Australijczycy i Koreańczycy walczyli w Wietnamie

30.04.05, 19:57
Forumowe lewackie osły pewnie tego nie wiedzą, więc informuję: nie tylko
Amerykanie, ale też wojska Australii i Korei walczyły w Wojnie Wietnamskiej z
komunistyczną zarazą.
Oto kilka zdań o bohaterskich Australijczykach:
"Pierwszą jednostką australijską przybyłą w maju 1966 r. był 1 batalion
piechoty, z czasem dołączyły do niego kolejne dwa (5 i 6) oraz jednostki
logistyczne. Całość tych sił, określana nazwą 1ATF (Australian Task Force),
stacjonowała na wschód od Sajgonu. Ich zadaniem było - w wielkim skrócie -
utrzymanie ładu i porządku w prowincji Nui Dat. W szczytowym momencie
australijskie siły wojskowe liczyły 7000 żołnierzy wspieranych przez własne
lotnictwo oraz słynne australijski SAS.
Australijczycy świetnie się spisywali, walczyli bardzo mądrze i agresywnie.
Dość powiedzieć, że prawie zupełnie "zdusili" opór Viet Kongu w wyznaczonym
dla siebie rejonie, a sam Viet Kong wolał unikać rejonów patrolowanych przez
ATF. Agresywność Australijczyków w dużej mierze spowodowana była faktem, że w
przeciwieństwie do Ameryki Australia przez cały okres wojny zdecydowanie ją
popierała. Tutaj nie było spektakularnych paleń flag, wielkich marszy
antywojennych itd. Tym samym żołnierze mieli duży komfort psychiczny, bo
wiedzieli, że robią dobrą robotę i żaden nawiedzony pacyfista nie napluje im
w twarz, co niejednokrotnie miało miejsce w Stanach. Dowództwo, doskonale o
tym wiedząc, częściej niż Amerykanie wysyłało swoich żołnierzy na agresywne
patrole."
    • aaki Re: Australijczycy i Koreańczycy walczyli w Wietn 30.04.05, 20:05
      ale jakoś specjalnie nie chcą wracać pamięcią do tego niechlubnego epizodu
      • gieroy_asfalta a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:06
        rozmawiałeś z nimi na ten temat?
        • aaki Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:07
          niewiele informacji można znależć na ten temat-choćby stąd wiem
          • gieroy_asfalta Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:10
            a szukałeś? przyznaj, że o tym dowiedziałeś się ode mnie...Trzeba interesować
            się historią i dużo czytać, nie tylko "Mat Pariatkę"...
            • aaki Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:18
              nie ,nie od ciebie-wiedziałem o tym wczesniej
              był taki pakt militarny anzus-hehe...
              ocena moralna "brudnej " wojny jest juz dawno dokonana. amerykanie nie są z niej dumni, a wręcz przeciwnie.nie sądzę aby udział w niej australli miał być widziany inaczej
              • gieroy_asfalta Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:23
                niektórzy Amerykanie nie są dumni, inni są, więc nie genaralizuj. Z
                Australiczykami zapewne jest inaczej, bo większość z nich popierała interwencję
                w trakcie jej trwania.
                • aaki Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:27
                  jak sądzisz jaki procent amerykanów jest dziś dumny ,a jaki wstydzi się za tę wojnę?
                  • gieroy_asfalta Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:31
                    myślę, że rozkłada się to mniej więcej po połowie.
                • yann17 Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 22:52
                  gieroy_asfalta napisał:

                  > niektórzy Amerykanie nie są dumni, inni są, więc nie genaralizuj. Z
                  > Australiczykami zapewne jest inaczej, bo większość z nich popierała
                  interwencję
                  >
                  > w trakcie jej trwania.

                  z tych innych to najbardziej słynny i dumny to RAMBO
                  • gieroy_asfalta Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 22:57
                    yann17 napisał:

                    > gieroy_asfalta napisał:
                    >
                    > > niektórzy Amerykanie nie są dumni, inni są, więc nie genaralizuj. Z
                    > > Australiczykami zapewne jest inaczej, bo większość z nich popierała
                    > interwencję
                    > >
                    > > w trakcie jej trwania.
                    >
                    > z tych innych to najbardziej słynny i dumny to RAMBO
                    A z tych drugich to ten szeryf co mu Rambo nakopał...:-)
              • meerkat1 Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 01.05.05, 07:00
                Owszme weterani ameryanscy sa dumni!

                I znowu zdradzasz, <aaki>, arogancje polaczona z ignorancja.

                Wielkie obchody w Waszyngtonie z udzialem dziesiatkow tysiecy weteranow z
                calych USA i przedstawicieli najwyzszych wladz USA!
                Transmitowane przez wszystkie wielkie sieci amerykanskie!!!

                Hasel "Nigdy wiecej", jakos nie zauwazylem! :-)))
          • marcus_crasuss Re: a skąd wiesz , że nie chcą? 30.04.05, 20:27
            aaki napisała:

            > niewiele informacji można znależć na ten temat-choćby stąd wiem

            To charakterystyczne i zabawne.

            Do zwyciestw nie szuka sie wspolnikow.
            Jak sie wezmie w tylek to razniej w grupie.

            Wot gieroje.
      • meerkat1 Re: Australijczycy i Koreańczycy walczyli w Wietn 01.05.05, 06:56

        Owszem chca!

        Jak widac nic nie wiesz o obchodach rocznicy w Republice Korei, ktora do dzis
        jest zagrozna agresja komunistyczna z Polnocy! :-(((
    • gieroy_asfalta odnośnie Koreańczyków... 30.04.05, 20:05
      nie mam dokładnych danych na temat ich zaangażowania w konflikt. Gdyby ktoś
      dysponował takimi info to bardzo proszę:-)
      • aaki o koreańczykach w wietnamie-dzielni chłopcy 30.04.05, 21:10
        www.ahrchk.net/ua/mainfile.php/2000/366/
        www.oz.net/~vvawai/interventions/new-vietnam-atrocity.html
        • gieroy_asfalta Re: o koreańczykach w wietnamie-dzielni chłopcy 01.05.05, 00:29
          chodziło mi o dane innego rodzaju: oddziały, uzbrojenie,etc. Ale i to co
          podałaś jest ważne, dzięki.
    • niewybrany Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly. 30.04.05, 20:13
      tracac 50 tys ludzi, a zabijajac 2 - 5 mln Wietnamczykow.

      Opor Vietkongu powoli wygasal.

      podobnie jak w Afganistanie, gdzie Rosjanie, tracac 15 . tys ludzi
      zabili 1 mln. Afganczykow.

      I w jednym i w drugim wypadku zabraklo POCZUCIA SENSU tej misji.
      i dlatego sie wycofano.
      Ani ta jedna, ani druga wojna nie powinna miec miejsca.
      • gieroy_asfalta Re: Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly. 30.04.05, 20:20
        może nie wygrały, ale mogły wygrać. Na pewno nie przegrały, wycofały się po
        porozumieniach paryskich, dopiero wtedy (łąmiąc układ!) "bohaterskie" oddziały
        Płn.Wietnamu i Wietkongu mogły "wygrać"...
        Amerykańska (i innych) interwencja była ze wszech miar słuszna, dawanie odporu
        komunistycznej zarazie i "Doktrynie Breżniewa" miało sens.
        • niewybrany nie mialo sensu! 30.04.05, 20:28
          gdyz aby cos mialo sens, trzeba miec wole polityczna doprowadzenia
          tego do konca!

          a tego wtedy Amerykanie NIE mieli.

          miejmy nadzieje, ze tej woli nie zabraknie im w Iraku.
          • gieroy_asfalta Re: nie mialo sensu! 30.04.05, 20:35
            masz sporo racji...Wola była na początku, szkoda, że jej zabrakło.
          • yann17 Re: nie mialo sensu! 30.04.05, 23:01
            już jej zabrakło
            • niewybrany bajki. 01.05.05, 00:22
              NIE.
              w Wietnamie Amerykanie walczyli o pietruszke.
              tu walcza o stabilne dostawy 150 mln ton ropy rocznie.
      • czarny.rycerz Te yanko-bolszewiki są zabawne 30.04.05, 20:48
        Nie zdaja sobie sprawy, jak sa smieszni.
        uciekli z podkulonym ogonem, ale "militarnie wygrali". :)
        To brzmi jak cytat z Korei północnej...

        A yanko-nazizm wychodzi w chwaleniu sie zabiociem milionow Wietnamczyków. Najwiecej ludzi dało sie ubic napalmem. to była zabawna.
        A ile to sie bombami atomowymi ubiło Japończyków. No wielkie uznanie... ;)

        I zapewne USA walczyło z narodem wietnamskim, żeby uczynić go szczęscliwym.
        To juz jest znowu bolszewizm.
        Tak wiec w USA mamy konglomerat bolszewizmu i nazizmu, a pozyteczni idioci proamerykanscy są tuba propagandową tego tworu.
      • schlagbaum Re: Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly. 30.04.05, 21:05
        jasiu napisał:

        Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly


        Lubie to zdjecie dokumentujace zwyciestwo.
        Ty tez je jasiu lubisz ?
        www.heise.de/tp/r4/artikel/20/20006/20006_1.jpg
        • gieroy_asfalta Re: Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly. 30.04.05, 21:12
          schlagbaum napisał:

          > jasiu napisał:
          >
          > Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly
          >
          >
          > Lubie to zdjecie dokumentujace zwyciestwo.
          > Ty tez je jasiu lubisz ?
          > www.heise.de/tp/r4/artikel/20/20006/20006_1.jpg
          >
          >
          >
          >
          to zdjęcie dokumentuje czym jest komunizm. Nawet cywile i palcówki
          dyplomantyczne musiały się ewakuować przed czerwonymi rycerzami...
          W tej kolejce na ewakuację czakają w większośći Wietnamczycy. Niestety , dla
          większości z nich zabrakło miejsca i trafili pod but zbrodniczego reżimu.
          • schlagbaum Re: Wojne w Vietnamie militarnie USA wygraly. 30.04.05, 21:32
            gieroy_asfalta napisał:

            Nawet cywile i palcówki
            > dyplomantyczne musiały się ewakuować przed czerwonymi rycerzami...

            Cywile ???
            Buhahaha :-))))
            Cywile.

            Wiesz kim dzisiej jest ten cywil z Bagdadu ??

            Bu hahah

            trafili pod but zbrodniczego reżimu.

            Jak juz o zbrodniach mowa

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23337352&a=23364711
            o napalmie sam poszukaj

            A wiesz ty misiu co to byla teoria domina ?
            >
            • gieroy_asfalta nawet w Polsce Wietnamczycy szukają azylu 30.04.05, 21:44
              tak, nawet u nas Wietnamczycy proszą dziś o azyl polityczny.
              Agent Orange? Gdyby nie agresja Vietkongu finansowana przez Wietnam Płn. i
              Moskwę, nie byłoby wojny i jej nieszczęść.
              • schlagbaum Re: nawet w Polsce Wietnamczycy szukają azylu 30.04.05, 21:47
                gieroy_asfalta napisał:

                > tak, nawet u nas Wietnamczycy proszą dziś o azyl polityczny.
                > Agent Orange? Gdyby nie agresja Vietkongu finansowana przez Wietnam Płn. i
                > Moskwę, nie byłoby wojny i jej nieszczęść.

                Skoro jak widze nie wiesz co to byla teoria domina to nie wiesz o tej wojnie
                NIC.

                Buziaczki oszolomku.
                • gieroy_asfalta Re: nawet w Polsce Wietnamczycy szukają azylu 30.04.05, 21:53
                  hehehe, o takie banały to możesz pytać swoich niedouczonych lewych kolegów. Nie
                  obrażaj mnie takimi zapytaniami.
              • aaki logika prosta jak drut-gratulacje 30.04.05, 21:59
                gdyby nie komuniści nie byłoby my lai
                nareszcie wiemy kto jest winny :-)
                • gieroy_asfalta Re: logika prosta jak drut-gratulacje 30.04.05, 22:06
                  aaki napisała:

                  > gdyby nie komuniści nie byłoby my lai
                  > nareszcie wiemy kto jest winny :-)
                  ludzie bzikują na wojnie, wojna jest okropna... Te 100-300 ofiar w tej wiosce
                  (rózne szacunki)to jednak mniej niz 30 tys zabitych Wietnamczyków z Południa
                  którzy zginęli z rąk komunistów po wycofaniu się Amerykanów.
                  • aaki ???????????????????? 30.04.05, 22:13
                    a ilu wietnamczyków zginęło z rąk amerykanów????
                    • gieroy_asfalta Re: ???????????????????? 30.04.05, 22:19
                      wielu zginęło, wielu...I dobrze, bo byli to agresorzy którzy napadli Wietnam
                      Południowy w celu zaprowadzenia komunistycznego reżimu. Po co pchali czerwone
                      łapska do Sajgonu?
                      Te 30 tys Wietnamczyków o których wspomniałem zginęło broniąc swojego kraju
                      przed agresorem z Północy. A to różnica.
                      • aaki Re: ???????????????????? 30.04.05, 22:20
                        wielu tzn ilu? nie zapominaj o cywilach
                        • gieroy_asfalta Re: ???????????????????? 30.04.05, 22:28
                          kto tu był agresorem, a kto się bronił! Kto zaczął konflikt!
                          • aaki oczywiście 30.04.05, 22:33
                            agresorem był wietnam północny który dokonał ataku na sąsiadujące z nim pokojowo nastawione stany zjednoczone ameryki północnej
                            p.s. nie znalazłes tej informacji nt ilosci zabitych przez amerykanów wietnamczyków ?????
                            • gieroy_asfalta Re: oczywiście 30.04.05, 22:41
                              to, że Amerykanie pomagali swemu sojusznikowi (Wietnam Płd)to źle...To, że
                              Amerykanie "sprzedali" nas w Jałcie i nie pomogli swemu sojusznikowi (Polsce)
                              obronić się przed komuną, to też źle...
                              Ludzie , zdecydujcie się!
                              Liczba ofiar Wojny Wietnaskiej jest powszechnie znana, ale czy potrafisz podać
                              ilu Wietnamczyków zabili Amerykanie?
                    • niewybrany ilu? 30.04.05, 22:20
                      bezposrednio (w walce) podobno 2 miliony.
                      (dane amerykanskie)

                      posrednio (dane wietnamskie)
                      5 mln.
                      • gieroy_asfalta Re: ilu? 30.04.05, 23:24
                        Te dane nie obejmują przypadkiem Wietnamczyków zabitych po obu stronach?
                        Ilu zabili Amerykanie, a ilu ich sojusznicy?
        • aaki lubi, lubi , 30.04.05, 21:21
          news.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2005/04/28/wviet28.xml
          www.newint.org/issue279/update.htm
    • czarny.rycerz To samo w przypadku bandyckiego napadu na Irak 30.04.05, 20:51
      Tu też kangurki stoja u nogi Jankesów w tej imperialistycznej wojnie.
      Australijska partia opozycyjna oficjalnie wypowiadala sie, ze Australia nie powinna być pieskiem u nogi USA. Ale jest. Syjonazizm ma pod kontrolą aglosasów.
      • gieroy_asfalta Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 20:58
        a ty jesteś pod kontrolą moczarowskiej propagandy, czerwony rycerzyku....
        • czarny.rycerz Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 21:03
          gieroy_asfalta napisał:

          > a ty jesteś pod kontrolą moczarowskiej propagandy, czerwony rycerzyku....

          Ty jesteś halucynogennym daltonistą, gieroju kibucu.
          • gieroy_asfalta Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 21:14
            nie dość, żeś tępy lewak, to jeszcze moczarowskiej prowienencji...
            • czarny.rycerz Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 21:24
              Takie tepe stworzenie z kibucu umie tylko powtarzać swoje skompromitowane juz swtierdzenia jak papuga.
              Zero inwencji.
              • gieroy_asfalta Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 21:27
                wymagasz dla siebie więcej? hehe, nawet na bluzgi nie zasługujesz, miernoto...
              • zirby Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 30.04.05, 21:27
                czarny.rycerz napisał:

                > Takie tepe stworzenie z kibucu umie tylko powtarzać swoje skompromitowane juz
                s
                > wtierdzenia jak papuga.
                > Zero inwencji.

                Ciebie nawet z kibucu wyrzucili, bo równoczesne myslenie i chodzenie
                przeciążało ci centralny układ nerwowy
        • meerkat1 Re: To samo w przypadku bandyckiego napadu na Ira 01.05.05, 07:02
          To nie <czarny rycerz>, ale zwykly plugawy CZARNOSECINIEC! :-(((

          nie reaguj!
    • gieroy_asfalta Pominąłem inne nacje walczace w tej wojnie 30.04.05, 23:29
      Obecne w Wietnamie były też wojska: N.Zelandii, Filipin,
      • gieroy_asfalta Re: Pominąłem inne nacje walczace w tej wojnie 30.04.05, 23:30
        i Filipin.
        • gieroy_asfalta Re: Pominąłem inne nacje walczace w tej wojnie 30.04.05, 23:46
          i Tajlandii oczywiście.
        • meerkat1 Re: Pominąłem inne nacje walczace w tej wojnie 01.05.05, 07:07
          Nowozelandcyzcy tez walczyli b. meznie, a Filipinczycy niewiele gorzej.
          Zadna z tych nacji nie miala bowiem watpliwosci, CO oznacza ekspansja komunizmu
          w ich czesci swiata.

          Nowa Zelandia(BYLY obchodzy!) tez pewnie "pod butem amerykanskich syjonistow":-)
          [interwencja w Wietnamie spowodowana zostala jak wiadomo zagrozeniem dla Izraela
    • gieroy_asfalta jeszcze kilka słów o Vietkongu 30.04.05, 23:40
      "Punktem zwrotnym był rok 1968 – Ofensywa Tet. W święto noworoczne siły
      komunistyczne złamały niepisane zawieszenie broni atakując najważniejsze bazy
      oraz dążyli do przeniesienia walk do miast. Między innymi ciężkie walki toczyły
      się o "miasto cesarskie" – Hue, gdzie amerykańska piechota morska wraz z armią
      Republiki Wietnamu (ARVN) stawiała opór komunistom. Po zdobyciu miasta siły
      Vietcongu oraz armii Północnego Wietnamu dokonały masakry ludności cywilnej, w
      większości osób z wyższym wykształceniem, a także wszystkich pracowników
      cywilnej administracji. Oblicza się, że w ciągu 24 dni sprawowania kontroli
      wymordowano 3-4,5 tys. cywilów."
      Ale to o My Lai jest głośno....
    • meerkat1 Re: Australijczycy i Koreańczycy walczyli w Wietn 01.05.05, 06:54
      Polecam zdjecia australijskiego korespondetna wojennego w W. na stronie BBC!
      <www.news.bbc.co.uk>
    • woywoy Re: Australijczycy i Koreańczycy walczyli w Wietn 01.05.05, 10:31
      Przez Wietnam przewinelo sie kilkadziesiat tys.Australiczykow w latach 1966-1973
      Zginelo ponad 500.
      Na skutek protesow i demonstracji antywojennych jak i pogarszajacej sie
      sytuacji militarnej wojsk USA ktore tracily kontrole nad wydarzeniami zaczeto
      wycofywac oddzialy australijskie juz w 1971r i zakonczono praktycznie w
      pierwszych miesiacach 1973r.
      Podobnie jak amerykanskie wracali do domu przygnebieni,ignorowani i czesto
      krytykowani za udzial w tej niepotrzebnej wojnie.
      Ta cisza i zapomnienie trwalo przez nastepne 15 lat.
      W 1987 wreszcie nastapil przelom i odbyla sie ,Vietnam Veterans Welcome Home
      Parade.
      Amerykanscy weterani musieli czekac do 1992r a wiec jeszcze nastepne piec lat
      na podobna "powitalna"parade
Inne wątki na temat:
Pełna wersja