Pozytywna wiadomosc z Hiszpanii

14.03.05, 17:14
W rok po wyborach parlamentarnych, gdyby glosowanie odbylo sie dzis,
socjalisci wygraliby wieksza roznica glosow niz 14 M. Jednoczesnie prawie 60%
Hiszpanow jest zadowolonych z pracy rzadu.

www.cadenaser.com/articulo.html?d_date=&xref=20050314csrcsrnac_1&type=Tes&anchor=csrcsrpor
    • mirmilek c.d. 15.03.05, 11:41
      rzad stworzy organizm zajmujacy sie wynajmem mieszkan dla ludzi, ktorych nie
      stac na kupienie tegoz. wiecie, ile RAZY zdrozaly mieszkania w czasach rzadow
      aznara?
    • j-k wiemy mirmil 15.03.05, 11:56
      doszly w koncu do cen wolnorynkowych - jak wszedzie w Europie...

      nie udawaj zdziwionego.
      • mirmilek Re: wiemy mirmil 15.03.05, 16:40
        hehehe jotka, albo tez spekulanci znow wygrali kosztem maluczkich. ale masz
        racje, nie ma sie czemu dziwic, w koncu rzadzila prawica...
    • olaboga_00 Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 13:57
      mają jak najwiekszy sens! Potrzeba ludziom wbić do głowy "słuszny" wybór i będą
      zadowoleni, prawda? Czyli opłaciło się, te 200 istnień nie poszło na marne-
      ludzie mają tańsze mieszkania. Na Bali zapewne też sondaże idą w górę,
      miejscowi mieli już dość hałaśliwych turystów z Australii. No i nie zapominajmy
      o Nowym Jorku, po czystym niebie nad Manhattanem ptaszki wesoło śmigają :)
      Ciekawe, jakie nastroje panują w Palestynie po tym jak Arafat kojfnął? Żyje się
      ludziskom lepiej niż za intyfady, chyba nie, lepiej pewnie było przy dźwiękach
      radośnie rozrywających się samobójców- pardon,bojowników...
      • mirmilek Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 16:46
        raczej ma sens rzadzenie tak, jak sie ludziom podoba. aznar przyplacil przegrana
        przeciwstawienie sie zdaniu 90% spoleczenstwa, zapatero rzadzi mniej wiecej tak,
        jak chca ludzie, wiec ludzie sa zadowoleni.

        i, tu cie rozczaruje, znakomita wiekszosc hiszpanow nie wie, ze bali istnieje.
        ale jak ci pasuje do spiskowej teorii dziejow, to ok ;)
        • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 16:51
          aye, "wiecej sportu mniej religii" - i jak tu nie lubic pana Zapatero?
          • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 17:03
            drzewo_snu napisał:

            > aye, "wiecej sportu mniej religii" - i jak tu nie lubic pana Zapatero?

            dobrze,ze on postawil na ten tradycyjny sport,lubiany przez tlumy, a nie ten
            wojskowy lubiany przez 10% spoleczenstwa.
            • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 17:27
              aye, wiadmomo, ze nie ma to jak rzady tlumow
              igrzysk i chleba, stara sprawdzona formula
              • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 18:40
                drzewo_snu napisał:

                > aye, wiadmomo, ze nie ma to jak rzady tlumow
                > igrzysk i chleba, stara sprawdzona formula

                jak wiadomo w masie sila,stara prawda i dobrze,zeby politycy zawsze o tym
                pamietali.plynac pod prad rzeki moga tylko najsilniejsi,ale i tak jesli beda
                samotni to dlugo nie wytrwaja.
                • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 19:31
                  aye, nie ma nic madrzejszego niz tlumy, tylko politycy, ktorzy nimi kieruja sa
                  glupiutcy, ergo, najlepiej sie zgadzac ze wszystkimi zadaniami

                  z tlumem jak z dzieckiem
                  • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 19:34
                    drzewo_snu napisał:

                    > aye, nie ma nic madrzejszego niz tlumy, tylko politycy, ktorzy nimi kieruja sa
                    > glupiutcy, ergo, najlepiej sie zgadzac ze wszystkimi zadaniami
                    >
                    > z tlumem jak z dzieckiem

                    aye,aye to sie robi na swiecie i ma nawet nazwe kupowania glosow. a
                    polityce,ktorzy to robia nie sa glupi,tylko raczej bardzo pazerni na wladze, a o
                    to chodzi,aby wygrac. dobro jednostki sie nie liczy,liczy sie zwyciestwo i sila
                    jak dostaniesz po nim.
                    • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 19:36
                      a za ile pan Zapatero kupil swoje glosy?

                      drzewo - bardzo nieobyte w kupczeniu
                      • manny_ramirez do drzewa 15.03.05, 19:38
                        :)
                        • drzewo_snu do manny'ego 15.03.05, 19:43
                          aha, no ciesze sie, ze to jest takie oczywiste ;-)
                          • manny_ramirez Re: do manny'ego 15.03.05, 19:44
                            nie dla wszystkich:)
                      • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 19:52
                        drzewo_snu napisał:

                        > a za ile pan Zapatero kupil swoje glosy?
                        >
                        > drzewo - bardzo nieobyte w kupczeniu

                        widac,zes nieobyte drzewko,ale manny ci pomoze zrozumiec zasady ekonomii.
                        pan zapatero akurat chyba nawet nie musial placic za duzo,poprostu sprytnie
                        wykorzystal pomylke swego poprzednika,ktory jak wiadomo zle sie zakochal.
                        • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:24
                          aye, pan Zapatero madrze kocha, lud swoj kocha, miloscia tak wielka, ze
                          wszystko daje czego lud glosem wielkim zawola, duzo cukierkow, wiecej sportu
                          mniej religii, no mowilam, jak tu nie lubic pana Zapatero

                          a z ekonomia to nie jest tak aby, ze im popyt wiekszy, tym i podaz wieksza?
                          • manny_ramirez Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:25
                            wlasnie, przy nastepnych wyborach tez moze jakis wybuch sie przyda:(((
                            • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:26
                              nieglupio - najpierw duzo chleba a potem igrzyska
                          • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:28
                            drzewo_snu napisał:

                            > aye, pan Zapatero madrze kocha, lud swoj kocha, miloscia tak wielka, ze
                            > wszystko daje czego lud glosem wielkim zawola, duzo cukierkow, wiecej sportu
                            > mniej religii, no mowilam, jak tu nie lubic pana Zapatero
                            >
                            > a z ekonomia to nie jest tak aby, ze im popyt wiekszy, tym i podaz wieksza?
                            no i mamy problem drzewko,ty sobie dziecie rosniesz i mylisz pana busza z panem
                            zapatero. niestety ten problem musisz juz z kims innym zalatwic a ja z
                            przyjemnoscia przekazuje paleczke dla tych najwiekszych myslicieli naszego
                            forum.mysle,ze wiesz kim oni sa i z pewnoscia ciebie w twej dociekliwosci
                            zaspokoja. peace drzewko.
                            • drzewo_snu Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:30
                              make love, i-love ;-)

                              szkoda w sumie, bo demokracja nie polega na tym, zeby innym pozwolic wygadac,
                              jak i nie polega na tym, zeby gadac tylko z takimi, co mowia to samo co i my,
                              tylko innymi slowami

                              regards
                              • manny_ramirez Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:32
                                no wlasnie, pieknie to ujelas, tylko watpie czy to cokolwiek da
                                pozdrowienia
                                i spokoju bez wybuchow
                              • i-love-2-ski Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:34
                                drzewo_snu napisał:

                                > make love, i-love ;-)
                                >
                                > szkoda w sumie, bo demokracja nie polega na tym, zeby innym pozwolic wygadac,
                                > jak i nie polega na tym, zeby gadac tylko z takimi, co mowia to samo co i my,
                                > tylko innymi slowami
                                >
                                > regards

                                no tosmy chyba pogadaly drzewko,ale poniewaz rozmowa siegnela pulapu mozliwosci
                                konwersacyjnych obu stron, co grzecznie mi raczylas powiedziec, to ja wybieram
                                demokratyczny zwrot w tyl,polecajac cie specjalistom. chyba nie mozesz sie nie
                                zgodzic,ze kazda strona na tym wygra.
                                yours trully,
                                • mamzerek Re: Innymi słowy-zamachy terrorystyczne 15.03.05, 20:37
                                  czepiasz sie rachelko-szmatelko jak rzep psiego ogona
                                  jak sie nie podoba to sie nie wpisuj a nie mac swym jezykiem jak najeta
    • pycckue_xyu xa xa xa :-))))) 15.03.05, 16:58
      одни жопoдыры в Испании
      • mamzerek Re: xa xa xa :-))))) 15.03.05, 20:30
        pycckue_xyu napisał:

        > одни жопoдыры
        > в Испании

        no tu masz racje! :-)
        "W rok po wyborach parlamentarnych, gdyby glosowanie odbylo sie dzis,
        socjalisci wygraliby wieksza roznica glosow niz 14 M. Jednoczesnie prawie 60%"

        tylko moze nie jedynie zhopodyry, a tylko 60% :-)
    • indris Kiedy pojawi się polski Zapatero ? 15.03.05, 17:12
      Bo Aznarów jest aż za dużo.
      • abaddon_696 Szukaj takich 15.03.05, 18:38
        na paradach gejowskich, manifach feministycznych, jakiś zboczony lewak się
        znajdzie... O, np. taki Ikonowicz.
    • abe_ltd Re: Pozytywna wiadomosc z Hiszpanii 15.03.05, 21:19
      To moze paradoksalne ale al queada wskazala Hiszpanom droge ku
      satysfakcjonujacemu rzadowi. To jeszcze bardziej paradoksalne jak sie pomysli o
      Bushu niosacym demokracje dla arabow na czubkach bagnetow bo 'demokracja jest
      dla ich wlasnego dobrego'a jak sie ja wprowadza jest juz mniej istotne. Bo
      przeciez w jakis sposob i tez na czubkach bagnetow Bin Laden wprowadzil
      demokracje w Hiszpanii, tj dal im wybor rzadu, ktory slucha woli narodu.
      Polityka jest pelna paradoxow,.
      • drzewo_snu Re: Pozytywna wiadomosc z Hiszpanii 15.03.05, 21:22
        polityka to jest wladza, a terroryzm to jest wplywanie na wladze metodami
        najbardziej podlymi z mozliwych, demokracja - zgadzam sie - wladza ludu; ale
        idac tym tokiem rozumowania, trzeba przyznac, ze terroryzm jest zwyklym
        manipulanctwem
        • abe_ltd Re: Pozytywna wiadomosc z Hiszpanii 15.03.05, 21:29
          Moj drogi marzycielu (dreamer od snu w Twoim nicku)
          Terroryzm jest forma prowadzenia polityki. Polityke prowadza nie tylko ci,
          ktorzy sa u steru wladzy a zatem nie masz racji kiedy mowisz, ze polityka to
          wladza a terroryzm to wplywanie na wladze podlymi metodami. Czesto w historii
          politycy u steru wladzy uzywali najpodlejszych metod (pomysl o Hitlerze czy
          Staline), a mimo to wciaz kwalifikowali sie jako poltycy, a nie terrorysci.
          I jeszcze cos - polityka to wlasnie manipulanctwo w kazdej jej formie.
          W wielu przypadkach polityka to terroryzm w pewnym sensie.
          Dream on.
          • drzewo_snu terroryzm 15.03.05, 21:52
            Szanowny Abe,

            Terrorism is:

            - the use of covert violence by a group for political ends, usually directed
            against a government, but it is also used against other ehtnic groups,
            classes, or parties (Walter Laquer)

            - a deliberate attempt to create terror through symbolic act involving the use
            of threat of abnormal lethal force for the purpose of influencing a target
            group or individual (Donald J. Hanle)

            - the employment of abnormal lethal force against a symbolic victim for the
            purpose of causing chronic fear or terrror in a target collectively identyfying
            with that symbolic victim (Donald J. Hanle)

            - the purposeful act or the threat of the act of violence to create fear and/or
            compliant behaviour in a victim and/or audience of the act of threat (Michael
            Stohl)

            - an act which endangers or takes innocent human lives or jeopardizes
            fundamental freedoms (...) and which cause some people to sacrifice human
            lives, including their own, in attempt to effect radical changes (Beau Grosscup)

            - deliberate and systematic murder, maiming, and menacing of the innocent to
            inspire fear for political ends (Benzion Netanyahu)

            - the unlawful use of force or violence against persons or property to
            intimidate or coerce a government, the civilian population, or any segment
            thereof in furtherance of political or social objectives (U.S. Governemnt,
            F.B.I.)

            i tak dalej, moznaby dalej, ale to przeciez nudne;

            terroryzm, jako bron slabych jest uzywany do wplywu na polityke, a jezeli
            chodzi o forme prowadzenia polityki, to pomyliles szanowny Abe, definicje
            terroru z definicja wojny autorstwa pana von Clausevitza

            sweet dreams, zatem
            • manny_ramirez do drzewa 15.03.05, 21:53
              musze Cie zmartwic , ale abe to reprezentantka plci pieknej:)
              • manny_ramirez PS: do drzewa 15.03.05, 21:55
                oczywiscie to tylko wyjasnienie, zaden szowinizm, ja do plci pieknej nic nie
                mam:)))
                • mamzerek Re: PS: do drzewa 15.03.05, 22:13
                  manny_ramirez napisał:

                  > ja do plci pieknej nic nie
                  > mam:)))

                  a szkoda!
                  polecam!!
                  :-)
                • abe_ltd YOu'd better not! :D n.t 15.03.05, 22:16
            • abe_ltd Re: terroryzm 15.03.05, 22:14
              Ciekawe to marzycielu, bo kazda z tych definicji mozna podciagnac pod
              zachowanie USA wobec wlasnych obywateli jak rowniez obywateli innych panstw, a
              przeciez to zachowanie wciaz nazywamy dumnie "POLITYKA".
              No przeanalizujmy:

              > - the use of covert violence by a group for political ends, usually directed
              > against a government, but it is also used against other ehtnic groups,
              > classes, or parties (Walter Laquer)
              Atak US na Irak byl 'directed against a government' (rzad surewennego panstwa)
              i celem tego ataku bylo obalenie rzadu. Atak opieral sie na violence, choc
              moze nie tak znowu covert. Ale wszelkie inne maczanie palcow US w puczach w
              Ameryce Poludniowej mialo element "covert violence'. Wiec pasuje jak ulal.

              - a deliberate attempt to create terror through symbolic act involving the use
              > of threat of abnormal lethal force for the purpose of influencing a target
              > group or individual (Donald J. Hanle)
              "Zemsta' USA za 9/11 w postaci ataku na Afganistan byla dokladnie z zalozenia
              skierowana na zterryrozowanie Afganistanu poprzez symboliczny akt skladajacy
              sie z zagrozenia nieproporcjonalnie smiertlnej sily w celu wplyniecia na
              Talibow aby wydali Bin Ladena.

              > - the employment of abnormal lethal force against a symbolic victim for the
              > purpose of causing chronic fear or terrror in a target collectively
              identyfying
              No coz, tu znowu klania sie Afganistan - nadmierna smiercionosna sila uzyta
              przeciw symbolicznemu wrogowi (bo przeciez wrogiem byla bezpanstwowa grupa
              terryrstyczna Al Qeada, a nie panstwo Afganistanskie). Celem byl stworzenie
              atmosfery strachu wsrod calego swiata arabskiego - Mr Bush's message was that
              of a crusaders mission.


              the purposeful act or the threat of the act of violence to create fear and/or
              >
              > compliant behaviour in a victim and/or audience of the act of threat (Michael
              > Stohl)
              Znowu cisnie sie na usta porownanie ze zrownanym z ziemia Afganistanem w celu
              wywolania strachu i ulegliwosci wobec wszystkich Arabow w rejonie.

              - an act which endangers or takes innocent human lives or jeopardizes
              > fundamental freedoms (...) and which cause some people to sacrifice human
              > lives, including their own, in attempt to effect radical changes (Beau
              Grosscup
              Kazda wojenka USA, kazda pacyfikacja (o jej zamiar) poczynajac od Vietnamu czu
              Korei, konczac na Afganistanie i Iraku to byl akt w ktorym narazono zycie lub
              odebrano zycie niewinnym ludziom, lub narazano ich podstawowe prawa czlowieka,
              w ktorych poswiecono zycie ludzkie w imie czegos co arbitralnie USA uznalo za
              wartosc wyzsza niz ludzkie zycie, w celu wywolania radyklnej zmiany w rzadzie,
              ktory sprzyjalby interesom US w rejonie. Perfekcyjnie ta definicja pasuje do
              POLITYKI USA>
              Nie chce mi sie juz kontunuowac, ale chybe masz juz moj drift?
              To co robi US to polityka choc kwalifikuje sie pod definicje terroryzmu. A to
              dlatego, ze tak cienka watla linia miedzy polityka a terroryzmem juz dawno
              zostala przekroczona w naszej nowozytnej historii.
              Dream on.
              • drzewo_snu Re: terroryzm 16.03.05, 19:49
                Jeszcze raz, powoli: Primo - terroryzm to bron slabych, uzywana przez non -
                state actors, zeby w plugawy sposob zranic, albo sprobowac pokonac wyraznie
                silniejsza jednostke. Dlatego wlasnie terminu terroryzm nie uzywa sie w
                odniesieniu do panstw, tylko do takich grup, jak nacjonalisci, czy religijni
                fundamentalisci, czy inne mniejszosci, ktorych nie mozna porownywac z potega
                militarna i organizacyjna tych, ktorzy ich "gnebia i uciskaja". Secundo -
                terroryzm jest sposobem na to, by domagac sie uznania wlasnego istnienia i
                przyciagnac do siebie uwage, na zasadzie proklamacji "I bomb, therefore I am".
                Terroryzm nie moze sie obyc bez publiki i mediow. Oczywiscie niektore grupy
                terrorystyczne bawia sie w paradygmaty wojenne, czego skutkiem jest to,
                ze "dobre zlote dni" strego terroryzmu mamy juz za soba i to, co 10 lat temu
                bylo wyrazistym i rozpoznawalnym zjawiskiem, charakteryzujacym sie wyjatkowymi
                atrybutami, dzisiaj jest polaczone z szerszymi trendami w ramach "irregular
                warfare", zwlaszcza gdy sa w to zaangazowani non-state actors. Tertio wreszcie,
                to, co z cala pewnoscia mozemy powiedziec o charakterystyce wspolczesnego
                terroryzmu to jego szczegolna struktura organizacyjna - tzw. SPIN (segmented,
                polycentric, ideologically integrated network), zdecentralizowana i
                umozliwiajaca szeroka autnomie poszczegolnym komorkom, a- lub policefaliczna.

                No i nijak tego nie umiem przyporzadkowac to USA.

                Ja tak samo moglabym twierdzic, ze zimne i gorace to to samo w sumie, bo gdy
                zimne jest bardzo zimne, to az parzy. Nie robie tego jednakowoz, dlatego, ze
                szanuje rzeczywistosc, a nie dlatego, ze ona mi sie podoba.

                Przykro mi, ze musialas czekac na moja odpowiedz tak dlugo Abe, niestety,
                dysponuje ograniczonym czasem, pozdrawiam.
                • abe_ltd Re: terroryzm 16.03.05, 21:09
                  Ale nam pani marzycielka szanowna poboznie rozciagnela i naciagnela definicje
                  terroryzmu! W sumie to opisala pani pewna manifestacje terroryzmu ala Al Qeada
                  i powiazane z nia grupy.
                  I dlaczego terminu terroryzm nie uzywa sie wobec panstw? BO panstwa kontroluja
                  swoj image efektywnie i sa w stanie sterowac pojeciami w mediach.
                  Jednakze nie zmienia to faktu ze panstwa sa tak samo zdolne do teroryzmu jak
                  inne zorganizowane grupy. Wkoncu nie zapominajmy ze panstwo to tez tylko
                  organizacja, zorganizowana grupa.
                  Slyszala o teroryzmie pasntwowym?
                  To sie slyszy tylnymi dzwiami bo oficjalnie to oczywiscie sza.
                  Opisywanie systemu operowania AL Qeady nie obejmuje calosci zjawiska terroryzmu.
                  Sleep tight and ... dream on
          • drzewo_snu do Abe 15.03.05, 22:00
            aha, zatem przepraszam, ja tez kobieta ;-), zatem zwyczajem kobiecym sobie moze
            mozemy po przyjacielsku powietrze wokol uszu obcalowac? :-) tak na powitanie
            • abe_ltd He, he, marzycielko! Plec wyjasnia wiele w takich 15.03.05, 22:18
              dyskusjach.
              Pozdrawiam
              ABE (ona)
              • manny_ramirez mile ze sie Panie poznaly 16.03.05, 20:44
                biore za to troche kredytu:))
                • drzewo_snu Re: mile ze sie Panie poznaly 16.03.05, 20:46
                  tylko bez odstetek, Manny ;-)
                  • manny_ramirez Re: mile ze sie Panie poznaly 16.03.05, 20:48
                    nie przejmuj sie, ja nie taki:))
                    juz zajety:))
                    • drzewo_snu dobranoc 16.03.05, 20:51
                      pfff... w dlugach znaczy ;-)

                      • abe_ltd Re: dobranoc obojga panstwu n/t 16.03.05, 21:27
Inne wątki na temat:
Pełna wersja