Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity.

20.04.05, 17:54
Dziwna postać - a jednoczesnie przykład jak "niezależne" media potrafią
wykreować kogoś lub niszczyć kogoś, zgodnie z oczekiwaniami "zleceniodawcy".

Jak ktoś ciekaw wiedzy o Stanisławie Tymińskim to polecam:

www.maloca.com/stan.htm
PS
Czy historia Polski potoczyłaby się na lepiej czy gorzej gdyby
zamiast "Bolka" wygrał w drugiej turze Stanisław Tymiński?
Tego nigdy już nie będziemy wiedzieć ale warto poznać co "elika" nienawidzi i
jakie poglądy.
    • krystian71 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 19:14
      teraz tez to widze, wtedy dalem sie wrobic,bo mialem zwyczaj
      wierzyc "tym"mediom.
      W to , ze Tyminski , czlowiek znikad,etc
      Ale popatrz stranger, on mial wtedy calkiem pokazne poparcie,wykosil
      Mazowieckiego , zreszta ku mej radosci
      Czyli-rodacy w duzej mierze nie byli tacy naiwni jak my,bezkrytyczni
      wielbiciele Lecha,ktorym nawet do glowy nie przyszla mozliwosc,ze ich idol
      zatroszczy sie nagle o lewa noge.
      Pamietam jeszcze to przerazenie w oczach UDecji , zwarcie szeregow , dyscypline
      w glosowaniu wlasnie na Walese.
      Historyk za wiele lat bedzie mial ciekawy material do opracowania
      • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 19:39
        Popełniłem wówczas błąd - należało wówczas głosować na Tymińskiego. Wiedziałem
        że Sorros i Balcerowicz (przed którymi przestrzegał Tymiński) wprowadzą Polskę
        w stan republiki "kartoflanej" (vel "bananowej") ale... uległem presji
        medialnej – pamiętasz, jakie to były metody - m.in. oskarżono Tymińskiego o
        agenturalność, także bezpodstawnie o bicie żony etc. a okazało się że należało
        się bać zupełnie kogoś innego.
        • krystian71 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 21:17
          he,he, dobrze to pamietam.Nie wiem jakbysmy na tym wyszli , ale jedno wiem ,
          nikt tak w zyciu mnie mie zrobil w konia jak Walesa w 90r.
          I to sie nie powtorzy, taka naiwnosc moze byc tylko raz.
      • i-love-2-bike Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 19:43
        krystian71 napisała:

        > teraz tez to widze, wtedy dalem sie wrobic,bo mialem zwyczaj
        > wierzyc "tym"mediom.
        > W to , ze Tyminski , czlowiek znikad,etc
        > Ale popatrz stranger, on mial wtedy calkiem pokazne poparcie,wykosil
        > Mazowieckiego , zreszta ku mej radosci
        > Czyli-rodacy w duzej mierze nie byli tacy naiwni jak my,bezkrytyczni
        > wielbiciele Lecha,ktorym nawet do glowy nie przyszla mozliwosc,ze ich idol
        > zatroszczy sie nagle o lewa noge.
        > Pamietam jeszcze to przerazenie w oczach UDecji , zwarcie szeregow , dyscypline
        >
        > w glosowaniu wlasnie na Walese.
        > Historyk za wiele lat bedzie mial ciekawy material do opracowania

        no wlasnie idol nabral niejednego,ale w tamtych czasach wielu znalo walese
        lepiej niz tyminskiego i trudno sie dziwic,ze na walese glosowalo. z drugiej
        strony nie wiadomo do konca kim pan tyminski jest i jakby sie zachowal jako
        prezydent RP. ja osobiscie jestem przeciwna,aby ktos kto w kraju dlugo nie
        mieszka i nie zna stosunkow,nagle sie zjawil jako glowny reprezentant narodu.
        cos mi w tym obrazku nie pasuje.
        • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 19:48
          Czasami taka osobą (z oddali) jest, jak pokazuje historia, najlepszym
          kandydatem.

          Przeczytaj sobie teksty (Tymińskiego), także najnowsze, opublikowane pod
          podanym adresem w pierwszym liście tego wątku. Ten człowiek wie co jest grane w
          Polsce i dlatego zjednoczyła się przeciw niemu cała koteria.
          • i-love-2-bike Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 19:57
            stranger.pl napisał:

            > Czasami taka osobą (z oddali) jest, jak pokazuje historia, najlepszym
            > kandydatem.
            >
            > Przeczytaj sobie teksty (Tymińskiego), także najnowsze, opublikowane pod
            > podanym adresem w pierwszym liście tego wątku. Ten człowiek wie co jest grane w
            >
            > Polsce i dlatego zjednoczyła się przeciw niemu cała koteria.

            wiesz co po tekstach to niczego poznac nie mozna. ile to sie nasluchalo i
            naspiewalo razem z walesa i w praniu wiadomo kim sie okazal, to samo moglo byc
            z tyminskim. osobiscie nie wierze nikomu,gdyz ktokolwiek sie na stolek dostanie
            nagle okazuje sie kims calkiem innym,a te swietlane zyciorysy jakby nagle
            przestaly pasowac do wlasciciela.
            • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:06
              Popatrz na to z takiej strony - czy Stan Tymiński (pol. emigrant. który wbrew
              stereotypom udowodnił, że Polak za granicą potrafi dojść uczciwa pracą do
              ogromnych pieniędzy) byłby gorszym prezydentem od tych co mieliśmy i mamy - L.
              Wałęsy i A. Kwaśniewskiego. Czy może być gorszego od nich (kapuś, oszust -
              notoryczny kłamca i alkoholik vide Charków) czy ew. ówczesnych kandydatów -
              m.in. T. Mazowieckiego.

              Kontrkandydaci Tymińskiego i to co mamy i mieliśmy to towarzystwo wzajemnej
              adoracji - układ okrągłostołowy - Tymiński jako człowiek z zewnątrz był nie
              tylko niebezpieczny dla każdego z nich z osobna ale przede wszystkim dla
              całego "państwa kolesiów". Tak to widzę dziś.
              • i-love-2-bike Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:08
                stranger.pl napisał:

                > Popatrz na to z takiej strony - czy Stan Tymiński (pol. emigrant. który wbrew
                > stereotypom udowodnił, że Polak za granicą potrafi dojść uczciwa pracą do
                > ogromnych pieniędzy) byłby gorszym prezydentem od tych co mieliśmy i mamy - L.
                > Wałęsy i A. Kwaśniewskiego. Czy może być gorszego od nich (kapuś, oszust -
                > notoryczny kłamca i alkoholik vide Charków) czy ew. ówczesnych kandydatów -
                > m.in. T. Mazowieckiego.
                >
                > Kontrkandydaci Tymińskiego i to co mamy i mieliśmy to towarzystwo wzajemnej
                > adoracji - układ okrągłostołowy - Tymiński jako człowiek z zewnątrz był nie
                > tylko niebezpieczny dla każdego z nich z osobna ale przede wszystkim dla
                > całego "państwa kolesiów". Tak to widzę dziś.

                a ja widze to troche inaczej,gdyz wielu tych co sie dorobili uczciwa praca znam.
                nie wiesz nigdy niczego o drugim dopoki nie wejdzie na stolek. z zewnatrz kazdy
                wyglada lepiej niz w "praniu", a co fakt to fakt,ze chyba kazdy bylby lepszy od
                naszych polskich harvardczykow, z tym sie zgodze.
              • michal00 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:16
                Popatrz na to z takiej strony - czy Stan Tymiński (pol. emigrant. który wbrew
                > stereotypom udowodnił, że Polak za granicą potrafi dojść uczciwa pracą do
                > ogromnych pieniędzy) byłby gorszym prezydentem od tych co mieliśmy i mamy -
                L.
                > Wałęsy i A. Kwaśniewskiego. Czy może być gorszego od nich (kapuś, oszust -
                > notoryczny kłamca i alkoholik vide Charków) czy ew. ówczesnych kandydatów -
                > m.in. T. Mazowieckiego.

                Ty ma powaznie wieszysz, ze w Polsce byloby lepiej pod rzadami Tyminskiego?
                • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:22
                  Oceniają rządy pp. Wałęsy i Kwaśniewskiego myślę że nawet zwykła kucharka
                  byłaby o niebo lepsza od nich. (Z całym szacunkiem dla kucharek - ja ich nie
                  obrażam).
                  • michal00 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:40
                    Obawiam sie, ze instytucje finansowe i inwestorzy od ktorych zalezalo
                    powodzenie reform w Polsce mieli odmienne zdanie. Tyminski, jak byc moze
                    pamietasz, postulowal zaniechanie "programu Balcerowicza-Sachsa", co w praktyce
                    oznaczalo odciecie Polski od kapitalu.
                    • awicenna Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 20:43
                      To ze Polska bylaby dzis na poziomie Bialorusi to dla strangera nie ma
                      znaczenia. Najwazniejsze aby swoi rzadzili a Polska byla dla Polakow
                      • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 21:13
                        Zmiany na plus po 1989 r. w Polsce to rezultat polityki wewnętrznej Polski a
                        nie łaskawe ochłapy Zachodu i międzynarodowej finansiery. Oni biorą a nie dają -
                        nie są instytucją charytatywną.
                        Mówisz cyt.: "Najwazniejsze aby swoi rzadzili a Polska byla dla Polakow" a jak
                        ci się podoba chasło: "Najwazniejsze aby swoi rzadzili a Izrael był dla Żydów" -
                        też je potępiasz?
                        • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 21:14
                          Sorry miało być: hasło.
                    • stranger.pl Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 21:10
                      ???
                      A co dały Polsce instytucje finansowe i inwestorzy od których zależało tzw.
                      powodzenie reform w Polsce. Z tego co powszechnie już się przyznaje, większość
                      tzw. "wielkich prywatyzacji" to mówiąc wprost... kanty - huty sprzedane za
                      grosze, cementownie sprzedane za grosze, fabryki celulozy i papieru sprzedane
                      dosłownie za grosze, PZU sprzedane (część) za grosze etc. - po co nam to
                      wszystko było potrzebne?
                      Dlaczego państwowe to już niedobre z założenia? Dlaczego zachodni „inwestorzy”
                      byli łasi na kupno za bezcen to co budowały pokolenia Polaków kosztem swoich
                      podatków i niskich płac nie byli skorzy do „inwestowania” od podstaw w danej
                      dziedzinie? - To dziwne, skoro w Niemczech czy Francji w czołówce dochodowych
                      firm utrzymują się m.in. państwowe. A u nas jak tylko ktoś pojawił się z
                      namaszczenia międzynarodowej finansjery to sprzedawano mu (prywatyzacja haha)
                      majątek narodowy nie za to ile jest wart (vide wpisy w księgi) a za tyle ile
                      ktoś (nabywca - zachodni) chciał zapłacić...
                      Za Gierka mówiono (Zachód i opozycja) że dług (ok. 30 mld. dolarów) to
                      niszczenie Polski a dziś dług (powstały z nowych zadłużeń) wynosi ponad. 100
                      mld dolarów – i co, nie jest to niszczenie Polski?

                      O jakich reformach masz myśli?
                    • krystian71 dla michala00 20.04.05, 21:22
                      o boze , czlowieku o czym ty piszesz, jasne jest ze Tyminski sie Balcerowiczowi-
                      Sachsowi przeciwstawil.
                      Przeciez o TO wlasnie tu chodzi i po latach widzimy, jaki byl sens w tym
                      histerycznym jego zwalczaniu
                      • michal00 Re: dla michala00 20.04.05, 21:34
                        Przeciez o TO wlasnie tu chodzi i po latach widzimy, jaki byl sens w tym
                        > histerycznym jego zwalczaniu

                        Ja tego sensu nie widze. Nie da sie zbudowac zdrowej gospodarki bez kapitalu.
                        Polska nie miala tego kapitalu ani mozliwosci jego pozyskania bez zgody na
                        warunki MFW i BS. Zobacz na Ukraine i Bialorus, ktore wybraly alternatywna
                        droge. Przyznasz, ze efekty sa raczej mizerne.
                        • stranger.pl Re: dla michala00 20.04.05, 21:42
                          Jak to nie miały kapitału - zamiast szukać zachodni spekulacyjny kapitał
                          i "strategicznych inwestorów" kupujących polskie firmy za... pożyczone w
                          polskich bankach pieniądze (to nie tylko sprawa PZU) należało realizować plany
                          akcjonariatu pracowniczego oraz spółek akcyjnych w ofercie powszechnej -
                          powszechne zainteresowanie np. kupnem Banku Śląskiego daje obraz jak można było
                          pozyskiwać w kraju kapitał - na początku 1990 r. większość ludzi w Polsce
                          miała "dewizy" w domu lub zachodnich bankach - wystarczyło tylko podjąć
                          właściwą politykę.
                          • bazyliszek_i_jego_pies Re: dla michala00 20.04.05, 21:53
                            wybacz, ale to co proponujesz to przerzucenie ciężaru reform, chociażby
                            niezbędnej restrukturyzacji nierentownych przedsiębiorstw, na barki obywateli.
                            skąd niby ci biedni robotnicy mieliby wysupłać kapitał? ze skarpety?
                            • krystian71 ciezaru ? na glowe upadles? 20.04.05, 23:29

                              • bazyliszek_i_jego_pies ech, nie ma to jak wyważona i kulturalna wypowiedź 20.04.05, 23:56
                                restrukturyzacja naszej zapóźnionej gospodarki przy pomocy oszczędności
                                zgromadzonych przez Polaków w skarpetkach to mrzonka. skończyłoby się tak jak
                                na Ukrainie - uwłaszczeniem wąskiego grona osób (za to naszych rodzimych) i
                                powszechną biedą.

                          • michal00 Re: dla michala00 20.04.05, 21:57
                            należało realizować plany
                            > akcjonariatu pracowniczego oraz spółek akcyjnych w ofercie powszechnej -
                            > powszechne zainteresowanie np. kupnem Banku Śląskiego daje obraz jak można
                            było
                            > pozyskiwać w kraju kapitał - na początku 1990 r. większość ludzi w Polsce
                            > miała "dewizy" w domu lub zachodnich bankach - wystarczyło tylko podjąć
                            > właściwą politykę.

                            PZU i Bank Slaski to pozniejsza historia. A z tymi dewizami w domu w 1990 to
                            jest jakis zart. Polskie firmy w wiekszosci nie mialy produktow zdolnych
                            konkurowac na zachodnich rynkach. Udzial kapitalowy inwestorow zagranicznych
                            pozwalal przez ich kontakty otworzyc nowe rynki zbytu. Najwiekszym bledem
                            polskiej prywatyzacji bylo "przejadanie" majatku.
                            • stranger.pl Re: dla michala00 20.04.05, 22:12
                              To mit że polskie produkty nie miały szans konkurencji z zachodnimi - ponadto w
                              1990 r. zasoby pieniężne w rękach prywatnych (Polaków) były duże - zresztą są
                              nawet do dziś duże, bo Polacy nie są biedni.

                              Kapitał zachodni (generalnie) przyszedł do Polski na gotowe - nabywając dane
                              firmy nie według wartości księgowej a według wyceny (swojej) i tego ile dany
                              nabywca chciał dać - a że też były "ustawione" przetargi, często takie oferty
                              były "odpowiednio" urobione. I wiedział o sprzedaży tylko „zainteresowany”.
                              Potem popisywano pakiety socjalne (jak się okazuje w większości nigdy nie
                              dotrzymane), jakieś zobowiązania wobec Państwa (jak się okazało w dużej mierze
                              nigdy nie dotrzymane) – i... nabywali polskie firmy. Co to dało? Ano różnie -
                              m.in. okazywało się że nabywca dokonywał "wrogiego przejęcia" i wkrótce
                              likwidował polskie firmy (zakłady), bo na zachodzie miał takie same o które
                              dbał - a polskie były konkurencją. Tak wyglądał napływ kapitału zachodniego i
                              wygenerowanie blisko 20 procentowego bezrobocia w współczesnej Polsce.
                              • michal00 Re: dla michala00 20.04.05, 22:48
                                To mit że polskie produkty nie miały szans konkurencji z zachodnimi

                                Nie, to nie mit. Nie chodzi tutaj zreszta tylko o ich jakosc, ale o brak
                                rozpoznania rynkow zbytu i nieznajomosc wymogow biurokratycznych na Zachodzie.

                                ponadto w
                                >
                                > 1990 r. zasoby pieniężne w rękach prywatnych (Polaków) były duże

                                Nawet gdyby to byla prawda (a nie jest), to wolami ludzi nie zmusisz, zeby
                                oddali walute na niepewne inwestycje. Waluta byla wtedy jedynym gwarantem
                                bezpieczenstwa. Kapitalizm ze skarpety to jest mrzonka.

                                Jezeli chodzi o prywatyzacje, to rzeczywiscie mozna miec wiele zastrzezen do
                                jej praktycznej realizacji, choc sama idea jest sluszna.

                                Za bezrobocie w Polsce nie jest odpowiedzialny kapital zagraniczny - to wrecz
                                porazajacy nonsens. Nawiasem mowiac - rzeczywiste bezrobocie w Polsce jest
                                znacznie nizsze niz 20%. Bardzo duzo jest fikcyjnych bezrobotnych
                                zarejestrowanych jedynie z powodu swiadczen zdrowotnych.
                                • stranger.pl Re: dla michala00 20.04.05, 23:18
                                  Mówisz cyt.: "Nawiasem mowiac - rzeczywiste bezrobocie w Polsce jest znacznie
                                  nizsze niz 20%. Bardzo duzo jest fikcyjnych bezrobotnych zarejestrowanych
                                  jedynie z powodu swiadczen zdrowotnych"

                                  ????

                                  Świadczenia z Rejonowych Urzędów Pracy tytułem zasiłków dla tzw. bezrobotnych
                                  to ok. 400 zł miesięcznie przez... jeden rok czasu! Po czym bezrobotny w Polsce
                                  nie otrzymuje żadnych świadczeń pieniężnych! - nie licząć ew. "łaski" opieki
                                  społecznej etc. (ale to jest zupełnie z innego systemu i zupełnie coś innego).
                                  Większość bezrobotnych z owych 20 procent tzn. blisjo 90 procent nie ma żadnego
                                  prawa do żadnych zasiłków w obecnym stanie prawnym - więć ich stan bezrobocia
                                  nie jest fikcją Szanowny Panie.

                                  Mówisz cyt.: "Za bezrobocie w Polsce nie jest odpowiedzialny kapital
                                  zagraniczny". Poniekąd to racja - bo do tego należy jeszcze dodać koszty
                                  programu generującego bezrobocie a stanowiącego tzw. dostosowanie się Polski do
                                  wymogów Unii Europejskiej.

                                  To tytułem wyjaśnienia skąd w Polsce coraz większe poparcie dla np. Samoobrony.
                                  Dla ciebie problem nie istnieje (żyjesz w oddali) a dla wielu coraz większy
                                  gniew.
                                  • michal00 Re: dla michala00 20.04.05, 23:47
                                    Bezrobotni

                                    Stranger, ja mowie o fikcyjnych bezrobotnych, tj. o ludziech pracujacych na
                                    czarno zarejestrowanych w UP tylko dla swiadczen zdrowotnych ("bezplatnej"
                                    sluzby zdrowia). Skala tego zjawiska jest bardzo duza. Przepisy sprzyjaja
                                    powstawaniu patologii.

                                    Przyklad: zasilki z pomocy spolecznej

                                    Osoba otrzymujaca taki zasilek straci go w przypadku podjecia pracy i dlatego
                                    pracuje na czarno bedac jednoczesnie zarejestrowana jako bezrobotna. Dotyczy to
                                    szczegolnie osob z przyznanym zasilkiem stalym. Kalkulacja jest prosta: praca
                                    nie jest pewna, a zasilek tak, wiec lepiej pracowac na czarno i pobierac
                                    zasilek z pomocy spolecznej, niz zglosic zatrudnienie tracac prawo do zasilku.

                                    To tytułem wyjaśnienia skąd w Polsce coraz większe poparcie dla np. Samoobrony.
                                    >
                                    > Dla ciebie problem nie istnieje (żyjesz w oddali) a dla wielu coraz większy
                                    > gniew

                                    Problem bezrobocia istnieje, tylko jego skala jest mniejsza niz glosza
                                    oficjalne dane. Co to znaczy - zyjesz w oddali? - mieszkam w Polsce.
                                    • michal00 poprawka 21.04.05, 00:01
                                      zamiast zasilku stalego ma byc okresowego.
                  • i-love-2-bike Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 21:21
                    stranger.pl napisał:

                    > Oceniają rządy pp. Wałęsy i Kwaśniewskiego myślę że nawet zwykła kucharka
                    > byłaby o niebo lepsza od nich. (Z całym szacunkiem dla kucharek - ja ich nie
                    > obrażam).

                    cale szczescie,ze dzis bojkotuje kuchnie,bo moj drogi kucharki jak widac sa
                    bardzo madre w koncu zywia rodziny a jak wiadomo zycie konczy i zaczyna sie w
                    kuchni,stad madrosci kucharek nie powinny byc ignorowane, a same kucharki
                    powinny byc cenione na rowni ( o ile nie wiecej) od mezow tfu podupadajacego
                    stanu.zawsze mowilam,ze kobiety sa lepszymi politykami niz mezczyzni,ci jedynie
                    potrafia prac sie po pyskach.
    • read1 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 22:27
      Tymiński to mistyczna wersja Samoobrony z Kaszpirowskim w tle.
      Myślałem, że zwolennicy Rydzyka cenią go bardziej niż liczącego cudotwórce ze
      wschodu, a tu widzę, że mesjaszem jest Stan T. podczas gdy przedsiębiorczy
      redemptorysta robi tylko dla niego dekoracje.
      • bazyliszek_i_jego_pies Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 22:52
        przy okazji - ciekawe co słychać u tego gościa od wkładek ortopedycznych...
        • read1 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 23:05
          obstawiam, że wkrótce znowu go zobaczymy...
          zresztą niedawno przerzucając kanały w TV zobaczyłem to to jak reklamował swoje
          metody 'lecznicze'
        • read1 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 23:14
          on się chyba Piotrowicz nazywał
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 23:27
            według googli Kazimierz Pietrewicz. jednak interes chyba idzie średnio, sadząc
            po efektach uzycia wyszukiwarki - zadnej strony oficjalnej, sklepu on-line...
            no i zadnych artykułów na temat sytuacji naszego kraju i sposobach tegoż kraju
            zbawienia, co już naprawdę jest niepokojące...
            • read1 Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 20.04.05, 23:41
              rzeczywiście niewiele, ale wkładeczki zamówić można na stronie:
              israelvisit.co.il/BioStimulators/
              komicznie też wygląda podpis pod jego zdjęciem na:
              neurobot.art.pl/03/rants/piotrowski/piotrowski.html
              zaczynający się od "rozsądek"

              zupełnie nie wiem dlaczego strona ma w nazwie piotrowski??
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: Stanisław Tymiński - teksty, fakty i mity. 21.04.05, 00:01
                Jestem jednym z czterdziestu milionów obywateli tego kraju. Jednym z wielu,
                którzy nic chcą tolerować afer gospodarczych, ignorancji i arogancji władzy,
                zepchnięcia sześćdziesięciu procent obywateli poza granice ubóstwa, ośmieszania
                Polski w oczach świata nieodpowiedzialnymi wystąpieniami (...)
                --------------------------------------------------------------------------

                no proszę - spójny, ambitny program naprawy kraju!

                tylka ta "nietolerancja dla osmieszania Polski w oczach świata" brzmi trochę
                groteskowo w przypadku producenta wkładek do butów...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja