krystian71
07.03.05, 18:00
Tak mi przyszlo do glowy czytajac twoje NAF odkrycia na ten temat.
A wiesz,ze moze nie jestes zbyt daleki od prawdy.:)))
Jesli zaczniemy doceniac role jednostki w historii ( od czego Sowieci sie
dystansowali ) , role powiazan przyjacielskich i rodzinnych.
Tak mi sie wlasnie przypomnialo, ze starszy brat Lenina , co prawda nie
Lenin , ale Alexander Ulianow , czlonek narodowowolcow przygotowywal zamach
na cara Alexandra III, zostal ujety i stracony w 87r , w wieku lat 21.
Czy ktos potrafi zaprzeczyc temu , ze nienawisc Lenina do caratu i
szczegolnie rodziny carskiej w tym ma zrodlo.
To bylo juz przekroczenie starodawnej zasady ius talioni Hammurabiego - oko
za oko, ale czegoz od Lenina z jego wschodnimi rysami sie spodziewac.I swoim
msciwym dzialaniem wobec cara Mikolaja II, starszego syna TAMTEGO cara to w
pelni udowodnil.Ojciec skazal na smierc wlasciwego spiskowca,Alexandra
Ulianowa a oszczedzil rodzine , oszczedzil niestety Wladimira Ilicza
Ulianowa.Ten ostatni nie mial skropulow wobec zony ,corek i chorego chlopca.
A co z tym ma wspolnego nasz Pilsudski?
Ano ma.Pilsudski mial tez starszego brata Bronislawa , tez urodzonego w tym
samym 1866r co starszy brat Lenina.I tez zamieszanego w ten sam spisek na
zycie cara Alexandra.Jego los byl lepszy , ujety w tym samym 87r, skazany ,
spedzil na Syberii kilkanascie lat, wykorzystal ten czas naukowo jako badacz
jezykow tamtejszych ludow i powrocil do kraju w 1906 , na dlugo przed
wybuchem tzw Rewolucji Pazdziernikowej.
Nie wiem jaki mial wplyw na uksztaltowanie mlodszego Ziuka , co mu opowiadal
o Ulianowach , jesli wogole sie z nimi osobiscie zetknal.
Ale faktem jest,ze Pilsudski byl socjalista i byc moze mial "slabosc" do
dzialalnosci dawnych towarzyszy starszego brata.
Kto nigdy nie mial starszego brata, ten nigdy tego nie zrozumie :)))
Wiec teraz dalej , wyobraz sobie naf , ze przychodzi rok 17-ty i Pilsudski
dowiaduje sie,ze w Rosji wybuchla rewolucja , a na jej czele stoi kto?
Starszy brat tego , ktory z jego starszym bratem w tej samej organizacji
dzialal i razem z nim , choc nie jednako zostal ukarany.
Jakbys wtedy zareagowal , czulbys jakis sentyment do wspolnej walki ?
Tym bardziej , ze Pilsudski nie mogl przewidziec jak sie dalsze losy potocza
i na co brata Ulianowa stac.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=21352457&a=21389892
:"Ku jesieni r.1910 wojska Judenicza rozpoczely decydujaca ofensywe na
Piotrogrod przu
milczacum sprzyjaniu Polakow, Estonczykow i Lotyszy.Lecz w krytycznym
momencie bitwy na Wolyniu w
pazdrzerniku 1919 r. wojska polskie, rozlokowane na prawym flangu 12armii
kawaleryjskiej zawiesili dzialania
bojowe, zezwolajac "uwolnionym" czerwonym wojskom na naniesienie strasznego
ciosu po ruchu bialemu a zachodniej Rosji.
Od tego ciosu Dienikin juz nie potrafil sie otrzasnac .Na Zachodzie nie
przypadkowo jest to porownywane do zezwalenia pez
Stalina na pacyfikacje Warszawy we wrzesniu r.1944."/Powoluje sie na Dallas
G., War and Pias, Pimliko,L.2002, p.416./
Cytat wg. Anatolij Utkin,"Unizenije Rossiji..." M."Algorytm",2004,str.407.
Pozostaje przy porownaniu traktatu R.-M. do traktatu Ryskiego. Jak przykladu
braku "trzezwego
myslenia". Rosjanom narazie nic jeszcze nie mowilem!!!