olewin
10.05.05, 00:14
Rosja poza gazowo-naftowymi geszeftami z swoimi europejskimi przyjaciółmi nie
może się pochwalić jakimiś nadzwyczajnymi sukcesami .. Z dochodem o 1/4
większym niż Polska i prawie czterokrotnie mniejszym niż Holandia Rosja była
i jest pariasem Europy .. Rosja będzie potrzebowała bardzo wielu lat aby z
dostarczyciela kiepskiej jakości surowców stać się równorzędnym gospodarczo-
społecznym graczem w Europie. Kurtuazyjne spotkania z rusofilskim Chiracem
czy Schroederem zapewne utwierdzają Putina o swej przynależności do
europejskich elit tymczasem .. trzeba zejść na ziemię kiedy do głosu dochodzą
sprawy gospodarcze ..
Wizy dla Rosjan pozostaną a Niemcy nie zakupią w Rosji więcej gazu niż 30%
swojego zapotrzebowania i za cenę wyższą niż 100eur/1000m3 ..
Jedyną zatem formą podkreślenia mocarstwowości Rosji są defilady oraz afronty
wobec lewicowych rządów byłych państw satelickich .. zwłaszcza tych dążących
do naprawy relacji z Rosją za wszelką cenę ..
Kiedy jednak przebrzmi echo żołnierskiego Uraaaa z Placu Czerwonego przed
polskimi konsulatami znów ustawią się wizowe kolejki dumnych z
pobiedy "turystów" sprzedających w Polsce tani alkohol i papierosy .. Ci
ludzie żyjący z nielegalnego przemytu albo pracy w Polsce wygrywają wojnę z
innym wrogiem: rosyjską nędzą .. Są to często ci sami weterani którzy mimo
wstęg orderów żyją w Rosji na granicy śmierci głodowej .. Ratunkiem jest tu
jedynie pobłażliwość polskich celników czego dumny włodarz Kremla jakoś nie
chce zauważyć ..