1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg
18.02.05, 16:29
Szkoda aby rzad absorbowal sie teraz rozmowami gdy mamy czasy
przelomowe...Najwazniejsza jest kwestia majatku...a wiec Ustawy (dekretu) o
nielegalnosci prywatyzacji np:
&1.Z dniem ogloszenia oglasza sie nielegalnosc procesu prywatyzacji z uwagi
na podstawowa zasade prawa ze wlasnoscia moze zadysponowac tylko wlasciciel.
W przypadku mienia na Ukrainie jest nim caly Narod.Tymczasem odbyl sie proces
wyprzedazy majatku przez urzednikow panstwowych bez kontroli i ZGODY ze
strony wlasciela.Odbyl sie zatem gigantyczny akt paserstwa(sprzedazy mienia
nalezacego do kogo innego bez jego zgody) niewazny juz w chwili dokonania.
&2.Poniewaz prywatyzacja byla przez pewien czas prawem wymiar sprawiedliwosci
nie bedzie scigac wykonujacych to prawo.Scigani beda natomiast ci,ktorzy
dokonali zlamania tego prawa.
&3.Poniewaz za prywatyzowane mienie nabywcy zaplacili okreslone sumy dostana
oni ich zwrot O ILE SA W STANIE UDOKUMENTOWAC LEGALNOSC POCHODZENIA WYZEJ
WYMIENIONYCH SUM.Beda oni jednak musieli zwrocic zyski osiagniete w czasie
uzytkowania mienia Narodu.Zyski zostana obliczone wg. sredniego zysku w kraju
za wymienione lata wg.tabeli...
W ten sposob oszczedzimy czas odzyskamy mienie a procesy beda sie mogly
toczyc...Tymczasem przedsiebiorstwa zostana przeksztalcone w spolki akcyjne a
akcje ok 2/3 zostana przekazane pracownikom kazdego zakladu w rownych
udzialach lub wg.stazu pracy+bezrobocia...beda mogly normalnie funkcjonowac...