z zadluzeniem zewnetrznym - posiadanie dlugu publicznego w wysokosci 70% PKB nie jest czyms niezwyklym w gospodarkach kapitalistycznych.
                  • dragger udzial procentowy w PKB oraz tendencja PKB 08.09.05, 11:25
                    jest istotna

                    www.cia.gov/cia/publications/factbook/rankorder/2186rank.html
                    • a_s_i_m_o Re: udzial procentowy w PKB oraz tendencja PKB 08.09.05, 17:42
                      No o.k. Nie jest niczym niezwyklym. Ale cywilizowanych krajow to juz powyzej 70%
                      nie ma (a USA wlasnie dobija 70%). Francja i Niemcy (siedziba lewactwa i
                      socjalizmi) maja 65%. A porzadne gospodarki (Irlandia, UK...) kolo 30%.

                      Straszne lewactwo wsrod buszystow.
                    • sauternes Re: udzial procentowy w PKB oraz tendencja PKB 22.09.05, 05:33


                      do dragger,

                      "Dalej, moj drogi, NIE NA TEMAT. Mielismy rozmawiac o roli USA w dzisiejszym
                      swiecie i ocenie tej roli - dobrze, ze USA
                      istnieje i dziala tak jak dziala, czy lepiej dla DZISIEJSZEGO swiata byloby,
                      gdyby po Ameryce Pln. dalej jezdzili konno
                      indianie.."

                      to cytata z ciebie dragger


                      Tak sie zastanawiam dragger ile ty masz lat ,ze stawiasz pytania po prostu
                      niedojrzale, z kregu fantastyki, a nie twardej rzeczywistosci. Bo co to znaczy
                      czy usa powinny istniec??? Istnieja ;i to jest rzeczywistsc, z ktora trzeba
                      sie pogodzic,

                      Jest to panstwo hegemon, a mimo to Indianie jezdza tam konno w dalszym ciagu,
                      ,jak rowniez poruszaja sie samochodami. I co z tego ???

                      Polityka tego panstwa zawsze budzila kontrowersje,a ostatnimi czasy nawet
                      bardzo.

                      Mowia o tym sami Amerykanie jesli ich dobrze posluchac.

                      Ameryka faszyzuje sie .

                      Sa silne tendencje do ograniczania praw i swobod obywatelskich .Przykladem
                      jest slynny Patriot Act. Przeglosowany rzekomo w celu usprawnienia walki z
                      trroryzmem i ochrony Ameryki ,bo Bog juz nie wystarcza.

                      Ale do walki z terroryzmem wystarczaja dobre prawa i sprawne sluzby i wcale nie
                      potrzeba do tego az takich ograniczen i nadkontroli obywateli.Nadkontroli.

                      Nie znaleziono bezposrednich dowodow na to, ze Irak produkowal BMR. Nic nie
                      znaleziono. Nie zlapano do tej pory Bin Ladena. Dlaczego ? Pytaja tez o to
                      Amerykanie. Z calym aparatem przemocy,CIA FBI i co tam jeszcze, nie mozna
                      ustali c gdzie jest ten terrorysta??? W ktorej jaskini czy panstwie?? O co
                      chodzi?? Czy o to chodzi aby go nie zlapac??? Amerykanie bombarduja w
                      przestrzeni kosmicznej komety ,a nie moga ustalic gdzie jest jeden ,starszawy
                      jegomosc -terrorysta. Gdzie tu sens???

                      Pytan i watpliwosci jest w i e c e j niz odpowiedzi.'

                      Odsylam do stron www.hotnews.pl

                      oraz www.prawda.neostrada.pl

                      i tam po prawej stronie jest zakladka o ocenie tego co sie stalo 11 Wrzesnia.
                      Sa to dokumenty nakrecone przez Amerykanow i pokazujace ze ten kraj sie
                      faszyzuje. I duzo wiecej,

                      Sa to strony porazajace i zmuszajace do MYSLENIA.

                      jest tez amerykanska strona PowerHour.com traktujaca o polityce i rzadzie w
                      sposob n i e z a l e z n y.
                      Aby oceniac cokolwiek trzeba siegac do wielu niezaleznych zrodel, a nie polegac
                      na oficjalkach.

                      Ameryka jest potezna, bogata i piekna. Ale ma tez wiele spraw,ktorych poznanie
                      moze zaklocic spokojny sen. Takze samych Amerykanow,tych zwyczajnych ludzi.

                      Dlatego reakcja obronna jest zaprzeczanie,niedopuszczanei do glosu procesow
                      myslowych,bo to pozwala zachowac wzglednie dobre samopoczucie,ze swiat jeszcze
                      nie zwariowal, a usa to mekka demokracji. Juz nie.

                      W Stanach powstaja ruchy obywatelskie na rzecz obrony demokracji/ Czyz nie
                      jest to paradoks ????
                      Jest tez dokument o grupie amerykanskichj obywateli,ktorzy podjeli z wlasnej
                      inicjatywy dochodzenie w sprawie maszyn glosujacych na Florydzie,i jak latwo
                      jest manipulowac glosami przy uzyciu tychze maszynek ,czyli falszowac wyniki.

                      Wnioski nasuwaja sie same. Naprawde trzeba szukac niezaleznych zrodel info
                      gdzie sie tylko da. I to w kazdej sprawie.
                      • sauternes Re: udzial procentowy w PKB oraz tendencja PKB 23.09.05, 05:47


                        i tu jeszcze maly dodatek do wiedzy o USA/

                        Wlasnie ukazaly sie w czwartek czyli wczorej w calych Stanach w najwazniejszych
                        dziennikach ,calostronnicowe ogloszenia ruchu nazywajacego sie winwithoutwa.

                        strona www.winwithoutwarus.org.

                        Jest to ruch obywatelski przeciwko wojnie w Iraku. Ogloszenie jest niezwykle
                        wymowne. Na jednej calej stronie pod wiwelkimi literami THEY LIED (oni klamali),

                        sa zdjecia Donalda Rumsfelda i jego slowa "We know where the WMD are" i data 3/30/03
                        George W.Bush i jego slowa "We found the weapons of mass destruction" i data 5/29/03
                        Dick Cheney i jego slowa "We will in fact,be greeted as liberators... I think
                        it will go relatively quickly..(in) weeks rather than months." i data 3/16/03

                        Condoleezza Rice i jej slowa " We do know that (Saddam) is actively pursuing a
                        nuclear weapon" i data 9/10/02

                        Inny cytat z Dick Cheney "We believe (Saddam) has in fact ,reconstituted nuclear
                        weapons" i data 3/16/03

                        Na sasiedniej calej stronie jest pod wielkimi literami THEY DIED i setki nazwisk
                        poleglych zolnierzy amerykanskich.

                        Polaczenie THEY LIED THEY DIED. Wielu zolnierzy zginelo z powodu klamstwa
                        administracji Busha.
                        W najblizsza sobote odbedzie sie w Waszyngtonie minifestacja przeciwko wojnie w
                        Iraku ; organizowana przez wyzej wymieniony ruch.

                        Coraz powszechniejszy jest sprzeciew spolecznstwa amerykanskiego przeciwko
                        wojnie irackiej i klamstwom jakim spoleczenstwo karmi administracja Busha.
                        Jak za czasow Wietnamu zwykli Amerykanie biora sprawy w swoje rece i zaczynaja
                        sie domagac zakonczenia tej brudnej wojny,
                        Ale tym razem to nie jest takie proste.

                        www.winwithoutwarus.org
                        • a_s_i_m_o :) 12.10.05, 11:34
                          I tak bedziesz dla draggera Sowieta, komunista, mahmutem...

                          Ale fajne te 2 posty.
                          • a_s_i_m_o Amerykanska korupcja przykladem dla cywilizowanego 25.10.05, 13:48
                            swiata
                            wiadomosci.onet.pl/1255834,2678,kioskart.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja