captain.america 28.02.05, 21:35 My guess is 50 million. Allah Akbar! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lechu1 Re: EU ma dzisiaj 20 mln muzulmanow, a ilu w 2025 04.03.05, 22:21 Na socjalu tak sie rozmnarzaja jak szczury Odpowiedz Link Zgłoś
lolo11 Re: EU ma dzisiaj 20 mln muzulmanow, a ilu w 2025 04.03.05, 22:24 Widocznie woli ich bardziej niz zydow. Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Re: EU ma dzisiaj 20 mln muzulmanow, a ilu w 2025 04.03.05, 22:56 a wiecie , że muslimska młódź w Szwecji nosi koszulki z modnym napisem: "2050- bierzemy tu wszystko!" Jakbym był Szwedem to bym takich strzelał... Odpowiedz Link Zgłoś
maretino islam w calej pelni 06.03.05, 04:47 Pakistan: Gwałciciele niewinni Robert Stefanicki 05-03-2005, ostatnia aktualizacja 05-03-2005 00:35 Sąd apelacyjny w Multan kazał uwolnić pięciu mężczyzn skazanych na śmierć za zbiorowy gwałt. - Ten wyrok to zachęta do dalszego wyzysku kobiet - uważają obrońcy praw człowieka Historia wydarzyła się na odległej prowincji stanu Pendżab, gdzie obok siebie żyły dwa plemiona - Matsoi, bogaci posiadacze ziemscy, i gnębieni przez nich biedni Gudżarowie. W lutym 2002 trzej mężczyźni Matsoi porwali 11-letniego chłopca od Gudżarów Abdula, zawlekli go na pole trzciny cukrowej i zgwałcili. Zapytany, czy się poskarży, odparł: "tak". Wtedy Matsoi pobili go i uwięzili w domu jednego z oprawców imieniem Chalik, po czym sami wezwali policjantów, pokazując im, że w jednym pokoju z Abdulem przebywa siostra Chalika. W efekcie chłopiec trafił do aresztu za rzekomy romans. Matsoi zwołali panczajat, radę plemienną, która rozsądza waśnie między rodzinami. Gudżarowie zaproponowali zwyczajową ugodę: ich chłopak poślubi "zhańbioną" dziewczynę, a jedna z jego pięciu sióstr zostanie wydana za mężczyznę Matsoi. Jednak panczajat wydał zdumiewający wyrok: karą ma być kolejny gwałt. Na ofiarę wybrano 30-letnią Mukhtiar Mai, starszą siostrę Abdula. Czterech mężczyzn maltretowało ją przez półtorej godziny przy aplauzie gapiów tańczących z radości. Na koniec kobiecie kazano przejść nago przed trzystuosobowym tłumem. Napastnicy zagrozili Mukhtiar i jej małemu bratu, że jeśli komukolwiek opowiedzą o gwałtach, poleje się krew. Początkowo Gudżarowie zamierzali milczeć, jednak kiedy barbarzyństwo na piątkowym kazaniu potępił miejscowy kaznodzieja, sprawa stała się głośna. Rodzinę Gudżarów zaczęli odwiedzać dziennikarze, przybyli policjanci, by ją chronić. Mukhtiar podała oprawców do sądu. Kiedy adwokaci zadawali upokarzające pytania, ogarnęło ją zwątpienie. - Chciałam wyjść, myślałam: to gorsze niż gwałt - mówiła później. - Ale przemogłam się, bo wszyscy obiecywali sprawiedliwość. Pomyślałam, że ocalę moją rodzinę przed upokorzeniem, a może też inne kobiety przed podobnym cierpieniem. W sierpniu 2002 r. czterech gwałcicieli i dwóch członków rady plemiennej dostało karę śmierci. Jednak w czwartek sąd apelacyjny uznał, że dowody były niewystarczające, i kazał wypuścić pięciu skazańców, zaś Chalikowi zamienił karę śmierci na dożywocie. - Sprawiedliwości stało się zadość - powiedział obrońca mężczyzn Mohamed Salim. - Pierwszy werdykt wydano pod wpływem mediów i naciskiem rządu. To ostatnie jest niewątpliwie prawdą - kara śmierci miała pokazać, że rząd wreszcie zaczął się przejmować losem kobiet. Tyle że bez nacisku na sądy sprawcy pozostają bezkarni. Przemoc wobec kobiet jest codziennością. Co roku kilkaset Pakistanek zostaje zamordowanych przez swoich bliskich za "skalanie honoru rodziny", gdy komuś się wyda, że żona go zdradza, albo gdy ośmieli się zażądać rozwodu. Kobiety giną w podpaleniach, wskutek pobicia lub oblania kwasem. - Jestem w szoku, to nie było uczciwe dochodzenie - komentowała wyrok Shahnaz Bukhari, działaczka praw kobiet z Islamabadu. - Teraz Mukhtiar Mai nie jest bezpieczna. Wpływowi ludzie będą się chcieli na niej zemścić. Sama ofiara wyrok przyjęła ze łzami w oczach. - Odwołam się - zapowiedziała. - Pójdę wszędzie, gdzie trzeba, aby odzyskać moje prawa. W całej ponurej historii jest jeden jasny promyk. Za odszkodowanie od rządu i pieniądze otrzymane od organizacji pozarządowych Mukhtiar Mai założyła dwie szkoły dla dziewcząt. Pierwsze w gminie. Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum Odpowiedz Link Zgłoś