o amosie ozie- w sposób ciekawy

24.04.05, 07:25
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050423/plus_minus_a_3.html
    • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:07
      i coz , aaki , kto z tych , ktorych spotkales w Israelu ceni go jako
      pisarza ,czlowieka i obywatela tego kraju.
      • aaki Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:15
        a tego to nie wiem ;nie zgadałem sie na ten temat
        • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:19
          ale na tym forum na temat tego nazwiska byla mowa.Nazwali go oszolomem.
          • aaki Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:21
            no widzę cisza raczej.może lecha zapytamy albo arapa?
            • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:26
              gdyby to byl lech i arap nie chcialoby mi sie stuknac w klawiature.
              Sam zauwazyles jaka niezreczna cisza nastala,a to dzis nie pierwszy watek o
              Amosie.Tez bez odzewu.
              On moze jest dobrym pisarzem,uznajmy to , ale pod innymi wzgledami czy
              reprezentatywnym?Wiec po coz mi sie podniecac jego ekumenizmem,szlachetnoscia i
              niezaleznoscia pogladow.
              Aha,chyba pamietam, nazwisko to padlo przy okazji zalozonego chyba przez Oskara
              watku o samonienawidzacych sie Zydach i tam byl wymieniony w jednej linii z
              tymi z naturei karty,czyli wg nich taki sam oszolom.I taki sam byl ich stosunek
              do Oza
              • aaki Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:32
                a nie nie pamiętam/nie widziałem tamtych wątków
                w kazdym razie facet nie zyje na obczyżnie tylko w izraelu więc nie jest kimś z zewnątrz
                • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 19:37
                  alez ja sie ciesze,ze tacy sa, tylko ich ciut za malo,jak negewow na tym
                  forum.W granicach bledu statystycznego..
              • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 22:08
                krystian , nie rób obciachu . polacy na szczęście wydają amosa , można mówić
                o polskim amoshurt i jak by było mało jest zapraszany i nagradzany .
                ma facet polsko rosyjskie korzenie , urodził się w jerozolimie , przemieszkał
                tam parę lat , przeniósł się do kibucu , walczył na froncie min. wojny
                szeciodniowej ,w tak zwanym międzyczasie skończył studia , wykładał filozofię
                na uniwerstetach usa i izraela . obecnie wykłada na uniwersytecie w arad - o
                ile dobrze pamiętam ...
                pisze po hebrajsku i radzę ci poczytaj amosa tym bardziej że w polsce
                znajdziesz wiele jego książek , a gwarantuję ci że znajdziesz się
                w towarzystwie wybitnego filozofa i humanisty
                • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 22:17
                  i jeszcze jedno
                  powinna cię zainteresować " na ziemi izraela " publicystyka , ale na jakim
                  poziomie , myślę że m. wańkowicz powiedział by to samo :)
                  poznaj wroga :D
                  • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 22:27
                    wroc do dzieci , jesli nie wiesz i nie rozumiesz o czym mowie.Dla mnie Amoz
                    moze byc idol i kandydat do Nobla.Lubie jego proze , i co z tego.
                    Cala reszte, dotyczaca jego politycznych wierzen o kant d..rozbic , tak malo
                    jest reprezentatywna , nawet na tym forum.
                    Coz mi jeszcze polecisz , do drzwi israelskiego wariatkowa zapukac, i zanotowac
                    co tam o pokoju, Palestynczykach , Napoleonie i Panie Bogu mowia.
                    taka sama reprezentacja,
                    • aaki Re: o amosie ozie... 24.04.05, 22:29
                      nie ma racji czy też nie jest reprezentatywny na forum( lub wogóle...)
                      bo to różnica...
                    • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 24.04.05, 23:24
                      to przykre że nie kumasz przesłania w książkach amosa , to miłość
                      no i jeżeli to nie jest reprezentatywne , to trudno :)

              • azarel Nazywac Oza oszolomem, to tak jak 24.04.05, 22:28
                nazywac meerkata inteligentem.
              • negevmc mój stosunek do Oza 24.04.05, 22:46
                krystian71 napisała:

                > watku o samonienawidzacych sie Zydach i tam byl wymieniony w jednej linii z
                > tymi z naturei karty,czyli wg nich taki sam oszolom.I taki sam byl ich
                > stosunek do Oza

                z artykułu:
                "Amos wyszedł po mnie na przystanek, stamtąd trzeba było iść kawałek przez
                pustynię Negew [..]
                W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówił: "Za każdym razem, gdy wychodzę na swój
                poranny spacer po pustyni, a potem włączam radio i słyszę polityków używających
                takich słów jak "nigdy", "na zawsze", "po wieczne czasy", wiem, że kamienie,
                które leżą tuż pod moim domem, pękają ze śmiechu".

                z mojego niedawnego wpisu:

                P.S.
                Negev to nazwa pustyni zajmującej niemalże połowe Izraela - jednego z
                najpiękniejszych miejsc jakie widziałem w życiu.

                Bywam na tej pustyni 2-3 dni w tygodniu choć mieszkam 300 km na północ.
                Nie wiem jak Ci to wyjaśnić: to miejsce ma tajemniczą siłę, która sprawia, że
                widzisz świat inaczej. Nigdy bym nie znalazł lepszego określenia, tak tam
                kamienie pękają ze śmiechu. A, czy Oz nienawidzi tego, że jest Zydem i
                nienawidzi siebie - przeczytaj coś jego, może zrozumiesz.
                • wyrodnamatka Re: mój stosunek do Oza 24.04.05, 23:36
                  pole Boga
                  i uważaj na amosa bo on tam , samochodem po nocy jeździ :D
                • krystian71 Re: mój stosunek do Oza 25.04.05, 08:49
                  Neg,tego sie po tobie nie spodziewalem.
                  Przeciez to nie JA watek o samonienawidzacych sie zydach zalozylem,nie JA Amosa
                  tam umiescilem , az tak daleko jego pogladow nie znam.
                  Pare opowiadan czytalem , to ze lubi nature i pustynie ( tak jak ty ) doceniam.
                  I zadnego wplywu nie mam na to , jak jego rodacy JEGO poglady polityczne
                  odbieraja
                  • negevmc Re: mój stosunek do Oza 25.04.05, 09:10
                    krystian71 napisała:

                    > Neg,tego sie po tobie nie spodziewalem.
                    Czego mianowicie ?
                    Przeciez nie mam do Ciebie o nic pretensji

      • oscar62 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 00:27
        krystian71 napisała:

        > i coz , aaki , kto z tych , ktorych spotkales w Israelu ceni go jako
        > pisarza ,czlowieka i obywatela tego kraju.

        OZ JEST BARDZO CENIONY W SWOIM KRAJU JAKO PISARZ.
        • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 08:45
          a ta cala reszta?
          Ja sobie tego Oskarku z palca nie wyssalem,poki co swoja wiedze czerpie z
          lektur,miedzy innymi tego forum tez.
          Zaprzeczysz,ze zarzucaliscie MU oszolomiarstwo na tym forum?
          • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 10:49
            przestań beczeć - no co wy chłopaki , ja tak za wami powtarzalem tylko , awy
            teraz ... i płacz
            nie dość że kretyn , to jeszcze pi...zda
            • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 14:42
              a ty do mnie o co ?znowu sie posmarkam.
              I uwierze,ze caly Israel Oza na rekach nosi.Tak jak to forum.
              • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 16:05
                ale dałeś dupska :)
                no ale pewnie że nie cały , facet jest kontrowersyjny , z gębą lewaka i
                na dokładkę z prwicowej rodziny :) młody był jak wypad zrobił z rodzinnego domu
                i do kibucu bryknął , wojna ,kibuc , zdolniacha to go na studia wysłali ...
                niezależny umysł ze świetną biografią i lekkie pióro , wyjątkowe doświadczenia
                przekształcone przez wyjątkowy rozum , izrael jest tylko tłem jego książek
                liczy się człowiek - dlatego jest uniwersalny i zrozumiały na całym świecie ,
                a że nie jest jak madonna , cóż ...?
                ale nie martw się to nie przez ciebie :D
                • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 17:35
                  no i znow nie na temat i w luznym powiazaniu z tym co ja mowilem,wiec nie moge
                  traktowac tego jako odpowiedz na moj post.
                  Bo coz to bylo? Znana powszechnie , nawet z artykulu w rzepie biografia.
                  • wyrodnamatka Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 17:42
                    pa krystian
                    ps. zastanawiam się , czy to kompleksy , czy ty po prostu głupi jesteś ?
                    • krystian71 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 17:47
                      cos w tym jest, przemysle to jak bede mial czas i ochote, ale nie na tym watku,
                      bo tu czekam na wypowiedzi israelskiej diaspory nt roli politycznych przekonan
                      Amosa Oza.
                      Ty juz duzo powiedzialas na razie tylko o mojej osobie, pewnie niedlugo zawita
                      tu arap z lechem,czolowa elita intelektualna forum.Czolowa,oczywiscie zaraz po
                      tobie.
                      • i-love-2-bike Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 17:53
                        krystian71 napisała:

                        > cos w tym jest, przemysle to jak bede mial czas i ochote, ale nie na tym watku,
                        >
                        > bo tu czekam na wypowiedzi israelskiej diaspory nt roli politycznych przekonan
                        > Amosa Oza.
                        > Ty juz duzo powiedzialas na razie tylko o mojej osobie, pewnie niedlugo zawita
                        > tu arap z lechem,czolowa elita intelektualna forum.Czolowa,oczywiscie zaraz po
                        > tobie.

                        ta wyrodnamatka, to stary przebieraniec kumpelek danusi,stad ten jezyk i troska
                        o twoj intelekt krystian. nie daj sie wciagnac w rozmowe,bo jedynie co
                        uslyszysz to smetne uwagi na temat swej niekoszernosci. to wlasnie ten pan
                        wojtus powinien do kibuca pojechac, bo on tam pasuje jak ulal ze swoimi zlotymi
                        myslami i swoimi sklonnosciami do noszenia damskich fatalaszek.
          • oscar62 Re: o amosie ozie- w sposób ciekawy 25.04.05, 17:55
            krystian71 napisała:

            > a ta cala reszta?
            > Ja sobie tego Oskarku z palca nie wyssalem,poki co swoja wiedze czerpie z
            > lektur,miedzy innymi tego forum tez.
            > Zaprzeczysz,ze zarzucaliscie MU oszolomiarstwo na tym forum?

            JA OSOBISCIE NIC MU NIE ZARZUCALEM JAKO LITERATA. LUBIE JEGO STYL PISANIA I
            JEGO FABULY SA DLA MNIE BARDZO INTERESUJACE. W PUBLICZNYM ZYCIU JEST
            KONTROWERSYJNY, JAK ZRESZTA KAZDY PISARZ KTORY ZA DUZO ZAPRZATA SOBIE GLOWE
            POLITYKA. Z DRUGIEJ STRONY TO MU PRZYNOSI NIEZWYKLE POWODZENIE W PEWNYCH
            SFERACH IZRAELSKIEJ SPOLECZNOSCI (NAZWE TO PO IMIENIU: LEWA STRONA
            SPOLECZENSTWA) I NIE MNIEJ POZA GRANICAMI PANSTWA. A GDY JEST POWODZENIE, PALCE
            SWIEDZA...
            POZDR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja