Gospodarka UE na poziomie amerykańskiej z lat 70

12.03.05, 16:29
Raport paneuropejskiej organizacji gospodarczej Eurochambres podaje, iż
ogólny wskaźnik zatrudnienia w Unii Europejskiej wynosił w roku 2003 -
ostatnim, dla którego istnieją odpowiednie dane - 64 procent, co w Stanach
Zjednoczonych osiągnięto już w 1978 roku. Unia przeznacza obecnie na badania
naukowe i postęp techniczny tyle samo, co USA w roku 1979.

Według Eurochambres, sytuacja jest lepsza w dziedzinie produktu krajowego
brutto na głowę. Wynosi on aktualnie w Unii 25.336 USD (18.881 euro), co
odpowiada poziomowi amerykańskiemu z 1985 roku. Obecny unijny wskaźnik PKB na
jednego pracownika Stany Zjednoczone notowały w 1989 roku.

Jak przypomina "FT", unijni przywódcy mają w tym miesiącu zadecydować o
zmodyfikowaniu Strategii Lizbońskiej, która miała uczynić z Unii Europejskiej
wiodącą gospodarkę świata. Jednak raport Eurochambres wskazuje, iż Europa
musi znacznie zwiększyć wydajność własnej gospodarki, by nadrobić zaległości
wobec Stanów Zjednoczonych.

"UE osiągnie amerykańską wydajność pracy na jednego zatrudnionego dopiero w
2056 roku i to tylko wtedy, jeśli wzrost wydajności w Unii będzie przewyższał
jej wzrost w USA o 0,5 procenta rocznie" - zaznacza Eurochambres dodając, iż
od 1994 roku wzrost ten jest za oceanem szybszy niż w Unii.

Według raportu, w wydatkach na badania naukowe i postęp techniczny UE nie
prześcignie Stanów Zjednoczonych wcześniej niż w 2123 roku - i to także pod
warunkiem corocznego wyprzedzania rywala o 0,5 procent.

"Wzywamy europejskich przywódców, by podczas (marcowego) szczytu skupili się
na gospodarce, bowiem bez gospodarki Europa nie ma przyszłości. To kwestia
przetrwania" - powiedział prezes Eurochambres Christoph Leitl.
    • stary-wyjadacz Nie psuj ludziom zabawy 12.03.05, 16:36
      Tu na forum jest wysyp antyamerykanistow i oni nie lubia takich tekstow.
      • xxx-man Re: Nie psuj ludziom zabawy 12.03.05, 17:09
        stary-wyjadacz napisał:

        > Tu na forum jest wysyp antyamerykanistow i oni nie lubia takich tekstow

        UWAZASZ ZE TEN KTO UWAZA BUSHA ZA KRETYNA JEST ANTYAMERYKANSKI?
        • i-love-2-ski Re: Nie psuj ludziom zabawy 12.03.05, 17:59
          xxx-man napisał:

          > stary-wyjadacz napisał:
          >
          > > Tu na forum jest wysyp antyamerykanistow i oni nie lubia takich tekstow
          >
          > UWAZASZ ZE TEN KTO UWAZA BUSHA ZA KRETYNA JEST ANTYAMERYKANSKI?

          stary wyjadacz poza tym,ze ostatnio schamial to rozroznia 2 kolory i 2 nazwy
          1.probuszowcy - patrioci
          2.antybuszowcy-antyamerykanie
          te same prawidla stosuje do ekonomii, a wiec i dyskutowac ciezko z kims kto
          tecze widzi w 2 kolorach,bez polaryzacji swiatla.
          • stary-wyjadacz rachel masz racje 12.03.05, 18:26
            zchamialem w stosunku do ciebie, to prawda, przyznaje.
            Natomiast co do reszty to szkoda nafty na dyskusje z toba.
            Zapewniam cie jednak, ze dostrzegam wszystkie kolory teczy.
            A co do moich wiadomosci z ekonomii, to moje dziecko
            bardzo dlugo chodzilem do szkoly i obronilem nawet prace, ale to bylo bardzo
            dawno. Jednak prawa ekonomiczne sa obiektywne i nie podlegaja naglym zmianom
            podobnie jak prawa fizyki czy tez formuly matematyczne. W zwiazku z powyzszym
            uznaje moje wyksztalcenie jako ciagle aktualne.
            A tobie jak zwykle radze zajac sie gotowaniem zupy.
            Z innych doniesien: Magiel na rogu Kopernika i Zelaznej jest otwarty 24 godziny
            na dobe.
            • i-love-2-ski Re: rachel masz racje 12.03.05, 18:30
              stary-wyjadacz napisał:

              > zchamialem w stosunku do ciebie, to prawda, przyznaje.
              > Natomiast co do reszty to szkoda nafty na dyskusje z toba.
              > Zapewniam cie jednak, ze dostrzegam wszystkie kolory teczy.
              > A co do moich wiadomosci z ekonomii, to moje dziecko
              > bardzo dlugo chodzilem do szkoly i obronilem nawet prace, ale to bylo bardzo
              > dawno. Jednak prawa ekonomiczne sa obiektywne i nie podlegaja naglym zmianom
              > podobnie jak prawa fizyki czy tez formuly matematyczne. W zwiazku z powyzszym
              > uznaje moje wyksztalcenie jako ciagle aktualne.
              > A tobie jak zwykle radze zajac sie gotowaniem zupy.
              > Z innych doniesien: Magiel na rogu Kopernika i Zelaznej jest otwarty 24 godziny
              > na dobe.

              aby wyszlo szydlo z worka nie trzeba dlugo czekac. jak widze,ze chamstwo to twoj
              "bread and butter" a jak wiadomo ekonomie to kazdy z nas zna z wlasnego
              portfela. ja rowniez znalam wielu wspanialych ekonomistow,byli wprawdzie 100
              razy bardziej kulturalni od ciebie,ale androny pletli niemilosierne. a co do
              magla, to ten kto uzywa tego typu chamski jezyk jako narzedzie do dyskusji z
              plcia przeciwna, powinien sobie go sam pod maglownice polozyc . wtym przypadku
              lokalizacja magla jest tu chyba najmniej istotna.
              • xxx-man Re: rachel masz racje 12.03.05, 19:43
                i-love-2-ski napisał:

                > stary-wyjadacz napisał:
                >
                > > zchamialem w stosunku do ciebie, to prawda, przyznaje.
                > > Natomiast co do reszty to szkoda nafty na dyskusje z toba.
                > > Zapewniam cie jednak, ze dostrzegam wszystkie kolory teczy.
                > > A co do moich wiadomosci z ekonomii, to moje dziecko
                > > bardzo dlugo chodzilem do szkoly i obronilem nawet prace, ale to bylo bar
                > dzo
                > > dawno. Jednak prawa ekonomiczne sa obiektywne i nie podlegaja naglym zmia
                > nom
                > > podobnie jak prawa fizyki czy tez formuly matematyczne. W zwiazku z powyz
                > szym
                > > uznaje moje wyksztalcenie jako ciagle aktualne.
                > > A tobie jak zwykle radze zajac sie gotowaniem zupy.
                > > Z innych doniesien: Magiel na rogu Kopernika i Zelaznej jest otwarty 24 g
                > odziny
                > > na dobe.
                >
                > aby wyszlo szydlo z worka nie trzeba dlugo czekac. jak widze,ze chamstwo to
                two
                > j
                > "bread and butter" a jak wiadomo ekonomie to kazdy z nas zna z wlasnego
                > portfela. ja rowniez znalam wielu wspanialych ekonomistow,byli wprawdzie 100
                > razy bardziej kulturalni od ciebie,ale androny pletli niemilosierne. a co do
                > magla, to ten kto uzywa tego typu chamski jezyk jako narzedzie do dyskusji z
                > plcia przeciwna, powinien sobie go sam pod maglownice polozyc . wtym przypadku
                > lokalizacja magla jest tu chyba najmniej istotna.

                jemu juz zaden magiel nie pomoze, on nie ma co w niego wsadzic, on jest
                feeeeelusiak, bez jaj, to prawda
                • i-love-2-ski Re: rachel masz racje 12.03.05, 19:47
                  xxx-man napisał:

                  > i-love-2-ski napisał:
                  >
                  > > stary-wyjadacz napisał:
                  > >
                  > > > zchamialem w stosunku do ciebie, to prawda, przyznaje.
                  > > > Natomiast co do reszty to szkoda nafty na dyskusje z toba.
                  > > > Zapewniam cie jednak, ze dostrzegam wszystkie kolory teczy.
                  > > > A co do moich wiadomosci z ekonomii, to moje dziecko
                  > > > bardzo dlugo chodzilem do szkoly i obronilem nawet prace, ale to by
                  > lo bar
                  > > dzo
                  > > > dawno. Jednak prawa ekonomiczne sa obiektywne i nie podlegaja nagly
                  > m zmia
                  > > nom
                  > > > podobnie jak prawa fizyki czy tez formuly matematyczne. W zwiazku z
                  > powyz
                  > > szym
                  > > > uznaje moje wyksztalcenie jako ciagle aktualne.
                  > > > A tobie jak zwykle radze zajac sie gotowaniem zupy.
                  > > > Z innych doniesien: Magiel na rogu Kopernika i Zelaznej jest otwart
                  > y 24 g
                  > > odziny
                  > > > na dobe.
                  > >
                  > > aby wyszlo szydlo z worka nie trzeba dlugo czekac. jak widze,ze chamstwo
                  > to
                  > two
                  > > j
                  > > "bread and butter" a jak wiadomo ekonomie to kazdy z nas zna z wlasnego
                  > > portfela. ja rowniez znalam wielu wspanialych ekonomistow,byli wprawdzie
                  > 100
                  > > razy bardziej kulturalni od ciebie,ale androny pletli niemilosierne. a co
                  > do
                  > > magla, to ten kto uzywa tego typu chamski jezyk jako narzedzie do dyskusj
                  > i z
                  > > plcia przeciwna, powinien sobie go sam pod maglownice polozyc . wtym przy
                  > padku
                  > > lokalizacja magla jest tu chyba najmniej istotna.
                  >
                  > jemu juz zaden magiel nie pomoze, on nie ma co w niego wsadzic, on jest
                  > feeeeelusiak, bez jaj, to prawda

                  ach jak mi przykro,ten stary felusiak to co prawda nie znosil mnie,ale nigdy
                  chamski nie byl. jak widac nowe piorka dodaja animuszu co poniektorym strojnym
                  kogucikom.
        • stary-wyjadacz Re: Nie psuj ludziom zabawy 12.03.05, 18:19
          xxx-man napisał:
          > UWAZASZ ZE TEN KTO UWAZA BUSHA ZA KRETYNA JEST ANTYAMERYKANSKI?

          Alez skad. Uwazam tych ludzi za irracjonalnych i nie trudno jest znalezc dowody
          ze nie myle sie.
          • xxx-man Re: Nie psuj ludziom zabawy 12.03.05, 18:23
            stary-wyjadacz napisał:

            > xxx-man napisał:
            > > UWAZASZ ZE TEN KTO UWAZA BUSHA ZA KRETYNA JEST ANTYAMERYKANSKI?
            >
            > Alez skad. Uwazam tych ludzi za irracjonalnych i nie trudno jest znalezc
            dowody
            > ze nie myle sie.

            przytocz mi jeden 'dowod' ktory ukazywac bedzie co pozytywnego dla US zrobil
            bush, i nie pitol o tax cuts, bo tego juz nawet dzieci nie kupia
      • tornson Takie irracjonalne teksty, to dopiero zabawa. 12.03.05, 18:15
    • caesar_pl Re: Gospodarka UE na poziomie amerykańskiej z lat 12.03.05, 16:43
      W NRD produkt na glowe wynosi lacznie z Berlinem 19 000 euro.
      www.vgrdl.de/Arbeitskreis_VGR/tab000.asp#tab3
      Poslij twoich amerykanskich znawcow(wiedza oni ,gdzie Poland??to nie Holland)do Brukseli.Tam im powiedza...
    • arap1 Re: Gospodarka UE na poziomie amerykańskiej z lat 12.03.05, 16:48
      OD DZISAJ KUPUJE TOWARY TYLKO Z U.S.A SA LEPSZE OD.. UE FROM CHINY
    • mosiek.crappus Najbardziej wydajny jest system niewolniczy 12.03.05, 18:06
      Wydajnosc określa ile da sie wycisnąć z pracownika przy minimum kosztów.
      • czarny.jajcarz Sowieckie gulagi z niewolnikami nie byly wydajne 13.03.05, 14:47
        Byly tanie, to prawda, ale malo wydajne. Niewolnictwo to bylo w calej
        okazalosci, ale jednoczesnie, dzialalo jak reszta systemu, czyli kwitlo
        zlodzejstwo i tumiwisizm wsrod nadzorcow niewolnikow.
        W dodatku, w czasie transportow niewolnikow do gulagow umieralo do 30% stanu
        osobowego. Wiekszosc gulagow lezala to albo przenikliwe zimno albo np.
        kopalnie rteci, czyl bardzo grozne dla zdrowia srodowisko. W trakcie
        pierwszych 2-3 lat umierala wiec ponad polowa tych, ktorzy dojechali. Trzeba
        wiec bylo nowych lapanek by to uzupelnic, wtedy 20-30% ginelo jeszcze podczas
        podrozy... i tak dalej.
        Mogloby sie wydawac, ze byl to system bardzo wydajny, ale jednoczesnie bardzo
        kosztowny, bo wymagal utrzymania olbrzymiego aparatu przemocy, co tez bylo
        kosztowne a zupelnie niewydajne. Chociaz, z drugiej strony dzieki stalej pracy
        kilku milionow niewolnikow wciaz budowano socjalizm.
        • mosiek.crappus Sowieckie gulagi były obozami karnymi 14.03.05, 18:47
          A nie byly stworzone do dostarczania wydajnej siły roboczej.
          Get the point?
          • che_choroba Coz, fakty swiadcza o czym innym... 14.03.05, 19:18
            Otoz, praktycznie tylko gulagowcy pracowali pod kolem polarnym, takze w
            wymienionych juz przeze mnie kopalniach rteci. Dzieki temu, Stalin korzystal z
            niewolniczej sily roboczej ok. 2-5 mln ludzi (zaleznie od roku).
            Oczywiscie, byla to tez i kolonia karna, bo wysylano tam "wrogow ludu". Ale
            glowne przyczyny dzialania gulagow byly ekonomiczne - niewolnicza sila robocza.
            Bo przeciez gdyby tylko chodzilo o likwidacje prawdziwych czy wyimaginowanych
            wrogow, to Rosja Sowiecka - panstwo zmasowanego terroru nie miala z tym
            problemow - zalatwiano je pojedynczym strzalem w tyl glowy...
            • mosiek.crappus Nonsens 14.03.05, 19:39
              To własnie karanie i "reedukacja" były głownymi celami obozów koncentracyjnych tak w Niemczech jak i w Sowietach.
              Cele ekonomiczne nie były pierwszorzędne.
              Gdyby ekonomia miała pierwszorzędne znaczenie, to dbano by bardziej o siłę roboczą (w niemieckich bardziej dbano).



              • che_choroba No wlasnie, nonsens.... 14.03.05, 20:51
                O niewolnicza sile robocza nie musiano dbac, bo na biezaco szef gospodarstwa -
                Lawrientij Beria gwarantowal jej staly doplyw. Nie zapominaj, ze zmarlych badz
                mordowanych tez byly miliony. Wrogow Stalinowi nigdy nie brakowalo. A
                zmarlych wrogow ludu i tak nikt nie zalowal.
                • meerkat1 Walka kasowa nadal sie zaostrza!!! :-)))))))))))) 15.03.05, 05:54
                  "Nie zapominaj, ze zmarlych badz
                  > mordowanych tez byly miliony. Wrogow Stalinowi nigdy nie brakowalo. A
                  > zmarlych wrogow ludu i tak nikt nie zalowal. "

                  Kiedy Beria potrzebowal wiecej kasy na NKWD, to kazal polowie swych agentow
                  atakowac zbrojnie konwoj Stalina, po czym likwidowal atakujacych ...druga
                  polowa, wykazujac w ten sposob Wielkiemu Jezykoznawcy, ze:
                  "w miare postepow w budowie komunizmu agresja wrogow klasowych sie nasila"!;-)))

                  Ektra kase z reguly dostawal! :-)))
              • meerkat1 Porf. JEBIEAZKIWILI i RUSKA WYANALAZCZOSC!:-))) 15.03.05, 05:49
                Gdyby ekonomia miała pierwszorzędne znaczenie, to dbano by bardziej o siłę robo
                > czą (w niemieckich bardziej dbano).

                Ja, ja ARBEIT MACHT FREI!


                A u nas w kolchozie "slawa Lenina" zywiot takij oczen starenkij czelowiek.

                U niewo na jajcach MEND - Bozesz ty moj!

                A syn- INZYNJOR!!!

                I mowi sie ze Rosji nie ma postepu naukowo-technicznego!

                A kto skonstruowal najszybsze zegarki na swiecie?!

                Najwieksze tranzystory i obwody scalone?!

                Najciezsze samoloty?! (dlatego najszybciej spadaja!)

                Najwydajniejsza ekonomie z "fuzzy logics"?

                A bez prof. dra Jebieazkwili to bysmy nawet "Raportu o obyczajach seksualnych
                narodu rosyjskiego" nie mieli!

                [nawet Amerykance film o tym zrobili- idzie teraz w Polsce, tylko nazwisko
                profesora zmienili na angielskobrzmiace, zeby biletow wiecej sprzedac!]
    • tornson Co za irracjonalne brednie. 12.03.05, 18:11
      Trzeba naprawdę być debilnym naiwniakiem by wierzyć że europejska technologia
      była na poziomie amerykańskiej z lat 70-ych.
    • tornson Co za irracjonalne brednie. 12.03.05, 18:12
      Trzeba naprawdę być debilnym naiwniakiem by wierzyć że europejska technologia
      jest dziś na poziomie amerykańskiej z lat 70-ych.
      • manny_ramirez gospodarka tomson 12.03.05, 18:15
        nie technologia
        artykul wkleilem wczoraj z FT, aha alez Ty przeciez po angielsku nie za bardzo:
        (((
    • xxx-man Re: Gospodarka UE na poziomie amerykańskiej z lat 12.03.05, 18:29
      galaxy2099 napisał:

      > Raport paneuropejskiej organizacji gospodarczej Eurochambres podaje, iż
      > ogólny wskaźnik zatrudnienia w Unii Europejskiej wynosił w roku 2003 -
      > ostatnim, dla którego istnieją odpowiednie dane - 64 procent, co w Stanach
      > Zjednoczonych osiągnięto już w 1978 roku. Unia przeznacza obecnie na badania
      > naukowe i postęp techniczny tyle samo, co USA w roku 1979.

      dlatego 1.00 EUR = 1.34705 USD i rosnie

      www.xe.com/ucc/convert.cgi
    • tornson Europa ma technologię, ma dużo większy od USA 12.03.05, 18:37
      potencjał przemysłowy. Jedyną przeszkodą jest gospodarcza uległość wobec
      Ameryki i tolerowanie samowolki własnych wielkich koncernów.
      Należy zmusić wielkie koncerny by służyły interesom Europy a nie innych państw.
      Koncernom działającym zgodnie z interesem Europy można nawet znacznie obniżyć
      podatki gdyż ich inwestycje w europejskie miejsca pracy i europejską
      infrastrukturę obniżą wydatki rządów.
      Należy też położyć tamę odpływowi wykształconych na europejskich uczeniach
      naukowców i specjalistów do Ameryki, co da Europie prymat w dziedzinie
      technologii.
      Jest też kwestia polityczna, ale z przekonaniem reszty świata do zamiany
      dzikiego amerykańskiego modelu, na cywilizowany europejski nie powinno być
      problemów. Musi to jednak zrobić zjednoczona Europa i całkowicie niezależna od
      USA Europa.
      Tak niewiele trzeba by zdeklasować Amerykę, wystarczy się przedewszystkim
      zjednoczyć, a reszta nie będzie stanowiła juz najmniejszego problemu.
      • t0g Tomson, młodzieńcze kochający uprawianianie 12.03.05, 20:25
        ...propagandowego bełkotu. Ty przynajmniej zastanowiłbyś się czasem, co mówisz,
        kotuś.

        Europa ma technologie? Ma, ale w dziedzinie wielu ważnych technologii dała dupy
        tak, że tylko płakać można. W dziedzinie komputerowego hardware'u - mam na myśli
        ten najistotniejszy, jak "Pentiumy", etc. - to ta Twoja (moja zresztą też)
        Rodzima Europa jest absolutny denat. Spróbuj kupić komputer z centralnym
        procesorem Made in Europe - no, owszem, to sie da może i zrobić, ale jak będzie
        Made in Europe, to najwyżej w fabryce, która firma AMD łaskawie wybudować
        raczyła w Europie.

        Po wtóre, o tym sławetnym "drenażu mózgów". OK, pewna liczba wykształconych
        specjalistów z Europy wyjeżdża do USA (z tym, ze ogromna większośc nie na
        zasadzie, że "werbownicy" z USA ich kaptują w Europie, tylko oni sami szukają
        możliwości zaczepienia sie w USA). No ale przecież NIE WSZYSCY. To jest najwyzej
        kilka procent całej rzeszy specjalistów, wykształconej w Europie. Powiedzmy, 5%.
        No to 95% tych ludzi ZOSTAJE w rodzinnej Europie. Ty twierdzisz, że owe 5%
        szpeniów z Europy pozwala USA uzyskać przodownictwo.To, do Q... NĘDZY, czemu to
        pozostałe 95%, wielokrotnie większa liczba szpeniów pozostających w Europie,
        nie umie zrobic tego samego u siebie?

        Twoje diagnozy dotyczące przyczyn różnych problemów sa kompletnie fałszywy, zbyt
        pewny siebie młodzieńcze. Zachowujesz sie trochę, jak przemądrzały pieciolatek,
        który wszystko wie najlepiej. Każdy sie prawdopodobnie z takim dzieckiem zetknął
        w życiu. Wiekszości to przechodzi, jak podrosną, niektórym jednak zostaje na
        całe życie.
        • polski_francuz Szpenie w Europie 12.03.05, 21:14
          To sa ciekawe spostrzezenia, ale wnioski wg. mnie niesluszne. Technologia
          amerykanska jest w kilku dziedzinach (elektronika, informatyka,..) lepsza od
          europejskiej ale w tyle czesto, gesto za technologia japonska czy nawet
          koreanska (Samsung). Trudno zreszta takie porownania robic w dobie globalizacji
          w ktorek amerykanski koncern 20 % produkcji ma w Azji pld wschodniej a 35 % w
          Belgii.
          To prawda, ze Europa ma wielu szpeniow, ale system jest zbytnio
          zdecentralizowany aby sie ich wysilki kumulowaly. Dlatego tez coraz bardziej
          finansowanie badan naukowych z Brukseli staje sie zogniskowane na kilku waznych
          osiach rozwoju.
          Problem polega na tym, ze potem wszyscy krzycza ze Bruksela narzuca
          ponadnarodowa polityke.
          • t0g Samsung wyżej? W czym, przepraszam? 12.03.05, 23:52
            polski_francuz napisał:

            > To sa ciekawe spostrzezenia, ale wnioski wg. mnie niesluszne. Technologia
            > amerykanska jest w kilku dziedzinach (elektronika, informatyka,..) lepsza od
            > europejskiej ale w tyle czesto, gesto za technologia japonska czy nawet
            > koreanska (Samsung).

            Przepraszam, o czym Ty, Drogi Polski Francuzie, mówisz? Japonia i Korea od lat
            bazuja na tym, że "chwytają" pomysły z USA i je produkuja na masowa skalę, nieco
            je ulepszywszy. Ale niektórych rzeczy robic nie potrafia.

            Sukces tych państw polega na tym, ze, jak to się zartem u nas mówi, ich "R&D
            basis", czyli laboratioria badawczo-rozwojowe, sa... w USA. Stad pochodzi
            ogromna większosc nowej myśli technicznej, Korea i Japonia sa świetne głownie w
            wdrożeniach.

            Komputer nigdy nie zadziała bez centralnego procesora (Pentium, Celeron, Athlon,
            etc.) a pokaż mi jakis centralny procesor robiony gdzies poza Ameryką i nie na
            amerykańskiej licencji?
            • polski_francuz Re: Samsung wyżej? W czym, przepraszam? 13.03.05, 07:51
              W ekranach plazmowych np. A po drugie powtarzasz twoj schemat: masz racje ze
              Amerykanie maja dobre pomysly, ktore Azjaci dalej rozwijaja, ale wniskujesz
              nieslusznie o wyzszosci amerykanskiej technologii.
              Trzeba te mysl dalej rozwinac a amerykanskie uniwersytety maja mniej wiecej
              takie kontakty z przemyslem jal francuskie (czy polski jak wolisz) czyli zadne.
              Sa finansowane przez rzad (granty) i czesto przez Azjatow wlasnie. Po drugie
              system ciaglej poprawy preferowany przez Azjatow nad skokami kwantowymi Ameryki
              doprowadza do znaokomitych produktow.
              W latach 70 i 80 uwagi twoje byly sluszne, dzisiaj juz nie. Japonczycy i
              Koreanczycy sa kreatywni, np. piewszy seryjny samochod hybrydow (Pririus
              chyba...) o napedzie paliwowo-elektrycznych zostal wprowadzony na rynk przez
              Toyote i sie bardzo dobrze sprzedaje.
        • tornson Stworzenia komputera klasy PC z procesorem 13.03.05, 03:18
          porównywalnym z Intel 4GHz i grafiką Radeon 9tys (ileś tam) nie stanowi
          większego problemu. Jedynym problemem jest chory globalny system ekonomiczny,
          który chamuje takie coś i ogniskuje taką produkcję w jednym miejscu pod
          auspicjami 1-2 firm (amerykańskich). Dlatego trzeba zarzuć amerykański globalny
          system gospodarczy, który chamuje rozwój reszty świata.
          • polski_francuz PC to trudny bussiness 13.03.05, 08:00
            i tylko DELL chyba ma czarne bilanse w tej dziedzinie. Pani Fiorina szef z HP
            stracila swoj job bo nie umiala doprowadzic do zyskow a IBM chce sprzedac dzial
            PC Chinczykom.
            Bussiness PC to jest skladanie czesci (jak Opel w Gliwicach) ktore sie znajduje
            na calym swiecie w Stanach, Azji czy Europie. Sukces DELLa polega na tym, ze
            robi PC jak inni samochody, tzn produkcja rusza dopiero jak klient zamowi.
            Oszczedza to miejsca na magazyny m.in.
            Technologiczny cymes to superkompter, taki jak Cray, ktory stworzony jest przez
            geniusz wynalazcy a nie dobry system. Ogolnie rzecz biorac wiekszosc produktow
            zalezy od dobrego systemu, ktory jest o wiele sprawniejszy a Japoni i Korei...
            • t0g Zwracam honor, Samsung jest liderem w pamięciach 13.03.05, 10:14
              Sprawdziłem w Internecie. Być może i w czymś innym.

              Napęd hybrydowuy - oczywiście Japonczycy, Toyota i Honda. Cos ostatnio czytałem
              o sukcesach w ogniwach paliwowych, tylko nie pamiętam, w jakim kraju.

              Dyskusja w tym wątku miała wszakże dotyczyć Europy.

              O sutuację USA w porównaniu z Japonią i Koreą w oczach inżynierow z USA muszę
              wypytać znajomych - w moicm miasteczku są duże niedawno wzniesione zakłady HP
              zatrudniające 6000 ludzi i jeden znajomy inżynier z Polski jest tam na dość
              wysokim stanowisku managerskim, więc muszę go trochę wypytać. Dokładniej to ja
              się orientuję tylko w sprawach dotyczących sektora akademickiego i badań
              podstawowych, bo w tym siedzę.
              • polski_francuz SOFC a Europa 13.03.05, 12:03
                Jestes w naukach podstawowych a ja w inzynierskich. I z R&D bardziej pasjonuje
                mnie D niz R. SOFC (Solid Oxide Fuel Cells) sa badany wszedzie w tym takze i na
                moim Uniwersytecie. Poszukiwane sa stale elektrolity i cale konstrukcje. I
                tutaj Europa jest OK w badaniach ale problemem sa wdrozenia. Jak juz pisalem
                jestesmy zbyt zdecentralizowani i krzyczymy jak Bruksela centralizuje.
                A przyszlosc bedzie dla nauki zcentralizowano bo tylko tak, bedziemy mieli taki
                potencjal jak Stany.
                My w Europie mamy swoja mala Japonie tzn. Niemcy, ktorzy bardzo dobrze wdrazaja
                i mysla na dlugi dystans.
                Problemem w Stanach jest wlasnie myslenie na krotki dystans. Wielkie firmy,
                ktore sa na Wall Street musza co trzy miesiace oddac raport (dobry). I jak tu
                myslec na rok, 5 lat czy 10?
                A problemem Polski jest znalezc sobie dobra specjalnosc. Jak juz zarobki w
                Polsce wzrosna trzeba miec jakies 2-3 branze, ktore funkconuja.

                Pozdr.

                PF
                • t0g Re: SOFC a Europa 14.03.05, 11:57
                  Wiesz,co do komputerów,to mnie dziwi, dlaczego Europa, przy swoim ogromnym
                  potencjale intelektualnym,tak odstała. Jak byłem młody, to nawet w Polsce się
                  robiło komputery, oryginalne konstrukcje -jedna zazywała sie "Odra 1024", pamiętam.

                  Niedawno rozmawiałem z kolegą, ktory ma trochę kontaktów z przemysłem,i
                  zapytałem go, jaka jest przyczyna. Kolega powiedzial, ze on sam nie jest
                  ekspertem, ale z kolei rozmawial niedawno z jakims prawdziwym ekspertem i zadał
                  mu podobne pytanie. Tamten głowna przyczyne widział wtym, ze w Europie cykl
                  inwestycyjny jest duzo dłuższy, niż w USA i napotyka na duzo wieksze przeszkody.
                  Dowcipnie to ujął tak: "W Europie wciąz pokutuje tego rodzju mentalnosć, ze jak
                  ktos występuje z inicjatywą dużej inwestycji - to pierwsza mysl tych, do
                  ltorych sie zwraca, jest: on na pewno chce z nas jakos forse wydoic, zacznijmy
                  od doszukiwania sie tego, w JAKI sposób on nas chce oszwabic. Zas w USA
                  mentalnośc jest troche inna, taka, jak opisana w slawnej ksiazce 'Paragraf 22':
                  Wszyscy maja udzial w zyskach!. Więc bankierzy, trzymający duza kasę, sądużo
                  bardziej chętni, by wdawać sie w rózne nowe przedsiewzięcia".

                  Powtarzam tylko, co usłyszałem, czy to dobra diagnoza, nie umiem powiedziec.

                  Ja tez jestem, nota bene, w czesci "Polskim Francuzem". Pradziadek był
                  Komunardem w 1871 roku. Nie z własnej woli, bynajmniej - byl zmobilizowany z
                  powodu wojny z Prusami i jego oddział po początkowych klęskach wycofał sie do
                  Paryża, no i pradziadzio MUSIAŁ być komunardem, bo inaczej stawiano pod scianę.
                  No i później miał "krechę" w życuiorysie i przy jego zawodzie - inżynieria
                  cywilna - to bardzo utrudniało dostanie pracy. No i wtedy się dowiedzial, że w
                  Cesarstwie Austro-Węgierskim, w częsći o nazwie "Galicja" jest duże
                  zapotrzebowanie na fachowcówz jegobranży i bardzo dobrze płacą. Wiec
                  spakowałmanatki i z zona i zdziecmi sie przeniośl. Po kilku latach zlapal jakies
                  paskudne chrobsko i zmarl, a rodzinie widać było dobrze w tej Galicji, więc już
                  została.

                  Wstyd mi trochę, ze majac takie rodzinne związki z Francją, ja ani słowa po
                  francusku nie umiem... Uwielbiam jeździć do Paryża, no i czuję się tam jak
                  zupełny dzikus...
              • meerkat1 Re: Zwracam honor, USA jest absolutnym liderem! 14.03.05, 19:19
                Cos ostatnio czytałem
                o sukcesach w ogniwach paliwowych, tylko nie pamiętam, w jakim kraju.


                Niech ci przypomne: nazywa sie...Stany Zjednoczone!
                Piewsze samochody z napedem wodorowym (fuel cells) zejda z tasm mntazowych
                jeszcze przed koncem obecnej dekady.

                Naped hybyrdyczny jest niewypalem (Male zuzcie paliwa za cene malej zybkosci,
                mele przestrzni i malego standardu)

                P.S. a jakie kraje w PRZYBLIZENIU dorownuja USA wpkonstrukcji i instalowaniu

                1. kosmicznych teleskopow

                2.satelitow telekomunikacyjnych i rekonesansowych

                3. wielowarstwowych (12+) tomogramow i rezonatorow magnetycznych

                4. lancetow laserowych

                5. mikrospokow tunelowych

                6. przelacznikow internetowych

                6. technologii Stealth

                7. turbin odrzutowych umozliwiajaych lot nadzweiekowy BEZ DOPALACZY

                8. komputerow fotonowych

                9. sieci neuronowych

                10. superkomuterow -absolutny rekord szybkosci: Blue Gen L [IBM]

                Konszc wasc, wstydu oszczedz! :-(((
                • meerkat1 USA: to wyzysk czlowieka przez czlowieka 14.03.05, 19:22
                  A Rosja i Chiny- ODWROTNIE! :-)))

                  Za ojczystych ziem rubieza
                  gdziee Spolene Sztaty leza
                  jest daleki, obcy swiat

                  Tam sie ranek we lzach budzi
                  na niedole prostych ludzi
                  tam uciska brata brat! :-(((
      • czarny.jajcarz Czyli znowu metody sowieckie na gospodarke? 13.03.05, 14:37
        Trzeba kazac i nakazac?
        Hehe, ale przeciez Sowieci probowali tego przez 70 lat i nie dali rady. W
        dodatku nie przejmowali sie patentami i kopiowali i kradli co sie dalo - mimo
        wszystko byli mocno do tylu i caly system jako gospodarczo zabojczy zawalil sie
        (szkoda, ze nie pol wieku wczesniej - bylibysmy na poziomie takiej Hiszpanii).

        A ty proponujesz cos podobnego? Kazac ludziom zostawac w kraju i pracowac
        wydajniej? Taki duzy gulag, na skale europejska?
        • tornson Te jak to nazywasz "sowieckie metody w gospodarce" 13.03.05, 16:54
          to główne przyczyny niemal każdego skoku cywilizacyjnego po IIWŚ. Niestety 15
          lat ultraliberalnego kapitalizmu zrobiło swoje i Wschodnia Europa została
          zdegradowana do poziomu krajów trzeciego świata. Jednak w przypadku Korei Płd.
          i Japonii widać jak na dłoni ogromny postęp jakiego dokonała podporządkowana
          państwu gospdoarka po IIWŚ.
          • czarny.jajcarz Morderstwa, przemoc, klamstwo - skok cywilizacyjny 13.03.05, 20:49
            Fajnie, ze przemoc i klamstwo, na ktorych opieral sie komunizm to wg. ciebie
            elementy skoku cywilizacyjnego. Boze bron przed taka cywilizacja!

            Korea Pd i Japonia zawdzieczaja postep gospodarczy inwestycjom amerykanskim i
            handlowi z USA.
            • tornson Nie wiem o czym mówisz? Jakie morderstwa, 14.03.05, 00:07
              jaka przemoc?

              czarny.jajcarz napisał:

              > Fajnie, ze przemoc i klamstwo, na ktorych opieral sie komunizm to wg. ciebie
              > elementy skoku cywilizacyjnego. Boze bron przed taka cywilizacja!
              Skok cywilizacyjny to 10 potęga przemsyłowa jaką była Polska w latach 70-ych,
              to edukacja, praca i opieka medyczna dla wszystkich, to godne warunki życia dla
              każdego. Ty jesteś jakiś psychopata, masz jakieś schizy, czy co?
              Przemoc to radczej zwalczano, przemoc motłochu nierobów (1956,1970,1981).
              Przestępczość była minimalna, więc nie wiem o jakiej ty przemocy mówisz.
              Kłamstwo? No cóż kłamstwo jest niezbędne, jeśli zachód za pomocą RWE i Głosu
              Ameryki uprawiał przeciw nam kłamliwą propagndę i do tego u siebie (głównie w
              USA) też straszliwie zakłamywano jaki to ten komunizm zły, to i komuniści
              musieli trochę naginać prawdę, to taka wojna propagandowa. Niestety USA wygrało
              tę propagandową wojnę kłamstw, bo w kłamaniu oni są najlepsi, a świat tak na
              dobrą sprawę zaczął brac poprawkę na amerykańskie kłamstwa dopiero od paru lat.

              > Korea Pd i Japonia zawdzieczaja postep gospodarczy inwestycjom amerykanskim i
              > handlowi z USA.
              Dzięki bogu Korea Płd. i Japonia uchroniły się przed tzw. "inwestycjami"
              amerykańskimi, inaczej skończyłyby jak kapitalistyczny obraz nędzy i rozpaczy
              czyli Ameryka Środkowa.
              Gdy kraj opiera swoją gospodarkę na uzależnieniu się od amerykańskiego
              imperializmu gospodarczego to zawsze będzie żył w nędzy.
              • czarny.jajcarz hehe , z ciebie wiekszy jajcarz niz ze mnie.... 14.03.05, 19:24
                Ty tak na serio? Chyba nie, bo przeciez skoro umiesz pisac to i chyba czytac...
                Chyba, ze zyjesz w swiecie wlasnej uludy....

                "godne warunki zycia"? w komunizmie?
                "10 potega przemyslowa" ?
                Jak cenzura kontrolowala media, to niektorzy mogli w podobne brednie wierzyc,
                ale teraz?

                A Korea i Japonia wlasnie budowaly swoja gospodarke w oparciu o wymiane z USA.
                Jak nie wierzysz, to troche poczytaj... Twoja niechec do uznawania faktow jakos
                na same fakty wplywu miec nie moze....
          • zirby Re: Te jak to nazywasz "sowieckie metody w gospod 13.03.05, 23:35
            tornson napisał:

            > to główne przyczyny niemal każdego skoku cywilizacyjnego po IIWŚ. Niestety 15
            > lat ultraliberalnego kapitalizmu zrobiło swoje i Wschodnia Europa została
            > zdegradowana do poziomu krajów trzeciego świata.

            Taaa, a za czasów komunizmu, to Europa Wschodnia była potęgą gospodarczą.
            Az dziwne że ci z biednej "wyzyskiwanej" przez USA Europy Zachodniej całymi
            rodzinami do tego wschodniego raju nie spieprzali, tylko ruch odbywał się w
            stronę przeciwną.

            > Jednak w przypadku Korei Płd.
            > i Japonii widać jak na dłoni ogromny postęp jakiego dokonała podporządkowana
            > państwu gospdoarka po IIWŚ.

            Bez miliardów dolarów z USA wpompowanych w gospodarki i - przede wszystkim -
            systemy bankowe Japonia i Korea Płd był by dizś na poziomi Birmy albo Wietnamu.

            T., zostaw już "Dzieła" Lenina bo cie ta lektura ogłupia do szczętu (o ile
            można być jeszcze większym idiotą niż jesteś, głowy za to nie daję) i zajmij
            sięczymś pożytecznym na miarę swoich możliwości intelektualnych - długopisy
            skecaj albo kopery lep...
            • caesar_pl Re: Te jak to nazywasz "sowieckie metody w gospod 13.03.05, 23:43
              Niemcy mialy do 1939 2 razy wiecej Noblistow niz USA.USA wzbogacily sie na wojnach.Jako panstwo,bo dzisiejsza wiekszosc Amerykanow zyje podobnie albo gozej niz w krajach Unii.W Forbes statystyce najwiecej bogatych to Amerykanie.Ale w statystyce najbiedniejszych,gdyba taka istniala,to wiekszosc byli by tez Amerykanie.
              • tornson Ameryka to dwupartyjny reżim korporacyjny. 14.03.05, 00:21
                Wielkie korporacje wybierają kandydatów na senatorów czy prezydenta z dwóch
                niemal identycznych partii, a Amerykańcom wydaje się że mają jakiś wybór.
                Wielkie korporacje i rządzące nimi hieny żyją z nieludzkiego wyzysku reszty
                świata. Jedyna obrona to całkowicie zarzuć amrykański model globalnej
                gospodarki oparty na wyzysków całego świata przez US-koncerny.
                • czarny.jajcarz Ty wolisz system sowiecki - jeden kandydat. 14.03.05, 19:29
                  Tak to wlasnie bylo w ZSSR przez caly czas jego istnienia, jedyna istniejaca
                  partia ustalala listy kandydatow na "wybory" i jeden kandydat przypadal na
                  jedno miejsce. A wiec jaki byl wybor? Ano zaden. Mogles glosowac albo nie.
                  Tyle, ze kto nie glosowal mogl sie spodziewac szykan ze strony rezimu
                  komunistycznego...

                  A w Polsce od czasow Gomulki propagowano "glosowanie bez skreslen", na
                  pierwszego kandydata przewodniej sily narodu, czyli tez nie majace nic
                  wspolnego z demokracja...
            • tornson Re: Te jak to nazywasz "sowieckie metody w gospod 14.03.05, 00:17
              zirby napisał:

              > Taaa, a za czasów komunizmu, to Europa Wschodnia była potęgą gospodarczą.
              Tak, w porównaniu do przedwojnia i 45 roku dokonała niewyobrażalnego skoku.
              Nasz region nigdy nie był tak blisko Zachodu jak w czasach komunizmu. Dzisiaj
              Europa Wschodnia jest w przeliczeniu na głową mieszkańca jest kilkukrotnie
              biedniejsza od Zachodu, w czasach komunizmu była raptem około 2 krortnir
              biedniejsza. Niektórzy trochę bardziej (Rumunia), ale niektórzy żyli prawie jak
              na Zachodzie (NRD,CSR,kraje bałtyckie w ramach ZSRR,Polska za Gierka).

              > Az dziwne że ci z biednej "wyzyskiwanej" przez USA Europy Zachodniej całymi
              > rodzinami do tego wschodniego raju nie spieprzali, tylko ruch odbywał się w
              > stronę przeciwną.
              USA wyzyskiwało głównie Amerykę Płd. i Środkową, czego efekty dziś widać.
              Europę Zachodnią także, dlatego PKB per captia Europy Zachodniej to dziś raptem
              70% amerykańskiego.

              > Bez miliardów dolarów z USA wpompowanych w gospodarki i - przede wszystkim -
              > systemy bankowe Japonia i Korea Płd był by dizś na poziomi Birmy albo Wietnamu
              Gó.. prawda pomoc dla Japonii była prawie żadna. A co do Korei Płd. to owszem
              w latach 60-ych Amerykanie stwierdzili z przerażeniem że Północna Korea coraz
              bardziej deklasuje Południową, dlatego rzeczywiście wpompowali tam trochę
              grosza co by móc okłamywać świat o ile to kapitalizm jest lepszy od komunizmu.
              Jednak pieniądze te byłyby zmarnowane gdyby nie masowy interwencjonizm
              państwowy w gospodarce.

              > T., zostaw już "Dzieła" Lenina bo cie ta lektura ogłupia do szczętu (o ile
              > można być jeszcze większym idiotą niż jesteś, głowy za to nie daję) i zajmij
              > sięczymś pożytecznym na miarę swoich możliwości intelektualnych - długopisy
              > skecaj albo kopery lep...
              Prostakiem byłeś, będziesz i pozostaniesz.
              • czarny.jajcarz Przed wojna Polska byla bogatsza od Hiszpanii... 14.03.05, 19:37
                W dwudziestoleciu miedzywojennym Polska mimo wielu trudnosci stala gospodarczo
                lepiej niz Hiszpania i Grecja, a taka Portugalia byla na poziomie Rumunii...

                Dzieki rzadom komuny i przodujacego socjalizmu stalismy sie panstwem nedzarzy.
                Polak za granica byl gorzej niz zebrakiem, dolar stal sie dobrem nieosiagalnym,
                samochod - rzecz normalna na Zachodzie byl przedmiotem luksusu.
                A w dodatku, o tym, czy obywatel PRL mogl wyjechac za granice decydowala
                policja polityczna SB, bo paszport byl takze traktowany jako nagroda a nie cos
                normalnego.

                Czasy PRL cofnely nas w rozwoju, bo w tym czasie inne kraje sie wlasnie
                rozwijaly, podzas gdy ludzie w PRL uczyli sie jedynie krasc i pic, bo na nic
                innego im nie pozwalano.

                Mysle, ze gdyby nie sila i podstepem narzucony socjalistyczy ustroj, to Polska
                bylaby obecnie w rozwoju wlasnie gdzies miedzy Hiszpania a Austria...
                A tymczasem najbiedniejsze 5 regionow w UE znajduje sie w naszym kraju...
    • szatek100 A praca w niepełnym wymiarze ?? 13.03.05, 23:40
      W USA masa ludzi tyra dzis na pół etatu(lub nawet mniej) a potem w statystykach
      ujmuja takich ludzi jako "pracujacych".Słyszałem , że t ostad w duzej mierze
      bierze się nizsze bezrobocie za oceanem
      • che_choroba A praca na dwa etaty? 15.03.05, 05:16
        Sa tacy, co jezdza z jednej pracy do drugiej, a w statystykach nie sa ujmowani
        podwojnie, moze to blad?
        • caesar_pl Jest to prawda,ze USA mialo 15.03.05, 10:52
          w zeszlym roku podwyzke cen o 3,7% a wzrost pensji o 2,1%.Bo to oznaczalo by nastepny rok spadku dobrobytu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja