b-52 21.03.05, 18:04 Amerykanie sa na tyle glupi,ze ta bomba predzej czy pozniej spadnie im na leb. Typuje Nowy Jork. Korea wybierze to miasto ze wzgledow PR. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
buszek2 marines sa juz na Curacao, 75 km od Wenezueli 21.03.05, 18:07 Pewnie maja racje bo USA karze nieposlusznych ..patrz Irak itp. Ostatnio nieposluszny prezydent Wenezueli Chavez poinformowal,ze na wyspie Curacao/75km od wybrzezy Wenezueli/ wyladowaly amerykankie samoloty, marines, jednostki desantowe etc. etc.. A Chavez jest nieposluszny;ma rope i dolary rozdaje ludnosci a nie Bushowi/Cheney'owi i amerykanskim koncernom...wiecej w www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
songun Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 18:08 Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego poparcia ideologicznego rządowi KRL-D. Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie Koreańskim. Choć wiąże się ona m.in. z kosztownym utrzymaniem rewelacyjnie wyszkolonej i wyposażonej armii [ o elitarnych północnokoreańskich formacjach komandosów w sile - wg nieoficjalnych danych - ponad 200 tysięcy ( !!! ) wspominać nawet nie będę , ponieważ jest to temat na osobną wypowiedz ] to stanowi jedyną drogę do skutecznego ostudzenia amerykańskiego zapału do realizacji swych chytrych , nieczystych i obłudnych zamiarów skłócenia dzielnych Synów Narodu Koreańskiego zamieszkującego podzieloną przez Jankesów JEDNĄ Koreę. Trzymam kciuki za dynamiczny rozkwit północnokoreańskiego programu atomowego obserwując z zainteresowaniem dalszy rozwój wydarzeń. Niech zwycięża bohaterska Koreańska Armia Ludowa !!! Pozdrawiam! [ "Pyongyang" ] , Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Komu spadnie na glowy dooopna BANIA!:-)))))))))))) 21.03.05, 19:28 "Amerykanie sa na tyle glupi,ze ta bomba predzej czy pozniej spadnie im na leb. Typuje Nowy Jork." Ameryanie sa na tyle madrzy, ze przedzej dooopna bania (pradopodobnie MOAB) spadnie na Fenian. A polityka ju-do (Japonia rozwaza budowe broni nuklearnej) pokona polityke dzu- dze!, tak jak <czarny pas> zawsze pokona <czerwony pas>! :-))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
maciek770 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 19:36 songun napisała: > Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego > poparcia ideologicznego rządowi KRL-D. > Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie > Koreańskim. > Choć wiąże się ona m.in. z kosztownym utrzymaniem rewelacyjnie wyszkolonej i > wyposażonej armii [ o elitarnych północnokoreańskich formacjach komandosów w > sile - wg nieoficjalnych danych - ponad 200 tysięcy ( !!! ) wspominać nawet > nie będę , ponieważ jest to temat na osobną wypowiedz ] HAHAHAHAHAHAAAAAAAAAAA to stanowi jedyną > drogę do skutecznego ostudzenia amerykańskiego zapału do realizacji swych > chytrych , nieczystych i obłudnych zamiarów skłócenia dzielnych Synów Narodu > Koreańskiego zamieszkującego podzieloną przez Jankesów JEDNĄ Koreę. > Trzymam kciuki za dynamiczny rozkwit północnokoreańskiego programu atomowego > obserwując z zainteresowaniem dalszy rozwój wydarzeń. > > Niech zwycięża bohaterska Koreańska Armia Ludowa !!! > > Pozdrawiam! > > [ "Pyongyang" ] , Wrocław Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D Coz czasami jeden debil potrafi mi poprawic humor na caly dzien :DD Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 20:50 maciek770 napisała: > Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej > smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD > > i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do > wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D Akurat ostatnio przebywałem dłużej w Niemczech niż w Polsce. Oczywiście w bezcelowe dyskusje na temat wyposażenia KAL wdawać się nie będę. Wiedz jednak , że lotnictwo północnokoreańskie dysponuje już m.in. wieloma maszynami własnej konstrukcji z końca lat dziewięćdziesiątych - maszynami , którymi mocno zainteresowane są służby wywiadowcze światowych mocarstw. Skoro armia KRL-D jest - jak można wnioskować z Twojej wypowiedzi - tak beznadziejnie wyposażona , to dlaczego USA nie podjęły interwencji zbrojnej albo operacji specjalnej mającej na celu zatrzymanie projektu atomowego ?:-) Nie napiszesz chyba , że Jankesi nie odnieśliby wymiernych dla siebie korzyści , bo sprawa bezpieczeństwa państwa jest przecież kwestią bezsprzecznie priorytetową. Obecnie nikt na Świecie nie jest już w stanie zagrozić militarnie KRL-D i żaden dwulicowy imperialista nie zaśmieje się Korei Północnej w twarz , ponieważ eliminacja rakiet z głowicami jądrowymi jest praktycznie niemożliwa - zwłaszcza , gdy wybór padnie na mobilne zestawy na bazie Maz'ów [ np. 7904 czy 543 ] z Taepodong'ami najnowszej generacji. Pisząc te słowa należy jednak koniecznie podkreślić , że KRL-D , będąc budowniczym pokojowego Świata , brzydzi się wojną budując swój arsenał wyłącznie w celach czysto defensywnych i od lat kroczy drogą zmierzającą do dialogu i pojednania. Do not spoil the blue sky !! Pozdrawiam. [ "Pyongyang" ] , Wrocław. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 21:12 Zgadzam z całkowicie z komentującym "Songun" - przy okazji serdecznie pozdrawiam :) Opluwacie wszyscy KRL-D, nie widząc jak bardzo gnijecie w własnej hipokryzji. Dlaczego USA może mieć 12 tyś głowic jądrowych oraz z doskonałym zapleczem rakiet a KRLD nie? Czymże jest 12 tyś wobec kilku głowic, które mają bronić niepodległe państwo przed najazdem amerykańskich imperialistów. "Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej" - koreańskie przysłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic? 21.03.05, 21:20 Bo w KRLD brakuje trawy zeby ja przerobic na "biopaliwo" do rakiet. Cala trawa zostala zjedzona przez wiesniakow-dywersantow ktorym znudzilo sie ogryzanie kory z drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic 21.03.05, 21:49 A kiedy już najedzą się biopaliw i innych cudownych specyfików to wymyślają zyczenia dla satrapy. www.korea-dpr.com/users/poland/ A i pewnie jeszcze szukają kilku chętnych do odwiedzenia tego pięknego kraju mlekiem i miodem płynącego. admin.pl.indymedia.org/en/2005/01/11305.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic 21.03.05, 22:11 captain.america napisał: > Bo w KRLD brakuje trawy zeby ja przerobic na "biopaliwo" do rakiet. Cala trawa > zostala zjedzona przez wiesniakow-dywersantow ktorym znudzilo sie ogryzanie kor > y > z drzew. Nie powinienem w ogóle reagować na tego typu posty , ale korzystając z okazji chamskiego podjęcia przez mojego Przedmówcę tematu wyżywienia społeczeństwa napiszę , że średnia długość życia w KRL-D jest porównywalna do średniej długości życia w Japonii - i spieszę wyjaśnić , że są to oficjalne , szacunkowe dane południowo- a nie północnokoreanskie. Ludzie żyjący tak długo zapewne są odżywiani w sposób właściwy [ czego nie można powiedzieć zapewne np. o Amerykanach , którym nie jest obcy smak spreparowanego mięsa najpodlejszej jakości , tłustych frytek usmażonych ze zmodyfikowanych genetycznie ziemniaków czy jajecznicy przyrządzonej.....z proszku:-) Smacznego! ]. Z tradycyjnych koreańskich potraw "wykonywalnych" w warunkach polskich polecam szczerze jakąkolwiek odmianę kimchi , której porcja dostarcza organizmowi zdecydowanej większości niezbędnych do prawidłowego rozwoju witamin oraz mikroelementów - i piszę te słowa najzupełniej poważnie. Zachęcam ożywioną ostatnio "Lożę Prześmiewców" do opierania swych wypowiedzi na faktach a nie na , nie mających jakiegokolwiek odzwierciedlenia w rzeczywistości , złośliwych plotkach - wówczas możliwe będzie nawiązanie owocnej i kulturalnej dyskusji. Czas stracony przez Was na wypisywanie bzdur na Forum moznaby było spożytkować na zapoznanie się z faktyczną , prawdziwą sytuacją mającą miejsce w KRL-D. Dziękuję Szanownemu Towarzyszowi Kim_Bar_Tek za wsparcie i również szczerze pozdrawiam :-) Pozdrawiam również wszystkich Przedmówców. [ "Pyongyang" ] , Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i ziemniak 21.03.05, 22:20 ow" Za to w KRLD jest to smak obcy bo imperialistyczny. Prawdziwy koreanski komuch moze jesc tylko ryz, ale tylko 400g na dzien bo Kim obcial przydzialy zywnosciowe. PS Ty nie powinienes reagowac na ZADNE posty, bo Internet zostal przeciez wynaleziony przez imperialistow z Pentagonu i jest kontrolowany 24/7 przez CIA. Jeszcze ci towarzysz Kim przetrzepie tylek za rozmawianie z zachodnimi imperialistami takimi jak ja! Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america Re: "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i zie 21.03.05, 22:22 PS Jakie "tradycyjne potrawy koreanskie" sa wykonywalne w warunkach koreanskich?? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i zie 21.03.05, 23:07 A wszystkie glowne przelaczniki interwnowe to produkt CISCO Co. (kolejnego olbrzymiego hamerykanskiego koncernu), nie mowiac o tym, ze sam PCet(podobnie jak komputer w ogole) to jankeski wynalazek, nie wspominajac o monitorach LCD i mikroprocesorach! :-)))))))))))))) P.S. "Windows" to zdaje sie produkt niemiecki lub francuski-nie pamietam?;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Nieszkodliwych głupków należy 23.03.05, 13:44 po prostu ignorować. Taką mam opinie o Kim Jong Il`u. Natomiast nadal możliwe są dyplomatyczne działania. Przez całą dyskusję przewijał się wątek przywódcy - Kim Jong Ila - i jego kliki. Faktycznie, usunięcie ich jest krokiem koniecznym (choć niewystarczającym) do zaprowadzenia demokracji i wolności w Korei Północnej. Skoro jednak agresja nie wchodzi w grę, należałoby się z Kimem dogadać. Z Kimem - lub z częścią komunistycznego aparatu. Zagwarantować bezpieczeństwo i dostatnie życie (takie jak do tej pory) w zamian za wypuszczenie z rąk władzy. Nie byłoby to łatwe, jednak jest możliwe. Powiem więcej - teraz jest najlepszy moment do takich działań. Korea Płn. jest trochę zastraszona poczynaniami amerykańskimi w Afganistanie i Iraku, a jej sytuacja gospodarcza jest tak zła, że być może komuniści chcieliby się pozbyć kłopotu rządzenia tym państwem... A tak na marginesie. Nieprzytomny towarzyszu a może tak wyjasnisz miejsce urodzenia satrapy z Phenianu??? Według jednych źródeł urodził się w ZSRR a według innych na jakiejś bliżej nieokreślonej górze w Korei Północnej. Tylko informacje prosze podawać z wiarygodnych źródeł a nie od jakiegoś onanizującego się towarzysza z komunistycznym rodowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej!:-)) 21.03.05, 22:05 Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej" - koreańskie przysłowie.' To znaczy ze Polnocna Korea musiialby miec DWANASCIE MILIONOW glowic!!! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej 23.03.05, 13:47 Chyba 12 milionow "bąków-basów" czyli gazów bojowych powstałych w wyniku przemiany materii.... Odpowiedz Link Zgłoś
peacemaker2 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:33 Zgadzam z całkowicie z komentującym "Songun" - przy okazji serdecznie pozdrawiam :) Opluwacie wszyscy KRL-D, nie widząc jak bardzo gnijecie w własnej hipokryzji. Dlaczego USA może mieć 12 tyś głowic jądrowych oraz z doskonałym zapleczem rakiet a KRLD nie? Czymże jest 12 tyś wobec kilku głowic, które mają bronić niepodległe państwo przed najazdem amerykańskich imperialistów. "Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej" - koreańskie przysłowie. Jak na razie to Amerykanie moga zastosowac sie do koreanskiego przyslowia bo maja wiecej broni niz koreanczycy. Wiesz co masz racje niech koreanczycy maja ta swoja bron atomowa niedlugo Amerykanie wynajda obronna tarcze przed taka bronia i z glowy.A polnocnokoreanczycy beda zywili sie ta swoja bronia atomowa.W tej chwili zbrojenie sie na taka skale nie ma sensu dla takich malych krajow jak korea.Dobrze ze Polacy nie chca odstraszac innych.Lepiej zawrzec sojusz Z USA. A co do najazdu Amerykanskich imperjalistow to Niemcy chca zeby Amerykanie zostali.A Amerykanie sie wycofuja to tez pewnie sie im za to dostanie juz widze tytuly w gazetach: Bezlitosni Amerykanie zostawiaja swoich Niemieckich sojusznikow w potrzebie(bo zabieraja swoje dolary) Odpowiedz Link Zgłoś
henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:50 maciek770 napisał: Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D ............. A dlaczego nie mialby mieszkac w Polsce? Kiedys esbecy uzywali wobec mnie tego argumentu. Czyzbys mial z nimi cos wspolnego? Odpowiedz Link Zgłoś
seawolfie Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 22:19 "Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego > poparcia ideologicznego rządowi KRL-D. > Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie > Koreańskim." Buhahahahahahahaha!!!!!! Mało sie posikałem ze śmiechu! Jeśli to parodia, to aż przesadnie okrutna, a jeśli ty tak na poważnie, to przyznaj sie, to ty, guevara/Tomson? No, bo kto inny? Wiecej takich , jak ty nie wyprodukowali. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:19 serdecznie dziekuję za ten post i za wesołość, którą u mnie wywołał. od tej pory będę wypatrywał pana, pardon towarzysza, wypowiedzi z równie wielką uwagą jak wypatruję w telewizji reklam jednej z sieci telefonii komórkowej z udziałem kabaretu Mumio... Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:24 Reklama Mumio jest rewelacyjna, ale nie wiem, czy tow. songun ma poczucie humoru. Oczywiście nie wyklucza to w prowadzenia kabaretu. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:36 może też mieć poczucie humoru, ale starannie je ukrywać pod "maską". taki azjatycki Buster Keaton - towarzysz Keaton... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Czy mozna przygotowac w KRLD "tradycyjne potrawy"? 22.03.05, 10:06 To znaczy rozgotowana papke z trawy? Owszem, mozna! Oczywiscie pod warunkiem, ze sie znajdzie jakie DREWNO na zagotowanie wody! SKONCZA SIE WAM TE PO-TRAWKI GDY NADLECA "TOAMAHAWKI"! Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Korea Północna w domu i w zagrodzie 21.03.05, 22:27 Wątek z miłośnikami Korei Płn.! Rozumiem produkujących się na forum Ruskich i ich popleczników, ale ci imbecyle? Żeby choć marzyli o Kubie, tam przynajmniej ciepło, a tak tylko głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 10:18 Wy wszyscy nie rozumiecie KRL-D, oglądacie tylko informacje kreowane przez Waszyngton, które z takim namaszczeniem powielają polskie media. Idziecie w ten sposób na intelektualną łatwiznę, taplając się w bagnie pomówień i kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz.dyrektor Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 10:37 www.korea-dpr.com ? Bylem, widzialem, ogladalem. Czynie to, kiedy potrzebuje szybkiej i taniej, intelektualnie nieprzeladowanej rozrywki. Ta strona, glos marksistowskiego skansenu, jest naprawde godna polecenia. Uzmyslawia nam, ze warto bylo urodzic sie nad Wisla, a nie pod czujnym okiem ukochanego przywodcy, tow. Kim Ir Sena i jego opetanego gangu. Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 11:48 W 100% zgadzam się z Szanownym Przedmówcą [ Towarzyszem Kim_Bar_Tek ] Przecież tak długa egzystencja kraju w którym - jak piszecie - jada się papkę z trawy nie byłaby możliwa. A KRL-D nie tylko egzystuje ale i dynamicznie rozwija się o czym świadczy przecież m.in. , będący ostatnio centrum zainteresowania , dobrze rozwinięty już program atomowy. Pisząc zupełnie obiektywnie przyznam , iż dla przeciętnego Polaka , niosącego przez swoją drogę życiową bagaż doświadczeń z okresu PRL'u , północnokoreańskie symbole oraz wyróżniające się na pierwszy rzut oka indywidualne znaki rozpoznawcze takie jak sierp , młot , płomień , elektrownia wodna , kłosy zboża , wizerunki obecnego Wielkiego Wodza Narodu oraz Jego Ojca , gwiazda czy nawet sam czerwony kolor , mogą kojarzyć się z dalece zaawansowanym aparatem propagandowym , uciskiem , zacofaniem , biedą - a w połączeniu z nieprawdziwymi informacjami kreowanymi przez zachodnie media znaki te zakodowywane są przez odbiorców informacji dodatkowo jako symbole śmierci głodowej , katastrofy humanitarnej i jawnego ludobójstwa. Aby móc zrozumieć istotę problemu Waszej niechęci do KRL-D należy uświadomić sobie , że komunizm północnokoreański ma w praktyce niewiele istotnych cech z komunizmem ZSRR czy np. Kuby. W KRL-D wprowadzono zupełnie inny model rządów , absolutne odmiennie zorganizowano gospodarkę , kompletnie inne jest życie osobiste i zawodowe mieszkańców tego kraju. Przykładem tego niech będzie fakt , że północnokoreańskie prawo zapewnia obywatelowi bezpłatny dostęp do wielu kluczowych dóbr materialnych [ np. po zawarciu związku małżeńskiego otrzymuje się mieszkanie ]. Zapewne może Was dziwić nieco specyficzna polityka zagraniczna KRL-D [ oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu ] przekładająca się w praktyce na nieco silnejsze niż w innych krajach kontrolowanie ruchu turystycznego [ choć do KRL-D może pojechać przecież każdy z Was i przekonać się o nieprawdziwości głoszonych przez siebie tez ]. Nie jestem politologiem ale pozwolę sobie zająć stanowisko w tej kwestii i zaryzykuję stwierdzenie , że baczne zwracanie uwagi na osoby przekraczające granice kraju jest decyzją wielce słuszną. Proszę zwrócić uwagę na fakt , iż Japonia otworzyła swe granice dopiero w okresie Meiji [ o ile nie mylę się , był to rok 1868 ]. Osobnym zagadnieniem jest niebezpieczeństwo stwarzane turystom przez siły zbrojne USA oraz Korei Południowej - niech posłuży za przykład fakt,że patrolowce tych państw regularnie wchodzą na kursy kolizyjne północnokoreańskim kutrom rybackim oraz statkom wycieczkowym a nawet usiłują taranować je przy akompaniamencie obrazliwych haseł emitowanych z pokładowych megafonów. Na koniec skorzystam z okazji poruszenia tematu kutrów rybackich i udzielę odpowiedzi na pytanie Captain.America [ odnośnie tradycyjnych potraw koreańskich ] ; podstawowym składnikiem niejednej tradycyjnej koreanskiej potrawy są świeże owoce morza , niedostępne raczej w naszym kraju [ poprzez termin "świeże" należy rozumieć - żywe w chwili zakupu ]. I tak na przykład w Zatoce Kanghua zloklizowane są wspaniałe łowiska krabów... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i na balu 23.03.05, 13:59 I dzięki temu miłujący pokój naród północnokoreański uwielbia przebieranki. Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n- tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie) : - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś? - Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się fantastycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
szpieg.z.krainy.dreszczowcow TO WYPUŚĆCIE KOREANCZYKÓW NIE ONI POWIEDZĄ 22.03.05, 11:53 Jak tam jest naprawdę. A narazie to ja wierzę w tą papke "powielaną" w polskich mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: TO WYPUŚĆCIE KOREANCZYKÓW NIE ONI POWIEDZĄ 22.03.05, 15:27 Cóż każdy wierzy w to co chce wierzyć. Ja tam byłem i widziałem na własne oczy jak ten kraj wygląda, w informacjach zachodnich nie znajdziecie nawet odrobiny prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
szpieg.z.krainy.dreszczowcow TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 18:16 Byłem na wycieczce za grube dewizy. I wiesz co nieczego nie widziałem. Nie widziałem bo niczego nie chciano nam pokazać. Wszystko odbywało sie zgodnie z wyznaczonym planem i ani razu nie mielismy możliwosci czegokolwiek zwiedzić samodzielnie. Juz to powinno dać kazdemu normalnemu człowiekowi duzo do myslenia. No ale skipmy sie na tym co widziałem. Czyli tak nie widziałem samochodów (było oczywiście kilka wyjatków), widziałem lotnisko, które przypomina czysty Dworzec Centralny, widziałem pomniki wodza, widziałem zaciemnione miasta (bo w tym kraju jest deficyt energetyczny), widziałem ludzi stojacych w pobliżu hotelu przy latarniach (w tej okolicy się akurat świeciły) i czytajacych ksiązki, nie widziałem sklepów a raczej miejsc w których koreanczycy robia zakupy, nie mieliśmy kontaktów z normalnymi Koreańczykami, bo było to zakazane, widziałem przeraźćliwa biedę na prowincji kiedy wracałem pociagiem do Pekinu.... Wiesz co wystarczajaco dużo widziałem a w zasadzie nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 20:19 - Ja będąc w Korei nie miałem najmniejszego problemu żeby wyjść z hotelu i chodzić samemu po mieście, zwiedziłem nocą cały Phenian, poznałem mnóstwo zwykłych ludzi odwiedzając bary i knajpy. - owszem samochodów nie ma wiele, ale wrażenie to potęgują ogromne ulice. Gdyby taka ilość samochodów jaka tam jeździ wjechała np. na warszawskie ulice to wyglądałoby to inaczej. - piszesz, że lotnisko przypomina czysty centralny, no tego to już zboleć nie mogę. Jedyne podobieństwa jakie ja widzę, to podobieństwo zewnętrzne, w środku lotnisko Sosan jest przecież bardzo eleganckie. - W ludzi czytających książki przy hotelu uwierzę bo to akurat też widziałem, tylko nie myślcie, że Ci ludzie nie mają światła w domu. Oni tam czekają na autobus - nieopodal hotelu Koryo jest przystanek (rozumiem że tam mieszkałeś). Społeczeństwo Korei Północnej jest bardzo wrażliwę na każdy rodzaj kultury, w tym również literaturę. - W mieście nie świecą nocą latarnie na większości ulic - to też prawda, ale nich nikt nie kłamie, że ludzie siedzą w ciemnych blokach - światła w zwykłych mieszkaniach palą się nawet do bardzo późnych godzin. Jeszcze jedna dygresja. Te latarnie nie świecą oczywiście przez USA, które nigdy nie wywiązało się podpisanego w 1994 r. ramowego porozumienia z Genewy, które nakładało na nich budowę dwóch reaktorów na lekką wodę w Korei. - Nie widziałeś sklepu????? Ja sam jestem wstanie wskazać Ci na mapie kilka. Najbliższy jest 2 minuty drogi piechotą od Koryo w stronę dworca, za samym dworcem zaś jest bazar. Byłem w kilku i zapewniam, że są dobrze zaopatrzone. Za niecałe 3 tygodnie znów będę w KRL-D i zrobię wam niedowiarki zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 21:14 To jak się tam wybierasz prponuje wycieczke pociagiem z Pekinu do Phenianu. Chinska wieś, która i tak jest uboga jak na europejskie standardy, prezentuje się wrecz bogato na tle tej koreańskiej. Tam nawet nie jest tak czysto jak w stolicy. Zapomniałem jeszcze dodać w poprzednim poscie: góry, które Ci komunistyczni imbecyle tak oszpecili tymi poematami na czesć wodza. Ulice sa szerokie ale to ma swój cel. 1. Łatwiej sie po nich defiluje 2. trudniej się na nich buduje ewentualne barykady. 3. Zniszczono piekny kawałek starego Phenianu po to aby ludziom pokazać "o to idzie nowe" Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 23:49 szpieg.z.krainy.dreszczowcow napisał: > Zapomniałem jeszcze dodać w poprzednim poscie: góry, które Ci komunistyczni > imbecyle tak oszpecili tymi poematami na czesć wodza. > Nie zasłużyłeś na tę wycieczkę do KRL-D. Nic dziwnego , że trzymający rękę na pulsie oficerowie pilnowali , żebyś samodzielnie nie uskuteczniał wycieczek [ o ile w ogóle prawdą jest to co napisałeś ] - a może po prostu obawiali się , żebyś kogoś nie okradł ? Bo jak można wytłumaczyć fakt , że tylko Ty spośród wielu tysięcy turystów , którzy odwiedzili KRL-D , byłeś pilnowany ?? Przepraszam za powyższe słowa , ale wszystkie Twoje wypowiedzi brzmią jednoznacznie - jesteś bezkrytycznym i niewdzięcznym złośliwcem nie potrafiącym docenić cudzej gościny oraz ciężkiej pracy! Jak długo podana na zgodę ręka ma napotykać na zaciśniętą ze złości pięść ?! Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies no widzisz szpiegu - nie zasłużyłeś 23.03.05, 00:01 a może po prostu pracownicy ambasady KRL-D dosłownie odczytali twój nick... songun napisała: > Nie zasłużyłeś na tę wycieczkę do KRL-D. > Nic dziwnego , że trzymający rękę na pulsie oficerowie pilnowali , żebyś > samodzielnie nie uskuteczniał wycieczek [ o ile w ogóle prawdą jest to co > napisałeś ] - a może po prostu obawiali się , żebyś kogoś nie okradł ? nie zas Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere A ja TAM nie BYŁEM 23.03.05, 10:32 Czyli Korea to kraj, w którym obywatele dysponują pełnią wolności? Wszyscy są szczęśliwi? Odpowiedz Link Zgłoś
szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: A ja TAM nie BYŁEM 23.03.05, 12:58 Oczywiscie i jest im tam tak wspaniale, ze zaden z nich nigdy nie opuscił swojego kraju. Wyjatkiem sa tylko "zdrajcy", którzy z głodu przez zieloną granicę z Chinami uciekaja do Pekinu a dalej przez ambasady Koreii Płd czy Japoni na południowa częśc swojego półwyspu. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Kim Jong Il 23.03.05, 14:08 Tak długo dopoki Wasz satrapa nie zaprzestanie kretynizmu i idiotyzmu w działaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 23.03.05, 11:24 "Zniszczono piękny kawałek starego Pyongyangu" czy Ty sobie jaja robisz. Kiedy zaczynano budować Pyongyang od nowa, to tam zostały całe tylko 3 budynki w tym jedna stara brama Botong, jakiś km od Koryo. Całą resztę zmietli z powierzchni ziemi amerykanie do spółki z południem podczas agresywnej Wielkiej Ojczyźnianej Wojny Wyzwoleńczej. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 00:20 A dlaczegoż to Amerykanie mają budować elektrownie w Korei? W świetle informacji wynikających z Pańskich postów, nie ma takiej potrzeby, kraj tak rozwinięty gospodarczo, technologicznie, nie potrzebuje przecież pomocy "imperialistów". Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america Spoko, niedlugo oswiecimy Koree!! 23.03.05, 06:57 Bedzie baaaaaardzo jasno, nawet bedzie mozna bedzie czytac ksiazki w piwnicy, bo tam najbezpieczniej :))) A i ogrzewanie tez dorzucimy za darmo :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: Spoko, niedlugo oswiecimy Koree!! 23.03.05, 14:10 i otworzymy bar McDonald`a..będą mogli najeść się do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 11:28 Korea w 1994 r. podpisała w Genewie układ ramowy z USA na mocy, którego ogłosiła 10 letnie moratorium na pracę nad bronią jądrową. W zamian za to USA miało zbudować dwa reaktory LWR, reaktory które nigdy nie powstały. To USA pierwsze złamały postanowienia. Mam kopię listu Clintona w, którym tutułuje on Kim Dzong Ila "Jego ekscelencją" i zapewnia, że elektrownie powstaną - list jest datowany właśnie na rok 1994. Skoro USA nie wypełnia postanowień podpisanego przez siebie postanowienia, to niby czemu KRL-D ma to robić Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Re: Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 14:12 List sfałszowany przez wywiad północnokoreański.Ciekawe tylko jak dlugobędziecie się zajmować produkcją narkotyków i fałszerstwami waluty amerykańskiej. Rozumiem, że po ciemku w fałszywkach baradzo łatwo popelnić błąd... Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Latarnie nie świecą przez USA 24.03.05, 09:07 Ale czemu przywódca kraju rzekomo mlekiem i miodem płynącego musi szantazować USA bronią atomową, by uzyskać obietnicę budowy elektrowni? Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Bzdury i brednie 23.03.05, 14:05 Oczywiście te zdjęcia będą autorstwa KCNA. Bzdury towarzyszu wypisujecie. Bzdury i brednie Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Bączek z lewa, bączek z prawa 23.03.05, 14:02 Przestań się już onanizować i natychmiast wyrzuć to co palisz bo ci szkodzi na głowę człowieku. Jak tam jest to wiem z pierwszej ręki....Niestety ale Ty moich źródeł informacji nie zdobędziesz. Pracuj sobie dalej za te studolarowe banknoty z podobizną Shreka. Tylko nie wygłupiaj się i nie probuj ich wymieniac w polskich kantorach wymiany walut. Odpowiedz Link Zgłoś
peacemaker2 Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 23.03.05, 00:44 By zjednoczyć podzielony kraj potrzebne są rozmowy wszystkich Koreańczyków, nie możemy biernie na nie czekać" To z Twojej Koreanskiej strony. A to moj kometarz. I pewnie dlatego w czerwcu 25, 1950 roku Korea Pln pokojowo zaatakowala Koree Poludniowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 23.03.05, 11:29 tylko, że to nie KRL-D była agresorem, a południe. KRL-D została uznana za agresora na skutek machlojek w ONZ`cie Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i seks 23.03.05, 14:15 Biedny ten Wasz Kim Jong Il. Sprowadzili mu prostytutkę z socjaldemokratycznej Szwecji i tak go zajechała, że nie miał siły na nic więcej. A później kiedy położył się koło żony to dosłownie dramat. Żona tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek, drugi......czwarty,..........siódmy w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku. Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego : - No wyłaź i sikaj, przysięgam, że ona śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i na plaży 23.03.05, 13:56 Oczywiście, ze nie rozumiem jak można kupować uzbrojenie zamiast żywności aby ludność nie cierpiała glodu. Jak można wyłączać prąd w nocy bo ta jordolona Korea nie może wyprodukować elektryczności.... A poza tym nie widze sensu rozumieć zasad jakiegoś idioty, który zakłada buty na koturnie bo ma niespełna 160 cm wzrostu. Rozumiem, że ma blisko do pewnych częsci ciała i można mu drinka na czole postawić ale bez przesady. Czy noszenie przez satrapę ciemnych okularow oznacza, że ma kłopoty ze wzrokiem? Pewnie niedługo zacznie się zachowywać jak pewien osobnik. Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, a w końcu pewna pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę: - Wie Pan, tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha... - O cholera! To ja całą zimę kochałem się z pontonem! Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie czyli na wilka 23.03.05, 13:52 Ale jak odpowiednio wykażą się to ich Najukochańszy Przywódca pozwoli skorzystać z kilku naćpanych szwedzkich prostytuek. I tylko w pozycji na wilka. Młoda pólnocnokoreańska para spodziewa się dziecka. Nie wiedzieli na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku, więc udali się po poradę do lekarza: - Towarzyszu doktorze, czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć? - Podczas pierwszych 3 miesięcy możecie całkiem normalnie współżyć. Podczas kolejnych 3 radzę kochać się tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesięcy ciąży radzę jednak przejść do pozycji "na wilka". - "Na wilka"? A jak to jest? - Kładzie się pan obok żony i wyje... Odpowiedz Link Zgłoś
szpieg.z.krainy.dreszczowcow A KILOMETRY POLICZYŁEŚ? 22.03.05, 11:46 narazie koreanskie rakiety niedolatuja nawet do Los Angeles. Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: A KILOMETRY POLICZYŁEŚ? 22.03.05, 23:28 szpieg.z.krainy.dreszczowcow napisał: > narazie koreanskie rakiety niedolatuja nawet do Los Angeles. Przepraszam , przecież KRL-D nie wystrzeliła w kierunku USA ani jednej rakiety! Co do zasięgu wprowadzonej ostatnio do produkcji najnowszej generacji rakiet skonstruowanych z myślą o zetsawach samobieznych i zdolnych przenosić - oprócz biologicznych oraz chemicznych - również głowice jądrowe , wypowiadać się nie będę , ponieważ faktyczne informacje na ich temat posiadają tylko [ dzięki Bogu! ] testujący je północnokoreańscy specjaliści. Nawiasem mówiąc , każde dziecko , które miało choćby tylko teoretyczny kontakt z balistyką zewnętrzną wie doskonale , że do skutecznego rażenia celów w dowolnym miejscu kuli ziemskiej w zupełności wystarczy w praktyce stosownie zmodernizowany model klasycznej rakiety o zasięgu roboczym nieco mniejszym nawet niż około 250 km [ prawie nikt z osób interesujących się techniką wojskową nie wie ,że ChRL wykorzystuje ten oryginalny pomysł już od końca lat '70 !! ] Niezawodna dzięki swej prostocie Hwasong-6 , których KRL-D ma niezliczone ilości jest wymarzoną rakietą do takiego zastosowania. I kto wie czy właśnie tą drogą nie pójdzie KAL - a może już poszła! Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 22.03.05, 23:50 Pewnie tak, jeśli uda im się ją tam teleportować (nie mają środków przenoszenia broni atomowej na taką odległość). Odpowiedz Link Zgłoś
henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:45 Jasne. Polnocna Korea ma swietne rakiety wiec uda jej sie przerzucic ladunki nuklearne przez cale USA aby uderzyc NY bo nasz b-52 tak sobie zyczy. Dla przypomnienia: geografia to jest taki kierunek na ktorym mozna sie nauczyc gdzie leza poszczegolne panstwa i miasta. Zycze Ci przyjemnej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:57 henrics napisał: > Jasne. Polnocna Korea ma swietne rakiety wiec uda jej sie przerzucic ladunki > nuklearne przez cale USA aby uderzyc NY bo nasz b-52 tak sobie zyczy. Dla > przypomnienia: geografia to jest taki kierunek na ktorym mozna sie nauczyc gdzi > e > leza poszczegolne panstwa i miasta. Zycze Ci przyjemnej lektury. Czy nie uważasz,że nie mając elementarnej wiedzy z zakresu budowy rakiet lepiej byłoby nie wdawać się w dalsze rozważania ? Oczywiście mam na myśli wiedzę akademicką a nie gazetową! Obliczając zasięg rakiet popełniasz pryncypalny błąd mierzenia odległości pomiędzy punktami A i B bezpośrednio na mapie [ gdzie A = platforma startowa rakiety중동 , B = miejsce docelowe rakiety ]. Lot takiej rakiety cechuje się tylko jedną i stosunkowo długą fazą silnikową , w przeciwieństwie do modelu chińskiego , w którego atutem jest praktycznie nieskończenie długa faza balistyczna [ korzystając z terminologii typowej dla rakiet klasycznych ]. Sądzę , że wreszcie domyślisz się o jakie rozwiązanie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 06:48 Chcesz powiedziec ze rakiety koreanskie maja mozliwosc dotarcia na wschodnie wybrzeze USA? Nie mam zadnej, nie tylko elementarnej, wiedzy o rakietach. Jednak wiem, ze jezeli Korea Pln. nie ma rakiet ktore dotarlyby do Japonii to na pewno nie ma takich ktore dotarlyby do NY; chyba ze sila woli naszego b-52 lub sila Twojej wiedzy o rakietach w ogole. Wdawanie sie w dyskusje ma jeden cel: moze ludzie na tym forum zastanowia sie zanim przelkna kolejna bzdure amerykanskich mediow o wojnie prewencyjnej, tym razem przeciwko Korei Pln. Odpowiedz Link Zgłoś
captain.america Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 07:05 My wam ta zlomiasta rakiete zestrzelimy zanim jeszcze opusci Polwysep Koreanski. Przeczytaj sobie lepiej co to jest "Aegis." www.navytimes.com/story.php?f=0-NAVYPAPER-729097.php Odpowiedz Link Zgłoś
kim_bar_tek Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 11:35 Koreańskie rakiety dolatują do każdego celu na zachodnim wybrzeżu USA. Co to bredni, że nie dolatują nawet do Japonii to proponuję przypomnieć sobie rok 1998 kiety to koreański satelita przeleciał nad Japonią wchodząc na orbitę okołoziemską www.korea-dpr.com/users/poland/songun/1.htm Zaś co do systemu antyrakietowego USA, to zdaje się że na 11 testów porażką zakończyło się 6 Odpowiedz Link Zgłoś
songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 12:59 Z przyjemnością udzielam poparcia mojemu , świetnie zorientowanemu w temacie Przedmówcy [ Towarszyszowi Kim_Bar_Tek - przekazuję przy okazji serdeczne pozdrowienia ] , który od razu nawiązał do klucza sukcesu chińskich [ a kto wie czy nie i północnokoreańskich ] rakiet. Mam na myśli oczywiście wprowadzenie rakiety na orbitę okołoziemską [ oczywiście po innej trajektorii niż w przypadku klasycznych rakiet stosowanych powszechnie na Świecie ]. Sądzę , że ta kwestia nie wymaga już dalszych wyjaśnień. Rozwiązanie jest nietypowe , ale - jak wspomniałem - już stosunkowo dawno pomyślnie zaadaptowane przez ChRL. Co do północnokoreańskich rakiet lecących bezpośrednio i możliwie najkrótszą drogą z punktu A do punktu B - a więc rakiet klasycznych [ bo w erze omawianych wyżej chińskich modeli "zrzucanych" z orbity okołoziemskiej , tak można już pisać o rakietach stosowanych przez resztę Świata ] to nawet pierwsze generacje Nodong'ów obejmowały swym zasięgiem Japonię. Za przykład niech posłuży ten oto szkic zaczerpnięty z jednego z oficjalnych polskich serwisów poświęconych broni jądrowej [ jest co prawda już dawno nieaktualny , nieścisły i stanowi jedynie zarys siły północnokoreańskiej broni rakietowej , ale jako przybliżony , orientacyjny schemat zasięgów , wystarczy. www.atominfo.org/photos/krld/korea_pl.jpg [ mam nadzieję , że podany adres zostanie automatycznie wyświetlony jako odnośnik :-)] Odpowiedz Link Zgłoś
mars_99 no i prawilno 23.03.05, 00:46 a co tylko zydy maja miec wylacznosc na decydowanie kto bedzie zyl na tym najlepszym ze swiatow.. Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Dlaczego Kim Jong Il 23.03.05, 14:26 nie pije Coca Coli w puszce? Bo kiedy ją owtiera to słyszy "Buszzszszszszszszsz" Odpowiedz Link Zgłoś