Bitwa o Jałtę

16.02.05, 07:46
Kwaśniewski nie powinien jechać na te uroczystości
    • kropekuk Znaj proporcje, Mociumpanie...A brak obecnosci 16.02.05, 07:59
      Kwasniewskiego w Moskwie bedzie oznaczac tylko jedno - postawienie Polski po
      stronie Litwy, Lotwy i reszty KOALICJI HITLEROWSKIEJ. Czy o to GW i innym
      podjudzaczom chodzi?
      • konrad.ludwik02 Re: Znaj proporcje, Mociumpanie? Polska jako ... 16.02.05, 09:01
        ... jedyna nie musi udawadnić że nie jest wielbłądem i nigdy nie byłą w
        KOALICJI HITLEROWSKIEJ, "kropekuk"!
        To "Sławnyj, wielikij, nieruszymyj SOWIECKIJ SOJÓZ" był pierwszym sojusznikiem
        Hitlera, jeszcze przed Włochami i Japonią - które nigdy nie występowały
        przeciwko Polsce. Stalin i Mołotow, wspólnie z Hitlerem, w którego imieniu
        występował nowy minister spraw zagranicznych Joachim Ribbentrop, dogadali się o
        rozbiorze Polski, zaborze przez Sowiety Łotwy i Estonii oraz aneksji rumuńskiej
        Bessarabii; Niemcom miała przypaść oprócz połowy Polski jeszcze Litwa!
        Nkczemność sowiecka jawi się tym dobitniej, jeśli pamiętać, że obaj grabieżcy
        pogwałcili istniejące układy o nieagresji, a pamiętać należy, że Polska ustami
        I Marszałka RP odmówiła udziału w niemieckiej krucjacie przeciwko ZSRR,
        zaproponowanej mu w ostatnim roku życia przez Reichsmarszałka Hermanna
        Goeringa, "bawiącego" na polowaniu w Białowieży!
        Rozumiem jeszcze ahistoryczne bredzenie Rosjan i nawet byłych aliantów - w
        trosce o uspokojenie swoich złych sumień, ale my, Polacy, "z jakiej paki?"???
        • pawel_451 nie wiem czy to odpowiednie miejsce 16.02.05, 09:33
          by popisywac sie skromna wiedza ze szkoly podstawowej w Bialowiezy ;)
          • skok [...] 16.02.05, 10:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pawel_451 podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 10:42
              Nie mozna bowiem "byc czesciowo w ciazy". A wiec prosze bardzo - oddajmy
              Niemcom co niemieckie, bo przeciez ziemie otrzymane z rak Stalina smierdza. Co
              do ziem na wschodzie - trzeba bedzie stoczyc pare zwycieskich wojenek z Litwa,
              Bialorusia i Ukraina. Ale to pestka dla naszej dzielnej, zaprawionej w irackich
              bojach armii. Jest tez inne, najbardziej honorowe wyjscie - podwazyc Jalte i
              dla przykladu ograniczyc sie do obszaru Ksiestwa Warszawskiego.
              • wmaker Tia,1 wrzenia też mozesz z tego powodu świętować 16.02.05, 10:50
                Uroczyście ! A naprawdę , to mnóstwo ludzi zgineło za sowietów ,i okupacja
                Polski przez ZSRR trwała do 91 r ., czyli jedno pokolenie polaków było
                niewolnikami .
                • fritz.fritz Tja, Polska w porownaniu z Francja byla w 1945 16.02.05, 13:09
                  mocarstwem wojskowym. Francuzie mieli jedna dywizja (okolo 10'000), ktora w
                  ciagu dwoch tygodni brala udzial w wojnie uwalniajac...wolny juz Paryz. To
                  byly bohaterskie osiagniecia Francji. Polskie sily na zachodzie liczyly okolo
                  100'000 tys zolnierzy; na wschodzie 1. i 2. armia Wojska Polskiego liczyly
                  ponad 300'000 tys. Zolnierze ci byli dobrze uzbrojeni. Sila ognia armii
                  polskich byla w 1945 wieksza niz armii polskiej w 1939 roku.

                  Pojechanie reprezentantow Polski do Moskwy byloby obelga wszystkich tych
                  zolnierzy. Wlasciwie jedna powinna wystarczyc: angielska z 1945 roku. Anglicy w
                  zeszlym roku przeprosili za nia.

                  Jestem cieakawy, kiedy w Polsce zostana otwarte naprawde piekne monumenty
                  czczace zwyciestwo nad Rosja w 1920, no i czczace zwyciestwo nad Rosja w 1989
                  oraz pomniki pokazujace razem Rosjan i Niemcow przy faszystowskim napadzie na
                  Polske w 1939. Wlasciewie Nowy Pomnik Powstancow Warszawskich pokazujacy role
                  Rosjan jako kata za rogu bylby bardzo sensowny.

                  • barbara44 Jak Kwach pojedzie to juz nie wroci 16.02.05, 15:23
                    ze strachu co bedzie po powrocie.
                  • g13r0 Re: Tja, Polska w porownaniu z Francja byla w 194 18.02.05, 02:40
                    fritz.fritz napisał:

                    > mocarstwem wojskowym. Francuzie mieli jedna dywizja (okolo 10'000), ktora w
                    > ciagu dwoch tygodni brala udzial w wojnie uwalniajac...wolny juz Paryz. To
                    > byly bohaterskie osiagniecia Francji. Polskie sily na zachodzie liczyly okolo
                    > 100'000 tys zolnierzy; na wschodzie 1. i 2. armia Wojska Polskiego liczyly
                    > ponad 300'000 tys. Zolnierze ci byli dobrze uzbrojeni. Sila ognia armii
                    > polskich byla w 1945 wieksza niz armii polskiej w 1939 roku.
                    >
                    > Pojechanie reprezentantow Polski do Moskwy byloby obelga wszystkich tych
                    > zolnierzy. Wlasciwie jedna powinna wystarczyc: angielska z 1945 roku. Anglicy
                    w
                    >
                    > zeszlym roku przeprosili za nia.
                    >
                    > Jestem cieakawy, kiedy w Polsce zostana otwarte naprawde piekne monumenty
                    > czczace zwyciestwo nad Rosja w 1920, no i czczace zwyciestwo nad Rosja w 1989
                    > oraz pomniki pokazujace razem Rosjan i Niemcow przy faszystowskim napadzie na
                    > Polske w 1939. Wlasciewie Nowy Pomnik Powstancow Warszawskich pokazujacy role
                    > Rosjan jako kata za rogu bylby bardzo sensowny.
                    >
                    >
                    w pelni popieram, takie pomniki powinny powstac i to jak najszybciej zanim
                    Niemcy i Rosjanie do konca poprzekrecaja historie. Swiadomosc w narodzie
                    zanika a nie powinna. historia jest historia i hocby byly najlepsze przeslanki
                    do zawierania sojuszow i przyjazni nie mozna jej wypaczac.

              • konrad.ludwik02 Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 10:55
                Nikt o zdrowym rozumie - "pawel_451" - nie będzie podważał ustaleń Teheranu,
                Jałty i Poczdamu, ale dziękować za ich "dobrodziejstwa" na prazdniku w Moskwie -
                nie musimy! Moglibyśmy wygarnąć tam prawdę - zapewniam, że dobrze postsowietom
                znaną, ale ... w domu gospodarza i przy święcie - po prostu nie uchodzi! Nasza
                nieobecność zostanie z pewnością zauważona i właściwie zrozumiana!
                • ubu66 Kwasniewskiego do głosu w ogóle nie dopuszczą..... 16.02.05, 17:53
                  Cała impreza jest bardzo fachowo obmyslona. Trzy pomniki żołnierzy trzech
                  mocarstw + Francuz jako czwarte mocarstwo II wojny. Smiechu warte,srali w portki
                  jak zobaczyli Niemca. Jeszcze lepiej wydawali swoich Żydów. Ale toć Chirac
                  najlepszy(i chyba jedyny) prawdziwy przyjaciel rosji. Szrober ich w gruncie
                  rzeczy olewa i nie wiem czy znowu będzie miał chęć do posypywania głowy
                  popiołem. Nie negując zbrodni,i resocjalizując spoleczeństwo,Niemcy (zachodnie)
                  zrobiły co powinny w odróznieniu od gospodarzy. Kwaśniewski pojedzie i zachowa
                  sie jak należy, choc nie lubie go za polityke wewnetrzną, zaczynam lubić za
                  miedzynrodową. Ale do głosu go nie dopuszczą, bo mógłby im troche pomieszcć w
                  scenariuszu. Inna rzecz że Pan Prezydent na prewno jakąś siurpryze wymysli.
                  Licze na Pana Panie Aleksandrze !
              • r306 Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 10:56
                Pie..sz jak potrzaskany. Bo inaczej juz tego nie mozna nazwac.
                Nie chodzi o postawnowienia papierowe Jalty, chodzi o "porzadek pojaltanski". W
                Polsce nie bylo wolnych wyborow, mimo, ze Jalta to przewidywala, nie bylismy
                suwerennym panstwem, mimo, z Jalta nam to miala gwarantowac. Granice Polski i
                czystki eniczne ("akcja Wisla"), wcielenie calego Slaska w granice Polski, to
                nie byl dar Stalina dla Polski. Gdybys faktycznie znal historie, to bys
                wiedzial, ze to co Polska "zyskala" na przesunieciu granic, mialo byc interesem
                ZSRR - Polska miala byc w zamyslach Stalina kolejna republika. Ponadto, Slask
                wcale nie stanowil terytorium Polski od razu w mysl postawnowien jaltanskich -
                poczatkowo byl stefa okupacyjna podlegla ZSRR.
              • tbernard Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 11:35
                Złą argumentacja. Niemcy sobie zasłużyli na straty terytorialne, byłi agresorami
                ludobójcami. Czym Polska zasłużyła sobie na takie potraktowanie? Tylko tym, że nie
                miała dość sił aby się temu przeciwstawić i niczym innym. Musimy pojąć raz na
                zawsze, tylko brutalna siła się liczy i nic innego. Honor to dla Stalina, Roosevelta, czy
                Churchilla znaczył mniej niż papier do podcierania tyłka.
                Co do granic, to pal sześć, tam zabrali, tu dali (nieco mniej). Ale narzucenie swojej
                dominacji w sprawowaniu władzy na 45 lat będzie skutkowało przez kilka pokoleń.
                • wspanialy69 Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 15:13
                  co do granic, to pal sześć
                  a zimne oczy patrzą na nas, dla wielu ludzi na świecie, nad Łabą, Wezerą i w
                  Nowym Yorku, odwrócenie wyników II wojny to zadanie życiowe i na wiele pokoleń.
                  Ale nastoletni tBernard zna życie lepiej. Wszyscy są naszymi przyjaciółmi, więc
                  Roję j...bał pies
                  • tbernard Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 15:33
                    Nie pojmuję głębi Twojej myśli. Wypowiadaj się nieco jaśniej, bo bredzisz jak pijany.
                    • maxxo Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 15:49
                      a kto mogl sie wtedy z jalta nie godzic ??? dyskutujemy 50 lat po fakcie !!!
                      nad sprawa nieodwracalna !!! moze i podwazamy swoje granice ale ja np wolalbym
                      te zprzed wojny !!! - zauwaz ze podwazajac swoje granice podwazamy tez granice
                      innych bo ziemia przeciez nie wezmie sie znikad - a moze podwazamy nawet swoje
                      istnienie ?? jako narod ??? bo gdybysmy sie z jalta nie zgodzili to uleglibysmy
                      dezintegracji ?? - czekam na science - fiction proradzieckich bajkopisarzy
              • baaku Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 16.02.05, 13:16
                Dlaczeg mielibysmy się ograniczać do Księstwa Warszawskiego, a nie do "Polski od
                morza do morza", poza tym, jeśli np. taki Szczecin był w granicach Niemiec przed
                1939 to nie znaczy jeszcze, że to miasto niemiecki ( w niemieckich rekach to on
                był 260 lat a prawa miejski posiada ponad 760 lat); co ma ciąża do Jałty?
              • tom202 Re: STALIN GRATULOWAŁ HITLEROWI 16.02.05, 15:12
                Po zdobyciu Paryża przez armię Hitlera,Stalin wysłał depeszę gratulacyjną do
                Hitlera. Ustalenia teherańsko-jałtańskie w sprawie wschodniej granicy były
                niczym innym jak tylko uwiarygodnieniem przez Zachód Paktu Ribbentrop-Mołotow.
                Mówienie ,że zyskaliśmy otrzymując w zamian tzw. Ziemie Zachodnie i Północne
                zyskując jest zwykłą propagandą. Terytorialnie straciliśmy ponad 70tys. km.
                kwadr.,niektórzy twierdzą ,że za to te tereny były bardziej rozwinięte, nie do
                końca to jest tak, otóz Wrocław ,Szczecin zniszczone w ok. 70%, tymczasem Lwów,
                Wilno prawie niezniszczone, jedynie Tarnopol(ok90%), trzeba pamiętać,że 26
                marca 1945r. a więc przed Poczdamem i kiedy trwała wojna H. Minc podpisał umowę
                z ZSRR, na mocy której 25% urządzeń przemysłowych i 6% ogólnego majątku
                znajdującego się na ziemiach poniemieckich a które miały należeć do Polski
                zostało wywiezionych do ZSRR.
              • g13r0 Re: podwazajac Jalte podwazamy wlasne granice 18.02.05, 02:36

                > dla przykladu ograniczyc sie do obszaru Ksiestwa Warszawskiego.
                a czemu nie do granic sprzed pierwszego rozbioru ??
                ja jestem za ciekawe co na to sasiednie kraje.
                Niemcy za to co zrobily powinny poniesc wieksza kare jak utrata kilku miast
                notabene na obszarach gesto zaludnionych przez slowian. pomijam fakt ze
                oddawanie im ziem nie jest konieczne gdyz sami sobie ja moga odebrac bez
                wiekszego trudu poprzez ekspansje gospodarcza na te rejony. co do takich miast
                jak Lwow, Wilno i sasiadujacych z nimi ziem to zawsze mozna by bylo jakis
                plebiscycik. moze czesc Ukraincow chcialaby sie znalezc w granicach Polski jak
                za dawnych dobrych czasow. kto wie ?
            • barbara44 Re: nie wiem czy to odpowiednie miejsce 16.02.05, 13:08
              Kwach pojedzie (po instrukcje).

              Francja to naprawde silny czlonek koalicji.

              Dobrze im bylo pod hitlerem i na ku..twie zarabiali krocie (do dzis).
        • wielki.inkwizytor Kwasniewski powienien do moskwy jechac!!! 18.02.05, 00:35
          Z jednej prostej przyczyny - nieobecni nie maja racji.
      • brlink IX 1939 - VI 1941 16.02.05, 11:44
        kropekuk bredzi - jak zwykle. po stronie hitlera to nas juz postawili -
        wystarczy popatrzec na to co sie dzialo np w PE (Parlamencie Europejskim) przy
        okazji debaty nad rezolucja w spr. Auschwitz. a jesli jakis polak probuje
        zaprotestowac to mowia "uwazajcie bo wam przypomnimy o shoah w Polsce". trzeba
        wreszcie sie odwazyc na glosne mowienie o historii. inaczej nas zjedza i
        rzeczywiscie stworza zafalszowany obraz historii, ktory zostanie powszechnie
        zaaprobowany. kazdy musi dbac o swoje - za nas tego nikt nie zrobi!
      • grzegrut [...] 16.02.05, 13:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maciej48 Re: czterech śpiących i pomnik przy Żwirki wysadz 16.02.05, 15:05
          Grzegrucie ,sameś fiut,bo choć ruskie to wredne dranie, to od cmentarzy wara im
          się też cmentarz w Katyniu nie podoba ,bo o ich zbrodniach mówi ale jest.
      • bombay_saphire Re: To ZSRR byl sojusznikiem Hitlera.. 16.02.05, 14:48
        pamietamy ten wspolna defilade w Brzesciu w 1939 roku ..moze by tak opublikowac
        te slynne zdjecia w polskiej prasie ( i nie tylko ) wlasnie 9 maja, takie male
        otrzezwienie dla post-sowietow, aby im wrocila pamiec .. uwazam, ze trzeba -
        niech znaja proporcje i prawde historyczna , ruskie oszolomy..bo taki np.
        kropekuk uwaza, ze II wojna swiatowa zaczela sie w czerwcu 1941 - inni
        analfabeci historyczni w rosji tez tak sadza - czas im przywrocic pamiec .. i
        jeszcze wypisuje cos na temat koalicji hitlerowskiej s.o.b sowiecki -
        niesmiertelna ruska bezczelnosc, niestety
    • poitr FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 08:06
      Oni zasłużyli, mam nadzieje ,że francuski żołnierz będzie miał twarz Chiraca.
      Cóż wkład mocarstwowej , tchurzwliwej Francji jest widocznym znakiem
      czasów...... Pozdrowienia dla przyjaciół z Francji i Moskwy....

      Poitr
      • r.k1 Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 09:11
        Niestety to prawda. Gdyby nie De Gaulle to Francja bylaby chyba zona okupacyjna
        amerykansk-brytyjska po wojnie. Co za paradoks historii: przegrali w 40 tym
        roku, zasilali tlumnie szeregi robotnikow w Niemczech (ochotniczo bien sur),
        wyjezdzali na front wschodni (od niemieckiej strony) a w kraju dzielnie , ramie
        w ramie z gestapo likwidowali Zydow. Na samym poczatku, zeby bylo jasne za kim
        stoja, wysadzili w powietrze flote wojenna wlasna, bardzo nowoczesna.... I za
        to wszystko beda na wsze czasy na pomniku. A propos, bedzie tam i Stalin?
        Bardzo ny sie przydala, chociaz malutka figurka tego zboja do kompanii... R.
        • airwalk77 FRANCJA & ROSJA 16.02.05, 09:32
          NIECH IM TO STANIE KIEDYS W OCZACH TO CO ZROBILI. KWACHU: JESLI MASZ ODROBINE
          SZACUNKU TO TAM NIE POJEDZIESZ ALE OBAWIAM SIE ZE JEDNAK TO ZROBISZ. JALTA PO
          DZIEN DZISIEJSZY JEST AKTUALNA ANI AMERYKANIE ANI ANGLICY NIE WSTAWILI SIE NA
          RZECZ POLSKIEJ RACJI STANU. ZALOSNE
        • tkuprian generalnie to się zgadzam,ale w szczegółach leżysz 16.02.05, 11:16
          Flotę Francuzom rozwalili Brytyjczycy, zaś jeśli chodzi o front wschodni, to
          legion Normandie - Niemen (walczący po stronie ruskiej) liczniejszy był od
          formacji kolaboranckich (po stronie niemieckiej)
        • brlink Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 11:37
          hitlera w sumie tez powinni tam dac na ten pomnik. gdyby nie on to nie mieli by
          przeciez co swietowac! i najlepiej za reke ze stalinem niech stoja. a francuz
          powinien miec tabliczke z napisem Vichy uwieszona u szyi.
          • brlink pomnik c.d. 16.02.05, 13:30
            a roosevelt i churchill na kolanach powinni lizac tylek stalinowi.
            • meerkat1 [...] 16.02.05, 13:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ubu66 Dodał bym francuską panienke.... 16.02.05, 17:58
      • mplocke Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 09:28
        "Nous ne voulons pas mourir pour Gdansk" - czyli nie chemy umierać za Gdańsk
        krzyczeli nasi francuscy sojusznicy którzy teraz stana na pomniku - smutna
        przewrotność historii :-(
        • pawel_451 Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 09:38
          Za to Polacy pchaja sie by umierac za Bagdad, a przeciez tylko duren nie
          czerpie nauk z Historii, owej Nauczycielki Zycia.
        • freud1 Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 12:23
          mplocke napisała:

          > "Nous ne voulons pas mourir pour Gdansk" - czyli nie chemy umierać za Gdańsk
          > krzyczeli nasi francuscy sojusznicy którzy teraz stana na pomniku - smutna
          > przewrotność historii :-(

          Nie, nie. Oni krzyczeli "nous ne voulons pas mourir pour DANZIG". Gdansk chyba
          nawet i dzisiaj nie istnieje w terminologii j. F.
        • konrad.ludwik02 Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 14:46
          Smutna prawda, tyle ze ... "pour Danzig"!
      • pawel_451 cos mi sie wydaje 16.02.05, 09:35
        ze jakis "tchurzliwy" francuz odebral ci kobiete ;)
      • bobo43 Re: FRAAAANCJAAAAA 16.02.05, 10:18
        Twarz Chiraca? Chyba 'twarz' gen. Petain i jego rzadu Vichy? Zabojady zasluzyli
        na pomnik w Moskwie, to towarzystwo ma duzo wspolnego. Polacy gineli pod
        Lenino, gineli w Afryce i Londynie, gineli pod Arnhem. Krew polakow byla
        potrzebna. Niestety, Polakow nie bylo na paradzie zwyciestwa w Londynie , nie
        bylo na paradzie zwyciestwa w Nowym Jorku, nie bylo na uroczystosci otwarcia
        ONZ, to dlaczego maja byc na pomniku w Moskwie?? Ciag dalszy cynizmu i glupoty
        politycznej.


        • tkuprian Nie było nas na tych paradach 16.02.05, 11:19
          i to się powinno stać argumentem Kwaśniewskiego, że nic się nie stanie jak i
          teraz nas nie będzie. Swoją obecnością legitymizowałby wywózkę 1 mln Sybiraków.
          • tompay Re: Nie było nas na tych paradach 16.02.05, 12:44
            Ja sie ciesze ze na tym pomiku przewrotnosci cynizmu
            barbarzynstwa tyranii i mocarstwowych interesow
            ukrytych za gornolotnymi haslami
            nie stanie figura zolnierza polskiego.

            To bylaby obraza jego bohaterskiej postawy
            to bylaby potwarz dla tych setek tysiecy polskich zolnierzy
            ktorzy walczyli z otwarta przylbica badz z koniecznosci z ukrycia
            i przelewali krew na wszystkich frontach II Wojny Swiatowej
            gdy ci ktorzy na tym pomniku stana
            szafowali jego krwia chojnie choc od poczatku wiedzieli
            ze ani mysla nagrodzic tego tytanicznego wysilku polskiego narodu.

            Postawic polskiego zolnierza symbol walki o wolnosc
            obok tego potwora stalina - jej zaprzeczenie -
            ktory wyslal kilka tysiecy jego braci w broni
            do Katynia a miliony na Sybir to to bylaby juz zwykla hanba.

            Mnie wystarczy pamiec ktora nosimy w naszym sercu
            nasza dumna historia ktorej nie musimy sie wstydzic
            nasze piekne pomniki stojace na placach
            zroszonych krwia milionow ktorej nikt juz nie zmyje
            i tych licznych stojacych jeszcze budynkow
            zoranych seriami niemieckich ss-manow
            i bolszewickich nkw-dzistow
            ktore opowiadaja ostatnie chwile mordowanych
            ukazujac rany swych fasad.

            Oto glos prawdy ktorego nie zaglusza zadne klamstwa
            poki my zyjemy ona w nas ne zginie
            a racja i tak kiedys zwyciezy.
            Do nas nalezy obowiazek jej zachowania
            i gloszenia az do ostatecznego zwyciestwa
            tej historycznej prawdy.

            Popieram - juz na wielu waznych uroczystosciach
            zabraklo polskiego zolnierza lub jego przedstawiciela
            nic wiec sie nie stanie
            gdy i teraz nie bedzie tam Polaka
            szczegolnie ze znow historie proboje sie zaklamac i zafalszowac.
            • konrad.ludwik02 Re: Nie było nas na tych paradach 16.02.05, 14:55
              Kolejny argument: jaki mundur nosiłby żołnierz polski na rosyjskim pomniku?
              Żołnierza WP walczącego od pierwszego do ostatniego dnia wojny, czy
              Kościuszkowca - walczącego w przegranej bitwie pod Trygubowem (z uwagi na
              ładniejszą nazwę - nazwaną Bitwą pod Lenino!) dopiero 12/13.10.1943 r.?
            • raf4 Re: Nie było nas na tych paradach 16.02.05, 16:08
              popieram zeby niejechac.....najlepszy wpis jaki czytalem na ten temat!!!!

              mam nadzieje ze Kwasniewski /choc nie jest politykiem kalibru Wałęsy ktory
              zawsze ma wlasne zdanie/........czegos sie na Ukrainie nauczyl i nie pojedzie
              swietowac Rosyjskiej buty!!!
          • konrad.ludwik02 Re: Nie było nas na tych paradach 16.02.05, 14:49
            Kolejny b. dobry argument za "niejechaniem" na prazdnik do Moskwy!
          • klkak ...i slusznie - przeciez my PRZEGRALISMY te wojne! 17.02.05, 01:13
            To co mielismy swietowac? Smierc 6 milionow obywateli, tym kwiatu inteligencji?
            Utrate 1/5 naszego terytorium? Wpadniecie pod sowiecka okupacje na 45 lat i ich
            utrate?
      • barbara44 [...] 16.02.05, 15:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ubu66 Wiemy, wiemy, 16.02.05, 18:08
    • nonno1 Re: Bitwa o Jałtę, reakcje naszych władz?! 16.02.05, 08:10
      Nie ma rady, trzeba być obecnym na obchodach, ale nie wolno udawać, że się nie
      słyszało oświadczenia rosyjskiego MSZ. Prezydent i premier oraz minister spraw
      zagranicznych powinni zwołać konferencję prasową z udziałem korespondentów
      zagranicznych (szczególnie rosyjskich) i przedstawić nasze (i Bałtów) stanowisko
      na temat "wyzwolenia" przez Armię Radziecką, oraz wyników (nie papierowych a
      realnych) konferencji w Jałcie.
      • konrad.ludwik02 Re: Bitwa o Jałtę, reakcje naszych władz?! 16.02.05, 09:16
        To nierealistyczne i nielogiczne: nie można najpierw przedstawić "światu" całą
        haniebną dla Rosji prawdę, a potem niby nic pojechać do Moskwy świętować
        na "prazdniku"; nie można też tę sprawę przedstawić na miejscu, u gospodarza w
        Moskwie.
        Zdaniem moim, w obecnej ekipie władzy brak osobowości o cechach i autorytecie
        predystynującym do takiego "światoburczego" wystąpienia. Mógłby to być, w swoim
        czasie, np. prof. Władysław Bartoszewski - gdy był Ministrem Spraw
        Zagranicznych lub Lech Wałęsa - ale tylko w okresie swej największej chwały,
        jeszcze przed tą koszmarną "wojną na górze"!
      • pawel_451 Re: Bitwa o Jałtę, reakcje naszych władz?! 16.02.05, 09:40
        "Wyzwolenia"? Nie sadzilem ze do dzis zyja w tym biednym kraju sojusznicy
        Hitlera.
    • leelith Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:12
      Jakie cholerne proporcje??
      Przecież w walce z Hitlerowcami zginęło więcej Polaków, niż Francuzów. To jest
      pomnik za śmierć na polu bitwy, czy za "kosmetyczne poprawki", jakimi zajęły
      się już owe "mocarstwa" w Jałcie?
      A może chodzi o to, w wyniku czego więcej ludzi zginęło? Bo kto wie, czy Jałta
      (a wlaściwie Poczdam) rzeczywiście nie wykończyła więcej Polaków (czy to
      fizycznie, czy to psychicznie), niż II wojna światowa.
      A tak na marginesie - gdybyśmy nie byli pod dwoma okupacjami, bardzo możliwe,
      że liczebnie bylibyśmy głównym pogromcą Niemiec...
      Jak to jest, że Rosji bardziej wierzą na zachodzie niż Polakom? Owszem, są
      więksi i na arenie międzynarodowej silniejsi. Ale przecież to nie ma związku z
      prawdomównością.
      Przypomina mi to lata '30 i reakcje na posunięcia Hitlera. A potem byla miłość
      do wujaszka Joe... Owszem - stawka była wyższa. Ale w aspekcie ślepoty Zachodu -
      nic sie nie zmienia.
    • poprostuid Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:14
      Powinien pojechać i podczas przemówienia, które niewątpliwie będzie miało
      miejsce, wygarnąć im, Rosjanom, Amerykanom, Angikom, to jak olali Polskę przed,
      w czasie i po wojnie. Może jedynie nie powinien to być Kwaśniewski, bo to
      mięczak i znowu zacząłby kręcić i lawirować. Stawiałbym raczej na kogoś takiego
      jak Rokita. Ostra wypowiedź i przynajmniej komentowanoby to w dziennikach na
      całym świecie.
      • sunday Jakie tam przemówienie!? 16.02.05, 09:43
        Dopuszczą go do głosu wieczorem podczas spotkania trzeciorzędnego towarzystwa,
        bez radia i telewizji...
        • ubu66 Dokładnie... tak. 16.02.05, 18:20
      • ubu66 W ogóle mu nie zaproponuja przemówienia. 16.02.05, 18:19
        Polska nie jest "mocarstwem", w pojeciu ruskim. Poza tym mógł by powiedziec cos
        nie na reke Putinowi który za Ukaraine ma z nim na pieńku. Musi go ukarac. Na
        pewno zrobi mu jakis afront z czego Pan Aleksander wyjdzie obronna reką bo jest
        to "lew salonowy" w odróżnieniu od gospodarza.

        PS. Jedynym mocarstwem jest w tej chwili USA a potem....dlugo długo nic, Chiny,
        dopiero potem Rosja, choc nie wiem czy przed Rosja nie Japonia bo atutem Rosji
        jest tylko obszar, bo i ludnośc nie az tak wielka. A technologie high tech cos
        niecoś kosmos. wsio.
    • pikus12 to Rosjanie chcą żeby nie jechał 16.02.05, 08:16
      - na to wskazują te wszystkie
      małe podłe gesty które ostatnio wykonują.
      Dlatego uważam że powinien jechać
      i zachowywać się godnie.
      Nawet stojąc w drugim szeregu.
      • brlink NIECH WYSLE MINISTRA ALE SAM NIE JEDZIE! 16.02.05, 11:58
        jechac godnie? PREZYDENT RP NIE MOZE DZISIAJ W TAKIEJ SYTUACJI JECHAC GODNIE DO
        MOSKWY NA TE UROCZYSTOSC. Jesli sie waha to niech skonsultuje to z ludzmi ,
        ktorzy wiedzieliby jak postapic. Uwazam ze conajwyzej powinien WYSLAC JAKIEGOS
        MINISTRA.
        • ubu66 Są i Rosjanie co naprawde biora te uroczystości 16.02.05, 18:38
          powaznie, nie jako akt propagandowy.Dla nich nieobecność polskiego prezydenta
          była by przyjęta z żalem i rozczarowaniem. Tam zaczyna sie żarzyc swiatełko
          zrozumienia prawdy, ale aby zapłonęło nie mozemy dawac okazji do nowych ataków
          propagandowych. W polityce nie mozna kierowac się emocjami. Szczególnie teraz,
          kiedy zaczynamy odnosić sukcesy. Pan Kwasniewski umie zachowac sie godnie,
          prosze go aby pojechał, choc wiem ze ta cała impreza to jest kolne
          wykorzystywanie ofiar wojny do celów polityki bieżącej. I ten Francuz - bohater
          ! Uuuuuuuf...
    • monty2 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:17
      To,że pominęli Polskę mogę jeszcze zrozumieć. Ale sorry, żołnierz francuski w
      II wojnie światowej... jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
    • petrosp PANIE PREZYDENCIE PROSZĘ NIE JECHAĆ DO MOSKWY ! 16.02.05, 08:17
      W mojej rodzinie byli ludzie, którzy walczyli na froncie wschodnim, zachodnim i
      w okupowanej Polsce. Byli też tacy, którzy byli prześladowani przez Sowietów i
      Niemców.
      Wszyscy czuli po wojnie, że chociaż walczyli u boku armii, które zwyciężyły, to
      jednak Polska przegrała. Obecna polityka Rosji wskazuje, że nadal czują się
      mocarstwem sowieckim i nie mają zamiaru uznać faktów historycznych.
      Dlatego proszę Pana, Panie Prezydencie, niech Pan tam nie jedzie. Pan i cała
      polska delegacja będziecie potraktowani jak dekoracja dla całej
      tej "uroczystości". A Polska zostanie, po raz kolejny, potraktowana
      instrumentalnie.
      • konrad.ludwik02 Re: PANIE PREZYDENCIE PROSZĘ NIE JECHAĆ DO MOSKWY 16.02.05, 09:20
        Dokładnie!!! Instrumentalnie, czyli legalzujące w imieniu Polski: Teheran,
        Jałtę i Poczdam, z wszystkimi następstwami! Nie jechać - to zostanie zauważone!
        • marcin.gorzny Re: PANIE PREZYDENCIE PROSZĘ NIE JECHAĆ DO MOSKWY 16.02.05, 10:36
          konrad.ludwik02 napisał:

          > Dokładnie!!! Instrumentalnie, czyli legalzujące w imieniu Polski: Teheran,
          > Jałtę i Poczdam, z wszystkimi następstwami! Nie jechać - to zostanie zauważone!

          no niby tak, ale nie zapominajcie, że nieobecni nie mają racji
          • konrad.ludwik02 Re: PANIE PREZYDENCIE PROSZĘ NIE JECHAĆ DO MOSKWY 16.02.05, 10:59
            Nieobecni wtedy nie mają racji, kiedy swą obecnością mogliby coś zmienić w
            oglądzie przeszłych wydarzeń; jak Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski mógłby
            dokonać cudu iluminacji głów postsowieckich? Prosiłbym o precyzyjny scenariusz
            tego przedsięwzięcia!
          • brlink Re: PANIE PREZYDENCIE PROSZĘ NIE JECHAĆ DO MOSKWY 16.02.05, 12:02
            dlatego mowie - NIECH WYSLE MSZ.
    • kotek.filemon Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:19
      szczurbiurowy napisał:

      > Kwaśniewski nie powinien jechać na te uroczystości

      Powinien. Tzn. ktoś powinien, ale nie ta miękka tłusta faja. Ktoś, kto by się
      potrafił zachować godnie i we właściwym momencie kulturalnie wygarnąć Putinowi,
      co o tym wszystkim myśli. Jak nas tam nie będzie, Zachód uzna nas za dziwaków.
      Ale najbardziej ubawił mnie pomnik żołnierza francuskiego...
    • zandy Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:27
      Rosjanie długie jeszcze lata nie pozbędą się myślenia w kstegoriach
      imperialistycznych. Polska dla nich będzie po wieczne czasy solą w oku. Tylko
      dwie zachodnie nacje zajęły Moskwę. Wśród nich Polacy. Francuzi mają broń
      atomową, są krajem dysponującym rakietami dalekiego zasięgu. Ich należy się
      bać. My mamy w stosunku do nich jedynie przewagę moralną. My nie mordowaliśmy
      Rosjan. A to teraz boli. Podobnie jak byłych TW wytykanie palcem. A Putin to
      samodierżatiel pierwszej wody. Wychowanek szkoły Dzierżyńskiego. Jakżeby mógł
      myśleć inaczej? Sięgnąć należy do Wielkiej Encyklopedii Radzieckiej. Tam jest
      schowane wykształcenie i podstawy moralności Putina.
    • wlodek.piekut Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:32
      Uważam, że powinien pojechać i pokazać klasę, pojechać z grzeczności i
      zamanifestować jednak stanowisko Polski w oszczędnością wypowowiedzi lub ich
      kompletnym brakiem.
      Myślę, że pozostałe Państwa doskonale sobie zdają sprawę z tego jaką rolę
      odegrała Polska w IIWW.
      Proporcje?
      Rosjo! Wstyd i hańba.
      • zandy Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 09:27
        Nieszczęście polega na tym, że inne państwa, to znaczy mieszkańcy tych innych
        nie znają historii II WŚ wcale, albo prawie wcale. Dopiero w ubiegłym roku
        trochę cywilizowanych ludzi Europy i US dzięki panu Daviesowi poznało genezę i
        przebieg Powstania Warszawskiego, które było próbą reakcji na Jałtę. Próba
        jakiejkolwiek obiektywizacji stanowiska Rosji jak wiemy jest niemożliwa.,
        Dlatego obecność prezydenta Kwaśniewskiego jest konieczna i powinniśmy od niego
        wymagać zajęcia stanowiska w którym podejście "sojuszników" będzie
        przedstawione zgodnie z prawdą historyczną.
    • baretto Nie jedź, Kwaśnieski, bo po co ....... 16.02.05, 08:34
    • olukasz Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:38
      Nie zależy mi na obecności polskiego żołnierza na moskiewskim pomniku. Ale skoro
      Rosja uznaje jedynie USA, Wielką Brytanię i Francję, to niech przedstawiciele
      tylko tych krajów jadą na obchody. Skład prawie znajomy...
      • konrad.ludwik02 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 09:24
        Tak jest, ale ... jak spowodować, aby ci inni "NIEWIELCY" nie pojechali?
        Zawiązać jakąś antykoalicję?
    • ryszardrut Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:53
      Polskę powinien ktoś reprezentować na tych uroczystościach, ale nie prezydent.
      Na rosyjski afront należy odpowiedzieć dyplomatycznie wysyłając drugorzędnego
      przedstawiciela np. ministra spraw zagranicznych lub wicepremiera. Pamiętajmy,
      że na koniec wojny to Stalin nas lepiej potraktował niż Churchil. W defiladzie
      zwycięstwa w Moskwie Polskie Wojsko uczestniczyło, natomiast w Londynie nie.
      Londyn, który tak wiele zawdzięczał, szczególnie polskim lotnikom w czasie bitwy
      o Wielką Brytanię, obawiał się nieprzychylnej reakcji Sowietów.
      • ziefco Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:58
        Francja jako mocarstwo... Boze... ty to widzisz i nie grzmisz?! 400.000
        zolnierzy Polskich ktorzy nie dotrwali do prawdziwego wyzwolenia ojczyzny
        przewraca sie w grobach.
        • zandy Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 09:34
          Myślę, że francuskie kobiety w czaie II WŚ najlepiej zademonstrowały francuską
          mocarstwowość.
      • konrad.ludwik02 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 09:26
        O polskim udziale w moskiewskiej Ddefiladzie Zwycięstwa słyszałem; prosiłbym
        jednak o namiar na dokumentujące to zdjęcie!
        • turb Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 15:13
          Na pewno sie na niej stawil marszalek Konstanty ROKOSSOWSKI. i taki był polski
          udział w defiladzie
        • ubu66 Ja też, ... 16.02.05, 19:25
      • julka98 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 10:01
        WYSTARCZY PODSEKRETARZ STANU W MSZ.KONIECZNIE Z ZAPROSZENIEM DLA PUTINA NA 66
        ROCZNICĘ 17 IX 1939 R.,DO BIAŁEGOSTOKU.
        • r306 Bingo! 16.02.05, 10:34
          Dokladnie TAAAAAAAAAAAAAAAAAAK! Gratuluje pomyslu ;)
    • japas Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 08:59
      W zadnym wypadku Kwasnieski ani zaden z waznych polskich politykow nie powinien
      tam jechac. To sa obchody zwycienstwa ZSRR nad Hitlerem i my tu nie mamy czego
      swietowac. To sa tez obchody Jalty, ktora zalegalizowala sowietyzacje Polski, i
      tez nie tu zadnych powodow do radosci. Rzad Polski powinien tu w Polsce
      grzecznie wyjasnic dlaczego nie bedzie w Moskwie polskiego wysokiego ranga
      przedstawiciela. A wyslac tam mozna np konsula czy kogos takiego. Przypominam,
      ze Rosjanie zrobili dokladnie to samo podczas ostatnich obchodow okraglej
      rocznicy Powstania Warszawskiego. JEDNAKZE MUSZE PRZYZNAC, ZE ZAKLAMANIE I
      BEZCZELNOSC ROSJAN NIE MA GRANIC. CO PARSZYWY NAROD.
      • raf4 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 16:23
        dokladnie tak.....do Warszawy na rocznice PW nikt nie przyjechal /czy jakis
        przedstawiciel by???? ja nikogo nie pamietam...moze ambasadro???/.....niech
        nikt nie jedzie!!!!!
        pokazemy ze mamy honor i nie bedzie swietowac naszego.... pogrzebu!!!
    • ursynowiak Prezydent nie powinien jechać do Rosji 16.02.05, 09:04
      • 9ton Re: Prezydent nie powinien jechać do Rosji 16.02.05, 09:14
        co za banda propagandowych szczurow! wydawaloby sie, ze po 89 roku prawda
        (przynajmniej historyczna) bedzie powszechnym zjawiskiem, a tu prosze: oboz
        taki jak w Oswiecimiu cala europejska prasa nazywa polskim, nie umieszcza sie
        nas posrod narodow ktore zaplacily bardzo wysoka cene (znaaacznie wyzsza niz
        francuzi!) za pokonanie hitlera, uwaza sie jalte za pozytywne zjawisko.
        o co chodzi? za 20 lat okaze sie, ze to my bylismy nazistami i morodowalismy
        biednych rosjan i niemcow!
        IMHO ktos powinien pojechac do ruskich, na pewno nie prezydent. uwazam, ze
        trzeba pokazac nasz stosunek to "prawdy" gloszonej przez ruskich.
        ale do tego potrzeba JAJ, a u nas nikt ich nie ma...
        wstyd
    • towarzysz.dyrektor Re: Bitwa o Jałtę-kleska dziedzictwa spod Lenino 16.02.05, 09:11
      Moskwa calkowicie lekcewazy "braterstwo broni" i ofiare krwi Kosciuszkowcow pod
      Lenino i wojsk polskich we wszystkich pozniejszych starciach z Niemcami.

      "Udział Polaków w bitwie pod Lenino dał Stalinowi silny argument wzmacniający
      pozycję tzw. lewicy polskiej w Związku Radzieckim, konkurującej z polskim
      rządem w Londynie i osłabiający rolę tego rządu w oczach polityków brytyjskich
      i amerykańskich. Przywódca ZSRR mógł teraz przedstawić Amerykanom i
      Brytyjczykom Związek Patriotów Polskich, jako polską reprezentację polityczną,
      dysponującą liczącą się siłą wojskową."
      wojsko-polskie.pl

      Zatem perfidna manipulacja Stalina msci sie na wsploczesnej Polsce po raz
      drugi, tym razem w wykonaniu Putina - jego prawnego nastepcy.
      Oto imperialna Moskwa, ktorej opada woalka wstydu.

      Kombatanci - zbowidowcy. Nie czas odkurzyc mundurow i poprotestwac pod ambasada
      dawnych towarzyszy broni ?
    • tbernard Sprawa sama się rozwiązała. 16.02.05, 09:19
      Skoro Rosja nie chce słyszeć nic złego Jałcie, to właściwie oznacza, że nie chcą tam
      obecności naszej. Z tym pomnikiem i zachowaniem proporcji, to jak to w końcu jest?
      Czy Polacy bardziej czy mniej od Francuzów Niemcom zadali strat? Nas uczy się, że o
      wiele więcej przyczynili się Polacy, ale być może Francuzów uczą odwrotnie i być może
      tak było w istocie, tylko my mitologizujemy nasze wyczyny, a cały świat się z nas
      śmieje. Tak czy owak nasza obecność w szopce byłaby niestosowna.
      • airwalk77 Re: Sprawa sama się rozwiązała. 16.02.05, 09:36
        WEZ MLOTECZEK I SOBIE USTAW WSZYSTKO TAK JAK NALEZY BARANIE. POLSKA NA 4MIEJSCU
        (OFICJALNE STAT-Y) JEST CO DO STRACONYCH ZOLNIERZY, WSROD TZW. ALIANTOW.
        • tbernard Re: Sprawa sama się rozwiązała. 16.02.05, 10:03
          Nie chodzi o to, kogo więcej Niemcy wybili. Co to za miara wkładu? Chodzi o to kto
          Niemcom strat więcej zadał. Tak jak np polskie dywizjony myśliwskie w walce o Wielką
          Brytanię które przewyższały skutecznością wszystkie inne, przyczyniając się w sposób
          istotny przeciw dominacji niemieckiej w powietrzu i to jest FAKT UDOKUMENTOWANY I
          NIEPODWAŻALNY. Ale czy inne polskie formacje równie skutecznie Niemcom zadawały
          straty? Bo dać się wybić to może i jest heroizm, ale nie przyczynia się szczególnie do
          zwycięstwa. Żydów przecież mnóstwo wymordowano ale czy przez to przyczynili się do
          pokonania Hitlerowców? Należy im się oczywiście chwała jak wszystkim ofiarom (nawet
          Rosyjskim) oraz miejsce na pomniku ofiar, ale na pomniku zwycięzców już
          niekoniecznie.
          O to mi tylko chodziło. Jak to jest z tym wkładem w sensie skuteczności? Czy bardziej
          Niemcom dowaliliśmy niż Francuzi, czy to mit? Jestem Polakiem i wierzę, że to Polacy
          byli lepsi (w sensie skuteczności), ale może tylko dlatego, że tak nas uczą.
          • airwalk77 Re: Sprawa sama się rozwiązała. 16.02.05, 10:07
            SKUTECZNOSC ZADAWANIA STRAT NIEMCOM PRZEZ FRACJE BYLA ROWNA "O"! TWOJA
            ARGUMENTACJA JEST NIELOGICZNA.
            PODZIEMIA WE FRANCJI TEORETYCZNIE NIE BYLO GDYZ SIE MIEDZY SOBA WYKANCZALI. Z
            TEGO WYNIKA ZE ICH SKUTECZNOSC NA WLASNEJ ZIEMI TEZ BYLA ROWNA "0". BYLO
            INACZEJ W POLSCE.
            • tbernard Przyjaźń 16.02.05, 10:35
              Czy aby ta przyjaźń Busha, nie jest podobna jaką Roosevelt darzył Polskę?
              Prawda jest ponura, byliśmy, jesteśmy i będziemy osamotnieni tak długo dopuki słabi
              będziemy. Tylko na tym świecie siła się liczy niezależnie od stopnia "ucywilizowania".
              Tylko nie walcie do mnie, że Sowiety kocham i jestem czerwony. Po prostu po
              przeczytaniu "Sprawy Honoru" nie mam najmniejszych złudzeń na temat przyjaźni.
              • tbernard Re: Przyjaźń 16.02.05, 10:42
                Sorry za pomieszanie wątków.
                Otóż czy aby to co mówisz o skuteczności nie jest na zasadzie: NASI PIŁKARZE SĄ
                ZAWSZE NAJLEPSI?
                Chciałbym aby faktycznie Polacy byli skuteczniejsi, ale wybacz, Twoja argumentacja
                jest podobna do tej jakiej kibice używają i mało mnie przekonuje. Chętnie zapoznałbym
                się z czymś bardziej poważnym i wiarygodnym na ten temat.
                • airwalk77 Re: Przyjaźń 16.02.05, 11:25
                  OK:

                  1. POLSKA MIALA SOJUSZ Z ANGLIA I FRANCJA W RAZIE AGRESJI NIEMIECKIEJ. Z TEGO
                  WYNIKA ZE BYLISMY SOJUSZNIKAMI! ZATEM BYLISMY ALIANTAMI A Z TEGO WYNIKA ZE
                  POLSKA POWINNA MIEC SWOJE MIEJSCE PRZY TYM POMNIKU. JUZ ABSTRACHUJAC OD
                  STRATACH ETC.

                  2. WEDLUG AUTOROW "For Your Freedom and Ours" CHURCHILL GWARANTOWAL POLAKOM IZ
                  NIE ZDRADZI POLSKE! (TO TA KSIAZKA KTORA OSTATNIO ZOSTALA WYDANA PRZEZ
                  ANGIELSKICH AUTOROW)
                • tkuprian Opinia Angoli 16.02.05, 11:27
                  jest następująca: Francuzi bili się słabo, Polacy walecznie. Polacy są w swym
                  wkładzie wojennym z pewnością przed Francją. Byłem w tym roku w Londynie i
                  odbyłem wiele rozmów na ten temat. P.S. Czy wiesz, że najskuteczniejszym
                  pilotem (17 zestrzeleń) najskuteczniejszego dywizjonu (303) był Czech? Tak, tak
                  Pepik, z tych co to poddają się jeszcze szybciej niż Francuzi - Jan Frantisek -
                  czemu wymagamy od innych żeby doceniali nasz wkład, skoro sąsiadom oddać
                  sprawiedliwości w swoim szkolnictwie nie możemy? P.S. 2 Gadałem o tym z
                  Czechami - oni też nie wiedzą.
                  • airwalk77 Re: Opinia Angoli 16.02.05, 11:42
                    NO I JEST OK JA TAM DO PEPICZKOW NIC NIE MAM I WOGOLE UWAZAM ZE NIE POWINNO BYC
                    CZEGOS TAKIEGO ZE WYKLUCZAMY WSZYSTKICH INNYCH! AHA I JESZCZE CUS: ROSJA TAK
                    NAPRAWDE TEZ WYWOLALA 2 WS PATRZ TAJNY DODATEK DO PROTOKOLU RIBBENTROP MOLOTOW
                  • tbernard Re: Opinia Angoli 16.02.05, 11:56
                    O Czechu wiem, właśnie kończę "Sprawę Honoru" i tym bardziej nachodzi mnie
                    zastanowienie. Czy te nasze sukcesy nie były zbyt jednostkowe chociaż przymierzając
                    skalę względną bezkonkurencyjne. To, że jakimś kraju znajduje się największy siłacz
                    świata nie oznacza od razu, że to kraj największych siłaczy.
                  • raf4 Re: Opinia Angoli 16.02.05, 16:32
                    Jan Franctisek czul sie Polakiem i dlatego latal w 303 jak mnie pamiec nie myli
                    ukonczyl Deblin....zginal w walce....ja sie niespotkalem z probami mowienia ze
                    to nie jest Czech to byl najskuteczniejszy z pilotow Polskiego Dywizjonu itp.

                    • tricky2 Re: Opinia Angoli 16.02.05, 17:31

                      historie-asow.elk.com.pl/frantis/frantis_.htm
                  • dereks Re: Opinia Angoli 17.02.05, 22:36
                    zgadza się też z w Czechach tego nie wiedzą
                • brlink [...] 16.02.05, 12:15
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • tbernard Re: Przyjaźń 16.02.05, 12:24
                    pewnie masz racje, ale gdybologia to taka ciekawa dziedzina, którą możemy sobie
                    uprawiać do woli, a silniejsi mają to gdzieś.
                  • brlink IX 1939 - VI 1941 16.02.05, 18:51
                    w takim razie inaczej to ujme: gdyby nie wymordowano (ROSJANIE bo przeciez nie
                    MARSJANIE i o tych ktorzy tego dokonali nie zamierzam sie wyrazac z szacunkiem.)
                    wiekszosci polskich oficerow w 1940 to byc moze i wklad Polski bylby wiekszy
                    (ciekawe ze usunieto mojego posta - wiele na prawde wulgarnych (a moj nie byl
                    wulgarny) pozostalo).
                    czy rzeczywiscie gdybanie? wystarczy przypomniec jakie byly wyniki walki
                    polskich oddzialow Gen. Andersa lub Dywizjonu 303 i innych Polakow w czasie II
                    wojny.
                    • tbernard Re: IX 1939 - VI 1941 16.02.05, 20:08
                      Naprawdę nic to nie znaczyło w sensie skutku dla Polski, chociaż jak
                      najbardziej należy im się chwała, zarówno tym pomordowanym jak i walczącym.
                      Los dał nam srogą lekcję, przyjaźń i sojusze są tak długo dobre, dopuki
                      silniejszemu nie będzie się bardziej opłacało zmienić sojusznika. Dokonania
                      naszych odziałów, chociaż bohaterskie, to nie spowodowały przepędzenia Niemców
                      z naszej ziemi przed wkroczeniem Rosjan. Gdyby (to tak w ramach gdybologii)
                      Polska dysponowała wystarczającą siłą aby tego dokonać, można domniemywać, że
                      przyjaźń aliantów byłaby o wiele większa i nie popadlibyśmy w uzależnienie na
                      45 lat.
      • gniewek.113 Re: Sprawa sama się rozwiązała. 16.02.05, 10:14
        Obawiam się, że sprawa nie rozwiązała się sama, bo oświadczenie/komentarz "do
        pomnika" wygłoszone zostało przez pragnącego zachować anonimowość ruskiego
        historyka. To może być tylko rosyjski balon próbny..
        Okaże się, że do Moskwy pojedzie pragnący zachować anonimowość prezydent RP, bo
        nie rozumie on, że siła polskiej dyplomacji budowana powinna być - póki co - na
        dumie i honorze, a nie na silnej gospodarce i sile militarnej.
        Niech wyślą kogoś z Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej, o ile takowe
        jeszcze istnieje.
    • pawel_451 co za draka, nie ma Polaka!!! 16.02.05, 09:28
      Czy istnieje jakas granica smiesznosci, ktora zawahamy sie przekroczyc?
      • r306 Re: co za draka, nie ma Polaka!!! 16.02.05, 09:44
        Po przeczytaniu wszystkich Twoich wypowiedzi, mozna stwierdzic, ze nie ma
        granicy smiesznosci, ktorej sam nie przekroczysz.
        • efg A najbardziej "śmieszna" jest statystyka. 16.02.05, 20:28
          "Zaraz po wojnie obliczono (współczesne badania to potwierdziły), że procentowo
          Polska poniosła najwieksze straty biologiczne w stosunku do liczby ludności.
          Statystycznie na 1000 mieszkańców przedwojennej Polski końca wojny nie doczekało
          220 osób. Dla ZSRR wskaźnik ten oscyluje miedzy 115 a 140, dla Jugosławii
          wynosi on 108, Francji (stąd ten pomnik ?) - 15, Wielkiej Brytanii - 8, USA - 2,9"
          Zródło : Sierpowski: Historia najnowsza (1918-1994). Podrecznik dla szkoły
          sredniej. Wwa 1995.
      • maddrake Re: co za draka, nie ma Polaka!!! 16.02.05, 09:47
        Masz rację jesteś śmieszny a najgorsze jest to, że nie znasz wkładu własnego
        narodu w "zwycięstwo" w II wojnie światowej. Otóż wiedz trefnisiu, że Polska
        militarnie była 4 siłą walczącą z hitleryzmem. Większe wojska od nas wystawili
        jedynie Amerykanie, Rosjanie i Brytyjczycy. Francuzi zaś popijali w tym czasie
        wino w Vichy. Dodatkowo ich ruch oporu w porównaniu z AK wyglądał jak szczur
        przy buldogu. Francja otrzymała swoją strefę za wstawiennictwem Churchila i
        gdyby nie to, że nie chciał on pozostać jedynym na kontynencie poważnym
        partnerem Stalina żabojady nie miałyby do gadania więcej niż Wyspy Owcze.
        Co do obchodów w Moskwie również uważam, że Kwaśniewski nie powienien się tam
        udać. Natomiast powinniśmy wymóc na naszym amerykańskim przyjacielu Bushu, żeby
        w swoim przemówieniu wspomniał ówczesnego i obecnego sojusznika - Polskę.
        Wówczas pokazaliby najlepiej jak traktują nasze partnerstwo. Jeżeli tak by się
        stało to nawet niechby te wizy zostały... Ale pewnie po raz kolejny nikt na nas
        nie zwróci uwagi (dla dobra ogółu) a Kwach ucałuje namiętnie suche dupsko
        Putina...
        • pawel_451 kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 10:11
          ...wszystko o czym piszesz dowodzi tylko naszej glupoty, a co gorsza -
          niezdolnosci do uczenia sie na wlasnych bledach. Panstwa nie sa silne i
          znaczace dlatego, ze wszedzie i wszystkim krzycza o swej krzywdzie. Panstwa sa
          silne i znaczace bo sa madre. Komu przypiszesz wine za to, ze Polska jest dzis
          najbiedniejszym krajem Unii? Biedniejszym nawet niz "postsowieckie" bez
          watpienia Litwa, Lotwa i Estonia. Nie wspomne o Czechach i Wegrach. Tez
          Stalinowi? Powtarzam - bez przerwy sie osmieszamy. Dzis o sile i znaczeniu
          decyduje gospodarka, dlugosc autostrad, marka wyrobu. Pies z kulawa noga nie
          pamieta czyich zolnierzy bylo wiecej na froncie. Ale kazdy, nawet najglupszy
          Francuz wie, ze Polska to kraj podwyzszonego ryzyka inwestycyjnego. Przez ktory
          w dodatku trudno przejechac... do Rosji. Bo ostatnia autostrade zbudowano tu 30
          lat temu. Zycze nadal rownie dobrego samopoczucia i - dla poprawienia sobie
          nastroju - wydawania coraz glosniejszych piskow o naszym meczenstwie. Bo
          wszyscy wokol sie na nas uwzieli za to, ze jestesmy tacy piekni, powabni i
          niewinni. W kraju glupcow trefnis medrcem.
          • maddrake Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 10:18
            Doprawdy ubawiłeś mnie chłopcze... łącząc historię z gospodarką popełniasz błąd
            logiczny na wejściu. To tak jakbyś chciał dowodzić ślimaczenia się budowy
            warszawsiego metra poprzez wadliwe działanie traktora dziadka Stasia w 1923.
            Nie ma związku. Pamiętaj jednocześnie, że już dawno stwierdzono iż narody
            tracąc pamięć, tracą życie.
            • alatien Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 11:48
              Zupelnie nie zrozumiales poprzedniego postu. Coz, na pewno jest jakis powod...
          • tricky2 Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 10:23
            "Ale kazdy, nawet najglupszy
            > Francuz wie, ze Polska to kraj podwyzszonego ryzyka inwestycyjnego."

            Tak i dlatego francja jest na czele inwestorów zagranicznych w Polsce.

            Porównaj sobie eksport Polski i Rosji do Europy dobry człowieku i zobacz
            jeszcze co się eksportuje.

            "Bo ostatnia autostrade zbudowano tu 30
            >
            > lat temu."

            Ciekawym jaką to autostradę zbudowano w Polsce 30 lat temu?
          • tkuprian Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 11:32
            Twoje błędy merytoryczne ośmieszają Twój punkt widzenia - Tricky już Ci pare
            wytknął, kolej na mnie - o Słowacji to się zapomniało?
            • alatien Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 11:56
              Ale zauwaz ze jego teza nadal sie trzyma. Co z tego ze jest jeszcze Slowacja, to
              jestesmy przedostatnim krajem pod wzgledem bogactwa. To i tak beznadzieja.
              Autostrad nie ma lub jest tyle co kot naplakal. Kazdy to wie.
              Inwestorow odstraszaja idiotyczne prawa i niestabilna sytuacja polityczna, ktora
              zaczyna sie liczyc przy wielkich inwestycjach.
              Tak wiec z czym dyskutujesz? Zaprzeczasz tym fakta? Jesli tak to osmieszasz sie sam.

              Jestesmy w ogonie Europy i to jest fakt. Zamiast wziac sie do roboty,
              wypracowywac partnerswa, usprawniac prawa, to zajmujemy sie pie..mi jaki
              zolnierz stoji na pomniku, pod jakim katem trzyma sztandar i czy patrzy w
              chmurke czy na gowno. Pocieszamy sie swoja "historyczna wielkoscia",
              nieusprawiedliwionym meczenstwem, zlym losem i chcemy aby te nic nieznaczace
              frazesy stworzyly z nasz wielki i szanowany narod. Bzdura. Do roboty narodzie!
              Zamiast piep...yc o historii zabierzmy sie za gospodarke i prawodastwo.

              Pozdrawiam myslacych
              • tkuprian Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 12:22
                Ostatnio Michelin wybierał miejsce na lokalizację centrum dystrybucji na całą
                Europę środkowo-wschodnią. W grę wchodziły Węgry i Polska, wybrano Olsztyn i to
                tu powstanie 500 nowych miejsc pracy, ciekawym tylko, co ich przyciągnęło -
                brak autostrad , niestabilna sytuacja polityczna, czy może durne prawo? Oprócz
                tego, wystarczy pojechać do krajów nadbałtyckich (byłem na Litwie i Łotwie),
                aby na własne oczy zobaczyć, gdzie żyje się lepiej. Na Litwie traktuje się
                Polaków mniej więcej jak u nas Niemców - przyjechali bogaci panowie, żeby
                odebrać co swoje. Po za tym jakby nie patrzeć Polska jest wśród 40
                najbogatszych państw świata, to nie jest zły wynik. A o swoich ofiarach
                powinniśmy pamiętać, tym bardziej, że mogiły są jeszcze świeże. Nie ma tu
                znaczenia fakt, że Ruscy wyzwolili nas od nazizmu. W zamian zaserwowali nam
                bowiem usterój mający na swym koncie ofiar więcej niż nazim, czy nawet faszyzm
                we wszystkich odmianach w ogóle. Równie dobrze można powiedzieć, że w XVIII
                wieku ukrócili nam anarchię liberum veto, za to też mamy im dziękować? Nie ma
                znaczenia też fakt, że samych Ruskich komunizm dotknął w jeszcze większym niż
                nas stopniu. Faktem jest, że to oni kręcili tym biznesem w Europie, że to na
                ich bagnetach ta zarasa rozlała się po wschodniej części kontynentu.
                • polski_francuz Dobrze mowisz 16.02.05, 13:54
                  a z forum widac jak na dloni, ze w Polsce, jest oprocz ogromnej liczby
                  ekonomistow jest tez duza ilosc historykow. Z tego rodzaju co to nie ma dyplomu
                  ale za to taaakie kompetencje.
              • brlink Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 16.02.05, 12:26
                prawdą jest, ze trza sie wziasc do roboty. ale nie widze powodu dla ktorego nie
                mielibysmy wysowac swoich wlasnych racji w kontekscie historycznym. toz przecie
                jedno drugiemu nie zaprzecza. pozerkaj czasem na to co sie dzieje np na debatach
                PE - jak nas gnoja i wymyslaja historie Polski od nowa. Uwazam ze praca pracą
                ale odpowiednia postawa w penych sytuacjach jest decydujaca.
              • freud1 O potedze i powazaniu kazdego panstwa w oczach... 16.02.05, 19:10
                ... swiatowej opinii publicznej decyduje silna gospodarka i idacy za tym jego
                caloksztalt(stabilnosc polityczna, dobrobyt, potencial itp.). To ona sprawila,
                ze kiedy Waszmoscie dyskutowali na temat 60-tej rocznicy nalotow na Drezno,
                wymachujac szabelkami i podnoszac larum, ze to skandal pielegnowac pamiec
                smierci dziesiatkow tysiecy niewinnych ludzi (przepraszam NIEMCOW, ktorzy jak
                kazdy Polak wie ludzmi, a juz napewno niewinnymi nie sa) przedstawiciele
                Francji, Anglii i USA skladali pokornie wience pod pomnikami poleglych, proszac
                Niemcow o przebaczenie!
                Nasz glos nigdy nie bedzie slyszany, jesli nie opuscimy pozycji europejskiego
                pajaca, ktorego potencial gospodarczy rowny jest raptem Hesji (jeden z SZESNASTU
                landow niemieckich, zreszta jeden z mniejszych...).
          • 13sw Re: kolejny historyk z Lisiej Jamy... 17.02.05, 22:00
            Coś masz chyba błędne dane, bo jak ostatnio czytałem statystyki UE, to na pewno
            Łotwa i Litwa chyba też były tam biedniejsze od Polski...
        • tbernard Przyjaźń 16.02.05, 10:23
          Czy aby ta przyjaźń Busha, nie jest podobna jaką Roosevelt darzył Polskę?
          Prawda jest ponura, byliśmy, jesteśmy i będziemy osamotnieni tak długo dopuki słabi
          będziemy. Tylko na tym świecie siła się liczy niezależnie od stopnia "ucywilizowania".
          Tylko nie walcie do mnie, że Sowiety kocham i jestem czerwony. Po prostu po
          przeczytaniu "Sprawy Honoru" nie mam po prostu złudzeń na temat przyjaźni.
    • nuvolari4 Postawmy SWÓJ pomnik zwycięstwa 1920 !!! 16.02.05, 09:39
      dlaczego mamy tam jechać i być statystą i świadkiem jak rosja , Francja itd
      fałszują historię. Niech sobie biesiadują. A państwa europy środkowej niech
      zorganizują swoje obchody !
      • tbernard Re: Postawmy SWÓJ pomnik zwycięstwa 1920 !!! 16.02.05, 10:46
        Ano właśnie, czy reprezentacja Rosji przyjechałaby na obchody pokonania
        bolszewizmu w wojnie 1920 roku?
      • grzegrut CZTERECH ŚPIĄCYCH W KOSMOS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 12:59
    • nuvolari4 Niech Europa Środkowa zorganizuje SWOJE obchody 16.02.05, 09:39
      to musi zostać zauważone.
      • beldin [...] 16.02.05, 09:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • japas Re: Niech Europa Środkowa zorganizuje SWOJE obcho 16.02.05, 09:52
        I tu masz racje. To faktycznie mogloby "obsmrodzic" propagandowe fajerwerki w
        Rosji. Tylko czy kraje Europy Srodkowej bylyby w stanie cos takiego
        zorganizowac? W koncu wszyscy nienawidzilismy tego prezentu, ktory podarowala
        nam Jalta.
        • ziefco Re: Niech Europa Środkowa zorganizuje SWOJE obcho 16.02.05, 10:00
          Niestety, Polska jest jedynym krajem w tej czesci Europy (ukraina narazie takiej
          mozliwosci nie ma) ktore moze prowadzic po czesci wlasne polityke. Kraje
          baltyckie musza tam jechac, bo Car Wszechrosji Putin obiecal im spotkanie w 4
          oczy dzien pozniej.
    • gniewek.113 A niech się bawią dranie, ale BEZ NAS.. Afront.. 16.02.05, 09:50
      ..za afrontem, obrażaja nas Ci z Zachodu i ten karakan ze Wschodu niemal
      każdego dnia. Jakiż to udział w walce z Niemcami miała Francja? Może mi jakiś
      historyk i znawca wypunktować przewagę zasług francuskich nad polskimi w
      obaleniu Hitlera?
      To wielkie nieszczęście, że w tej chwili niejaki Kwaśniewski jest prezydentem
      RP. Jego skłonność do bibek, uroczystości i kamer w "dobrym towarzystwie"
      zwycięży z obowiązkiem i honorem godnego reprezentowania milionów Polaków
      (również tych poległych i pomordowanych).
      Jedynym "atutem" Rosji jest jej potęga(?) militarna i - o zgrozo - dziesiątki
      milionów pomordowanych przez Stalina i Hitlera. Skoro innych atutów brak -
      eksponuje się te, które są.. Tak więc pora wystawić przedstawienie, które
      upokorzy Polskę i usprawiedliwi sowiecką okupację i kolonizowanie wschodniej i
      środkowej Europy za zgodą Ameryki i Europy Zach. po 2 wojnie..
      Przyjaciele Polski nie powinni jechać do Moskwy. Mam nadzieję, że z USA nikt
      nie pojedzie na imprezkę. Nie liczę na solidarność Francuzów i Niemców, bo oba
      te kraje z całą pewnością nie są nam przyjazne. No i najważniejsze - nie liczę
      na mądrość polskich władz.
      JEŻELI KIEDYKOLWIEK MAMY UŚWIADOMIĆ NARODOM ROSJI, USA, W.BRYTANII I FRANCJI
      ICH WINY WOBEC POLAKÓW I POLSKI (i calej Europy Śr.-wsch.).. JEŻELI CHCEMY
      POKAZAĆ ŚWIATU NIEZAFAŁSZOWANĄ HISTORIĘ NASZEGO NARODU KRZYWDZONEGO NIEUSTANNIE
      W PUBLIKACJACH HISTORYCZNYCH.. TO TERAZ WŁAŚNIE NADSZEDŁ ODPOWIEDNI MOMENT.
      POWINNIŚMY BAARDZO STANOWCZO ODCIĄĆ SIĘ OD TYCH UROCZYSTOŚCI. POWINNIŚMY TEŻ
      OCZEKIWAĆ OD NASZYCH SOJUSZNIKÓW LOJALNEJ WOBEC NAS POSTAWY. PUTIN POWINIEN
      ŚWIĘTOWAĆ TYLKO ZE ZDRAJCAMI, ALBO SAM.. W KAŻDYM RAZIE NA PEWNO NIE POWINNO
      TAM BYĆ ŻADNEGO PRZEDSTAWICIELA Z DAWNEGO UKŁADU WARSZAWSKIEGO.
      Polityka jest jak poker.. mam nadzieję, że mimo wszystko Kwaśniewski zmądrzeje
      i sprawdzi naszym przyjaciołom karty.. pozna ich intencje i ponownie mile mnie
      zaskoczy (1.pomarańczowa rewolucja) i będzie stanowczym przywódcą, z którym
      liczyć się powinni wszyscy.
    • konread Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 10:04
      Pojawienie się jakiejkolwiek delegacji z Polski, będzie tylko głosem zgody na
      takie interpretowanie histarii. Jeszcze trochę a okaże się że 17 września wogóle
      nie było, lub że już wtedy armia czerwona rozpoczeła walkę z nazistami!!!
    • j_mat Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 10:09
      Poniżej zamieszczam e-mail wysłany przeze mnie na adres dip@mid.ru, tzn. tam,
      gdzie "wypracowano" kuriozalne stanowisko rządu Rosji na temat Jałty. Jest to
      adres Departamentu Informacji i Prasy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, a
      pełny tekst owego stanowiska można znaleźć pod adresem:
      www.ln.mid.ru/brp_4.nsf/sps/314872473059B3E2C3256FA60050BAC4
      (niestety jest tylko w wersji rosyjskiej, tego akurat dokumentu, w
      przeciwieństwie do innych, nie przetłumaczono na język angielski).


      Wobec braku reakcji mojego rządu na kuriozalny i obraźliwy komentarz
      Departamentu Informacji i Prasy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji z dnia
      12.02.2005, dotyczący opinii wyrażanych w polskich mediach na temat skutków
      Konferencji Jałtańskiej, czuję się zobowiązany i uprawniony do złożenia
      zdecydowanego protestu i przedstawienia własnego stanowiska w tej sprawie.
      "Porządek Jałtański", którego jestem rówieśnikiem, został arbitralnie
      narzucony światu w efekcie zastosowanego przez Stalina dwa lata wcześniej w
      Teheranie szantażu wobec Churchilla i Roosevelta i trwał przez trzy czwarte
      mojego życia, choć jego skutki będą odczuwalne jeszcze przez następnych kilka
      pokoleń. Narzucone połowie Europy (w tym mojemu i Waszemu krajowi) zniewolenie,
      poza jego fizycznymi skutkami, odcisnęło trwałe piętno na umysłach ludzi
      żyjących w ramach tego "porządku", kształtując gatunek znany jako "homo
      sovieticus". Jeśli można by mówić w tym kontekście o jakimkolwiek "grzechu", to
      Jałta jest tego gatunku (po części również i moim) grzechem pierworodnym.
      Zdając sobie sprawę, jak trudno jest uwolnić się od stereotypów, chciałbym
      delikatnie zasugerować analitykom wyżej wspomnianego Departamentu, aby
      spróbowali spojrzeć na historię (nie tylko drugiej wojny światowej) z nieco
      odmiennego punktu widzenia niż ten obowiązujący przez okres istnienia ZSRR. Bo
      nadal żywotne i - jak widać - oficjalnie obowiązujące są sowieckie schematy
      myślenia nie tylko o Jałcie, ale również o 17 września, Katyniu czy Powstaniu
      Warszawskim.
      I w tym sensie niezbędne jest może nie tyle "napisanie", co "przeczytanie"
      historii na nowo. Jest to niezbędne również dla narodów Rosji (bo nie chcę
      obrażać narodów zamieszkujących ten kraj mianem "narodu sowieckiego"), które
      ucierpiały na skutek systemu symbolizowanego między innymi przez Jałtę
      w stopniu nie mniejszym (a w wielu przypadkach znacznie większym) niż naród
      polski.
      Jerzy Matwiejczuk
      Gdańsk
      Polska



      • maddrake Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 10:12
        Brawo - popieram. Ze swojej strony dodałbym jeszcze i podkreślił fakt, że to
        ZSRR był pierwszym i największym sojusznikiem Hitlera w roku 1939. Gratuluję
        Panu inicjatywy
        • airwalk77 PROPONUJE WYSLANIE TEGO MAILA ZBIOROWO!!!! 16.02.05, 10:15
          I ROWNIEZ GRATULUJE
        • pawel_451 obaj powinniscie sie leczyc 16.02.05, 10:17
          a wasze posty dowodza, ze w Polsce granica smiesznosci dazy do nieskonczonosci
          • gabiene a moze to z toba jest cos nie tak? 16.02.05, 10:37
            • pawel_451 Na nic wiecej cie nie stac? 16.02.05, 10:44
              Twoja odpowiedz przypomina zabawe przedszkolakow. Jest bardzo polska ;)
              • gabiene a moze ty powiedz na co ciebie stac? 16.02.05, 10:56
                potrafisz jedynie wysmiewac i prowokowac. Sam zachowujesz sie jak przedszkolak.
                Gdy ktos sie oburza, ze podkresla sie role Francji w II WS, czyniac z niej
                mocarstwo, co samo w sobie jest groteskowe, komentujesz, ze pewnie Francuz
                odbil mu kobiete...W efekcie sam wygladasz smiesznie i niepowaznie. Wydaje ci
                sie, ze jestes zlosliwy, gdy sugerujesz, ze ten, czy ow uczyl sie historii w
                malej miejscowosci? a gdzie ty sie jej uczyles, o ile w ogole gdziekolwiek?
                • brlink Re: a moze ty powiedz na co ciebie stac? 16.02.05, 12:45
                  nie zajmujcie sie tym synkiem - popisze troche bzdur i jak zobaczy ze nikt sie
                  jego bzdetami nie interesuje to zabierze zabawki i pojdzie na forum dla
                  gowniarzy. najlepsza jest w takim przypadku ignorancja.
          • remik.bz Re: obaj powinniscie sie leczyc 16.02.05, 11:11
            pawel_451 napisał:

            > a wasze posty dowodza, ze w Polsce granica smiesznosci dazy do
            nieskonczonosci

            Co w tym jest śmiesznego Twoim zdaniem ? Może to ,że w 1939 dwaj sąsiedzi "w
            zmowie" na nas napadli i odebrali wolność i życie wielu milionom Polaków? A
            może Cię to śmieszy ,że dopiero w 1989 r odzyskaliśmy wolność? Żałośni to
            bylibyśmy wtedy , gdybyśmy zapomnieli o naszych pomordowanych w okresie
            17.09.1939 - 1989 w imie "poprawności politycznej". Czy Ty nie rozumiesz ,że w
            1945 nie tylko Niemcy przegrały II wojne ,ale również my. Wojnę z 1939
            wygraliśmy dopiero w 1989. W imię czego mamy brać udział w bardzo smutnej dla
            nas rocznicy - rocznicy zastąpienia okupacjihitlerowskiej okupacją sowiecką ?
            A świat i Rosja niech sobie myśli co chce . My musimy być po prostu uczciwi
            wobec naszych ofiar.
      • skok Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 10:17
        Brawo!!! Prosze o wyslanie tego e-maila rowniez sojusznikom ZSRR !!! A moze by
        tak uruchomic nasz wlasny , narodowy protest internetowy, skoro nie mamy wplywu
        na przyjaznie pana Kwasniewskiego ???
        • brlink Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 12:49
          jestem za. trzeba samemu dzialac. jeszcze nie znam rosyjskiego ale chetnie sie
          przylacze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja