W białoruskim parlamencie nie będzie opozycji

21.03.05, 11:45
Teraz pytanie - czy Bialorusini maja na tyle ikry by wzniecic rewolucje (przy
cichym przyzwoleniu Polski, Litwy i Ukrainy i przy glosnym sprzeciwie
Ruskow), czy juz sa na tyle stlamszeni, ze im wszystko jedno i glupek
Lukaszenko bedzie nimi trzesl dozywotnio, potem jego syn (jak nie ma syna, to
bratanek etc.). Jak mozna znosic taki system? Przeciez tam ludzie z opozycji
gina w niewyjasnionych okolicznosciach, jak w stalinizmie... (moze bladze,
ale tak mi mowil znajomy student z Minska). Czy jacys Bialorusini czytaja to
i moga sie wypowiedziec?
    • emerytka.z.rzeszowa Gratulujemy! 22.03.05, 01:36
      Zatem nie pozostaje mi nic innego niż złożyć gratulacje Panowi Miskiewiczowi.
      Życzę udanej czteroletniej kadencji: niech Pan pracuje dla kraju, to pewnie
      doczeka Pan się wdzięczności ze strony białoruskiego ludu, on nie taki podły
      jak Galicjanie albo Wołynianie (bo Ukraińcy ogólnie też są do zaakaceptowania,
      tylko Lwów i Wołyń brużdżą). Życzę dużo fantazji w wykonywaniu mandatu, wielu
      przywilejów, ciekawych wyjazdów, wspomnień, nawiążywania kontaktów i godnego
      reprezentowania kraju w Europie Środkowej, który poniósł największe ofiary w
      Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. I nie kłaniajcie się zbytnio sąsiadom (może z
      wyjątkiem Rosji, w końcu etnicznie wam do niej najbliżej, Białorusy!).
    • bazyliszek_i_jego_pies Re: W białoruskim parlamencie nie będzie opozycji 22.03.05, 02:26
      największym problemem opozycji na Białorusi jest brak lidera, co widać zresztą
      doskonale w tym głosowaniu. kogoś, kto cieszyłby się charyzmą wśród narodu, a
      jednocześnie byłby w stanie pogodzić różne ugrupowania opozycyjne. mam
      nadzieję, że kogoś takiego uda się wyłonić, bo dawni liderzy w stylu
      Szuszkewycza to już melodia pzeszłości. na szczęście przynajmniej zdają sobie z
      tego sprawę...
      • emerytka.z.rzeszowa Po szto opozicija? 22.03.05, 11:01
        bazyliszek_i_jego_pies napisał:

        > największym problemem opozycji na Białorusi jest brak lidera, co widać
        zresztą
        > doskonale w tym głosowaniu. kogoś, kto cieszyłby się charyzmą wśród narodu, a
        > jednocześnie byłby w stanie pogodzić różne ugrupowania opozycyjne. mam
        > nadzieję, że kogoś takiego uda się wyłonić, bo dawni liderzy w stylu
        > Szuszkewycza to już melodia pzeszłości. na szczęście przynajmniej zdają sobie
        z
        >
        > tego sprawę...

        A może na Białorusi w ogóle nie jest potrzebna opozycja? Np. w Polsce zatruwa
        ona tylko powietrze w sejmie (oparami alkoholu, ale i swą głupotą). Wyobraźmy
        sobie: gdyby wyrzucić z sejmu 245 posłów opozycji i skierować ich do roboty,
        ileż skorzystałby na tym nasz parlamentaryzm? Członkowie lewicy to najczęściej
        ludzie pracowici, mądrzy, o dużej wiedzy i doświadczeniu, obyci, światowi,
        znający języki i stosunki międzynarodowe - z pewnością poprowadziliby Polskę w
        lepszym kierunku niż obecnie. Opozycja to półinteligenci i darmozjady, które
        wpływają demoralizująco na pracę naszych posłów.

        Białorusinom gratulujemy braku opozycji!
        • polonez2 ales ty bezdennie pusta, droga emerytko... 22.03.05, 19:12
          • wujcio44 Re: ales ty bezdennie pusta, droga emerytko... 22.03.05, 19:25
            Nie daj się otumanić, polonez.
Pełna wersja