MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA...

01.04.05, 12:11
Wielki czlowiek,wielkich czynow....gasnie.... JAKZE CZLOWIEK JEST BEZRADNY
WOBEC CHOROB I CIERPIENIA.....
    • ola7 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:17
      modlmy sie...gasnie NASZ OJCIEC.....Nasz!
      Mysle ze to przelomowy czas dla ludzkosci, moze wiele zmienic..MODLMY SIE i
      wierzmy w CUD..ktory raz juz naszemu Ojcu sie wydarzyl
      • magda985 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:22
        Obawiam sie tego najgorszego....Ponoc cierpienie uszlachetnia,ale jakze to
        boli........ Bezsilnosc ludzka jest okropna,czlowiek patrzy i nie moze pomoc
        fizycznie,a jedynie duchowo...to przykre....
      • kotek.filemon Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:43
        > modlmy sie...gasnie NASZ OJCIEC.....Nasz!
        > Mysle ze to przelomowy czas dla ludzkosci, moze wiele zmienic..MODLMY SIE i
        > wierzmy w CUD..ktory raz juz naszemu Ojcu sie wydarzyl

        A to co, wątek oazowy? Każdy katolik ma tylko dwóch ojców, jednego
        biologicznego i drugiego niebiańskiego. To powyżej zakrawa na herezję made in
        Poland.

        Żeby nie było wątpliwości - bardzo żałuję, że w każdej chwili może odejść z
        tego świata wielki Polak. Nie zazdroszczę tego cierpienia i współczuję...
    • tomash8 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:48
      A może dajmy mu w spokoju umrzeć?! przecież kościół uczy też o godnym
      umieraniu...skoro Papież nie pojechał do szpitala, to znaczy, że chce ostatnie
      chwile spędzić w domu, z bliskimi, tak jak dawniej umierali wszyscy
      ludzie...cały ten medialny hałas jest moim zdaniem wstrętny i żałosny...owszem,
      módlmy się(to jeszcze nikomu nie zaszkodziło), ale nie róbmy z tego cyrku!
      • magda985 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:53
        Nikt nie robi z tego cyrku,kazdy ma prawo do przezywania tego na swoj wlasny
        sposob.
      • kukus1 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 13:35
        Dla Papieza najblizszi to my wszyscy, wierni. Gdyby chcial umierac w
        samotnosci, to by jednak zdecydowal sie na klinike i spokoj. Wie, ze w
        swiatyniach gromadza sie ludzie, ze sie modla. Rozne rasy, rozne wyznania...
        wszyscy sa razem, wszyscy sa z nim. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Mysle, ze
        dla Ojca swietego to jest wazne. Mial misje do spelnienia i spelnil ja. WIELKI
        CZLOWIEK.....
    • quaiman Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 12:55
      Nie popadajmy w Bóstwa. Papież jest CZŁOWIEKIEM, tak jak każdy z nas. Jemu, tak
      jak wszystkim należy się szacunek... A szacunek możemy wyrazić poprzez nie
      czynienie kolejnego medialnego show, ale przez rozważanie zaistnialej sytuacji
      w SAMYM SOBIE. Wielką tragedią jest nie śmierć Papieża, ale cała ta wrzawa,
      kóra obecnie toczy się na Jego temat.
      • magda985 Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 13:08
        Jak dla kogo. Kazdy ma prawo do wypowiedzi na ten smutny temat. Tak jest
        czlowiekiem jak kazdy z nas,ale nikt z nas nigdy mu nie dorownwna i to jest
        oczywiste. Jest kims BARDZO WYJATKOWYM i nie ma w tym nic zlego,ze ludzie w
        roznorodny sposob przezywaja ta tragedie. Takze daj spokoj....
    • tutusia Re: MÓDLMY SIĘ ZA PAPIEŻA... 01.04.05, 13:39
      Módlmy sie najbardziej jak możemy Swiety, kochany człowiek, biedny meczy sie ,
      módlmy sie o zdrowie la niego, niech zostanie jeszczez nami na tym swiecie
      niech nie odchodzi. módlcie sie takze zeby nie cierpiał!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja