Yankeski Matador nigdy nie trzymal sie kupy

15.05.05, 16:50
Operacja yankeskich okupantow w Iraku - przy granicy syryjskiej zakonczyla
sie jak zwykle 'sukcesem'
Zdobyli most, tu i tam. (nawet nie odniesli zadnych strat)
Zbombardowali dom , tu i tam (nawet nie stracili JEDNEGO samolotu - napisze
pewnie marcus-crappus).
Jednym slowem PELNY WYPAS.PELNY SUCKES.NICZEGO INNEGO PRZECIEZ OD YANKESOW
NIE USLYSZYMY.

Z wlasnego doswiadczenia jednak wiem,ze Yankeskie Matadory sa za
przeproszeniem do dupy !
Swego czasu jezdzilem autem co zwalo sie AMC Matador (American Motor Comp)
-Firme przejal Chrysler w latach 1970`s.
Auto kupilem prawie nowe,na liczniku nie mialo nawet 10 000 mil.
Samochod byl cacy na wyprawy do 10 km.
Niestety po 20-30 min. jazdy silnik sie przegrzewal i stawal na ulicy jak
wryty byk. Okazalo sie ,ze byla to wada fabryczna - cos z cisnieniem oleju.
Matador spedzil wiecej czasu u mechanika niz na drogach.Totalna klapa !
Taka sama klapa jak iracki Matador ad2005
    • wittkacy O ile wiem, francuski lotniskowiec Charles de Gaul 15.05.05, 16:54
      de Gaulle - wiekszosc czasu spedza w stoczni na nieustannych naprawach ,
      natomiast amerykanskie normalnie plywaja.
      Slyszales cos o tym?

      a wracajac do zabojstwa setki islamskich zbirow przy granicy z syria. podobno
      niewielu amerykanow zginelo?
    • ale-jajaja Re: Yankeski Matador nigdy nie trzymal sie kupy 15.05.05, 17:30
      hans_2 napisał:


      > Swego czasu jezdzilem autem co zwalo sie AMC Matador (American Motor Comp)
      > -Firme przejal Chrysler w latach 1970`s.
      Właśnie dlatego ta firma już dawno nie istnieje - tylko nie wiem dlaczego takie
      G jak Chrysler zostało kupione przez Mercedesa ?
      > Auto kupilem prawie nowe,na liczniku nie mialo nawet 10 000 mil.
      > Samochod byl cacy na wyprawy do 10 km.
      > Niestety po 20-30 min. jazdy silnik sie przegrzewal i stawal na ulicy jak
      > wryty byk. Okazalo sie ,ze byla to wada fabryczna - cos z cisnieniem oleju.
      > Matador spedzil wiecej czasu u mechanika niz na drogach.Totalna klapa !
      Nikt z 'normalnych' ludzi którzy mieli trochę oleju w głowie nie kupował ani AMC
      (no może Jeepa) ani Chryslera przez lata 70 i 80... nie wiem kto ciebie na to G
      naciągnął.
      > Taka sama klapa jak iracki Matador ad2005
      Każda nowa technologia potrzebuje czasu - no i jak do tej pory to nikt poza USA
      nie jest w stanie wypuścić nic nowego co by podbiło konsumenta ... nawet iPod
      zrobiono w US ...... ;)))
      • yann17 Re: Yankeski Matador nigdy nie trzymal sie kupy 15.05.05, 21:16
        reszta w Chinach i Japonii
        • ale-jajaja Re: Yankeski Matador nigdy nie trzymal sie kupy 15.05.05, 21:21
          reszta czego ?
    • wlodek35 Re: Yankeski Matador nigdy nie trzymal sie kupy 15.05.05, 18:22
      hans_2 napisał:

      > Operacja yankeskich okupantow w Iraku - przy granicy syryjskiej zakonczyla
      > sie jak zwykle 'sukcesem'
      > Zdobyli most, tu i tam. (nawet nie odniesli zadnych strat)
      > Zbombardowali dom , tu i tam (nawet nie stracili JEDNEGO samolotu - napisze
      > pewnie marcus-crappus).
      > Jednym slowem PELNY WYPAS.PELNY SUCKES.NICZEGO INNEGO PRZECIEZ OD YANKESOW
      > NIE USLYSZYMY.

      Z USA TODAY:
      U.S. calls Iraq border operation a success
      OBEIDI, Iraq (AP) — The U.S. military wrapped up a major offensive in a remote
      desert region near the Syrian border Saturday, saying it had cleaned out the
      insurgent haven and killed more than 125 militants during the weeklong campaign
      against followers of Iraq's most wanted terrorist Abu Musab al-Zarqawi.

      Iraqis look through the debris of a home allegedly struck during Operation
      Matador.
      AFP/Getty Images

      Nine U.S. Marines were killed and 40 injured during Operation Matador — one of
      the largest American campaigns since militants were driven from Fallujah six
      months ago. The number of civilian casualties was not immediately known.

      No i komu tu wierzyc?
      Tak wyglada "prawda" tych PPP'owcow.
Pełna wersja