Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą

08.05.05, 13:17
przeszłością to wynik powojennej polityki Stanów Zjednoczonych.
Hitlerowskich bandytów udało się osądzić przedewszystkim dzięki
nieprzejednanej postawie ZSRR, choć Amerykanie i tak robili co mogli by
uratować jak najwięcej hitlersynów i wywieźć ich do Ameryki Południowej.
Japonia nie wypowiedziała wojny ZSRR i nie dokonywała ludobójstwa na
radzieckiej ludności cywilnej, więc ZSRR nie zabiegał tak mocno o osądzenie
japońskich zbrodni. Amerykanie zaś zamierzali Japończykom wybaczyć wszystko,
po to by zrobić z nich swoją marionetkę przeciw komunistom. Amerykanie nie
czepiając się po IIWŚ japońskich zbrodni w Azji udowodnili że godność ludzka
dla nich nic nie znaczy, liczy się tylko interes ich popie..nego państwa.
Nie zdziwiłbym się gdyby w tej aferze z podręcznikami też amerykansyny
maczały swe brudne łapska, skłócenie się Chin i Japonii to dla tych sqrwieli
idealna sytuacja i nadzieja że Japonia w obawie przed słuszną złością Chin
nie zażąda wycofania wojsk okupacyjnych ze swego terytorium.
    • a.adas Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 13:35
      Biedaku, po ustawieniu Żelaznej Kurtyny nazistowscy generałowie nagle stali sie
      na gwałt potrzebni, tak w NRD jak i w RFN (póżniejszych)

      i podobny proces zdarzył się w Japonii, a i tu troche wyroków śmierci wykonano
      Amerykanie przebudowali społeczeństwo Japonii, nie bez oporów

      Japonia miała pozostać amerykańska, "neutralna" (jak Finlandia czy Szwajcaria) a
      moze sowiecka?

      Cały świat w ręce Rad!!!
      i sprawiedliwości historycznej stałoby się zadość:)

      i jeszcze jedno, czy bez radzieckiej pomocy Mao wygrałby z Czang Kai Szekiem?
      Ciekawe po co ZSRR były Chiny? Służyły temu samemu celowi co Japonia USA?:)

      PS Tomson, w Twojej nowej logice gdzie należy umieścić Enolę Gay nad Hiroszimą?:)
      • tornson Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 13:57
        a.adas napisał:

        > Biedaku, po ustawieniu Żelaznej Kurtyny nazistowscy generałowie nagle stali
        sie
        > na gwałt potrzebni, tak w NRD jak i w RFN (póżniejszych)
        Bredzisz, w NRD denazyfikazja była całkowita. ZSRR wytępiło wszystkich
        hitlersynów z byłej NRD.

        > i podobny proces zdarzył się w Japonii, a i tu troche wyroków śmierci wykonano
        > Amerykanie przebudowali społeczeństwo Japonii, nie bez oporów
        Gó.. prawda, Amerykanie zakazali jedynie Japonii się zbroić, przebudowa
        społeczeństwa to zasługa samych Japończyków. Ale jak widać ostatnio ta
        przebudowa i tak niewiele dała.

        > Japonia miała pozostać amerykańska, "neutralna" (jak Finlandia czy Szwajcaria)
        > a
        > moze sowiecka?
        >
        > Cały świat w ręce Rad!!!
        A co może w ręce US-koncernów jak zdychająca z nędzy Ameryka Środkowa i
        Południowa?

        > i sprawiedliwości historycznej stałoby się zadość:)
        Z dwojga złego lepsze to niż miliard ludzi głodujących w świecie globalnego
        kapitalizmu.

        > i jeszcze jedno, czy bez radzieckiej pomocy Mao wygrałby z Czang Kai Szekiem?
        > Ciekawe po co ZSRR były Chiny? Służyły temu samemu celowi co Japonia USA?:)
        A co to ma wspólenego z bestialstwem Japończyków podczas IIWŚ?
        • a.adas Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 14:10
          > Bredzisz, w NRD denazyfikazja była całkowita. ZSRR wytępiło wszystkich
          > hitlersynów z byłej NRD.
          == nazwisko von Paulus coś Ci mówi?:)

          > przebudowa
          > społeczeństwa to zasługa samych Japończyków.
          == znaczy się? Dostali po głowie i się uspokoili, ot tak?

          > A co może w ręce US-koncernów jak zdychająca z nędzy Ameryka Środkowa i
          > Południowa?

          == zdychajaca z nędzy od 1492 roku, dodajmy:)

          choć tutaj masz rację - doktryna Monroe to sku..syństwo, ale nikt jej nigdy nie
          podważył, nawet ZSRR uznawało Amerykę Płd. za amerykańską strefę wplywów... tak
          jak Moskwa uważa do dziś za swoja strefę wplywów Ukrainę czy Gruzję...

          Amerykanie sami się wycofali z Ameryki Południowej w koncu lat 80tych, choć o
          skutki można się kłócić, z tym że kryzys gospodarczo-polityczny w tych krajach
          czasem ma swe korzenie jeszcze w Rewolucji Bolivarskiej.

          > A co to ma wspólenego z bestialstwem Japończyków podczas IIWŚ?
          == a co bestialstwo Japończyków ma wspólnego z Amerykanami w Japonii po
          wojnie?:) Z łaski Twojej, Tobie nie podoba się amerykańska obecność na Hokaido
          bardziej nawet niż japońskie zbrodnie w Chinach i Indochinach (bezsporne).
          Stalin mógł prędzej zaatakować Japonię (choć i tak złamal traktat o nieagresji)
          to pewnie wpadłoby mu w łapy coś więcej niz tylko Mandżuria.

          • tornson Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 09.05.05, 00:40
            a.adas napisał:

            > > Bredzisz, w NRD denazyfikazja była całkowita. ZSRR wytępiło wszystkich
            > > hitlersynów z byłej NRD.
            > == nazwisko von Paulus coś Ci mówi?:)
            von Paulus nie był zbrodniarzem, nie każdy generał Wermachtu musiał być odrazu
            zbrodniarzem. Ale Amerykanie ratowali masowo byłych SSmanów.

            > > przebudowa
            > > społeczeństwa to zasługa samych Japończyków.
            > == znaczy się? Dostali po głowie i się uspokoili, ot tak?
            Sami wybrali drogę jaką poszli po IIWŚ, mieli tylko zakaz zbrojeń.

            > > A co może w ręce US-koncernów jak zdychająca z nędzy Ameryka Środkowa i
            > > Południowa?
            > == zdychajaca z nędzy od 1492 roku, dodajmy:)
            Zdychająca z nędza od zakończenia IIWŚ, przed wojną Argentyna czy Chile były
            przed Włochami, Wenezuela była nawet tuż po wojnie druga po USA (dzięki ropie,
            z której zyski posłużyły do rozwoju USA nie Wenezueli).

            > choć tutaj masz rację - doktryna Monroe to sku..syństwo, ale nikt jej nigdy
            nie
            > podważył, nawet ZSRR uznawało Amerykę Płd. za amerykańską strefę wplywów...
            tak
            > jak Moskwa uważa do dziś za swoja strefę wplywów Ukrainę czy Gruzję...
            Ukraina i Gruzja za czasów ZSRR były na poziomie Rosje, albo i wyżej. Kraje
            Ameryki Południowej zawsze były daleko za USA i służyły Amerykanim jedynie do
            nieludzkiej eksploatacja, z jednostronną kożyścią dla USA.

            > Amerykanie sami się wycofali z Ameryki Południowej w koncu lat 80tych, choć o
            > skutki można się kłócić, z tym że kryzys gospodarczo-polityczny w tych krajach
            > czasem ma swe korzenie jeszcze w Rewolucji Bolivarskiej.
            Kryzys w tym regionie ma źródło w podporządkowaniu tych krajów dyktatowi
            gospodarczemu Stanów Zjednoczonych. Nie zastanawia ciebie jakim cudem Kuba,
            totalnie izolowana gospodarczo dzięki USA, jest najlepiej (po Kostaryce i
            Trynidadzie) rozwiniętym krajem Ameryi Środkowej i Karaibów, najlepiej
            rozwinięty kraj regiony (pomijając wyspy-miasta pokroju Bahamów czy innej
            Martyniki) - Kostaryka - też jest całkiem od USA niezależna.

            > > A co to ma wspólenego z bestialstwem Japończyków podczas IIWŚ?
            > == a co bestialstwo Japończyków ma wspólnego z Amerykanami w Japonii po
            > wojnie?:)
            > Z łaski Twojej, Tobie nie podoba się amerykańska obecność na Hokaido
            > bardziej nawet niż japońskie zbrodnie w Chinach i Indochinach (bezsporne).
            Amerykanie są nie mniejszymi zbrodniarzami niż Japończycy podczas IIWŚ
            (Hiroshima i Nagasaki,Korea,Wietnam,Irak,finansowanie Pol-Pota i wiele innych).

            > Stalin mógł prędzej zaatakować Japonię (choć i tak złamal traktat o nieagresji
            > to pewnie wpadłoby mu w łapy coś więcej niz tylko Mandżuria.
            Stalin musiał się męczyć z całą potęgą Wermachtu, a nie z tyłowymi jednostkami,
            które w końcowej fazie wojny masowo poddawały się Aliantom byle tylko jak
            najmniej Niemiec wpadło w ręce ZSRR.
            • a.adas Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 09.05.05, 12:59
              I się musi skończyć na tym, że rozpad ZSRR był największą tragedią w dziejach...

              No tak, ale dla ludu pracującego... Europy Zachodniej, od upadku Muru zachodni
              politycy nie muszą aż tak dbać o politykę socjalną, o paradoksie historii:)

              Porównywanie Chile z Włochami jest cokolwiek dziwne, bo Włochy to jeden z tych
              krajów, które najwięcej zyskały na planie Marshalla (nawet jesli plan Marshalla
              zyskał taki rozmach w ramach walki z włoską czy francuską partią komunistyczną)

              Akurat o Argentynie trochę wiem - "współczesne" kłopoty tego kraju zaczęły się
              od rządów Perona, szukającego trzeciej drogi i łączącego nacjonalizm z (niemal)
              komunizmem. W sumie podobny program mają wszystkie polskie partie:)

              I widzisz, ja dalej nie wiem dlaczego komunizm (ZSRR) upadł, to nie ma sensu -
              to idealny system polityczny, społeczny, gospodarczy, narodowościowy był

              Nie wiem także dlaczego to Polacy (po 50 latach w komunistycznym raju) myją
              kible w Londynie, a nie Brytyjczycy (po 50 latach w kapitalistycznym piekle) w
              Warszawie
              i nie wiem dlaczego to Kubańczycy płyną na Florydę, a nie Amerykanie na Kubę

              Adam

              PS "Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą" i "Sami wybrali drogę jaką
              poszli po IIWŚ, mieli tylko zakaz zbrojeń." sie chyba trochę ze soba kłócą?
    • 1ja Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą+ 08.05.05, 14:36
      A gdzie sie zapodzialo rozliczenie Austriakow?
      • 1ja Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 14:37
        P.S
        A gdzie sa rozliczenia:
        Rumunii
        Wegier
        Bulgarii
        Francji-np.Petaina.
        Norwegowie swoich rozliczyli.
      • tornson Austriacy bekneli razem z nazistami niemieckimi. 09.05.05, 00:26
    • atp1 Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 18:20
      Tornson, ale te wszystkie zbrodniarze w NKWD to byli Zydzi,
      tak samo mnostwo zbrodniarzy niemieckich jak Hitler, Himmler, Eichman,
      Frank, Borman.A ty Tornson to byles takim ( albo rodzinaka) podobnym
      w krasnoj armie??? Molotow tez byl JEWREJEM, tak samo Beria, Kaganowicz co
      rozwalali Katyn.
      • 1ja Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą+ 08.05.05, 20:01
        To sie zgadza.
        Co idiota atp mowi-to prawda!
      • tornson Wszędzie dokoła Żydzi!!! :oO 09.05.05, 00:26
        Streż się człowieku bo w końcu przyjdą i ciebie uciszą, ja na twoim miejscu bym
        się bał! :oO
    • abe_ltd Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 08.05.05, 23:03
      Po zrzucenia na nia dwoch bomb atomowych, Japonia nie ma z czego sie rozliczac.
      To z nia powinnismy sie rozliczyc, tzn USA powinno przeprosic Japonie za te dwa
      akty masowego ludobojstwa popelnione na jej ludnosci.
      • dragger Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 09.05.05, 00:05
        wiesz abe, to nie jest takie proste...

        Po pierwsze - w czasie II WS wojna totalna obejmowala lamanie morale wroga bombardujac miasta i zabijajac cywilow. Zakazane to zostalo dopiero PO II WS.

        Po drugie - rozne sa szacunki... W Hiroszimie i Nagasaki (oraz w wyniku smierci zwiazanych z napromieniowaniem) zginelo kilkaset (AFAIR) tysiecy ludzi. Tylko ze Japonczycy - w mysl samurajskich kodeksow - mieli walczyc do ostatniej kropli krwi. Slyszalas o szwadronach dzieci z zaostrzonymi bambusami, ktore mialy stawiac czola marines na wyspach japonskich?

        Hiroszima i Nagasaki pokazaly Japonczykom, ze to nie bedzie (w ich wykonaniu) samobujcza walka. Pokazala im, ze jak nie skapituluja to odbedzie sie po prostu ich egzekucja. Dzieki temu Japonczycy mogli z twarza - wedle ich pojecia o honorze - skapitulowac. Gdyby tego nie zrobili a USA walczylaby z nimi konwencjonalnie, to - jak oceniaja specjalisci - zgineloby ich WIECEJ niz w Hiroszimie i Nagasaki. Nie mowiac o tym, ze Amerykanie straciliby dziesiatki tysiecy zolnierzy szturmujac te wyspy mimo wszystko...

        Japonia zaatakowala USA bandycko, bez wypowiedzenia wojny. Nie moga miec do USA pretensji, ze majac do wyboru zwyciestwo bez strat wlasnych (i stratach Japonczykow) oraz zwyciestwo okupione wielkimi ofiarami po swojej stronie wybrali to pierwsze...
        • abe_ltd Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 09.05.05, 00:14
          No, coz, nothing new from dragger. Relatywizm moralny z ktorym nie jestem w
          stanie dyskutowac, tylko mnie wlosy deba staja.
          Wyjasnij mi tylko taka contradiction: jesli Japonczycy konwencjonalnie mieli
          sie bronic za pomoca dzieci z zaostrzonymi bambusami przeciwko marynarce US, to
          jak ty to wyliczyles ze przy kontynuuacji wojny konwencjonalnej Amerykanie
          poniesliby tak "niedopuszczalne" straty? Friendly fire, jak zwykle?
          Poza tem, jakiekolwiek przewidywane straty w zolnierzach NIGDY nie moga byc
          uzyte jako uzasadnienie do morderstwa chociazby jednego cywila.
          • abe_ltd Re: Brak rozliczenia się Japonii z jej zbrodniczą 09.05.05, 00:17
            I jeszcze o tym braku wypowiedzenia wojny przez Japonie - wypowiadanie wojny
            juz wtedy bylo bardzo out of favour. Tego sie juz nie robi. To juz niemodne.
      • tornson Chodziło mi o rozliczenie japońskich zbrodni 09.05.05, 00:25
        w Azji, bo tu jest co rozliczać, japońska okupacja Chin wcale nie była lepsza
        niż niemiecka Polski. Ale masz rację jankesi też powinni odpowiedzieć za
        zbrodnię masowego ludobójstwo w dwóch japońskich miastach i tu jest chyba sedno
        sprawy, Amerykanie bali się pociągnąć Japończyków do odpowiedzialności za
        zbrodnie w Azji bo sami mogliby wtedy beknąć za Hiroszimę i Nagasaki.
        • abe_ltd Re: Chodziło mi o rozliczenie japońskich zbrodni 09.05.05, 00:32
          Dokladnie!!! Cala reakcja lancuchowa by sie wywolala jakby Japonia zmuszona
          byla do przeprosin. Reakcja lancuchowa prowadzilaby po sznureczku prosto do USA.
          • tornson Fakt ABE,potrafisz naprowadzić na właściwy trop:o) 09.05.05, 00:43
            abe_ltd napisała:

            > Dokladnie!!! Cala reakcja lancuchowa by sie wywolala jakby Japonia zmuszona
            > byla do przeprosin.Reakcja lancuchowa prowadzilaby po sznureczku prosto do USA
            Pewnie US-historycy trzęsą teraz portami, bo mają do wyboru albo z Japończykami
            bagatelizować nieludzkie zbrodnie w Chinach, albo stanąć po stronie prawdy i
            narazić się na zemstę Japończykom w postaci wytknęcia zbrodniczych ataków
            jądrowych, oj to się pidosi wpakowali...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja