misza_kazak
11.03.05, 21:37
Racja tylko w jednym - smierc Maschadowa stawi duzy i ostateczny krzyz na mozliwosci negocjacji z terrorystami. I to jest glowny plus Rosji i zarazem przegrana Amerykanow i ich kolesi z UE i z POlski ktorzy mazyli o oslabieniu ROsji na Kaukazie.
Oni dawali Czeczenom nadzieje ze Rosja bedzie negocjowac z terrorystami, ze Rosja _MOZE_ czegos ustapic bandytowm, ze Rosysjkie wojska opuszcza CZecznie.
To przedluzalo wojne w Czecznie.
Teraz nawet najbardziej naiwne i zatwierdziale fanaci terrorystow beda wiedzieli ze negocjacji nie bedzie, ze wojska beda tam juz na zawsze i ze nadzieji na to ze z Rosji mozna cos wyciisnac przy pomocy terroru juz nie ma.
Bedzie jak w Olsterze czy z baskami. Paredziesiat laty i CZeczeni pogodza sie z obecnoscia wojsk federalnych i bedzie ok.
A Amerykanie i POlacy na czele z Brzezinskim moga dalej plakac nad losem Maschadowa i innych terrorystow - tylko to im pozostalo po przerganej ich idej ;)))