obserw
21.02.05, 08:55
Narod libanski jednoczy sie w dazeniu do prawdziwej niepodleglosci. Po
zabojstwie bylego premiera Libanu - Rafika Haririego - caly narod, wszystkie
wyznania stworzyly wspolny front, zadajac niezwlocznego wycofania sie Syrii z
Libanu, ustapienia prosyryjskiego rzadu i zastapienia go tymczasowym rzadem w
oczekiwaniu na zaplanowane na maj wybory do parlamentu.
Opozycja urosla w sile po tym, jak 14 lutego dokonano spektakularnego w
srodkach i skutkach zamachu na Rafika Hariri, libanskiego meza stanu, 5-
krotnego premiera w latach 1992-2004, miliardera i niespotykanego filantropa,
architekta odbudowy Libanu po wieloletniej wojnie 1975-1990.
Pogrzeb Haririego zgromadzil w Bejrucie caly Liban
Dzis, 7-go dnia po jego smierci, w poludnie odbedzie sie wielka demonstracja
na miejscu wybuchu.
Waza sie przyszle losy stosunkow libansko-syryjskich, losy rezimu
syryjskiego.. Narod syryjski tez moze nabrac wiatru w zagle i sprobowac
zmienic co nieco. Zobaczymy jak sie rozwinie sytuacja.