Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm.

28.04.05, 14:17
To faryzeusze - obłudnie bronią... nauczania Jana Pawła II przed samymi...
katolikami, zarzucając nam, nie jesteście katolikami (chrześcijanami) bo
jedna kwestia (dot. stosunku katolików do Żydów i słów m.in. Jana Pawła II o
rzekomych: „starszych braciach w wierze”) nie cieszy się powszechną
akceptacją wśród katolików! Oni mówią (jakże często wyznawcy innej wiary!!!)
uważamy, że... prawdziwy chrześcijanin nie może być jednocześnie
chrześcijaninem i „antysemitą”.
Albowiem bycie „zadeklarowanym” antysemitą powoduje automatyczną
dyskwalifikację ze wspólnoty chrześcijańskiej! I wy nie jesteście prawdziwymi
chrześcijanami.

Dokonajmy analizę tej sytuacji:
Niechęć, pogarda i działania przeciwko każdej rasy/nacji jest de facto
naganna ale jeśli zdarza się to nie jest zbrodnią czy powodem czynienia z
kogoś „czarną owcą”. Jedni nie lubią np. Niemców (Germanów) – bo stracili
połowę rodziny (Pawiak, Oświęcim/Auschwitz, Pow. Warszawskie 44 r.) za sprawą
Niemców? Lub po prostu w czasach współczesnych spotkali się z częstą
niechęcią (vide byłe NRD) Niemców wobec Polaków i powstaje tzw. Kontrakcja.

Czy ma ktoś moralne prawo osądzać takiego kogoś i mówić: ty
jesteś „Ciemniak” , nie jesteś chrześcijaninem bo nie kochasz bliźnich
(Niemców) i masz (natychmiast) wybaczyć ew. nastawić drugi policzek i czekać
aż ci nakopią...

Inni np. nie lubią Żydów – może dlatego że Żydzi nagminnie uczestniczyli w
kolaboracji z zaborcami Polski (sporadyczne przypadki lojalności wobec
Polaków w tym się gubią) wydawali Caratowi powstańców styczniowych (m.in.
Romuald Traugutt został wydany żandarmerii carskiej przez Żyda Artura
Goldmana, zatrudnionego w skarbowości powstańczej), apelowali do Rzeszy
Niemieckiej (początek XX w.) o stworzenie żydowskiego państwa (tzw.
Judeopolonii) na ziemiach polskich, które miało być sojusznikiem Cesarstwa
Niemieckiego i kolcem w Polaków. Inni pamiętają udział Żydów w Bolszewizmie,
nagminna zdradę na Kresach w 1919/20 i 39 r., budowę bram powitalnych dla
Armii Czerwonej, współudział w tworzeniu list Polaków przeznaczonych na
deportację na Sybir, antypolskie „powstania” Żydów m.in. w Grodnie w 1939 r.
i masakrowanie polskich żołnierzy i studentów, by ułatwić zajęcie tego miasta
przez Bolszewików etc.

Czy ma ktoś moralne prawo mówić: pamiętasz i źle mówisz o Żydach –
jesteś „Ciemniakiem” i twa pamięć i niechęć wobec Żydów dyskwalifikuje cię z
chrześcijaństwa?

Co to znaczy „antysemityzm”? „Antysemityzm” w rzeczywistości oznacza pogardę
i działania przeciwko ludom pochodzenia semickiego (Arabowie, Chaldejczycy,
Asyryjczycy, Etiopczycy – grupa amharska, tigre, tigrinia czyli ok. 95
procent wszystkich Semitów i Żydzi – czyli ok. 5 procent wszystkich
Semitów). Ale w czasach współczesnych termin przywłaszczony przez Żydów,
próbujących w akompaniamencie „przyjaciół” doprowadzić do zatracenia jego
pierwotnego sensu i używać jako określenie piętnujące niechęć tylko i
wyłącznie wobec Żydów (5 procent wszystkich Semitów – stąd paradoks... Arab
(Semita) nie lubiący Żyda (Semitę) jest według tej nowo-mowy „antysemitą” a
Żyd (Semita) nie lubiący Araba (Semitę) już nie jest „antysemitą”.

Dlaczego tylko niechęć wobec Żydów ma być swego rodzaju świętokradczym czynem
dla chrześcijanina?

Otóż za sprawą powszechnych oskarżeń Żydów, iż chrześcijaństwo wini błędnie
Żydów za śmierć Jezusa Chrystusa – a wszelkie pogromy czy prześladowania
wynikały z grzechu „pierworodnego” chrześcijaństwa – kłamliwego oczerniania
Żydów. Dlatego w imię pokoju należy wśród chrześcijan budować miłość i
pozytywny obraz Żydów. Nawet za cenę... „cenzury” doktryny katolickiej czy
Nowego Testamentu. A zwłaszcza dziejów Jezusa Chrystusa i wydarzeń
towarzyszących wyrokowi żydowskiego Sanhedrynu.

To dziwny spektakl - sami nie mają tolerancji, nie mieli i nie mają szacunku
dla drugiej strony ale uważają... wy musicie mieć szacunek przed nami. Robić
nam miłe gesty - bo jak nie, to wiecie, że winą wasza była ogromna i tylko
wasza - bo my odwiecznie tylko ofiary nie kaci. A jak nie będziecie pokorni
wobec nas wywołacie w swoim świecie nowe uprzedzania do nas. A Pan wasz
(dodając po cichu - niech jego imię będzie przeklęte, syn z nieprawego łoża"
(czyli po polsku skur..syn!!!), syn monstrującej, głupiec, kuglarz,
uwodziciel, bałwochwalca, pogrzebany w piekle wśród ekskrementów) sobie tego
nie życzy...

Żądają tolerancji sami nie wiedząc co to tolerancja - Święta chrześcijan są
lżone takimi nazwami jak "nital" - wytępienie (Boże Narodzenie), "kesach" -
szubienica (Wielkanoc), dodatkowo msze są "mezabbechim" - gnojeniem, a
kościoły "turaf szel lecim" - domami sromoty wyszydzonych etc.

Na przestrzeni ostatnich lat (za pontyfikatu Jana Pawła II) stworzono
konstrukcje, swego rodzaju „parasol ochronny” dla Żydów tzw. „starsi bracia w
wierze”.
Moim zdaniem "Starsi Bracia w Wierze" - to kłamstwo na które się nie godzę -
to dla mnie nie są "Starsi Bracia w Wierze" a poparcie swoich słów
przedstawiłem m.in. powyżej – Ponadto według Żydów ich Bóg jest... Bogiem
tylko Żydów. A u nas na siłę - i wbrew... Żydom niektórzy mówią : "wierzymy
w wspólnego Boga".
Nie ma to nic wspólnego z prawdą i wiarą. To tylko pokłosie polityki i
doraźnego "filosemityzmu".
To nie jest dogmat wiary chrześcijanina ubrany w szaty nieomylności
papieskiej to tzw. "nauczanie społeczne", często aktualne tylko w ramach
bieżącego czasu a nie całej historii czy przyszłości Kościoła Katolickiego.
Może być zmienione, rozszerzone i podlega interpretacji podczas gdy dogmaty
nie. Mało tego, to może być i jest (wśród chrześcijan) przedmiotem dyskusji,
kwestionowania i dążenia do zmian.

„Starsi Bracia w wierze” co myślą o nas? –

"Stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć Izraela, nie są bowiem
stworzeni akum w innym celu, jak dla służenia im (Żydom) dniem i nocą; i nie
można im dać nigdy spoczynku od tej ich niewoli. Nie przystoi bowiem synowi
króla (Izraelicie), by mu służyły zwierzęta we własnej postaci, lecz
zwierzęta w postaci ludzkiej" (Midrasz Talpioh 255b).

"Stosunek płciowy goja jest jak parzenie się zwierzęcia" (Sanherid 74b,
Tosefta).

"Nasienie obcego jest nasieniem zwierzęcym" (Kutebot 3b, Tofesta).

"Goje są potomkami Samaela, czyli wodza duchów nieczystych, który zwiódł Ewę"
(Zohar 1,28b).

"Ciała gojów są pegarim, to jest w niczym nie różnią się od ścierwa zdechłych
zwierząt" (Jore dea 337,1).
    • remekk JP II z miłością zwracał się do wszystkich ... 28.04.05, 14:29
      ...ale tylko oni w tak instrumentalny , perfidny sposób wykorzystali Papieża
      i to w dodatku w żenującym stylu ... .
      Świadczy to o nich jak i równiez pozwala na wyciągnięcie wniosków czy warto
      zwracać się do nich posłaniem równie pozytywnym jak JP II . Mam tu na mysli
      szowinistów , którzy niestety stanowią większość wśród nich ... .
      • dox1 Re: JP II z miłością zwracał się do wszystkich .. 28.04.05, 20:30
        Wykozystali, co? Sam sie im wpakowal tam im stopy prawie lizal, to jest polska
        naiwnosc tego polskiego papa.
    • ed_ Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 15:18
      do tekstów mz Talmudu,które podałeś? Mogą być po angielsku.
      • stranger.pl Re: Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 16:50
        W tej chwili nie - dlaczego? Do czasu wyjaśnienia kulis zablokowania
        strony "Myśli Polskiej". To już druga stona, której adres podawałem, a została
        zablokowana - może przypadek a może nie?
        Poczekam na info. w tej sprawie.
        • ed_ Re: Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 16:57
          stranger.pl napisał:

          > W tej chwili nie - dlaczego? Do czasu wyjaśnienia kulis zablokowania
          > strony "Myśli Polskiej". To już druga stona, której adres podawałem, a
          została
          > zablokowana - może przypadek a może nie?
          > Poczekam na info. w tej sprawie.

          Ależ mi nie chodzi o te wszystkie "polonica.net" naszewitryny itp tylko o linki
          do tekstów Talmudu, które przytaczasz, coś takiego jak to:
          www.sacred-texts.com/jud/talmud.htm
          A dlaczego pytam? Bo znalazłem w necie coś takiego:

          CLAIM
          "Sexual intercourse between Gentiles is like intercourse between animals."
          Talmud Sanhedrin 74b

          RESPONSE
          It does not say this or any such thing.
          David Maddison (maddison@connexus.net.au)

          www.geocities.com/Athens/Cyprus/8815/qts.html
          • stranger.pl Re: Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 17:10
            Wyrażę się jaśniej - strona z której podałem spolszczony przekład "Talmudu"
            jest "gościnna" na pewnym serwerze - a ja nie mam zamiaru przyczyniać sie do
            ułatwiania roboty "nieznanym sprawcom". Kto wie i ma wiedziec ten wie - reszta
            to... nie mój problem.
            Sorry ale jak wiesz do tej pory postępowałem inaczej - niestety chwilowo (?)
            muszę zmienić metodę w przypadku stron nie posiadających własnych serwerów z
            powodu podanego wcześniej.
            • ed_ Re: Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 17:30
              Stranger, nie rozumiemy się. Mnie naprawdę nie interesują "prawdy" objawione na
              czymś takim jak np. polonica.net. Podałeś teksty rzekomo pochodzące z Talmudu.
              Więc proszę o link do strony, gdzie jest umiejscowiony Talmud i znalezienie mi
              cytowanych fragmentów. Bo takie teksty to każdy może sobie zmyślić i
              powiedzieć, że pochodzą z Talmudu.
              Jeden podany przez ciebie przykład jest oceniony jako fałszywy. Skoro
              twierdzisz, że jest prawdziwy, udowodnij to.
              • stranger.pl Re: Stranger, czy możesz podać linki 28.04.05, 17:42
                Po raz ostani odpowiadam w tej kwestii - to nie jest na poloni.net. Jest to
                serwer polski a nie w USA (polonia.net).
                Co do "Talmudu" - nie wciskaj kitu że coś zostało przekręcone, bo doskonale (?)
                wiesz jak wygląda publikowanie "Talmudu" w wydaniach współczesnych - przykład z
                Polski, obydwa wydania jakie ukazały sę w Polsce to skróty, opuszczono
                wiele "kontrowersyjnych" rozdziałow. Niezaleznie od tego, że nigdy w Polsce nie
                wydano całości - czyli 12 grubych tomów.
                Mogę ci podać adres polskiej strony posiadającej własny serwer a więc nie grozi
                jej blokada.

                www.naszawitryna.pl/ksiazki_127.html
                www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
                www.naszawitryna.pl/ksiazki_30.html
                • ed_ Ok, czyli nie jesteś w stanie udowodnić 28.04.05, 17:52
                  prawdziwości podanych cytatów. Tak myślałem.
                  • stranger.pl Re: Ok, czyli nie jesteś w stanie udowodnić 28.04.05, 17:54
                    ???
                    A zajrzałeś sobie na podane adresy? Chyba nie skoro tak mówisz - ponadto twoje
                    pytanie nie brzmiało... czy potrafię udowodnić podane cytaty tylko... skąd
                    wziąłeś te cytaty - oczekiwałeś adres strony.
                    • ed_ Tak, adres strony takiej jak ta 28.04.05, 17:58
                      www.sacred-texts.com/jud/talmud.htm,
                      gdzie mógłbym sprawdzić, czy to prawdziwy tekst lub czy dobrze przetłumaczony.

    • stranger.pl Re: Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm. 28.04.05, 16:42
      "Ujawniło się, ze ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w
      szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (...) po wkroczeniu bolszewików
      rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad
      funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich
      jako antysemitów i oddając na lup przybranych w czerwone kokardy mętów
      społecznych."
      (Dowódca AK, gen. Stefan Rowecki-"Grot", 25 września 1941 r.)

      "Żydzi "są dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej". "
      (Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK - ppłk., później generał, Nikodem Sulik, 25
      lutego 1941 r.)

      "Dlaczego (...) dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i
      innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez
      cały czas okupacji sowieckiej?"
      (Gen. Władysław Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)

      "Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom
      bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci
      na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka
      liczba Żydów."
      (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

      "Jak pisał o. Lucjan Zbigniew Królikowski w swych wspomnieniach: "W różnych
      okolicach miasta (Lwowa) co pewien czas odbywały się łapanki. Zdarzało się, że
      milicjanci i żołnierze sowieccy zamykali błyskawicznie wyloty ulic i
      legitymowali spędzonych w gromadę ludzi, ładując podejrzanych na ciężarowe
      auta" W tych łapankach szczególnie dużą rolę odgrywali zbolszewizowani Żydzi,
      wykazując szczególne "zdolności" w wyłapywaniu podejrzanych "wrogów ludu"
      wśród Polaków. Wspomniał o tym szeroko między innymi Zygmunt Szczęsny
      Brzozowski, opisując jak po Kownie i Wilnie krążyły ciężarówki ze stojącymi na
      nich młodymi Żydami, którzy wskazywali szoferom drogę do polskich ofiar według
      podanych adresów."

      Czy przypominie tragedii Polaków z winy Żydów to "antysemityzm"?

      A czy jeśli Żydzi wspomnają własny holocaust, pamietając o tragedii własnych
      braci i sióstr i nie mając żadnej litości dla morderców i wydających Żydów w
      ręce opraców niemieckich czy ukraińskich - tropiąc ich do dnia dzisiejszego to
      nie jest szowinizm, odgrzebywanie starych ran, jatrzenie, nienawiść w oczach?

      Dlaczego taka dwusymetria? To niezdrowe - to żródło nowych konfilktów.
      Jedno i ci sami żądają - pamiętać o " naszych"a od innych żadają zapomnienia o
      swoich zbrodniach. Względnie mówić to nie wina Żydów, oni np. odeszli od
      żydostwa, przestając być (w chwili zbrodni - potem jak np. wyjechali do Izraela
      np. Morel to znowu stali się Żydami) wieć Żydzi nie są winni. Gdyby brać na
      poważnie takie twierdzenia to można smiało twierdzić - Niemiec który wstępował
      do NSDASP też odchodził od niemieckości i Niemcy nie są niczemu winni.
      Niepotrzebne korzenie sie i wypłacanie miliardów dolarów, za "rzekomą" winę
      Niemców, po II w. ś. Izraelowi. A Polacy rzekomo mordujacy swoich sąsiadów w
      Jedwabne (według kłamcy Grossa) też może odeszli od polskości i Polacy nie mogą
      być winieni za to wydarzenie?

      Kto z was wie o tym;
      Dołęga-Mostowicz - ofiara żydowskiego donosu.
      "Stanisław Szuwart w nadesłanej do mnie relacji opisał mało znane kulisy
      śmierci słynnego pisarza Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Według tej relacji: "Dla
      utrzymania porządku i bezpieczeństwa uchodźców, na odcinku od Kołomyi do
      granicy polsko-rumuńskiej w Kutach, rząd skierował pułk żandarmerii pod
      dowództwem płk. Popowicza. (...) Ten pułk żandarmerii wycofał sie do Rumunii 18
      wrzesnia 1939 r. (...). Od tego momentunad bezpieczeństwem potoku uchodźców
      czuwała jedynie Policja Panstwowa (w tym mój ojciec Jan Szuwart, który był
      policjantem) i zołnierze z KOP-u. Ale już następnego dnia po opuszczeniu Polski
      przez żandarmerię, na ulicachKut pojawiły się zbrojne patrole "milicji"
      żydowskiej i ukraińskiej, oczekujące z radością i z kwiatami na przybycie
      Sowietów. Owe "milicje" nie miały mundurów, a jedynie opaski na rekawach: Zydzi
      czerwone, a Ukraińcy niebiesko-żółte. O posiadanej przez nich broni mówiono, że
      pochodzi z rozbrajanych polskich żołnierzy-maruderów. Polscy policjanci,
      żołnierze KOP-u i samozwańcze "milicje" nie czyniły sobie wstrętów aż do czasu
      przybycia do Kut Sowietów, co nastapiło w dniu 23 lub 24 września, tego
      dokładnie nie pamietam.
      Widziałem na własne oczy, jak wkraczali do Kut Sowieci. Najpierw do centrum
      miasteczka wjechały dwa sowieckie czołgi - piechota pojawiła się po kilku
      godzinach. Czołgi zaraz zostały obsypane kwiatami przez żydowskich i
      ukraińskich "milicjantów", wielu z nich powłaziło na czołgi i ściskało się z
      czołgistami. Żydowscy "milicjanci" oznajmili też czołgistom, że przed chwilką,
      w kierunku granicy z Rumunią odjechał polski samochód wojskowy. Jeden z czołgów
      ruszył natychmiast w pościg (pewnie model kołowy a nie gąsienicowy -
      przypis "strangera.pl") a nie mogąc samochodu dogonic, ostrzelał go z broni
      maszynowej, zabijając siedzącego w kabinie kwatermistrza polskiej jednostki
      wojskowej, która stacjonowała już w Rumunii i dla której kwatermistrz wiózł
      kupione w Kutach produkty żywnościowe. Owym kwatermistrzem był... Tadeusz
      Dołęga-Mostowicz, chluba polskiej literatury międzywojennej. A mógł żyć nadal,
      dojechałby spokojnie do Rumunii (dzielił go od niej tylko jeden kilometr
      drogi), gdyby nie donos żydowskich "milicjantów"."
      ("Przemilczane zbrodnie" Autor Prof. Jerzy Robert Nowak, Warszawa 1999, str.
      26/27)
    • czarny.rycerz "Starszy brat" to tylko forma grzecznosciowa 28.04.05, 18:03
      Rzeczywiscie Żydzi w Polsce wybierają sobie akurat to, co im potrzebne i hucpują.
      Papież chciał byc miły wobec Zydów i dlatego powiedział o "starszych braciach" (albo nawiązywał do Orwella :) ). A jak chce sie pojednania, to sie stara być miłym.
      Nie sądzę, żeby to mialo jakies znaczenie teologiczne wg JPII lub Ratzingera, bo byłby to zupełny nonsens.
      Forma grzecznosciowa i tyle.
    • stranger.pl Dialog - jaki dialog? Raczej dyktat jednej strony! 28.04.05, 19:34
      Jak strona żydowska definiuje antysemityzm?

      "Wydawać by się mogło, że antysemitami są ci, którzy Żydów nie lubią i stosują
      środki oraz metody, w których przejawia się wrogość wobec tej społeczności. Od
      kilku lat stało się jednak jasne, że antysemitami są także ci, których nie
      lubią Żydzi. To odwrócenie perspektywy powoduje, że słowo "antysemita",
      podobnie jak "Żyd", zaczyna funkcjonować jako etykieta, jako przezwisko lub
      obelga. Podobnie jak można być Żydem z nominacji, można także stać się
      antysemitą z nominacji. Wystarczy jedno hasło, jedna taka etykieta, aby
      natychmiast podnieść powszechny alert: "uwaga, antysemita!". Oczywiście takie
      stawianie sprawy, po jednej bądź po drugiej stronie, utrudnia zbliżenie czy
      jakikolwiek sensowny dialog."
      (ks. prof. Waldemarem Chrostowskim o stosunkach polsko-żydowskich)

      www.geocities.com/jedwabne/kto_utrudnia_dialog.htm
      • negevmc jak strona zydowska definiuje antysemityzm 28.04.05, 20:54
        stranger.pl napisał:

        > Jak strona żydowska definiuje antysemityzm?
        >
        > "Wydawać by się mogło, że antysemitami są ci, którzy Żydów nie lubią i
        > stosują środki oraz metody, w których przejawia się wrogość wobec tej
        > społeczności.
        > (..)
        > Wystarczy jedno hasło, jedna taka etykieta, aby
        > natychmiast podnieść powszechny alert: "uwaga, antysemita!". Oczywiście takie
        > stawianie sprawy, po jednej bądź po drugiej stronie, utrudnia zbliżenie czy
        > jakikolwiek sensowny dialog."

        oto jedna z mozliwosci
        wponline.0catch.com/nawrotantysemityzmu.htm
        • wyrodnamatka Re: jak strona zydowska definiuje antysemityzm 29.04.05, 00:53
          antysemityzm - to zależy od tego kto opowiada żydowskie kawały ...:D
      • naf-naf Re: Dialog - jaki dialog? Raczej dyktat jednej st 28.04.05, 23:50
        Strangerze, czy znasz Lwa Tichomirowa, lub Al-dra Sewastianowa? Jesli nie, bardzo polecam! Cytaty twoje wygladaja na autentyczne. W slynnej ostatnio sprawie "Listu deputowanych Dumy", o Szulpan Aruchu, nikt nie stawil w watpliwosc autentycznosci podobnych diamentow, mowiono tylko, ze sa "uwarunkowane epoka powstania" a wiec niby "nieaktualne". Lecz hederach to jednak wykladaja!
    • kokosz_is_back Re: Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm. 29.04.05, 01:36
      stranger.pl napisała:


      > uważamy, że... prawdziwy chrześcijanin nie może być jednocześnie
      > chrześcijaninem i „antysemitą”.
      > Albowiem bycie „zadeklarowanym” antysemitą powoduje automatyczną
      > dyskwalifikację ze wspólnoty chrześcijańskiej...

      Masz racje, stranger! Przestalem byc katolikem i stalem sie ateista...
      Ulzylo ci? Wolno mi juz teraz nienawidziec to twoje male gowniane panstewko?

      www.counterpunch.org/kchristison0511.html
      www.haaretzdaily.com/hasen/pages/ShArt.jhtml?itemNo=159923&contrassID=2&subContrassID=5&sbSubContrassID=0&listSrc=Y
      • stranger.pl Re: Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm. 29.04.05, 11:05
        Hehe:))
        I tu się mylisz - mówiąc cyt.: "Masz racje, stranger! Przestalem byc katolikem
        i stalem sie ateista... Ulzylo ci? Wolno mi juz teraz nienawidziec to twoje
        male gowniane panstewko?"

        Albowiem gdyby Twoja metodyka zostałaby przyjęta np. przez innych (z różnych
        powodów) zastałbyś taka sytuację - pojawiłby sie jakis new "benek44" (jak znam
        życie nie będący ateistą) mówiacy... cyt.: "prawdziwy ateista nie może być
        jednocześnie ateista i "antysemitą". Albowiem bycie "zadeklarowanym" antysemitą
        powoduje automatyczną dyskwalifikację z grona ateistów" cbdu
        • krystian71 Re: Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm. 29.04.05, 11:06
          a ja mysle,ze to nieporozumienie.
          Kokosz wzial cytat z twojego postu,za twoje wlasne przekonania,to sie kokoszowi
          zdarza.Po polnocy.
          • stranger.pl Re: Współcześni faryzeusze a chrześcijanizm. 29.04.05, 11:37
            Może? Właśnie się zastanawiam czy Kokosz przypadkiem nie zauważył, że moje
            słowa były ujęte w cudzysłów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja