Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży s...

17.03.05, 18:34
Jeżeli ruskim się nie podoba no to droga do matuszki-rassiji otwarta.Nie
rozumiem dlaczego rzady Estonii i Łotwy mają się troszczyć o naukę ich języka
tym bardziej że w przeszłości to ruscy chcieli zlikwidoważ ich ojczyste
języki.Nie pękać przyjaciele Bałtowie!Ruscy muszą zrozumieć w końcu że nie
mogą się zachowywać jak u siebie.
    • piotrpsp Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 17.03.05, 19:08
      Rosyjski minister ma racje - tak nie powinno byc. Taka jest cena za dwiescie
      lat zwycieskich wojen klesk ekonomicznych. W Polsce bylo lepiej niz w innych
      krajach a ile jest niecheci do putinowskiej odbudowy imperium. Nie trudnio
      zrozumiec Lotyszow. Trudno popierac sluszne rzadania Rosjan. Oni w
      dziewietnastym wieku byli jeszcze gorsi i ludzie to pamietaja. W dwudziestym
      sie poprawili (mialem calkiem dobre polskie szkoly i wyksztalcenie), lecz
      ludzie oczekiwali od zwyciezcow wiecej ... To musi byc tragedia dla Rosjan:
      tyle swojej krwi oddali aby pokonac hitlerowskie barbarzynstwo a teraz
      uratowani od zaglady wypominaja im ich barbarzynstwa (i maja racje). W sumie to
      jest bardzo delikatna i przykra sytuacja i wymaga ona wiele taktu i umiaru.
      Rowniez i w Czeczenii. Precz z rondem Dudajewa. Rondo Czeczenow jest lepsze.
      • jankbh Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 17.03.05, 19:22
        Jak bardziej zdecydowanie lecz i taktownie dac okupantowi do zrozumienia, ze
        czas by sobie poszedl do domu? Przeciez ruskie az sie prosza pogromów i
        dyskryminacji. Ignorowanie faktu, ze sie jest w obcym kraju i to wcale nie na
        zaproszenie gospodarzy przyniesc moze jedynie jeszcze wieksze tragedie dla
        samych Rosjan. Albo sie zasymilowac, albo sp... Nie mozna byc krajem
        postkolonialnym i zachowac nadal kolonie. To tak jakby od Polski zadac, by
        nadala polskie obywatelstwo wszystkim Niemcom, którzy zamieszkiwali GG w latach
        39-45, w tym straznikom z Auschwitz.
        • naf-naf Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 17.03.05, 19:29
          wciaz twierdzicie w kolko to same.Przeciez te ustawy dotycza tez Rosjam, posiadajacych obywatelstwo i mieskajacych tam od stoleci.Coz, Rosjanom bedzie nauczka na przyszlosc, jak Europa ich traktuje i traktowac zamierza...
          • piotrpsp Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 00:23
            naf-naf napisał:

            > Coz, Rosjanom bedzie nauczka na przyszlosc, jak Europa ich traktuje i
            traktowac zamierza...

            A czy Rosjanie moga sie nauczyc od innych prawdy o tym jak ci inni byli
            traktowani przez ostatnie 200 lat wojen wygrywanych przez rozne rosyjskie
            armie? A moze jednak zaplaca cos Czeczenom a deportacje w 1944 (byla polaczona
            z rabunkiem i odmowa pomocy lekarskiej gdy w transportach wybuchla zaraza
            tyfusu) i wielu innym ... Nie dasajcie sie Przyjaciele, wasze dasy maja w tle
            nasz bol ... Pozdrowienia.
          • bimbalimba Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 07:13
            i po co te klamstwa??? rosjanie lotewscy sprzed 1939 i ich rodziny roku
            dostaja obywatelstwo automatycznie- jezeli te ustawy kogos dotykaja to tylko
            rosyjskich osadnikow kolonialnych , ktorzy zostali tam wyslani po 1945
            • naf-naf Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 10:13
              Restrykcje jezykowe i dazenie do prymusowej asymilacji dotycza WSZYSTKICH Rosjan bez rozroznienia kto a kiedy przyjechal.Mo zapowiedz rewanzu i zemsty...
              • tkuprian Przymusowa asymilacja... 18.03.05, 11:41
                Asymilacja jest podstawą polityki wobec mniejszości we wszystkich krajach
                demokratycznych. Wyobraź sobie, że czas jakiś mieszkałem na Southallu,
                Administarcyjnie jest to Londyn, faktycznie zaś miasteczko pakistańskie.
                Zapewniam Cię, że językiem urzędowym jest tam angielski, mimo iż w promieniu 2 -
                3 km naprawdę ciężko uświadczyć białego, czy choćby murzyna. Pozdro.

                P.S. Najpierw się dowiedz co nieco o asymilacji zanim zaczniesz traktować ją
                jako zbrodnię przeciw ludzkości, lub co najmniej czystkę etniczną.
          • edek47 Ty to pewnie zyjesz juz od stuleci.... 18.03.05, 07:58
            A STO WCALE NIE LATA.
    • bimbalimba Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 07:19
      poza tym jest w tym samym dziale artykul 'rosja potzrebuje emigrantow'- czy
      wiecie, ze rosjanie z krajow bylego zsrr maja praktycznie zadne szanse na
      uzyskanie obywatelsytwa rosyjskiego i powrot do rosji? trzyma sie ich
      specjalnie w tych krajach, ktore niedowno zdolaly odzyskac nipodleglosc wlasnie
      po to, zeby moc plesc takie farmazont jak msz moskiewski teraz .
      • naf-naf Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 10:17
        ustawa o obywatelstwie Rosji jest skandaliczna, zgoda.Lecz to wcale nie usprawiedliwia podlosci lotewskich.
        • lietuviai Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 13:09
          Ale niedaje prawa moralnego rządać od innych tego, czego sam innym nie daje !!!
          • naf-naf Re: Wiceminister spraw zagranicznych Rosji skarży 18.03.05, 13:47
            W Rosji sa szkoly z jazykiem mniejszosci.Trodno o takie szkoly w przypadkach, jak nie ma chetnych.
    • tkuprian Uwaga, Rosjanie skarżą się na asymilację! 18.03.05, 11:31
      To mówi przecie ta deputowana. Kit z tym, że we wszelakich demokracjach (UK,
      Holandia, USA) asymilacja jest podstawą polityki wobec mniejszości. Rosjanie
      widocznie wolą zamknąć się w etnicznych gettach, aby za 15, 20 lat gdy Matuszka
      Rossija urośnie w siłę ogłosić niepodległośc. LUDZIE, ONA NAPRAWDĘ SKARŻY SIĘ
      NA TO, ŻE TE RZĄDY PROWADZĄ POLITYKĘ ASYMILACJI. TO JEST EURODEPUTOWANA! MY SIĘ
      POTEM DZIWIMY, ŻE ONI LUBIĄ STALINA I GLORYFIKUJĄ SYSTEM TOTALITARNY! Ja tam
      boję się Rosji.
      • naf-naf Re: Uwaga, Rosjanie skarżą się na asymilację! 18.03.05, 14:00
        Preczytaj deklaracje europejska dat. praw mniejszosci, a potem zabieraj glos.Asymilacja naturalna i dazenie do zachowania odrebnosci to dwa normalne wspolistniejace procesy.Przymusowa asymilacja vide wynarodowienie jest wedle definicji ONZ rodzajem "genocide".Lotysze tu poprosru kompletnie nie maja racji, gwalcac tez wlasne obietnice, dawane przed referendum niepodliglosciowym, dzieki ktorym Rosjanie ich wtedy poparli.Niezaleznos nie byla "wywalczona", zostala otrzymana , sa tez umowy z Rosja od 91r., o ktorych jakby wszystcy zapomneli.Teraz Rosjanie doswiadczaja,jak sa traktowani, kiedy sa zdani na laske "prawa medzynarodowego". Jak ostatecznie pozbeda sie zludzen, Lotyszom sie nie pozazdroszczy...
    • kilpikonna Przymusowa asymilacja? 18.03.05, 13:03
      Restrykcje jezykowe i dazenie do prymusowej asymilacji dotycza WSZYSTKICH Rosjan bez rozroznienia
      kto a kiedy przyjechal.Mo
      zapowiedz rewanzu i zemsty...

      Hola! Jest roznica miedzy przymusowa asymilacja a wymogiem znajomosci jezyka panstwowego. Jest
      tez roznica miedzy prawem do uzywania wlasnego jezyka a prawem do nieznajomosci jezyka
      panstwowego. Mam wrazenie, ze rosyjskie organizacje na Lotwie domagaja sie raczej tego drugiego.
      Krotko mowiac, nadal nie bardzo sa w stanie pogodzic sie z niepodlegloscia Lotwy i ze spoleczno-
      politycznym awansem lotewszczyzny...
      • naf-naf Re: Przymusowa asymilacja? 18.03.05, 14:07
        Wyparcie ruszczyzny ze szkolnictwa prowadzi w konsewencji nieznajomosc jezyka ojczystego. Wlasnie mlodziez tam dobrze zna "jazyki tytulowe",chociaz trudno dziwic sie, ze nabywa teraz do nich odrazy.
        • kilpikonna Re: Przymusowa asymilacja? 18.03.05, 14:51
          > Preczytaj deklaracje europejska dat. praw mniejszosci, a potem zabieraj glos
          > .Asymilacja naturalna i dazenie do zachowania odrebnosci to dwa normalne
          wspoli> stniejace procesy.Przymusowa asymilacja vide wynarodowienie jest wedle
          defi> nicji ONZ rodzajem "genocide".

          > Wyparcie ruszczyzny ze szkolnictwa prowadzi w konsewencji nieznajomosc jezyka
          ojczystego. Wlasnie mlodziez tam dobrze zna "jazyki tytulowe",chociaz trudno dzi
          wic sie, ze nabywa teraz do nich odrazy.

          To sa jakies kpiny. Genocide?? Ty naprawde nie wiesz, o czym mowisz. Dowiedz
          sie tego i owego na temat praktyki w sprawie jezykow mniejszosciowych chocby w
          takiej cywilizowanej i rusofilskiej Francji - ile musieli sie awanturowac
          Bretonczycy, zanim wprowadzono do szkol mozliwosc nauki jezyka bretonskiego
          (mowie o nauce jezyka, nie o bretonskim jako wykladowym). Bretonskiego uzywa we
          Francji malenka garstka ludzi w jednym regionie. Rosyjski na Lotwie byl
          uprzywilejowany przez 50 lat i wciaz ma naturalna przewage - 60% przedmiotow w
          szkole po lotewsku nie spowoduje, ze dzieci go zapomna, nie badz smieszny. A ze
          znajomoscia lotewskiego u Rosjan bywa naprawde mizernie - zwlaszcza we
          wschodnich regionach.

          POza tym jezeli jestes tak bardzo pelen zrozumienia dla "odrazy" mlodziezy
          rosyjskiej dla lotewszczyzny, to jakiego stosunku do j. rosyjskiego spodziewasz
          sie po Lotyszach po 50 latach ZSRR?

          > Niezaleznos nie byla "wywalczona", zostala otrzymana , sa tez umowy z Rosja
          od 91r., o ktorych jakby wszystcy zapomneli.Teraz Rosjanie doswiadczaja,jak sa
          traktowani, kiedy sa zdani na laske "prawa medzynarodowego". Jak ostatecznie
          pozbeda sie zludzen, Lotyszom sie nie pozazdroszczy...

          Takimi tekstami sam dajesz najlepszy dowod, ze nigdy nie zaakceptowales
          niepodleglosci Baltow. Lotwa ma jakis dlug wdziecznosci wobec Rosji? I powinna
          o nim na wieki pamietac? Bo inaczej im pokazemy?

          Zdecyduj sie, czy chcesz odwolywac sie do praw czlowieka, czy do mocarstwowej
          pozycji Rosji. Nie udawaj, ze interesuje cie jakies prawo miedzynarodowe,
          skoro ostatecznie chcesz przemawiac do Lotwy z pozycji sily.
          • podpisany Re: Przymusowa asymilacja? Tak, ale ....... 18.03.05, 16:46
            Zgadzam sie, ze Lotwa jest wolnym krajem. I jezyk oficjalny powinien byc
            lotewski. Poniewaz problem jest skomplikowany historycznie nalezy mniej
            radykalniej podchodzic do sprawy.

            Jezeli Rosjanie, uwazaja , ze sa wiekszoscia narodowa na Lotwie - nic
            prostrzego zalozyc szkoly prywatne w j.rosyjskim, ale egzaminy musza byc po
            lotewsku.

            W wielu krajach, np Francji, w szkolach uczy sie jezykow mniejszosci, jak
            bretonski - ale jezykiem URZEDOWYM byl i bedzie francuski. Bez znajomosci
            francuskiego, nie znajdziesz pracy, nie porozumiesz sie z wladzami
            administracyjnymi.

            Pomysl, gdyby Niemcy nie przegrali wojny (o Boze nie!!) i kazali wszystkim
            Polakom szwargotac po niemiecku - kto by sie bil o nasze prawa " wiekszosci"
            narodowej" - zapewniam Cie - NIKT.

            Przypominasz sobie ludnosc Slaska, kiedy w latach 1970 jezdzilem do Katowic, na
            dworcu slyszalem ciagle mowe niemiecka, a raczek malo polskiej. Ale jezykiem
            oficjalnym byl Polski; szkoly polskie, a jak ci ludzie ze slaska
            chcieli "gadac" po swojemu, to robili to w gronach rodzinnych, itd.

            Identycznie powinno byc na Lotwie, jezeli chodzi o jezyk. O reszcie - dlugo by
            mozna dyskutowac. My Polacy tez pamietamy rozbiory i wiemy na co nasi
            przyjaciele sa zdolni.
            .
            • naf-naf Re: Przymusowa asymilacja? Tak, ale ....... 18.03.05, 20:58
              To znaczy, ze aprobujesz dzialania wladzy totalitarnej wobec ludnosci podbitej.Rzeczywiscie, dalsze pytania sa zbedne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja