Prezydent USA przyjedzie 9 maja do Moskwy

20.02.05, 18:20
ZW.Radziecki,USA,W.Bryt,JAŁTA.
    • barbara44 Kwach w Moskwie 20.02.05, 19:52
      Nikt go nie traktuje jako prezydenta RP.

      To jest ex-agent KGB.

      Teraz tez.
    • zigzaur ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 20:11
      Udział G. W. Busha w moskiewskiej imprezie ma wymowę następującą:

      "Nie potrzebuję pośrednictwa ani Niemiec ani Francji do rozmów z Putinem i aby
      to zaakcentować, wybieram rocznicę wydarzenia niezbyt chlubnego zarówno dla
      Niemiec jak i Francji."
      • eva15 Re: ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 20:38
        Bush bedzie stal w lozy honorowej w JEDNYM rzedzie RAZEM z Rosjanami, Niemcami i
        Francuzami. Polakow tam nie bedzie. To ma wymowe.
        • zigzaur Re: ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 21:34
          Co innego fotka dla dziennikarzy, co innego wymowa samego faktu wizyty.
          Nie sądzę, aby obserwacja moskiewskiej defilady przez niemieckiego kanclerza
          stanowiła potwierdzenie potęgi politycznej Niemiec. Francji zresztą też.

          Wymowę zachowania prezydenta USA już przedstawiłem.

          A teraz wymowa zachowania Putina:
          "Widzicie? Oto świętujemy rocznicę zdarzenia, które wdeptało Niemcy w ziemię i
          dowiodło słabości Francji!"

          No to jeszcze pozwolę sobie zinterpretować obecność kanclerza Schrödera:
          "Świętujemy oto rocznicę mało chlubnego dla Niemiec zdarzenia. Ale cóż, kazali!"

          Oraz prezydenta Chiraca:
          "Oto uświadomiłem sobie, patrząc na tę defiladę, jak mało mój kraj znaczy!"


          A Polska faktycznie nie ma czego fetować. Brak oficjalnej delegacji Polski jest
          zupełnie uzasadniony.
          • eva15 Re: ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 22:30
            Naturalnie masz prawo do swych interpretacji, tyle, ze one znieksztalcaja
            rzeczywistosc i sa raczej mysleniem zyczeniowym niz prawda.. Chyba nie
            zauwazyles,jak bardzo dobre stosunki panuja miedzy Niemcami a Rosja. Ostatnio
            mozna wrecz mowic o przyjazni.
            • zigzaur Re: ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 22:42
              No cóż, takie są moje osobiste interpretacje.

              Z polskiego punktu widzenia, wszelkie formy niemiecko-rosyjskiej przyjaźni
              pachną bardzo brzydko.

              Zresztą, jak świętować, to świętować.
              Całkiem niedawno temu, bo 30 stycznia, minęła okrągła, 60 rocznica zatopienia
              statku Wilhelm Gustloff przez rosyjską łódź podwodną. Szacuje się, że zginęło
              wtedy około 9300 osób, w tym bardzo wiele dzieci (dla porównania: na Titanicu
              zginęło około 1100 osób). Dlaczego panowie Putin i Schröder nie urządzili fety z
              tej okazji i nie wymienili całusków? W końcu wydarzenie raczej bez precedensu i
              niepobity do tej pory rekord ofiar. Można jeszcze zrobić przyjacielskie
              spotkanko z okazji np. rocznicy mostu powietrznego w Berlinie oraz rocznicy 17
              czerwca również w Berlinie.

              Pocieszające jest to, że nadmiernie posunięta rosyjsko-niemiecka przyjaźń
              prędzej czy później otrzeźwi Francję.
              • eva15 Re: ja to interpretuję inaczej 20.02.05, 23:06
                Niemcy swietuja swoj ostni upadek i zapraszaja na uroczystosci i Rosjan i Amis i
                Francje, jakos im to nie przeszkadza.

                Rzeczywiscie niedobrze byloby gdyby Niemcy z Rosja porozumiewaly sie ponpownie
                jedynie ponad glowa Polski. Moze wiec Polska nie powinna gryzc "na zapas" i
                jednych i drugich. Wtedy latwiej im bedzie zapraszac ja do stolu, tak jak sie to
                robia z Francja. Wiec Francja wcale nie czuje sie odsunieta czy zdradzana.
                • zigzaur Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 00:21
                  Drobna prośba:
                  Kto to są Amis?
                  Wiem, czym są Niemcy, Francja i Rosja.
                  Słowa Amis w żadnym atlasie nie znalazłem.
                  Będę wdzięczny za pouczenie.

                  W żadnym atlasie nie znalazłem też państw o nazwach "krautland", "frogland" czy
                  "gulagland". Nie będę więc szukał dalej.
                  • eva15 Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 01:51
                    slowo Amis pochodzi od skrotu Americans i nie jest niczym ponizajacym lub
                    ublizajacym, czyli nie spelnia warunkow przypisywanych "krauts", "froggs" lub
                    tez "ruskie" itd..
                    • zigzaur Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 09:26
                      A jakie są skróty od nazw takich narodowości jak:
                      Niemcy
                      Francuzi
                      Rosjanie?
                      • czlowiek4 Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 21:46
                        A jaki skrot proponujesz od narodowosci takiej jak:

                        POLACY?

                        Przestan te rasistowskie wypowiedzi - niesmaczne.
                  • czlowiek4 Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 21:44
                    Kolego, skoncz z rasizmem. Znajdz lepszy temat.
                    Boli cie mocno ta Francja i inne kraje......

                    Szanuje zabojadow!

                    Obserwuje twoje wypowiedzi na wiele tematow. Nic produktywnego. A szkoda?

                    A moze znajdziesz ws slowniku : polpijland?
          • bagarmosen Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 12:26
            ciekawe co teraz "kowboj" z "batiuszką carem" wymyslą i jak się
            podzielą profitami!!!!????? i kogo skażą na niebyt! NP:(Kurdowie ,naród
            wiekszy liczebnie od Polakow - a nie ma wlasnego państwa!)
      • czlowiek4 Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 21:32
        Kolego powolutku. Zarowno jak i w Polsce (tak w Polsce), jak i we Francji byly
        elementy faszystowskie w latach 1939 - 1945.
        Nie zapomnij o boh
        • czlowiek4 Re: ja to interpretuję inaczej 21.02.05, 21:37
          Kolego powolutku. Zarowno jak i w Polsce (tak w Polsce), jak i we Francji byly
          elementy faszystowskie w latach 1939-1945.
          Nie zapomnij o bohaterskiej walce francuskiego podziemia.

          Kto ci dal prawo porownywac zbrodnicze Niemcy do Francji.

          Ta tendencyjna NIENAWISC Polakow (niektorych) do Francji juz gardlem wszystkim
          wychodzi. Doskonale wiadomo kto sie za tym kryje.

          Polska zazdrosci Francji jej odwagi, kultury, wspanialej historii.

          Przestanmy w koncu byc rasistami i bedziemy lepiej widziani w Uni!!!!
    • borrka Re: Prezydent USA przyjedzie 9 maja do Moskwy 20.02.05, 22:32
      Ludzie, USA stac na bilet do Moskwy.
      Tanie zludzenie dla Matuszki Ry, jak czlonkostwo honoris causa w G8 lol!
    • wasylzly Swietna rekalma dla Putina 20.02.05, 23:31
      no coz tu dodac fakty mowia za siebie, Bush w Moskwie i usciski dloni miedzy
      wielkimi mocarstwami. Lepszej reklamy Rosja nie potrzebuje, dazony wielkim
      szacunkiem prezydent Wielkiej Rosji mimio roznych drobynch nieporozumien, ma w
      Bushu nadal wielkiego przyjaciela. Zadasanych Polskow odstawiono jak zwykle na
      boczny tor, nie zwazajac na etykiete, MSZ rosyjski wyraznie olewa, czy ktos sie
      tam z krajow baltyckich i Polski pokaze czy nie. Jezeli na 60 krajow, ktorzy
      swiatuja wyzwolenie spoad okupacji hitleryzmu, braknie paru, co maja do dzsiaj
      problemy ze zrozumieniem tego historycznego wydarzenia, chyba nikt tego nie zauwazy.
      Nb. przedstawiciele rosyjskiego MSZ, sa bardzo skapi i enigmatyczni w
      wypowiedziach dla polskiej prasy, zauwazyc mozna tez nute lekcewazenia
      Swoja droga mamy problemy w Brukseli, w NATO, teraz w Moskwie, wszystcy nas
      obrazaja i jakby zapominaja, ze to MY...itd.itp.
      • zigzaur Wielkiej Rosji????? 21.02.05, 00:18
        Coraz mniejsza ta Rosja.
        I politycznie
        I demograficznie
        I gospodarczo
        I terytorialnie nawet
        I bardzo dobrze

        Zastanawia mnie tylko, dlaczego wasylzly pisząc w ten sposób o Polakach, używa
        określenia "my"...
      • czlowiek4 Re: Swietna rekalma dla Putina 21.02.05, 21:39
        My...my......my.....
        ciagle ta sama zdarta plyta.
    • maruda.r Nie oddamy ani guzika 21.02.05, 00:21

      Nie ma nadziei, że prezydent RP będzie w Moskwie przemawiał. Dlatego polscy
      politycy chcą działać wcześniej.

      Prezydent Kwaśniewski ujawnił wczoraj w radiu, że poprosił prezydenta USA
      George'a W. Busha, żeby wpłynął na treść rocznicowego wystąpienia Putina, tak
      aby znalazły się w nim słowa, które będą "jednoznacznie moralnie oceniać te
      fakty, które położyły się dramatycznym, tragicznym cieniem na historii Europy,
      głównie chodzi o pakt Ribbentrop-Mołotow".

      *****************************

      To cytat z innego artykułu.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2561007.html
      Czego jeszcze nam brakuje do szczęścia? Może jasnego poparcia Busha i Putina dla
      zabiegów Schroedera (jego krytyka NATO była wyzwaniem dla Busha) o stałe
      miejsce w RB. Układ spotkań Busha (Chirac-Schroeder-Putin) i ominięcie łukiem
      Polski pozwala przyjąć taką ewentualność.

      9 maja w Moskwie zapowiada się na dzień kompromitacji polskiej polityki we
      wszystkich możliwych jej wymiarach.

      • wasylzly Re: Nie oddamy ani guzika, a co z honorem 21.02.05, 00:28
        no wlasnie, Kwasniwski ta wypowiedzia chyba najbardziej upokorzyl wszystkich
        Polakow, sam nie ma odpowiedniego autorytetu zeby wystosowac odpowiednia note
        dyplomatyczna do Putina i chce sie wysluzyc autorytetem prezydenta USA.

        Panie Kwasniewski te slowa o Jalcie maja byc wypowiedziane w jezyku polskim i
        ustami Prezydenta RP, jestesmy nadal suwerennym Panstwem Polskim!!!!!
        • misza_kazak To dopiero kawal :)))))))) 21.02.05, 14:51
          > jestesmy nadal suwerennym Panstwem Polskim!!!!!

          Masz 5+ za taki dobry kawal! ;)))))
          "nadal" tzn. od kiedy? Nie pamietam zeby POslka w ostatnie 250 lat byla niezalezna... Zawsze mieliscie jakiegos Pana. Jak tylko ZSRR przestal nim byc pobiegnelisice do USA za "pokrowicielstwem".
      • zigzaur Re: Nie oddamy ani guzika 21.02.05, 17:26
        No cóż, Aleksander Kwaśniewski nigdy nie wygłosił niczego oryginalnego i
        odkrywczego. A i względy zdrowotne (goleń!) przemawiają raczej przeciwko
        wystąpieniu. Poza tym kadencja się kończy i czas szukać posady. Na
        międzynarodową karierę raczej nie liczyłbym.

        Może dziennikarstwo sportowe?

        "Dobry wieczór Państwu! Ze stadionu np. Santiago Bernabeu wita Państwa
        Aleksander Qu..."
        "Nasz zawodnik zaadresował piłkę końcem buta, ale przeciwnik go pokrył"
    • che.guevara A spróbowałby nie! ;->>> 21.02.05, 12:47
      • zigzaur Re: A spróbowałby nie! ;->>> 21.02.05, 17:23
        Prezydent USA jedzie do moskwy jak do siebie.
        Przy okazji przyjrzy się i zdecyduje, czy zachować to barachło w amerykańskiej
        strefie wpływów czy też odpalić Chińczykom.
        • che.guevara buuuuuuahahaahahahahahaha!!! :-D 22.02.05, 00:10
          Ja już was nie moge rozgryść, ty tak na serio czy tylko się zgrywasz. ;-D

          zigzaur napisał:

          > Prezydent USA jedzie do moskwy jak do siebie.
          > Przy okazji przyjrzy się i zdecyduje, czy zachować to barachło w amerykańskiej
          > strefie wpływów czy też odpalić Chińczykom.
    • majual Re: Prezydent USA przyjedzie 9 maja do Moskwy 21.02.05, 14:07
      No proszę. A co na to niektórzy zacietrzewieni polaczkowie?To jasne jak
      słońce.Inaczej być nie może, interes nade wszystko, to polityka mości
      pany.Niech Kwaśniewski nie jedzie.Też mi będzie wielka obraza.Tylko śmiech i
      pobłażanie w oczach świata. Co było a nie jest , nie pisze się w rejestr.



Pełna wersja