Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy

21.03.05, 18:04
Amerykanie sa na tyle glupi,ze ta bomba predzej
czy pozniej spadnie im na leb.
Typuje Nowy Jork.
Korea wybierze to miasto ze wzgledow PR.
    • buszek2 marines sa juz na Curacao, 75 km od Wenezueli 21.03.05, 18:07
      Pewnie maja racje bo USA karze nieposlusznych ..patrz Irak itp. Ostatnio
      nieposluszny prezydent Wenezueli Chavez poinformowal,ze na wyspie
      Curacao/75km od wybrzezy Wenezueli/ wyladowaly amerykankie samoloty, marines,
      jednostki desantowe etc. etc.. A Chavez jest nieposluszny;ma rope i dolary
      rozdaje ludnosci a nie Bushowi/Cheney'owi i amerykanskim koncernom...wiecej w
      www.panstwozla.pl
    • songun Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 18:08
      Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego
      poparcia ideologicznego rządowi KRL-D.
      Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie
      Koreańskim.
      Choć wiąże się ona m.in. z kosztownym utrzymaniem rewelacyjnie wyszkolonej i
      wyposażonej armii [ o elitarnych północnokoreańskich formacjach komandosów w
      sile - wg nieoficjalnych danych - ponad 200 tysięcy ( !!! ) wspominać nawet
      nie będę , ponieważ jest to temat na osobną wypowiedz ] to stanowi jedyną
      drogę do skutecznego ostudzenia amerykańskiego zapału do realizacji swych
      chytrych , nieczystych i obłudnych zamiarów skłócenia dzielnych Synów Narodu
      Koreańskiego zamieszkującego podzieloną przez Jankesów JEDNĄ Koreę.
      Trzymam kciuki za dynamiczny rozkwit północnokoreańskiego programu atomowego
      obserwując z zainteresowaniem dalszy rozwój wydarzeń.

      Niech zwycięża bohaterska Koreańska Armia Ludowa !!!

      Pozdrawiam!

      [ "Pyongyang" ] , Wrocław
      • meerkat1 Komu spadnie na glowy dooopna BANIA!:-)))))))))))) 21.03.05, 19:28
        "Amerykanie sa na tyle glupi,ze ta bomba predzej
        czy pozniej spadnie im na leb.
        Typuje Nowy Jork."

        Ameryanie sa na tyle madrzy, ze przedzej dooopna bania (pradopodobnie MOAB)
        spadnie na Fenian.

        A polityka ju-do (Japonia rozwaza budowe broni nuklearnej) pokona polityke dzu-
        dze!, tak jak <czarny pas> zawsze pokona <czerwony pas>! :-)))))))))))))))))
      • maciek770 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 19:36
        songun napisała:

        > Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego
        > poparcia ideologicznego rządowi KRL-D.
        > Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie
        > Koreańskim.
        > Choć wiąże się ona m.in. z kosztownym utrzymaniem rewelacyjnie wyszkolonej i
        > wyposażonej armii [ o elitarnych północnokoreańskich formacjach komandosów w
        > sile - wg nieoficjalnych danych - ponad 200 tysięcy ( !!! ) wspominać nawet
        > nie będę , ponieważ jest to temat na osobną wypowiedz ]

        HAHAHAHAHAHAAAAAAAAAAA

        to stanowi jedyną
        > drogę do skutecznego ostudzenia amerykańskiego zapału do realizacji swych
        > chytrych , nieczystych i obłudnych zamiarów skłócenia dzielnych Synów Narodu
        > Koreańskiego zamieszkującego podzieloną przez Jankesów JEDNĄ Koreę.
        > Trzymam kciuki za dynamiczny rozkwit północnokoreańskiego programu atomowego
        > obserwując z zainteresowaniem dalszy rozwój wydarzeń.
        >
        > Niech zwycięża bohaterska Koreańska Armia Ludowa !!!
        >
        > Pozdrawiam!
        >
        > [ "Pyongyang" ] , Wrocław

        Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej
        smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD
        i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do
        wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D

        Coz czasami jeden debil potrafi mi poprawic humor na caly dzien :DD
        • songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 20:50
          maciek770 napisała:


          > Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej
          > smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD
          >
          > i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do
          > wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D


          Akurat ostatnio przebywałem dłużej w Niemczech niż w Polsce.
          Oczywiście w bezcelowe dyskusje na temat wyposażenia KAL wdawać się nie będę.
          Wiedz jednak , że lotnictwo północnokoreańskie dysponuje już m.in. wieloma
          maszynami własnej konstrukcji z końca lat dziewięćdziesiątych - maszynami ,
          którymi mocno zainteresowane są służby wywiadowcze światowych mocarstw.

          Skoro armia KRL-D jest - jak można wnioskować z Twojej wypowiedzi - tak
          beznadziejnie wyposażona , to dlaczego USA nie podjęły interwencji zbrojnej albo
          operacji specjalnej mającej na celu zatrzymanie projektu atomowego ?:-)
          Nie napiszesz chyba , że Jankesi nie odnieśliby wymiernych dla siebie korzyści ,
          bo sprawa bezpieczeństwa państwa jest przecież kwestią bezsprzecznie priorytetową.
          Obecnie nikt na Świecie nie jest już w stanie zagrozić militarnie KRL-D i żaden
          dwulicowy imperialista nie zaśmieje się Korei Północnej w twarz , ponieważ
          eliminacja rakiet z głowicami jądrowymi jest praktycznie niemożliwa - zwłaszcza
          , gdy wybór padnie na mobilne zestawy na bazie Maz'ów [ np. 7904 czy 543 ] z
          Taepodong'ami najnowszej generacji.

          Pisząc te słowa należy jednak koniecznie podkreślić , że KRL-D , będąc
          budowniczym pokojowego Świata , brzydzi się wojną budując swój arsenał
          wyłącznie w celach czysto defensywnych i od lat kroczy drogą zmierzającą do
          dialogu i pojednania.

          Do not spoil the blue sky !!

          Pozdrawiam.

          [ "Pyongyang" ] , Wrocław.

          • kim_bar_tek Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 21:12
            Zgadzam z całkowicie z komentującym "Songun" - przy okazji serdecznie pozdrawiam :)
            Opluwacie wszyscy KRL-D, nie widząc jak bardzo gnijecie w własnej hipokryzji.
            Dlaczego USA może mieć 12 tyś głowic jądrowych oraz z doskonałym zapleczem
            rakiet a KRLD nie? Czymże jest 12 tyś wobec kilku głowic, które mają bronić
            niepodległe państwo przed najazdem amerykańskich imperialistów.
            "Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie
            mocniej" - koreańskie przysłowie.
            • captain.america Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic? 21.03.05, 21:20
              Bo w KRLD brakuje trawy zeby ja przerobic na "biopaliwo" do rakiet. Cala trawa
              zostala zjedzona przez wiesniakow-dywersantow ktorym znudzilo sie ogryzanie kory
              z drzew.
              • doradca1 Re: Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic 21.03.05, 21:49
                A kiedy już najedzą się biopaliw i innych cudownych specyfików to wymyślają
                zyczenia dla satrapy.
                www.korea-dpr.com/users/poland/
                A i pewnie jeszcze szukają kilku chętnych do odwiedzenia tego pięknego kraju
                mlekiem i miodem płynącego.
                admin.pl.indymedia.org/en/2005/01/11305.shtml
              • songun Re: Dlaczego KRLD nie moze miec 12 tysiecy glowic 21.03.05, 22:11
                captain.america napisał:

                > Bo w KRLD brakuje trawy zeby ja przerobic na "biopaliwo" do rakiet. Cala trawa
                > zostala zjedzona przez wiesniakow-dywersantow ktorym znudzilo sie ogryzanie kor
                > y
                > z drzew.

                Nie powinienem w ogóle reagować na tego typu posty , ale korzystając z okazji
                chamskiego podjęcia przez mojego Przedmówcę tematu wyżywienia społeczeństwa
                napiszę , że średnia długość życia w KRL-D jest porównywalna do średniej
                długości życia w Japonii - i spieszę wyjaśnić , że są to oficjalne , szacunkowe
                dane południowo- a nie północnokoreanskie.
                Ludzie żyjący tak długo zapewne są odżywiani w sposób właściwy [ czego nie można
                powiedzieć zapewne np. o Amerykanach , którym nie jest obcy smak spreparowanego
                mięsa najpodlejszej jakości , tłustych frytek usmażonych ze zmodyfikowanych
                genetycznie ziemniaków czy jajecznicy przyrządzonej.....z proszku:-) Smacznego! ].
                Z tradycyjnych koreańskich potraw "wykonywalnych" w warunkach polskich polecam
                szczerze jakąkolwiek odmianę kimchi , której porcja dostarcza organizmowi
                zdecydowanej większości niezbędnych do prawidłowego rozwoju witamin oraz
                mikroelementów - i piszę te słowa najzupełniej poważnie.

                Zachęcam ożywioną ostatnio "Lożę Prześmiewców" do opierania swych wypowiedzi na
                faktach a nie na , nie mających jakiegokolwiek odzwierciedlenia w rzeczywistości
                , złośliwych plotkach - wówczas możliwe będzie nawiązanie owocnej i kulturalnej
                dyskusji.
                Czas stracony przez Was na wypisywanie bzdur na Forum moznaby było spożytkować
                na zapoznanie się z faktyczną , prawdziwą sytuacją mającą miejsce w KRL-D.

                Dziękuję Szanownemu Towarzyszowi Kim_Bar_Tek za wsparcie i również szczerze
                pozdrawiam :-)

                Pozdrawiam również wszystkich Przedmówców.

                [ "Pyongyang" ] , Wrocław
                • captain.america "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i ziemniak 21.03.05, 22:20
                  ow"

                  Za to w KRLD jest to smak obcy bo imperialistyczny. Prawdziwy koreanski komuch
                  moze jesc tylko ryz, ale tylko 400g na dzien bo Kim obcial przydzialy zywnosciowe.

                  PS Ty nie powinienes reagowac na ZADNE posty, bo Internet zostal przeciez
                  wynaleziony przez imperialistow z Pentagonu i jest kontrolowany 24/7 przez CIA.
                  Jeszcze ci towarzysz Kim przetrzepie tylek za rozmawianie z zachodnimi
                  imperialistami takimi jak ja!
                  • captain.america Re: "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i zie 21.03.05, 22:22
                    PS Jakie "tradycyjne potrawy koreanskie" sa wykonywalne w warunkach koreanskich??
                  • meerkat1 Re: "Amerykanom nie obcy smak miesa, frytek i zie 21.03.05, 23:07
                    A wszystkie glowne przelaczniki interwnowe to produkt CISCO Co.
                    (kolejnego olbrzymiego hamerykanskiego koncernu),

                    nie mowiac o tym, ze sam PCet(podobnie jak komputer w ogole) to jankeski
                    wynalazek, nie wspominajac o monitorach LCD i mikroprocesorach! :-))))))))))))))

                    P.S. "Windows" to zdaje sie produkt niemiecki lub francuski-nie pamietam?;-)))))
                • doradca1 Nieszkodliwych głupków należy 23.03.05, 13:44
                  po prostu ignorować. Taką mam opinie o Kim Jong Il`u. Natomiast nadal możliwe
                  są dyplomatyczne działania. Przez całą dyskusję przewijał się wątek przywódcy -
                  Kim Jong Ila - i jego kliki. Faktycznie, usunięcie ich jest krokiem koniecznym
                  (choć niewystarczającym) do zaprowadzenia demokracji i wolności w Korei
                  Północnej. Skoro jednak agresja nie wchodzi w grę, należałoby się z Kimem
                  dogadać. Z Kimem - lub z częścią komunistycznego aparatu. Zagwarantować
                  bezpieczeństwo i dostatnie życie (takie jak do tej pory) w zamian za
                  wypuszczenie z rąk władzy. Nie byłoby to łatwe, jednak jest możliwe. Powiem
                  więcej - teraz jest najlepszy moment do takich działań. Korea Płn. jest trochę
                  zastraszona poczynaniami amerykańskimi w Afganistanie i Iraku, a jej sytuacja
                  gospodarcza jest tak zła, że być może komuniści chcieliby się pozbyć kłopotu
                  rządzenia tym państwem...

                  A tak na marginesie. Nieprzytomny towarzyszu a może tak wyjasnisz miejsce
                  urodzenia satrapy z Phenianu??? Według jednych źródeł urodził się w ZSRR a
                  według innych na jakiejś bliżej nieokreślonej górze w Korei Północnej.

                  Tylko informacje prosze podawać z wiarygodnych źródeł a nie od jakiegoś
                  onanizującego się towarzysza z komunistycznym rodowodem.
            • meerkat1 na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej!:-)) 21.03.05, 22:05
              Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie
              mocniej" - koreańskie przysłowie.'

              To znaczy ze Polnocna Korea musiialby miec DWANASCIE MILIONOW glowic!!!
              :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • doradca1 Re: na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie mocniej 23.03.05, 13:47
                Chyba 12 milionow "bąków-basów" czyli gazów bojowych powstałych w wyniku
                przemiany materii....
            • peacemaker2 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:33
              Zgadzam z całkowicie z komentującym "Songun" - przy okazji serdecznie
              pozdrawiam :)
              Opluwacie wszyscy KRL-D, nie widząc jak bardzo gnijecie w własnej hipokryzji.
              Dlaczego USA może mieć 12 tyś głowic jądrowych oraz z doskonałym zapleczem
              rakiet a KRLD nie? Czymże jest 12 tyś wobec kilku głowic, które mają bronić
              niepodległe państwo przed najazdem amerykańskich imperialistów.
              "Na przyjaźń odpowiemy przyjaźnią, na każdy atak odpowiemy tysiąckrotnie
              mocniej" - koreańskie przysłowie.

              Jak na razie to Amerykanie moga zastosowac sie do koreanskiego przyslowia bo
              maja wiecej broni niz koreanczycy.
              Wiesz co masz racje niech koreanczycy maja ta swoja bron atomowa niedlugo
              Amerykanie wynajda obronna tarcze przed taka bronia i z glowy.A
              polnocnokoreanczycy beda zywili sie ta swoja bronia atomowa.W tej chwili
              zbrojenie sie na taka skale nie ma sensu dla takich malych krajow jak
              korea.Dobrze ze Polacy nie chca odstraszac innych.Lepiej zawrzec sojusz Z USA.
              A co do najazdu Amerykanskich imperjalistow to Niemcy chca zeby Amerykanie
              zostali.A Amerykanie sie wycofuja to tez pewnie sie im za to dostanie juz widze
              tytuly w gazetach: Bezlitosni Amerykanie zostawiaja swoich Niemieckich
              sojusznikow w potrzebie(bo zabieraja swoje dolary)
        • henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:50
          maciek770 napisał:
          Powiedz mi moj drogi czerwony kolego czemu siedzisz w tej
          smierdzacej "kolaborujacej" z USA Polsce ???? powinines poprosic o wize do KRLD
          i wstapic do tych "elitarnych jednostek komandosow" :DDDD , albo wstap do
          wspaniale wyposarzonych (w migi 15 ) sil powietrznych KRLD :D
          .............
          A dlaczego nie mialby mieszkac w Polsce? Kiedys esbecy uzywali wobec mnie tego
          argumentu. Czyzbys mial z nimi cos wspolnego?
      • seawolfie Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 22:19
        "Z nieukrywaną przyjemnością czytam tę wspaniałą informację udzielając pełnego
        > poparcia ideologicznego rządowi KRL-D.
        > Polityka Songun jest kluczem do pokoju oraz do szczęśliwego jutra na Półwyspie
        > Koreańskim."


        Buhahahahahahahaha!!!!!!

        Mało sie posikałem ze śmiechu! Jeśli to parodia, to aż przesadnie okrutna, a
        jeśli ty tak na poważnie, to przyznaj sie, to ty, guevara/Tomson? No, bo kto
        inny? Wiecej takich , jak ty nie wyprodukowali.
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:19
        serdecznie dziekuję za ten post i za wesołość, którą u mnie wywołał. od tej
        pory będę wypatrywał pana, pardon towarzysza, wypowiedzi z równie wielką uwagą
        jak wypatruję w telewizji reklam jednej z sieci telefonii komórkowej z udziałem
        kabaretu Mumio...
        • read1 Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:24
          Reklama Mumio jest rewelacyjna, ale nie wiem, czy tow. songun ma poczucie
          humoru. Oczywiście nie wyklucza to w prowadzenia kabaretu.
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 21.03.05, 23:36
            może też mieć poczucie humoru, ale starannie je ukrywać pod "maską". taki
            azjatycki Buster Keaton - towarzysz Keaton...
            • meerkat1 Czy mozna przygotowac w KRLD "tradycyjne potrawy"? 22.03.05, 10:06
              To znaczy rozgotowana papke z trawy?

              Owszem, mozna!

              Oczywiscie pod warunkiem, ze sie znajdzie jakie DREWNO na zagotowanie wody!

              SKONCZA SIE WAM TE PO-TRAWKI
              GDY NADLECA "TOAMAHAWKI"!

    • read1 Korea Północna w domu i w zagrodzie 21.03.05, 22:27
      Wątek z miłośnikami Korei Płn.!
      Rozumiem produkujących się na forum Ruskich i ich popleczników, ale ci imbecyle?
      Żeby choć marzyli o Kubie, tam przynajmniej ciepło, a tak tylko głupio.
      • kim_bar_tek Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 10:18
        Wy wszyscy nie rozumiecie KRL-D, oglądacie tylko informacje kreowane przez
        Waszyngton, które z takim namaszczeniem powielają polskie media. Idziecie w ten
        sposób na intelektualną łatwiznę, taplając się w bagnie pomówień i kłamstw.
        • towarzysz.dyrektor Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 10:37
          www.korea-dpr.com ?
          Bylem, widzialem, ogladalem. Czynie to, kiedy potrzebuje szybkiej i taniej,
          intelektualnie nieprzeladowanej rozrywki.

          Ta strona, glos marksistowskiego skansenu, jest naprawde godna polecenia.
          Uzmyslawia nam, ze warto bylo urodzic sie nad Wisla, a nie pod czujnym okiem
          ukochanego przywodcy, tow. Kim Ir Sena i jego opetanego gangu.
        • songun Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 22.03.05, 11:48
          W 100% zgadzam się z Szanownym Przedmówcą [ Towarzyszem Kim_Bar_Tek ]
          Przecież tak długa egzystencja kraju w którym - jak piszecie - jada się papkę z
          trawy nie byłaby możliwa.
          A KRL-D nie tylko egzystuje ale i dynamicznie rozwija się o czym świadczy
          przecież m.in. , będący ostatnio centrum zainteresowania , dobrze rozwinięty już
          program atomowy.

          Pisząc zupełnie obiektywnie przyznam , iż dla przeciętnego Polaka , niosącego
          przez swoją drogę życiową bagaż doświadczeń z okresu PRL'u , północnokoreańskie
          symbole oraz wyróżniające się na pierwszy rzut oka indywidualne znaki
          rozpoznawcze takie jak sierp , młot , płomień , elektrownia wodna , kłosy zboża
          , wizerunki obecnego Wielkiego Wodza Narodu oraz Jego Ojca , gwiazda czy nawet
          sam czerwony kolor , mogą kojarzyć się z dalece zaawansowanym aparatem
          propagandowym , uciskiem , zacofaniem , biedą - a w połączeniu z nieprawdziwymi
          informacjami kreowanymi przez zachodnie media znaki te zakodowywane są przez
          odbiorców informacji dodatkowo jako symbole śmierci głodowej , katastrofy
          humanitarnej i jawnego ludobójstwa.

          Aby móc zrozumieć istotę problemu Waszej niechęci do KRL-D należy uświadomić
          sobie , że komunizm północnokoreański ma w praktyce niewiele istotnych cech z
          komunizmem ZSRR czy np. Kuby.
          W KRL-D wprowadzono zupełnie inny model rządów , absolutne odmiennie
          zorganizowano gospodarkę , kompletnie inne jest życie osobiste i zawodowe
          mieszkańców tego kraju.
          Przykładem tego niech będzie fakt , że północnokoreańskie prawo zapewnia
          obywatelowi bezpłatny dostęp do wielu kluczowych dóbr materialnych [ np. po
          zawarciu związku małżeńskiego otrzymuje się mieszkanie ].

          Zapewne może Was dziwić nieco specyficzna polityka zagraniczna KRL-D [
          oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu ] przekładająca się w praktyce na
          nieco silnejsze niż w innych krajach kontrolowanie ruchu turystycznego [ choć do
          KRL-D może pojechać przecież każdy z Was i przekonać się o nieprawdziwości
          głoszonych przez siebie tez ].
          Nie jestem politologiem ale pozwolę sobie zająć stanowisko w tej kwestii i
          zaryzykuję stwierdzenie , że baczne zwracanie uwagi na osoby przekraczające
          granice kraju jest decyzją wielce słuszną.
          Proszę zwrócić uwagę na fakt , iż Japonia otworzyła swe granice dopiero w
          okresie Meiji [ o ile nie mylę się , był to rok 1868 ].
          Osobnym zagadnieniem jest niebezpieczeństwo stwarzane turystom przez siły
          zbrojne USA oraz Korei Południowej - niech posłuży za przykład fakt,że
          patrolowce tych państw regularnie wchodzą na kursy kolizyjne północnokoreańskim
          kutrom rybackim oraz statkom wycieczkowym a nawet usiłują taranować je przy
          akompaniamencie obrazliwych haseł emitowanych z pokładowych megafonów.

          Na koniec skorzystam z okazji poruszenia tematu kutrów rybackich i udzielę
          odpowiedzi na pytanie Captain.America [ odnośnie tradycyjnych potraw koreańskich
          ] ; podstawowym składnikiem niejednej tradycyjnej koreanskiej potrawy są świeże
          owoce morza , niedostępne raczej w naszym kraju [ poprzez termin "świeże" należy
          rozumieć - żywe w chwili zakupu ].
          I tak na przykład w Zatoce Kanghua zloklizowane są wspaniałe łowiska krabów...

          Pozdrawiam.



          • doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i na balu 23.03.05, 13:59
            I dzięki temu miłujący pokój naród północnokoreański uwielbia przebieranki.
            Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę
            rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale
            w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie
            obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła
            sobie dokładnie, zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go
            tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach,
            szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie".
            Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez
            rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy, on
            przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował
            jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ
            mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem
            wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc bez
            skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-
            tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka
            pytań. Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w
            głosie) : - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś? - Nie tańczyłem ani
            razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśka i Tadka, moich kolegów ze
            studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet
            któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się fantastycznie...
        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow TO WYPUŚĆCIE KOREANCZYKÓW NIE ONI POWIEDZĄ 22.03.05, 11:53
          Jak tam jest naprawdę. A narazie to ja wierzę w tą papke "powielaną" w polskich
          mediach.
          • kim_bar_tek Re: TO WYPUŚĆCIE KOREANCZYKÓW NIE ONI POWIEDZĄ 22.03.05, 15:27
            Cóż każdy wierzy w to co chce wierzyć. Ja tam byłem i widziałem na własne oczy
            jak ten kraj wygląda, w informacjach zachodnich nie znajdziecie nawet odrobiny
            prawdy.
            • szpieg.z.krainy.dreszczowcow TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 18:16
              Byłem na wycieczce za grube dewizy. I wiesz co nieczego nie widziałem. Nie
              widziałem bo niczego nie chciano nam pokazać. Wszystko odbywało sie zgodnie z
              wyznaczonym planem i ani razu nie mielismy możliwosci czegokolwiek zwiedzić
              samodzielnie. Juz to powinno dać kazdemu normalnemu człowiekowi duzo do
              myslenia.
              No ale skipmy sie na tym co widziałem. Czyli tak nie widziałem samochodów (było
              oczywiście kilka wyjatków), widziałem lotnisko, które przypomina czysty Dworzec
              Centralny, widziałem pomniki wodza, widziałem zaciemnione miasta (bo w tym
              kraju jest deficyt energetyczny), widziałem ludzi stojacych w pobliżu hotelu
              przy latarniach (w tej okolicy się akurat świeciły) i czytajacych ksiązki, nie
              widziałem sklepów a raczej miejsc w których koreanczycy robia zakupy, nie
              mieliśmy kontaktów z normalnymi Koreańczykami, bo było to zakazane, widziałem
              przeraźćliwa biedę na prowincji kiedy wracałem pociagiem do Pekinu....
              Wiesz co wystarczajaco dużo widziałem a w zasadzie nie widziałem.
              • kim_bar_tek Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 20:19
                - Ja będąc w Korei nie miałem najmniejszego problemu żeby wyjść z hotelu i
                chodzić samemu po mieście, zwiedziłem nocą cały Phenian, poznałem mnóstwo
                zwykłych ludzi odwiedzając bary i knajpy.
                - owszem samochodów nie ma wiele, ale wrażenie to potęgują ogromne ulice. Gdyby
                taka ilość samochodów jaka tam jeździ wjechała np. na warszawskie ulice to
                wyglądałoby to inaczej.
                - piszesz, że lotnisko przypomina czysty centralny, no tego to już zboleć nie
                mogę. Jedyne podobieństwa jakie ja widzę, to podobieństwo zewnętrzne, w środku
                lotnisko Sosan jest przecież bardzo eleganckie.
                - W ludzi czytających książki przy hotelu uwierzę bo to akurat też widziałem,
                tylko nie myślcie, że Ci ludzie nie mają światła w domu. Oni tam czekają na
                autobus - nieopodal hotelu Koryo jest przystanek (rozumiem że tam mieszkałeś).
                Społeczeństwo Korei Północnej jest bardzo wrażliwę na każdy rodzaj kultury, w
                tym również literaturę.
                - W mieście nie świecą nocą latarnie na większości ulic - to też prawda, ale
                nich nikt nie kłamie, że ludzie siedzą w ciemnych blokach - światła w zwykłych
                mieszkaniach palą się nawet do bardzo późnych godzin.
                Jeszcze jedna dygresja. Te latarnie nie świecą oczywiście przez USA, które nigdy
                nie wywiązało się podpisanego w 1994 r. ramowego porozumienia z Genewy, które
                nakładało na nich budowę dwóch reaktorów na lekką wodę w Korei.
                - Nie widziałeś sklepu????? Ja sam jestem wstanie wskazać Ci na mapie kilka.
                Najbliższy jest 2 minuty drogi piechotą od Koryo w stronę dworca, za samym
                dworcem zaś jest bazar.
                Byłem w kilku i zapewniam, że są dobrze zaopatrzone. Za niecałe 3 tygodnie znów
                będę w KRL-D i zrobię wam niedowiarki zdjęcia.
                • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 21:14
                  To jak się tam wybierasz prponuje wycieczke pociagiem z Pekinu do Phenianu.
                  Chinska wieś, która i tak jest uboga jak na europejskie standardy, prezentuje
                  się wrecz bogato na tle tej koreańskiej. Tam nawet nie jest tak czysto jak w
                  stolicy.
                  Zapomniałem jeszcze dodać w poprzednim poscie: góry, które Ci komunistyczni
                  imbecyle tak oszpecili tymi poematami na czesć wodza.

                  Ulice sa szerokie ale to ma swój cel.
                  1. Łatwiej sie po nich defiluje
                  2. trudniej się na nich buduje ewentualne barykady.
                  3. Zniszczono piekny kawałek starego Phenianu po to aby ludziom pokazać "o to
                  idzie nowe"
                  • songun Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 22.03.05, 23:49
                    szpieg.z.krainy.dreszczowcow napisał:


                    > Zapomniałem jeszcze dodać w poprzednim poscie: góry, które Ci komunistyczni
                    > imbecyle tak oszpecili tymi poematami na czesć wodza.
                    >


                    Nie zasłużyłeś na tę wycieczkę do KRL-D.
                    Nic dziwnego , że trzymający rękę na pulsie oficerowie pilnowali , żebyś
                    samodzielnie nie uskuteczniał wycieczek [ o ile w ogóle prawdą jest to co
                    napisałeś ] - a może po prostu obawiali się , żebyś kogoś nie okradł ?
                    Bo jak można wytłumaczyć fakt , że tylko Ty spośród wielu tysięcy turystów ,
                    którzy odwiedzili KRL-D , byłeś pilnowany ??
                    Przepraszam za powyższe słowa , ale wszystkie Twoje wypowiedzi brzmią
                    jednoznacznie - jesteś bezkrytycznym i niewdzięcznym złośliwcem nie potrafiącym
                    docenić cudzej gościny oraz ciężkiej pracy!

                    Jak długo podana na zgodę ręka ma napotykać na zaciśniętą ze złości pięść ?!
                    • bazyliszek_i_jego_pies no widzisz szpiegu - nie zasłużyłeś 23.03.05, 00:01
                      a może po prostu pracownicy ambasady KRL-D dosłownie odczytali twój nick...


                      songun napisała:

                      > Nie zasłużyłeś na tę wycieczkę do KRL-D.
                      > Nic dziwnego , że trzymający rękę na pulsie oficerowie pilnowali , żebyś
                      > samodzielnie nie uskuteczniał wycieczek [ o ile w ogóle prawdą jest to co
                      > napisałeś ] - a może po prostu obawiali się , żebyś kogoś nie okradł ?

                      nie zas
                    • noli_me_tangere A ja TAM nie BYŁEM 23.03.05, 10:32
                      Czyli Korea to kraj, w którym obywatele dysponują pełnią wolności? Wszyscy są
                      szczęśliwi?
                      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: A ja TAM nie BYŁEM 23.03.05, 12:58
                        Oczywiscie i jest im tam tak wspaniale, ze zaden z nich nigdy nie opuscił
                        swojego kraju. Wyjatkiem sa tylko "zdrajcy", którzy z głodu przez zieloną
                        granicę z Chinami uciekaja do Pekinu a dalej przez ambasady Koreii Płd czy
                        Japoni na południowa częśc swojego półwyspu.
                    • doradca1 Kim Jong Il 23.03.05, 14:08
                      Tak długo dopoki Wasz satrapa nie zaprzestanie kretynizmu i idiotyzmu w
                      działaniu.
                  • kim_bar_tek Re: TAK SIE SKŁADA, ŻE JA TEŻ TAM BYŁEM 23.03.05, 11:24
                    "Zniszczono piękny kawałek starego Pyongyangu" czy Ty sobie jaja robisz. Kiedy
                    zaczynano budować Pyongyang od nowa, to tam zostały całe tylko 3 budynki w tym
                    jedna stara brama Botong, jakiś km od Koryo. Całą resztę zmietli z powierzchni
                    ziemi amerykanie do spółki z południem podczas agresywnej Wielkiej Ojczyźnianej
                    Wojny Wyzwoleńczej.
                • noli_me_tangere Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 00:20
                  A dlaczegoż to Amerykanie mają budować elektrownie w Korei? W świetle
                  informacji wynikających z Pańskich postów, nie ma takiej potrzeby, kraj tak
                  rozwinięty gospodarczo, technologicznie, nie potrzebuje przecież
                  pomocy "imperialistów".
                  • captain.america Spoko, niedlugo oswiecimy Koree!! 23.03.05, 06:57
                    Bedzie baaaaaardzo jasno, nawet bedzie mozna bedzie czytac ksiazki w piwnicy, bo
                    tam najbezpieczniej :))) A i ogrzewanie tez dorzucimy za darmo :DDD
                    • che.guvniara Wreszcie jasno i ciepło:) Idea Jucze w praktyce ! 23.03.05, 11:33
                    • doradca1 Re: Spoko, niedlugo oswiecimy Koree!! 23.03.05, 14:10
                      i otworzymy bar McDonald`a..będą mogli najeść się do woli.
                  • kim_bar_tek Re: Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 11:28
                    Korea w 1994 r. podpisała w Genewie układ ramowy z USA na mocy, którego ogłosiła
                    10 letnie moratorium na pracę nad bronią jądrową. W zamian za to USA miało
                    zbudować dwa reaktory LWR, reaktory które nigdy nie powstały. To USA pierwsze
                    złamały postanowienia. Mam kopię listu Clintona w, którym tutułuje on Kim Dzong
                    Ila "Jego ekscelencją" i zapewnia, że elektrownie powstaną - list jest datowany
                    właśnie na rok 1994.
                    Skoro USA nie wypełnia postanowień podpisanego przez siebie postanowienia, to
                    niby czemu KRL-D ma to robić
                    • doradca1 Re: Latarnie nie świecą przez USA 23.03.05, 14:12
                      List sfałszowany przez wywiad północnokoreański.Ciekawe tylko jak
                      dlugobędziecie się zajmować produkcją narkotyków i fałszerstwami waluty
                      amerykańskiej.
                      Rozumiem, że po ciemku w fałszywkach baradzo łatwo popelnić błąd...
                    • noli_me_tangere Re: Latarnie nie świecą przez USA 24.03.05, 09:07
                      Ale czemu przywódca kraju rzekomo mlekiem i miodem płynącego musi szantazować
                      USA bronią atomową, by uzyskać obietnicę budowy elektrowni?
                • doradca1 Bzdury i brednie 23.03.05, 14:05
                  Oczywiście te zdjęcia będą autorstwa KCNA.
                  Bzdury towarzyszu wypisujecie. Bzdury i brednie
            • doradca1 Bączek z lewa, bączek z prawa 23.03.05, 14:02
              Przestań się już onanizować i natychmiast wyrzuć to co palisz bo ci szkodzi na
              głowę człowieku. Jak tam jest to wiem z pierwszej ręki....Niestety ale Ty moich
              źródeł informacji nie zdobędziesz. Pracuj sobie dalej za te studolarowe
              banknoty z podobizną Shreka. Tylko nie wygłupiaj się i nie probuj ich wymieniac
              w polskich kantorach wymiany walut.
        • peacemaker2 Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 23.03.05, 00:44
          By zjednoczyć podzielony kraj potrzebne są rozmowy wszystkich Koreańczyków, nie
          możemy biernie na nie czekać"

          To z Twojej Koreanskiej strony.

          A to moj kometarz.
          I pewnie dlatego w czerwcu 25, 1950 roku Korea Pln pokojowo zaatakowala Koree
          Poludniowa.
          • kim_bar_tek Re: Korea Północna w domu i w zagrodzie 23.03.05, 11:29
            tylko, że to nie KRL-D była agresorem, a południe. KRL-D została uznana za
            agresora na skutek machlojek w ONZ`cie
            • doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i seks 23.03.05, 14:15
              Biedny ten Wasz Kim Jong Il. Sprowadzili mu prostytutkę z socjaldemokratycznej
              Szwecji i tak go zajechała, że nie miał siły na nic więcej. A później kiedy
              położył się koło żony to dosłownie dramat. Żona tak nienasycona, że zmusza męża
              do maksymalnego małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek,
              drugi......czwarty,..........siódmy w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się
              nad ranem a męża nie ma w łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone
              światło w kibelku. Po cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i
              szepczącego : - No wyłaź i sikaj, przysięgam, że ona śpi.
        • doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie i na plaży 23.03.05, 13:56
          Oczywiście, ze nie rozumiem jak można kupować uzbrojenie zamiast żywności aby
          ludność nie cierpiała glodu. Jak można wyłączać prąd w nocy bo ta jordolona
          Korea nie może wyprodukować elektryczności....
          A poza tym nie widze sensu rozumieć zasad jakiegoś idioty, który zakłada buty
          na koturnie bo ma niespełna 160 cm wzrostu. Rozumiem, że ma blisko do pewnych
          częsci ciała i można mu drinka na czole postawić ale bez przesady.
          Czy noszenie przez satrapę ciemnych okularow oznacza, że ma kłopoty ze wzrokiem?
          Pewnie niedługo zacznie się zachowywać jak pewien osobnik. Niewidomy leży na
          plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią, a w
          końcu pewna pani odważyła się, podeszła i nieśmiało zwraca mu uwagę: - Wie Pan,
          tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha... - O cholera! To ja całą
          zimę kochałem się z pontonem!
      • doradca1 Korea Północna w domu i w zagrodzie czyli na wilka 23.03.05, 13:52
        Ale jak odpowiednio wykażą się to ich Najukochańszy Przywódca pozwoli
        skorzystać z kilku naćpanych szwedzkich prostytuek. I tylko w pozycji na wilka.
        Młoda pólnocnokoreańska para spodziewa się dziecka. Nie wiedzieli na co mogą
        sobie teraz pozwolić w łóżku, więc udali się po poradę do lekarza: - Towarzyszu
        doktorze, czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć? -
        Podczas pierwszych 3 miesięcy możecie całkiem normalnie współżyć. Podczas
        kolejnych 3 radzę kochać się tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich
        miesięcy ciąży radzę jednak przejść do pozycji "na wilka". - "Na wilka"? A jak
        to jest? - Kładzie się pan obok żony i wyje...
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow A KILOMETRY POLICZYŁEŚ? 22.03.05, 11:46
      narazie koreanskie rakiety niedolatuja nawet do Los Angeles.
      • songun Re: A KILOMETRY POLICZYŁEŚ? 22.03.05, 23:28
        szpieg.z.krainy.dreszczowcow napisał:

        > narazie koreanskie rakiety niedolatuja nawet do Los Angeles.


        Przepraszam , przecież KRL-D nie wystrzeliła w kierunku USA ani jednej rakiety!
        Co do zasięgu wprowadzonej ostatnio do produkcji najnowszej generacji rakiet
        skonstruowanych z myślą o zetsawach samobieznych i zdolnych przenosić - oprócz
        biologicznych oraz chemicznych - również głowice jądrowe , wypowiadać się nie
        będę , ponieważ faktyczne informacje na ich temat posiadają tylko [ dzięki Bogu!
        ] testujący je północnokoreańscy specjaliści.

        Nawiasem mówiąc , każde dziecko , które miało choćby tylko teoretyczny kontakt z
        balistyką zewnętrzną wie doskonale , że do skutecznego rażenia celów w dowolnym
        miejscu kuli ziemskiej w zupełności wystarczy w praktyce stosownie
        zmodernizowany model klasycznej rakiety o zasięgu roboczym nieco mniejszym nawet
        niż około 250 km [ prawie nikt z osób interesujących się techniką wojskową nie
        wie ,że ChRL wykorzystuje ten oryginalny pomysł już od końca lat '70 !! ]
        Niezawodna dzięki swej prostocie Hwasong-6 , których KRL-D ma niezliczone ilości
        jest wymarzoną rakietą do takiego zastosowania.
        I kto wie czy właśnie tą drogą nie pójdzie KAL - a może już poszła!

    • noli_me_tangere Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 22.03.05, 23:50
      Pewnie tak, jeśli uda im się ją tam teleportować (nie mają środków przenoszenia
      broni atomowej na taką odległość).
    • henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:45
      Jasne. Polnocna Korea ma swietne rakiety wiec uda jej sie przerzucic ladunki
      nuklearne przez cale USA aby uderzyc NY bo nasz b-52 tak sobie zyczy. Dla
      przypomnienia: geografia to jest taki kierunek na ktorym mozna sie nauczyc gdzie
      leza poszczegolne panstwa i miasta. Zycze Ci przyjemnej lektury.
      • songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 00:57
        henrics napisał:

        > Jasne. Polnocna Korea ma swietne rakiety wiec uda jej sie przerzucic ladunki
        > nuklearne przez cale USA aby uderzyc NY bo nasz b-52 tak sobie zyczy. Dla
        > przypomnienia: geografia to jest taki kierunek na ktorym mozna sie nauczyc gdzi
        > e
        > leza poszczegolne panstwa i miasta. Zycze Ci przyjemnej lektury.




        Czy nie uważasz,że nie mając elementarnej wiedzy z zakresu budowy rakiet lepiej
        byłoby nie wdawać się w dalsze rozważania ?
        Oczywiście mam na myśli wiedzę akademicką a nie gazetową!

        Obliczając zasięg rakiet popełniasz pryncypalny błąd mierzenia odległości
        pomiędzy punktami A i B bezpośrednio na mapie [ gdzie A = platforma startowa
        rakiety중동 , B = miejsce docelowe rakiety ].
        Lot takiej rakiety cechuje się tylko jedną i stosunkowo długą fazą silnikową , w
        przeciwieństwie do modelu chińskiego , w którego atutem jest praktycznie
        nieskończenie długa faza balistyczna [ korzystając z terminologii typowej dla
        rakiet klasycznych ].
        Sądzę , że wreszcie domyślisz się o jakie rozwiązanie chodzi.
        • henrics Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 06:48
          Chcesz powiedziec ze rakiety koreanskie maja mozliwosc dotarcia na wschodnie
          wybrzeze USA?

          Nie mam zadnej, nie tylko elementarnej, wiedzy o rakietach. Jednak wiem, ze
          jezeli Korea Pln. nie ma rakiet ktore dotarlyby do Japonii to na pewno nie ma
          takich ktore dotarlyby do NY; chyba ze sila woli naszego b-52 lub sila Twojej
          wiedzy o rakietach w ogole.

          Wdawanie sie w dyskusje ma jeden cel: moze ludzie na tym forum zastanowia sie
          zanim przelkna kolejna bzdure amerykanskich mediow o wojnie prewencyjnej, tym
          razem przeciwko Korei Pln.
        • captain.america Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 07:05
          My wam ta zlomiasta rakiete zestrzelimy zanim jeszcze opusci Polwysep Koreanski.
          Przeczytaj sobie lepiej co to jest "Aegis."

          www.navytimes.com/story.php?f=0-NAVYPAPER-729097.php
          • kim_bar_tek Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 11:35
            Koreańskie rakiety dolatują do każdego celu na zachodnim wybrzeżu USA. Co to
            bredni, że nie dolatują nawet do Japonii to proponuję przypomnieć sobie rok 1998
            kiety to koreański satelita przeleciał nad Japonią wchodząc na orbitę
            okołoziemską www.korea-dpr.com/users/poland/songun/1.htm
            Zaś co do systemu antyrakietowego USA, to zdaje się że na 11 testów porażką
            zakończyło się 6
            • songun Re: Korea Północna rozbudowuje arsenał atomowy 23.03.05, 12:59
              Z przyjemnością udzielam poparcia mojemu , świetnie zorientowanemu w temacie
              Przedmówcy [ Towarszyszowi Kim_Bar_Tek - przekazuję przy okazji serdeczne
              pozdrowienia ] , który od razu nawiązał do klucza sukcesu chińskich [ a kto wie
              czy nie i północnokoreańskich ] rakiet.
              Mam na myśli oczywiście wprowadzenie rakiety na orbitę okołoziemską [ oczywiście
              po innej trajektorii niż w przypadku klasycznych rakiet stosowanych powszechnie
              na Świecie ].
              Sądzę , że ta kwestia nie wymaga już dalszych wyjaśnień.
              Rozwiązanie jest nietypowe , ale - jak wspomniałem - już stosunkowo dawno
              pomyślnie zaadaptowane przez ChRL.

              Co do północnokoreańskich rakiet lecących bezpośrednio i możliwie najkrótszą
              drogą z punktu A do punktu B - a więc rakiet klasycznych [ bo w erze omawianych
              wyżej chińskich modeli "zrzucanych" z orbity okołoziemskiej , tak można już
              pisać o rakietach stosowanych przez resztę Świata ] to nawet pierwsze generacje
              Nodong'ów obejmowały swym zasięgiem Japonię.
              Za przykład niech posłuży ten oto szkic zaczerpnięty z jednego z oficjalnych
              polskich serwisów poświęconych broni jądrowej [ jest co prawda już dawno
              nieaktualny , nieścisły i stanowi jedynie zarys siły północnokoreańskiej broni
              rakietowej , ale jako przybliżony , orientacyjny schemat zasięgów , wystarczy.

              www.atominfo.org/photos/krld/korea_pl.jpg [ mam nadzieję , że podany
              adres zostanie automatycznie wyświetlony jako odnośnik :-)]
    • mars_99 no i prawilno 23.03.05, 00:46
      a co tylko zydy maja miec wylacznosc na decydowanie kto bedzie zyl
      na tym najlepszym ze swiatow..
    • doradca1 Dlaczego Kim Jong Il 23.03.05, 14:26
      nie pije Coca Coli w puszce? Bo kiedy ją owtiera to słyszy "Buszzszszszszszszsz"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja