Polacy coraz drożsi /Niemcy

12.05.05, 16:16
Pan Janek Obara od lat pracuje przy zbiorach szparagów nieopodal Bad
Krozingen. Do Niemiec wyjechało w ubiegłym roku do pracy 354,8 tys. Polaków z
tego 90 procent na saksy.


Niemieccy rolnicy nie odprowadzili składek na ZUS za zatrudnianych przez
nich po 1 maja 2004 roku pracowników sezonowych z Polski. Taki obowiązek
nakłada na nich prawo europejskie. Sprawa składek może mieć niebywałe
konsekwencje dla prawie 300 tys. Polaków żyjących od lat z pracy najemnej w
Niemczech.


Nadpłacenie tych składek byłoby dla niemieckich rolników dużym obciążeniem
finansowym. I nie tylko dla nich. Obowiązek nadpłacenia części składki
socjalnej objąłby także część Polaków zatrudnianych przy pracach sezonowych.
Oznaczałoby redukcję ich zarobków z 5,20 Euro na 3,60 i podwyższyło koszty
ich pracy ponoszone przez rolników. Strona polska i niemiecka doszły do
porozumienia, że zrezygnują w drodze wyjątku ze składek za rok 2004, oraz za
pierwszą połowę bieżącego roku. Ale ustalenia te są kontrowersyjne i nie
wiadomo, czy zaakceptuje je Komisja Europejska.


Sprawa jest delikatna i jej pomyślne rozwiązanie leży w interesie obu stron.
Dotyczy ona sporej grupy osób z ogółem 280 000 polskich pracowników
sezonowych, osób czynnych zawodowo w Polsce i przyjeżdżających w czasie
urlopu na saksy do Niemiec. Praca sezonowa w Niemczech jest w ich
przypadku „formą ciągłości opłacania świadczeń”. Są to więc dodatkowe
pieniądze do emerytury. Swiadczenia socjalne dla tych osób odprowadzane były
zawsze do niemieckiego systemu ubezpieczeń, zaś po 1 maja ubiegłego roku
powinny być przelewane do Polski, ale nie zostały. Powstała więc kwestia
nadpłaty. Lobbysta rolników niemieckich Michale Lohse zadowolony jest z
ustaleń między Polską a Niemcami w tej sprawie: „To porozumienie było
konieczne. Dotyczy rezygnacji z nadpłat za rok 2004 i pierwszą połowę roku
2005. W przeciwnym razie niemieccy rolnicy, ale i polscy pracownicy sezonowi,
musieliby odprowadzić ogółem 48 procent sumy wynagrodzenia za ten okres
(pracodawca 20,6, pracownik 27,2) do polskiego systemu ubezpieczeń
społecznych. Byłoby to niestosowne, gdyż po przystąpieniu Polski do Unii
rządy obu państw sądziły jeszcze do niedawna, że zatrudnieni na niskich
stawkach pracownicy sezonowi nie podlegają obowiązkowi płacenia składek
socjalnych”. Niemiecki Związek Rolników angażuje się na rzecz zwolnienia z
obowiązku odprowadzania składek socjalnych dla polskich pracowników
sezonowych aż do roku 2011 - wtedy zniesione zostaną bariery dla pracowników
z Polski na niemieckim rynku pracy: „ „Gdyby porozumienie w sprawie składek
nie doszło do skutku, wtedy wynagrodzenie będzie o 28 procent niższe. Praca
sezonowa w Niemczech przestałaby być dla Polaków lukratywna. Ich miejsce
zajmą prawdopodobnie tańsi Rumunii, których regulacje unijne jeszcze nie
obejmują. Bardzo cenimy sobie pracowników z Polski, dlatego interweniujemy w
sprawie zwolnienia z płacenia świadczeń w drodze wyjątku. Przecież osoby te
są ubezpieczone w Polsce, więc dlaczego muszą płacić dodatkowo tak wysokie
świadczenia socjalne za pracą wykonywaną w czasie wolnym za granicą.”

Do porozumienia międzyrządowego w sprawie rezygnacji z nadpłat składek
socjalnych przychyla się także opozycja chadecka. Posłanka Gitta Connemann
powiedziała w imieniu CDU/CSU: „Dalsze zatrudnianie pracowników sezonowych z
Polski oznaczałoby dla rolników niemieckich spore obciążenie biurokracją.
Potrzebne są nam proste procedury. Druga kwestia, to koszty. Rolnik musi
liczyć się z każdym groszem. Osoby z Polski mogą więc stracić możliwość pracy
sezonowej w Niemczech.”

Argumenty te tylko częściowo przemawiają do niemieckich związkowców. Członek
zarządu Niemieckiego Zrzeszenia Związków Zawodowych DGB, Johannes Jakob mówi,
że unijne rozporządzenie numer 1408/71 z 1971 roku „w sprawie stosowania
systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych
przemieszczających się we Wspólnocie” dotyczy także pracowników sezonowych z
Polski. „ Rolnicy nie mogą wykręcać siÄ niewiedzą. To rozporządzenie weszło w
życie w 1972 roku i stosowane było już w przypadku pracowników z innych
krajów unijnych. Rolnicy muszą płacić. Jeżeli dojdzie do porozumienia, to co
najwyżej odnośnie ubiegłego roku, ale w żadnym wypadku odnośnie roku
bieżącego ” Dla DGB zwolnienie rolników z płacenia składek to jednoznaczne
wspieranie dumpingu płacowego, z którym związkowcy walczą.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki odpowiedzialny za sprawy socjalne,
Heinrich Tiemann potwierdził, że porozumienia w sprawie wyjątków od prawa
unijnego dokonywane mogą być wyłącznie „ w interesie” pracowników. Dlatego
Komisja Europejska może podważyć zasadność porozumienia Berlina z Warszawą.

Tymczasem w Komisji Europejskiej odpowiedzialny za te kwestie pracownik
dyrekcji generalnej ds.zatrudnienia i spraw socjalnych, Holender
R.Cornelissen dopiero co dowiedział się z massmediów o polsko-niemieckim
porozumieniu: „ Nie wpłynęła do nas jeszcze żadna skarga o naruszenie unijnej
procedury prawnej i dlatego jest nam trudno zająć stanowisko w tej sprawie na
podstawie pogłosek.” Gdyby jednak skarga takowa wpłynęła, Komisja
Europejska „ strażniczka traktatów” ma obowiązek oddać daną sprawę do
Trybunału Sprawiedliwości. Orzeczenia unijnego Trybunału są wiążące dla
państw członkowskich i instytucji Unii Europejskiej.

Barbara Cöllen , DW, 07.05.2005
    • aaron_brown Re: wstyd i hanba 12.05.05, 16:53
      ze banda dupkow z polskiego rzadu nie jest w stanie zapewnic pracy
      spoleczenstwu i zmusza ich do wyciagania reki po niemiecki chleb.
      • i-love-2-bike Re: wstyd i hanba 12.05.05, 16:57
        aaron_brown napisał:

        > ze banda dupkow z polskiego rzadu nie jest w stanie zapewnic pracy
        > spoleczenstwu i zmusza ich do wyciagania reki po niemiecki chleb.

        te bande dupkow wybralo polskie spoleczenstwo wiedzac kim oni sa i kim byli w
        przeszlosci. zamiast krytyki do roboty i wysprzatac kraj z lobuzow i post
        komunistow.
        • dox1 Re: wstyd i hanba 12.05.05, 20:48
          i-love-2-bike napisała:

          > aaron_brown napisał:
          >
          > > ze banda dupkow z polskiego rzadu nie jest w stanie zapewnic pracy
          > > spoleczenstwu i zmusza ich do wyciagania reki po niemiecki chleb.
          >
          > te bande dupkow wybralo polskie spoleczenstwo wiedzac kim oni sa i kim byli w
          > przeszlosci. zamiast krytyki do roboty i wysprzatac kraj z lobuzow i post
          > komunistow.

          Wiesz jak jest w PL. Wyrzucic post komunistow z PL ale co zostanie tylko KK. A
          jak zostanie tylko KK to bedzie robota! (na pomniki JP2 na kazdym rogu ulic).
          • krystian71 wierze , ze postkomuna takich glupich argumentow 12.05.05, 20:56
            sie chwyta.
            Ale trudno , czas jej policzony.Zgodnie z umowa okraglego stolu pozwolono jej
            15 lat rabowac ,pookradac jeszcze troche Narod , tyle ile moze zniesc.
            Ale ani dnia dluzej, bo w godzinie ZERO , wszystkie archiwa sie otwieraja.
            Nikt cie nie uprzedzil?
            Wiec nie fanzol o tych pomnikach,to byl argument na zeszly miesiac , teraz sa
            inne .Nie znasz , zadzwon do Frasyniuka., albo innego czlowieka honoru.
Pełna wersja