tornson
08.05.05, 13:17
przeszłością to wynik powojennej polityki Stanów Zjednoczonych.
Hitlerowskich bandytów udało się osądzić przedewszystkim dzięki
nieprzejednanej postawie ZSRR, choć Amerykanie i tak robili co mogli by
uratować jak najwięcej hitlersynów i wywieźć ich do Ameryki Południowej.
Japonia nie wypowiedziała wojny ZSRR i nie dokonywała ludobójstwa na
radzieckiej ludności cywilnej, więc ZSRR nie zabiegał tak mocno o osądzenie
japońskich zbrodni. Amerykanie zaś zamierzali Japończykom wybaczyć wszystko,
po to by zrobić z nich swoją marionetkę przeciw komunistom. Amerykanie nie
czepiając się po IIWŚ japońskich zbrodni w Azji udowodnili że godność ludzka
dla nich nic nie znaczy, liczy się tylko interes ich popie..nego państwa.
Nie zdziwiłbym się gdyby w tej aferze z podręcznikami też amerykansyny
maczały swe brudne łapska, skłócenie się Chin i Japonii to dla tych sqrwieli
idealna sytuacja i nadzieja że Japonia w obawie przed słuszną złością Chin
nie zażąda wycofania wojsk okupacyjnych ze swego terytorium.