stranger.pl
28.04.05, 14:17
To faryzeusze - obłudnie bronią... nauczania Jana Pawła II przed samymi...
katolikami, zarzucając nam, nie jesteście katolikami (chrześcijanami) bo
jedna kwestia (dot. stosunku katolików do Żydów i słów m.in. Jana Pawła II o
rzekomych: „starszych braciach w wierze”) nie cieszy się powszechną
akceptacją wśród katolików! Oni mówią (jakże często wyznawcy innej wiary!!!)
uważamy, że... prawdziwy chrześcijanin nie może być jednocześnie
chrześcijaninem i „antysemitą”.
Albowiem bycie „zadeklarowanym” antysemitą powoduje automatyczną
dyskwalifikację ze wspólnoty chrześcijańskiej! I wy nie jesteście prawdziwymi
chrześcijanami.
Dokonajmy analizę tej sytuacji:
Niechęć, pogarda i działania przeciwko każdej rasy/nacji jest de facto
naganna ale jeśli zdarza się to nie jest zbrodnią czy powodem czynienia z
kogoś „czarną owcą”. Jedni nie lubią np. Niemców (Germanów) – bo stracili
połowę rodziny (Pawiak, Oświęcim/Auschwitz, Pow. Warszawskie 44 r.) za sprawą
Niemców? Lub po prostu w czasach współczesnych spotkali się z częstą
niechęcią (vide byłe NRD) Niemców wobec Polaków i powstaje tzw. Kontrakcja.
Czy ma ktoś moralne prawo osądzać takiego kogoś i mówić: ty
jesteś „Ciemniak” , nie jesteś chrześcijaninem bo nie kochasz bliźnich
(Niemców) i masz (natychmiast) wybaczyć ew. nastawić drugi policzek i czekać
aż ci nakopią...
Inni np. nie lubią Żydów – może dlatego że Żydzi nagminnie uczestniczyli w
kolaboracji z zaborcami Polski (sporadyczne przypadki lojalności wobec
Polaków w tym się gubią) wydawali Caratowi powstańców styczniowych (m.in.
Romuald Traugutt został wydany żandarmerii carskiej przez Żyda Artura
Goldmana, zatrudnionego w skarbowości powstańczej), apelowali do Rzeszy
Niemieckiej (początek XX w.) o stworzenie żydowskiego państwa (tzw.
Judeopolonii) na ziemiach polskich, które miało być sojusznikiem Cesarstwa
Niemieckiego i kolcem w Polaków. Inni pamiętają udział Żydów w Bolszewizmie,
nagminna zdradę na Kresach w 1919/20 i 39 r., budowę bram powitalnych dla
Armii Czerwonej, współudział w tworzeniu list Polaków przeznaczonych na
deportację na Sybir, antypolskie „powstania” Żydów m.in. w Grodnie w 1939 r.
i masakrowanie polskich żołnierzy i studentów, by ułatwić zajęcie tego miasta
przez Bolszewików etc.
Czy ma ktoś moralne prawo mówić: pamiętasz i źle mówisz o Żydach –
jesteś „Ciemniakiem” i twa pamięć i niechęć wobec Żydów dyskwalifikuje cię z
chrześcijaństwa?
Co to znaczy „antysemityzm”? „Antysemityzm” w rzeczywistości oznacza pogardę
i działania przeciwko ludom pochodzenia semickiego (Arabowie, Chaldejczycy,
Asyryjczycy, Etiopczycy – grupa amharska, tigre, tigrinia czyli ok. 95
procent wszystkich Semitów i Żydzi – czyli ok. 5 procent wszystkich
Semitów). Ale w czasach współczesnych termin przywłaszczony przez Żydów,
próbujących w akompaniamencie „przyjaciół” doprowadzić do zatracenia jego
pierwotnego sensu i używać jako określenie piętnujące niechęć tylko i
wyłącznie wobec Żydów (5 procent wszystkich Semitów – stąd paradoks... Arab
(Semita) nie lubiący Żyda (Semitę) jest według tej nowo-mowy „antysemitą” a
Żyd (Semita) nie lubiący Araba (Semitę) już nie jest „antysemitą”.
Dlaczego tylko niechęć wobec Żydów ma być swego rodzaju świętokradczym czynem
dla chrześcijanina?
Otóż za sprawą powszechnych oskarżeń Żydów, iż chrześcijaństwo wini błędnie
Żydów za śmierć Jezusa Chrystusa – a wszelkie pogromy czy prześladowania
wynikały z grzechu „pierworodnego” chrześcijaństwa – kłamliwego oczerniania
Żydów. Dlatego w imię pokoju należy wśród chrześcijan budować miłość i
pozytywny obraz Żydów. Nawet za cenę... „cenzury” doktryny katolickiej czy
Nowego Testamentu. A zwłaszcza dziejów Jezusa Chrystusa i wydarzeń
towarzyszących wyrokowi żydowskiego Sanhedrynu.
To dziwny spektakl - sami nie mają tolerancji, nie mieli i nie mają szacunku
dla drugiej strony ale uważają... wy musicie mieć szacunek przed nami. Robić
nam miłe gesty - bo jak nie, to wiecie, że winą wasza była ogromna i tylko
wasza - bo my odwiecznie tylko ofiary nie kaci. A jak nie będziecie pokorni
wobec nas wywołacie w swoim świecie nowe uprzedzania do nas. A Pan wasz
(dodając po cichu - niech jego imię będzie przeklęte, syn z nieprawego łoża"
(czyli po polsku skur..syn!!!), syn monstrującej, głupiec, kuglarz,
uwodziciel, bałwochwalca, pogrzebany w piekle wśród ekskrementów) sobie tego
nie życzy...
Żądają tolerancji sami nie wiedząc co to tolerancja - Święta chrześcijan są
lżone takimi nazwami jak "nital" - wytępienie (Boże Narodzenie), "kesach" -
szubienica (Wielkanoc), dodatkowo msze są "mezabbechim" - gnojeniem, a
kościoły "turaf szel lecim" - domami sromoty wyszydzonych etc.
Na przestrzeni ostatnich lat (za pontyfikatu Jana Pawła II) stworzono
konstrukcje, swego rodzaju „parasol ochronny” dla Żydów tzw. „starsi bracia w
wierze”.
Moim zdaniem "Starsi Bracia w Wierze" - to kłamstwo na które się nie godzę -
to dla mnie nie są "Starsi Bracia w Wierze" a poparcie swoich słów
przedstawiłem m.in. powyżej – Ponadto według Żydów ich Bóg jest... Bogiem
tylko Żydów. A u nas na siłę - i wbrew... Żydom niektórzy mówią : "wierzymy
w wspólnego Boga".
Nie ma to nic wspólnego z prawdą i wiarą. To tylko pokłosie polityki i
doraźnego "filosemityzmu".
To nie jest dogmat wiary chrześcijanina ubrany w szaty nieomylności
papieskiej to tzw. "nauczanie społeczne", często aktualne tylko w ramach
bieżącego czasu a nie całej historii czy przyszłości Kościoła Katolickiego.
Może być zmienione, rozszerzone i podlega interpretacji podczas gdy dogmaty
nie. Mało tego, to może być i jest (wśród chrześcijan) przedmiotem dyskusji,
kwestionowania i dążenia do zmian.
„Starsi Bracia w wierze” co myślą o nas? –
"Stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć Izraela, nie są bowiem
stworzeni akum w innym celu, jak dla służenia im (Żydom) dniem i nocą; i nie
można im dać nigdy spoczynku od tej ich niewoli. Nie przystoi bowiem synowi
króla (Izraelicie), by mu służyły zwierzęta we własnej postaci, lecz
zwierzęta w postaci ludzkiej" (Midrasz Talpioh 255b).
"Stosunek płciowy goja jest jak parzenie się zwierzęcia" (Sanherid 74b,
Tosefta).
"Nasienie obcego jest nasieniem zwierzęcym" (Kutebot 3b, Tofesta).
"Goje są potomkami Samaela, czyli wodza duchów nieczystych, który zwiódł Ewę"
(Zohar 1,28b).
"Ciała gojów są pegarim, to jest w niczym nie różnią się od ścierwa zdechłych
zwierząt" (Jore dea 337,1).