brianbrain
29.03.05, 16:46
Premier Turcji na drodze Dżihadu - NEW YORK SUN, 23.03.2005
Steven Stalinsky
"Turkey's spiritual submission"
www.nysun.com/article/10985
(wymaga zalogowania)
Tłumaczenie za www.islam-in-europe.org
Zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów. Dwa miesiące po tym, jak Turecki
premier Recep Tayipp Erdogan został wybrany do biura reprezentującego
Partię Sprawiedliwości i Rozwoju, Turecki dziennik Star Gazette
opublikował zdjęcie pokazujące dwóch mężczyzn klęczących u stóp
afgańskiego przywódcy dżihadu (sojusznika Talibów i Al-Kaidy) Gulbudina
Hikmatyara. Mężczyzna po prawej stronie to Erdogan. Zdjęcie jest
podpisane: „Talib w fotelu, premier klęczy.”
Ważne jest tu zrozumienie znaczenia gestu klęczenia u czyichś stóp w
tradycji islamskiej: jest to znak duchowego podporządkowania.
Hikmatyar od dawna związany jest z Osamą bin Ladenem i odpowiedzialny
jest za zaproponowanie mu schronienia w Afganistanie po tym jak w 1996
r. uciekł z Sudanu. Po 11 września 2001 Hikmatyar złożył przysięgę
duchowemu przywódcy Talibów, mulle Omarowi, że rozpocznie wojnę
partyzancką przeciw afgańskiemu rządowi i amerykańskim wojskom. W
rozkazie nr 13224 Hikmatyar nazwany został „światowym terrorystą o
szczególnym znaczeniu” ("Specially Designated Global Terrorist"), w tym
samym miesiącu w którym Erdogan został premierem.
Po dojściu Erdogana do władzy zachodnie raporty prasowe wyrażały
niepokój związany z możliwością obrania przez Turcję islamskiego
kierunku. W tym tygodniu Voice of America raportował, że „u podstaw
amerykańsko-tureckich napięć leży rosnąca obecność islamu”. VOA
rozpoczął dyskusję na temat wsparcia udzielonego przez Amerykę dla
tureckiego eksperymentu z partią, która wywodzi się z ruchu islamskiego
i kiedy doszła do władzy była postrzegana jako coś, co ma udowodnić, że
islam i demokracja są kompatybilne.
VOA cytuje profesora, który wyjaśnia, dlaczego Turecki sprzeciw w
stosunku do amerykańskiej aktywności w Iraku nie usprawiedliwia
antyamerykańskiej postawy tureckiego rządu i prasy. „Gdy poważne gazety
piszą, że Stany Zjednoczone mają tajną broń, która wywołuje trzęsienia
ziemi i że następnym celem jest Stambuł...
Gdy prasa publikuje wszelkie rodzaje paszkwili na temat Stanów
Zjednoczonych, jest to niepokojące. Problemem jest, że włączyli się do
tego tureccy politycy, oskarżając Stany Zjednoczone o ludobójstwo i
wszelkie podobne działania w Iraku.”
Odkąd islamiści doszli do władzy, odnotowano nasilenie antyamerykańskich
postaw. Sondaż BBC wykazał, że 82% Turków jest nastawione
antyamerykańsko, a jeden z obecnych tureckich bestsellerów opowiada o
fikcyjnym starciu z Ameryką w przyszłości. Dodatkowo, tureccy
protestanci ułożyli wiązanki pogrzebowe przed ambasadą amerykańską
podczas wizyty Sekretarz Stanu Rice, w ubiegłym miesiącu.
Projekt Tureckie Media, realizowany przez MEMRI monitoruje turecką prasę
i wkrótce obejmie także telewizję, kazania w meczetach, i podręczniki.
Do chwili obecnej projekt wykrył postępujący antyamerykanizm. Jednym z
przykładów może być turecki islamski dziennik Yeni Safak, znany z
nieoficjalnych powiązań z turecką administracją (np., fakt, że
właściciel gazety poślubił niedawno córkę tureckiego premiera).
Krótko po ubiegłorocznych amerykańskich wyborach prezydenckich dr. Husnu
Mahalli napisał w Yeni Safak: „Kiedy zrozumiemy, że to nowa wyprawa
krzyżowa? ... Kiedy zrozumiemy, że celem amerykańskiej agresji są ...
wszystkie muzułmańskie kraje i wszyscy muzułmanie? Po bombardowaniach
meczetów w Falludży amerykańscy żołnierze zbezcześcili je oddając na
ściany urynę i brudząc je kałem. Napadając na domy amerykańscy żołnierze
rozbierali kobiety i dziewczęta do naga i molestowali je... i właśnie
dlatego 59 mln Amerykanów głosowały na Busha.”
Ostatnim rezultatem gwałtownego pogorszenia amerykańsko-tureckich
stosunków jest rezygnacja amerykańskiego ambasadora w Turcji, Erica
Edelmana. Niektóre raporty jako przyczynę rezygnacji sugerują
oświadczenie Edelmana które zostało przekręcone, wyrażające stanowisko
wobec wizyty w Syrii prezydenta Sezera Aprila. Wiarygodna jest sugestia,
że problemy związane z Irakiem są częściową przyczyną rosnącego
tureckiego antyamerykanizmu. Jednak fakt, że krajem rządzi islamski
rząd, którego szef wyraził duchowe oddanie sojusznikowi al-Kaidy stwarza
wiele pytań, na które odpowiedzi dopiero trzeba znaleźć.
Steven Stalinsky
New York Sun