ja.ja222
06.04.05, 18:34
Pracuje w instytucji, która "podobno" stoi na straży prawa.Rozumie, że zmarł
bardzo ważny człowiek w historii naszego Kraju. Rozumie, że w jakis sposób
należy oddac mu hołd. I z tym sie zgadzam. Nie rozumie jednak dlaczego w
takiej instytucji jak moja zostało wydane zarządzenie o jej zamknięciu w dniu
pogrzebu papieża, ze względu na umożliwienie wzięcia udziału w
uroczystościach pogrzebowych przez pracowników tej instytucji jak również
petentów. Chce dodać, że na ta instytucje sypią sie ze wszystkich stron
wszelkie gromy za opieszałość w jej działaniu i skargi z tym związane. I
nagle wszystkie rozprawy wyznaczone na ten dzien należy ekspresowo odwołać (
jakie koszty - może ktoś w skali całego kraju policzy ), na nowe terminy
wysłac nowe wezwania, zawiadomieni itp ( może ktoś policzy ile to bedzie
kosztowało podatnika )dla ilu ludzi ich dochodzenie do praw zostanie
wydłużone i jakie poniosą z tego powodu koszty. I jak to łatwo w tym kraju
jednym pociągnięciem pióra wydawać dodatkowe pieniądze. A z drugiej strony
nakazo pracownikom odrobienie tego wolnego piątku w przysługująca im prawnie
wolną sobotę. I gdzie tutaj jest Konstytucja, Kodeks Pracy itp. Dlaczego ja,
który nie jestem katolikiem, czy tez inmni nie będący tego wyznania mają
pracowac w sobotę, która jest zastrzezonym wolnym od pracy dniem? Czy dlatego
ja mam brać sobie na ta sobotę urlop, bo w tym czasie mam ustalone dla siebie
ważne życiowe sprawy, czy też dla kogos innego jest to ważny dzień ze
względów religijnych? Gdzie tutaj jest demokracja, poszanowanie prawa,
Konstytucji, a gdzie jest tolerancja, o która podobno tak walczył zmarły
papież, gdzie równośc wobec wyznawców różnych religii? A może stosy znowu
zapłoną, może ludzi zaczna zwalniac z pracy itd. Czy tego zmarły oczekiwał ?
Może zajmie się tym Rzecznik Praw Obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny i
wszystkie inne instytucje do takich spraw powołane. Pewnie i znajda się tacy
którzy z wielką chęcią złozyliby doniesienie na mnie za obraze uczuć
religijnych. Ciekawe, czy to samo zostanie uczynione jak umrze jakiś tam
naczelny rabin, czy pop albo pastro? Oj Ciemnogród, oj Ciemnogród i
ciemnogrodzianie.