Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy

09.03.05, 17:08
Niestety daleka i wyboista droga przed Nią
    • eva15 Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 17:35
      Rzad SPD/Zieleni zaprosil Juszczenke m.in. po to aby odepürzec silen ataki
      opozycji w tzw. aferze wizowej, ktora moglaby Fischera kosztowac stolek.
      Juszczenko stanal murem za rzadem i tym samym oslabil atak CDU/CSU.

      A tak swoja droga: Juszczenko pojechal najpierw do Moskwy, teraz do Niemiec,
      ktore sa 1. krajem EU, ktory odwiedzil. Czemu wlasciwie nie jest mu Warszawa po
      drodze, czemu nie okazzuje tym gestem wdziecznosci za wsparcie? Czyzby obawial
      sie wlasnych wyborcow w kraju? Jakie sa wlasciwie przyczyny tej wstrzemiezliwosci?
      • wasylzly Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:16
        odpowiedz jest prosta: Ukraincy nie gesi i jezyk swoj maja, jak widac tez bardzo
        rozsadna i efektywna polityke zagraniczna, niewielu mialo zaszczyt przemawiac w
        niemieckim Bundestagu, to zaufanie duzo znaczy. Ktos, gdzies powinien zaczac
        glowkowac, ale wlasciwie po co, mul ma leb, niech mysli.
        • caesar_pl Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:23
          ...powiedzial w Bundestagu,ze Niemcy sa krajem nr.1 dla Ukrainy w Europie.Przed przystapieniem Polski do Unii polacy tez obmacywali Niemcow tak,ze Schröder nawet dal polskim rolnikom z wlasnej kieszeni(niemieckiego podatnika) 1 mld euro,bo Unia nie chciala ustapic ich rzadaniom...A teraz dla Polakow nr 1 w Europie - USA,numer 1 na Swiecie - USA,nr.1 we Wszechswiecie...USA i Papiez!
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:23
        może Juszczenko nie przyjechał do Warszawy dlatego, że wszystkie najważniejsze
        sprawy między Polską a Ukrainą zostały omówione podczas jego wizyty z okazji
        wyzwolenia Auschwitz i podczas podróży Belki do Kijowa?
        Juszczenko pojechał do Moskwy i Berlina bo z tymi krajami, zwłaszcza z Rosją,
        musi ułożyć na nowo stosunki. stosunki Ukrainy z Polską układają się dobrze, a
        Juszczenko ma teraz ważniejsze sprawy na głowie niż kurtuazyjne wizyty w
        krajach, z którymi nie ma żadnych nieporozumień...
        • wasylzly Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:32
          tu mam troszeczke inne zdanie, jak dotad zadna sprawa z Ukraina nie jest
          wyjasniona np.Cmentarz Orlat, czy jakielkolwiek wiazace umowy na swobodne
          dostawy ropy z Morza Kaspijskiego do Polski, cos mi sie wydaje , ze Juszczenko
          to bystrzak jakich malo, z Rosja swoje, z UE robi swoje, podoba mi sie taka
          samodzielna polityka, nasz Prezydent, no coz, nie moze miec powodow do
          zadowolenia, dziecko rewolucji przeroslo komatantow z 1989 roku.
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:00
            wasylzly napisał:

            > tu mam troszeczke inne zdanie, jak dotad zadna sprawa z Ukraina nie jest
            > wyjasniona np.Cmentarz Orlat, czy jakielkolwiek wiazace umowy na swobodne
            > dostawy ropy z Morza Kaspijskiego do Polski,

            sprawa Cmentarza Orląt nie leży już w gestii Juszczenki i nie mam pojęcia jak
            wizyta Juszczenki w Wawie mogłaby pomóc - podobnie jak w sprawie dostawy ropy.
            to problem, nad którym powinny pracować rzady obu państw (i innych także) i
            ostatnio problem omawiano podczas wizyty Belki w Kijowie.
            podsumowując - wizyta Juszczenki w Warszawie byłaby na dziś czystą kurtuazją -
            pościskałby się z politykami, wygłosił jakieś przemówienie w BUW-ie itp. jednak
            rzecz w tym, że obie strony wiedzą co mają robić, wiedzą czego druga strona
            oczekuje etc.
            • wasylzly Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:09
              troszeczke nie rozumiesz, co znacza oficjalne wizyty panstwowe, mniej wiecej
              chodzi o dyplomatyczny pokaz, kto z kim i dlaczego. Jak zwrocisz uwage na wizyte
              prezydenta USA w Europie, to zauwazysz, ze tez nic wielkiego nie ustalili, ale
              prezydent USA wyraznie wskazal, gdzie lezy jego zrodlo zainteresowania, to
              wytycza kolejnosc spotkan z przedstawicielami poszczegolnych krajow. Takie sa
              reguly gry.
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:22
                odpowiem tak - gdybym był Juszczenką przyjechałbym do Polski. ale uważam też,
                że brak takiej wizyty nie jest żadnym błędem politycznym, nie wpłynie na nasze
                wzajemne stosunki, nie jest przejawem lekceważenia nas etc.
                Juszczenko z uwagi na napiętą sytuację polityczną na Ukrainie nie może jeździć
                wszędzie gdzie chce i gdzie powinien, a wizyta w Niemczech jest ważna - to
                szukanie kontaktu ze "starą Europą", która jeszcze do niedawna traktowała ten
                kraj jak terytorium zależne Moskwy...
                pozdr.
                • wasylzly Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:30
                  oczywiscie rozumiem Twoje argumenty, nie twierdze ze jest powod do okreslenia
                  Ukrainy jako niesolidnego partnera wobec Polski, ale jednak nie da sie ukryc, ze
                  zaszla jakas niesamowita zmiana stosunku UE do problemow Ukrainy, przemowienie
                  Prezydenta Wielkiej Ukrainy, bylo przerywane wielkimi oklaskami, a zakonczenie
                  uhonorowano burza oklaskow na stojaco, takiego czegos dawno nie byla wsrod
                  zimnokrwistych niemieckich parlamentarzystow.

                  Jeszcze raz, wielki sukces dyplomatychny prezydenta Juszczenki, brawo!!

                  Pozdr.
                  • caesar_pl Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:38
                    Niemcy sa juz prawie otoczone przyjacielskimi krajami.Bestie prowadza madra polityke,co.Niemcy byli pierwsi,co pomagali Ukrainie podczas Czernobyla i dzis importuja duze ilosci pradu z Ukrainy.Szkoda,ze Polska jest miedzy,bo niepewna...a jak Niemcy beda w wiekszosci zasilane energia wiatrowa i przyjdzie cisza??A Polacy prad odetna albo beda mowic:wlasciwie to te slupy u nas sa nasze,moglibysmy dzis wziasc sie za naprawe..No bo znamy Polakow,takie male...
                    • wasylzly Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:48
                      OK, ale nie podsycajmy nienawisci, to nie Polacy, ale ci ktorzy rzadza krajem,
                      wmanewrowali nas w slepa dyplomatyczna uliczke. Jak pan Rotsfeld powiedzial, ze
                      Niemcy ,Francuzi i Hiszpanie musza zrobic miejsce na lawce dla dyplomatow z
                      Polski, to akurat tyle zrobili panu Rotsfeldowi, ze spadl na tylek z tej lawki.
                      18.03 odbedzie sie wielkie spotkanie na linii Francja-Niemcy-Rosja -Hiszpania,
                      gdzie oczywiscie nas nie bedzie, bo nikt w nowoczesnej Europie nie ma zamiaru
                      sluchac historycznego kitu polskich domoroslych politykow. Niby jestesmy w
                      Europie, ale tak naprawde to EURO-Unii nigdy nie osiagniemy, przynajmniej nie z
                      tymi ludzmi u steru wladzy.
        • eva15 Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:36
          Hmm, czyli sadziszm, ze z Berlinem, podobnie jak z Moskwa? Tez musi sobie na
          nowo ulozyc nadszarpniete stosunki? Sadzisz,tez, ze umowy gospodarcze (o ktorych
          sie GW nie zajaknela) i szykowana wielka podroz duzego niemieckiego binzesu na
          Ukraine to kurtuazyjne wizyty?
          Jesli i Juszczenko tak definiuje kurtuazje jak ty, to staje sie zrozumialym,
          czemu nie wybral sie do W-wy. Masz racje - on ma najwyrazniej wazniejsze sprawy
          na glowie.
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:08
            eva15 napisała:

            > Hmm, czyli sadziszm, ze z Berlinem, podobnie jak z Moskwa? Tez musi sobie na
            > nowo ulozyc nadszarpniete stosunki?

            sądzę, że w Niemczech, jak zresztą w całej starej Europie, ostatnie wydarzenia
            na Ukrainie są zaskoczeniem bo traktowali oni Ukrainę jak zrusyfikowany i
            bezwolny naród. najważniejsze sprawy z Polską Juszczenko omawiał podczas wizyty
            w styczniu o w czasie pobuyu Belki w Kijowie. z Niemcami takich kontaktów
            ostatnio nie było, prawda?

            Sadzisz,tez, ze umowy gospodarcze (o ktorych sie GW nie zajaknela) i szykowana
            wielka podroz duzego niemieckiego binzesu na
            > Ukraine to kurtuazyjne wizyty?
            > Jesli i Juszczenko tak definiuje kurtuazje jak ty, to staje sie zrozumialym,
            > czemu nie wybral sie do W-wy. Masz racje - on ma najwyrazniej wazniejsze
            sprawy na glowie.

            o czym ty piszesz??? przeczytaj jeszcze raz to co napisałem - kurtuazją byłaby
            wizyta Juszczenki w Polsce, nie wizyta w Niemczach. kurtuazją w tym sensie, że
            Polacy i Ukraincy najwązniejsze sprawy już omówili i obie strony wiedzą czego
            chcą. co przyszłoby z wizyty Juszczenki w Warszawie? po co według ciebie miałby
            teraz przyjeżdżać?
            • tolquin Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 20:44
              Sorry, widac ze na polityce malo sie znasz.
              • niezapowiedziany Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 23:49
                uwazam, ze ma racje :)

                wszyscy wiedza, ze Juszczenko wielokrotnie dziekowal Polsce za postawe i
                wsparcie. wizyty takie maja na celu pokazanie: Ukraina jest panstwem
                europejskim. Sorry, ale ludzi w Polsce nie trzeba o tym przekonywac. Sprawy
                polsko-ukrainskie moga i powinny byc zalatwiane przez grupy robocze zajmujace
                sie konkretami. Takie zreszta juz sa powolywane. Nie chce sklamac, ale chyba
                zaczel prace tez ta, ktora ma odnowic realizacje projektu rury Odessa-Brody. My
                naprawde mozemy juz rozmawiac na nizszych szczeblach, zalatwiajac sprawy i
                programy a nie skladajac deklaracje przyjazni. o przychylnosci wladz Ukrainy
                dla polskiego biznesu Juszczenko nie musi mowic specjalnie przyjezdzajac do
                Warszawy :).
                • tolquin Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 00:03
                  Nie ma racji, niestety, a Ty udajesz Greka (bo nie chcesz przyznac sie do bledu
                  w ocenie). I´m really sorry :) Juszczenko swiadomie wybral sie do Berlina w
                  swoja pierwsza europejska podroz bilateralna, tak jak wczsniej udal sie do
                  Moskwy. Buduje stosunki dobrosasiedzkie z Rosja i Niemcami, pomijajac Polske.
                  Badzmy realistami. Stosunki polsko-ukrainskie to uklad wysoko konkurencyjny, a
                  Juszczenko dobrze o tym wie.
                  • michal00 Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 00:37
                    Juszczenko swiadomie wybral sie do Berlina w
                    > swoja pierwsza europejska podroz bilateralna, tak jak wczsniej udal sie do
                    > Moskwy. Buduje stosunki dobrosasiedzkie z Rosja i Niemcami, pomijajac Polske.

                    Z Rosja nie bardzo mu wychodzi budowa dobrosasiedzkich stosunkow. Ostatnio
                    miedzy Rosja a Ukraina bardzo sie ochlodzilo. Wizyta w Moskwie miala tylko
                    udobruchac rosyjskojezyczna ludnosc Ukrainy. Jezeli chodzi o Niemcy, to sprawa
                    jest jasna:
                    1. Ukraina potrzebuje inwestycji, a kapital jest na Zachodzie.
                    2. Niemcy moga byc zainteresowani transferem ropy przez Ukraine z rejonu Morza
                    Kaspijskiego.
                    3. Integracja Ukrainy z UE nie moze odbyc sie bez poparcia Niemiec.

                    > Badzmy realistami. Stosunki polsko-ukrainskie to uklad wysoko konkurencyjny,
                    a
                    > Juszczenko dobrze o tym wie.

                    Tak byc moze, ale nie musi. Juszczenko wie takze, ze bez zgody Polski Ukraina
                    nigdy nie wejdzie do UE. Jak na razie Ukraina oslania Polske od Rosji. I niech
                    tak zostanie.
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 02:07
                ale cóż takiego napisałem, że taki genialny znawca polityki jak ty, przejrzał
                mą marność i ignorancję? konkretniej proszę, to może będe mógł czegoś
                zaczęrpnąć z twej krynicy mądrości...
            • eva15 Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 00:19
              bazyliszek_i_jego_pies napisał:
              > sądzę, że w Niemczech, jak zresztą w całej starej Europie, ostatnie wydarzenia
              > na Ukrainie są zaskoczeniem bo traktowali oni Ukrainę jak zrusyfikowany i
              > bezwolny naród.

              To poniekad nawet i prawda. Ale Niemcy b. szybko potrafia wykorzystac Ukraine do
              swoich gosp. i polit. celow, i ani mysla korzystac tu z polskich posrednikow.

              >najważniejsze sprawy z Polską Juszczenko omawiał podczas wizyty w styczniu o w
              >czasie pobuyu Belki w Kijowie.

              Co tak naprawde omowiono, co konkretnie zalatwiono, co podpisano? Podaj prosze
              przyklady. W Niemczech podpisano konkretne umowy. Wejdz na strony niemieckich
              tygodnikow i gazet (np. Spiegel, FAZ, TAZ, Süddeutsche)to sie dokladnie dowiesz.
              Powiedz mi ktore polskie gazety pisza cos o umowach polsko-ukrainskich.

              >byłaby wizyta Juszczenki w Polsce, nie wizyta w Niemczach. kurtuazją w tym
              >sensie, że Polacy i Ukraincy najwązniejsze sprawy już omówili i obie strony
              >wiedzą czego chcą

              Patrz wyzej, czyli prosze serio o uswiadomienie mnie, czego naprawde obie strony
              chca. Bo czego Ukraina chce od Niemiec (i odwrotnie ) powiedziano niezwykle
              konkretnie i przyklepano umowami.

              >co przyszłoby z wizyty Juszczenki w Warszawie? po co według ciebie miałby teraz
              >przyjeżdżać?

              No wlasnie - po co?? Ja sensu nie widze. A i, co wiele wazniejsze, rowniez i
              Juszczenko najwyrazniej tez go nie widzi. Widzi natomiast, ze moze mu to co
              najwyzej zaszkodzic wewnatrz kraju.
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 02:57
                eva15 napisała:

                > To poniekad nawet i prawda. Ale Niemcy b. szybko potrafia wykorzystac Ukraine
                do swoich gosp. i polit. celow, i ani mysla korzystac tu z polskich posrednikow.

                a w jaki sposób zamierzają Niemcy Ukrainę wykorzystać. poza tym jeszcze
                neidawno pisałaś, że to USA będą wykorzystywać Ukrainę. czy więc będą to robić
                razem czy na zmianę?

                > Co tak naprawde omowiono, co konkretnie zalatwiono, co podpisano? Podaj prosze
                > przyklady. W Niemczech podpisano konkretne umowy. Wejdz na strony niemieckich
                > tygodnikow i gazet (np. Spiegel, FAZ, TAZ, Süddeutsche)to sie dokladnie
                dowiesz

                z tego co piszesz wynika, że Niemcy potrzebowali wizyty prezydenta Ukrainy,
                żeby podpisywać konkretne umowy. Polacy radzą sobie bez tego. widzisz Evo -
                Polacy robili interesy na Ukrainie już wcześniej i w polsko-ukraińskich
                stosunkach gospodarczych, ale też politycznych, niepotrzebny jest żaden
                przełom, gdyż my mieliśmy te stosunki dobre i za Kuczmy.
                dodatkowo u nas nie ma takiej sytuacji jak na Zachodzie, że wielkie firmy
                dysponujące odpowiednimi środkami czekały na demokratyczne zmiany i teraz rwą
                się na Ukrainę. nie wiem więc czego oczekujesz, tzn. podpisania jakich
                konkretnych umów się spodziewasz. ten kto miał zainwestować na Ukrainie robił
                to, ten kto ma zamiar to zrobić zrobi to i bez wizyty Juszczenki.

                > Patrz wyzej, czyli prosze serio o uswiadomienie mnie, czego naprawde obie
                strony chca.

                pytanie czego chcą od siebie dwa sąsiadujące państwa jest bardzo trudne. ale
                jeśli odpowiesz mi na pytanie czego chcą wzajemnie od siebie Francja i Niemcy
                to spróbuję ci odpowiedzieć.
                jak już pisałem wyżej Polska nie potrzebuje żadnego przełomu w stosunkach z
                Ukrainą. z konkretnych spraw trzy są ostatnio na tapecie: oprócz Cmentarza
                Orląt (Polska chce otwarcia, Juszczenko zamierza wpłynąć na radnych Lwowa - to
                oni decydują) jest to problem rurociągu Odessa-Brody i Huty Częstochowa.

                > No wlasnie - po co?? Ja sensu nie widze. A i, co wiele wazniejsze, rowniez i
                > Juszczenko najwyrazniej tez go nie widzi.

                ale po co obu stronom kurtuazyjna wizyta Juszczenki w Wawie? po to, żeby
                spotkać się z politykami i powiedzieć parę okrągłych zdań? żeby wyrazić
                wdzięczność dla Polaków za pomoc w pokojowym rozwiązaniu kryzysu na Ukrainie?
                my wiemy o tym, Juszczenko już wielokrotnie dziękował. i inni politycy też -
                nawet Kuczma dziękował...

                > Widzi natomiast, ze moze mu to conajwyzej zaszkodzic wewnatrz kraju.

                a skąd ten pomysł? w jaki sposób wizyta Juszczenki może mu zaszkodzić wewnątrz
                kraju? i skąd wiesz co "widzi" Juszczenko?
            • naf-naf Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 12:24
              A czemu tu Juszczenko Polsce odmawia nawet kurtuazyjnych gestow? Czyzby nie dlatego, ze ta wizyta moglaby miec niepozadane konsekwencje wewnatrz kraju, w przeciwienstwie do wizyty rosyjskiej, na ktorej mu dlatego bardzo zalezalo?
              • naf-naf Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 12:25
                Ha-ha, nie doczytalem! A odpowiedz przeciez- w ponizszym poscie!
      • pazio Był na obchodach rocznicy wyzwolenia Auschwitz 10.03.05, 12:40
        Był na obchodach rocznicy wyzwolenia Auschwitz i w Brukseli podczas wizytu
        Busha.
        Rola Niemiec w sprawie europejskich aspiracji Ukrainy jest kluczowa i mam
        nadzieje, że uda mu się tam znaleźć zrozumienie i zjednać przyjaciół. Poza tym
        okazywanie wdzięczności to tylko okazywanie wdzięczności - zupełnie nie ma
        znaczenia. Przypuszczam, że nadmierne manifestowanie ciepłych stosunków polsko-
        ukraińskich (np. Kwach-Juszczenko) mogłoby być solą w oku Rosjan i niektórych
        Ukraińców. A i Chirac dostałby jeszcze większych nerwowych tików, niż jego
        naturalne, ze strachu, że putinowskiej szajce się to nie spodoba.
        Mam nadzieję, że z rurociągiem Odessa-Brody ułoży się po naszej myśli i że nie
        będzie to w ramach okazywania wdzięczności, tylko w ramach robienia dobrych
        interesów.

        P.S.
        Trzymam kciuki za spotkanie z Ukraińcami w UE. Szybkie spotkanie. Bo, że w
        ogóle się spotkamy, nie mam wątpliwości.
        • tolquin A ten JP juz portkami trzesie ... 11.03.05, 00:32
          ... ze strachu przed nielaska Juszczenki. Wstyd i kompromitacja.

          Z Rosja i Francja sie dogadac! Na Wschodzie rzadza Polska i Rosja, a nie jakas
          tam Ukraina.
    • sandetz Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:19
      Niezapominajcie drodzy ukraińscy przyjaciele że aż po Dniepr to ziemie polskie.
      • joee2 Żenujące 09.03.05, 18:37
        Nie rób nam wstydu i nie wprowadzaj w zakłopotanie takimi głupimi postami bo to
        jest forum publiczne dostępne teoretycznie na całym Świecie a nie tylko w twojej
        wsi. Nie z ziemi bierze się dobrobyt kraju ale z pracy głów i rąk.
        • maruda.r Re: Żenujące 10.03.05, 01:28
          joee2 napisał:

          > Nie rób nam wstydu i nie wprowadzaj w zakłopotanie takimi głupimi postami bo to
          > jest forum publiczne dostępne teoretycznie na całym Świecie a nie tylko w twoje
          > j
          > wsi.


          ******************************

          Możesz się zżymać, ale ta sprawa pewnie jeszcze kiedyś wróci.

      • rs_gazeta_forum Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 18:44
        sandetz napisał:
        > Niezapominajcie drodzy ukraińscy przyjaciele że aż po Dniepr to ziemie polskie.

        Z Moskwy piszesz? Bo tylko Rosja ma z takich postów pożytek.
        Te ziemie nie są polskie, tylko ludzi, którzy na nich mieszkają.
        • wasylzly Wielki dyplomatyczny sukces Ukrainy 09.03.05, 18:53
          no coz, mysle, ze on nie potrzbuje tego pisac, kazdy Ukrainiec wie o co chodzi w
          polityce niektorych kol w polskim kraju. Dlatego byc moze Polska sama
          wmanerwrowala sie w europejsko-ukrainskie imadlo, myslac ze bedzie protektorem
          Ukrainy w UE i z tego beda plynac wyrazy uznania do Polski, a tu widac cos
          zupelnie innego, Ukraina wycofuje swoje wojska z Iraku i steruje pelna para sama
          na kurs UE, a Polska steruje w kierunku fundamentalizmu antyrosyjskiego, co
          oczywiscie znajduje odpowiedni oddzwiek w Wielkiej Rosji i w UE.
        • pazio Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 12:51
          Dajcie spookój. Na takich najlepiej nie zwracać uwagi, bo o to im chodzi.
      • 1europejczyk Do sandetz ! No comment ! 09.03.05, 18:48
      • tom202 Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 09.03.05, 19:09
        No wystarczy po Zbrucz plus Kamieniec Podolski
      • 1europejczyk do sandetz: cd No comment ! 09.03.05, 19:13
        To wlasnie w obawie o szowinistyczno nacjonalistyczne roszczenia, podobne do
        Twoich, przystepujac do UE zobowiazalismy sie jak wszyscy czlonkowie, z
        Niemcami wlacznie, przestrzegac istniejacych granic.
        HISTORYCZNYM POSLANIEM UE JEST ZAPOBIEC KOLEJNYM KONFLIKTOM W EUROPIE.
        Wobec coraz liczniejszych podobnych roszczeniowych wystapien, ktore pojawiaja
        sie w Europie istnienie UE jest gwarantem pokoju, a tym samym stabilnego
        rozwoju na kontynencie europejskim.
        Wobec licznych krytyk naszej przynaleznosci do UE (wyrazanych szczegolnie w RM)
        zapomina sie, ze ostatnie 60 lecie bez wojny na kontynencie europejskim (z mala
        poprawka na wydarzenia w bylej Jugoslawi, ktore dzieki europejsko-amerykanskiej
        interwencji szybko ograniczono) mialo miejsce, jesli nie kilkaset lat temu, to
        jeszcze dawniej.
        • niezapowiedziany Re: do sandetz: cd No comment ! 09.03.05, 23:52
          > dzieki europejsko-amerykanskiej interwencji szybko ograniczono

          amerykanskiej. i nie tak szybko. glownie z powodu sprzeciwu Europy.
      • tolquin Ee tam, zenada. 09.03.05, 20:40
        sandetz napisał:

        > Niezapominajcie drodzy ukraińscy przyjaciele że aż po Dniepr to ziemie
        polskie.
        >

        Sa to oczywiscie bzdurki. Ukraincy zwlaszcza na Dnieprze i Dniestrze zyja na
        ziemiach wlasnych (co innego Odessa, Krym i Donbas). Zwrotu Kresow Wschodnich
        nie chcemy, jednak silna Ukraina zdecydowanie nie lezy w interesie Polski.
        • niezapowiedziany Re: Ee tam, zenada. 10.03.05, 00:01
          silna Ukraina lezy bardzo w interesie Polski. Podobnie jak silna Polska lezy w
          interesie Ukrainy.

          A o koniecznosci i sile sojuszu polsko-ukrainskiego mozna sie przekonac chocby
          w jeden sposob (choc ich jest wiele). Wystarczy spojrzec na mape ropo- i
          gazociagow z Rosji.

          Wszystkie sa tak zbudowane, ze do kazdego kraju mozna dostarczac rope i gaz
          niezaleznie od innego. TO jest nieprawda, ze Rosja nam nie zakreci kurkow bo
          odetnie Europe. Potezne rury ida przez Ukraine, Slowacje i Czechy, Rumunie i
          Węgry. Tak naprawde kazdy kraj moze byc odciety bez koniecznosci odcinania
          innych (takze te na Zachodzie i te ktore maja byc dopiero podpiete do
          planowanej rury pod Baltykiem - Benelux, Niemcy i Anglia, beda podpinane takze
          niezaleznie). Chyba, ze Polska i Ukraina beda dzialaly razem. Wtedy Rosja nie
          ma mozliwosci (na razie rura na Baltyku jest planem) dyktowania swoich warunkow
          tranzytu energii :). Tylko w tym obszarze (Polska i Ukraina) przechodza
          WSZYSTKIE nitki rur z Rosji. Czesc przez Polske, czesc przez Ukraine. Dlatego
          tez powinnismy wybudowac rurociag z Norwegii, wtedy Rosja nie bedzie miala
          ZADNEGO sposobu tranzytu z pominieciem Polski lub Ukrainy. Myslicie, ze
          dlaczego Rosji tak zalezy na Ukrainie i czemu tak nie w smak nasze zblizenie??
          Ogladjcie mapy! mowia wiecej niz opracowania.
          • naf-naf Re: Ee tam, zenada. 10.03.05, 12:29
            Ach, jak sie chce podyktowac warunki, tlumaczac sie wlasna zaleznoscia! To urokliwe!
    • tolquin Juszczenko juz szuka zblizenia z Niemcami ... 09.03.05, 20:33
      ... jest on bowiem do szpiku kosci ukrainskim narodowcem, a taki, jesli ma
      wybor, zawsze zamiast Warszawy wybierze Berlin (lub Moskwe). Oczywiscie
      przemiany demokratyczne na Ukrainie sa godne pochwaly, lecz w perspektywie
      nastepnych 10-15 lat liczne rzesze polskich sojusznikow ukrainskiego narodowca
      beda musieli sie zastanowic, czy wola silna Polske, czy tez silna Ukraine. Juz
      wspominano, ze na Wschodzie Europy jest miejsce jedynie dla dwoch narodow
      dominujacych - obecnie sa nimi Rosja i Polska, a w przyszlosci?

      Im szybciej przyznamy sie przed soba do faktu, iz Ukraina jest konkurentka
      Polski i ze na solidarnosc z jej strony Polska nigdy liczyc nie moze, tym
      lepiej dla nas. Z tego wszystkiego oboz Juszczenko-Tymoszenko doskonale zdaje
      sobie sprawe i dziala przeto w sposob nieskrepowany. Niemcy tez o tym wiedza.

      Polska powinna stac sie ostoja demokracji i liberalizmu, wtedy bedzie silna.
      Zas jej sojusznikami musza byc na Zachodzie USA, Francja i Wielka Brytania, a
      na Wschodzie Rosja. Trzezwosci!
      • borrka Re: Juszczenko juz szuka zblizenia z Niemcami ... 09.03.05, 20:48
        Widzisz, to jest tak:
        zeby udawac Polaka, trzeba znac zasady polskiej gramatyki w wiekszym stopniu, niz Ty.
        Zachowaj wiec swoje bezcenne rady na wlasny uzytek.
        • tolquin Re: Juszczenko juz szuka zblizenia z Niemcami ... 09.03.05, 20:57
          Pardon, mon cher ami, zasady polskiej gramatyki sa moimi od samego urodzenia, a
          Polaka udawac nie bede, bo nim jestem od 1000 lat.

          Polskiej polityce zagranicznej potrzeba trzezwej oceny Ukrainy, to wszystko.
          Oczywiscie demokratyzacja Rosji przydalaby sie bardzo, nie licze jednak na
          zadne cuda.
          • bombay_saphire Re: Juszczenko juz szuka zblizenia z Niemcami ... 09.03.05, 22:02
            oczywiscie - trzezwosc w polityce przede wszystkim. popierajac pomaranczowa
            rewolucje zyskalismy na wschodzie sasiada o aspiracjach europejskich i
            demokratycznych , ktorego szanuje caly cywlizowany swiat..i to wlasnie
            juszczenko pokazal "wielkiej rosji " jak bardzo jest mala mianujac w dniu
            swojej wizyty w moskwie na premiera ukrainy polityka poszukiwanego przez
            rosyjska prokurature listem gonczym.. co na to "wielka rosja " ? ano, nic ,
            ogon pod siebie - bo tyle dzisiaj moze..bawia mnie bardzo te endecko-kacapskie
            tezy o celowosci podlizywania sie rosji. to juz bylo za prlu, to jest teraz na
            bialorusi. nie mam oczywiscie nic przeciw wspolpracy z demokratyczna rosja, ale
            uwazam, ze nalezy na dystans trzymac sie od dziwolaga, ktorego prezydentem jest
            ubek, ktorego armia toczy od lat krwawa wojne domowa w czeczenii, ktorego rzad
            zajmuje sie falszowaniem historii, ktorego sily policyjne dopuszczaja sie
            bezkarnie gwaltow i rozbojow ( blagowieszczansk )itd.itp. handlujemy z nimi i
            to wystarczy. partnerow politycznych nalezy szukac wsrod panstw
            demokratycznych - w tym kontekscie 100 razy lepiej postawic na ukraine
          • ukos Chyba się podszywasz 10.03.05, 14:19
            "liczne rzesze (...) beda musieli" - to jest koniugacja rosyjska.
            • tolquin Re: Chyba się podszywasz 10.03.05, 23:54
              Eh bien, merci za uwage. "Beda musialy", bien sûr. Rosyjskiego nie znam wcale,
              ale skoro mowisz, ze to jakis akcent moskiewski, to widocznie znasz sie na
              rzeczy... Pourquoi pas, enfin.
      • repres1 Mówienie o konkurencji Ukrainy jest pomyłką. 09.03.05, 21:17
        Traktowanie UE przez pryzmat "dojnej krowy" jest pomyłką. Unijne pieniądze to
        ważna rzecz (kto nie lubi dostawać pieniędzy?), ale nie najważniejsza.
        Członkostwo Ukrainy, mimo straty na funduszach, będzie dla Polski niezwykle
        korzystne, także finansowo. Rozszerzenie strefy wolnego przepływu osób, towarów
        i usług, stosowanie unijnych reguł na rynku ukraińskim zapewni korzyści zarówno
        polskiej, jak i ukraińskiej gospodarce.
        Bardzo dobrze, że Juszczenko mocno walczy o pozyskanie "nieprzekonanych" w
        sprawie członkostwa Ukrainy w Unii. Polski przekonywać nie musi, bo Polska jest
        przekonana (chociaż tu zachowujemy mądrze).
        Mnie cieszy, że Juszczenko dotrzymuje złożonych narodowi ukraińskiemu obietnic
        i utrzymuje europejski kurs. Myślę, że Ukraina szybko osiągnie sukces.
        Wzbudzanie historycznych resentymentów do ziem Ukrainy traktuję jako moskiewską
        prowokację, skierowaną do debili. Polska, w dzisiejszych granicach, jest krajem
        terytorialnie wygodnym, że wygodniejszym nigdy nie była. Jak ktoś kocha
        Kamieniec Podolski to niech wspiera ukraińskie dążenia do Unii. Kupi sobie tam
        kawałek ziemi, wybuduje dom i będzie szczęśliwy. Ja do Kamieńca mogę pojechać
        na wycieczkę, ale, szczęśliwie, mieszkać mam gdzie.
        P.S. Pomysł GW z obowiązkowym logowaniem jest słuszny. Dość warcholstwa i
        nadużywania wolności wypowiedzi. Dość wyzywania Prezydenta Kwaśniewskiego
        od "Preziów" i "Dużych Pajaców" (w przeciwieństwie do premiera
        nazywanego "Małym Pajacem"). Jak się wypowiedzi ocenzuruje, to i poczucie
        dobrze spełnionego obowiązku wobec państwa i partii kulczykowsko-michnikowskiej
        wzrośnie. Nadużywającym wolności degeneratom mówimy stanowcze NIE! Podobnie jak
        parówkowym skrytożercom.
        • tolquin Pomylka bynajmniej nie jest 09.03.05, 22:45
          Przeciw logowaniu nic nie mam, nie pamietam zreszta, bym sie w ogole wypowiadal
          na ten temat. Mnie razila skrajnosc wypowiedzi antysemickich na tym forum, a
          tych wyraznie ubylo - co sobie chwale. Polska nie moze byc krajem antysemickim,
          sama strzela sie przez to w stope. Jestesmy krajem o wielkich tradycjach
          jagiellonskich i demokratycznych, ktorych pamiec i dalsze rozwijanie to sine
          qua non pomyslnej przyszlosci Polski.

          Nikt sie nie czepia ziem ukrainskich, dzisiejsze granice Polski sa doskonale.
          Nie mielismy zreszta, jako rodzina, posiadlosci na Podolu lub Wolyniu; mysle
          tez, ze rodacy z Kresow pogodzili sie z utrata tych ziem dla Polski. Etnicznie
          i jezykowo sa one ukrainskie. Rozumiem jednak dazenie obszarow etnicznie i
          jezykowo rosyjskich na Ukrainie Poludniowej i Wschodniej do Rosji.

          Rewizji wschodnich granic Polski wiec w zadnym wypadku nie bedzie (jak zreszta
          i zachodnich).

          Polska i Ukraina to dwa kraje o podobnych mozliwosciach politycznych,
          konkurencja miedzy nimi jest zatem czyms naturalnym. Rowniez partia
          kulczykowsko-michnikowska powinna zadbac o to, aby Polska te konkurencje
          wygrala, nie Ukraina. Sklocanie Polski z Rosja z pewnoscia nie zbliza Polski do
          celu, wrecz przeciwnie. Nie trzeba byc endekiem czy kacapem, zeby to zrozumiec.
          Wystarczy byc liberalnym socjaldemokrata. Polska neo-endecja jest i bedzie
          niewybieralna, dlatego naprawy stosunkow z Rosja musza dokonac partie
          centrolewicowe, reprezentujace srodek spoleczenstwa, zwlaszcza ze wybor
          typu "USA lub Rosja" nie jest konieczny. Vide Juszczenko, ktory dziala
          swobodnie.

          Zycze szczescia.
          • niezapowiedziany Re: Pomylka bynajmniej nie jest 10.03.05, 00:14
            > zwlaszcza ze wybor
            > typu "USA lub Rosja" nie jest konieczny. Vide Juszczenko, ktory dziala
            > swobodnie.

            rotfl. tobie to wystarczy cos powiedziec. uwazasz, ze Juszczenko tak samo
            traktuje sojusz ze Stanami jak z Rosja????? oczywiscie wybranie jednego nie
            oznacza wrogosci wobec drugiego, ale nie mowmy, ze mozna te dwie opcje
            polaczyc. cos trzeba wybrac.
    • niezapowiedziany w PERED 10.03.05, 00:03
      • bazyliszek_i_jego_pies a dokładniej "wpered"/"upered"... 10.03.05, 02:01
    • hryhorij Re: Juszczenko o europejskich aspiracjach Ukrainy 10.03.05, 15:32
      O ile mi wiadomo, to Juszczenko ma w tym miesiącu odwiedzić Polskę. Poza tym
      rok bieżący jest "Rokiem Ukrainy w Polsce". Przeróżne imprezy będą sprzyjać
      kurtuazyjnym (i nie tylko) wizytom. Między innymi w lipcu odbędzie się Festiwal
      Kultury Ukraińskiej (flagowa impreza ukraińska w Polsce) pod patronatem
      premierów obu państw. Pięć lat temu spotkali się na nim J.Buzek z W.Juszczenką.

      P.S. Pytanie. Czy obecny burdel polityczny w Polsce jest najlepszym momentem do
      jakichkolwiek wizyt zagranicznych na wysokim szczeblu?

Pełna wersja