wlodek35
09.05.05, 18:31
Jak juz pisalem, nie moglem uwierzyc w prawdziwosc tego wywiadu.
Jak zla opinie by sie nie mialo o Szaronie, nie jest on wariatem, by siebie
samego przedstawic w tak bestialskim swietle.
Jak przyslowie mowi: "Szukaj a znajdzies". Szukalem i znalazlem.
Owszem wywiad ten figuruje na internecie. Jest on wziety z ksiazki Amos Oz.
Ale znalazlem jeszcze cos. W ksiazce swojej Amos Oz nie pisze, ze jest to
wywiad z Szaronem tylko z "C".
Gdy zapytano Amosa czy jest to wywiad z Szaronem odpowiedzial, ze nigdy nie
mial wywiadu z szaronem. Stwierdzil, ze mial owszem taki wywiad lecz z
zolnierzem izraelskim, ktoremu przyrzekl nie wyjawic nazwiska. Podal go tylko
jako "C".
Zreszta, co bede opowiadal, przeczytajcie sobie sami. Oto link:
www.sicmuse.com/weblog/archives/000777.htm
Nie dziwie sie wrogom Izraela, ktorzy tak odrazu uwierzyli w ten "Wywiad z
Szaronem". Oni uchwyca sie kazdej najwiekszej niedorzecznosci, aby tylko
dokopac Izraelowi i Zydom.
Dziwie sie tylko "abe", dla ktorej mam wielki szacunek za jej madrosc i
wyrozumienie, ze i ona wpadla w te pulapke.
"abe" pisala, ze trudno w ten wywiad uwierzyc, a jednak uwierzyla.
Ludzie, kierujcie sie wlasnym rozumem; nie spozywajcie papke, co
nieodpowiedzialni ludzie Wam przygotowuja.