Krym - niepodległy wzgl. do Rosji.

24.04.05, 20:20
Dlaczego Krym ma należeć do Ukrainy? Czy Polacy skorzy do sympatii dla
Czeczeńców (i wielbienia wszystko co "buntuje się" lub sprawia problemy
Moskwie) byliby skorzy do poparcia np. Tatarów krymskich (rdzennych
mieszkańców tej krainy) w walce o niepodległość Krymu z ukraińskim okupantem?
Krym stał się cząstką Ukrainy bo na 300. rocznicę umowy jednoczącej Ukrainę z
Rosją (1654 r.) I sekretarz KPZR (nie pytając się o zgodę mieszkańców Krymu)
N. Chruszczow (Ukrainiec, swego czasu współodpowiedzialny za głód na Ukrainie
w latach 30 tych XX w.) sprezentował w 1954 r. sowieckiej Ukrainie Krym i
tak Krym stał się ukraiński.
    • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 20:35
      Problem jest taki że Tatarów jest puki co niewiele na Krymie, bo naród puszkina
      i tołstoja a szale mordowania i unicestwiania wszystkieco co popadnie,
      wysiedlił wszystkich tatarów w głąb kacapii.o ile i wiadomo to ci którzy już
      tam mieszkają mają na pieńku z tamtejszymu kacapami a nie Ukraińcami których
      rzeczywiście niewielu tam mieszka. niemniej z moich informacji wynika że
      tatarzy domagają się tylko domów które kacapy im zabrały, i chcą być lojalnymi
      obywatelami Ukrainy. Jest to nieco trudne bo obecne władze lokalne Krymu są
      wybitnie prokacapskie, w czasie pomarańczowej rewolucji to łąśnie Tatarzy byli
      najpewniejszymi zwolennikami Juszczenki na Krymie. więc jak widzisz twe wywody
      są absurdalne.
      • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 20:56
        Dojść arbitralnie wypowiadasz się za innych - ponadto w polityce nie ma
        terminu "wieczność" - "wieczność", "niezmienność" to najwyżej 5 lat... Dziś
        spokój a jutro walka na całego.

        Może należałoby wzorem istniejącego w Polsce Ośrodka czeczeńskiego” stworzyć
        Ośrodek Tatarski i udostępniać media (tak jak Czeczeńcom) tatarskiej sprawie. W
        końcu mamy już tradycję w tego rodzaju akcjach (popierając bandytów
        czeczeńskich) - to możemy poprzeć bohaterskich Tatarów walczących o wolny Krym
        i ukraińskim okupantem.
        No chyba że nasze poparcie dla wolności innych ogranicza się tylko do
        podkopywania Rosji?
        • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:01
          Piszę kolejny raz kacapskiemu kretynowi, Tatarzy nie walczą z Ukrainą.
          • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:10
            "Kacap" to pogardliwa nazwa nadawana przez Ukraińców Rosjanom - skoro
            posługujesz się takim terminem mam wnosić że jesteś Ukraińcem?

            Złotko nie jestem Rosjaninem - a to coś nieco czytam i przypomniała mi się
            stara rzymska maksyma: "sąsiadów nie wzmacnia się tylko osłabia". A ponadto w
            polityce nie ma "przyjaźni".

            Wolność dla Krymu - wolnego od okupacji ukraińskiej!

            PS
            O rany. Czyżbym był "ojcem chrzestnym" niepodległego Krymu:))

            Mówisz cyt.: "Piszę kolejny raz kacapskiemu kretynowi, Tatarzy nie walczą z
            Ukrainą." Nawet gdyby to była prawda - nie znaczy że nie można tego wywołać.
            Ponadto unikaj wypowiadania się w imieniu "ogółu" (nie tylko Tatarów).
            • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:19
              Co można napisać osobie ignorującej fakty? weź sie za pisanie bajek i SF a nie
              komentarzy politycznych.
              • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:27
                A propos bajek - gdy legiony Piłsudskiego wkraczały do Kongresówki (pierwsze
                większe miasto to Kielce) mieszkańcy z hukiem zamykali okiennice.
                Wiesz dlaczego? Bo do 1917 r. blisko 95 procent Polaków uważało wówczas
                niepodległość Polski za bajkę (niebezpieczna bajkę) a legionistów Piłsuskiego
                za zdrajców.
                Jaki z tego morał? Bajki czasami stają się realną polityką a realna polityka
                bajką.
                No więc czas na "tatarski Piemont" - na pierwszy ogień proponuję Krym. W końcu
                może się okazać, że Ukraina to "sezonowe państewko". Wszystko jest możliwe:))
                • tkuprian Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 22:33
                  Niestety sąsiadem, którego w pierwszej kolejności powinniśmy się obawiać jest
                  Rosja. A ewentualne osłabienie Ukrainy, o KRym, który niechybnie stałby się
                  rosyjski, Rosji jest na rękę.

                  Naprawdę nie rozumiem, dlaczego przedkładasz zbrodnie, które miały miejsce pół
                  wieku temu nad żywotny dla nas interes jakim jest strefa buforowa między nami,
                  a Rosją. Wolałbyś, żebyśmy Ukraińcom na złość, w objęcia Moskwy ich wepchnęli i
                  przybliżyli chwilę w której Moskwicin znajdzie się na ulicach Warszawy?

                  Sorki. Rozumiem, że na Kresach była rzeź. Zgadzam się, że powinniśmy ją
                  pamiętać. Ale, żebyśmy przez jej pryzmat kształtowali swoją politykę?

                  To nie Ukraina nas atakowała całe stulecia, ale Rosja. Ukraińcy sprawiali
                  problemy kiedyśmy ich próbowali mieć pod sobą, a o Polsce od morza do morza
                  waść chyba nie marzysz?
                  • stranger.pl Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 22:45
                    Polityka nie jest statyczna i nie ma wiecznych wrogów - a dziś Rosja nie jest
                    wrogiem Polski. Za to Ukraina nigdy nie będzie naszym "przyjacielem" - co
                    prawda w polityce nie ma słowa "nigdy" ale przyjaźń z Polską na dłuższą metę
                    jest sprzeczna z ukraińską racja stanu.
                    Nie wiem na co liczą polskie "elitki" ale między mrzonki mogą sobie dać "plany"
                    polonizacji (czy roli Starszego Brata - Polski) wobec Ukrainy - to nie tylko
                    niebezpieczny konkurent ale "aktywny gracz", mający tradycję rozgrywania po
                    swojemu swojej przyjażni z wrogami Polski. I tu nie tylko chodzi o niedawną
                    przyjaźn Ukraińców z III Rzeszą.

                    Polecam cytat:
                    "Od dwustu lat w polskiej umysłowości tkwi cierń, który nie pozwala tak
                    narodowi, jak i jego elitom, myśleć racjonalnie o polityce, nakazując
                    idealizować i naciągać fakty; widzieć w niektórych ludziach to, czym nie są.
                    Mowa tu o romantyzmie politycznym. Tradycyjnie wrogiem romantyków była Rosja i
                    co by się nie działo będzie ona ich wrogiem. Nie doceniają zagrożenia
                    niemieckiego, paneuropejskiego, amerykanizacji. Tylko Rosja jest archetypem
                    wroga.
                    Każdy kto walczy z Rosją jest tedy wielbiony i kochany. Od wielu lat ukochanym
                    dzieckiem polskich romantyków są Czeczeńcy. Polscy romantycy ten mały ludek
                    walczący z wielkim państwem podświadomie porównują do Polaków stających
                    zbrojnie przeciwko zaborcom"

                    www.konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=467
                    • read1 Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 22:59
                      nie wnikając, że sam sobie przeczysz, przeanalizuj co to znaczy państwo
                      buforowe, a później pisz o niemożliwej do spełnienia polskiej miłości do Ukrainy.

                      Dodatkowo interesujący jest fakt, że to co tu wypisujesz jest jak najbardziej po
                      myśli rosyjskiej racji stanu, a nie polskiej.
                      A to, że "a dziś Rosja nie jest wrogiem Polski" to jakaś kpina. Deklaratywnie
                      nie jest, ale co robi w praktyce każdy widzi.
                      Ślęcząc na kolanach przed Rosją zyskać możesz jedynie guza, bo łatwiej Cię wtedy
                      trafią...
                      • stranger.pl Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 23:17
                        A gdzie sobie przeczę?
                        Czy na mityngach różnych partii politycznych w Rosji widnieją herby miast
                        polskich jako: "cząstka Macierzy (Rosji) która jest administrowana przez
                        Polskę"?

                        A na Ukrainie zdarzało się i zdarza widzieć herby m.in.: Przemyśla, Krosna czy
                        Jasła jako ukraińskie miasta, chwilowo administrowane przez Polskę. Dziś to
                        ponoć margines polityczny ale istniejący. A w Rosji nikt nie mówi np. o
                        rosyjski Przemyslu czy Krosnie.
                        • read1 Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 23:32
                          herby na mitingach to 'starchy na lachy' - zerowa siła sprawcza,
                          terroryzm gospodarczy i polityczny Rosji to realne zagrożenie.

                          jak chcesz człowieku to zajmuj się teorią bajek, na razie z Polski, a jak więcej
                          będzie tak jak ty myślących to wkrótce z priwislańskiego kraju...
                          • stranger.pl Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 23:37
                            ???
                            Spokojna głowa - nie odbiorę ci chleba. Od bajek to ty jesteś i żyj dalej
                            wieczną fobią antyrosyjską - nie dostrzegając że świat się zmienia.
                            • read1 Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 23:48
                              zawsze tyle linków i cytatów, a na poparcie sowieckiej miłości do nas nic?

                              Nic, bo jej nie ma. Są za to ruskie firmy przejmujące kontrole nad
                              strategicznymi dla Polski działami gospodarki. Są polskie służby specjalne
                              infiltrowane przez FSB. I pseudopolskie głosy obwieszczające wielką
                              ogólnosłowiańską przyjaźń, jak radio maryja oraz sprawdzeni w boju o swieckie
                              wpływy działacze z SLD wraz z otoczeniem Kwacha.

                              gratuluje doboru towarzyszy w boju!
                              • kyle_broflovski Re: Wszystko jest możliwe. 25.04.05, 03:06
                                dla przypomnienia tym co nie dostrzegli zmian. czas komisarzy ludowych odszedl
                                bezpowrotnie. dzis mozna nimi straszyc dzieci i naiwnych.
                                zyjemy w czasach wolnego rynku. skoro juz o strategicznych dzialach polskiej
                                gospodarki mowa to warto by sie zastanowic w czyich sa one rekach i w czyich
                                beda. jaki % jest i bedzie w rosyjskich a jaki % nalezec bedzie do kogos innego
                                i z jakim skutkiem?
                                co do szpiclowania coz to stary byznes w ktorym nie ma preferencji bo wszyscy
                                bez wzgledu na to kto jest ich pracodawca dzialaja na szkode polski.
                    • tkuprian Wolne (względnie serbskie) Łużyce! 24.04.05, 23:24
                      Piszesz: "przyjaźń z Polską na dłuższą metę jest sprzeczna z ukraińską racja
                      stanu." W ogóle tego nie motywując. Dlaczego uważasz, że tak jest?

                      Rosja od początku swych dziejów budowała imperium. Jak tylko miała siły, to
                      brała się do podboju okolicznych ziem. Nie twierdzę, że zawsze tak będzie, ale
                      póki co nie zaszkodzi na wszelki wypadek mieć kogoś, kto zostanie podbity
                      pierwszy.
                      Dla odmiany, Ukraina w swojej historii okazji aby zbudować imperium i podbijać
                      okoliczne ziemie nie miała. Może kiedyś zacznie? Wszystko możliwe, ale póki co,
                      to Moskwa, a nie Kijów wysyła sygnały, które można uznać, za prowokujące.
                      Dlatego uważam, że propozycja, abyśmy poparli krymskich separatystów (jacy by
                      nie byli) jest absurdalna.
                      Mniej więcej tak samo, jak ta abyśmy poparli separatystów spośród Serbów
                      Łużyckich.
                      • stranger.pl Re: Wolne (względnie serbskie) Łużyce! 24.04.05, 23:35
                        1)
                        Sorry - muszę zając się czymś innym;

                        Krótko - m.in. Zakerzonie czyli tzw. Ukraina Zakurzońska. Czyli ziemie
                        ukraińskie "chwilowo administrowane przez Polskę" - jak mówią. Myśmy juz
                        stracili bardzo wiele - m.in. połowę historycznej Ziemi Czerwieńskiej - którą
                        póżniej poddano rutenizacji i załozono na prastarej polskiej ziemi (według
                        Nestora zdobytej na Lachach w 981 r.) Lwów. Który ironią losu stał się ostoja
                        polskości - do 1945 r. kiedy wygnano z niego blisko 1 milion Polaków

                        Polecam

                        www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/rus.html
                        www.kki.pl/piojar/polemiki/holocaust/polemiki1.html
                        2)Sprawa Serbo-Łużyczan - żle się stało że zostali de facto zdradzeni przez
                        Polaków i Czechów (bardziej z nimi spokrewnionych).
                        • tkuprian Drobny szkopuł. 24.04.05, 23:43
                          Sęk w tym, że ziemie odebrała nam nie Ukraina (choćby i miała chęć tak zrobić),
                          lecz ZSRR, który był w prostej linii spadkobiercą carskiej Rosji, która to,
                          czego się nie da Tobie wytłumaczyć, od swojego powstania była nam wrogiem.
                          Ostatnio: była przeciwna naszemu wstąpieniu do NATO i odmówiła uznania Katynia
                          za ludobójstwo, choć w Norymberdze sama dowodziła, że zbrodnia ta ludobójstwem
                          była.(aż się prosi: Tu drogie dzieci mamy kliniczy przypadek uzasadniający
                          trafność plebejskiego powiedzenia iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia)
                  • kyle_broflovski Re: Wszystko jest możliwe. 24.04.05, 23:01
                    z fusow po jakiej kawie wyszlo tobie ze Rosja jest najwiekszym wrogiem Polski.
                    jak to Rosja dzis grozi Polsce? co dzis dzis grozi Polsce?
            • jankbh Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:23
              Dobra nazwa przyjmie sie wszedzie - kacapami zwali ruskich na Slasku, Pomorzu i
              w Warszawie, przynajmniej tam sie z tym spotkalem. I jeden Tatar ze Szczecina.
      • xyz61 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 15:53
        ,
    • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:25
      przebrnąłem przez wątek i jedna refleksja.
      Jak nie wierzyć w finansowanie Rydzyka i okolic przez sowietów??
      • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:27
        Najciekawsze jest to że w świetletego co ostatnio czytałem w medium raczej
        neutralnym, te powiązania to może być realna sprawa, tu nie ma zartów. nikomu
        nie zależało tak na odciągnieciu Polski od UE jak rosji a u nas właśnie
        radiomaryjnym.
        • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:35
          głos środowiska ojca muchomorka i samejobory niewiele się różni, tylko, że
          Rydzyk adresuje swoje wywody do tych wierzących, a Lepper do niewierzących.

          odcięcie nas od UE oznaczałoby zbliżenie do ZBiR-a i blokadę Ukrainy (co dla
          sowietów jest rzeczywiście istotne)

          O powiązaniach ze wschodem, poprzez fundację w Niemczech (nazwy nie pamiętam)
          mówi się od początku. Zresztą kto zdrowy na umyśle uwierzy, że Putinia pozwala
          na transmitowanie polskich audycji ze swoich nadajników z dobrej woli?
          • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:47
            Problemem jest to że takie sprawy muszą wygrzebywać dziennikarze, tak to jest
            gdy służby specjalne zamiast zajmować sie takimi sprawami biorą czynny udział w
            rozgrywkach polityczno-biznesowych.
            • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:55
              dokładnie.
              a ta sprawa właśnie jest dla ABW i częściowo dla AW, a nie dla prasy.
              No, ale co zrobić gdy w służbach sbectwo panoszy się na wielką skalę...
              Poza tym samaobora była zakładana przez nich (o RM obstawiam, że bezpośrednio FSB).

              Bez dużych zmian i rozwiązania WSI nic się nie zmieni...
      • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:35
        Dobra dobra - co z naszą dewizą: "za naszą i waszą wolność"? Czy to oznacza że
        każdy kto walczy z Rosją jest wielbiony i kochany a w przypadku innych nacji
        jesteśmy głusi?.

        Gwoli przypomnienia - jakbyś nie wiedział, polscy tatarzy (potomkowie jeńców
        osadzonych na północy przez Wlk. Ks. Witolda) byli bardzo lojalni wobec
        Rzyplity. Ostatni pułk tatarski w wojsku polskim walczuł bohatersko w 1939 r, z
        Niemcami.

        Więć zmiennmy sąsiadów - Niepodległość dla Krymu:))
        • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:45
          a argumenty, jakieś informacje, coś ze świata realnego a nie twojego urojonego?
          • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 22:02
            To znaczy co oczekujesz? O jakie argumenty się pytasz?

            Jak na razie nikt mi nie odpowiedział dlaczego Krym ma należeć do Ukrainy? Poza
            jednym, to kolejna cudza ziemia którą Ukraińcy zawłaszczyli prawem kaduka.
            Mają bardzo duży "apetyt" - to niedobrze, mogą dostać... rozwolnienie lub
            brzuszek pęknie.

            • lortea Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 22:04
              boli wielu niepodległa i suwerenna Ukraina, oj boli bardzo. i dobrze wam tak.
              • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 22:10
                A dlaczego miałbym cieszyć się z silnego sąsiada który okradł nasz Dom
                (Polskę)? To Złodziej i Paser jednocześnie.

                Myślisz że to będzie partner Polski - suwerenna, silna Ukraina - marzenie
                ściętej głowy, prędzej "protektorat" Niemiec (to datuje się od łaskawości
                Austrii w Galicji dla Rusinów i "szantażu ruskiego" wobec Polaków)
                niż "przyjaciel" Polski.

                PS
                Dlaczego mówisz cyt.: "boli wielu niepodległa i suwerenna Ukraina, oj boli
                bardzo. i dobrze wam tak." Kto dla ciebie "wam"?
              • kyle_broflovski Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 22:21
                co z tym Krymem od kiedy do ukrainy nalezy?
        • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 21:46
          jak na razie Krym jest zagrożony przez przyłączenie go z powrotem do Rosji -
          patrz rosyjska flota czarnomorska i większość! rosyjska tam mieszkająca - a oni
          tatarom go na pewno nie zwrócą. Gdybologia polegająca więc na dywagacjach czy
          Ukraińcy są w stanie uznać inne nację jak np. Tatarów Krymskich jest oderwana od
          rzeczywistości.

          Poza tym narodowe hasła jak "za naszą i waszą wolność" nie powinny być bluzgane
          przez używanie ich do dowodzenie podłej jakości tez. Nie wiadomo czy nie będą
          nam jeszcze potrzebne, więc nie ma co ich szargać.

          A polscy tatarzy mają uznanie w Polsce, np. ostatnio Grabowski przez długi czas
          członek RPP.
          • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 24.04.05, 23:41
            Doskonala logika: Krym jest zagrozony przez chec wiekszosci jego ludnosci przylaczyc sie do Rosji!!!.Biedny bezbronny Krym :o(((
            • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:16
              jak państwo Ukraina zechce wam zwrócić Krym to to zrobi.
              Czym innym jest odebranie go siłą, nawet jak większość tam stanowią etniczni
              Rosjanie.
              • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:23
                Ukraina nic nie zwróci - choćby na Krymie nie było ani jednego Ukraińca. To
                drapieżnik który gromadzi by gromadzić (swego rodzaju zdolny uczeń, który
                przerósł nauczyciela czyli Rosję).
                Nie wyrzeknie się Krymu bo dla "elitki" ukraińskiej to... "ukraińskie
                terytorium etnolingwistyczne"

                www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/problem.html
                • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:33
                  I ma do tego pełne prawo.
                  Tak samo Polska nie musi zwrócić Szczecina, gdyby nasi obywatele stamtąd wybyli,
                  a osiedlili się tam sami Niemcy. Głosy żądające Krymu od Ukrainy są w dłuższej
                  perspektywie groźne dla Polski.

                  Jak tego nie rozumiesz to masz problem, a jak rozumiesz i dalej piszesz jak
                  piszesz to rób to chociaż otwarcie jako sowiecki wasal czy pracownik FSB (to
                  akurat bez znaczenia).
                  • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:41
                    Jestescie w bledzie.Jak nie potraficie Rosje unicestwic, musicie jednak liczyc sie z faktem jej istnienia. Ktory moze byc bedzie mniej lub bardziej przyjemny. Rosja zaniepokojona losem wspolziomkow i dziedzictwa kulturalnego bedzie nader nieprzychylna dla tego, kto bedzie jej problemom sprzyjal.Dzisiejsze panstwo ukrainskie jest bardzo niespojnym i problematycznym tworem.Ktory Rosja wlasnie moze lub wspomoc w istnieniu, lub rozwalic.Na narzedzie przeciw Rosji w zaden sposob nie nadaje sie.
                    • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:57
                      Nikt Rosji nie chcę unicestwić, ale też niewielu ma ochotę być unicestwionymi
                      przez nią. Silna Rosja z bezwarunkowo podporządkowaną Ukrainą i Białorusią
                      będzie w dłuższej perspektywie oznaczać wasalizację Polski, gdy więzy wewnątrz
                      UE staną się na tyle słabe, że będą tylko formalne.
                      Wyścig czy UE zdąrzy przekształcić się w jeden organizm mający wystarczający
                      potencjał by przeciwstawić się Rosji przed ekspansją rosyjskiego imperializmu
                      wcale nie jest rozstrzygnięty.
                      Może się stać, że dla Paryża i Berlina złożenie ofiary z Polski poprzez
                      faktyczne oddanie jej w ręce Rosji będzie opłacalne.
                      Polska jest niepodległa od 15 lat i nie ma co się łudzić, że już o nas
                      zapomnieliście. A ameryka daleko, za oceanem...
                      • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:18
                        Read, dzis juz pozno, zacznijmy od tego moze jutro.Chcec nie zaszkodzi. Lecz z rosyjska grawitacja trzeba bedzie liczyc sie zawsze. Moze to byc grawitacja prosperujacego, zadowolonego z siebie i ze swiata ciala, moze zas-niebiezpiecznego agresywnego tworu.Oderwac te czesci od Rosji na dlugo nie potraficie.Tego zrobic NIE DA SIE. Jedynym skutkiem bedzie wrzacy konflikt, ktory nieuchronnie wciagnie Polske. NATO tu jest pomoca pozorna. Bo nikt tego miec na swej glowie nie bedzie chcial.Mieliscie dotychczas do czynienia z glupim systemem, lecz przychylnym do was w zasadzie narodem. Teraz skonfrontujecie caly narod.I proby zagrozenia ingerencja beda TYLKO PROWOKOWALY do walki.Na wlasnym przyklsadzie znacie, ze w stanie frustracji zagrozenie i pogrozki dzialaja nie powstrzymujaco lecz PROWOKUJACO. W obronie abstrakcyjnych wartosci komunizmu walczyc nie chcieli.W obronie rzeczy bardziej emocjonalnie bliskich,pod wplywem instynktu narodowego- zazyja wszystkich srodkow.
                        • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:43
                          Problem w tym, że Polacy pamiętają historię dalej niż ostatnie 60 lat.
                          I nikt im nie zagwarantuje, że wymuszona przyjaźń wewnątrz chorego systemu była
                          naprawdę szczera. Historia niestety uczy inaczej.

                          Dobranoc. (choć nie wiem czy się jeszcze jutro pojawię, czy dopiero w czerwcu)
                          • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:52
                            A wiec dla calkowitej pewnosci chcecie przesadzic o przyszlej postawie Rosji do Polski! Ten konflikt sobie zabiezpieczyc juz napewno!De gustibus...Przeciez nie zostawiacie Rosjanom nawet wyboru.Jestes pewiem, ze Polska potrafi DYKTOWAC Rosji warunki dla niej nie do przyjecia? I ze znajda sie chetni pomoc jej w osiagnieciu swoich dosc wygorowanych i nie uznawanych w swiecie rzadan?
                            • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:01
                              problem w tym, że Rosja nie pogodziła się z utratą wpływów w Polsce, a nie w tym
                              czy Polska może do czegoś zmusić Rosję czy nie.

                              was zadowoli dopiero całkowita anihilacja polityczna Polski (no, z Beninem
                              będziemy mogli mieć niezależną politykę)
                              • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:06
                                To paranoja. Polska dla Rosjan jest niewatpliwie krajem OBCYM. Wielu mieli i maja dotychczas do was duzy sentyment.Moglibyscie miec "wplywy w Rosji", gdyby nie zaslepienie. Probojac Rosji zagrazac, umotywujecie ja do tego wlasnie, czego boicie sie najwiecej.
                                • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:20
                                  jest obcym bo się o to stara.
                                  czy moglibyśmy mieć wpływy w Rosji???
                                  zbyt piękne by mogło być prawdziwe. Rosja mając do wyboru Niemcy i Polskę zawsze
                                  wybierze Niemcy.
                                  • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:26
                                    To rzeczywiscie paranoja! Po co wspolzawodniczyc z Niemcami o wplywy w Rosji?Mielibyscie swoje, np duza czesc rynku zywnosciowegoi odziezowego, ktore mieliscie przeciez! i ulgi surowcowe...Rosjanie z samego snobizmy cos by dali.Amerykanie wykorzystaja i wyrzuca.Choc dwoch matek tez ssac by mozna bylo. Haslem polityki polskiej: ZADNYCH ZYSKOW!!!
                                    • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:33
                                      > ?Mielibyscie swoje, np duza czesc rynku zywnosciowegoi odziezowego, ktore mieli
                                      > scie przeciez! i ulgi surowcowe...Rosjanie z samego snobizmy cos by dali.Ameryk

                                      pytanie za jaką cenę? pewnie za 100% rynku surowców w Polsce plus polityczna
                                      lojalność...

                                      nie jest oczywiste, że to się musi opłacać.
                                      • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:43
                                        To zalezy od postawy. We wspolnicie europiejskiej razem z Rosja to by bylo mozliwe bez zholdowania. Lecz zalezy wam przeciez na Rosji z Europa skonfrontowaniu!
                                        • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:52
                                          Rosja jest za duża jak na członka UE. Zamieniłoby się to wtedy w UR - unia
                                          rosyjska..., a w najlepszym wypadku w triumwirat Rosja-Niemcy-Francja.
                                          Państwa obrzeżne jakoś by to jeszcze przetrzymały, ale Polska by wtedy zniknęła...
                    • manny_ramirez Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 15:59
                      no to chcac nie chcac my uznajemy, ale najlepiej aby Syberie zajely Chiny.
                      Ukraina swoje kijowskie dziedzictwo, Finlandia Karelie, Baszkirowie, Tatarzy i
                      Niemcy wolzanscy otrzymali niepodleglosc. A Wam zostalo 50 km kwadratowych
                      wokol Moskwy. Wtedy bedziemy mogli zyc zgodnie i przyjemniej w najwiekszej
                      milosci:)))
                      • xyz61 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 16:13
                        Coz, jasnosc, nawet taka wole od zludzen!Ta spiewka jest niezmienna w ciagu juz nie wiem ileset lat! Bedziemy wiedzieli co robic, przynajmniej.
                  • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 00:48
                    ???
                    Ty nic nie rozumiesz - polityka nie jest statyczna. A ty tylko niczym
                    manta: "Rosja, Rosja i Rosja".

                    Co się boisz o polskość Szczecina - przecież według takich jak ty Niemcy i
                    Ukraina to... przyjaciele którzy nie uderzą w plecy. Czyżbyś podświadomie czuł
                    że z jednej strony Gdańsk (Danzing) może przestać być "administrowany przez
                    Polaków" i wrócić do Niemiec a z drugiej Przemyśl (Ukraina Zakurzońska) również
                    przestał być "administrowany przez Polaków" i wrócił do Ukrainy?
                    Dziwne - a czy Rosja ma jakieś pretensje terytorialne do Polski? Czy odbywają
                    się tam zjazdy np. ziomkostw rosyjskich mówiących, jak Niemcy, my wrócimy do
                    naszego...

                    Jak Niemcy będą potrzebowały partnera do interesów nad głowami Polaków to
                    zawsze mogą liczyć i na Rosjan (teraz na długo jeszcze nie) i na Ukraińców (już
                    niedługo jeszcze bardziej).
                    • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:07
                      co ty wypisujesz?

                      jak nie zrozumiełeś co napisałem to przeczytaj jeszcze raz i później się produkuj.

                      jakbyś nie wiedział to gaz i ropę sprowadzamy z Rosji, nie Ukrainy, a co parę
                      miesięcy aresztowany jest kolejny oficer WSI współpracujący z Rosją nie Ukrainą.

                      sentyment niektórych Ukraińców do polskich terenów pozostanie na zawsze w sferze
                      ich marzeń taka to potęga. Natomiast Rosjanie już pokazali, że jak zechcą to
                      ulice w Wwie będą miały nazwy pisane cyrylicą. może masz do tego sentyment, ale
                      Polacy wręcz przeciwnie.
                      • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:16
                        ???
                        1)Gaz i ropę kupujemy od Rosji i jesteśmy od niej uzależnieni bo...
                        polska "Grupa Trzymająca Władzę" lubi pieniądze - i olała inne źródła.

                        2)Co do aresztowań - ostatnio słyszałem tylko o aresztowaniu młodego człowieka
                        za sporządzenie ekspertyzy dot. strukturalnych finansów Unii Europejskiej
                        (ponoć dostał za to 300 zł - przy okazji, jeśli to czyta ambasada Rosji -
                        szanowni Państwo, ja wam zrobię to za darmo i dot. to wszystkich finansów i
                        środków strukturalnych Unii Europejskiej!!!)

                        A czy słyszałeś o aresztowaniach na przestrzeni ostatnich lat szpiegów
                        amerykańskich i ich wypuszczeniu za wiedzą Kwacha z kraju?
                        • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:22
                          A żeby było ciekawiej - jako żródło mojej wiedzy będzie internet i prasa -
                          chciałby widzieć ew. osakżenie w takiej "aferze". W PRL był przepis Kodeksu
                          Karnego mówiący o odpowiedzialności karnej za działalności na szkodę
                          socjalistycznych sojuszników (ZSRR i reszta demoludów), jakoś nie mogę doczytać
                          się gdzie w obecnym Kodeksie Karnym jest mowa o działalności na szkodę Unii
                          Europejskiej:))
                        • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:26
                          szpiedzy są wszędzie, ale my nie graniczymy z USA, więc ich ludzie nie zrobią
                          nam kuku. poza tym gdyby nie Stany, nie byłoby Polski po WWI i nie byłoby '89 roku.
                          no i ktoś musi ruskich pilnować jak nasi nie potrafią

                          grupa trzymająca władzę czy jak ją zwał istnieje dlatego, że to jest na ręke
                          Rosji. Łatwiej przekupić kilku złodziei niż pchać się z całą armią (która na
                          szczęście nie ma się najlepiej).

                          mając do wyboru UE czy ZBiR wolę UE.
                          • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:38
                            1).Tak - a kto sprzedawał Polskę w Jałcie. Nie przypadkiem USA?

                            2).To mit że Polska odzyskała niepodległość w 1918 r. dzięki USA - sami ją
                            sobie wywalczyliśmy korzystając z "zawirowania historycznego" i "bratobójczej
                            wojny" zaborców Polski i ich załamaniu się.

                            3).Zrozum - Rosja nie jest dziś ani wrogiem ani przyjacielem. A jak będzie
                            miała okazję to kiedyś może sprawić "problemy" a dziś to druga wzgl. nawet
                            trzecia liga "wrogów” Polski.

                            Żyjesz mitem a świat się zmienia - popatrz na to z takiej opcji. Polska toczyła
                            krwawe wojny z Turcją, pochłonęły one morze krwi Polaków, po upadku Polski na
                            dworze Sułtana Tureckiego podczas ceremonii dyplomatycznych zawsze było puste
                            krzesło dla posła z Lechistanu (Polski) a wezyr dworu mówił (gdy już Polskę
                            wymazano z map świata - i wszyscy to uznali - łącznie z Anglią i Francją):
                            cyt.:" Poseł z Lechistanu nie przybył ale oczekujemy na niego". A ty byś pewnie
                            wówczas należał do krzyczących... ale Turcja to wróg, wroga należy bić...
                            Sam sobie wyprowadź morał z tego.
                            • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:51
                              1. bardziej obawiam się tych co kupowali - ZSRR

                              2. oczywiście, że Polacy sobie wolność wywalczyli, ale gdyby nie przychylność
                              USA, granice mogły być inne

                              3. Rosji potrzebny jest wróg żeby prowadzić własną politykę wewnętrzną i
                              demonstrować siłę wobec zachodu, Polska do tego nadaje się idealnie

                              ty żyjesz w świecie iluzji, a twoje porówanie Rosji do Turcji najlepiej o tym
                              świadczy.
                              • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:10
                                Polska nie jest dla Rosji wrogiem i nie jest tak przedstawiana - jeśli tak
                                myślisz to jesteś niesamowitym megalomanem. My nie jesteśmy problemem bo my...
                                niewiele znaczymy a "nasze" poszczekiwania np. w sprawie Ukrainy czy majowej
                                uroczystości to... zainteresowanie dla rosyjskich mediów a nie rosyjskich
                                polityków.

                                Co do twojego stwierdzenia cyt.: "ty żyjesz w świecie iluzji, a twoje
                                porównanie Rosji do Turcji najlepiej o tym świadczy." to przykład że
                                ty: "jesteś odporny na wiedzę".
                                Dobranoc
                                • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:17
                                  stranger.pl napisał:

                                  > niewiele znaczymy a "nasze" poszczekiwania np. w sprawie Ukrainy czy majowej
                                  > uroczystości to... zainteresowanie dla rosyjskich mediów a nie rosyjskich
                                  > polityków.

                                  a Jaruzelskiego to zaprosili pewnie przez przypadek, a nie by wpływać na
                                  sytuację wewnątrz Polski...
                                  i ciekawe dlaczego na te tematy wypowiada się Ławrow? czy pisuje ostatnio do Prawdy?

                                  zupełnie jakbym 'naf-nafa' słyszał...
                                  • stranger.pl Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:32
                                    Podstawowa rada - w polityce istotne jest to co nie rzuca się w oczy. A to co
                                    się rzuca w oczy to jest żer dla mediów lub "zadyma".
                                    Nie znam wszystkich szczegółów tej gry więc nie mogę wyciągać wniosków o co tu
                                    chodzi - wiem za to że bardzo dużo w tym wszystkim jest winy po stronie
                                    polskiej. Zaczynając od tego jak ktoś taki jak A. Kwaśniewski mógł zostać
                                    wybrany w demokracji na Prezydenta w III RP, jak ktoś taki jak W. Jaruzelski
                                    mógł zostać wybrany w demokratycznej i wolnej Polsce na Prezydenta III RP. Nie
                                    mając szacunku dla samego siebie nie oczekujmy szacunku obcych wobec nas.
                                    Idę śpać.
                          • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:42
                            Czy znane ci jest pojecie "dopuszczalne sposoby samoobrony"? Najazd do takowych nie nalezy.Nawet gdy ci sie wydaje ze najechany strasznie tobie zagraza.Wedle Suworowa-Riezuna takie wlasnie urojenie mial wobec ZSRR Hitler.Spowodowanie ciaglego oderwania i izolacji Ukrainy i Bialorusi od Rosji bedzie odebrane przez wiekszosc ich mieszkancow wlasnie jak najazd. Ze wszystkimi konsekwencjami.Do skutecznej walki trzeba miec swiadomosc moralnego uzasadnienia. Polacy tego miec nie beda. Rosjanie- jak najbardziej.
                            • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 01:54
                              nawet jak na Białorusi świadomość narodowa jest marna to na Ukrainie zarówno
                              Polacy jak i Rosjanie byliby traktowani jako najeźdźcy.
                              Dla ciebie rosyjskość Ukrainy to aksjomat, a tak nie jest.
                              • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:01
                                W stosunku do polowy przynajmniej kraju- to pewnik.Przypuscmy, ze na Ukrainie walcza Rosja i Nato, na czyjej sronie bedzie ludnosc? Przeciw Rosji bedzie TYLKO ZACHOD. A o niego Rosji nie chodzi wcale.Na Ukrainie ta walka nieuchronnie przybrac by miala ksztalt wojny domowej. Od ktorej wszystko moze sie rozpoczac. Zachecajace perspektywa?
                                • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:08
                                  oczywiście taki scenariusz w wypadku wojny jest uzasadniony.
                                  Jednak Polsce chodzi o rozkład nastrojów w czasie pokoju, a ten w takich
                                  warunkach inaczej się polaryzuje.

                                  Ty rozumujesz w kategoriach konfrontacji, ja rozważam pokojowe scenariusze,
                                  przejścia od fazy Ukrainy w FR do wolnej Ukrainy są możliwe nie tylko na drodze
                                  wojny domowej. (nie uważam bowiem, że Ukraina wolność już osiągnęła, na razie de
                                  facto tylko zadeklarowała, że to ją interesuje)
                                  • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:21
                                    Nie, wybacz! To ty rozumujesz w kategoriach konfrontacji!Twoj scenariusz ja zaklada. To co stalo sie na Ukrainie jest w duzym stopniu wyborczab fikcja.To bylo glosowanie protestacyjne, nie na program Juszczenki,ktorego NIE BYLO!Zasadnicze poczynania nowego rzadu /typu wejscia do NATO/ ciesza sie powodzeniem u ok.15 % ludnosci! Twoje zalozenia zludne i jedynym skutkiem beda mialy skrajne skonfrontwanie Rosji. Nastroje w Rosji wplywaja bezposrednio na Ukrainskie, wiec Ukraina tez bedzie bynajmniej nie propolska.To tylko najblizsze skutki samego wysuniecia tych pomyslow! Skutkiem dla postawy Rosji bedzie tylko bozbycie sie skrupulow w stosunku do oszczedzanego przedtym rzadu Ukrainskiego. To ulatwia zadanie, rozjasniajac sytuacje.
                                    • read1 Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:28
                                      przecież Ukraina w NATO to science fiction, szybciej będzie tam Rosja, a jeszcze
                                      szybcie nie będzie NATO.

                                      Dla Ukrainy możliwe jest tylko hybrydowe rozwiązanie. Częściowa niezależność od
                                      Kremla. Wy jednak nie dopuszczacie nic ponad całkowitą zależność.
                                      • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 02:40
                                        "Hybrydowym rozwiazaniem" byly rzady Kuczmy, co nie znaczy ze byly doskonale lub nawet dobre.Od Kremla byl zupelnie niezalezny. Czasami dzialal wprost na szkode. Lecz nie byl tez manipulowany z innego osrodka. Nie lekcewazylbym pomyslow wprpowadzenie U. do Nato- neoconsom starczy rozumu do tego dazyc.Realne kroki w tym kierunku wszystko odmienia.Odbiezpieczajac scenariusz wojny domowej.
                    • manny_ramirez Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 25.04.05, 16:00
                      nie ma bo juz zabrala wszystko co mogla
                      • naf-naf Re: Krym - niepodległy wzgl. do Rosji. 26.04.05, 20:50
                        ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja