eurociota
28.03.05, 18:19
Za to Aleksander K. jedzie tam czym prędzej. To niewazne, że będzie siedział w
drugim rzędzie i prawdopodobnie nie dopuszczą go do głosu. Równiez niewazne,
że Rosjanie uważają jałte jako błogosławieństwo dla Polski a Mołotowa chwalą
za racjonalizm. Również nieważne jest nieudostępnienie nam akt katyńskich oraz
uznanie, że tak naprawdę żadnego ludobójstwa tam nie było (ot kilku oficerów
zastrzelono podczas ucieczki chyba). Niewazne również, że na jubileuszowym
pomniki zabrakło miejsca dla naszych zołnierzy a zamiast tego mamy zołnierzy
francuskich, kórzy akurat zbyt dużej roli w II wojnie światowej nie odegrali.
Tak naprawdę ważne jest....no właśnie co?