galaxy2099
12.03.05, 16:29
Raport paneuropejskiej organizacji gospodarczej Eurochambres podaje, iż
ogólny wskaźnik zatrudnienia w Unii Europejskiej wynosił w roku 2003 -
ostatnim, dla którego istnieją odpowiednie dane - 64 procent, co w Stanach
Zjednoczonych osiągnięto już w 1978 roku. Unia przeznacza obecnie na badania
naukowe i postęp techniczny tyle samo, co USA w roku 1979.
Według Eurochambres, sytuacja jest lepsza w dziedzinie produktu krajowego
brutto na głowę. Wynosi on aktualnie w Unii 25.336 USD (18.881 euro), co
odpowiada poziomowi amerykańskiemu z 1985 roku. Obecny unijny wskaźnik PKB na
jednego pracownika Stany Zjednoczone notowały w 1989 roku.
Jak przypomina "FT", unijni przywódcy mają w tym miesiącu zadecydować o
zmodyfikowaniu Strategii Lizbońskiej, która miała uczynić z Unii Europejskiej
wiodącą gospodarkę świata. Jednak raport Eurochambres wskazuje, iż Europa
musi znacznie zwiększyć wydajność własnej gospodarki, by nadrobić zaległości
wobec Stanów Zjednoczonych.
"UE osiągnie amerykańską wydajność pracy na jednego zatrudnionego dopiero w
2056 roku i to tylko wtedy, jeśli wzrost wydajności w Unii będzie przewyższał
jej wzrost w USA o 0,5 procenta rocznie" - zaznacza Eurochambres dodając, iż
od 1994 roku wzrost ten jest za oceanem szybszy niż w Unii.
Według raportu, w wydatkach na badania naukowe i postęp techniczny UE nie
prześcignie Stanów Zjednoczonych wcześniej niż w 2123 roku - i to także pod
warunkiem corocznego wyprzedzania rywala o 0,5 procent.
"Wzywamy europejskich przywódców, by podczas (marcowego) szczytu skupili się
na gospodarce, bowiem bez gospodarki Europa nie ma przyszłości. To kwestia
przetrwania" - powiedział prezes Eurochambres Christoph Leitl.