wojo1111
05.05.05, 13:17
Algierczyk uznany za winnego w słynnej sprawie rycyny
<>
Czwartek 14 Kwiecień 2005
*W.Brytania: Brytyjski sąd uznał w środę Algierczyka Kamela Bourgassa za
winnego udziału w terrorystycznym spisku w słynnej sprawie trującej rycyny,
której ślady znaleziono dwa lata temu w londyńskim mieszkaniu.
Sąd uznał, że 31-letni Bourgass, znany też jako Nadir Habra, planował zamach
chemiczny lub bombowy "w celu spowodowania niedogodności, ran bądź wywołania
strachu", uwolnił go jednak od zarzutu o spisek w celu popełnienia morderstwa.
Orzekł też, że Bourgass zamordował policjanta podczas pościgu, który
doprowadził do jego aresztowania w styczniu 2003 roku.
Na początku stycznia 2003 roku policja odkryła w jednym z mieszkań w północnym
Londynie laboratorium chemiczne. Policja znalazła w nim ślady rycyny i
dokładny przepis jej wytwarzania.
Po tym odkryciu zorganizowała zakrojoną na szeroka skalę obławę
antyterrorystyczną w Londynie, Manchesterze, Glasgow i Edynburgu, w której
aresztowano około stu osób.
Oskarżenie przedstawiono dziewięciu osobom: ośmiu Algierczykom i Libijczykowi.
W środę prokuratura wycofała zarzuty wobec czterech z nich, w piątek sąd
uniewinnił kolejnych czterech. Za winnego uznany został tylko Bourgass jako
szef islamskiej siatki terrorystycznej, który - według policji - przeszedł
szkolenie w obozach Al-Kaidy w Afganistanie.
Uwolnienie od zarzutów pozostałych oskarżonych to porażka brytyjskiej policji
i cios dla premiera Tony'ego Blaira przed planowanymi na 5 maja wyborami,
podający w wątpliwość jego politykę antyterrorystyczną.
Bourgass zabił policjanta nożem kuchennym i ranił trzech innych, gdy został
osaczony w mieszkaniu w Manchesterze. Według jego współpracownika, który
zaczął sypać po aresztowaniu w Algierii, Bourgass miał rycynę zmieszaną z
kremem kosmetycznym i planował wysmarować nim klamki samochodów i budynków w
Londynie. (PAP)
(PAP/Reuters,AP)