che.guevara
16.02.05, 16:21
Co grozi Polsce za wojującą rusofobię?
Jak na razie sytuacja wygląda mniej więcej tak że polski karzeł wymachuje
swymi piąstkami i bezradnie nie może nic zrobić, bo rosyjski niedźwiadek
wyprostowaną ręką trzyma karła na dystans. Ale gdzie kończy się cierpliwość
"wschodniego niedźwiedzia"???
Fala nienawiści i niewyobrażalnych osczerstw w kierunku Rosji, jaka przewija
się w niemal wszystki polskich mediach, niema chyba precedensu. Tak
nienawidzieć innego państwa, jak Polska nienawidzi Rosji, można tylko w
stanie wojny, ewentualnie w takim stanie jak są Pakistan z Indiami czy Iran z
USA. Póki co Rosjanie zachowują zimną krew i pokazują swoją mentalną i
intelektualną wyższość nad tępym polactwem (wierzę że jest jeszcze w Polsce
sporo Polaków zagłuszanych niestety przez durne polactwo). Ale gdzie się
kończy cierpliwość nawet tak cywilizowanego państwa jak Rosja?
Bezpośrednią przyczyną przystąpienia USA do IWŚ było niemieckie podpuszczanie
Meksyku do ataku na USA, a nie zatapiane amerykańskie okręty w ogłoszonej
przez kaisera strefie wojny (okolice Wlk.Brytanii). Jak widać niewyparzona
gęba i podjudzanie nienawiści do innego państwa może być bardzo tragiczne w
skutkach.
Polacy podjudzają wszystkich naturalnych sojuszników Rosji do nienawiści
wobec niej, dają schronienie bandytom z Kaukazu. Stąpają bo bardzo cienkiej
linie, w końcu mogą przegiąć, a to może być dla Polski tragiczne w
skutkach. :-(
Euroarmia jeszcze nie istnieje (Polska to główny US-pachołek oponjący przeciw
temu), a trzeba być skończonym idiotą by wierzyć w gwarancje trzody z Białego
Domu.