Dana napisała kiedyś "dzieci - masowi mordercy"

16.04.05, 10:17
Nie popieram tego sformułowania Dany, uważam że po prostu nie mieszka w Polsce i uzyła złego sformułowania.

Ja bym to nazwał "dzieci z których rodzice chcą zrobic bomby i masowych morderców"

jak inaczej nazwać o to:

www.eurojihad.org/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=182&mode=thread&order=0&thold=0
    • negevmc poddajesz się łatwej propagandzie 16.04.05, 10:52
      marcus_crassus napisał:

      > Ja bym to nazwał "dzieci z których rodzice chcą zrobic bomby i masowych
      > morderców"

      Takie zdjęcia bardzo łatwo zrobić. Nike twierdzę, że są zmontowane bo nie są
      ale łatwo wyrwać je z kontekstu.
      Myślę, że palestyńskie dzieci wychowane są w nienawiści do Izraela ale spytam
      sie Ciebie - DZIWISZ SIĘ ?

      Niedawno widziałem program w naszej TV. Kilka lat temu zginęła w wybuchu
      autobusowym 18 - letnia dziewczyna i właśnie jej ojciec występował w tym
      programie. Prypominał w nim jak to zaraz po jej śmierci powiedział publicznie,
      że rozumie Palestyńczyków walczących o swoje państwo. Gość jest Żydem,
      Izraelczykiem , służy w wojsku - ale rozumie, że ci ludzie walczą o swoją
      ziemie o swoje państwo o swój byt.
      Podobnie kilka tygodni temu widziałem program, w którym występował ojciec
      dziecka, które zginęlo w jakimś wybuchu. Wypowiadał się na temat uwolnienia
      więzniów palestńskich w ramach ostatnich porozumień.
      Jednym z uwolnionych miał być odpowiedzialny za wybuch, w którym to dziecko
      zginęło.
      Gość powiedział, że jego dziecku juz nic nie pomoże a uwolnienie tych więźniów
      może przyczynić sie do uchronienia tysięcy innych dzieci od losu jego własnego.




      • marcus_crassus tak, dziwie sie 16.04.05, 10:57
        dziwie sie rodzicom ktorzy obladuja takiego malucha granatami i sa z tego dumni.

        jak wyleci w powietrze beda krzyczec o barbarzynstwie izraela.

        dziwie sie temu
      • j-k bardzo ladnie, ze Ty to rozumiesz 16.04.05, 10:57
        i ze wielu Izraelczykow to rozumie.


        ale dopoki druga stron (palestynczycy) nie beda tego rozumiec ,
        ze Izrael tez ma prawo walczyc o swoj byt - nie bardzo jest z kim rozmawiac.
        • negevmc do crassusa i j-k razem. 16.04.05, 11:12
          j-k napisał:

          > i ze wielu Izraelczykow to rozumie.
          >
          >
          > ale dopoki druga stron (palestynczycy) nie beda tego rozumiec ,
          > ze Izrael tez ma prawo walczyc o swoj byt - nie bardzo jest z kim rozmawiac.

          Widzisz marcuss, oczywiście możesz się dziwić bo oceniasz tych ludzi własnymi
          europejskimi kategoriami - Ty ich nie możesz zrozumieć.
          Dużo rozmawiam z szefem mojej żony, on jest Arabem. Opowiada mi, a doskonale i
          Zydów i europejską kulture bo studiowal architekture we Włoszech, że my nie
          jesteśmy w stanie ich zrozumieć. U nich ludzkie życie ma inna wartość.
          Niech chciałem w to wierzyć ale dawal mi przykłady i wyjaśniał cierpliwie.
          Przyjmij to po prostu - oni są inni. Mają taki sposób wali i tyle. Ani nie
          zmienisz ch ani nie zwalczysz bo... TY MASZ INNY SYSTEM WARTOŚCI.
          Jedyne co możemy zrobić to zlikwidować albo ich albo przyczynę ich nienawiści
          (walki).
          Pierwszy sposób w ramach mojego (także Twojego) i także 99.9% Żydów izraelskich
          systemu wartości nie wchodzi w rachubę.
          Co do drugiego to istnieją conajmniej dwie opinie (generalnie).
          Jedna twierdzi, że przyczyną ich nienawiści jest samo istenienie Izraela i
          zrobią wszystko żeby go zlikwidować. W tym wypadku trudno myślieć o
          zlikwidowaniu przyczyny nienawiści bo trzeb aby pakować manatki i jechac na
          Grenlandie. Druga teoria mówi, że przyczyna leży w polityce Izraela wobec
          Palestyńczyków - tę da się zmienić.

          j-k.
          Izrael ma prawo się branić. Ma obowiązek się bronić.
          Wypełniam ten obowiązek rzetelnie.
          Za Arafata nie buyło z kim rozmawiać, teraz nadzieje są większe choć nie ma co
          liczyc na cud! 50 - lat wojny. Trudno spodziewac się, że rzucimy sie sobie w
          ramiona.
          • marcus_crassus ja sie zgadzam 16.04.05, 11:18
            >U nich ludzkie życie ma inna wartość....

            u nich w ogole wartosci (mowie o fundamentalistach islamskich zeby nie generalizowac) maja inna wartosc...

            . Mają taki sposób wali i tyle. Ani nie
            > zmienisz ch ani nie zwalczysz bo... TY MASZ INNY SYSTEM WARTOŚCI.

            negevmc.wlasnie dlatego jest ten portal.zamieszcze Twoja wypowiedz kiedys w portalu.

            mozesz tez czasem do nas napisac :)))
          • pypcinski do Negeva 16.04.05, 11:59
            negevmc napisał:

            > dawal mi przykłady i wyjaśniał cierpliwie.
            > Przyjmij to po prostu - oni są inni. Mają taki sposób wali i tyle. Ani nie
            > zmienisz ch ani nie zwalczysz bo... TY MASZ INNY SYSTEM WARTOŚCI.
            > Jedyne co możemy zrobić to zlikwidować albo ich albo przyczynę ich nienawiści
            > (walki).
            > Pierwszy sposób w ramach mojego (także Twojego) i także 99.9% Żydów izraelskich
            >
            > systemu wartości nie wchodzi w rachubę.
            > Co do drugiego to istnieją conajmniej dwie opinie (generalnie).
            > Jedna twierdzi, że przyczyną ich nienawiści jest samo istenienie Izraela i
            > zrobią wszystko żeby go zlikwidować. W tym wypadku trudno myślieć o
            > zlikwidowaniu przyczyny nienawiści bo trzeb aby pakować manatki i jechac na
            > Grenlandie. Druga teoria mówi, że przyczyna leży w polityce Izraela wobec
            > Palestyńczyków - tę da się zmienić.


            Szanowny Negevie,

            Kiedyś, w nagłym przypływie jasności umysłu, uświadomiłem sobie, że na terenie Palestyny spotkały się nie tyle dwa narody, co dwie cywilizacyjne koncepcje, wyrażające się w odmiennym stosunku do umowy ustnej.

            Umowa ustna. Prawo obyczajowe.

            Arabscy właściciele ziemi mieli wobec swych dzierżawców obowiązki. Relacje dzierżawców z właścicielami miały charakter trwały, określony obyczajem. Zmiana właściciela ziemi nie powodowała zmiany relacji z dzierżawcami, obowiązywała nadal wzajemna (choć nie we wszystkich aspektach symetryczna) lojalność. Związana z obustronnym demonstrowaniem przywiązania do honoru.

            Papier. Formalne prawo.

            Kiedy podczas pierwszych aliji kupowano od arabskich właścicieli (absentee lords) ziemię, dokumentowano takie transakcje stosowną, notarialnie potwierdzaną umową. Z tego co wiem, w treści umów nie było klauzul zobowiązujących nowych włascicieli do zachowania umów z dzierżawcami. Nowi właściciele kupowali ziemię i tylko ziemię i nie czuli się w niczym zobowiązani wobec dzierżawców.

            Mam mocne przekonanie, że arabscy dzierżawcy byliby skłonni zaakceptować nowych żydowskich właścicieli, gdyby uznano ich obyczajowe prawa jako dzierżawców, dokładniej - prawo do uprawiania ziemi, z którą związani byli od pokoleń. Zdecydowano się robić inaczej. Zignorowano obyczaj. Nie nawiązano współpracy, nie wypróbowano siły lojalności tkwiącej w realcji właściciel ziemi - dzierżawca. Zrywając kontrakty dzierżawne, nowi właściciele przedstawili siebie jako obcych - nie rozumiejących wartości obyczaju i zastępujących honor papierem.

            Napisałeś:

            > Druga teoria mówi, że przyczyna leży w polityce Izraela wobec
            > Palestyńczyków - tę da się zmienić.

            Może najważniejszym elementem nowej polityki byłaby zmiana sposobu patrzenia na Palestyńczyków. Nie jako na niepotrzebnych obcych, ale jako tych, którzy są najbardziej predestynowani do zagospodarowywania - we współpracy z Wami - tego małego kawałka świata, na którym mieszkacie.

            Co zmienić?

            Nacisk nie na walkę, a na wszystkie możliwe formy współpracy. dopóki nie jest za późno.

            • negevmc Re: do Negeva 16.04.05, 12:06
              pypcinski napisał:

              > Co zmienić?
              > Nacisk nie na walkę, a na wszystkie możliwe formy współpracy. dopóki nie jest
              > za późno.

              Święte słowa.


              • ben_shaprut Jesteś wielki! 16.04.05, 20:34
                P.S.
                Izrael MUSI ISTNIEĆ. JEROZOLIMA MUSI BYĆ JEGO STOLICĄ (PALESTYNY TEŻ MOŻE).
                Reszta to kwestia dobrej woli - a tej ludziom wierzącym w wartości wywodzące
                się z tego samego Dekalogu - może nie zabraknie; Daj Boże! Adonai! Allach! W
                końcu Jesteś Ten Sam, bo innych i tak nie ma...
          • read1 Re: 99.9%? 16.04.05, 13:41
            coś mi się nie chce wierzyć w tak wszechogarniającą etykę. Może traktują życie
            jako wartość, ale czy aby każde?
            Wczoraj w nocy w TVP1 był izraelski film dokumentany 'Punkt kontrolny'.
            Żołnierze izraelscy byli tam wręcz dumni, że uważają Palestyńczyków za
            zwierzęta i starali się by do tych drugich to doszło. Czyżby żołnierze ci to
            akurat te 0.1%?
            Przyglądałem się też na pewnej konferencji 'życzliwości' z jaką do doktorantki
            pochodzącej ze strefy Gazy podchodzili panowie profesorowie z Izraela. I było
            to średnio smaczne.
            • negevmc Re: 99.9%? 16.04.05, 14:04
              read1 napisał:

              > coś mi się nie chce wierzyć w tak wszechogarniającą etykę. Może traktują
              życie
              > jako wartość, ale czy aby każde?
              > Wczoraj w nocy w TVP1 był izraelski film dokumentany 'Punkt kontrolny'.
              > Żołnierze izraelscy byli tam wręcz dumni, że uważają Palestyńczyków za
              > zwierzęta i starali się by do tych drugich to doszło. Czyżby żołnierze ci to
              > akurat te 0.1%?

              Napisałem tak:
              > Jedyne co możemy zrobić to zlikwidować albo ich albo przyczynę ich nienawiści
              > (walki).Pierwszy sposób w ramach mojego (także Twojego) i także 99.9% Żydów
              > izraelskich systemu wartości nie wchodzi w rachubę.

              To znaczy, że uważam iż dla 99.9 % Zydów izraelskich likwidacja narodu
              palestyńskiego nie mieści się w ramach wyznawanego systemu wartości.

              To o czym piszesz to zupełnie coś innego.

              Teraz o filmie:
              NIe widziałem go rzecz jasna bo nie mam tu polskiej TV ale mówisz, że był
              izraelski.Widzisz, niemalże wszyscy Izraelczycy służą w wojsku i doskonale
              wiedzą jak wyglądają punkty kontrolne i wiedzą co to jest służba wojskowa na
              okupowanych terenach. Wielu z nich (nie umiem podać liczb ale słyszy sie o tym
              cały czas w mediach) odmawia jej, tzn służby wojskowej na "terenach" twierdząc,
              że to nieetyczne itd, itp. Moim zdaniem jest to odwracanie głowy od
              obrzydliwego obrazu lub zatykanie nosa bo w domu śmierdzi.
              Wyobrażam sobie, że taki film ma przesłanie: "zobaczcie co tu się dzieje!
              nie odwracajcie hipokryci głowy - to u was sie dzieje, jeśli będziecie udawać,
              że tego nie ma to wcale to nie zniknie" czy coś podobnego.
              Film taki musi być drastyczny, inaczej nie spełniłby swojego zadania.

              Dużo się krytykuje w mediach postawe młodych żolnierzy właśnie na punktach
              kontorlnych i mówi sie, że powinno sie ich zastąpić dojżalszymi żołnierzami
              rezerwy. Tyle, że Ci nie chcą tego robić i w przypadkach krańcowych (a wcale
              licznych) dochodzi do odmowy.

              Wszystko to jednak nie ma związku z chęcią ekstermninacji całego narodu
              palestyńskiego.
              • read1 Re: 99.9%? 16.04.05, 14:21
                mi jest zwyczajnie trudno uwierzyć, że pogarda na co dzień jest w stanie
                przekształcić się w zrozumienie dla współistnienia obok drugiego narodu.
                Ci młodzi żołnierze dojrzewają w określonym otoczeniu i jest również mało
                prawdopodobne by byli oni zaprzeczeniem zrozumienia obecnego u swoich rodziców.
                Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że w swoich nastrojach obie strony
                konfliktu i Palestyńczycy, i Izraelici reprezentują podobne uczucia.
          • manny_ramirez negev 16.04.05, 14:32
            system ktory nie szanuje ludzkiego zycia nie jest zadnym systemem WARTOSCI w
            mojej ksiazce i nie ma tu miejsca na jakiekolwiek KULTUROWE RELATYWIZMY.
            Wszyscy jestesmy ludzmi i WSZYSCY musimy szanowac ludzkie zycie
            • krystian71 Re: negev 16.04.05, 15:11
              my takiego systemu wartosci nie mamy w powazaniu, ale niestety nie wolno
              zamykac oczu przed faktem, ze takie systemy byly i sa,
              Majow i Aztekow,tej komuny dla ktorej wg Majakowskiego jednostka zerem,
              jednostka bzdura,a i jeszcze Japonczykow zapytaj o zdanie, czy potrafia
              normalnie egzystowac gdzies poza swoim spoleczenstwem
              • marcus_crassus Re: negev 16.04.05, 15:15
                japonczykom po II wojnie swiatowej przeszlo wsadzanie nastolatkow do samolotow - bomb
                • krystian71 Re: negev 16.04.05, 15:28
                  czyzby?Tu sie z toba MC nie zgodze, to jest akurat moja dzialka, bylem ,
                  mieszkalem , moge powiedziec,ze to spoleczenstwo w duzym stopniu poznalem.
                  Swoich kamikadze kazdy narod posiada.Polacy tez takich mieli, na listy
                  zapisanych.Tu chyba nie chodzi o to , co sie dzieje z jednostka w extremalnych
                  warunkach zagrozenia wojennego.To raczej obecnie Japoszkom nie grozi.

                  Chodzi o caly system wartosci , ich piramide, o to co jest stawiane na
                  wierzchu , nawet obecnie w normalnie pokojowych warunkach.
                  Jest to narod tak uspoleczniony , tak w swej naturze ma podporzadkowanie sie wg
                  nich wyzszym celom grupy , ze bardzo zle znosi nawet krotkotrwale z nia
                  rozstanie.
                  Mowie o jednostkach i wiem co mowie:DDD
                  Bo poniewaz i oni zapuszczaja sie na dluzsze zarobkowo-stypendialne pobyty do
                  Polski, ostatnim moim zadaniem bylo ratowanie moich skosnookich przyjaciol
                  przed kompletna depresja w naszym wyalienowanym otoczeniu.
                  Wierz mi, ze oni to bardzo ciezko znosza :DDD
                  • marcus_crassus krystian,to na dluzsza dyskusje 16.04.05, 15:43
                    na pewno bylaby ciekawa ale ja juz nie mam na forum na dyskusje dla przyjemnosci czasu :/

                    rozumiesz mam nadzieje ;)))
                    • krystian71 Re: krystian,to na dluzsza dyskusje 16.04.05, 15:47
                      qrcze,co chcesz przez to powiedziec, zaczales w ten sposob zarabiac?
                      Daj cynk, zawsze mnie to interesowalo.Robic cos dla przyjemnosci i jeszcze z
                      tego zgarniac kase.
                      W sumie moja dzialalnosc zarobkowa nie jest zla , za bardzo mnie nie pochlania,
                      mam na chleb i mnostwo czasu na przyjemnosci ,ale tym niemniej jest strasznie
                      nudna :)))
                      • marcus_crassus hehe,niezupelnie ;))) choc ja wciaz licze ze w 16.04.05, 15:50
                        koncu za to co robie jacys tajemniczy sponsorzy z izaela,od busza albo gdzies skads tam sie zglosza.

                        po prostu jesli chodzi o przyjemnosci to mam ten portalik i niestety z gadek na forum odpadam chyba na zawsze.z robota mam 2 tygodnie w plecy wiec i tak ostatni tydzien spie po 2 godziny dziennie. :/
                        • marcus_crassus o sponsorach ps ;))) 16.04.05, 15:51
                          split,rattler,biedrona etc wszyscy sugeruja ze jestem madry i robie to za kase ;))))

                          przeceniaja mnie :P

                          robie to jak debil za friko :P
                          • lechu1 Re: o sponsorach ps ;))) oni po arabsku mysla .. 16.04.05, 16:00
                            marcus_crassus napisał:

                            > split,rattler,biedrona etc wszyscy sugeruja ze jestem madry i robie to za kase
                            > ;))))
                            >
                            > przeceniaja mnie :P
                            >
                            > robie to jak debil za friko :P
                            >
                            no i ten "krystian " tez juz myslal ze pieniazki robisz.
                            W Izraelu arab morderca bombowy zamachowiec dostawal (i rodzina dostaje ) 25
                            000 $ od Sadama , a teraz cos nie cos od Iranu , wiec oni tez w
                            tych kategoriach mysla.

                            • krystian71 spadaj glupku,jak nie wiesz o czym mowa 16.04.05, 16:02

                              • lechu1 Sierotko po Sadamie nie denerwuj sie masz tu cos 16.04.05, 16:07
                                Innego o waszych islamskich zboczencach
                                :www.homa.org/default.asp?TOCID=2083225445

                                >
                                • ben_shaprut Won, dresie! Nie zakłócaj rozmowy Ludziom! 16.04.05, 20:55
                                  Bo ja z zainteresowaniem czytałem to, o czym pisali, a ty, szlamie, urwałeś to!
                          • krystian71 Re: o sponsorach ps ;))) 16.04.05, 16:04
                            MC , wpadlem na chwile na twoj portal , rzeczywiscie rozumiem czemu nie masz
                            czasu, takie dziecie nalezy pielegnowac.:)))
                            Jak JA bede mial troche wiecej , poczytam sobie dokladnie , a wtedy sie
                            strzez :)))
                            Na razie wyglada to zachecajaco
                      • manny_ramirez wiesz krystian 16.04.05, 20:09
                        sorry z gory za osobista wycieczke, ale ten twoj sposob zarabiania strasznie
                        mnie zaintrygowal
                        wiesz sorry ale brzmi to troche jakbys "dealowal drugi";):)
              • wojo1111 Re: negev 16.04.05, 15:16
                krystian71 napisała:

                > my takiego systemu wartosci nie mamy w powazaniu, ale niestety nie wolno
                > zamykac oczu przed faktem, ze takie systemy byly i sa,
                > Majow i Aztekow,tej komuny dla ktorej wg Majakowskiego jednostka zerem,
                > jednostka bzdura,a i jeszcze Japonczykow zapytaj o zdanie, czy potrafia
                > normalnie egzystowac gdzies poza swoim spoleczenstwem

                my ??? Ty za kogo tu piszesz , zdecyduj bo raz udajesz "Chrzescijanina"
                a potem zaraz wylazi Arab ( czy to po ojcu? )
                • krystian71 nie nudz i spadaj 16.04.05, 15:28

            • negevmc ej manny 16.04.05, 19:39
              manny_ramirez napisał:

              > system ktory nie szanuje ludzkiego zycia nie jest zadnym systemem WARTOSCI w
              > mojej ksiazce i nie ma tu miejsca na jakiekolwiek KULTUROWE RELATYWIZMY.
              > Wszyscy jestesmy ludzmi i WSZYSCY musimy szanowac ludzkie zycie

              najgorsze, że masz rację a wiesz co to oznacza ?
              Ro oznacza, że my dumni obywatele świata zachodniego wmawiamy sobie że to inny
              system, inna religia i taki etam bałamuty bo nie chcemy przyjąć do wiadomości
              jak ci ludzie są zdesperowani. A czy nie są bohaterami ? Przyznaj się manny
              pogarda dla życia w imię wyższych celów, w obronie ojczyzny ? - czy to takie
              obce ? czy takie godne pogrady ?
              Gdy umierał śmiertelnie raniony przez atakujących żydowską osadę Arabów Tel
              Chai w 1920 roku, Josef Trumpeldor - izraelski bohater narodowy wielki syjonista
              powiedział przybyłemu za późno doktorowi: "ejn dawar, tow lamut be'ad arcejnu"
              Nic nie szkodzi, miło umrierać za nasz kraj.
              • negevmc ej manny - poprawka 16.04.05, 19:42
                negevmc napisał:

                > Gdy umierał śmiertelnie raniony przez atakujących żydowską osadę Arabów Tel
                > Chai w 1920 roku, Josef Trumpeldor - izraelski bohater narodowy wielki
                > syjonista powiedział przybyłemu za późno doktorowi: "ejn dawar, tow lamut
                > be'ad arcejnu" Nic nie szkodzi, miło umrierać za nasz kraj.

                miało być:
                Gdy umierał śmiertelnie raniony przez Arabów atakujących żydowską osadę Tel
                Chai w 1920 roku, Josef Trumpeldor.
          • dana33 do negeva 16.04.05, 19:54
            mj drogi, cusik nie widzisz dokladnie, zdaje mi sie. oni rozpoczeli pierwsza
            wojne z nami, napadli na nas jako panstwo po raz pierwszy dokladnie tego dnia,
            kiedy ogloszono powstanie israela. wtedy nawet nie zdazylismy "miec" jeszcze
            jakiejkolwiek polityki. ty oczywiscie masz prawo uwazac, ze wtedy to oni
            jeszcze nic nie mieli przeciwko israelowi, ale w ten sposob ludzisz sie
            strasznie. w 1967 nie bylo jeszcze zadnej okupacji, wiec dlaczego wypowiedzieli
            nam wojne? dlaczego zgromadzili wszystkie swoje sily na wszystkich naszych
            granicach? co im sie wtedy nie podobalo? a nawet zakladajac, ze rzeczywiscie
            nie podoba im sie nasza polityka. nu? to jest powod do wyrzynania nas? bo
            polityka francji bardzo sie podoba polsce? nie? to dlaczego polacy nie
            wysadzaja w paryzu, lyonie, marsylii autobusow i restauracji?

            na poczatku mialam duo nadzieji. teraz sie boje, ze rowniez i tym razem nie
            mamy z kim rozmawiac.
            • aaki nie lamentuj dana 16.04.05, 20:02
              :-)
              • pypcinski Re: nie lamentuj dana 16.04.05, 20:07
                Właśnie. To do ciebie nie pasuje.
                • dana33 do aki i cepa 16.04.05, 23:31
                  bardzo was przepraszam, moi panowie, a gdzie to ja lamentuje? nie macie zadnej
                  innej odpowiedzi? nu, rozczarowujecie mnie.
                  ja nie lamentuje. ja stawiam przed wami fakty, ktorych wy nie chcecie widziec.
                  git. nie bede was przekonywac. cep tu nie byl i "wie", aki byl i widzial, ale
                  nie chce przyznac, ze nie wszystko jest tak, jak mysla. tez git.
                  najwazniejsze, ze jestescie z siebie zadowoleni. prawda nie jest taka wazna.
                  • pypcinski Re: do aki i cepa 17.04.05, 00:03
                    Nie znasz się na żartach?

                    Masz rację.

                    Nie byłem i nie wiem.

                    Ale widzisz, rozpoznaję pewną retorykę, dobór słów i obrazów, który znam skądinąd. Gdzie byłem i wiem.

                    Bynajmniej nie jestem z siebie zadowolony. Własnie dlatego, że prawda jest ważna.

                    Znalazłaś już może mapę?

                    • dana33 Re: do aki i cepa 17.04.05, 00:12
                      mapy nie musze szukac, bo mam przed soba w yedioth ahronot. musze sprawdzic,
                      jak to zeskanowac i wtedy ci posle.
                      jak to byl zart z tym lamentowaniem, to nie bardzo udany, dawales juz lepsze.
                      • pypcinski Re: do aki i cepa 17.04.05, 00:19
                        dana33 napisała:

                        > mapy nie musze szukac, bo mam przed soba w yedioth ahronot. musze sprawdzic,
                        > jak to zeskanowac i wtedy ci posle.

                        Nie ma tej mapy w wydaniu elektronicznym?

                        > jak to byl zart z tym lamentowaniem, to nie bardzo udany, dawales juz lepsze.

                        Lamentowanie copyright aaki. Ja się dołączyłem, bo doceniłem obraz Ciebie lamentującej i rwącej sobie włosy z głowy.
                        • dana33 Re: do aki i cepa 17.04.05, 00:42
                          nie ma w wersji elektonicznej, szukalam w yedioth w wersji hebrajskiej, ale
                          tylko pisali o tym, nie zalaczajac mapy.

                          ja wlosy z glowy rwiaca..... taaak, to juz rozumiem.... nie wyobrazalam sobie,
                          ze masz AZ tak duzo wyobrazni.... :)))))
                  • aaki byłem, ale co ja tam widziałem... 17.04.05, 07:26
                    tyle co kot napłakał.nie rób ze mnie specjalisty od spraw bliskiego wschodu.
                    jak ci mówiłem "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
                    • dana33 Re: byłem, ale co ja tam widziałem... 17.04.05, 11:56
                      nie robie specjalisty, ale ten turystyczny wypad nie zmienil twojego obrazu
                      israela? wszystko jedno czy na lepiej czy na gorzej, ale zeby nic nie zmienil,
                      to mi dziwne.... :))
                      • aaki Re: byłem, ale co ja tam widziałem... 17.04.05, 11:58
                        jak nie zmienił? zobaczyć to nie to samo co czytać-wiem teraz choc troszkę jak tam jest
            • schlagbaum Re: do negeva 16.04.05, 20:09
              dana33 napisała:
              To wprawdzie nie na temat ale poniewaz kiedys zachwycalas sie tworczoscia
              tego "poety" wiec zwracam twoja uwage na fakt, ze znowu poczul
              potrzebe "tworzenia".
              Szkoda byloby przegapic skoro jest sie milosnikeim tej "poezji"

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=22816552&a=22817955


              >
            • negevmc palestyńscy bohaterowie 16.04.05, 20:14
              dana33 napisała:

              > mj drogi, cusik nie widzisz dokladnie, zdaje mi sie. oni rozpoczeli pierwsza
              > wojne z nami, napadli na nas jako panstwo po raz pierwszy dokladnie tegodnia,
              > kiedy ogloszono powstanie israela.

              Ależ oczywiście. To była ich odpowiedź, wszystkich razem.

              > jakiejkolwiek polityki. ty oczywiscie masz prawo uwazac, ze wtedy to oni
              > jeszcze nic nie mieli przeciwko israelowi

              mam prawo tak uważać ale tak nie uważam. Mieli i to bardzo dużo, mieli już
              za czasów tureckich i brytyjskich ale sprawa palestyńska wynikła dopiero w 1967
              roku kiedy to nagle stali się "okupowani".

              > a nawet zakladajac, ze rzeczywiscie
              > nie podoba im sie nasza polityka. nu? to jest powod do wyrzynania nas? bo
              > polityka francji bardzo sie podoba polsce? nie? to dlaczego polacy nie
              > wysadzaja w paryzu, lyonie, marsylii autobusow i restauracji?

              A co u licha mają robić, powiedz Danuś ? Nikt ich nie chce, Jordania ich
              zdradziła, wszyscy naokoło sie wypieli.
              Powiedz Dana czy Autonomia by kiedykolwiek powstała czy mowa o niezależnym
              państwie palestyńskim kiedykolwiek miała by przyszłość gdyby nie ci samobójcy ?
              Nie, Dana. Izrael zrobił strategiczny błąd nie wcielając tych ziem i nie
              zaludniając ich, traktując je jako potencjalną karte przetargową.
              Teraz karta się zdewaluowała a kłopot pozostał. Dzięki wojnie 6 dniowej
              nagle powstał naród palestyński, to Izrael go stworzył. Bez tej okupacji
              trzymani by byli twardą ręką w Jordanii i nie marzyli o jakmiś tam państwie.

              > na poczatku mialam duo nadzieji. teraz sie boje, ze rowniez i tym razem nie
              > mamy z kim rozmawiac.

              Cierpliwości Dana i porzuć nadzieje, że ujrzysz pokój. Nie my i nie nasze
              dzieci. Trzeba kilku pokoleń ale jeśli my nie zaczniemy oni do tego nie dojdą
              nigdy.
              • manny_ramirez Re: palestyńscy bohaterowie 16.04.05, 20:20
                negev napisal:
                > A co u licha mają robić, powiedz Danuś ? Nikt ich nie chce, Jordania ich
                > zdradziła, wszyscy naokoło sie wypieli.
                > Powiedz Dana czy Autonomia by kiedykolwiek powstała czy mowa o niezależnym
                > państwie palestyńskim kiedykolwiek miała by przyszłość gdyby nie ci
                samobójcy ?
                > Nie, Dana. Izrael zrobił strategiczny błąd nie wcielając tych ziem i nie
                > zaludniając ich, traktując je jako potencjalną karte przetargową.
                > Teraz karta się zdewaluowała a kłopot pozostał. Dzięki wojnie 6 dniowej
                > nagle powstał naród palestyński, to Izrael go stworzył. Bez tej okupacji
                > trzymani by byli twardą ręką w Jordanii i nie marzyli o jakmiś tam państwie.


                Widzisz negev i tu trafiles genialnie w samo sedno sprawy. problem w tym ze to
                juz wylane mleko
                • negevmc Re: palestyńscy bohaterowie 16.04.05, 20:25
                  manny_ramirez napisał:

                  > Widzisz negev i tu trafiles genialnie w samo sedno sprawy.

                  No zdarza mi sie czasem :-)


                  > problem w tym ze to juz wylane mleko

                  No coś z tym trzeba zrobić a droga jest tylko jedna.

              • aaki pewnie historia mogła się potoczyć 16.04.05, 20:26
                inaczej ale jest jak jest.palestynczycy są już faktem politycznym. swiat to uznaje z mniejsza lub wieksza aprobata/niechęcią.I sami pewnie maja już poczucie swojej odrębności mimo iż etnicznie nie różnią się np od arabów jordańskich.
                ot taki przyspieszony rozwój w ciągu trzydziestu paru lat choc innym narodom zabierało to o niebo więcej czasu.zresztą krajów których granice okreslano w ciągu jednego wieczora przy cygarze, whisky i z pomocą linijki na mapie jest na świecie o wiele więcej
              • ben_shaprut Negev! Pyszne! szkoda, że FŚ tego nie strawi... 16.04.05, 20:50
                Aż żal serce ściska, dokąd sięgałyby dziś granice Wolnego, Międzyetnicznego,
                Stanowiącego wzór dla Orientu Izraela...
                czy prymitywni szowiniści zrozumieją, że zjednoczeni z Palestyńczykami Żydzi
                stworzyliby (z punktu widzenia kosmologii) czarną dziurę? Wzorzec, który
                wessałby ekstremistów pospołu z komuchami i buszewikami?
                • dana33 Re: Negev! Pyszne! szkoda, że FŚ tego nie strawi. 17.04.05, 00:21
                  oto przewodnia mysl wqrwielskiego..... piekne slowa, niebianska przyszlosc....
                  i znow zydzi w mniejszosci, niechciani, "przyjmowani i goszczeni"..... sliczne
                  slowka przykrywajace fakt, ze w takiej sytuacji, zydzi znow zostaliby bez
                  wlasnego kraju.
                  israel, wqrwielski, zostal stworzony dla zydow. nie dla zydow i arabow.
                  palestyna zostala podzielona na israel i czesc ktora miala byc wcielona do
                  jordanii. nikt nigdy nie mowil i nikt dzisiaj sie nie zgodzi na jedno panstwo
                  dla dwoch narodow. przestan manipulowac i miec nadzieje, ze nikt tego nie
                  zauwazy.
      • ebenezum Re: poddajesz się łatwej propagandzie 16.04.05, 20:05
        Ja także widziałem w ubiegłym roku taki film, przygotowany przez BBC. Być może
        ten sam ojciec wypowiadał się w podobnym duchu. Kiedy reporter - podchwytliwie -
        zapytał go, czy nie obawia się, że ustępstwa tak osłabią Izrael, że nie będzie
        w stanie stawić czoła Arabom, ten uśmiechnął się szeroko i powiedział coś w tym
        stylu: "oni nas? Czym."
        To prawda - niepotrzebna propaganda strachu - Izrael może nie posiada armii
        ogromnej liczebnie, ale technologicznie i pod względem poziomu wyszkolenia - a
        nade wszystko skuteczności - to pierwsza liga. Argument strachu odpada.
        Wyrazy szacunku dla wielkich duchem rodziców niepotrzebnie, bez winy i bez
        sensu zabitych dzieci. Ze swej strony dodam, że kiedy kalif Abu Bakr w 633 roku
        wysyłał trzy oddziały na podbój Syrii, zabronił zabijać kobiety, dzieci,
        starców i pustelników - ba! Zabronił bez wyraźnej potrzeby zabijać zwierzęta i
        wycinać rośliny. Sądzę, że wytykanie takich faktów skuteczniej podziała na
        uczciwych muzułmanów, niż wyzywanie ich od dzikusów. Co zaś się tyczy tych
        nieuczciwych - i tak nie będą rozmawiali.
        Serdeczne pozdrowienia
        ebenezum


        negevmc napisał:

        > marcus_crassus napisał:
        >
        > > Ja bym to nazwał "dzieci z których rodzice chcą zrobic bomby i masowych
        > > morderców"
        >
        > Takie zdjęcia bardzo łatwo zrobić. Nike twierdzę, że są zmontowane bo nie są
        > ale łatwo wyrwać je z kontekstu.
        > Myślę, że palestyńskie dzieci wychowane są w nienawiści do Izraela ale spytam
        > sie Ciebie - DZIWISZ SIĘ ?
        >
        > Niedawno widziałem program w naszej TV. Kilka lat temu zginęła w wybuchu
        > autobusowym 18 - letnia dziewczyna i właśnie jej ojciec występował w tym
        > programie. Prypominał w nim jak to zaraz po jej śmierci powiedział
        publicznie,
        > że rozumie Palestyńczyków walczących o swoje państwo. Gość jest Żydem,
        > Izraelczykiem , służy w wojsku - ale rozumie, że ci ludzie walczą o swoją
        > ziemie o swoje państwo o swój byt.
        > Podobnie kilka tygodni temu widziałem program, w którym występował ojciec
        > dziecka, które zginęlo w jakimś wybuchu. Wypowiadał się na temat uwolnienia
        > więzniów palestńskich w ramach ostatnich porozumień.
        > Jednym z uwolnionych miał być odpowiedzialny za wybuch, w którym to dziecko
        > zginęło.
        > Gość powiedział, że jego dziecku juz nic nie pomoże a uwolnienie tych
        więźniów
        > może przyczynić sie do uchronienia tysięcy innych dzieci od losu jego
        własnego.
        >
        >
        >
        >
    • marcus_crasuss Re: Dana napisała kiedyś "dzieci - masowi morderc 16.04.05, 14:31
      marcus_crassus napisał:

      > www.eurojihad.org/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=182&mode=thread&order=0&thold=0

      Zapomnialem o podziekowaniach dla autorow i wydawcow pisma, z ktorego czerpie
      natchnienie w trakcie tworzenia tego wartosciowego portalu.

      10xThanks

      www.dhm.de/lemo/html/nazi/antisemitismus/stuermer/
      muzo !!
    • wojo1111 Mnie sie podobaja np te zdjecia ; 16.04.05, 15:20
      www.nakedterror.net/galleries/displayimage.php?album=5&pos=2
      no i ten, "rodzinka islamska w drodze do Europy "
      www.nakedterror.net/galleries/displayimage.php?album=5&pos=8
      • maska00 ONZ wpakowało oba narody 16.04.05, 21:26
        w tę sytuację. Czemu Jordania ma chcieć Palestyńczyków? Mają przyznaną
        rezolucją ojczyznę za krew przelaną w służbie brytyjskiej.
        Tyle, ze to przypomina wejście Ruskich do Afganistanu: reforma rolna
        konkretnie. Chłop dostał ziemię - ale nie dostał dostepu do wody ( jakos tak
        dziwnie sie porobiło),a jak w ogóle miał łopatę, to był cały szczęśliwy.Izrael
        miał środki, Palestyńczycy - nie.
        Dlaczego jedni mieli,drudzy nie? Bo faktem jest, że w tradycji arabskiej
        nie ma zwyczaju - poza jałmużną -solidarności "plemiennej".Gmina zydowska
        jednak wspomagała swoich, w miarę środków,dbała o szkoły dla dzieci, coś sie
        robiło w diasporach.Arabowie natomiast w nieskończonośc płakali nad swoją
        cudowną, zniszczoną przez giaurów kulturą,zapominając że sama sie nie odbuduje.
        To jest rewers stosunków izraelsko - arabskich. No i tak sie
        porobiło:jedni mieli , drudzy zazdrościli. Tak rodzi się zarzewie buntu.
        A dalej już sie potoczyło samo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja