dan3iger
10.05.05, 11:39
Bush jest prezydentem USA a nie prezydentem świata czy papieżem. Jego
obowiązkiem jest dbanie o interes USA, i trudno mu się dziwić że w Moskwie
szanował gospodarza. Co miał bolesnego dla Moskwy i prawdziwego powiedzieć -
już powiedział wcześniej.