Bitwa o Jałtę

    • killy Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 14:01
      Proste ze nie powinien jechac na te uroczystosvie-oznaczaloby to ze polska
      nigdy nie przestanie byc wasalem federacji.Co byloby dosc smutna konstatacja...
      • bnay Aleksander Kwaśniewski 16.02.05, 14:39
        Aleksander Kwaśniewski

        Doktoraty honoris causa i wyróżnienia naukowe:
        Izrael - Hebrajski Uniwersytet w Jerozolimie - doktorat honoris causa (2004);
        Rosja - Uniwersytet Moskiewski im. Łomonosowa - Tytuł honorowego Profesora
        (2004);

        Wiem, wiem jestem nietolerancyjny i na dodatek antysemita, niemniej bardzo mnie
        ta informacja rozśmieszyła ;-)
      • edek47 TO NIE ZADNA BITWA, TO RUSKA PARANOJA... 16.02.05, 15:21
        RUSKOM SIE WYDAJE,ZE ZIMNA WOJNA SIE NIE SKONCZYLA,ZE JESZCZE MOGA STRASZYC
        SWIAT,ZE JESZCZE MOGA SWIATU COS DYKTOWAC.ONI SA GLUPIM NARODEM I TAKIM
        POZOSTANA.
        • che.guevara To Polska zieje nienawiścią do Rosji, a nie na 16.02.05, 16:06
          odwrót, polaczkowata ofiaro.
          • maxxo Re: To Polska zieje nienawiścią do Rosji, a nie n 16.02.05, 16:08
            A moze Rosja zieje trupim odorem rozkladajacych sie zwlok mocarstwa ???
            czerwony czynowniku ???
    • gm Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 14:16
      niestety jak dlugo damy sie poniewierac tak beda nas traktowac
      lepiej byc dziadem ale honorowym

      zastanawiam sie jakie bedzie samopoczucie p Kwasniewskiego w Moskwie
      ale czego innego mozna sie spodziewac po komunistycznych kacykach


      jedynm slusznym rozwiazaniem bylo wylac tam oficjela nizszego szczebla oni nanm
      juz oficjalnie pluja w twarz (sprwa eksportow i tych nieszczesnych certyfikatow
      czy te ostatnie szopki putina i wypowiedzi)
      • milo_1 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 14:48
        Mogłoby się wydawać, że pominięcie polskiego żołnierza na pomniku jest odwetem
        za Ukrainę i nasze zaangażowanie w pomarańczową rewolucję.Lecz pomysł i projekt
        pomnika powstał dużo wcześniej -w tym przypadku widać wyrażnie, że duch Jałty
        żyje i rozdziela karty bez naszego udziału.Rosja grała i gra pierwsze skrzypce a
        "alianci" cały czas trzęsą portkami aby nie rozjuszyć niedzwiedzia-trochę już
        wyliniałego ale zawsze pokazującego pazury.Prezydenicie Kwaśniewski zdobądz się
        na odwagę i pozostań w kraju. Niech obchodzą zwycięstwo w swoim spiskowym
        towarzystwie - niech oni mają poczucie winy że w dalszym ciągu istnieje podział.
        Najważniejsze że my jesteśmy wolnym Narodem a wolność polega m.in na swobodzie
        wyboru.Dyplomacja wobec Rosji powinna być szorstka - bądzmy krajem bez kompleksów.
    • torun5 Re: Bitwa o Jałtę,co na to prezydent i MSZ 16.02.05, 14:43
      Panowie,Wasze mozliwosci wyczerpaly sie. Mam nadzieje,ze w nowych ekipach beda
      rowniez ludzie honorowi,odwazni a nie sluzalczy.
    • rudy102_t_34_85 Nie nasze święto. 16.02.05, 14:46
      O brak naszego żołnierza na pomniku nie mam pretensjii,bo to pomnik
      upamiętniający nie "zwycięstwo nad faszyzmem" ale ZWYCIĘZCÓW TEJ WOJNY tj. tych
      którzy po klęsce Niemiec podzielili europejski tort według swojego uznania.My
      znależliśmy się po stronie tych którzy są krojeni a nie tych co kroją,a więc de
      facto PRZEGRALIŚMY choć formalnie byliśmy liczącą się (militarnie) siła w
      obozie zwycięzców.To nieco paradoksalne ale prawdziwe...Dla nas taki a nie inny
      wynik wojny był po prostu "mniejszym złem".Wyszliśmy z tego wykrwawieni ale
      żywi choć utraciliśmy niepodległość na 50 lat stając się półkolonią mocarstwa
      totalitarnego które pokonało inne mocarstwo totalitarne w sojuszu z państwami
      demokratycznymi.Wynikłe z tego zapóżnienie cywilizacyjne przyjdzie nam jeszcze
      długo odrabiać.Nasza powojenna sytuacja była relatywnie gorsza niż np.Włoch
      które były sojusznikiem Hitlera.Jeśli Włosi nie uważają wyniku wojny za swoje
      zwycięstwo to nie widzę powodu aby Polska uważała inaczej.Oczywiście należy
      podkreślać i chwalić nasz udział w militarnym wysiłku sprzymierzonych ale nie
      powinniśmy dawać nikomu do zrozumienia że ta wojna była dla nas ZWYCIĘSTWEM i z
      tego ZWYCIĘSTWA jesteśmy zadowoleni.
      9 maja (a wcześniej Jałta) oznacza dla nas tyle że zamiast odrąbania głowy
      czekało nas urwanie jaj (mówiąc dosadnie).Kastracja jest chyba lepsza niż
      definitywna śmierć (choć w/g niektórych uwarunkowań kulturowych może być
      odwrotnie),ale nie uważam aby jej rocznicę traktować jako święto.8 maja jest do
      przełknięcia jako święto bo gospodarzami nie są ci którzy urawali nam jaja ale
      ci którzy biernie na to przyzwolili nie mając specjalnie innego wyjścia.Gdyby
      odmówili Stalinowi Europy Wschodniej to ten mógłby po prostu zmienić front i
      dogadać się z Niemcami a tylko śmiertelnie naiwni mogliby liczyć że po 1945r.
      USA i Wlk.Brytania zdfecydują się na wojnę z ZSRS w celu wyzwolenia Polski...
      LIFE IS BRUTAL.
      Jezcze niedawno uważałem że obecność naszego prezydenta 9 maja w Moskwie jest
      jednak konieczna,chociażby po to aby Rosjanie nie odnieśli wrażenia że gardzimy
      ofiarą krwi ich żołnierzy.Jednak zmeniłem zdanie pod wpływem oświadczenia
      tamtejszego MSZ w sprawie Jałty.Obecnie nasze wspólne świętowanie byłoby
      legitymizacją tamtej chańby i tamtego poniżenia.Nie możemy się tak zeszmacić i
      udawać że pada deszcz gdy ktoś nam pluje w twarz.Nie jesteśmy już państwem
      satelickim.Jeśli ktoś publicznie obraża nasz kraj (a taką obrazą jest bez
      wątpienia wygłaszana nadętym i mentorskim tonem uwaga o tym jak to powinniśmy
      być wdzęczni za Jałtę) to nie możemy pozostawać obojętni.Żaden,nawet niski
      rangą polski dyplomata nie powinien brać udziału w tegorocznych obchodach dnia
      zwycięstwa w Moskwie.
      Ktoś powie że "nieobecni nie mają racjii" i dlatego powinniśmy tam być.Ja bym z
      tym polemizował.Nasza WIDOCZNA OBECNOŚĆ w koalicjii antyhitlerowskiej
      żadnej "racji" nam nie zapewniła.DEMONSTRACYJNA NIEOBECNOŚĆ będzie właśnie
      silnym MILCZĄCYM GŁOSEM z naszej strony.Japończycy nazywają taką
      postawę "mokusa-tsu" czyli "zabijaniem przez milczenie".W zaistniałej sytuacjii
      powinniśmy tak właśnie postąpić.
      • tricky2 trafiłeś w sedno (n/t) 16.02.05, 14:51
      • tbernard Nic dodać nic ująć 16.02.05, 15:28
        No może tylko tyle, że należy mieć nadzieję i czynić co się da aby te jaja zacznęły
        stopniowo odrastać.
      • newjersejczyk Re: Nie nasze święto. 16.02.05, 15:54
        Trafne i nieżle napisane
    • kbamm Zachowujemy się jak pępek świata...... 16.02.05, 15:10
      ...a nasze miejsce jest niestety w drugim szeregu. Nie posądzajmy więc Rosjan o
      mocarstwowość, bo zachowujemy się dokładnie tak samo.
      • edek47 To nie oto chodzi,Polska mocarstwem nie jest,,, 16.02.05, 15:30
        a Ruskom sie wydaje, ze nim sa, i w tym jest cala ROZNICA.
      • newjersejczyk Re: Coś nie tak kolego Polaku. 16.02.05, 15:45
        Powielasz skądinąd słuszny,lecz oklepany retoryczny slogan, mający się nijak do
        tragicznej wymowy faktów i ich sowieckiej interpretacji. Niewiele podejrzewam
        rozumiesz istotę tego problemu, istniejącego już od defilady zwycięstwa z 1945r.
    • gurblason Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 15:19
      Myślę, że Polska powinna zastanowić się nad wystawieniem pomnika OFIAR JAŁTY.
    • newjersejczyk Re: W oczach polskiego żołnierza 16.02.05, 15:36
      W książce Aleksandry Ziółkowskiej - Boehm "Nie minęło nic prócz lat" Szymon
      Kobyliński przytacza list swojego przyjaciela, emerytowanego wyższego oficer
      polskiej armii na Zachodzie:
      "Myślę, że dobrze,że Wałęsa nie brał udziału w tej międzynarodowej zabawie (rok
      1995). Nie było dla nas miejsca w obchodzeniu zwycięstwa w 1945 roku - nie
      powinno być i teraz. W ogóle proponowałbym, że my na te zabawy nie chodzimy.
      Natomiast, o ile są u władzy postkomuniści - 9 maja powinni oni jechać do
      Moskwy z pielgrzymką i tam na czcigodnym Czerwonym Placu całować w dupę mumię
      Lenina oraz jakiekolwiek dupy ich kolejnych protektorów: Gorbaczowa, Jelcyna,
      Putina e tutti quanti.
      Pan Kwaśniewski ma raz jeszcze szansę zademonstrować, czy jest Prezydentem
      wszystkich Polaków, czy raczej jak dawniej, płaszczyć się będzie przed swoimi
      sowieckimi mocodawcami - jak oni wszyscy, prominenci złodziejskiej Partii
      Kolesiów.
      Myślę, że raczej to drugie („czym skorupka za młodu nasiąknie…”). Brak
      polskiego żołnierza na sowieckim pomniku z puttinowskiego nadania, to oczywista
      konsekwencja stalinowskiej decyzji o pominięciu uhonorowania polskiego wysiłku
      zbrojnego podczas defilady zwycięstwa w 1945 roku.
    • nomeans walic te ich pomniki 16.02.05, 15:36
      po co o tym piszecie srac na te zasrane pomniki nalezy sie cieszyc ze mieszkamy
      tu i teraz w nie w tej zasranej Rosji
    • maxxo Jakie sa proporcje po radziecku ??? 16.02.05, 15:42
      Czy oznacza ja ilosc ofiar , ilosc kolaborantow , ilosc pieniedzy czy ilosc
      wypijanej herbaty o 17 ?? - dopasujcie odpowiednio Panstwa z pomnika :)
    • corgan1 "kurica nie ptica Polsza nie zagranica" 16.02.05, 15:54
      i wszystko jasne. Oni jednak sa niereformowalni...
    • qc Grzecznie i dyplomatycznie 16.02.05, 15:59
      Kwasniewski powinien zostac w domu. Zachoruje.
      "GRYPA"!
      Wyslac kogos w zastepstwie, Kaczynskiego lub inne zero.
      • maxxo Re: Grzecznie i dyplomatycznie 16.02.05, 16:03
        dlaczego Kaczego ?? - dobra nie klocmy sie !!! Lepper wszystkich powinien
        pogodzic :)
        • golmar Re: Grzecznie i dyplomatycznie 16.02.05, 16:17
          Patrzcie , przypomnieli sobie co niektórzy , że ich dziadowie i ojcowie
          walczyli i ginęli u boku armii czerwonej i teraz chcą miejsce na pomniku !
          Obok wstrętnych Rosjan !?
          A co do Francuzów , to może w czasie wojny nie mieli licznej ,znaczącej i
          walecznej armii , ale nie za to ich Świat docenia. Nie boją się mieć wlasnego
          zdania , nawet przeciw wielkiemu bratu USA , jak to ma dzisiaj miejsce w/s
          Iraku. A i tak USA się z nimi liczą i pewnie nawet za to szanują.
          W przeciwieństwie do Premiera (?) Kwaśniewskiego. Mimo wszystko , podoba mi
          się zdanie Leppera z mównicy sejmowej do Millera : " Wy zawsze musicie mieć
          nad sobą Wielkiego Brata , wczoraj ZSRR dzisiaj USA ".
    • polf Proporcje 16.02.05, 16:14
      Polska ma pamietac o proporcjach?! Rosjanie chyba nie wiedza o czym mowia.
      Polacy walczyli z nazistami chba na wszystkich frontach swiata. Rosjanie nas
      wyswobodzili ponoszac ofiary. Dziekujemy im za to. Ale nigdy nie zapomnimy ze
      najechali nan nas we wrzesniu 1939 roku razem z hitlerowcami. O tym nie
      pamietaja juz Rosjanie. A po wojnie dlaczego zostali na naszych ziemiach? Czy
      Amerykanie zostali na ziemiach wyswobodzonych od faszystow? Np. we Francji,
      Belgii, Holandii? Mam nadzieje ze reakcje Polskich wladz i krajow nadbaltyckich
      beda ostre. W Moskwie powinnismy byc a Bush powinien Putinowi przypomniec jak
      bylo.
      • tbernard Re: Proporcje 16.02.05, 20:25
        Z tym Bushem to bym nie przesazał. Jego to tak samo obchodzi jak Rossevelta
        obchodziło, przecież to on podał nas w prezencie Sowietom. Nawet nie próbował
        się potargować (wiem, że ohydne słowo w tym kontekście). Nie chodzi o to, żeby
        wojnę z naszego powodu im wypowiedzieć, bo nierealne, ale na pewno mógł
        ponaciskać (olbrzymia pomoc materialna). Tylko, że on miał to w (...) tam gdzie
        USA mają nas teraz?
    • sfuj_hlop Olać i OLE!!!! 16.02.05, 16:22
      Tak jak oni nas-Polaków pominęli i nadal pomijają w rozliczeniach
      post-wojennych, tak i my powinniśmy ich olewać. Francja-kolaborancja przed
      Polską w statystykach, to przecież śmieszne!!! Tylu naszych ojców oddało swoje
      życie za wolność, a oni chwalą zdrajców-franców i im podobnych???!!!
      • barbara44 Rosja popiera terroryzm 16.02.05, 17:02
        Russia to Sell Advanced Missiles to Syria

        2 hours, 4 minutes ago

        Add to My Yahoo! World - Reuters

        By Maria Golovnina

        MOSCOW (Reuters) - Russia said on Wednesday it wanted to supply Syria with
        advanced missile systems, a move certain to anger the United States which
        accuses Syria of having links to terrorism.
    • rudex1 Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 16:24
      To pakt Ribentrop-Mołotow był przyczyną bezkarnej polityki Hitlera i Stalina
      wobec Polski.Katyń, Ostaszków, póltora miliona Polaków wywiezionych na zesłania
      przez Stalina z ziem wschodnich Rzeczpospolitej za to, że byli tylko Polakami.
      Po amnestiiStalina dla Polaków, do Armii Andersa dotarło 70 tys żołnierzy i 40
      tys. cywilow w skrajnej nędzy.
      Polska była czwarta siłą kjoalicji antyhitlerowskeij, przed Francją. By
      przypodobać się Stalinowi, Anglia i USA pogwałciły Kartę Atlantycką.
      Zaakceptowały podział wpływów, podział granic, a przecież Anglia jako sojusznik
      Polski miała obowiązek bronić wschodnich granic Rzeczpospolitej. Gdy Polscy
      lotnicy z Dywizjonyu 303 byli im potrzebni, zachwycali się nimi, gdy przeważał
      interes Angli, już na początku agresji hitlera na Rosję atakowali Sikorskiego
      do zawarcia przez Rząd Polski porozumienia ze Stalinem. To wszystko jest
      wielką obłudą. Własny interes ponad wszystko
    • stanmich Re: Bitwa o Jałtę 16.02.05, 17:04
      1. Nasze MSZ może znaleźć na tym forum sporo materiału do przemyśleń.
      Sądzę, że prezydent Putin będzie miał znakomitą okazję, żeby w czasie majowych
      obchodów rocznicy zwycięstwa podkreślić, w imię prawdy historycznej i okazania
      dobrej woli, rolę polskiego alianta-sojusznika, który mimo zawieszonej okupacją
      państwowości i poniesionych strat, jako jedyny walczył z Niemcami hitlerowskimi
      w sposób zorganizowany jednocześnie w podziemiu, u boku zachodnich aliantów i u
      boku Armii Czerwonej.

      2. Mniejsza o pomnik, który pomijając Polaków jako czwartą siłę pod
      względem osobowym zaangażowaną w walce z Niemcami staje się pomnikiem sił
      okupujących Niemcy po przegranej przez nazistów wojnie.

      3. Myślę, że o roli Polaków w wojnie i powojennych ich losach powinien
      powiedzieć z tej okazji prezydent Bush, jeśli znajdzie się w Moskwie 9 maja,
      dając w tej formie skromną chociaż rekompensatę za konsekwentnie sojuszniczą
      ich postawę dawniej i teraz.

      4. Co do udziału prezydenta Kwaśniewskiego, to uważam, że powinien być
      uzależniony od uzgodnienia kanałami dyplomatycznymi wzmianki w przemówieniu
      prezydenta Putina o roli Polaków w tamtej wojnie. Jeśli nie, to wysłać drugi
      garnitur reprezentacji.

      5. Nie podobają mi się na tym forum inwektywy pod adresem Rosjan,
      Francuzów itp. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej narodu za czyny elit władzy,
      które ten naród prowadzą do zaniechania czynów dobrych, wymagających
      poświęcenia, bądź popychają do popełniania czynów złych. W przeciwnym razie nie
      byłyby możliwe pojednanie i współpraca, tak potrzebne nam, Europie i Światu.
    • efg Ten dylemat łatwo rozwiazać. 16.02.05, 20:09
      Prezydent na uroczystosciach w Warszawie w dniu 8 maja, wygłosi zapewne
      przemówienie, w którym poinformuje swiat o naszym punkcie widzenia. W
      przemówieniu tym obok naszych zstrzezeń,żłozy zapewne hołd poległym i ich
      rodzinom, co im sie niewatpliwie nalezy, bo żołnierz nie jest od polityki, tylko
      mięsem armatnim.
      Potem powinien poleciec spokojnie do Moskwy. Przemowienie powinno być w Polsce
      bo w Moskwie zapewne do głosu go nie dopuszczą.
      Zapewniam Was,że zwykły Rosjanin nie jest wrogo nastawiony do Polski, ale
      nieobecność Kwasniewskiego poczytał by za obraze, co pomogło by polonofobom.
      • tbernard Re: Ten dylemat łatwo rozwiazać. 16.02.05, 20:36
        Jeśli ten zwykły Rosjanin nie nastawiony wrogo wysili się na tyle aby poznać
        przyczyny tej nieobecności to zapewne zrozumie.
    • jerzywal Bitwa o Jałtę 16.02.05, 20:16
      Prezydent powinien tam pojechać choć rządy rosyjskie co i rusz okazują nam
      wrogość. Nieobecni nie mają racji - powiada Polskie przysłowie.
      Bierzmy przykład z innych krajów, które podlizują sie gdy trzeba i udają, że
      deszcz pada gdy ktoś na nich pluje. To nie jest honorowe, ale czy politycy mają
      honor ?
      • every2 Re: Bitwa o Jałtę 18.02.05, 00:32
        A może 9 maja w rocznice nowej okupacji zorganizowac spotkanie lub konferencje
        prezydentow panstw okupowanych na termat Łagodzenia skutków ruskiej okupacji
        oraz celu zaciesnienia wspólpracy w celu uzyskania reparacji od ruskow.
    • g13r0 Re: Bitwa o Jałtę 18.02.05, 02:29
      Oczywiscie ze nie powinien jechac. Natomiast powinnismy postawic wlasny pomnik
      podobny do moskiewskiego. Na nim zamiescilbym zolnierzy: Polski, USA, W.Brytani
      krajow ktore walczyly z Faszystowskimi Niemcami i nigdy nie zawieraly z nimi
      zadnych paktow. Szczegolnie podkreslilbym to o tych paktach.
      Jesliby ogloscil zbiorke pieniedzy na taki pomnik mysle ze wiele osob by na nia
      przystalo.
      Brak symbolu zolnierzy Radzieckich wydaje sie byc logiczny gdyz wspolpraca tego
      kraju z Hitlerem przed i po agresji na kraje sasiednie wydaje sie byc
      nieusprawiedliwiona nawet ogromna ofiara jaka poniesli pozniej Rosjanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja