gauche Pielęgniarka T.Schiavo mówi : 23.03.05, 15:23 www.koliber.net/index/index.php?action=show&object=article&id=3231 Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 Wesolych Swiat, smacznego jajka, mokrego dyngusa 23.03.05, 15:29 Bedziemy wlasnie jedli i pili (moze doleweczke?), podczas gdy pani Schiavo bedzie sie skrecac z pragnienia i glodu. Wokol niej ludzie beda stac i ja obserwowac, czy jeszcze zyje. Moze kto jednak poda gabke z octem? Jej rodzice protestuja, chca jej pomoc, lecz nie moga. Sedzia umyl rece - wspolczuje, ale jest w zgodzie z prawem. Maz juz dostal swoje srebrniki. Teraz prawnicy graja w kosci o reszte jej pieniedzy. Gdy bedzie juz wygladala na martwa, powinni ja podziurawic i polamac kosci - zeby miec pewnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia2005 Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 15:43 Nie chce sie zyc na takim swiecie gdzie instytucje, ktore powinny bronic niewinnych ludzi odbieraja im prawo do zycia. Skazuja na smierc glodowa. Nawet wobec najwiekszych przestepcow ludzie maja wiecej litosci. Zanim wykona sie na nich wyrok zawsze maja prawo do odwolania. Terry nie moze tego zrobic, robia to za nia jej rodzice ale sady nie przyznaja im racji. Mozna powiedziec, ze historia sie powtarza. Juz kiedys dwa tysiace lat temu pewien sad wydal wyrok skazujacy niewinnego na smierc krzyzowa i teraz wlasnie kiedy przezywamy Wielki Tydzien dzieje sie to samo. Czy Amerykanie beda mogli ze spokojnym sumieniem swietowac Wielkanoc? Odpowiedz Link Zgłoś
mrotom Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 16:14 Jak można zgodnie z prawem człowieka zagłodzić ?! Generalnie jestem zwolennikiem eutanazi, ale wszystko ma swoje granice. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia2005 Re: ZYDOWSKI MORD 23.03.05, 16:25 Czlowieku zastanow sie nad tym co mowisz. Jesli nie masz nic do powiedzenia to poprostu nie wypisuj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
bobasek_i_cala_klasa CHORY KRAJ GDZIE SEDZIOWSKA MAFIA RZADZI 23.03.05, 16:29 zyciem ludzkim a nie rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
plafar Re: CHORY KRAJ GDZIE SEDZIOWSKA MAFIA RZADZI 23.03.05, 17:02 bobasek i cala twoja klasa bobaskow, nic nie wiesz o sadach w USA, nie mieszkasz w tym kraju, nie spotkales sie z sadami w USA, wiec lepiej milcz, model Polskiego sadownictwa ci odpowiada, OK! Decyzja sadu w Atlancie jest zla, ale naszczescie sady w USA dzialaja i wydaja opinie zgodnie z decyzja ludzi tam zasiadajacych, sedziowie w sadach w USA sa wybierani w wolnych wyborach, kazdy obywatell ma szanse wybrania swojego sedziego, lawnicy (jurors) to obywatelski obowiazek amerykanow, sa wybierani losowo. Sady sa najbardziej niezawisla czescia systemu rzadzenia w USA. Jesli uwazasz ze to chore, to widocznie tak uwazasz i dyskutowac nie warto. Polecam Wam historie procesu , ktory ciagnie sie od lat, posiedzen roznych sadow bylo juz kilkaset, (to tez oznaka choroby... w Polsce trzeba czekac 5 lat na proces i w zasadzie proces jest farsa, przykladow miliony... wiec polecam www.inclusiondaily.com/news/advocacy/schiavo01.htm tu znajdziecie historie nieszczescia Terri i intencje jej obroncy prawa do smierci meza, decyzje poszczegolnych sadow... a tak a propos, sprawa ta ciagnie sie juz piec lat, szkoda ze z takim skutkiem, ale sad to sad, decyzje tego sadu sa jakie sa. mozemy ich nie uznawac, mozemy tez apelowac... ale zycze aby w Polsce sady dzialaly tak jak w USA, tego szczerze Wam zycze... Ja wybieralem moich sedziow (New York) ... Czy mieliscie kiedykolwiek taka szanse? Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
himax Re: CHORY KRAJ GDZIE SEDZIOWSKA MAFIA RZADZI 24.03.05, 01:09 plafar napisał: > bobasek i cala twoja klasa bobaskow, nic nie wiesz o sadach w USA, nie mieszkas > z w tym kraju, > nie spotkales sie z sadami w USA, wiec lepiej milcz, model Polskiego sadownictw > a ci > odpowiada, OK! > Decyzja sadu w Atlancie jest zla, ale naszczescie sady w USA dzialaja i wydaja > opinie zgodnie z > decyzja ludzi tam zasiadajacych, sedziowie w sadach w USA sa wybierani w wolnyc > h > wyborach, kazdy obywatell ma szanse wybrania swojego sedziego, lawnicy (jurors) > to > obywatelski obowiazek amerykanow, sa wybierani losowo. Sady sa najbardziej niez > awisla > czescia systemu rzadzenia w USA. Jesli uwazasz ze to chore, to widocznie tak uw > azasz i > dyskutowac nie warto. > Polecam Wam historie procesu , ktory ciagnie sie od lat, posiedzen roznych sado > w bylo juz > kilkaset, (to tez oznaka choroby... w Polsce trzeba czekac 5 lat na proces i w > zasadzie proces jest > farsa, przykladow miliony... wiec polecam > www.inclusiondaily.com/news/advocacy/schiavo01.htm tu znajdziecie historie > nieszczescia Terri i intencje jej obroncy prawa do smierci meza, decyzje poszcz > egolnych sadow... > a tak a propos, sprawa ta ciagnie sie juz piec lat, szkoda ze z takim skutkiem, > ale sad to sad, > decyzje tego sadu sa jakie sa. mozemy ich nie uznawac, mozemy tez apelowac... a > le zycze aby w > Polsce sady dzialaly tak jak w USA, tego szczerze Wam zycze... > Ja wybieralem moich sedziow (New York) ... Czy mieliscie kiedykolwiek taka szan > se? > Pozdrawiam... O tym ze najbardziej skorumpowana czescia systemu Ameryki sa sady to juz kazdy wie. Tysiace wyrokow na niewinnych. Wielu skazanych na smierc i wyroki wykonane. Plus 3 mln ludzi za kratami. Boze ratuj ludzkosc od takiego wymiaru niesprawiedliwosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
podpisany Re: ZYDOWSKI MORD-Stara nudna plyta glebolu. 23.03.05, 16:49 kowal04 - jak nie masz nic do powiedzenia to siedz cicho. Sluchaj rady Chirac'a. Przestan byc podlym rasita, wymyslac ludziom od choloty. Co ma piernik do wiatraka, a zagladales im w spodnie???????? Twoja wypowiedz powinna byc dawno wykreslona z Forum - i dziwie sie, ze GW tego jeszcze nie zrobila? Odpowiedz Link Zgłoś
wtc2004 Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 17:01 Nawet najwieksi zbrodniarze czekaja 20 do 25 lat na wykonanie kary smierci. W koncu dostaja szybki zastrzyk i po wszystkim. Ale przed smiercia podaja in OSTATNI POSILEK! Maja takze szanse wizyty ksiedza (w ich religii). Czy wiecie ze sedzia zabronil podawac jej OPLATEK. Jeszce pare faktow: 1. Terri nie jest sztucznie utrzymywana przy zyciu: sama oddycha, jej serce bije, rusza sie i otwiera oczy. Nie potrzebuje nic poza odrobina wody i jedzenia. 2. Jej "maz" zyje z inna kobieta i ma z tamta kobieta dzieci. 3. Nie ma jasnosci na temat Terri zyczen an temat podtrzymywanu przy zyciu. Jest jedynie niepotwierdzone zeznanie jej "meza". 4. Jej rodzice jako bezposredni krewni sa jej najlepszymi opiekunami. 5. Cala sprawa bezposrednio gwalci konstytucje USA, patrz 5 i 8 poprawka. 6. Tu nie chodzi o aspekty prawne ale o SPRAWIEDLIWOSC. Odpowiedz Link Zgłoś
darjot66 Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 18:08 czolem, ta sprawa jest beznadziejna, dla Teri, - a sad zrobil to na co sad ma licencje/ choc mzoe odrzucil ingerencje rzadu w domene wladzy sadowniczej (fundament US to podzial na 3 niezalezne formy waldzy) - i nic wiecej. Swoja droga to prosze spojrzec na to ze sprawa nie jest nowa, toczy sie juz wiele lat i to w czesci US ktora jest bardzo konserwatywna (Florida), a duza czesc populacji jest w wieku emerytalnym (czyli maja duzy wplyw na to cos sie dzieje w prawie etc). Sady zdecydowanie opowiedzialy sie po stronie meza, i to od wielu lat! zanim gubernator Jeb Bush (aspiracje prezydenckie)oraz starszy brat George plus Kongres wlaczyli sie w celu wykrecania reki sadowej. Dziwna role gra tu maz ktory walczy tutaj jako mez Teri ale jednoczesnie zlamal te przysiegi slubne i juz ma de facto druga rodzine , choc de jure jest dalej mezem. Tenze pan otrzymal ok 1 miliona dolarow za utrate partnerki - lekarze przegrali sprawe o spowodowanie Teri smierci klinicznej na podstawie niezdiagnozowania choroby w odpowiednim czasie. (moze w Polse przydalo bysie to prawo - ma smutne doswiadczenia z choroba oraz smiercia ojca) . Obiektywnie patrzac to wyydaje sie ze chodzi tu jednak o pieniadze (np. prawo do publiakcji zdjec ze szpitla, wywiady, moze ksiazka etc) i tu wydaje sie mozliwym ze obie strony moga byc pomowione o te same motywy (nistety amerykanskie spoleczenstwo jest do gruntu presiakniete dolarem najpierw). Z drugiej strony ten czlowiek ten stal sie championem wolnosci wyboru co do sposobu konca czlowieka umierajacego. Pisze to jako zwolennik wyboru umierania ale do konca nie jestem pewien tej sprawy bo nie jest krystalicznie czysta, choc sady mowia inaczej. Pewnym jest ze trwa dlugo i cala ta ingerencja rzadu et kongresu jest zalosna, zwlaszcza ze w US jest 40 milionow ludzi bez ubezpieczenia zdrowotnego i nikt ich do szpitla nie przyjmie bez wczesniejszego zaplacenia (mzoe za wyjatkeim szpitlai publicznych ktorych jest coraz mniej). W US od lat trwa walka o tzw prawa pacjenta do wyboru sposobu umierania - rezultatem jest Health Care Proxy oraz Living Will - podpisuje sie te rzeczy przed utrata swiadomosci. Kiedy nie ma tych dokumentow nakazujacych lekarzom postepowanie w przypadkach smiertelnych chorob z utrata swiadomosci to wtedy zaczyna sie problem dla tych ktorzy podobno mowili ze chca umrzec a rodzina potwierdza to tyle ze nie ma dowodow na pismie; pisze 'problem' poniewaz lekarze nie odlacza z wlasnej woli zadnego pacjenta od maszyn podtrzymujacych zycie (strach przed pozwem o doszkodowanie). Polecam przeczytac decyzje sadowe w jej sprawie, sa dostepne an necie. ale: 1. spraw nie gwalci konstutcji chyba ze mowimy o krokach rzadu oraz kongresu, radze pouczyc sie troche o tzw,civil liberties ktore wynikaja z Bill of Rights plus 13, 14 oraz 15 ammendments. 2. a tu wlasnie o aspekty prawne tej tragicznej farsy - wladza ustawodawcza ustanawia prawa co do wyboru plus okresla bardzo szczegolowo procedure, sady ustawy egzaminuja i podtrzymuja ( w sadach federalnych jest bardzo wysoka poprzeczka dla tzw. ewidencji czyli procedury akceptacji dowodow etc) a pozniej wladza wykonowacza plus ustawodacza lamia zasady konstytucyjne i kreuja wyjatki - domena wladzy sadowniczej! 3. Teri ejst sztucznie utrzymywana przy zyciu, bez tzw feeding tube by juz dawno umarla -jest to jej cialo ktore zyje a nie jej mozg. kto wie gdzie jest dusza.. 4. sady zdecydowaly co do jasnosci jej zyczen juz dawno temu Sprawiedliwosc - wydaje sie ze jedynie Salomonowa przypowiesc o 2 matkach tutaj sie nadaje jak ulal, bo ci ktorzy bardziej kochali te osobe powinni zdecydowac sie na krok ktory by uwolnij wszystkich z tego klinczu - a zdaje sie obie strony bardzo ja 'kochaja'- na psa urok z taka miloscia. Odpowiedz Link Zgłoś
wtc2004 do darjot66 23.03.05, 19:12 Intersesujaca wypowiedz ktora zbiega sie z moim punktem widzena az dojechalem do "ale". I tu sie nie zgadzam poniewaz: A. Terri nie jest sztucznie utrzymywana przy zyciu przy pomocy zadnej aparatury. Jedynym urzadzeniem jest prosta rurka wprowadzajaca pokarm do zoladka. Jej mozg dziala na poziomie podstawowych funkcji zyciowych (serce, oddychanie, trawienie, wydalanie, ona nawet ma okres!). Zycie nie jest okreslane za pomoca IQ. B. Glodzenie ludzi na smierc jest tortura co jest sprzeczne z 8 poprawka. Patrz na przyklad skazancow otrzymujacych ostatni posilek i szybka smierc. C. Federalni sedziowie umyli rece jak Pilaci na podstawie zagmatwanych procedur prawnych. A tu nie chodzi o prawo tylko o sprawiedliwosc. Prawo mowi ze jej "maz" decyduje za nia a to jest niesprawiedliwe bo on jest juz od dawna mezem innej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 malzenskie obowiazki 23.03.05, 20:33 Sporo ludzi tutaj ma pretensje do meza Schiavo ze zycie sobie na boku z inna kobieta uklada. A co ma robic? Ufam ze nawet najbardziej pokopany oszolom nie proponuje aby malzenskich obowiazkow z pol(?)-trupem dopelnial mimo ze jak to zauwazyl wtc2004 "ona nawet ma okres". I co z tego? Milo innym ludziom celibat narzucac nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
wtc2004 Re: malzenskie obowiazki 23.03.05, 20:59 Ja mu celibatu nie narzucam, ani on takiego celibatu na siebie nie przyjal. Punkt jest w tym ze on juz dawno dokonal wyboru kto jest jego zona i matka jego dzieci. I to niestety nie jest Terri. Na marginesie, ta sprawa jest to najlepszym potwierdzeniem jak bezwartosciowe jest formalne malzenstwo, tzn. przysiega i papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: malzenskie obowiazki 23.03.05, 23:28 > Punkt jest w tym ze on juz dawno dokonal wyboru kto jest jego zona i matka jego > dzieci. I to niestety nie jest Terri. Na szczescie. Nie jest fajnie byc sierota. > Na marginesie, ta sprawa jest to najlepszym potwierdzeniem jak bezwartosciowe > jest formalne malzenstwo, tzn. przysiega i papierek. Nie takie bezwartosciowe. Gosc mimo 10mln $ oferty zamiast odsprzedac cialo zony oszalalym rodzicom poczuwa sie do obwiazku wypelnienia jej woli. Nie taki zly sprawdzian malzenskiej milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 glodzenie i zyciolubcy 24.03.05, 00:11 wtc2004 napisał: > B. Glodzenie ludzi na smierc jest tortura co jest sprzeczne z 8 poprawka. > Patrz na przyklad skazancow otrzymujacych ostatni posilek i szybka smierc. Musisz sie zdecydowac czy jestes za eutanazja czy tez nie. Jesli eutanazja (rozumiana jako przyspieszenie smierci np. farmakologiczne) jest zabroniona to jedynym rozwiazaniem jest smierc "naturalna" a takowa nie koniecznie jest lekka. latwa i przyjemna. Przejdzmy od rurki do respiatora: niektorzy pacjenci nie sa w stanie w pelni samodzielnie oddychac (np zamiast 15 pelnych oddechow biora 5/minute). Odlaczysz respirator to sie po prostu udusza i to nie w 2-3 minuty a pewnie w kilkanascie minut lub dluzej. Hiszpanska garota cos Ci mowi? Oczywiscie podniesie sie krzyk: "nie odlaczac!". Tyle ze respiratorow w wiekszosci krajow swiata panie jak na lekarstwo no i inni tez zyc tez chcieli a nie zaduszac sie na smierc bezmozgi preparat piersia wachlujacy (dolaczyli go wczasniej pietnascie lat temu) obserwujac. Tak jak najwiekszymi wrogami klasy robotniczej byli Ci co milosc do niej na sztandarach niesli podobnie zyciolubcy przeciwstawiajacy sie eutanazji w jakichkolwiek warunkach sa najwiekszym przeklenstwem umierajacych. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_max_241 Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 19:59 Jeszcze dodac trzeba ze sedzia nie nakazal odlaczenia aparatury, ale POZBAWIENIA WODY I ZYWNOSCI. To juz barbazynstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
markuku Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 18:26 Mysle, ze autor tego atykulu jest w stanie "wegetacji" ale umyslowej. Nie jest wstydem byc idiota, ale wstydem jest, gdy idiota uzurpuje sobie prawo do bycia medrcem. Autorowi tego artykulu nawet nie chcialo sie zajrzec do slownika, co to znaczy "a vegetative state" - ale nie w apekcje hodowli burakow (mysle, ze takich samych jak on), ale w spekcje medycznym. Kazdy student medycyny jest w stanie wytlumaczyc autorowi tego artykulu co to znaczy "a vegetative state". Az przykro czytac jak "Gazeta Wyborcza" stacza sie w dol. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 miesny pomnik dziecka 23.03.05, 20:38 Zdarza sie ze matki po smierci dziecka lgna do zwlok przez dni cale -> chyba nie dobro dziecka gra w tym zachowaniu glowna role? Podobnie rodzice T.Schiavo nie sa w stanie psychicznie pogodzic sie ze jej juz nie ma. Nie chodzi o nia. Odpowiedz Link Zgłoś
himax To juz o zyciu i smierci decyduja sady???????????? 23.03.05, 22:34 To juz wyglada gorzej jak CCCP Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: To juz o zyciu i smierci decyduja sady??????? 23.03.05, 23:23 himax napisał: >To juz o zyciu i smierci decyduja sady??????? Obudziles sie ze spiaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
himax Re: To juz o zyciu i smierci decyduja sady??????? 24.03.05, 01:07 scept89 napisał: > himax napisał: > >To juz o zyciu i smierci decyduja sady??????? > > Obudziles sie ze spiaczki? Tak, a ty spisz dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
synocy Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 23.03.05, 23:05 CO ONI SOBIE MYŚLĄ!!! JAK MOŻNA ODŁĄCZYĆ ŻYWEGO CZŁOWIEKA OD URZĄDZEŃ PODTRZYMUJĄCYCH JEGO ŻYCIE?!?!?! G**** MNIE OBCHODZI TO, ŻE ONA NIE MYŚLI "NORMALNIE". ALE CZY TO JEST JAKIŚ PROBLEM?!?!?! PRZECIEŻ TO JEST STWORZENIE, KTÓRE MUSI ŻYĆ. SPRZECIWIAJMY SIĘ TEMU!!!NIE POZWÓLMY, BY EUTANAZJA ZAWŁADNĘŁA NASZYM KOCHANYM ŚWIATEM!!! NIECH JĄ MAJĄ W SWEJ OPIECE WSZYSCY BOGOWIE ŚWIATA..... Odpowiedz Link Zgłoś
jeep4 Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 24.03.05, 00:45 Niestety w miare rzetelny artykul zostal popsuty ostatnim, tendencyjnym paragrafem, tak jakby kto inny go dopisal. Zwrocie panstwo uwage na te zdania: "Decyzję o jej śmierci podjęły sądy na Florydzie. Uwierzyły bowiem jej mężowi Michaelowi, który twierdzi, że jego żona nigdy nie chciała "żyć jak warzywo".". Po pierwsze sprawa przeszla przez 20 instancji sadow nie tylko na Florydzie, ale tez federalnych, wiec nie jest to od taka sobie decyzja bladzacego sedziego. Po drugie, sady nie zadecydowaly o jej smierci, tylko o tym czy maz ma prawo ja odlaczyc od aparatury sztucznie podtrzymujacej wegetatywne zycie. W tej sprawie przesluchano wielu expertow, aby potwierdzic czy rzeczywiscie jej stan kwalifikuje sie jako "persistent vegetative state" i to zostalo udowodnione. Po trzecie, skoro maz jest jej prawnym opiekunem, co wszystkie sady potwierdzily, moze taka decyzje podjac, i jest to codzienna praktyka w amerykanskich szpitalach, na podstawie tego co zona mu wszesniej powiedziala i oczywiscie na podstawie swojego wlasnego sumienia. Nie musi sie tez z tego nikomu tlumaczyc. Sady wiec nie musialy mu "uwierzyc" ze zona mu powiedziala, ze nie chce "zyc jak warzywo", bo to nie mialo dla sprawy zadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mrotom Interes Busha 24.03.05, 01:01 Jeżeli ktokolwiek myśli, że Bushowi zależy na życiu Schivo to się grubo myli. Bush za czasów sprawowania urzędu gubernatora zasłynął swą niezwykłą skutecznością w zezwalaniu na przeprowadzanie egzekucji więźniów oraz w odrzucaniu ich próśb o łaskę. W Iraku również sieczkę przeprowadził o Afganistanie nie wspominając. Tak wiec jego walka o życie pani Schivo wygląda na tle wcześniejszych jego dokonań co kolwiek śmiesznie. Jeszcze ta jazda na sygnale z ustawą przez cały Waszyngton by Bush mógł ją jak najszybciej podpisać i uratować życie biednej kobiety - dosłownie scena z brazylijskiej noweli, tyleż śmieszne co i żenujące. Przyznam,że w kwestiach gospodarczych jak najbardziej popieram Busha i gdybym był Amerykaniem podczas wyborów z całą pewnością głosował bym na niego a nie na Kerrego bowiem silne gospodarczo Stany są nam potrzebne (i za co kocham naszych współobywateli jako jedyny a przynajmniej jeden z niewielu kraj pozytywnie oceniliśmy prezydenture Busha - to się nam bardzo opłaci szczególnie biorąc pod uwagę bałagan panujący teraz w UE). Obecnie Bush stara się przypodobać elektoratowi konserwatywnemu i stąd ten cyrk. Przykre,że pionkiem w tej grze stało się życie człowieka, ale to nie poraz pierwszy i z całą pewnością niestety nie ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Interes Busha 24.03.05, 11:42 A oglądałes może film Moore'a " Fahrenheit 9/11", jak nie to sobie obejrzyj i przestań chrzanić. Odpowiedz Link Zgłoś
mrotom Re: Interes Busha 24.03.05, 15:33 Chrzanić? Jeżeli ten film kształtuje twój światopogląd, to żal mi ciebie. Jest to najbardziej nieobiektywny i stronniczy „dokument”, jaki widziałem i szczerze mówiąc brzydzę się tego typu kinem. Za rządów Busha gospodarka amerykańska, aż huczy mając 4,5 % wzrostu PKB – weź pod uwagę, że jest to największy rynek świata i uzyskać tam taki wynik to prawdziwy wyczyn - oraz stworzył 2 miliony miejsc pracy. Co się zaś tyczy Iraku, przypomni sobie z łaski swojej, jaki był stosunek międzynarodowej opinii publicznej do Sadama, przed atakiem. On wszystkich denerwował, wciąż pyskował i wygrażał, tak więc czy to Bush, czy też któryś jego następca, wcześniej czy późnej dokonał by tego ataku chcąc nas tj. opinię publiczną, uspokoić. Oczywiście, dopiero po ataku obudziło się sumienie świata, kiedy to okazało się, że Sadam broni nie posiadał. To, że budowanie tam demokracji wygląda tak a nie inaczej, też nie jest niespodzianką. Jeżeli ktoś się spodziewał, że powołają tam parlament wkrótce po obaleniu Sadama, i że odbędzie się to bezkrwawo również się mylił. Już biorąc pod uwagę strukturę etniczną Iraku oraz wpływy państw sąsiadujących z nim (co było widome od samego początku) można było przewidywać taki obrót sprawy. Ale demokracja tam nastąpi, co prawda będzie miała inny obraz niż ten, do którego my przywykliśmy, bowiem będzie oparta o religię, co wynika głównie z innej mentalności tamtego społeczeństwa. A teraz spójrz na inny aspekt będący konsekwencją ataku. Kadafi przestał pyskować, a nawet stał się grzeczny i posłuszny. Syryjczycy wycofują swoje wojska z Albanii, Izrael z Palestyńczykami jakby się dogaduję i miejmy nadzieję, że jest to początek końca tragedii narodu palestyńskiego. Pozostaje jeszcze problem Iranu oraz Korei Północnej, ale i on się rozwiąże za jakiś czas. Oczywiście, za chwile mi napiszesz, że to o ropę chodziło oraz o kontrakty zbrojne Busha, no bo przecież film widziałaś. Z całą pewnością jest w tym trochę prawdy, ale prawda ma wiele twarzy i jeśli ktoś za wszelką cenę chce udowodnić swoją tezę (jak pan Moore, że chodziło o ropę), to może przytoczyć wybrane fakty(zapominając jakby o innych aspektach), które w ostatecznym rozrachunku totalnie odwrócą „kota ogonem”, szczególnie w takim „dokumencie” jak „Farenheit 9/11”. Oczywiście Bush nie jest aniołem, i w wielu aspektach wnerwia mnie jako człowiek, ale pomimo osobistej niechęci patrzę na jego wyniki gospodarcze, a te zdają się jednoznacznie wskazywać, że taki durny to on nie jest. Ten świat był, jest i będzie brutalny, bo już tacy jesteśmy my – ludzie. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko wierzyć, że będzie lepiej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor "która od 15 lat nie ma świadomości" 24.03.05, 01:47 Nikt, ale to absolutnie nikt, nie wie na czym polega fenomen swiadomosci... z wyjatkiem autora artykulu, ktory jest pewien ze akurat Teria jest jego pozbawiona. Sugeruje przyznanie autorowi nagrody Nobla, za uczynienie przelomu w psychologii, biologii i medycynie. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Kara za podlewnie roslin 24.03.05, 04:00 Cytat: W środę przed hospicjum policja aresztowała kolejne osoby, które probowały przerwać kordony i zanieść Terri wodę. Wśród aresztowanych były kilkunastoletnie dzieci i 70-letnia staruszka. -------------------- Biedne dzieci . Myslaly ze wystarczy ja podlac . Odpowiedz Link Zgłoś
gwerner Dajcie jej juz umrzec 24.03.05, 07:45 Po co te odliczanie kiedy umrze, pokazywane w kazdej sieci telewizyjnej, czyzby pojawil sie nowy debilny reality show ??? Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Dajcie jej juz umrzec 24.03.05, 08:24 Bo to interes . Date zejscia mozna obstawiac u bookmacherow . Odpowiedz Link Zgłoś
pisaczek Re: Apelacja rodziców Terri Schiavo odrzucona 24.03.05, 09:48 Masz calkowita racje, ludzie nie powinni decydowac o terminie smierci Teri. Wg. "praw boskich" nie powinno byc jej wsrod nas od kilkunastu lat! Jestem pewien, ze znakomita wiekszosc z Was chcialaby sie w tej sytuacji uwolnic z niedoleznego ciala. ja napewno nie chcialbym zyc na szpitalnym lozku z rurka w zoladku, bez zadnej nadziei na lepsze jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
bartek1980 a gdzie eutanazja??? 24.03.05, 11:11 Jakim prawem skazuje się w cywilizowany świecie człowieka na śmierć z głodu tylko dlatego że nie może mówić , ruszać sie itd??? Przecież od tego jest eutanazja. Sąd powinien nakazać przeprowadzenie tego zabiegu, jeśłi faktycznie uznałby jej życie za pozbawione sensu. Nikt jednak tak naprawde nie jest pewien czy pacjentka nie odczuwa tak naprawdę żadnych bodźców. Mimo paraliżu jest niewykluczone, że ma pewną świadomość i całkiem prawdopodobne że odczuwa coś takiego jak ból. NIe rozumiem tej decyzji. Dla mnie to barbarzyństwo, szczyt głupoty, brak humanitaryzmu. szok!!! NIe jestem za utrzymywaniem ludzi przy życiu w tak beznadziejnych przypadkach, jednak skazanie kogokolwiek zgodnie z prawem na cierpienie jest po prostyu dla mnie niewyobrażalne. Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: a gdzie eutanazja??? 24.03.05, 11:14 "Sąd powinien nakazać przeprowadzenie tego zabiegu, jeśłi faktycznie uznałby jej życie za pozbawione sensu." ??? Sąd ma decydować o sensie czyjegoś życia, jakimi kryteriami ma się kierować? Odpowiedz Link Zgłoś
patman Gdzie kończy się człowiek? 24.03.05, 11:22 Obrońcy "życia" pomiatają godnością istoty człowieczeństwa - nie zgadzam się, żeby to ZOMBIE nazywać człowiekiem. Idąc ich tokiem myślenia, każdą komórkę ludzkiego ciała możnaby określić mianem człowieka. Zdefiniujcie, gdzie kończy się człowiek. Czy człowiek bez ręki to człowiek? Bez obu rąk? Bez obu nóg? Gdyby została sama głowa, lecz człowiek dalej żyłby, czy byłby to człowiek? Gdyby sam mózg jakimś cudem działał, czy byłby to jeszcze człowiek? A co jeśliby zostały sama myśl i tożsamość, bez fizycznej reprezentacji? Człowiek to ciało czy umysł? Przypuszczam, że jednak obrońcy "życia" zredukują człowieka do kupki komórek... Odpowiedz Link Zgłoś
noli_me_tangere Re: Gdzie kończy się człowiek? 24.03.05, 12:14 Nie mogę pisać za innych, ale dla mnie człowiek nie jest tylko "kupką komórek", istota, którą zwyklismy nazywać człowiekiem jest czymś więcej, niż tylko fizyką, jest w niej coś, jakiś pierwiastek tajemnicy, niektórzy określają to mianem duszy. Tu na ziemi, połączenie ciała i ducha czyni człowiekiem. Zatem dopóki nie mamy pewności (a w dyskutowanej sytuacji nie można jej mieć, relacje odnośnie stanu "tego ZOMBIE" (nie podoba mi się użyte przez Ciebie określenie) są przecież sprzeczne), nie godzi się odłączać nikogo od urządzeń pozwalających na podtrzymywanie życia. Zadał Pan doskonałe pytanie, nie wiem, gdzie kończy się człowiek, nie wiem też gdzie się zaczyna. Pytania bez odpowiedzi... Ale dlatego, że nie wiem, nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że Pani S. nie jest już człowiekiem i jako taki "Już Nie Człowiek" nie zasługuje na pomoc w przedłużeniu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: Gdzie kończy się człowiek? 24.03.05, 17:40 patman napisał: >A co jeśliby zostały sama myśl i tożsamość, bez fizycznej >reprezentacji? Rownie dobrze mozesz rozwazac problemy kodeksu drogowy\ego przy teleportacji -> dualizm (czyli niezalezne istnienie swiadomosci od mozgu) tak jakby nie sprawdza sie w neurologii. Odpowiedz Link Zgłoś