Meksykanie nie lubią USA

28.03.05, 19:10
Tak było na meczu Meksyk-USA.

msn.foxsports.com/soccer/story/3495034
The crowd booed the U.S. national anthem and a spattering of fans chanted "Osama! Osama!" before play started, and shortly after Lewis' goal.
    • gieroy_asfalta Re: Meksykanie nie lubią USA 28.03.05, 19:26
      zawsze nie lubi się mądrzejszych i bogatszych od siebie...
      • thannatos Re: Meksykanie nie lubią USA 28.03.05, 19:34
        gieroy_asfalta napisał:

        > zawsze nie lubi się mądrzejszych i bogatszych od siebie...

        To dlatego nie lubisz Arabow?
        • gieroy_asfalta oj, logika szwankuje... 28.03.05, 19:44
          widać, że nie uczyli cię logicznego rozbioru zdania. Bogatszych i mądrzejszych
          nie lubi się zawsze (no, prawie)- zawiść , a biedniejszych i głupszych można
          nie lubić czasami- pogarda. Ja nie lubię Arabów z innych przyczyn: bo to
          wredne, najczęściej muslimskie sk....y!
          • thannatos Re: oj, logika szwankuje... 28.03.05, 19:53
            mnie logika nie szwankuje, to Tobie szwankuje wykrywanie ironii...
            • gieroy_asfalta aaa, to sorry 28.03.05, 19:57
              ;)
              • rattler Re: aaa, to sorry 28.03.05, 21:11
                Ja tez bylbym, bedac takim tepym - Nie przejmuj sie, nie tylko ty, to rodzinne !

                narazie
      • henrics Re: Meksykanie nie lubią USA 29.03.05, 04:34
        gieroy_asfalta napisał:
        > zawsze nie lubi się mądrzejszych i bogatszych od siebie...

        szczegolnie kiedy ten nielubiany stal sie madrzejszy i bogatszy bo zabral
        meksykowi duza czesc terytorium i kontynuuje okradanie meksyku.
        • captain.america Re: Meksykanie nie lubią USA 29.03.05, 04:46
          To Meksyk zaatakowal nas i za to dostal slusznie w dupsko. Oni powinni sie
          cieszyc ze w ogole pozwolilismy im istniec po tym jak amerykanskie wojsko
          zdobylo Mexico City.

          Poza tym, pajacu, pomylily ci sie kierunki okradania. To miliony nielegalnych
          Meksykanow okradaja moj kraj, ale granica jest juz coraz szczelniejsza i
          okradanie sie skonczy. Wtedy beda mogli wrzeszczes "Osama" az do chwili kiedy
          zdechna z glodu.
          • henrics Re: Meksykanie nie lubią USA 29.03.05, 04:57
            captain.america napisała:
            > pomylily ci sie kierunki okradania. To miliony nielegalnych
            > Meksykanow okradaja moj kraj

            No to udlaw sie pomidorami na ktore mozesz sobie pozwolic bo ci "nielegalni
            zlodzieje" pracuja nad ich produkcja za glodowe dla takich szczesliwcow jak Ty
            zarobki.

            > To Meksyk zaatakowal nas

            Znajomosc historii "moj kraj" wchodzi w zakres patriotyzmu, ale pewnie nie w
            zakres szowinizmu, ktory glosi "jak kali ukrasc krowe to dobrze".

            > beda mogli wrzeszczes "Osama"

            Biale myszki w glowce podsunely te zlota mysl? Od kiedy to masz Osame w Meksyku?
            • captain.america Re: Meksykanie nie lubią USA 29.03.05, 05:15
              Za kilkanascie lat bedziemy mieli technologie do zbierania pomidorow bez udzialu
              ludzi, a wtedy nielegalni beda mogli zrec trawe.

              Co do Osamy to widocznie nie przeczytales pierwszego postu w tym watku.
            • manny_ramirez do henrics 29.03.05, 15:12
              Czy on tam jest czy nie ma znaczenia. Nie ma tez znaczenia jakie pretensje ma
              Meksyk do USA. Skandowanie Osama, Osama na MECZU PILKARSKIM chyba jednak zle
              swiadczy o Meksykanach.
              • henrics Re: do henrics 29.03.05, 20:00
                Ktos mi wskazal ze skandowanie "Osama" ma cos wspolnego z pilkarzem z Meksyku.
                Oczywiscie nietakt ze strony Meksykanow :)
                Mysle ze pretensje Meksykanow do USA maja cos wspolnego i z historia i z
                kierunkiem okradania. Powstanie w Chipas wybuchlo w momencie kiedy NAFTA
                wchodzila w zycie. Popatrz na pretensje ludzi w krajach Ameryki Pld.: historia
                jest tam czesto przypominana przy okazji protestow przeciwko nowym programom
                ekonomicznym krojonym dla tych krajow pod przewodnictwem USA (MFW).
                • manny_ramirez Re: do henrics 29.03.05, 21:17
                  Tego nikt nie kwestionuje. Dyskusja jest o tym czy to usprawiedliwa takie
                  zachowanie na meczu pilkarskim. Zauwaz ze bylo tam ponad 100,000 kibicow i
                  kilka milionow przed telewizorami. Ile myslisz dzieci to slyszalo?
                  • henrics Re: do henrics 29.03.05, 23:14
                    manny_ramirez napisał:
                    > Tego nikt nie kwestionuje. Dyskusja jest o tym czy to usprawiedliwa takie
                    > zachowanie na meczu pilkarskim. Zauwaz ze bylo tam ponad 100,000 kibicow i
                    > kilka milionow przed telewizorami. Ile myslisz dzieci to slyszalo?

                    Najpierw nalezaloby obejrzec belke w naszym wlasnym oku. My zachowalismy sie
                    podobnie na meczu z ZSRR i uwazalismy to za przejaw patriotyzmu
                    (usprawiedliwienie). Dlaczego wiec odmawiac Meksykanom prawa do wyrazania ich
                    wlasnego niezadowolenia, nawet podczas imprez sportowych? Przeciez nawet dzieci
                    w Meksyku wiedza ze sport jest polityczny.
                    Wiele dzieci to uslyszalo. Jeszcze wiecej meksykanskich dzieci cierpi z powodu
                    historii i kierunku kradziezy (wiele z nich nie ma telewizorow). Dlaczego
                    wyrazanie niezadowolenia na meczu mialoby ich szczegolnie "skrzywic"? Jezeli z
                    kolei myslisz o amerykanskich dzieciach to nie widze powodu dla ktorego nie
                    mialyby zadawac pytan typu "tato, dlaczego Meksykanie nas nienawidza?". To
                    naturalny proces edukacji i podstawa do formulowania krytycznych postaw wobec
                    polityk starszego pokolenia.
                  • ale-jajaja Re: do henrics 29.03.05, 23:17
                    manny_ramirez napisał:

                    > Tego nikt nie kwestionuje. Dyskusja jest o tym czy to usprawiedliwa takie
                    > zachowanie na meczu pilkarskim. Zauwaz ze bylo tam ponad 100,000 kibicow i
                    > kilka milionow przed telewizorami. Ile myslisz dzieci to slyszalo?

                    czy głośno bluzgali ?? czy tylko robili booooo i gesty "Kozakiewicza" :-)
    • captain.america Granica z Meksykiem coraz szczelniejsza 28.03.05, 20:56
      Juz niedlugo nie beda musieli byc torturowani w amerykanskim gulagu. W Arizonie
      straz graniczna zostala juz sprywatyzowana, od 1. kwietnia zaczyna sie polowanie
      na nielegalnych na calego.
    • mars_99 a kto lubi? 29.03.05, 04:04
      zdaje sie ze jedynmi tego typu stworami na swiecie sa niektore forumowe
      Polaczki..
    • kropekuk Odkrywasz Ameryke?Nie lubia gringos nie od dzisiaj 29.03.05, 04:31

    • czarnyalabaster Kanadyjczycy też ! 29.03.05, 05:19
      • de_oakville Re: Kanadyjczycy też ! 29.03.05, 15:09
        Kanadyjczycy nie maja wyboru - granicza tylko z USA. Gdyby mieli wiekszy wybor
        to pewnie najbardziej lubiliby USA.
    • che.guevara Nikt, poza proamerykańską ciemnotą z Polski, 29.03.05, 16:50
      nie lubi zbrodniczej Ameryki.
      • gieroy_asfalta Re: Nikt, poza proamerykańską ciemnotą z Polski, 29.03.05, 20:08
        kubańska ciemnota (i meksykańska też) raczej lubi USA. Do tego stopnia, że
        ryzykuje życiem aby się tam dostać...Już 1/5 Kubańczyków zwiała na Florydę,
        do "zbrodniczych USA", hehehhe
        • che.guevara A co to ma do rzeczy? 29.03.05, 20:36
          gieroy_asfalta napisał:

          > kubańska ciemnota (i meksykańska też) raczej lubi USA. Do tego stopnia, że
          > ryzykuje życiem aby się tam dostać...Już 1/5 Kubańczyków zwiała na Florydę,
          > do "zbrodniczych USA", hehehhe
          • de_oakville Europa lubi Ameryke za "most powietrzny" 30.03.05, 02:38
            Podczas tzw. "kryzysu berlinskiego" w 1953 roku Berlinczycy lubili USA za "most
            powietrzny", ktory uchronil ich od glodu. Lubili tez Ameryke kiedy Reagan
            zaapelowal do Gorbaczowa, zeby zburzyl mur berlinski. Polacy lubili Francje za
            Napoleona bardziej niz obecnie za Chiraca. Nie wszyscy w swoim nastawieniu
            zmieniaja kierunek "jak charagiewka".

            • che.guevara Za obronę niemieckości Śląska i Pomorza przez 30.03.05, 02:53
              Trumana, za uchronienie tysięcy SSmanów i członków NSDAP poprzez wywiezienie
              ich do Ameryki Południowej...
              Tak, kiedyś Niemcy musieli lubić Amerykę jak nikt inny, na szczęście dzisiejsze
              Niemcy to już całkiem inne państwo.
              • skodiar_czech Re: Za obronę niemieckości Śląska i Pomorza przez 30.03.05, 15:46
                mylisz sie, Niemcy nigdy nie lubili Ameriki, bo z nia wojny przegriwali. A
                Goebbels i nazisci ninawidzili USA i tak samo bluzagli na Amerike jak ty,
                stalinovski dzieciaku..
                • czesny Niemcy Ameryki nie lubia,ale nadal ja podziwiaja. 30.03.05, 15:53
                  • che.guevara Szczególnie edukację i służbę zdrowia. ;-) 30.03.05, 16:40
                    • czesny Re: Szczególnie edukację i służbę zdrowia. ;-) 30.03.05, 16:46
                      nie pisze jak szczegolnie, tylko jak ogolnie.

                      30 % niemieckich studentow chcialoby emigrowac do USA.
                      • che.guevara Jasne że by chciało. 30.03.05, 16:53
                        czesny napisał:

                        > nie pisze jak szczegolnie, tylko jak ogolnie.
                        >
                        > 30 % niemieckich studentow chcialoby emigrowac do USA.
                        Tyle że nie emigrować (coś musiałeś źle zrozumieć) ale wyjechać sobie na zakupy
                        czy na wakacje, bo tam waluta słabsza, to i co za tym idzie ceny dużo niższe.:-)
                        • czesny nie rznij glupa - emigrowac na stale do USA. 30.03.05, 17:33
                          z tego prostego powodu, ze o ile robotnik amerykanski zarabia mniej
                          od robotnika niemieckiego,
                          to inzynier amerykanski zarabia wiecej od niemieckiego inzyniera.
                          • che.guevara Inżynier niemiecki też zarabia więcej. 30.03.05, 17:36
                            W USA jedynie najbogatsi biznesmeni mają lepiej niż w Europie.
                            • manny_ramirez Re: Inżynier niemiecki też zarabia więcej. 30.03.05, 17:42
                              glupis guevara, nie masz pojecia
                            • captain.america Re: Inżynier niemiecki też zarabia więcej. 31.03.05, 05:56
                              Gowniarz guevara w USA nigdy nie byl i nie bedzie wiec nie nalezy zwracac uwagi
                              na jego brednie o tym kraju
                          • manny_ramirez Re: nie rznij glupa - emigrowac na stale do USA. 30.03.05, 17:43
                            ile zarabia niemiecki robotnik???
                            • czesny Re: nie rznij glupa - emigrowac na stale do USA. 30.03.05, 17:52
                              place robotnikow w Niemczech:

                              niewykwalifikowany w marnej firmie - 1000 Euro (netto)

                              przecietnie - 1500 Euro

                              wysoko wykfalifikowany robotnik w dobrej firmie - 2000 Euro
                              • manny_ramirez Re: nie rznij glupa - emigrowac na stale do USA. 30.03.05, 17:58
                                czyli 3000 dolcow??? W przemysle samochodowym tutaj wykwalifikowany robotnik
                                zarabia wiecej niz 50,000 dolcow rocznie
                • che.guevara Przegrywali z Ameryką???? ;-D 30.03.05, 16:39
                  Wręcz przeciwnie, pod koniec IWŚ amerykańskie mięso armatnie znacznie poprawiło
                  statystyki niemieckich żołnierzy, jako że było niepomiernie łatwiejszym celem
                  niż francuskie czy brytyjskie wariusy.
                  Zaś IIWŚ wygrało ZSRR, USA było na doczepkę i walczyło ze słabymi tyłowymi
                  odwodami Wermachtu, bo niemal cały Wermacht walczył na froncie wschodnim. Zaś
                  pod koniec Niemcy masowo poddawali się Amerykanom modląc się by jak najmniej
                  ich kraju zajęła Armia Czerwona.
                  • manny_ramirez Re: Przegrywali z Ameryką???? ;-D 30.03.05, 16:40
                    guevara ta pierwsza wojne juz kiedys przerabialismy , nie douczyles sie
                    jeszcze???
                    • che.guevara Sam się doucz nieuku, ja nie wypisuję bredni że 30.03.05, 16:49
                      to niby USA wygrało IWŚ.
                      • manny_ramirez a co?? 30.03.05, 16:53
                        przegralo??
                        Ty zyjesz w tym wszechswiecie, czy tez wskakujesz od czasu do czasu z
                        rownoleglego?

                        A swoja droga tomson mialo byc bez obraz. I nie wymiguj sie zes nie tomson bo
                        mojego wujka obraziles jako guevara a potem przyznales sie do tego i
                        przeprosiles jako tomson wiec glupiego nie zgrywaj
                        • che.guevara Rozmawaj poważnie, bo będą ciebie brali za idiotę. 30.03.05, 17:07
                          manny_ramirez napisał:

                          > przegralo??
                          > Ty zyjesz w tym wszechswiecie, czy tez wskakujesz od czasu do czasu z
                          > rownoleglego?
                          Wiesz o co mi chodziło, więc nie udawaj wtórnego analfabety.
                          Byli wśród zwycięzców, ale do pokonania Niemiec najbardziej przyczynili się
                          Francuzi i trochę mniej Brytyjczycy, udział Amerykanów zaczął się liczyć
                          dopiero koło września 1918, gdy już wszystko było jasne. Amerykanie pomogli
                          skrócić czas wojny może o nawet pół roku, ale na zwycięstwo ententy ich udział
                          miał niewielki wpływ.
                          • manny_ramirez Re: Rozmawaj poważnie, bo będą ciebie brali za id 30.03.05, 17:11
                            mowiac o wtornym analfebytzmie, juz nie pamietasz co pisales???
                            a mowiac o wojnie, jak mowilem, przerabialismy juz to ale Ty sie jednak nie
                            douczyles i vot
                            • de_oakville W Europie nie lubia Ameryki za swoje wlasne bledy 30.03.05, 19:43
                              Rok 1914. Radosne tlumy na ulicach Berlina. Wielkie swieto. Powod? Wybuchla
                              wojna!!! Rozpromienione twarze zolnierzy marszerujacych ku zwyciestwu, co do
                              tego nikt nie ma watpliwosci. Nastala godzina, aby zmienic ten swiat - po
                              wygranej wojnie "panami" tego globu beda juz na zawsze Niemcy, "co im sie
                              zreszta slusznie nalezy". Maszeruja obalic imperium brytyjskie, maszeruja obalic
                              imperium francuskie, maszeruja obalic carat rosyjski. "Do zobaczenia na
                              paryskich bulwarach", glosza napisy. "Swieca kaski kirasjerskie, blyszcza buty
                              oficerskie" jak w wierszu Tuwima. Usmiechy, kwiaty, muzyka, przy ktorej nogi
                              same "rwa sie do marszu".

                              Rok 1914. Radosne tlumy na ulicach Paryza. Wielkie swieto. Powod? Wybuchla
                              wojna!!! Rozpromienione twarze zolnierzy marszerujacych ku zwyciestwu, co do
                              tego nikt nie ma watpliwosci. Nastala godzina, aby dac nauczke "barbarzyncom" i
                              zrewanzowac sie za rok 1871. Trzeba zmyc hanbe kleski w wojnie
                              francusko-pruskiej, odebrac "bochom" Alzacje i Lotaryngie i przylaczyc je z
                              powrotem do "macierzy". Za ogromna kontybucje zdarta z Francji przez Bismarcka,
                              trzeba zedrzec z nich jeszcze wiecej, za ponizajace Francje ogloszenie
                              zjednoczenia Niemiec w Wersalu, trzeba aby oni podpisali
                              akt swojej kleski wagonie kolejowym, ktorym ich marzenia o mocarstwowosci
                              "odjada" tam skad "przyjechaly".

                              W rzeczywistosci I-sza wojna swiatowa byla kleska Europy. Jak napisal Stanislaw
                              Cat- Mackiewicz w swojej ksiazce pt. "Europa in flagranti" - "Od tej pory Europa
                              zacznie przegrywac" tzn. nie bedzie juz najwazniejszym i najsilniejszym
                              kontynentem swiata, nie bedzie juz tego swiata "pepkiem". Wydaje sie jednak, ze
                              to co "zepsuly" dawne Niemcy i dawna Francja, wspolczesne Niemcy i wspolczesna
                              Francja staraja sie naprawic. Mozliwe, ze robia to aby przyniesc korzysc calej
                              Europie (oby tak bylo), a moze glownie po to, zeby zrealizowac swoje stare
                              ambicje nowymi metodami. Czas pokaze.

                              • j-k Po pierwszej wojnie powstala Polska 30.03.05, 23:02
                                naturalnie pierwsza wojna, byla kleska Europy.
                                ale Polsce dala niepodleglosc.
                                optuje za tym, ze gdyby nie komunizm w Rosji
                                2.wojny by nie bylo.
                                I Europa bylaby rowna USA.
                                • henrics Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 30.03.05, 23:08
                                  j-k napisał:
                                  > gdyby nie komunizm w Rosji
                                  > 2.wojny by nie bylo.
                                  > I Europa bylaby rowna USA

                                  Wydawalo mi sie ze i pierwsza i druga wojna swiatowa dotyczyla podzialu kolonii
                                  przez zachod. Jaki zwiazek mialo powstanie ZSRR z zachodnia kompetycja o kolonie?
                                  • czesny Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 30.03.05, 23:22
                                    jezeli, uwazasz ZSRR, za cos innego, niz spadkobierce carskiego imperializmu
                                    - to Twoja bieda.
                                    • henrics Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 31.03.05, 02:53
                                      czesny napisał:
                                      > jezeli, uwazasz ZSRR, za cos innego, niz spadkobierce carskiego imperializmu
                                      > - to Twoja bieda.

                                      Nie uwazam ZSSR za twor "qualitatively different" od carskiej Rosji. Jednak obie
                                      wojny swiatowe dotyczyly zachodnich kolonii a nie tych o ktore zabiegala Rosja;
                                      inny kierunek ekspansji i tylko kilka punktow stycznych z zachodem.
                                      Sprawa ZSRR dotyczyla czegos innego: panstwowej wlasnosci srodkow produkcji i
                                      wykopania Zachodu z terenow kontrolowanych przez ZSRR.
                                      W sumie, wojna o kolonie (obie wojny swiatowe) to wojny miedzy kuzynami o prawo
                                      do eksploatacji nie-zachodnich terrytoriow, wojny miedzy Zachodem a ZSSR to
                                      wojny o organizacje relacji ekonomicznych na zachodnich (i nie-zachodnich)
                                      terrytoriach. Dwa rozne zwierzatka.
                                      • manny_ramirez Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 31.03.05, 02:56
                                        nie zgadzam sie z Toba henrics. Obie wojny byly o hegemonie w Europie nie o
                                        kolonie. Ale to dlugi temat mozemy podjac w email w kwietniu:))
                                        • henrics Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 31.03.05, 03:01
                                          manny_ramirez napisał:
                                          > nie zgadzam sie z Toba henrics. Obie wojny byly o hegemonie w Europie nie o
                                          > kolonie. Ale to dlugi temat mozemy podjac w email w kwietniu:))

                                          Hegemonia to srodek do celu a nie cel sam w sobie. Masz racje ze to baaardzo
                                          dlugi temat a ja teraz nie mam czasu na dlugie tematy. Do uslyszenia w kwietniu :)
                                          • manny_ramirez Re: Po pierwszej wojnie powstala Polska 31.03.05, 03:19
                                            znow sie nie zgadzam ale tak jak Ciebie nie stac mnie na dluzsze wywody:))
        • pepe.lopez Czyli "tylko ciemnota lubi USA" - logiczny wniosek 30.03.05, 22:44
          • ale-jajaja Re: Czyli "tylko ciemnota lubi USA" - logiczny wn 30.03.05, 22:48
            szczególnie ta z Meksyku - gwizdali głównie Ci którym się nie udało zwiać do US.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja