Dodaj do ulubionych

Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy o ...

27.02.05, 18:27
Byly skretarz KC PZPR zazadal od bylego oficera KGB historycznej "lustracji".

PS. Tylko czemu jednoczesnie Kwasniewski nie zazadal od Busha i od Blaira
przeproszenia Polski za Jalte? Z odszkodowaniami!
Obserwuj wątek
      • dan3iger A co z rachunkiem sumienia tow. K. ? 27.02.05, 19:00
        A co z politycznym rachunkiem sumienia towarzysza prezydenta K. ? Co z
        jego "magisterium" ? - Co z jego angażowaniem się w kampanię wyborczą SLD
        którego to Sojuszu rządy doprowadziły np. służbę zdrowia do ruiny ?
        Niech K najpierw zajrzy we własne oko (o ile je jeszcze widzi przed
        lustrem spod zwałów tłuszczu wyhodowanym na słodkim nieróbstwie) zanim zacznie
        się doszukiwać skaz u innych.
      • mmm05 Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 27.02.05, 22:26
        No tak. Tak wysoko Kwasniewski nie zdazyl zajsc w swojej komuszej karierze. To
        jednak jest drobny szczegol.
        Chodzi o to, ze jak weryfikowac historie to robic to obiektywnie a nie
        wybiorczo, w zaleznosci od tego skad wieja polityczne wiatry.
        Rosjanie nie sa jedynymi, ktorzy powinni rozliczyc sie z histori najnowszej?
        Czy zdrada Roosvelta i Churchila miala mniejszy wplw na powojenne losy Polski.
        Jak rozliczac, to rozliczac.
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 27.02.05, 23:01
          mmm05 napisała:

          > Czy zdrada Roosvelta i Churchila miala mniejszy wplw na powojenne losy
          Polski.

          tak. bo USA i GB nie miali żadnej możliwości manewru. zwłaszcza od kiedy
          Roosvelt nie zgodził się na plan Churchila (na ile realny to inna kwestia)
          desantu we Włoszech zamiast w Normandii.
          pod względem moralnym postawa zachodnich aliantów była nie-fair. jak ktoś
          słusznie zauważył byliśmy na straconej pozycji...
          pozdr.
          • mmm05 Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 28.02.05, 02:34
            Co to znaczy "nie mieli zadnej mozliwosci manewru"? Niestety mieli. No i co to
            znaczy w polityce "nie fair"?
            Skoro Kwasniewski domaga sie "prawdy" to dlaczego domaga sie jej wylacznie od
            Putina a nie od swojego przyjaciela Busha czy Blaira? Gdyby Polacy dowiedzieli
            sie jak ich potraktowal Roosevelt (klamal w zywe oczy) to moze dzisiaj nie
            byliby tacy sklonni wierzyc Bushowi?
            • prawdziwystarywiarus Co to znaczy "nie mieli zadnej mozliwosci manewru" 28.02.05, 07:17
              mmm05 napisała:

              > Co to znaczy "nie mieli zadnej mozliwosci manewru"? Niestety mieli. No i co to
              > znaczy w polityce "nie fair"?
              > Skoro Kwasniewski domaga sie "prawdy" to dlaczego domaga sie jej wylacznie od
              > Putina a nie od swojego przyjaciela Busha czy Blaira? Gdyby Polacy dowiedzieli
              > sie jak ich potraktowal Roosevelt (klamal w zywe oczy) to moze dzisiaj nie
              > byliby tacy sklonni wierzyc Bushowi?


              To znaczy:

              Liderzy zachodni, zyjac w systemie demokratycznym i muszac wygrywac autentyczne,
              nie robione, wybory w swoich krajach, nie mieli zadnej mozliwosci politycznej
              wytlumaczenia swoim elektoratom, ze nalezy rozpoczac, natychmiast po zakonczeniu
              drugiej wojny swiatowej, trzecia wojne swiatowa w celu odebraniqa Rosjanom
              zagarniewtego terytorium polskiego i przywrocenia stanu z 31 sierpnia 1939.


              Elektoraty UK, Francji i USA w zadnym razie nie zgodzilyby sie, by zaraz po
              jednej niszczycielskiej wwojnie rozpoczac nastepna, po to by Polakom zrobic
              dobrze. W przeciwienstwie do Stalina, ani Truman, ani Churchill nie byli
              dyktatorami, ktorzy mogliby rozpoczac lub prowadzic III wojne swiatowa bez
              upowaznienia wlasnych parlamentow i elektoratow.
                • fritz.fritz Starywiarus ma racje 28.02.05, 11:11
                  Fakty byly takie, ze Rosjanie w Europie rozwalali Niemcow (nie chodzi tu o
                  pomoc USA), a wiec oni zajmowali teren. Wyrzucenie ich z "terenu" bez wojny nie
                  byloby mozliwe. Dlatego USA i GB "wierzyli" Stalinowi. Po prostu nie mieli
                  wyboru.

                  USA nie miala wtedy jeszcze broni atomowej.
                  • abigeil4 Re: Starywiarus ma racje? 28.02.05, 11:32
                    Fakty byly takie,ze armia gen Pattona zapedzila sie na ziemie czeskie,a nawet
                    czesciowo polskie(wg granic z 45r)
                    Byla w stanie samodzielnie wyzwolic Prage i Berlin.
                    Zostala cofnieta,bo wczesniej w Teheranie i Jalcie poczyniono inne ustalenia.
                    Niesmialy pomysl Churchill'a by inwazje rozpoczac na Balkanach a nie w
                    Normandii co uchroniloby od zaleznosci od Moskwy kraje pd-wsch Europy spotkal
                    sie z wybuchem wscieklosci Stalina-co jest naturalne,burzyl jego plany
                    dotyczace powojennego ksztaltu Europy.
                    Co ciekawe,spotkal sie rowniez z takim samym sprzeciwem Roosevelta.
                    I takie sa fakty,reszta to tylko usilne nadinterpretacje poniewczasie.
                    • zigzaur Re: Starywiarus ma racje? 28.02.05, 12:30
                      Armia Pattona obecnych ziem polskich nie osiągnęła ale doszła nie tak daleko.
                      Wojska amerykańskie zajęły Pilzno, Lipsk, Magdeburg i Schwerin. Spotkanie
                      Amerykanów z sowietami miało miejsce między innymi w Torgau nad Łabą, to jest
                      blisko autostrady BAB9 Berlin-Lipsk itd.
                      W ostatnim etapie wojny sowieci byli wykrwawieni, do wojska brano małolatów i
                      starców. Amerykanie natomiast rozkręcali się. Nawet bez broni jądrowej mogliby
                      wygrać.
                      Niestety, głupia, pacyfistyczna opinia publiczna uznała, że jak pokonano
                      Hitlera, to nastanie era wiecznego pokoju i powszechnej szczęśliwości.
                      • krystian71 Re: Starywiarus ma racje? 28.02.05, 12:45
                        Trzecia Armiw Pattona dotarla z czeskiego Jabloneca droga na Szklarska Porebe
                        wiodaca przez Swieradow, a wiec na ziemie ,ktore w 45r a faktyczne w 47 weszly
                        w sklad panstwa polskiego.
                        To tylko taka ciekawostka, sympatyczna ale bardzo symboliczna.
                        Gen.Patton wycofal sie na wyrazny rozkaz Eisenhowera , dalo to podstawy
                        pozniejszej terytorialnej egzystencji DDR.
                        Z cala reszta sie zgadzam-to powyzsze to tylko ciekawostka, nigdy nie
                        naglasniana,zeby nire robic rodakom przykrosci,ze szczescie bylo tak blisko :)))
                      • pendrek_wyrzutek Amerykanie wcale glupi nie byli. 01.03.05, 02:15
                        zigzaur napisał:


                        > Amerykanie natomiast rozkręcali się. Nawet bez broni jądrowej mogliby
                        > wygrać.
                        > Niestety, głupia, pacyfistyczna opinia publiczna uznała, że jak pokonano
                        > Hitlera, to nastanie era wiecznego pokoju i powszechnej szczęśliwości.

                        Amerykanie wcale glupi nie byli. I dobrze wyszli na swojej
                        polityce!
              • mmm05 Re: Co to znaczy "nie mieli zadnej mozliwosci man 28.02.05, 17:27
                Co za monumentalna bzdura! Czy chcesz powiedziec, ze Polsce zaszkodzila
                demokracja naszych domniemanych aliantow? Czy to w wyniku szerokich konsulatcji
                ze swoim demokratycznym elektoratem Roosevelt i Churchil oddali Stalinowi
                Europe Wschodnia? Czy przed Bialym Domem odbywaly sie demonstarcje wzywajace do
                podpisanie Jalty? Czy tez moze Roosevelt (bo to o niego glownie chodzi) wykazal
                sie naiwnoscia polityczna i dyletanctwem (Roosevelt wierzyl np., ze Stalin nie
                oprze sie jego osobistemu urokowi. Tenze Roosevelt probowal zjednac sobie
                Stalina nasmiewajac sie z Churchila) w negocjacjach z bezwzglednym i
                przebieglym Stalinem?
                Prawda jest niestety taka, ze to "demokratyczni alianci" odali lekka reka
                Stalinowi Europe Wschodnia nie troszczac sie specjalnie o
                szerzenie "demokratyczne wartosci" ktore rzekomo reprezentowali.
                Tak, glownym "terrorysta" byl tu Stalin, ale nasi "alianci" nie zrobili nic by
                mu przeszkodzic w zalozeniu totalitarnego obozu nad Wisla. I o tym Kwasniewski
                tez musi pamietac. Jak rozliczac to rozliczac.



              • polonus3 Re: Co to znaczy "nie mieli zadnej mozliwosci man 01.03.05, 14:06
                "Prawdziwy stary wiarusie" ale wojne w Korei zaczeli dosc szybko a pozniej w
                Wietnamie, potem w Afganistanie a nastepnie w Iraku. Zreszta gen. Patton
                chcial isc zaraz znad Laby dalej na wschod co nie byloby zbyt trudne bo
                Rosjanie byli wyniszczeni wojna i w krajach ,ktore zajeli aktywnie dzialaly
                jeszcze partyzantki przeciwne komunistom.
        • sv-hits Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 28.02.05, 09:14
          > Czy zdrada Roosvelta i Churchila miala mniejszy wplw na powojenne losy
          Polski.
          > Jak rozliczac, to rozliczac.

          Bzdury panie lewicowcu.
          Roosvelt czy Churchil to moze nie byly orly ale ich celem bylo skonczenie 2-iej
          Wojny Swiatowej. To ze Stalin nie dotrzymal obietnic jakie dal w Jalcie w
          sprawie wolnych wyborow w Eurpie Wschodniej to nie wina Rooosvelta czy
          Churchila - to wina Stalina. A wiec wszystko sprowadza sie do Stalina, jego
          zabiorczej polityki. Nastepnym winnym jest narod rosyjski ze nie ukrucil
          Stalina o leb. Ze taki morderca umarl smiercia naturalna to jest najwiekszy
          skandal XX-wieku. Chyba ze chcesz znowu winic Churchila czy Roosvelta ze nie
          wsadzili Stalinowi noza w plecy w Jalcie ...
          • amrra Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 28.02.05, 14:06
            sv-hits napisał:

            > > Czy zdrada Roosvelta i Churchila miala mniejszy wplw na powojenne losy
            > Polski.
            > > Jak rozliczac, to rozliczac.
            >
            > Bzdury panie lewicowcu.
            > Roosvelt czy Churchil to moze nie byly orly ale ich celem bylo skonczenie 2-iej
            dodam jeszcze,ze nie jest największym problemem to,
            że znależliśmy sie w strefie wpływów ZSRR- jeśli
            szonowano by tam podstawowe zasady jakie szumnie głoszono
            to polscy robotnicy oraz proletariusze bardzo szybko wypisaliby się
            razem z bratnią inteligencja pracującą z tego Związku....

            niestety nie było możliwości przez dłuuugie lata...
            swiat był( i częściowo jescze jest) otumaniony rosyjską propagandą

            problemem znacznie większym jest to jak to podporządkowanie
            CCCP wykorzystywał do niszczenia narodu( zbrodnie- fingowane procesy),
            podporządkowania rządom dyktatorskim, wybiórczej pamieci o własnej historii, tradycjach, indoktrynacji - o tym świat nie wie, ale to juz zadanie dla historyków,
          • pendrek_wyrzutek Smierc Stalina? 01.03.05, 02:10
            sv-hits napisał:

            > Ze taki morderca umarl smiercia naturalna to jest
            > najwiekszy skandal XX-wieku.

            To wcale nie jest takie pewne. On zmarl zaraz potem jak
            zaczal sie dobierac do lekarzy na Kremlu.
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: Smierc Stalina? 01.03.05, 02:24
              pendrek_wyrzutek napisał:

              > To wcale nie jest takie pewne. On zmarl zaraz potem jak
              > zaczal sie dobierac do lekarzy na Kremlu.

              jedna z najbardziej znanych wersji jego śmierci głosi, że jego otoczenie NIE
              DOPUŚCIŁO do niego lekarzy czekając aż wykorkuje...
        • ubu66 Ludzie nie piszcie takich głupot. Trzeba mysleć ! 28.02.05, 17:45
          Ja tez nie głosowałem na Kwasa, ale widze ze jest on JEDYNYM postkomuchem,
          któremu udaje sie cos dobrego zrobic dla Polski. Ma kindersztube, potrafi sie
          znaleźć, i jest dość nieprzewidywalny dla Putina. Nie podoba mi sie jego to i
          owo z domowego podwórka, ale tak w ogóle, to prezydentów III RP mamy ok. Ja
          zagłosował bym na niego jeszcze raz, niestety nie mogę, choć jego kolesiów bym
          wysłał na Marsa.
    • tomekjeden Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 27.02.05, 20:57
      "Nie oczekujemy niczego niezwykłego, tylko sprawiedliwej oceny moralnej tego,
      co stało się po 1945 roku" - powiedział prezydent RP. Dla prezydenta Rosji
      zwycięstwo nad III Rzeszą to wyzwolenie krajów Europy Środkowo-Wschodniej przez
      armię sowiecką. Dla tych krajów oznaczało to jednak okupację sowiecką i
      narzucenie komunistycznej dyktatury.

      Szkoda, że pani redaktor Rozalia Romaniec nie zna podstawowych prawideł sztuki
      dziennikarskiej. To znaczy, czy zdania od "Dla prezydenta Rosji", aż
      do "narzucenie komunistycznej dyktatury", winny byc zawarte w cudzysłowie i,
      tyma samym, reprezentować opinię Pana Prezydenta Kwaśniewskiego, czy też nie.

      Pan Prezydent również ocenił stosunki polsko-niemieckie: jako "jedną z
      największych zdobyczy ostatnich dziesięcioleci", której "nie wolno zmarnować".
      Zaapelował, by Niemcy przeciwstawili się ksenofobii i próbom fałszowania
      historii przez skrajną neonazistowską prawicę. Nie sposób, być może, nie
      poprzeć tej wypowiedzi Pana Prezydenta. Pan Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
      ma do spełnienia, w kontekście prostalinowskich i mocno - biorąc chociażby pod
      uwagę pomoc ZSRR dla Wermachtu na początku dugiej Wojny Światowej, a przecież
      idzie tu o wiele więcej; czyli o uzgodnienie podziału okupacji Polski między
      ZSRR a Trzecia Rzeszą - prohitlerowskich wypowiedzi Pana Putina specjalną i
      niezmiernie trudną do wykonania misję dyplomatyczną. Prezydent Putin, trzeba to
      zdecydowanie podkreślić, forsuje karygodne zakłamanie historii poprzez mocne
      poparcie dla prostalinowskiej i prohitlerowskiej polityki wobec naszego kraju.
      Noblesse oblige. Pan Prezydent może w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
      pojechać w maju do Moskwy. Jest jeszcze możliwość inna. Mianowicie taka, że Pan
      Prezydent, świadom rangi depozytu moralnego, który reprezentuje, świadom honoru
      Polski jaki ma obowiązek reprezentować, do Moskwy w maju nie pojedzie. Wybór
      jaki stoi przed Panem Kwaśniewskim jest przejrzyście jasny. Albo podejmie on
      decyzję zgodną z honorem Polski, albo nie. My polscy szarzy obywatele mamy
      prawo do tego by nasza Głowa Państwa zachowała się tak jak Polakowi przystało.
      To znaczy z honorem. Z polskim honorem.



    • ja.polak PRAWDA jest zawsze droga... 27.02.05, 21:00
      Jest jakies dziwne przekonanie wsród niektórych naszych polityków - chyba
      tych "dawnych towarzyszy broni", ze nie nalezy "denerwowac Rosji prawda", bo to
      moze zepsuc "stosunki".

      Nalezy tu zauwazyc, ze z Rosjanami wychodza nam tylko takie "stosunki", gdzie
      Rosja jest "na górze" a my "na dole"...

      Sadze, ze naszych polityków powinny interesowac
      nie "kompromisy", "stosunki", "pozycje", etc. lecz budowanie relacji opartych
      na prawdzie. Jesli Rosjanie "maja wlasna wersje wydarzen" to nalezy im
      przypomniec, ze jest takze prawda o konkretnych wydarzeniach. Nalezy nie tylko
      mówic prawde (spokojnie i bez wiekszych emocji) lecz takze podkreslac,
      ze "wersje maja krótkie nogi" i wczesniej czy pózniej beda okreslone jako
      KLAMSTWO.

      Jesli Putin chce opierac wlasna polityke o KLAMSTWA HISTORYCZNE to zle swiadczy
      o Putinie i Rosji, natomiast my nie musimy cenzurowac sie za Putinem, lecz
      mówic prawde - bo to na niej w koncu konców budowane sa prawdziwe relacje
      oparte o wzajemne zrozumienie i respekt...

      ... no cóz - daleka jest jeszcze droga "radzieckich towarzyszy" do wolnosci i
      demokracji. Jak dlugo i jak bardzo klamia - tak bardzo podkreslaja swoje
      niedorozwiniecie i oddalenie od demokracji...
      • amrra Re: PRAWDA jest zawsze droga... 27.02.05, 21:38
        ja.polak napisał:
        > Jesli Putin chce opierac wlasna polityke o KLAMSTWA HISTORYCZNE to zle swiadczy
        > o Putinie i Rosji, natomiast my nie musimy cenzurowac sie za Putinem, lecz
        > mówic prawde - bo to na niej w koncu konców budowane sa prawdziwe relacje
        > oparte o wzajemne zrozumienie i respekt...

        dokładnie, dodam jeszcze( z nadzieją), ze dyskusja nie ugrzęźnie w historycznych ocenach - o co chodzi stonie rosyjskiej ( stąd wczesniejsze oświadczenia MSZ i
        kierowanie Rosji na to pole dyskusji),a polscy politycy i dyplomaci zauważą w końcu inne znacze ważniejsze od historycznych tematy do realizacji
      • pandada Re: PRAWDA jest zawsze droga... 27.02.05, 22:40
        polska też kłamie. też się u nas fałszuje historię, gdy nie widzi się, że PRL to jednak była dla ludzi ojczyzna. Mówiło się i nauczało po polsku, był hymn i flaga, Polacy w urzędach, polska reprezentacja na olimpiadzie, polskie fimy i książki. Niczego z tego by nie było, gdyby nie żołnierze ZSRR.

        Są takie fakty:
        - Ribbentrop - Mołotow
        - Katyń i inne zbrodnie NKWD
        - przesiedlenia
        - narzucenie rządów w 44
        Ale trzeba mieć pamięć nieselektywną i pamiętać o wszystkich zdarzeniach. Należy także spojrzeć na to, że Polacy nie są w historii jedynym p[oszkodowanym narodem. Z reguły nacje słabsze były nękane przez silniejsze (np Ukraińcy przez Polaków, Francuzi przez Niemców, Rosjanie przez Niemców). Czy słychać teraz pretensje Rosji do Niemiec w sprawie napaści i wymordowania 20 mln obywateli? Albo Japonii do USA za ataki nuklearne?
      • zigzaur i jeszcze jedno 27.02.05, 23:18
        Należy więcej pisać i mówić na temat polityki Rosji wobec Polski w latach 1938 -
        1941, czyli od początku terytorialnej ekspansji Hitlera i stalinowskich czystek
        aż po Barbarossę.
        Nie każdy pamięta o znamiennym fakcie: zlikwidowaniu przez Stalina KPP
        (Komunistycznej Partii Polski). Jest to dowód, że po podbiciu Europy Stalin nie
        przewidywał istnienia "polskoj riespubliki.
    • synziemi Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 27.02.05, 21:19
      Pora abysmy zaczeli pracowac na rzecz normalizacji w stosunkach z naszym
      polnocnym sasiadem. Oczywiscie najwiecej zalezy od samych Rosjan i ich
      rzetelnosci w podejsciu do historii oraz ich dzisiejszego podejscia do stosunkow
      z krajami Europy Srodkowo-Wschodniej. Z Niemcami mamy stosunki niemalze
      wzorcowe; wierze w to, ze kiedys rowniez z Rosja bedziemy w stanie sie dogadac.
    • panbuk1 To nie dotyczy naszego kochanego Papieża!! 27.02.05, 21:54
      O godzinie 5-00 Breżniew oddał mocz.
      Badania nie wykazały żadnych odchyłek od norm.
      O godzinie 6-00 Breżniew wydalił stolca.
      Badania nie wykazały żadnych odchyłek od normy.
      Radosna wiadomość.
      O godzinie 7-00 Breżniew się obudził.
      Wszelka zbieżność z porównaniami Jerzego Urbana Przypadkowa.
      Amen.
      • pandada Re: kwasniewski takimi slowami odzyskuje troche w 27.02.05, 22:27
        Politycy nie powinni dyskutować o historii. Od tego są historycy. Polityk jest szkolony w takim przedstawianiu faktów, aby sobie dodać splendoru.
        Prawda jest taka, że Jałcie zawdzięczamy własne państwo, ale przez długi czas było to państwo o narzuconej władzy i polityce.
        Jednak czsami pojawiają się fałszywe i ohydnie bezczelne stwierdzenia, że Polska straciła wolność w 1945. To co pod nieniecką okupacją była wolna? Wcale Polski nie było, a w urzędach siedzieli Niemcy i wisiały wyłącznie hitlerowskie flagi.
        • meerkat1 KOREKTA! Czy Poslak jest juz wolna i suwerenna???! 27.02.05, 23:00
          Polska utracila wolnosc 17 wrzesnia 1939 ( po jej IVtym podziale dokonanym
          przez hitlerowcow i stalinowcow), a odzyskala ja- acz nie w pelni, dopiero po
          rozpadzie Sowieckiego Ieperium.

          Mozna oczywiscie postawic pytanie, czy Priwislinskij Kraj, ktorego wywiad i
          bezpieke kontroluje w duzej mierze Car Rosji Putin, poprzez swego namiestnika,
          plka Alganowa, JEST JUZ w pelni wolny i suwerenny. :-(((((((((((((((((((((((((
          • fritz.fritz To nie korrekta. W gruncie rzeczy potwierdzasz 28.02.05, 11:29
            to co powiedzial panada. Panada ma racje. I Ty rowniez masz racje.

            > Polska utracila wolnosc 17 wrzesnia 1939 ( po jej IVtym podziale dokonanym
            > przez hitlerowcow i stalinowcow), a odzyskala ja- acz nie w pelni, dopiero po
            > rozpadzie Sowieckiego Ieperium.

            Jest przestepstwem porownywanie okresu niemieckiej okupacji z okresem
            komunizmu. Tylko jeden argument. Plany Niemcow w stosunku do Polakow byly
            jasne: Polacy byli po Zydach nastepnym narodem do biologicznego zniszczenia.
            Pare milionow mialo pozostac doslownie w charakterze zombis pracujacych dla
            Niemcow. Koniec extermainacji Polakow byl przewidziany przez Niemcow na polowe
            lat 50-tych.

            W 1945 w Polsce bylo 24.5 mln Polakow. Zgodnie z niemieckimi planami zostali by
            wlasnie wymordowani. Teraz jest 38.5 mln Polakow, pomimo tego, ze 1.5 mln
            opuscilo Polske w okresie komunizmu.

            I moze jeszcze jeden. Polska byla najbardziej zniszczonym krajem w IIWS. Dla
            porownania: Francja w czasie II WS stracila okolo 1.5% calego majatku
            narodowego. Niemcy okolo 7% a Polska okolo 30%!! W okresie komuny Polska
            zostala odbudowana, pomimo olbrzymiej ilosci przestepstw (morderstw: wlasciwie
            nie byloby zle powaznie poszukac polskich katow Polakow) popelnienych przez
            poprzedniczke SLD.
    • bobasek_i_cala_klasa POLACY TEZ BEZ GRZECHOW NIE SA 28.02.05, 01:36
      Pan Kwasniewski tez mogl by sie rozliczyc ze swoich komunistycznych grzechow.
      Ale poza tym my POlacy jestesmy winni:

      1. Zamordowania 1500 rosyjskich jencow wojennych w Starodubiu przez Jana
      Tarnowskiego w 16 wieku.
      2. Zbrodni polskich w Moskwie w 1605.
      3. Licznych rzezi ludnosci ukrainskiej w 16 i 17 wieku.
      4. Morderstw na rosyjskich jencach wojennych w czasie powstania
      kosciuszkowskiego - w czasie powstania Kilinskiego 4,000.
      5. Zamordowania 60,000 jencow rosyjskich w 1920/1921.
      6. Traktowania mniejszosci narodowych na wschodzie przed wojna.
      7. Atakowania przez AK oddzialow sowieckich walczacych z hitlerowcami lub
      wracajacych z frontu (tajny rozkaz Okulickiego plus dzialania Lupaszki).
      • pawelmat2 Re: POLACY TEZ BEZ GRZECHOW NIE SA 28.02.05, 02:30
        Owszem wiekszosc z rzeczy tu wymienionych sa grzechami Polakow. (Nie zgodze sie
        z Lupaszka- normalne dzialania wojenne, oraz z mordami podczas wojny 1920r-
        zobacz jedno z ostatnich wydan POLITYKI). Co do reszty, to przeciez Polacy
        nigdy tych grzechow nie ukrywali i za nie Rosjan, Ukraincow i Bialorusinow
        przeprosili. Choc szczegolnie mozna by wukozystac rocznice 17 wrzesnia do
        przypomnienia, jak czesto okrotnie zachowywalismy sie na Kresach przed wojna.
      • edek47 PRZEPISUJESZ HISTORIE NA NOWO... 28.02.05, 03:41
        TYM RAZEM NA UZYTEK RUSKOW.To bardzo ambitne przedsiewziecie,o wiele
        trudniejsze od pisania historii 'po niemiecku'.OGROM ZBRODNI ROSYJSKICH NA
        POLAKACH PRZESZKADZA TOBIE LOGICZNIE MYSLEC , RUSKI BAJKOPISARZU.
      • ubu66 bobasek - wiadomo, ale cała klasa taka głupia ? 28.02.05, 13:22
        Moze cofniesz sie jeszczedo prehistorii, kiedy plemiona Polańskie mieszkały np w
        okolicach Berlina,a co do jeńców rosyjskich to było zamordowanych nie 60 a 600
        tysiecy. Nie wiesz ? To se pocztyaj ruskie podreczniki. Tam mozna napisac każda
        bzdure. To ich "wojsko" to była banda obdartusów, bosych, głodnych i
        schorowanych. Padali jak muchy, a kto przeżył to uciekł w swiat, byle dalej od
        tego sowieckiego raju. Ciekawe ze Ruski mogąc prawie przez 50 lat robić w Polsce
        co chcieli, nie znaleźli zadnych przekonywujacych, sladów, dokumentów itp.
        Chłopie, tam w rosji sa całe wyspecjalizowane instytucje apologetyzujące histori
        (tzn. naginajace ją do aktualnych potrzeb propagandy). Pieprza teraz bzdury bo
        nie chca płacić za Katyń.
        A jak tak chcesz sie licytowac to napisz np. o rzezi Pragi. Wiesz "naukowcu' w
        ogóle o co chodzi ?
        PS. Powstanie Kilińskiego było zbrodnią, qwa, ruskij ty czeławiek a nie zaden
        pier...ny bobasek.
      • krystian71 Re: POLACY TEZ BEZ GRZECHOW NIE SA 28.02.05, 13:44
        a to ciekawe?

        > 7. Atakowania przez AK oddzialow sowieckich walczacych z hitlerowcami lub
        > wracajacych z frontu (tajny rozkaz Okulickiego plus dzialania Lupaszki).


        czy ten rozkaz byl tak tajny,ze i Okulicki o nim nie wiedzial?
        19.01 gen.Okulicki formalnie rozwiazal AK.
        W polowie lutego byl juz uwieziony , po spotkaniu z Zukowem,organizator tego
        spotkania plk Pimienow dal mu i jego towarzyszom oficerskie slowo honoru,ze po
        spotkaniu wroca do swych domow.
        Prosze o szczegoly n/t tego rozkazu.
        Jak rowniez o zrodla TEJ wiadomosci
        > 4. Morderstw na rosyjskich jencach wojennych w czasie powstania
        > kosciuszkowskiego - w czasie powstania Kilinskiego 4,000.


      • glob1 Zeby tylko Rosja nie powiedziala o Kwachu prawdy ! 28.02.05, 03:11
        Po konferencji jałtańskiej, "Polska uznana została jako państwo mające granice,
        ludność otrzymała bezpłatną oświatę i służbę zdrowia, elektryfikację i
        odbudowaną infrastrukturę, inne pakiety socjalne, dzięki radzieckim rublom".

        Angelina Timofiejewa wysuwa tezę, że "wiecznie infantylnej Polsce daleko dziś
        od tego, by uznać prawdziwość tych faktów. A zamiast tego bawi się ona w
        antyrosyjskie wystąpienia i demonstracje". Timofiejewa nie ukrywa, że "skutki
        tego dla Warszawy mogą być z tych najsmutnieszych".

        Autorka przypuszcza dalej, że "w wyniku swego infantylizmu Polska chciałaby
        prowadzić z Rosją rozmowę jak równy z równym". Uważe jednak, że nie jest to
        możliwe z wielu względów, zwłaszcza zaś, że "jest to mały kraj europejski",
        który "nigdy nie wejdzie do klubu czołowych potęg światowych". (reb)
        • amrra Re: Zeby tylko Rosja nie powiedziala o Kwachu pra 28.02.05, 14:35
          a kiedy to z Moskwy usłyszłaś prawdę-
          o 17 września?, o Katyniu? o Jałcie?
          o odbudowie Polski?(byłaby 5x potęzniejsza
          gdyby nie "bratnia pomoc" ze Wszchodu
          a może o rublu transferowym ?
          i czeo sie spodziewasz PRAWDY?

          może jeszcze coś wyssie z brudnego
          KGB-go palucha, zeby uraczyć Polaków
          A ty im wierz( daj sie otruć) i Postaw Pomnik
          z dedykacją
          "Bohaterom KGB obrońcom prawdy o Polsce i Polakach - "
      • last_gladiator Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 28.02.05, 03:12
        pawelmat2 napisał:

        > Kwasniewski ma tu 100% racje. Polska powinna wymagac od Rosji usuniecie reszty
        > bialych plam aby wreszcie nasze stosunki mogly sie normalnie ukladac.

        Na kiego wyjasnienia? W przyszlosci i tak mozna narobic nowych plam.
        I narobi sie. Nigdy w historii nie udalo uniknac sie wojen i morderstw wiec za
        jakis czas nowe nastapia.
    • pendrek_wyrzutek Bo nie maja nic z tym nie maja wspolnego 28.02.05, 04:12
      mmm05 napisała:

      > PS. Tylko czemu jednoczesnie Kwasniewski nie zazadal od Busha i od Blaira
      > przeproszenia Polski za Jalte? Z odszkodowaniami!

      Bo w przeciwienstwie do Rosji, ktora jest kontynuatorka
      Zwiasku Sowieckiego i jest dalej rzadzona przez komunistow,
      dzisiejsza Anglia i Ameryka nic nie maja wspolnego
      z Anglia Churchilla i Ameryka Roosevelta. Sa to calkiem
      inne kraje o innym ustroju.
    • herr7 Kwaśniewski nie pojedzie do Moskwy 28.02.05, 07:12
      Coś mi się wydaje, że przed majem nasze stosunki z Rosją tak się pogorszą, że
      Kwaśniewski do Moskwy nie pojedzie. Ciekawe jak Rosjanie zareagują na ten
      wywiad.
      Szkoda, że Kwaśniewski nie czytał felietonu Bronisława Łagowskiego nt. Jałty w
      ostatnim "Przeglądzie".
      • edek47 Takich jak ty to nie rozumiem. 28.02.05, 08:08
        Gdyby prezydent Kwasniewski milczal i nic nie mowil na to,co Putin bredzi...to
        zarzucalbys mu brak patriotyzmu i korupcje polityczna.Gdy mowi, tez jest zle,
        bo naraza na pogorszenie stosunkow z Rosja.Nie kazdy jest Francuzem, i cale w
        tym szczescie.
    • borrka Prawdy od Putina !? 28.02.05, 08:56
      A nie chce pan Kwasniewski od prezydenta Rosji zar-ptaka, cud dziewicy i konika garbuska (nie mieszac plk.Garbuskiem Konikiem z Ligi do Walki z Rusofobia!).
      • apropag Re: niech Putin skoczny z Sowietyzmem 28.02.05, 13:36
        sv-hits napisał:

        > Niech Putin najpierw rozliczy sie w stosunku do wlasnego narodu. Dopoki tam
        > ciagle kult Lenina, dopki mauzoleum Lenina i jego pomniki - Rosja pozostanie
        > zacofanym kraikiem.
        Chcialbys byc na jego miejscu?. Kult Lenina byl podobny do tego kultu ktorego
        ostatni przedstawicel po zabiegu Trachotomi zaniemowil. Zdazyl przedtem
        przeprosic za to co zrobili jego podwladni, i staral sie pogodzic sklocony
        SWIAT.
    • apropag Re: Prezydent RP chce od prezydenta Rosji prawdy 28.02.05, 13:31
      mmm05 napisała:

      > Byly skretarz KC PZPR zazadal od bylego oficera KGB historycznej "lustracji".
      >
      > PS. Tylko czemu jednoczesnie Kwasniewski nie zazadal od Busha i od Blaira
      > przeproszenia Polski za Jalte? Z odszkodowaniami!
      A jak myslisz kto to ma zrobic Ksiadz czy moze ten co teraz walczy z Anna
      Walentynowicz i Ojcem Rydzykiem?. Karol Wojtyla tez juz nie zarzada tego od
      nikogo ( czynil to wielokrotnie w rozmowach z Gorbim Buschem Putinem).Pamietaj
      ze PRAWDY sa rozne dla kazdego ktory jest na stanowisku "z wyboru".
      Jalta byla tylko dzieki radosnej dzialanosci "wybrancow" z wlasnego nadania od
      czasow Sw. Augustyna.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka