explicit
08.05.05, 17:19
Przyganial kociol garnkowi ,... Trzeba miec hutzpe :)))
uklony
===========================================================================
Polski prezydent złożył kwiaty przed symbolicznymi grobami dwóch przywódców
Polskiego Państwa Podziemnego, podstępnie aresztowanych przez NKWD, skazanych
w Procesie Szesnastu i osadzonych w więzieniu na Butyrkach - ostatniego
dowódcy Armii Krajowej gen. Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" i zastępcy
Delegata Rządu RP na Kraj Stanisława Jasiukowicza "Opolskiego". Prezydent
zapalił znicze i uczcił ich pamięć minutą ciszy. Chylimy głowy przed grobami
naszych bohaterów i męczenników - powiedział Aleksander Kwaśniewski
Jak podkreślił prezydent, w Procesie Szesnastu skazani zostali oni za
niepopełnione winy. "Zamordowano ich podstępnie" - zaznaczył.
============================================================================
Żydowski zbrodniarz wojenny Zdzisław Kwaśniewski-Stolzman jest winny zbrodni
przeciwko ludzkości zatajonych przed Polakami
Były kierownik UB w Drawsku Pomorskim, Wacław Nowak, wyjawił, że Zdzisław
Kwaśniewski, ojciec obecnego Prezydenta R.P., to żydowski zbrodniarz wojenny
winny zbrodni przeciwko narodowi polskiemu.
Nowak mieszkał jako emeryt w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich
22. Kilka miesięcy przed śmiercią w 1994 roku wyznał,że UB i NKWD zamordowało
AK-owców, NSZ-owców i uczestników ruchu oporu na Pomorzu Zachodnim w 1945
roku, do czego on sam się przyczynił. Nowak kierował operacjami UB w rejonie
Drawsko, Czaplinek, Jastrowie, Połczyn, Białogard i Kołobrzeg. Otrzymywał on
rozkazy bezpośrednio od NKWD z placówek w Gross-Born (Borne-Sulimowo),
Białogardzie i Ragiczu. Występował on pod przybranym nazwiskiem "Wacław
Nowak" nadanym mu przez NKWD w trakcie nominowania go na stanowisko
kierownika UB w Drawsku w 1945 roku. Jego prawdziwe nazwisko zdradzało jego
rodowód żydowski.
Z nakazu NKWD Nowak wychwytał żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił
Zbrojnych i organizacji antysowieckich, ukrywających się na podległym mu
terenie. Uczestniczył on w obławach na grupy żołnierzy Wileńskiej 5-tej
Brygady AK oddziału majora Zygmunta Siendzielerza ps. "Łupaszka" (wcześniej
należącego do 4-tej Brygady), które przedostawały się do lasów Pomorza
Zachodniego. Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Barkenbryge
(Barkniewo) koło Gross-Born Borne (Sulimowo). (Nowak znał tylko niemieckie
nazwy miejscowości.) Był to obóz przejściowy. Stamtąd były dla AK-owcóow
tylko dwa wyjscia: do Rosji albo na "rozwałkę".
NKWD-zista, któory nadzorował zbrodniczą działalność UB, w tym zbrodnie
Nowaka, był Żyd Stolzman.
AK-owców rozstrzelano we wsi Doberlage położonej około 5 km na północ od
Nadarzyc. Wieś ta jest opuszczona od tamtego czasu, nawet jej nazwa wyszła z
użycia. Zostały po niej tylko resztki murów i fundamenty. Zwłoki zakopano w
okolicznych lasach. Jedne przykryto niewypałami, inne także minami i zasypano
ziemią. Nowak zapamietał tylko trzy nazwiska spośród zamordowanych żołnierzy
AK: Jerzy Łoziński, Stanisław Subotrowicz i Witold Milwid, (ich
przesłuchiwano najdłużej). UB-owcy zastrzelili ich w Doberlage w obecności
Nowaka i Stolzmana.
NKWD-zista Stolzman przygotowywał również procesy polityczne młodzieży
szkolnej. W Wałczu doprowadził do skazania uczniów Bogdana Szczuckiego,
Mariana Baśladyńskiego i Feliksa Stanisławskiego, a w Białogardzie
Pszczółkowskiego i Tracza na więzienie i pracę w kopalniach węgla.
Wacław Nowak spotkał NKWD-zistę Stolzmana kilka lat później w Urzędzie
Bezpieczeństwa w Białogardzie, ale on nazywał się już inaczej. Zmienił
nazwisko na Zdzisław Kwaśniewski.
"Zdzisław Kwaśniewski" pracował w Szpitalu Powiatowym i Przychodni zakładowej
P.K.P. w Białogardzie.
Ci, którzy go znali, opowiadają, że był wzrostu okolo 1,60 m, jego profil
twarzy i chód Żyda. Gdy maszynista w P.K.P. potrzebował czas wolny od pracy,
koledzy zwykli mówić: "Idź do Żydka po zwolnienie". Co najmniej jeden z tych
wnuków mieszka w Stanach Zjednoczonych.
On zapisał się na studia w Akademii Medycznej w Szczecinie, ale odpadł ponoć
już na pierwszym roku. Zapewne był felczerem, a nie lekarzem. Mieszkał w
Białogardzie przy ulicy Bohaterów Stalingradu nr 10, obecnie Dworcowej.
Żona jego, też Żydówka, przebywała w domu i mało wychodziła do miasta.
Córka jest okulistką i mieszka z mężem w USA.
Był to ojciec obecnego Prezydenta R.P. Aleksandra Kwaśniewskiego-Stolzmana.