Rosja zerwie stosunki z Gruzją?

13.05.05, 14:27
i moze jeszcze z lotwa, z Polska i ciekawe z kim jeszcze...a w uzbekistanie rebelia...
    • wojtek2784 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 14:36
      Gruzja powinna przeprosic caly swiat za postepowanie takiej kanalii jak
      Stalin , syn narodu gruzinskiego. To gruzinski potworek ten Sasza Stalin.
      • r306 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 14:40
        A to Austriacy przepraszaja za Hitlera? ;)
        • bobo64 Austriacy to wogole cwane bestie 13.05.05, 14:47
          Przekonali caly swiat ze Mozart byl Austriakiem a Hitler - Niemcem.
          • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg Putin sie rozszalal!!! 13.05.05, 15:26
            Uznal blednie za wielki sukces postawe 50 kukiel z zachodu w czasie oslawinoego
            cyrku 9 maja,pozniej zas nikczemnosc prostytutek z UE...Prawda jest ze tych 50
            sie zeszmacilo jednakze NIE NASTAPILO WZMOCNIENIE PUTINA...Rosjanie w masie
            wyjechli na dzialki i nawet tego nie obejrzweli...Tymczasem Putin mylnie uznal
            ta pokazowke za sukces i stal sie chamski...To blad trzeba to
            wykorzystac...Trzeba stworzyc kordon sanitarny bedacy zelazna obrecza wobec
            rezimu Putina od Estonii przez Lotwe,Litwe,Polske,Ukraine i Gruzje...To
            calkowicie odetnie Rezim Putina od zachodu...Tymczasem czy te kraje wyslaly
            swoich przedstawicieli do Gruzji?Szczegolnie Polska?Trzeba omowic szczegoly...
            • che.guewara A co to taki kordon? 14.05.05, 01:57
              Najwyżej granica Rosji z UE będzie przebiegać na linii Wsiły i kordon zostanie
              przełamany! ;->
              Tego chcecie polaczki? Jeśli nie to warujcie i cieszcie się że UE i Rosja to
              nie taka dzicz jak USA, bo wtedy by już waszego żałosnego państewka nie było.

              1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg napisał:

              > Uznal blednie za wielki sukces postawe 50 kukiel z zachodu w czasie
              oslawinoego
              >
              > cyrku 9 maja,pozniej zas nikczemnosc prostytutek z UE...Prawda jest ze tych
              50
              > sie zeszmacilo jednakze NIE NASTAPILO WZMOCNIENIE PUTINA...Rosjanie w masie
              > wyjechli na dzialki i nawet tego nie obejrzweli...Tymczasem Putin mylnie
              uznal
              > ta pokazowke za sukces i stal sie chamski...To blad trzeba to
              > wykorzystac...Trzeba stworzyc kordon sanitarny bedacy zelazna obrecza wobec
              > rezimu Putina od Estonii przez Lotwe,Litwe,Polske,Ukraine i Gruzje...To
              > calkowicie odetnie Rezim Putina od zachodu...Tymczasem czy te kraje wyslaly
              > swoich przedstawicieli do Gruzji?Szczegolnie Polska?Trzeba omowic szczegoly...
          • meerkat1 Re: Austriacy to wogole cwane bestie 13.05.05, 19:40
            Przekonali caly swiat ze Mozart byl Austriakiem a Hitler - Niemcem.


            W.A. Mozart BYL Austriakiem.:-)

            A Beethovenem ci sie pomylilo, ktory nota bene byl, sensu stricto,
            HOLENDERSKIEGO (Ludwig VAN) a nie niemieckiego pochodzenia, choc sam urodzil
            sie w Bonn.


            • naf-naf Re: Austriacy to wogole cwane bestie 13.05.05, 19:58
              Meerkacie, popisujemy sie kulturka? A czy warto, ignorancie? Mozartowie wywodzili sie z Augzburg.Mozart, sadzac po listach nazywal siebie "deutch".Narodu austriackiego zreszta wtedy nie bylo wogole.
              • meerkat1 Re: Austriacy to wogole cwane bestie 13.05.05, 20:32
                Mozart ,doopku kacapski, urodzill sie w SALZBURGU.

                POjdz obejrzyj sobie gdzie.
                [Z Rosji mozna jeszcze wyjachac, czy juz tak jak w UBe-istanie? ;-)))]

                Jest tam dzis sliczne, choc male muzeum!

                Narodu NIEMIECKIEGO wtedy nie bylo.

                Stwowzyl go dopiero, co wiedzialbyc gdybys skonczyl podstawowke, nawet kacapska,
                niejaki Bismarck! :-)))
                • naf-naf Re: Austriacy to wogole cwane bestie 13.05.05, 20:43
                  Ucz sie, kretynie, nim odezwiesz sie nastepnym razem.Nie chce obrazac czesci ciala chaniebnym z toba porownaniem, Gnoju.
                  • eva15 Meerkat historyk 13.05.05, 23:37
                    naf-naf,

                    nie przejmuje sie Meerkat jest tu by macic, poza tym moze naprawde brak mu
                    podstawowej zupelnie wiedzy o Europie i nie wie wiec, ze przez prawie 900 lat
                    (962-1806) istnialo Cesartwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, a dokladnie:

                    Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, łac. Sacrum Imperium Romanum
                    Nationis Germanicae, niem. Heiliges Römisches Reich Deutscher Nation.

            • eva15 Meerkat piszesz nieprawde 13.05.05, 23:51

              Mozart urodzil sie w Biskupstwie Salzburg, ktore bylo niezaleznym ksiestwem
              (unabhängiges Erzbistum) jakich wiele w ramach Cesarstwa Rzymskiego N
              Narodu Niemieckiego, nie podlegalo ono wiec wowczas Habsburgom.

              Austria powstala w 1804r gdy Franz dal sie ukoronowac na cesarza Austrii(krolem
              Wegier byl juz wczesniej). Mozart zmarl w 1791 roku.

              Jesli Mozart byl Austryjakiem to Luter byl Enerdowcem, czyli DDRonem.


              • bazyliszek_i_jego_pies Re: Meerkat piszesz nieprawde 14.05.05, 00:04
                po prostu meerkat to jeden z tych, który uwierzył, że Mozart był Austriakiem...
                • eva15 Re: Meerkat piszesz nieprawde 14.05.05, 01:46
                  bazyliszek_i_jego_pies napisał:
                  > po prostu meerkat to jeden z tych, który uwierzył, że Mozart był Austriakiem..

                  Sa ciecia budzetowe w Voice of America, wiec moze dlatego nie doszkolili. Bush
                  przehulal za duzo kasy i to sie taraz na biednym Meerkacie odbija.
              • naf-naf Re: Meerkat piszesz nieprawde 14.05.05, 00:05
                Leopold Mozart urodzil sie w Augsburg, Bawaria.I jeszcze Meerkat bedzie mi uczyl historii muzyki! A moze cos nam zagra?!
                • eva15 Re: Meerkat piszesz nieprawde 14.05.05, 01:00
                  Papcio byl z Augsburga, fakt, ale to bez znaczenia, bo Amadeusz M. tez nie byl
                  Austryjakiem. Salzburg do Austrii wowczas nie nalezal, bo Austriii NIE bylo
                  (spojrz na moj post do Merkata),czyli masz racje.
        • wojtek2784 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 16:18
          Komunizm to ojciec chrzestny GLOBALIZMU ktory teraz jest ideologia numer 1.
          Za kazdego takiego potworka odpowiada narod, ktory go wydal na swiat.
          Za komunizm w Rosji sowieckiej odpowiada wiele narodow.
          • dawid.kingloff tak, a niemcy za lenina :) 13.05.05, 16:40
            my peanie za dzierzynskiego. wy niewinni jestescie i wszystko to byl spisek
            medzynarodowego imperializmu i amerykanskich szpionow.
            • eva15 A to Lenin z Niemiec pochodzi?? 13.05.05, 23:55
        • jankowski1960 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 20:08
          co w tym jest:)
      • vice_versa Baaaardzo śmieszne. 13.05.05, 14:47
        A my powinniśmy przepraszać za Dzierżyńskiego, co? Stuknij się waść tam gdzie
        światło nie dochodzi, bo tam gdzie dochodzi dooooopą a nie wiedzą świecisz...
      • agg Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 14:49
        > Gruzja powinna przeprosic caly swiat za postepowanie takiej kanalii jak
        > Stalin , syn narodu gruzinskiego. To gruzinski potworek ten Sasza Stalin.

        Stalin pochodził z Osetii, tej części która jest w Gruzji.
      • praptak Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 15:19
        > Gruzja powinna przeprosic caly swiat za postepowanie takiej kanalii jak
        > Stalin , syn narodu gruzinskiego. To gruzinski potworek ten Sasza Stalin.

        Pewnie, a my Rosjan za Dzierżyńskiego...
        • ikschabr Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 16:15
          Nie wiem czy wiecie, ale jest jedna rzecz za którą Polacy powinni być Stalinowi
          wdzięczni. W latach dwudziestych (chyba 1920 albo 1921) w czasie wojny między
          bolszewicką rOSJĄ a Polską, to właśnie Stalin wydał decyzję o powstrzymaniu
          posiłków, które miały wzmocnic Tuchaczewskiego (generała który odpowiadał za
          atak na Warszawę.) Dzięki temu Polacy odniesli wspaniałe zwycięstwo a sowieci na
          prawie 20lat porzucili jakiekolwiek paly podbicia tych terenów. W noramlnym
          kraju stalinowi groziłby sąd wojenny ale nie w rOSJI.
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 17:19
            w normalnym kraju przywódca, ktory kompletnie zignorował dane wywiadowcze o
            zbliżającym się ataku, a następnie "zniknął" na parę dni, porzucając faktycznie
            swe obowiązki głównodowądzącego (vide Stalin w czerwcu 1941 roku) stanąłby
            przed sądem pod zarzutem zdrady stanu...
            • naf-naf Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 19:46
              No, pewnie! "normalny" rzad wynosi sie z kraju przy pierwszych oznakach niebiezpieczenstwa!
              • dawid.kingloff przy pierwszych ozanakch? 13.05.05, 20:11
                pieknie cie politruki wedukowaly w tych sowieckich szkolach...
            • eva15 dowodztwo, ktore ucieklo 13.05.05, 20:03
              bazyliszek_i_jego_pies napisał:

              > w normalnym kraju przywódca, ktory kompletnie zignorował dane wywiadowcze o
              > zbliżającym się ataku, a następnie "zniknął" na parę dni, porzucając
              >faktycznie swe obowiązki głównodowądzącego (vide Stalin w czerwcu 1941 roku)
              >stanąłby przed sądem pod zarzutem zdrady stanu...

              Jednak sie znalazl. A nasz rzad dal noge w 1939r. bezpowrotnie. I nikt go nawet
              zaocznie nie skazal.

              Pomysl troche z jakich pozycji krytykujesz. Z ta belka i zzblem to bardzo madra
              przypowiesc biblijna, nie chce sie zestarzec..
              • dawid.kingloff Re: dowodztwo, ktore ucieklo 13.05.05, 20:12
                > Jednak sie znalazl. A nasz rzad dal noge w 1939r. bezpowrotnie. I nikt go
                nawet
                > zaocznie nie skazal.
                >
                > Pomysl troche z jakich pozycji krytykujesz. Z ta belka i zzblem to bardzo
                madra
                > przypowiesc biblijna, nie chce sie zestarzec..

                tak, mieli czakac, az ich stalin na rozmowy zaprosi...
                • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 13.05.05, 20:29
                  dawid.kingloff napisał:

                  > tak, mieli czakac, az ich stalin na rozmowy zaprosi...

                  A czy rzad wyvbiera sie tylko na dobre czasy? Miejsce rzadu jest z narodem swoim
                  suwerenem. To niesamowite, ze jak sie zrobi goraco, to rzad daje drapaka z kasa.
                  W zadnym innym kraju zaatakowanym przez Niemcy, czy Rosje to sie nie wydarzylo.
                  To haniebna karta polskiego rzadu,tyle,ze po 1989r. traktowana niczym tabu.

                  Nasmiewanie wtej sytuacji, ze Stalin zniknal na kilka godzin i, ze powinien byc
                  za to postawiony pod sad, to niezla huzpa. Ale skoro: kto postawi Busha pod sad
                  za to samo z 11.09. Tez przepadl na pare godzin. Fruwal gdzies w obokach (Force
                  Number One)i zapelnial spodnie. Dopiero nieznossny fetor na pokladzie zmusil
                  samolot do ladowania.
              • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 14.05.05, 00:30
                a tos się popisała. a gdzie miał niby się schronic polski rząd? Stalin zresztą
                nie uciekał fizycznie, pozostał w Moskwie. on się po prostu na kilka dni
                rozkleił, jak zdradzony przez Hitlera kochanek.

                analogicznie jak rząd polski postąpiły z tego co pamiętam rządy Grecji,
                Jugosławii, Litwy, Lotwy czy Estonii (o tylu pamiętam). ciągłość i zachowanie
                władzy państwowej jest w sytuacji nieuchronnej klęski najważniejsza.

                i daruj sobie uwagi o belce i źdźble. opinia o tym, że Stalin powinien być
                sądzony za zdradę stanu nie jest moja - tak uważa chociażby rosyjski historyk
                Imperium Rosyjskiego i ZSRR Michaił Heller...
                • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 14.05.05, 01:42
                  bazyliszek_i_jego_pies napisał:

                  > a tos się popisała. a gdzie miał niby się schronic polski rząd?

                  Tam, dokladnie tam, gdzie schronil sie jego suweren! Poczytaj sobie u ojcow
                  demokracji europ.(glownie u Hobbes'a i Locke'a), co to umowa spoleczna i po co
                  suweren ceduje zasadnicza czesc swej niezaleznosci na rzecz wladcy/rzadu. Ano
                  glownie(choc nie tylko)po to, aby wladca/rzad (za pomoca armii) go BRONIL!!!!

                  Czy ty rzeczywiscie sadzisz, ze rzad ma moralne prawo dac z kasa drapaka, gdy
                  naprawde goraco. To,ze inne kraje - jak twierdzisz tez drapaka daly (mozliwe,ze
                  tak,nie chce mi sie w tej chwili sprawdzac)- w niczym nie umniejsza hanby
                  kulawej polskiej panstwowosci i jej prywaty.

                  >ciągłość i zachowanie władzy państwowej jest w sytuacji nieuchronnej klęski
                  >najważniejsza.

                  Ach doprawdy? No i ktory z wymienionych przez ciebie krajow Europy Wsch. ja
                  zachowal? Polska? A moze ta nasza ostatnio goraco dyskutowana Litwa? Czysbys
                  myslal o Estonii, czy innej Lotwie??

                  To oczywista bzdura: w polityce nieobecni, zwlaszcza ci dluzej nieobecni nie
                  maja racji.

                  Chetnie i duzo czytam, tyle, ze krytycznie. Nie chce byc niegrzeczna, ale jesli
                  prawda co piszesz, to pan Heller belkocze. Stalin zniknal na killka godzin i za
                  TO nalezy go postawic pod sad?? Jesli tak, to postawmy pod ta sama sciane Busha
                  za podobna sytuacje (w gruncie rzecz mniej grozna, bo to nie uzbrojona armia
                  wpadla do kraju a tylko 2 samoloty). Ale jesli tak, to polski uciekinierski na
                  zawsze (nie na pare godzin) rzad nalezaloby rozstrzelac. Bez wyroku.
                  Ja za tym mimo wszystko nie optuje, bo szczerze nie znosze przemocy. Uwazam, ze
                  ostracyzm i dysans sa madrzejsza alternatywa. Ale prozno tego w kraju dzis
                  szukac. No i jak tu uwierzyc, ze orly, sokoly nie maja ptasich mozdzkow?

                  • bazyliszek4 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 14.05.05, 02:28
                    w takiej sytuacji jak Polska znalazła się chociażby Jugosławia. dzięki temu, że
                    rząd przedostał sie na Zachód alianci "zapomnieli" nawet o podpisanym przez
                    Jugosławię i jak najbardziej ważnym de iure akcie kapitulacji. zachowywali się
                    tak jakby tej kapitualcji nie było...

                    rząd polski nie zachował się bohatersko, delikatnie mówiąc, ale dalszy przebieg
                    wojny i okupacji pokazuje, że pozostanie tych kilkunastu osób nic by nie
                    zmieniło w sytuacji naszego kraju. losy polskich oficerów na Wschodzie czy
                    władz cywilnych Warszawy (prezydent Starzyński) pokazują zaś, że ani III Rzesza
                    ani ZSRR nie stosował wobec narodu polskiego żadnych praw i norm oprzyjętych w
                    stosunkach między państwami toczacymi wojnę...
                    a juz zarzut, że uratowanie przed zagrabieniem polskiego złota jest "daniem
                    drapaka z kasą" jest wyjątkowo idiotyczny. po raz pierwszy słyszę, że jest to
                    czyn niemoralny...

                    Heller nie bełkocze - on po prostu zna historię swojego kraju ciut lepiej niż
                    ty (czy ty przeczytałaś w zyciu chociaż jedną książkę z historii ZSRR?). wg
                    niego Stalin:
                    1. jest winny, poprzez związane z przygotowywaniem ataku na III Rzeszę,
                    katastrofalnych zaniedbań w systemie obronnym ZSRR. efektem tego były milionowe
                    straty ludzkie (zabici, ranni, jeńcy) oraz ogromne straty gospodarcze i
                    sprzętowe. obrońcy z Westerplatte byli lepiej przygotowani do wojny...
                    2. kompletnie zlekceważył pochodzace z wielu żródeł meldunki wywiadu o
                    przygotowywanym przez Hitlera ataku. znając dokładny czas ataku (sic!) i nie
                    podejmując żadnych przeciwdziałań dopuścił się zdrady stanu.
                    3. to kilkudniowe "wyłączenie sie" Stalina z polityki...

                    o zdradzie stanu Stalina pisało zresztą więcej historyków, na pewno także Smaga
                    a może i Conquest (ostatniego nie jestem pewien...)

                    • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 14.05.05, 17:56
                      To, ze Jugoslawii sie udalo, to wyjatek potwierdzajacy regule. Europa Wsch.
                      wyszla na tym jak Zablocki na mydle.

                      "rząd polski nie zachował się bohatersko (...), ale dalszy przebieg wojny i
                      okupacji pokazuje, że pozostanie tych kilkunastu osób nic by nie zmieniło w
                      sytuacji naszego kraju. "

                      Coz to za logika, ktora mowi: jesli A nie zaistnialo to wiemy, ze jego
                      zaistnienie, nic by nie zmienilo??? Gdzie takiej cie takiej logiki nauczono?

                      Ta, ktorej mnie uczono mowi: jesli A nie zaistnialo, to NIE mozemy przesadzac o
                      jego skutkach. Nigdy sie nie dowiemy wiec o wplywie rzadu na sytuacje kraju,
                      gdyby rzad ten pozostal w W-wie. Ale - te kilkanascie osob to nie kilkunastu
                      latwo zastepowalnych na froncie zolnierzy, to elita rzadzaca i od jej talentow
                      przywodczych i dyplomatycznych powinno normalnie wiele zalezec...Ile - tego
                      wlasnie nie wiemy..

                      Ale wiemy NAPEWNO, ze rzad ktory opuszcza narod w czasie najwiekszej proby,
                      obniza jego morale walki, szerzy pesymizm, puczucie kleski i opuszczenia.

                      "a juz zarzut, że uratowanie przed zagrabieniem polskiego złota jest "daniem
                      drapaka z kasą" jest wyjątkowo idiotyczny. po raz pierwszy słyszę, że jest to
                      czyn niemoralny... "

                      Zlota i kosztownosci krasc w porywie prawdziwego patriotyzmu, aby uchronic je
                      przed Hilterem, rzad wcale nie musiel. Gros duzo wiekszych gabarytowo zabytkow
                      kultury (obrazy, rzezby, arrasy) udalo sie jakos ukryc, tym bardziej udaloby sie
                      to w odniesieniu do monet, zlota lub diamentow. Naprawde ten rzad nie musial sie
                      tak poswiecac, i ja go za to nie podziwiam. Gdyby mieli wiecej czasu i
                      mniejszego stracha o swoje tylki, pewnie zaladowali by cale ciezarowki z milosci
                      do ojczyzny.

                      "Heller nie bełkocze - on po prostu zna historię swojego kraju ciut lepiej niż
                      ty (czy ty przeczytałaś w zyciu chociaż jedną książkę z historii ZSRR?). wg
                      niego Stalin (...)"

                      No skadze, mialabym cos o ZSRR przeczytac, czytam tylko to, co ty piszesz, i juz
                      wszystko wiem. A teraz bez zlosliwosci do tematu:

                      Nie mnoz bytow w nieskonczonosc - trzymaj sie tematu. Tematem bylo,ze Heller
                      ocenil (podaje za toba) znikniecie Stalina na kilka godzin/czy dni jako ciezka
                      zbrodnie/zdrade godna sadu. Ja uwazam TA ocene za ciezka bzdure, niezaleznie od
                      innych, byc moze slusznych, ocen Hellera odnosnie:
                      Stalina i jego innych bledow, przebiegu II WS, pogladow kolegow po fachu Hellera
                      (Smaga etc..), a takze nawet odnosnie ciazy mnogiej u wiewiorek – to wszystko to
                      nie byl nasz temat!!


                      • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 14.05.05, 19:11
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23873998&a=23901674
                        to, że polskie władze nie wpadły w łapy Niemców było ze wszech miar korzystne
                        dla sytuacji międzynarodowej polski. w Jugosławii doszło do podpisania
                        formalnej kapitulacji, co pozwoliło Niemcom na sformowanie kolaboranckiego
                        rżądu i skomplikowało położenie kraju - w następnych latach doszły jeszcze nowe
                        władze stworzone przez Titę.

                        opuszczenie przez rząd polski kraju nie miało żadnego wpływu na bezpieczeństwo
                        państwa, dlatego twoje pretensje "A nasz rzad dal noge w 1939r. bezpowrotnie. I
                        nikt go nawet zaocznie nie skazal" sa o tyle bez sensu, że nie ma za co go
                        skazać.

                        marne masz pojęcie o wrześniu 1939 skoro o ewakuacji polskiego złota piszesz
                        lekceważaco jako o "monetach, złocie i diamentach, które można było łatwo
                        ukryć". skala tej operacji była gigantyczna, więc pomysł by "zakopać to w
                        ogródku" jest bezsensowny. podobnie jak porównanie tego do dzieł sztuki - mimo
                        paru spektakularnych wyjątków (np. "Bitwa pod Grunwaldem") zdecydowana
                        większość z nich została bowiem zagrabiona i wywieziona. polecam niniejszy link
                        (strona 55):
                        www.ipn.gov.pl/biuletyn8-9_19-20.pdf
                        co do postawy Stalina, to nie ja zmieniam temat. napisałem chyba wyraźnie w
                        pierwszym poście: "w normalnym kraju przywódca, ktory kompletnie zignorował
                        dane wywiadowcze o zbliżającym się ataku, a następnie "zniknął" na parę dni,
                        porzucając faktycznie swe obowiązki głównodowądzącego (vide Stalin w czerwcu
                        1941 roku) stanąłby przed sądem pod zarzutem zdrady stanu...". to zlekceważneie
                        wiadomości o nadchodzącycm ataku ze strony sojusznika jest o wiele ważniejsze
                        niż "zniknięcie Stalina" i to ono stanowi istote zarzutów o zdradę stanu
                        stawianych Stalinowi przez historyków. to ty wybrałaś ten fragment jego
                        postawy, na dodatek zmieniając go diametralnie ("Nasmiewanie wtej sytuacji, ze
                        Stalin zniknal na kilka godzin i, ze powinien bycza to postawiony pod sad, to
                        niezla huzpa"). dzięki temu mogłaś problem postawy Stalina zmienić w dyskusję o
                        polskim rządzie, lub jak zwykle w analizę twojego ulubieńca GWB. jeśli czujesz
                        się niepewnie w temacie historii ZSRR, to nie wiem czemu tak gorąco bronisz
                        Stalina. jego nieudolność w czerwcu 1941 i nieprzygotowanie kraju do obrony nie
                        jest w Rosji tajemnicą od czasów Chruszczowa...
                        • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 15.05.05, 14:23
                          coz to daje powolywanie sie na belgijski precedens? Odwrotne przyklady tez mozna
                          mnozyc. Np. angielska rodzina krolewska zostala, mimo powaznego zagrozenia, w
                          kraju, bo chciala podniesc morale walczacych.

                          Polsce NIE grozil rzad kolaborancki w zadnym wypadku, juz chocby dlatego, ze
                          Niemcy nie byli tym wcale zainteresowani w przypadku Polski. Nawet w niedawnej
                          dyskusji tv z polskimi i niemieckimi hístorykami i dziennikarzami po raz kolejny
                          potwierdzono, ze Polska przed kolaboracja wcale sie dzielnie bronic nie musiala,
                          bo nie byla jako kolaborancki partner brana pod uwage. Zostalaby podzielona
                          (wcielona) miedzy Nimecy i Rosje,tak twierdza specjalisci.

                          Nasza dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu. Dla mnie ucieczka jest
                          ucieczka, ty natomiast bedziesz szukal okolicznosci lagodzacych, przykladow,
                          precedensow etc. - i masz do tego prawo. Nie kazdy chce lub potrafi nazywac
                          fakty po imieniu. Gdy sa one przykre z reguly szukamy usprawiedliwien.

                          > jeśli czujesz się niepewnie w temacie historii ZSRR, to nie wiem czemu tak
                          >gorąco bronisz Stalina. jego nieudolność w czerwcu 1941 i nieprzygotowanie
                          >kraju do obrony nie jest w Rosji tajemnicą od czasów Chruszczowa...

                          Nie czuje sie niepewnie to raz. A dwa, nie bronie Stalina lecz faktow. Jak
                          bardzo Stalin byl nieudolnym dowodca swiadczy wynik II WS. I jakie w swietle
                          tego ma znaczenie jakies jedno chwilowe potkniecie prze kilka dni???

                          Twoj wywod zawiera w sobie nasze typowo polskie kompleksy. No moze nie nasze, bo
                          ja od nich po latach zycia na Zachodzie jednak uwolnilam i patrze na Rosje
                          zdecydowanie spokojniejszym wzrokiem, niz patrzy sie w Polsce. Mimo bolesnych
                          doswiadczen mojej rodziny z ZSRR staram sie o jako takim obiektywizm i
                          zauwazenie rowniez rosyjskich racji. To, ze wskutek tego bywam krytykowana jako
                          prorosyjska,lub jako "niepewnie czujaca sie w temacie" - bo nie wyznaje jedynie
                          slusznych pogladow, to cena takiej niezaleznosci, nie podlegajacej polskiemu
                          main stream..

                          Wiekszosc Polakow bedzie wyciagac Stalinowi najmniejsze nawet potkniecie
                          wywodzac z tego, ze byl, jak piszesz, "nieudolny" i w sumie niejako podswiadomie
                          sugerowac, ze on, jesli juz, co nie da sie ukryc, wygral II WS, to jakby
                          niechcacy przez przypadek. Ot trafilo sie glupiemu niedoledze, ze na dziesiatki
                          lat zmienil oblicze Europy, przesuwaja jej granice i narzucajac rezimy. Ale
                          jesli ten niewatpliwy bandzior byl tak nieudolny, a nas bez problemu pokonal, to
                          w jaki swietle stawiamy siebie samych??

                          A zreszta, tak na marginesie, to zachowanie Stalina, ktore omawiamy, to nie
                          nieudolnosc, lecz mylna ocena lba Hitlera. Stalin oparl sie na traktacie R-M,
                          wiec nie przuygotowywal sie do obrony, nie po to ten, dla OBU stron korzystny,
                          traktat zawarl. W tamtym czasie kompletny obled i nieobliczalnosc Hitlera nie
                          byly jeszcze az tak widowczne. Czyli Stalin potrzebowal pewnie pare dni, aby sie
                          pozbierac po swejej blednej ocenie wladz umyslowych Hiltlera. Ale jaki to ma
                          zwiazek z nieudolnoscia?

                          P.S. Strona z IPN otwiera mi sie pusta.
                          • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 15.05.05, 17:41
                            masz rację - skoro sytuację Polski porównujesz z GB to nie mamy o czym
                            dyskutować.
                            jeśli chodzi o polski rząd we wrześniu 1939 roku, to słusznie napisał paraklet
                            o wpływie propagandy PRL-u...

                            o tym, że Stalin był nieudolnym dowódcą wiedzą wszyscy historycy, włącznie z
                            rosyjskimi. zwycięstwo ZSRR zawdzięcza nie jemu jako politykowi czy dowódcy,
                            ale gigantycvznym ofiarom poniesionym przez Rosjan, Ukraińców, Białorusinów i
                            innych. ale dla niektórych krytyczne spojrzenie na historię tej wojny jak widac
                            od razu oznacza kompleksy. aż strach pomyśleć jak głębokie są kompleksy
                            historyków Rosji na świecie...

                            co do twoich kompleksów na punkcie Rosji wypowiadał się nie będę - na pewno
                            lepiej się w nich orientujesz. pamiętaj jednak, że oprócz kompleksu wyższości
                            jest także kompleks niższości. z tym też nie należy przesadzać...
                            • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 15.05.05, 21:01
                              Jesli ci z tym lepiej, ze Polska zostala pokonana przez niedolege, to bardzo
                              prosze. Ale nie dokonuj projekcji swych kompleksow nizszosci wobec Rosji ma
                              mnie. Ja do Rosji nie podchodze z rozdraznieniem, bo zadnych kompleksow nie mam.
                              Czemu ty za kazdym razem przenosisz dyskusje na plaszczyzne atakow osobistych?
                              • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 16.05.05, 01:17
                                hmmmm... płaszczyzna ataków osobistych... przepraszam, ale to nie ja
                                napisałem "Twoj wywod zawiera w sobie nasze typowo polskie kompleksy. No moze
                                nie nasze, bo ja od nich po latach zycia na Zachodzie jednak uwolnilam i patrze
                                na Rosje zdecydowanie spokojniejszym wzrokiem, niz patrzy sie w Polsce".
                                rozumiem, że takie dowartościowywanie się, na zasadzie "wy macie kompleksy, ale
                                ja już jestem zdrowa" ci pomaga. posądzenie o kompleks niższości było z mojej
                                strony faktycznie naciągane - to jest jednak kompleks wyższości...

                                sprawa twojego "spokojnego spojrzenia na dzisiejszą Rosję" jest dyskusyjna.
                                natomiast kwestia twojej nieznajomości historii ZSRR jest jasna jak niebo nad
                                Moskwą. kwestia wpływu geniuszu Stalina na wynik wojny poszła trochę do przodu
                                w badaniach historycznych w ostatnich latach, więc rozumiem, że możesz się nie
                                orientować. kwestia polskiego września'39 też doczekała się nowych badań,
                                których wyniki trochę odbiegają od perelowskich podręczników twej młodości...

                                i tyle.
                                • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 16.05.05, 20:28
                                  W "Dyplomacji " Kissinger pisze o ZSSR i roli Stalina mniej wiecej tak (chodzi o
                                  sens, nie o doslownosc) :
                                  ZSSR byla przed II WS panstwem sredniej wagi. DZIEKI Stalinowi, jego strategii i
                                  umiejetnoscia prowadzenia pertraktacji (czyli talentonm dyplomatycznym) ZSRR
                                  wyszla z II WS jako mocarstwo swiatowe.

                                  No ale to tylko Kíssinger. Moze zreszta mial kompleksy, albo byl kryptorusofilem.

                                  Piszac o polskich kompleksach, stwierdzam fakt dotyczacy szerokich kregow
                                  spoleczenstwa, w tym rowniez i ciebie. To bylaby chyba jednak megalomania, gdyby
                                  sadzil: "Eva mowi Polska, a mysli Bazyliszek.."
                                  • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 17.05.05, 00:02
                                    eva15 napisała:

                                    > No ale to tylko Kíssinger. Moze zreszta mial kompleksy, albo byl
                                    kryptorusofilem.

                                    nie, był politykiem. żebyś ty wiedziała co politycy sadzili o Stalinie. taki
                                    Roosvelt na przykład...
                                    mimo wszystko polecam przeczytanie jakiejś, chociażby jednej, ksiązki z zakresu
                                    historii ZSRR.

                                    > Piszac o polskich kompleksach, stwierdzam fakt dotyczacy szerokich kregow
                                    > spoleczenstwa, w tym rowniez i ciebie.

                                    dzięki Bogu, ty masz jasny i wyważony pogląd na Rosję i Putina. mam nadzieję,
                                    że równie jasny, klarowny oraz pozbawiony kompleksów i uprzedzeń jak obraz
                                    USA...
                                    • eva15 Re: dowodztwo, ktore ucieklo 17.05.05, 01:27
                                      Jesli Roosvelta, tego kaleke o powaznych zaburzeniach rowniez (zwlaszcza?)
                                      psychicznych (co sprytnie wykorzystal wlasnie STALIN) uwazasz za polityka, to
                                      widze bezmiar naszych nieporozumien. Jesli sadzisz, ze podana przeze mnie
                                      lektura Kissingera, ktory byl ekspertem zimnej wojny przeciw ZSRR, ksiazka
                                      traktujaca o ZSSR nie jest, to bezmiar niezrozumienia jest jeszcze bardziej
                                      bezmierny. W tym swietle, ja mimo, iz w USA spedzilam lata, pojmuje, ze ty
                                      zyjesz w swiecie nie wrazen lecz WYOBRAZEN, niczym wiec cie nie przekonam, nie
                                      mam bowiem do takiego swiata dostepu.
                                      • bazyliszek_i_jego_pies Re: dowodztwo, ktore ucieklo 17.05.05, 15:48
                                        roosvelt jest takim politykiem, jak Kissinger historykiem II wojny światowej.
                                        zabawna jesteś opisując Roosvelta, zresztą jak najzupełniej słusznie,
                                        jako "kalekę o poważnych zaburzeniach psychicznych". to bowiem z nim prowadził
                                        pertraktacje Stalin. to dzięki naiwności Roosvelta Stalin odniósł takie sukcesy
                                        dyplomatyczne. i dzięki poświęceniu milionów żołnierzy radzieckich.

                                        "genialna strategia Stalina" polegała na tym, że zaatakował go Hitler, dzięki
                                        czemu mógł zostać sojusznikiem GB i USA, co z kolei pozowliło mu na zachowanie
                                        zdobyczy terytorialnych ustalonych na mocy paktu R-M (a dokładniej jego korekty
                                        podpisanych przez sojuszników po zajęciu Polski). ten atak Hilera z czerwca
                                        1941 roku jest jednak największą klęską Stalina. nie dlatego, że kosztował
                                        miliony ofiar - takimi szczegółami Stalin nigdy się nie przejmował - ale
                                        dlatego, że oznaczał koniec marzeń o podboju Europy, do czego ZSRR się szykował
                                        (czy o tym wspomina Kissinger?). nic dziwnego, że w momencie gdy te marzenia
                                        legły w gruzach Stalin zniknął na pare dni - to musiał byc wielki szok.
                                        okupione kolosalnymi stratami ludzkimi zdobycie Berlina w roku 1945 było
                                        jedynie namiastką zemsty na Hitlerze za zrujnowanie marzeń Stalina o zostaniu
                                        największym rosyjskim zdobywcą - wszak wojska Aleksandra I dotarły do Paryża...


                                        kwestia wyniku II Wojny światowej to jednak odręny temat, wszak w tym wątku
                                        była mowa o czym innym. jeśli naprawdę nie masz nic do powiedzenia na temat
                                        kompletnego nieprzygotowania ZSRR do wojny czy zlekceważenia przez Stalina
                                        wiadomości wywiadowczych o ataku to zaręczam - nie musisz...
      • jankbh Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 15:46
        Mnie tam moga nie przepraszac, jezeli tylko zamkna te ruskie bazy, to i wybacze
        im kult wielkiego Gruzina.
      • pendrek_wyrzutek I zaplacic odszkodowania! 13.05.05, 15:47
        wojtek2784 napisał:

        > Gruzja powinna przeprosic caly swiat za postepowanie takiej kanalii jak
        > Stalin , syn narodu gruzinskiego. To gruzinski potworek ten Sasza Stalin.

        I zaplacic odszkodowania - nam za Katyn i wywozki na Syberie!
      • meerkat1 Polska powinna przeprosic za Dzierzynskiego? 13.05.05, 19:38
        Przeciez on sam jeden trzy miliony kacapow wyrznal i dlatego dla wielu Polakow
        jest sui generis bohaterem, jak, z podobnych powodow, Stalin w Gruzji. ;-))))))
      • jankowski1960 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina 13.05.05, 20:08
        tak , za Stalina i za Berie, tego gnoja!
        • marekbp1 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina i Ber 13.05.05, 20:26
          Za Berie to chyba Izrael....
          • jankowski1960 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina i Be 13.05.05, 20:39
            Izrael powstal w 1948 roku
            • marekbp1 Re: Gruzja powinna przeprosic nas za Stalina i Be 13.05.05, 20:48
              Przeciez wiem, ale jak sie tak przepraszam przepraszamy, to dlaczego wyjatki?
    • maciejusa Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:40
      Kto na tym najlepiej wyjdzie: Ameryka - Bush. Bush narozrabial w Gruzji
      rozpoczynajac nastepna wojne jak w Czeczeni. Amerykanie po prostu wciskaja swoj
      nos. Z Rosja trzeba powoli i bez sily. Tylko negocjacje a nie sila bo Rosja
      zareaguje sila i wytnie mlodych ludzi jak to sie stalo w Polsce, Ukrainie,
      Litwie a ostatnio w Czeczeni. Czy Gruzini sa naprawde tak daleko slepi w
      polityce?
      • r306 ...... 13.05.05, 14:49
        No i jakie ladne usprawiedliwienie zbrodni Rosji - nie bylo powoli i bez sily,
        to macie.
        Fajnie - szkoda, ze Niemcom nie oddalismy Gdanska...
      • vice_versa Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:06
        maciejusa napisał:
        > Kto na tym najlepiej wyjdzie: Ameryka - Bush. Bush narozrabial w Gruzji
        > rozpoczynajac nastepna wojne jak w Czeczeni. Amerykanie po prostu wciskaja
        swoj
        > nos. Z Rosja trzeba powoli i bez sily. Tylko negocjacje a nie sila bo Rosja
        > zareaguje sila i wytnie mlodych ludzi jak to sie stalo w Polsce, Ukrainie,
        > Litwie a ostatnio w Czeczeni. Czy Gruzini sa naprawde tak daleko slepi w
        > polityce?

        USA wygrywają wtedy kiedy narody stają się wolne i prowadzą liberalną politykę
        gospodarczą. A nie wtedy jak Rosja reaguje siłą. Piszesz rzeczy które sobie
        wzajemnie przeczą, maciejusa.Co za bezmiar ignorancji...
        Uprzejmie informuję że Rosja wycina każdego kto nie ma siły jej się dość mocno
        przeciwstawić. W dodatku obniża loty, bo wiek temu miała problemy z Polską,
        dziś ma problem z Czeczenią, to dość istotna różnica skali, a problem wcale nie
        wygląda lepiej tylko znacznie gorzej. Ponadto informuję że i Polska i Litwa i
        Ukraina są już wolne, i bynajmniej nie dlatego, że postępowały z Rosją powoli i
        bez siły, tylko właśnie błyskawicznie i przy użyciu siły.
        Wciskanie amerykańskiego nosa to jedno, a fakt, że pozwala to tym narodom
        rozpocząć budowę suwerennych państw to drugie. To nie są interesy sprzeczne
        tylko zbieżne. Sprzeczne to one są tylko z perspektywy rosyjskiej lub teorii o
        konflikcie cywilizacji.
        Ślepota polityczna- czy to się jakoś leczy?
      • jankbh Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:48
        Macieju, co Ty bredzisz?
        • jankowski1960 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 20:39
          jankbh napisał:

          > Macieju, co Ty bredzisz?

          Jest w twoim klubie...
    • mirhao Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:44
      piutinowi proponuję zerwanie stosunków w kochanką i białorusią kołchoźnika
      łukaszenki.
    • mazur_ep Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:44
      Brawo Gruzini. Proponuje jeszcze stworzc im prawdziwe warunki polowe - odciac
      prad i wode.
    • vice_versa Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:45
      I właśnie z tego powodu postawa Kwaśniewskiego jest absurdalna... Taaaaki front
      można zrobić, i taaaakie interesy i związki gospodarcze sobie zagwarantować,
      wystarczy tylko chcieć. Sekowani jesteśmy i tak, Chiracki i Schroedery olewają
      nas tak czy siak, sami realizując scenariusz rury po dnie Bałtyku, rury która
      ma tylko jeden cel: wyeliminować nas z obiegu, gwarantując interes ekonomiczny
      Rosji. Szlag jasny trafia jak nie potrafimy prowadzić jasnej i EKSPANSYWNEJ
      polityki w regionie kaspijsko-kaukaskim, zamiast być forpocztą i nadzieją
      polityczną dla tych narodów, tam budować naszą bazę i polityczną i gospodarczą.
      A my nadzieje polityczne mamy u tych którzy właśnie realizują najczarniejszy
      dla Polski scenariusz i jawnie sprzyjają polityce Putina. Czysta głupota...
      Jakby polityki niezależnej i innej niż francusko-niemiecka w ogóle w EU nie
      można było budować. Jak się nie ma pomysłu to nie można, do tego trzeba mieć
      talent.
    • jm19 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:46
      Marsjanie nie zagrażają ziemi, ZIEMI ZAGRAŻAJĄ ROSJANIE!!!
    • jm19 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:51
      Fiutin, to zwykła rosyjska świnia, lekceważąca sobie nie tylko zasady
      samostanowienia narodów i demokracji, ale też normy moralne obowiązujące w
      cywilizowanym świecie. Agresja i nienawiść do innych, zademonstrowane w czasie
      przemówienia na Placu Czerwonym, świadczą o tym, że albo jest to człowiek
      psychicznie chory, albo chce wywołać III wojnę światową.
      W takim przypadku wolny świat absolutnie nie może ustąpić.
      Z historii wiemy, jak się takie ustępowanie kończyło.
    • adas313 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 14:52
      Cóż, nie ma się co dziwić...pali się ziemia pod stopami to się skacze, Ukraina
      odpadła, dawne republiki i satelici chcą rewizji historii, na południowej
      flance też niewesoło.
      Syndrom oblężenia?
      • pandada Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:50
        Przecież to tylko zapowiedź skontrowania ewentualnych działań Gruzji. to Gruzini zaczęli wygrażać, a nie Rosja.
        Z tego co pamiętam, to Gruzini żadali likwidacji rosyjskich baz w terminie trzyletnim, a nie natychmiast.
        • niezapowiedziany Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 17:14
          Gruzini chcieli poczatkowo do konca 2006, a wtedy Rosjanie powiedzieli ze moze
          zaczna od 2008 i to za odszkodowaniem (:|). wtedy Gruzini powiedzieli:
          natychmiast (i bez odszkodowan). W koncu maja prawo - sa niepodleglym panstwem
          i moga decydowac czyje bazy chca miec u siebie. Wycofanie sie Rosjan nie
          powoduje, zadnych konsekewncji pt. przewrot, zamieszki, wojna w regionie itp, a
          wrecz przeciwnie.
    • zawier Wybiorcza milczy???? 13.05.05, 14:57

      dla tego ze to sojusznik USA?




      23 biznesmenów, których proces był powodem rebelii w Andiżanie, zostało
      uwolnionych.

      Przedsiębiorcy zostali w czerwcu ubiegłego roku uwięzieni i oskarżeni o
      przynależność do nielegalnej grupy ekstremistów islamskich w Uzbekistanie
      Akromija (inne źródła podają nazwę Akramia). Kilkudziesięciu uzbrojonych ludzi,
      krewnych i sympatyków grupy, w nocy z czwartku na piątek zaatakowało główne
      więzienie w Andiżanie, uwalniając kilka tysięcy więźniów, w tym także zwykłych
      kryminalistów.

      Następnie w centrum miasta zorganizowano wielotysięczny wiec, na którym
      domagano się rezygnacji prezydenta Isłama Karimowa, a także mediacji
      Rosji. "Naród powstał" - ogłosił brat jednego z uwolnionych więźniów.

      Według naocznych świadków, około 30 żołnierzy, którzy strzelali do
      demonstrantów, zostało wziętych przez nich w charakterze zakładników.

      Władze twierdzą, że sytuacja w 300-tysięcznym Andiżanie - trzecim co do
      wielkości mieście kraju - jest pod kontrolą, jednak w piątek rano zablokowano w
      kraju możliwość oglądania zagranicznych telewizji. Państwa sąsiednie -
      Tadżykistan i Kirgistan - zamknęły granice z Uzbekistanem.

      Biznesmeni oskarżeni są o przynależność do religijnego ugrupowania Akromija,
      utrzymującego kontakty z nielegalną Partią Wyzwolenia Islamskiego (arabska
      nazwa Hizb ut-Tahrir). To istniejące od 1953 roku ugrupowanie stawia sobie za
      statutowy cel odrodzenie islamu oraz przywrócenie w świecie muzułmańskim rządów
      islamskiego prawa religijnego - szarijatu.

      Władze Uzbekistanu oskarżają Hizb ut-Tahrir o inspirowanie ubiegłorocznych
      ataków terrorystycznych, w których zginęło ponad 50 osób.

      Wśród członków Akromii znajdują się przedsiębiorcy, którzy w swych firmach
      zatrudniają tysiące ludzi zamieszkujących ubogą i gęsto zaludnioną Kotlinę
      Fergańską.

      Od ogłoszenia niepodległości w 1991 roku leżący w Azji Środkowej 26-milionowy
      Uzbekistan - najludniejszy z państw tego regionu - rządzony jest przez
      autokratycznego prezydenta Karimowa. Jest on oskarżany przez organizacje
      międzynarodowe o nagminne łamanie praw człowieka. Uzbekistan pozostaje jednak
      głównym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w regionie. Amerykanie mają w tym
      kraju bazę wojskową, przy granicy z Afganistanem.

      ONET>PL

    • kyle_broflovski Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:02
      wyglada na to ze polacy lotysze gruzinii i inni w zbiorowym szalenstwie chco
      przerobic swoje kraje na trampoline do skoku na Rosje. jest duze
      prawdopodobienstwo ze po tych trampolinach pozostana duze dziury w ziemi
      • r306 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:12
        Buahahahahahahahahahaha - ot niemoc ;)
      • mazur_ep Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:15
        Zgadza sie budujemy trampoliny, zeby odbic sie, ale jak najdalej od Rosji.

        A dziurami w ziemi to towarzysz z FSB moze sobie co najwej na dzisiaj
        postraszyc Mongolie, chociaz i to nie jest pewne.
        • kyle_broflovski Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:21
          jak juz sie odmijemy to spadac bedziemy w dziure
          • mazur_ep Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 15:36
            Towarzyszu Broflovski martw sie o dziury u siebie gdy Gruzja zostanie czlonkiem
            NATO.

            A nawiasem mowiac jakiego stopnia dorobiles sie w FSB ?
            • kyle_broflovski Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 17:49
              ja o dzury sie nie martwie bo ja tam juz nie mieszkam

              pamietaj o gromadzeniu zywnosci i wody bo bez dystrybucji zarcia nie bedzie
      • gabiene wot dedukcja! 13.05.05, 15:19
        ponieważ Gruzini chcą sami o sobie stanowić i rosyjskie bazy nie są im do
        niczego potrzebne, tzn., że ogarnia ich zbiorowe szalenstwo i chca dokonac
        zamachu na Rosje.

        Wobec tego powinni - jak ostrzega kyle_broflovski - przygotować się, że
        zostanie po nich dziura w ziemi. Brawo! Macie wiecej takich myslicieli? Jak
        tak, to konfrontacja jest nieunikniona - po jednej stronie Putin i Lukaszenko -
        po drugiej - wasi sasiedzi.

        Zacznij gromadzic cukier i ziemniaki.
        • kyle_broflovski Re: wot dedukcja! 13.05.05, 15:26
          konflikt wydaje sie nie do unikniecia. podobno wybuch nuklearny mozna przezyc w
          dziurze przykrytej metrowa warstwa ziemi. zapasy warto gromadzic bo przy
          nowoczestym systemie dystrybucji zarcia starczy max na tydzien. bez wody i pradu
          zycie zamieni sie w chaos. poza tym zycze wszystkiego dobrego
          • dr_dariob Re: wot dedukcja! 13.05.05, 16:05
            Kyle, shut your F****ing J** mouth !!
            • kyle_broflovski serdeczne podziekowania przesylam 13.05.05, 17:47
          • a.adas No cóż, to Putin nie chce kontyngentu gruzińskiego 13.05.05, 16:11
            w Moskwie. Zgodziłby się i juz
            Dogadaliby się jak ludzie
            a Grzuini to bestie, jak mogę nie chcieć jedynie słusznych pokojowo nastawionych
            wojsk sąsiada (i to z Kraju Rad(y)!!!) na swojej ziemi. Ot, barbarzyńcy - ruską
            ziemię uznają (przejsciowo) za swoją i jakichś hamerykanów chcą na nią spprosić.
          • cymber.gaj Re: wot dedukcja! 13.05.05, 16:18
            kyle_broflovski napisał:

            > ...podobno wybuch nuklearny mozna przezyc w
            > dziurze przykrytej metrowa warstwa ziemi.

            A mnie na szkoleniu wojskowym uczyli, ze należy ułożyć się nogami w kierunku wybuchu i przykryć się "Trybuną Ludu".

            Tylko że teraz juz nie ma "Trybuny Ludu".
            • niezapowiedziany Re: wot dedukcja! 13.05.05, 17:18
              "Tylko że teraz juz nie ma "Trybuny Ludu". "

              dlatego juz nic cie nie uratuje ;)
    • justyn3 Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 15:12
      Rosjanie zamykając granicę sprawiają, że Gruzini (około 0.5 mln ludzi) nie będą
      mogli w Rosji pracować i zarabiać. A jest to jedno z głownych źródeł dochodów w
      tym kraju. Bush co prawda dużo Gruzinom naobiecywał, ale nie pomocy finansowej,
      która jest w sumie na śmiesznym poziomie- wystarcza na utrzymanie gruzińskich
      oficjeli, ale nic poza tym.
      Saakaszwili jest więc w kropce. Jego "twarda linia" względem Rosji ma na celu
      odwrócenia uwagi Gruzinów od sytuacji w tym kraju, ktora się praktycznie nie
      zmienia. Gruzja ma w sumie pecha, gdyz od rozpadu ZSRR rządzona jest albo przez
      skrajnych nacjonalistów jak Saakaszwili, albo przez skorumpowanych kunktatorów
      jak Szewrdnadze.
      • mazur_ep Re: Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 15:19
        A ile ci Gruzini zarabiaja w tym kraju mlekiem i miodem plynacyn - Rosji ?
        $100US - $200US na miesiac ? Nie przejmuj sie, znajda sobie zajecie u siebie.
        • justyn3 100 $ to dla nich fortuna 13.05.05, 15:24
          poza tym w Moskwie siedzi sporo ludzi z wyzszym wykształceniem, ktorzy zarabiają
          przyzwoicie.
          • niezapowiedziany Re: 100 $ to dla nich fortuna 13.05.05, 17:21
            wiesz, u nas tez straszyli na poczatku lat 90 ze jak sie odwrocimy od Rosji to
            juz po nas. i jakos sie nie sprawdzilo. Rosja rozpowszechnia od 80 lat
            klamstwo, ze jest glowna zywicielka polowy swiata, podczas gdy jest dokladnie
            odwrotnie.

            Komunisci w PRL mowili: polskie rolnictwo nie jest w stanie nas wyzywic. i co
            sie okazalo??? nie ma gdzie sprzedawac teraz towarow. (fakt, problem
            dystrybucji do potrzebujacych pomocy jest),ale "moce prodyukcyjne" sa az nadto
            rozbudowane. tak samo bylo z innymi rzeczami - tony szly na wschod. wiec nie
            czaruj.
            • eva15 Re: 100 $ to dla nich fortuna 13.05.05, 19:57
              ale on naprawde ma racje. Dla nas to niewyobrazalne, ale dla tzw.dawnych
              republik w Azji (Azerbaidzanu, Armenii, Gruzji etc..) Rosja to kraj do ktorego
              sie wyjezdza za pracy. To kraj gdzie warunki zycia sa LEPSZE,wiec zwlaszcza
              mlodzi mezczyzni probuja sie tam zalapac.
        • zawier Re: Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 15:27
          mazur_ep napisał:

          > A ile ci Gruzini zarabiaja w tym kraju mlekiem i miodem plynacyn - Rosji ?
          > $100US - $200US na miesiac ? Nie przejmuj sie, znajda sobie zajecie u siebie.

          hmmm,wiekszosc gruzinow sprzedaje swoja produkcje rolna na bazarach w duzych
          miastach Rosji+praca na budowie nielegalnie w Moskwie ,a w Moskwie zarobki to
          400-500$(praca fizyczna)
          A jak zamkna granice i jeszcze wylacza prąd(90%pradu z Rosji)to szybko bedzie
          nastepna rewolucja:)
          • jankbh Re: Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 16:00
            odciecie pepowiny moze byc szokiem, ale dzieki temu szybciej zaczna sie
            uniezalezniac i stawiac na wlasny rozwój.
          • mazur_ep Re: Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 16:00
            Zawier, a skad Ty masz informacje o tych 90% ? Rzuc okiem na:
            www.eia.doe.gov/emeu/cabs/caucasus.html
            Wynika z tego, ze pare late temu importowali tylko 12.48% swojej energi
            elektrycznej i to nie tylko z Rosji, ale tez z Armeni i Azerbejdzanu.
            • naf-naf Re: Tu nie chodzi o wojnę 13.05.05, 19:53
              Moze to Armenia bedzie ich zasilala? Chyba za cene oddania Dzawachetii, wiec Rosjanom nie warto spieszyc sie z ewakuowaniem Achalkalaki... Cieszcie sie Lachowie, znalezli sie od was glupsi!!!
    • wicurpix Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 16:22
      Odnosze wrażenie, że niedzwiedz kona. Miejmy nadzieje, że w tej agonii nie będzie ruchów niekontrolowanych.
      • naf-naf Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 19:56
        Narazie niedzwiedz sie tylko budzi...I po obudzeniu sie bedzie " niekontrolowany" jak najbardziej?
    • ursynowiak Moja Duma też wzywa mnie do zerwania stosunków 13.05.05, 16:46
      z Rosją
    • solaris_ Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 17:06
      ....ostatni rozkaz wodza.Ruki po szwom....a oni nie nada!
    • april20 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 17:34
      Co za bezczelne iwany: gospodarz mówi:"Do domu!", a rosyjska świnia ani myśli,
      jest jej tam dobrze i kto jej "skoczy": mała Gruzja a może americanos zmuszą
      wańkę do wyjazdu? Toż to ich "przyjaciel" (Boże, zachowaj od takich przyjaciół).
      • indianski Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 19:25
        A co z Guantanamo ? kto zmusi yankesow ?
        (Boże, zachowaj od takich przyjaciół)
        • jankowski1960 Re: Rosja zerwie stosunki z Gruzją? 13.05.05, 20:10
          indianski napisał:

          > A co z Guantanamo ? kto zmusi yankesow ?
          > (Boże, zachowaj od takich przyjaciół)

          Precz z Kuby Ameryko.
          Posada carilles do wiezienia!
    • ptaskiewicz Polacy pasożytami Europy? 13.05.05, 17:47
      Nigdy nie mogłem zrozumieć typów, którzy z jednej strony krzyczą, że np.
      Ameryka, Europa w niczym nam nie pomogły, a z drugiej, kiedy Polska może pomóc
      sojusznikom, to wrzask podnoszą "po co pchamy się w tę awanturę". Czyli nam mają
      pomagać, a my nie, my mamy tylko korzystać, czyli pasożytować. Tego typu pogląd
      zazwyczaj wyrażają osoby, którym do szczęścia starcza pełna micha, a
      jakiekolwiek długofalowe myślenie ich boli. A pomyśleliście, że jak ruskie
      połkną kraje byłego ZSRR, to będą chcieli przywrócić swoje wpływy w Europie
      Środkowej? A Amerykanie, zgodnie z waszą logiką, mogą wtedy powiedzieć "nie
      pomożemy wam, nie będziemy pchać się w tą awanturę".
      • repres1 Nareszcie mądre zdanie. 13.05.05, 18:54
        Ptaskiewicz, masz zupełną rację.
        Swoją drogą, to sytuacja świetnie oddaje stosunek Rosji do innych krajów (cytat
        z Fiutina: "Małe kraje nie mają nic do powiedzenia na arenie politycznej i
        zawsze będą pionkami w rozgrywce wielkich"). Gruzini są i będą samodzielnym
        narodem w niepodległym państwie.
        Dopóki rosyjskie betony nie rozsypią się w pył, dopóty zwykli Rosjanie nie będą
        ani wolni, ani zamożni. Bo nawet za Stalina małe kraje liczyły sie odrobinkę, a
        zwykli Rosjanie w ogóle się nie liczyli.
        Może Rosja to jest potężny kraj, ale zwykłym Rosjanom chvj z tego.
        Pozdrawiam Braci-Rosjan. Nie martwcie się. Jeszcze przyjdzie czas na Waszą
        wolność w Waszej Rosji.
        • grzes07 Re: "repres" ty jestes tez oszolom?, jestes glab 13.05.05, 19:11
          • indianski Re: "repres" ty jestes tez oszolom?, jestes glab 13.05.05, 19:23
            To sie nazywa rzeczowa i pelna argumentow odpowiedz .
            Mierzyles juz kiedys IQ ?
        • naf-naf Re: Nareszcie mądre zdanie. 13.05.05, 20:01
          Plynie z ciebie dobroc szerokim strumieniem!!!...Obludniku jeden...
          • dawid.kingloff dlaczego ruski zawsze musi sie wszedzie wpieprzac? 13.05.05, 20:30
            zamknijecie sie we wlasnym wynedznialem kraju, nauczcie pracowac i zajmijcie
            sie wlasnymi sprawami. nikt na swiecie nie potrzabuje waszej "cywylizacji"
            brudu, smrodu i ubostwa. jedyne, co potrafilscie zrobic do tej pory to
            wyprodukowac 10 tys. glowic nuklearnych i zamordowac miliony. wielkie
            mocarstwo, z dochodem narodowym mniejszym niz "malutka" holandia. wam jest
            blizej do 3 swiata... wszak przypominam, ze korea polnocna tez potafi
            wyprodukowac rakiety i podobno glowice...
            • eva15 Re: dlaczego ruski zawsze musi sie wszedzie wpiep 13.05.05, 23:58
              W kolko wielu wypisuje o tym dochodzie rosyjskim rownym holenderskiemu. Moze
              choc ty podasz zrodlo tej wiedzy??
    • mieeetek h_j putinowi w dup_! 13.05.05, 19:24
      • indianski Re: h_j putinowi w dup_! 13.05.05, 19:26
        wow . Kolejny inteligent
    • aby Kłopoty Gruzji 13.05.05, 19:32
      Wystąpienie grupy posłów (z jakiego ugrupowania?) wcale nie musi zapowiadać
      zmiany w polityce Moskwy wobec Gruzji. Wydaje się, że to Sakaszwili, zachęcony
      poparciem amerykańskim zaostrza napięcia w stosunkach międzynarodowych (również
      z Armenią), zapewne i po to, by odwrócić uwagę od sytuacji wewnątrz kraju,
      gdzie po okresie rewolucyjnej narasta rozczarowanie i zniecierpliwienie. Co
      prawda w Tbilisi poprawiło się zaopatrzenie w energię elektryczną (jak zwykle
      na wiosnę, co związane jest cykliczną zwyżką mocy produkcyjnych gruzińskich
      hydroelekrowni), ale na prowincji nadal dostawy prądu są bardzo skąpe. W
      odległych regionach przerwy trwają po kilka dni, a nawet tygodni.
      Lwią część gruzińskiej energetyki wykupił rosyjski koncern Zjednoczone Systemy
      Energetyczne po prywatyzacji, przygotowanej przez zespół zagranicznych
      doradców, któremu przewodniczył Leszek Balcerowicz.
      Import energii elektrycznej z Rosji procentowo jest nieduży, ale zadłużenie z
      tego tytułu jest już bardzo wysokie jak na możliwości Gruzji. Wysokość
      gruzińskiego długu jest przedmiotem chronicznych kłótni między obu krajami.
      W latach 90-tych instytucje miedzynarodowe udzieliły Gruzji kilkusetmilionowych
      kredytów na modernizację sektora energetycznego, jednak pieniądze te rozpłynęły
      się w niewyjaśniony do dziś sposób.
      • indianski Re: Kłopoty Gruzji 13.05.05, 20:05
        A moze komus zalezy na tych napieciach ? Yankesi rzadko robia cos dla samej
        idei .
        • jankowski1960 Re: Kłopoty Gruzji 13.05.05, 20:11
          swieta prawda, a co w Gruzji tez jest ropa?
          • beadah Re: Kłopoty Gruzji 13.05.05, 20:27
            ropy nie ma ale jest droga dla rurociagu...
            • jankowski1960 Re: Kłopoty Gruzji 13.05.05, 20:41
              beadah napisała:

              > ropy nie ma ale jest droga dla rurociagu...

              To ten gnojek stamtad nie wyjdzie, poki go nie wyniosa jak w Wietnamie w 1975 roku.
    • ptaskiewicz Dobrotliwi Rosjanie i wredna Ameryka 13.05.05, 21:25
      Jak zwykle stado oszołomstwa lansuje tezę, że Amerykanie chcą podporządkować
      sobie wszystko co się rusza. A pewnie dobrotliwi Rosjanie od wieków nic tylko
      demokrację po świecie roznoszą, co? Jednak jakoś nie przypominam sobie żeby USA
      kiedykolwiek na nas napadło, a Rosja wielokrotnie (wg oszołomstwa pewnie
      prowokowaliśmy, jakiś Kowalski krzywo spoglądał na Iwana, prowokator wstrętny).
      Nie rozumiem skąd u lewaków taka nienawiść do USA, a wielka miłość do Roski i
      islamistów.
      • dawid.kingloff to sa niedouczeni idioci w koszulkach z "che" 13.05.05, 21:57
        ja tez tego nie rozumie. moze dobrze by im zrobilo, gyby jakas ksiaze do
        histroii przeczytali.
        • eva15 Re: to sa niedouczeni idioci w koszulkach z "che" 13.05.05, 23:59
          nie jakas, nie jakas (bo to zrobili) tylko odpowiednia
          • paraklet Evo 15, Twoja znajomośc historii jest, powiedzmy 14.05.05, 02:05
            eva15 13.05.2005 20:29 + odpowiedz

            dawid.kingloff napisał:

            > tak, mieli czakac, az ich stalin na rozmowy zaprosi...

            Lagodnioe profilaktyczna. Rząd II Rzeczypospolitej opuścił kraj 17.IX.1939 w
            chwili gdy oczywistym się stało,że po agresji Stalina nie ma szans na zachowanie
            choć części terytorium kraju. Członkowie rządu, po naradzie, uznali,że walkę z
            oboma agresorami(Hitlerem i Stalinem) można będzie kontynuować korzystając z
            tzw. precedensu belgijskieg( podczas I wojny światowej Niemcy zaatakowały i
            zajęły Belgię,chociaż deklarowała neutralność w konflikcie państw ententy i
            państw centralnych.Król i rząd belgijski udały się wówczs na emigrację i pomimo
            utraty całego terytorium zostali uznani za społeczność mięzdynarodową za
            przedstawicieli państwa belgijskiego)A zatem przyczyną opuszczenia kraju nie
            była chęć ucieczki ( co skutecznie ,jak widać, wmawiali Polakom kolaboranci z
            PRL-u) lecz zamiar nieustępliwej walki ze zbrodniczymi agresorami.
            Twoje dalsze wynurzenia na temat czy Stalin winien był ponieść odpowiedzialność
            za swoją dezercję w obliczu wroga i i jakieś dziwne porównywanie tego z
            zachowaniem Busha (byt USA nie był zagrożony) świadczy,że tylko doraźnie (na
            potrzeby pisania postów) korzystasz z podręczników historii oraz,że Twoja
            znajomość tejże histori tak w ogóle jest więcej niż skromna, co więcej, te
            skromne zasoby wiedzy czerpiesz zaś z ... tych samych źródeł co Pif-Paf.



      • read1 Re: Dobrotliwi Rosjanie i wredna Ameryka 14.05.05, 01:15
        Lata panowania ideologii komunistycznej i powtarzania jak mantry, że ze wschodu
        idzie tylko dobro i wyzwolenie. To oszołomstwo często za komuny miało faktyczną
        władzę, będąc nawet szefem POP w zakładzie montującym żelazka mógł zasr.. komuś
        życie jak tylko chciał. A drugie pokolenie też z sentymentem wspomina opowieści
        rodziców o specjalnych sklepach i tęskni za prawem do patologii dla wybranych.

        Z nastaniem nowego ideologia komunistyczna dostała wsparcie od idiotów z
        zachodu, którzy nie wiedzą, że władza ludu prowadzi prosto do łagrów. Dopóki
        gospodarka jakoś się jeszcze trzyma to socjalistyczne brednie mogą ją drążyć, a
        dookoła dorastają niestety i tacy którym się zdaje, że sprawiedliwość polega na
        specjalnych przywilejach podatkowych dla brukselskiej biurokracji.
      • che.guewara Kraje podporządkowane Rosji/ZSRR były od niej 14.05.05, 02:03
        często silniej uprzemysłowione, zaś kraje podporządkowane amerykansyństwu
        zawsze są biedniejsze od USA, gdyż muszą śłużyć złodziejskiej Ameryce i
        pracować na dostatek Amerykanów a nie na siebie.
        • ale-jajaja Re: Kraje podporządkowane Rosji/ZSRR były od niej 14.05.05, 02:23
          Czy możesz mi dać przykład kraju bogatszego od USA - uczony kolego z buszu
          kubańskiego ?
    • tornson Bardzo dobrze, Rosja powinna zerwać z wszelkimi 14.05.05, 01:54
      pzejawami Stalinizmu!
      • paraklet Che guwniara alias Torsjon, jesteś najbardziej 14.05.05, 02:18
        prymitywnym spośród ferajny składającej się z Pif-Pafa, Evy 15,Nikoli Pittbulla
        i tym podobnych (reszty nie pamiętam). Powinieneś prowadzić swoją agitację pod
        budkami z piwem ( chodzi o poziom argumentacji- w Twoim przypadku jest to
        "argumentacja"). Obawiam się jednak,że stałbyś się tam szybko męczennikiem.
        A mnie, Torsjon, po przeczytaniu Twoich mądrości,zbiera się na torsje.
        • paraklet Evo 15, Twoja znajomość historii jest łągodnie 14.05.05, 02:23
          mówiąc problematyczna . Rząd II Rzeczypospolitej opuścił kraj 17.IX.1939 w
          chwili gdy oczywistym się stało,że po agresji Stalina nie ma szans na zachowanie
          choć części terytorium kraju. Członkowie rządu, po naradzie, uznali,że walkę z
          oboma agresorami(Hitlerem i Stalinem) można będzie kontynuować korzystając z
          tzw. precedensu belgijskieg( podczas I wojny światowej Niemcy zaatakowały i
          zajęły Belgię,chociaż deklarowała neutralność w konflikcie państw ententy i
          państw centralnych.Król i rząd belgijski udały się wówczs na emigrację i pomimo
          utraty całego terytorium zostali uznani za społeczność mięzdynarodową za
          przedstawicieli państwa belgijskiego)A zatem przyczyną opuszczenia kraju nie
          była chęć ucieczki ( co skutecznie ,jak widać, wmawiali Polakom kolaboranci z
          PRL-u) lecz zamiar nieustępliwej walki ze zbrodniczymi agresorami.
          Twoje dalsze wynurzenia na temat czy Stalin winien był ponieść odpowiedzialność
          za swoją dezercję w obliczu wroga i i jakieś dziwne porównywanie tego z
          zachowaniem Busha (byt USA nie był zagrożony) świadczy,że tylko doraźnie (na
          potrzeby pisania postów) korzystasz z podręczników historii oraz,że Twoja
          znajomość tejże histori tak w ogóle jest więcej niż skromna, co więcej, te
          skromne zasoby wiedzy czerpiesz zaś z ... tych samych źródeł co Pif-Paf.

          Co ten admin zrobił z moim wcześniejszym postem?

          • ale-jajaja Re: Evo 15, Twoja znajomość historii jest łągodni 14.05.05, 02:38
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23873998&a=23901674
            ekierka by się przydała ?
            • ekstyrpator Ekierka?.Raczej sekstans... 14.05.05, 21:30
Inne wątki na temat:
Pełna wersja