Większość Rosjan wciąż uważa, że ZSRR wygrałby ...

    • medigar Re: Taka natura 12.05.05, 09:48
      Oni muszą żyć w zakłamaniu taki naród. Od wieku tego ich uczono. Prawdy się
      boją jak diabeł święconej wody. Tylko to co powiedział car, a potem towarzysz
      Lenin, Stalin, pierwszy sekretarz (a teraz Putin) było prawdą a ci którzy tej
      prawdy nie widzieli szybko ginęli. Przy życiu zostawali ci tylko którzy ją
      odbierali zgodnie z wolą tyrana. Ktoś powiedział że odpowiednio często
      powtarzane kłamstwo staję się najświętszą prawdą...... A jeśli z tą
      pseudoprawdą daję się łatwiej żyć to tym bardziej.
    • akula1 USA same by wygrały z Niemcami 12.05.05, 10:10
      Gdyby nie fakt, że wojna skończyła się już w maju i Niemcy były pokonane,
      amerykańskie bomby atomowe spadłyby w sierpniu 1945r nie na Hiroszimę i Nagasaki
      lecz na Berlin i Hamburg. I BYŁOBY PO WOJNIE.
      • zibbys Re: USA same by wygrały z Niemcami 12.05.05, 13:51
        To jest prawda.Gdyby ruskie sie nie wpieprzyly to i tak za pare miesiecy bylby
        koniec wojny.A to ich "wyzwolenie" Polski to niech sobie wsadza..Jeszcze przez
        nastepne czterdziesci lat Polska bedzie odrabiac straty wynikle z tego
        ich "wyzwolenia".
        • efg Był sobie gen. Patton ...."uwielbiał" ruskich 12.05.05, 22:42
          Był taki człowiek jak Paton. "Uwielbiał" ruskich. Co zrobił Roosevelt ? Obciął
          mu dostawy paliwa dla jego wojsk, bo nie miał prawa znaleźć sie w Berlinie !
          • efg Bo "wygranie" wojny ustalono w Jałcie o i tyle ! 12.05.05, 22:50
    • gkrolik1 Ciekawe !!!!!Ponizej szczeguly Land -Lease czyli 14.05.05, 02:11
      Amerykanskiej pomocy dla ZSSR
      w czasie
      Orginal j wojny swiatowejest z internetu a jego autor zasiegnal informacji z
      Stanford University, University Wisconsin, University of California a takze ze
      zrodel w Niemczech i Rosji. Informacje i zrodla sa jak sie wydaje
      najbardzej "credible" z mozlivych.


      Tak wiec zaczynajac od pierwszej strony :
      ZSSR byl najistotniejszym czynnikiem w pokonaniu Hitlerowskich Niemiec. Niemcy
      przegraly druga wojne swiatowa glownie na froncie wschodnim , a klucz do tego
      zwyciestwa mozna odnalezc w roznych ekonomicznych I przemyslowych czynnikach
      tak w ZSSR jak i III Rzeszy.
      Zeby wygrac konflikt zbrojny narody musza optymalnie zaopatrzyc swoje oddzialy
      zarowno w defensywie jak i w ofensywie. Niemcy byly w stanie zaopatrywac swoje
      oddzialy na poczatku kampanji kiedy to walczyly uzywajac malych szybkich akcji.
      Natomiast po 1942 Niemcy nie byly w stanie dluzej zaopatrywac sily zbrojne w
      sprzet wojskowy.
      [….]
      Od 1939 do 1941 roku Niemcy uzywaly swojej nowej doskonale dopracowanej taktyki
      Blitzkrieg do zdobycia Polski, Norwegji, Beneluxu, Francji, Balkanow I tym
      podobnych.
      [….]
      Ale w 1941 ich letnia i jesienna ofnsywa przeciw ZSSR napotkala przyslowiowy
      mor z cegiel .
      […]
      W koncu doskonala Niemieckie dowodzenie I wiele technologiczna przewaga byla
      nie wystarczajaca by pokonac ekonomiczna przewage wroga. (Podkreslilem slowo
      ekonomiczna bo autor podkresla ekonomiczna przewage Rosji na ktora sie
      skladala….. ……..ale o tym dalej ponizej)
      [….]
      Niemcy przegraly wojne nie na skotek pojedynczej militarnej akcjii, przegraly
      glownie na froncie ekonomicznym I ludzkimi stratami.
      […]
      Zaraz po ataku Niemiec na ZSSR 22.07.1941 Stalin poprosil Churchila I Roosvelta
      o pomoc militarna. Obaj zgodzili sie nie tylko na to ale takze na stworzenie
      drugiego frontu po Grudniu 1941. Pierwsze konwoje z pomoca odplynely jeszcze
      przed podpisaniem oficjalnych dokumentow przez zachodnich aliantow. Warto
      zauwazyc ze USA zaczelo zaopatrywac ZSSR mimo ze nie bylo oficjalnie w tym
      czasie w stanie wojny z Niemcami. Pomoc byla podpisana w formie serii
      protokolow. ZSSR miala otrzymac pomoc ktora miala byc splacona w gotowce lub
      papierach wartosciowych. Plus niski procent.
      Listopada 06, 1941 Churchil poinformowal Stalina ze konwoje beda odplywac co
      dziesiec dni. Pierwszy konwoj odplynal do Archangielska. Zawieral 20 czolgow
      193 samoloty ect.
      […]
      Alliancka pomoc dla ZSSR byla prawdziwie monumentalnych rozmiarow. W czasie
      Drugiej Wojny Swiatowej allianci zachodni wyslali 811 statkow do ZSSR z pomoca.
      Niemcy zatopili 58 z nich. 33 statki zawrocily do portow o wlasnych silach na
      skotek mechanicznych uszkodzen i Niemieckich atakow.
      Murmansk i Wladywostok byly uzywanymi portami. Trasa przez Pacyfic byla
      bezpieczniejsza tak wiec wszystko musialo byc przetransportowane przez Syberie.
      […] Po roku 1943 allianci zorganizowali lepsza droge zaopatrzenia przez Iran
      Srodkowy Wschod z czego Persia byla bardzej wazna . Z calej pomocy 50%
      dostarczono przez Pacyfic. 25% przez Persie i 25% polnocnym szlakiem przez
      Archangielsk i Murmansk.
      […]
      Anglicy musieli zaopatrzyc Ruskich w ciezsze dzwigi do rozladunku w portach.
      RAF takze zapewnial ochrone z powiertrza w Murmansku. W sierpniu byly to 24
      Huricany w Murmansku i dodatkowych 15 bylo wyslanych w skrzyniach do Vaenga.
      […]
      Oto przyklad typowego konwoju ktory odplynal z Seattle do Wladywostoka.
      Razem 46 statkow. Z czego szesc statkow z amunicja i mala bronia, Cztery z
      jedzeniem, Dwa zaladowane prawdopodobnie Ciezarowkami Dodge, Jeden statek
      zaladowany sprzetem komunikacyjnym.
      22000 stali, 3000 podwozi ciezarowek, 3000 dyferencjalow, 2000 traktorow, 1500
      akumulatorow, 1000 samolotow, 612 samolotow innej firmy, 600 ciezarowek, 500
      silnikow samolotowych, 500 lekkich ciezarowek, 400 samolotow innej firmy, 400
      silnikow elektrycznych, 400 podwozi ciezarowek, 310 ton lozysk, 200 samolotow,
      200 silnikow samolotowych, 100 przyczep ciagnikowych, 70 silnikow samolotowych.
      […]
      Ponizsza statystyka przedstawia rozmiar pomocy dostarczonej do ZSSR od 1
      listopada 1941 do marca 1946. ( I to jest nie pomylka, pomoc trwala nawet po
      zakonczeniu DWS)
      Dostarczono.:

      Samoloty 7411 z krajow Commonwealth plus 14795 z USA razem 22 206
      Ciezarowki 1.5 tonowe 151 053 z USA
      Ciezarowki 2.5 tonowe 200 662 z USA
      Jeepy 77 972 z USA
      Dziala samobiezne 2560
      Buty 15 milionow par
      Telefony 360 135
      Radia 40 000
      Drut telefoniczny 1.25 milionow mil
      Materiau bawelnianego 107 milionow yardow kwadratowych.
      Jedzenie 4.5 miliona ton
      Skory 49 000 ton
      Motorcycle 35 170
      Lokomotywy 1981
      Wagony 11 155
      Czolgi 12755
      Traktory 8701
      Ciezarowki 36 1903

      W czasie wojny produkcja sowiecka byla wspomagana przez wyroby Amerykanskie .
      Ruskie ciezarowki byly glownie uzywane na zapleczu frontu. Chevrolet, Dodge,
      Ford Strudebacker mozna bylo znalezc wszedzie na wschodnim froncie. ZSSR
      zakonczylo DWS z iloscia 650 000 ciezarowek. Z tego 58% bylo Ruskiej produkcji
      33 % Angielskiej lub USA pozostale Niemieckiej.
      Amerykanskie zaopatrzenie jedzenia bylo wystarczajace do utrzymania 6 milionow
      zolnierzy przez okres trwania wojny, liczac srednio 465 gram dobrej jakosci
      jedzenia na glowe. Co wiecej amerykanskie jedzenie, takie jak mielonka mialo
      niemalze nieokreslono dlugi termin przydatnosci w porownaniu z podstawomymi
      racjami Ruskimi skladajacymi sie glownie z suszonych ryb ktore byly slone i
      wymagaly picia i przerw na sikanie. […]

      Lend-lease pomoc stanowila okolo 10 do 12 % calej Sowieckiej militarnej
      produkcji. Chociaz to wydaje sie nie bys znaczaca liczba, posiadanie 10% wiecej
      podstawowego zaopatrzenia moglo stanowic roznice w utrzymaniu frontu lub
      stworzenia ofensywy. […]

      Ruska odzialy zaopatrzenia byly duzo bardzej zmechanizowane od Niemieckich
      ktore polegaly na koniach jeszcze w 1945 roku. Wielu zaznacza fakt ze Ruska
      bron byla prosta w konstrukcji i produkcji. Chociaz tak to wygloadalo
      niemalze zawsze ona dzialala.

      Ponizej z innych zrodel

      Cala pomoc dla ZSRR wynosila 11 miliardow dolarow (jest to tyle co ok. 900
      miliardow dzisiaj). Cala amerykanska pomoc dla krajow walczacych stanowila 50
      miliardow z czego ok. 36 miliardow dostali anglicy. Anglicy tez I inne kraje
      zachodnie splacily do USA ok 1/3 tej sumy. Odbylo to sie glownie na zasadzie
      odwroconego land-lease programu a mowiac dokladniej za pomoca wystawionego USA
      rachunku za utrzymywanie ich wojska w Europie po drugiej wojnie. Rachunek ten
      opiewal na 6 miliardow dolarow.
      Ruscy sie dogadali w koncu ( abylo to rok 1972) ze beda splacac. Amerykanie sie
      zgodzili na sume 722 milionow rozlozona na raty do 2001 roku.

      • de_oakville Odblokowanie Moskwy oczami swiadka 17.05.05, 01:37
        Fragmenty ksiazki Waltera Ciszka, wieznia sowjeckich lagrow, amerykanskiego
        ksiedza polskiego pochodzenia, ktory przezyl bombardowanie Moskwy przez Niemcow
        jako wiezien zamkniety w wagonie kolejowym stojacym na bocznicy na jednym z
        dworcow Moskwy. Tytul ksiazki "Z Bogiem w Rosji".

        "Caly czas pilnowali nas zolnierze z psami, jako zabezpieczenie, poniewaz na
        ulicachpanowalo zamieszanie.
        (...)
        Nie weszlismy na dworzec, ale poszlismy skrotem, potykajac sie o gruzy by dojsc
        do torow. Tam zaladowano nas do stolypinek, wagonow pasazerskich, rosyjskiej
        repliki pullmanow europejskich, z malymi przedzialami 1,5 m na 3 m, i korytarzem
        wzdluz wagonu.
        (...)
        Dniem i noca przez te 3 dni Niemcy bombardowali Moskwe, a tory kolejowe byly
        jednym z glownych celow. Jakims cudem nie zostalismy trafieni ani my, ani zaden
        obiekt w poblizu, ale wydawalo sie niemozliwoscia, by tak mialo trwac, skoro
        deszcz bomb spadal obok nas. Kilka z nich spadlo dosc blisko, tak ze moglismy
        widziec szczatki torow latajace w powietrzu...
        (...)
        Okolo 8 pazdziernika pociag zrobil znow wysilek z gory skazany na niepowodzenie
        i dotarl do przedmiescia Moskwy, Pieski, ktore rozpoznal jeden z oficerow. Tam
        stalismy przez wieksza czesc nocy; nazajutrz wrocilismy na dawne miejsce. Teren,
        gdzie pociag stal poprzedniego dnia, byl stosem gruzow: wagony lezaly jeden na
        drugim jakby poprzewracane w dziecinnej zabawie. Gdzieniegdzie wygieta szyna
        sterczala ze stosu gruzu jak olbrzymi korkociag. Wreszcie 9 pazdziernika
        zaczelismy sie z wolna poruszac. W dzien stalismy na bocznym torze, bo Niemcy
        rzucali bomby na wszystko, co sie ruszalo. Jechalismy tylko noca.
        (...)
        Bombardowanie trwalo nadal, bo od chwili gdy zaczelismy posuwac sie naprzod,
        jechalismy rownolegle do frontu niemieckiego od Moskwy do Stalingradu. W
        Tambowie odstawiono nas na boczny tor, tak aby transporty materialu wojennego
        mogly miec pierwszenstwo w drodze na front. Pomimo naszego strasznego polozenia
        patrzylismy ze wspolczuciem na ludzi z miasta, ktorzy zebrali o zywnosc u
        pasazerow pociagow przejezdzajacych przez dworzec.
        (...)
        Dojechalismy do Saratowa 18 pazdziernika. Prawie 13 dni trwala podroz, ktora
        normalnie przebywa sie w jeden dzien pasazerskim pociagiem.
        (...)
        Potem zaladowano nas do krytych ciezarowek wieziennych i pojechalismy do starego
        gubernialnego wiezienia w Saratowie.
        (...)
        Pewnej nocy, przy koncu stycznia 1942 wezwano mnie na przesluchanie. (...) z
        urywkow rozmow dowiedzialem sie, ze Rosjanie odbili Mozajsk, wrota do Moskwy.
        Niemcy byli w odwrocie, Moskwa nie byla juz zagrozona.
        (...)
        Razem z straznikami wsiadlem do pociagu, ktory mial sie skierowac na polnoc.
        Tlumy na dworcu byly zupelnie odmienione - na wszystkich twarzach malowal sie
        wyraz szczescia. Cala atmosfera byla optymistyczna, ludzie byli rozradowani.
        Nawet zolnierze zapelniajacy dworzec zdawali sie poruszac bardzo pewnie i
        krokiem elastycznym.
        (...)
        Tym razem przejazd do Moskwy trwal tylko 50 godzin. Wzdluz calego toru
        kolejowego widzialem leje po bombach i zrujnowane domy, ktore oznaczaly jak
        gdyby slad inwazji niemieckiej, teraz zatrzymanej. Nie bylo juz bombardowania.
        Tory zdawaly sie byc w niezlym stanie, tak ze dojechalismy do Moskwy bez zadnych
        przygod."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja